oswiadczenie



W związku z zamieszczonym na niniejszym portalu wpisem użytkownika Bermut opisującą rzekomy stan faktyczny związany z zakupem i obsługą serwisową samochodu marki Fiat Tipo. „AVES” Sp. z o.o. Autoryzowana Stacja Dealerska AUTO SEVA w Sieradzu oświadcza co następuje:

Istotnie samochód został sprzedany w naszym salonie i u nas jest serwisowany i to poza jeszcze jedną okolicznością dotyczącą konieczności przeprowadzenia kampanii nawrotowej, o której będzie mowa poniżej jedyne fakty, które całkowicie i rzetelnie zgadzają się z tym co napisał użytkownik Bermut.
Kupujący zamawiając u nas samochód byli poinformowani o długości okresu oczekiwania, i zaakceptowali go (niestety dealerzy nie mają wpływu na proces produkcyjny i logistyczny). Zgodnie z ustaleniami samochód został zafakturowany 18 listopada 2016r. (piątek) i po zarejestrowaniu niezwłocznie odebrany z salonu bez uwag. Istotnie samochód przed wydaniem miał wykonaną kampanię nawrotową zlecaną przez FCA, która dotyczyła wymiany podkładek mechanizmu różnicowego skrzyni biegów, która z uwagi na konieczność sprowadzenia części spowodowało opóźnienie w wydaniu pojazdu. Odbiór pojazdu nastąpił w środę 23 listopada 2016 r. a więc mieścił się w określonym przez opisującego zdarzenie użytkownika Bermut terminie odbioru pojazdu (pod koniec listopada) i mimo przypadającym w okresie od daty zafakturowania a datą odbioru dniem wolnym od pracy nie wynosił 1-2 tygodnie. W tym miejscu pragnę wyjaśnić, że obsługę serwisową związaną z koniecznością przeprowadzenia kampanii nawrotowej wykonuje się na podnośniku od spodu samochodu bez konieczności podnoszenia maski. Nie ma więc fizycznej możliwości by rzekome uszkodzenie przedniego pasa zostało dokonane podczas przeprowadzenia akcji nawrotowej. Z całą stanowczością mogę jednocześnie zapewnić, że ze strony serwisu nie było też żadnej ingerencji lakierniczej w rzekomy pas między grillem a maską.

Odnosząc się do problemów związanych z funkcjonowanie instalacji gazowej oraz rzekomych, spowodowanych przez stację wad powłoki lakierniczej przez niewłaściwy montaż tablic rejestracyjnych oraz wlewu gazu uwagi w powyższym zakresie zostały skierowane do sprzedającego w dniu 30 stycznia 2017 r. podczas pierwszej wizyty samochodu w serwisie czyli po ponad 2 miesiącach użytkowania pojazdu i dokonywania w nim ingerencji związanych z wykonaniem usługi dodatkowego zabezpieczenia lakierniczego, do wykonania którego konieczny jest demontażu wszystkich dodatkowych elementów i ich ponownym montażu przez podmiot trzeci.
Z punktu widzenia stacji dealerskiej dziwne jest to, że skoro powyższe okoliczności zostały stwierdzone wcześniej Kupujący świadomy podjęcia możliwości podjęcia różnorakich rozwiązań umożliwiających zniwelowanie stwierdzonych problemów nie wykonał do nas ani jednego telefonu podczas pierwszych miesięcy użytkowania samochodu.

Odnosząc się do zamieszczonego opisu dotyczącego zasad i sposobu aktualizacji nawigacji należy stwierdzić, że przedstawiony stan faktyczny również odbiega od rzeczywistego. Każdy klient odbierający samochód zostaje wyposażony w instrukcję jego obsługi i obsługi multimediów. Tak też było i w przypadku Kupujących. W każdym dowolnym momencie klient może dokonać aktualizacji samodzielnie. Kwestionując wpis użytkownika o trzy miesięcznym bezpłatnym okresie aktualizacji od momentu zakupu uprzejmie informuję, czas na darmową aktualizację nawigacji w przypadku Fiata Tipo klienci mają do 2020 r. i nigdy ze strony Dealera nie miało miejsca zażądanie za to zapłaty.
W dniu 8 kwietnia b.r. Państwo pojawili się na serwisie po raz drugi celem wymiany opon i poprosili o zaktualizowanie nawigacji oraz ponowne sprawdzenie instalacji gazowej, gdyż cytuję „od czasu do czasu piszczy i się wyłącza”. Opony zostały wymienione (ilość podkładek taka jaka jest niezbędna do prawidłowego wyważenia aluminiowej felgi), sprawdzona i wyregulowana instalacja gazowa, i niestety mimo szczerych chęci naszego technika niezaktualizowana nawigacja z powodu błędu oprogramowania. W związku z nowym modelem pojazdu i mogącymi wystąpić praktycznymi nowościami technicznymi błąd niezwłocznie został opisany i przekazany działowi technicznemu importera celem otrzymania wytycznych jakie kroki należy podjąć, aby aktualizacja zakończyła się sukcesem. Pomimo kolejnych bezskutecznych prób skontaktowania się z klientem z zaproszeniem na serwis w celu wyeliminowania powstałego problemu nie spotkało się to z jakąkolwiek reakcją klienta.

W zeszłym tygodniu po osobistym telefonie dyrektora stacji i prośbach udało się zaprosić klientkę na serwis. Niestety ponowna aktualizacja nawigacji nie powiodła się z tych samych przyczyn co poprzednia, konieczne było pozostawienie samochodu na serwisie celem głębszej analizy problemu i konsultacji z działem technicznym importera na co niestety klientka nie wyraziła zgody - cóż w obliczu takiego jej stanowiska stacja jest bezradna... Szanowni Państwo nie da się telepatycznie naprawić samochodu, a niektóre naprawy wymagają pozostawienia samochodu na serwisie na kilka dni ! Klienci konsekwentnie odmawiali przyjazdu do serwisu i pozostawienia nam auta mimo propozycji z naszej strony udzielenia samochodu zastępczego tej samej klasy na czas naprawy co jest standardową procedurą nie tylko w naszym serwisie. Ponadto od ostatniej wizyty w serwisie mija dokładnie tydzień i od tego czasu nie otrzymaliśmy żadnej informacji od klienta , że ma jakikolwiek problem z instalacją gazową, ale szeroko opisuje go użytkownik Bermut na wykop.pl
Konkludując z punktu widzenia spółki można przynajmniej próbować zrozumieć rozczarowanie klienta, którego nowy samochód przejawia możliwe do wyeliminowania problemy techniczne, których jako Dealer reprezentujący daną markę również chcielibyśmy uniknąć. Obiektywnie rzecz ujmując pomimo bardzo subiektywnego opisu osoby zamieszczającej wpis, należy stwierdzić, że jest on co do zasady nieprawdziwy i niezgodny z rzeczywistym stanem faktycznym co zostało potwierdzone powyżej z przytoczonych okoliczności. Abstrahując od kwestii odpowiedzialności za niektóre okoliczności, co do których mimo takiego faktu nie sposób przypisać Dealerowi, szkoda, że pomimo istnienia przede wszystkim słownych i ewentualnie pisemnych form komunikacji klient z nich nie skorzystał i nie zechciał choćby w niektórych sytuacjach uwzględnić argumentacji Dealera (np. w zakresie kierowanej prośby o pozostawienie samochodu w stacji z uwagi na czas potrzebny do zdiagnozowania problemu i udostępnienia w zamian samochodu zastępczego) , chcącego zniwelować zgłaszane problemy i poprawić zadowolenie klienta. Prościej jest umieścić w internecie szkalujący wpis, oparty w większości na nieprawdziwych twierdzeniach godzący w dobre imię Spółki jako Dealera. Jako Dealer mamy świadomość, że jesteśmy odpowiedzialni za swoje działania choć nie zawsze da się zadowolić wszystkich. Liczymy, że osoba zamieszczająca tego rodzaju wpis też ma świadomość odpowiedzialności za swoje zachowania, które spotkają się z niezwłoczną reakcją prawną mającą na celu dbałość o dobre imię Spółki.

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl