Dobra, konkret. Na klatce w bloku (Kraków, Płaszów) ktoś wywiesił wiadomość z prośbą o pomoc. Zadzwoniłem do tej osoby i największym problemem wydaje się utrata lokum dla jego rodziny. W zasadzie nie mam pomysłu jak ja tej osobie mógłbym pomóc, jestem zwolennikiem dawania wędki zamiast ryby. Wątpię żeby pożyczka załatwiała problem w dłuższym terminie. W rozmowie telefonicznej dostałem zgodę na opublikowanie tego w internecie, jeśli ktoś ma możliwości, czas i chęci aby pomóc, proszę o wiadomość na Wykopie, przekażę numer telefonu tej osoby.



Nie znam tej osoby, rozmawiałem z nią tylko raz i ciężko mi oceniać, na pewno wypadałoby zweryfikować intencje i potrzeby ale to już zostawiam w ocenie każdego, kto chciałby pomóc.

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl