Sprzątałam. Długo. Sprzątałam restauracje, później trafiłam do placówki bankowej jako doradca klienta [długo nie wytrzymałam], a później znów sprzątałam. Z własnego wyboru. Przez ~pół roku pracowałam w jednym z lepszych hoteli [miasto wojewódzkie], później trafiłam do "apartamentów", które ludzie mogli wynająć na jedną noc, lub kilka miesięcy. Byłam też w innych hotelach na dniach próbnych, na szczęście mnie nie chcieli :D. W pewnym momencie praca, która miała mi dawać "psychiczny spokój" zaczęła mnie wykańczać. Wiedziałam, że nie po to studiuję żeby sprzątać całe życie, wkurzyłam się i poszłam na staż do HRu i próbuję ogarnąć jakąś biurową robotę, byle by się nie cofać do sprzątania. Także jakby ktoś miał ochotę się czegoś więcej dowiedzieć to piszcie!



#hotel #praca #ama

Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl