Sprawa wygląda tak... Jem sobie śniadanie dzisiaj ze swoją dziewczyną i rzuca się mi w oczy straszny szczegół...
Czyżby ostatni bastion ogólnopolskiego producenta żywności (u)padł? Swoją drogą jak dla mnie wszystkie inne ketchupy to pseudoketchupy, ten był krajowy, najlepszy więc mimo że droższy kupowany był przeze mnie z przekonaniem nawet w czasach studenckich gdy nie śmierdziało się groszem...;)
więcej nie pisze bo będzie SPOLIER... etykietki do przestudiowania. jeden się właśnie skończył (700g) a drugi to świeżynka ze sklepu osiedlowego zakupiona dzisiaj rano (480g)..

ja sie pytam, jak żyć...?





Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl