Zaczęło się od tego, że Piotr i Paweł sprzedał mi produkt z przebitą datą ważności.

Następnie popełnili gafę i w ramach przeprosin przysłał mi przeterminowany produkt. To znalezisko weszło na główną z płomieniem, zostało wyświetlone niemal 80 tys. razy i zostało wspomniane w kilku miejscach, np. na WP, czy też przez redaktora Niebezpiecznika. Mi zaś zmieniło kolor nicka na bordowy.

Chyba wzięli sobie to do serca, bo od tamtej pory w tym sklepie często widuję osoby z obsługi sprawdzające opakowania. Ponadto ich dział marketingu przysłał mi ciekawą paczkę.

Poza winem i górą słodyczy, znalazł się tam taki list:



Oraz taki "dyplom":

Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2017 by Wykop.pl