Więc kupiłem 12pak prezerwatyw durex (tak tak, beka z bordo i prezerwatyw czas zacząć ( ͡° ͜ʖ ͡°)) w Kauflandzie, po powrocie do domu coś mi nie pasowało w opakowaniu, co się okazało - sklep kaufland w obawie przed kradzieżami, rozrywa folię w opakowaniu i wkłada tzw. tag antykradzieżowy.

Co jak co ale przy produkcie w którym źródło pochodzenia i nienaruszone opakowanie jest dosyć istotne takie praktyki nie powinny mieć miejsca. Kaufland ustosunkował się do sprawy - "Możemy zwrócić pieniądze". Natomiast durex od prawie 2 miesięcy mydli oczy, że 'czekają na informację'.

Screeny mówią same za siebie.

Statystyki zobacz

© copyright 2017 by Wykop.pl