Miejsce akcji: granica Polsko - Niemiecka.

Jadę sobie spokojnie do Helmutowa po browarek i srajtaśmę. Przekraczam granicę a Niemcy witają mnie takim oto znakiem drogowym:


Kilkadziesiąt minut później, biedniejszy o niecałe dwadzieścia jurków ale za to bogatszy o skrzynkę zbożowego piwa i cztery wagony toiletten papier wracam do kraju.


Przecieram oczy ze zdziwienia i dostrzegam jeszcze to:


I już zupełnie nieistotny jest fakt że na odcinku granicznym obowiązuje ograniczenie do 70km/h i że jadąc z tą prędkością nie ma szans wszystkich tych drogocennych informacji zapamiętać.

Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl