8 tygodni temu zapisałem się na wizytę do laryngologa. 8 tygodni to i tak niewiele w porównaniu z ortopedą - do niego trzeba czekać 2 razy tyle.
Dlaczego czekałem tak długo? Dlatego, że chorych jest więcej niż kasy w budżecie NFZ na ten cel.
8 tygodni to sporo czasu aby aby odpowiednie służby logistyczne przychodni mogły taką wizytę zaplanować. Tym bardziej, że jak pisałem wyżej mają olbrzymi przerost popytu nad podażą.Kiedy zapisywałem się na tą wizytę godzinę spotkania wyznaczono mi na 10-tą. 
Stawiłem się jak zawsze kilka min przed czasem, gdyż szanuję osoby, z którymi mam się spotkać.W poczekalni czekało ok 15 osób. Ludzie widać lubią sobie posiedzieć w poczekalniach - pomyślałem - przecież w piętnastu na raz nie wejdziemy, a ja mam wizytę za 5 min.
Ale nie. O kolejności wejścia do lekarza decydowała kolejność zajęcia kolejki.Od dziecka czyli od dobrych 25 lat nie byłem u lekarza. I nic się od tamtych czasów nie zmieniło. Dalej panuje kompletny burdel w organizacji.Zszedłem 2 piętra niżej okazać swoje niezadowolenie pani z Rejestracji.Grzecznie wyjaśniłem o co mi chodzi, po czym pani głosem rodem z filmów Barei poinformowała mnie, że: "przecież wisi wywieszka, co? nie widzi?!".Faktycznie, wywieszka informowała co bardziej dociekliwych, że godziny przyjęć są tylko orientacyjne.W obliczu ośmiotygodniowej wiedzy o ilości pacjentów w tym dniu dla mnie pojęcie "orientacyjne" oznacza poślizg kwadrans, 20 min, no góra pół godziny.Ja czekałem 2 godziny!
Kiedy przekazałem kolejny raz pani z Rejestracji swoje na ten temat zdanie pani ta stwierdziła, że ona wcale nie musi tego słuchać i wróciła do rozmowy z kolegą.W całej przychodni jedyne miejsce do kontaktu z petentem to właśnie ta Rejestracja. To kto do k%!wy nędzy ma słuchać uwag pacjenta na temat złej organizacji pracy przychodni jak nie osoba, która właśnie ją robi?! Za to jej zapłacono, wcześniej musiała była jakaś rozmowa kwalifikacyjna; kto w ogóle zatrudnia znudzoną panienkę w tak newralgicznym miejscu?W mojej firmie pani ta dostałaby wilczy bilet do wszystkich rejestracji świata. Ale nie w państwowej służbie zdrowia.
Wrócę jeszcze na chwilkę na górę, do kolejki.Kiedy nie mogłem zrozumieć, że przez najbliższe 2 godziny będę kiwał się na niewygodnym twardym krześle zamiast w tym czasie być w pracy spytałem współtowarzyszy niedoli czy im się to podoba?Wszyscy odpowiedzieli, że absolutnie nie, że to skandal jest itp, itd.
Spytałem zatem patrząc im w oczy: to dlaczego jak te barany wciąż głosujecie na te same partie?! Dlaczego znów wybraliście to samo gówno?!Odwrócili wzrok, nikt się nie odezwał.
Odpowiedź na to pytanie nasuwa mi się jedna: Polacy wolą najgorsze gówno bo to gówno po prostu znają. Wy po prostu nie wierzycie, że może być lepiej.

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl