Owczarek kaukaski – wielki obrońca, ale dla niedoświadczonych opiekunów czasem wielki problem.



Nie bez powodu rasa ta widnieje w wykazie psów uznawanych za niebezpieczne. Słodki, nieporadny, puchaty szczeniaczek „misio” może wyrosnąć na niebezpiecznego „niedźwiedzia”.

W Polsce na większą skalę kaukazy zaczęły pojawiać się na początku lat dziewięćdziesiątych. Szczenięta często trafiały na bazary w ramach przemytu ze Związku Radzieckiego. A z bazarów nierzadko do rąk ludzi kompletnie nieprzygotowanych na cechy tej rasy. W tamtym czasie co rusz krążyły opowieści o tym, że ktoś kupił słodkiego puchatego szczeniaczka a wyrosło „bydlę”, które właściciela nie chce wpuścić do mieszkania. Niektóre z opowieści powtarzanych drogą plotkarską tak ewoluowały, że w końcu powstała legenda o tym, że ktoś kupił psa, który z czasem okazał się niedźwiedziem - ta miejska legenda krąży z resztą do dziś po całym kraju.
Blisko trzydzieści lat minęło i naiwnie sądziłam że przez ten czas problem przygasł. Zderzyłam się z nim jednak odwiedzając schronisko Fauna w Rudzie Śląskiej. W odizolowanym kojcu dostrzegłam psa, w którym z daleka rozpoznałam kaukaza. Popytałam o jego historię, o to jak tak piękny pies trafił do schroniska. Dowiedziałam się, że to nie rzadkość ani nie wyjątek. Tak bywa, że kiedy kaukaz dorasta i nieodpowiednio socjalizowany i wychowywany zaczyna zagrażać właścicielowi, rodzinie lub choćby sąsiadom, wówczas albo jako pies agresywny jest usypiany, albo oddawany do schroniska.



* Na zdjęciu roczny "szczeniaczek" Tajga (z jednym z czterech schroniskowych opiekunów, z którymi współpracowała).

Owczarek kaukaski to stara rasa- hodowana przez lata w izolacji na Kaukazie, przeznaczona pierwotnie do pilnowania owiec głównie przed drapieżnikami. Przodkowie dzisiejszych kaukazów bardzo często sami podejmowali decyzję o sposobie postępowania z intruzem, oraz o tym kogo w konkretnej sytuacji należy uważać za zagrożenie. Obecnie również najczęściej rasa ta wykorzystywana jest do stróżowania i obrony. Współczesny kaukaz nadal ma to "we krwi" i jeśli uzna, że coś zagraża jego włościom lub stadu sam podejmie decyzję jak zareagować, bo ciągle cechuje tę rasę duża niezależność.
Typowe kaukazy to psy, które wymagają odpowiedniego prowadzenia od szczenięcia. Opiekun musi być niezwykle konsekwentny, by cały czas relacje pomiędzy nim a psem były odpowiednio ustalone i hierarchia w „stadzie” wyraźnie określona. Aby wpoić temu psu zasady posłuszeństwa niezbędna jest żelazna konsekwencja. W przeciwnym wypadku to kaukaz zaczyna dominować nad właścicielem, co czasem kończy się nieszczęśliwie, a bywa że tragicznie. Jeśli kaukaz ma być psem rodzinnym, to pojawia się kolejne wyzwanie- konieczna jest ciągła praca nad nim, by członków rodziny traktował jako swoje stado do pilnowania, a nie jako intruzów wkraczających na jego terytorium. A kaukaz potrzebuje sporego terytorium do pracy (czyli do pilnowania)- najlepiej dużego ogrodu, koniecznie ogrodzonego tak by pies nie miał szansy go sforsować.
Z drugiej jednak strony należy wybić sobie z głowy pomysł ulokowania kaukaza na stałe w kojcu, bo pies ten w zamknięciu nie będzie się uspołeczniał i może nadejść dzień, kiedy nawet swojego opiekuna nie wpuści na teren, który uważa za swoje prywatne królestwo. Kaukaz musi żyć życiem rodziny, poznawać świat- inaczej zdziczeje i "wychowa się sam”, na pewno nie tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Kaukazy są nieprzekupne- myślisz, że jeśli kaukaz nie chce Cię wpuścić na posesję lub do kojca, to podając mu michę odwrócisz jego uwagę lub zaskarbisz sobie jego sympatię? To tak nie działa- kaukaz najpierw zje Ciebie, a później przysmak. (I tu się z kaukazami zgadzam, bo też tak robię: najpierw zjadam to co mi najmniej smakuje, a to co najsmaczniejsze zostawiam na ostatni kęs, by ulubiony smak został jak najdłużej na podniebieniu.)

Wybór psa tej rasy powinien być bardzo dogłębnie przemyślany. A jeśli ktoś jest przekonany do symbiozy z kaukazem, to może pomyśleć o zmierzeniu się z którymś z podopiecznych lub protegowanych fundacji Fundacja Adopcje Kaukazów. Ludzie z tej fundacji są do szpiku kości szczerzy- nie opowiadają bajek o słodkich misiach. ani o tym, że starczy odrobina miłości by pies stał się aniołkiem. Przyszłym opiekunom stawiają wysokie wymagania (tak jak wysoki powinien być płot okalający teren monitorowany przez kaukaza). Jednocześnie sobie też narzucają wyśrubowane standardy pracując z psami, które nierzadko ktoś wcześniej zepsuł i odrzucił jak gorący kartofel.


Polecam Waszej uwadze:
Fundacja Adopcje Kaukazów

Ul. Dolna 19
42-421 Włodowice
KRS 0000545458
NIP 6492302068
REGON 360858959
email: adopcje.kaukazow@o2.pl
Konto: BGŻ PL 94 2030 0045 1110 0000 0406 6690
SWIFT: GOPZPLPW

zdjęcia pochodzą z oficjalnego profilu Fundacja Adopcje Kaukazów

Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2018 by Wykop.pl