Wykopki, chciałbym Was ostrzec przed firmą REMOTE ADMIN POLAND Sp. z o.o. z Katowic (NIP: 9542765703, KRS: 0000613675, REGON: 364496430), która od niedawna funkcjonuje także pod nazwą REMOTE ADMIN Sp. z o.o. (NIP: 6342915958, KRS: 0000708177, REGON: 368933620) a znani na rynku są jako Zdalny Admin - outsourcing IT - ich strona: https://zdalnyadmin.com.pl/ FB: https://www.facebook.com/ZDALN... . Firma nie respektuje wyroku sądowego i unika zapłaty zasądzonych roszczeń, no ale od początku...


TL;DR na dole

Bohaterowie:
Sebastian M. - Pełnomocnik REMOTE ADMIN POLAND Sp. z.o. oraz prezes REMOTE ADMIN Sp. z o.o.
Monika M. (Od niedawna żona Sebastiana M., w KRS jeszcze widnieje jako Monika K.) - prezes REMOTE ADMIN POLAND Sp. z.o.


Na wykopie pojawiła się oferta pracy, którą wystawił @Zdalny (link, zdjęcie ogłoszenia), zgłosiłem się na PW i finalnie doszliśmy do porozumienia. Ustaliliśmy, że podpiszemy Umowę o Pracę w wymiarze 1/8 etatu oraz Umowę Zlecenie na 7/8 etatu, jednak przesłana do mnie została tylko UoP w wymiarze 1/8, którą podpisałem a nie została mi odesłana z podpisem drugiej strony. Umowa została podpisana z REMOTE ADMIN POLAND Sp. z o.o. Rozpoczęliśmy współpracę i kwestia umów odeszła w zapomnienie, jednak wypłaty dostawałem prawie zawsze na czas w pełnej kwocie, którą ustaliliśmy więc nie poruszałem tego tematu.


Pewnego dnia (po 4 miesiącach współpracy), chcąc zarejestrować się do lekarza usłyszałem, że nie jestem ubezpieczony. Napisałem więc do Pana Sebastiana M. z zapytaniem o co tu chodzi i dlaczego nie jestem zgłoszony do ubezpieczenia pomimo UoP. Sebastian skontaktował się ze mną i na początku był zdziwiony bo sądził że finalnie podpisaliśmy kontrakt (B2B) i że to sprawdzi. Kilka dni później napisał do mnie ponownie i zrzucił całą winę na księgową, która to podobno popełniła błąd i że teraz musimy z tej sytuacji jakoś wyjść. Proponował mi absurdalne rzeczy w postaci chociażby podpisania nowej UoP z datą "teraźniejszą" a o przesłanych wcześniej pieniądzach zapominamy (ciekawe co by na to US powiedział). Oczywiście na takie rozwiązanie się nie zgodziłem, a Sebastian obiecał że postara się to wszystko pozgłaszać tak, żeby było "dobrze". Oczywiście jak można się spodziewać nic z tego, kontaktowałem się z Sebastianem średnio co 4-5 dni żeby zawsze usłyszeć, że już zaraz to będzie załatwione, że jest w trasie i jak wróci to już wszystko będzie załatwione, że już wysyła dokumenty itd. Po 2 miesiącach takiego "przekomarzania" się stwierdziłem że mam dość. Złożyłem wypowiedzenie umów ze skutkiem natychmiastowym, argumentując to ciężkim naruszeniem obowiązków pracodawcy i z dniem 17.01.2017 r. zaprzestałem pracy.

Złożyłem wnioski o wszczęcie postępowań w PiP oraz ZUS jednak Pan Sebastian M. bardzo sprytnie się tłumaczył, że on żadnej umowy nie podpisał, składał fałszywe wyjaśnienie jakobym był zatrudniony przez jego spółkę angielską (REMOTE ADMIN LTD.) a nie polską i on w ogóle nikogo nie zatrudnia na UoP. No i w świetle takich wyjaśnień obie instytucje przesłały mi pismo że nic nie mogą zrobić i mogę dochodzić swoich praw w sądzie. Tak też zrobiłem.

Wniosłem do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy pozew o ustalenie stosunku pracy w pełnym wymiarze godzin. Na rozprawę pełnomocnik spółki Pan Sebastian M. się nie stawił, więc Sąd biorąc pod uwagę zgromadzony materiał (wykaz maili z dziennych raportów, nagrane rozmowy telefoniczne, moje zeznania) wydał korzystny dla mnie wyrok ustalając, że ze spółką łączył mnie stosunek pracy w pełnym wymiarze godzin.

Po uprawomocnieniu się wyroku wniosłem drugi pozew do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy o wypłatę odszkodowania, zapłatę za przepracowane dni stycznia 2017 r. (za które wynagrodzenia nie dostałem) oraz o ekwiwalent pieniężny za przynależny mi urlop. Wniosłem o kwotę 18 600 zł, która po ubruttowieniu ekwiwalentu za pracę wyniosła finalnie 19 655,18 zł. Sprawa na chwilę obecną znajduje się u katowickiego komornika, który wszczyna czynności. 

Już po oddaniu sprawy do komornika zauważyłem, że Pan Sebastian M. założył sobie nową spółkę o której napisałem we wstępie REMOTE ADMIN Sp. z o.o. (NIP: 6342915958, KRS: 0000708177, REGON: 368933620) więc jako że nie wierzę, że uda mi się uzyskać zasądzone roszczenia, chciałbym Was ostrzec przed firmą, która nic sobie nie robi z prawomocnego wyroku sądowego.

Przy okazji jeżeli macie jakieś rady co jeszcze mógłbym zrobić to chętnie wysłucham rad w komentarzach.

P.S. Mają jeszcze swój produkt pod szyldem WebAnti, który jest zarejestrowany jako WEBANTI Sp. z o.o (NIP: 9542768587, KRS: 0000636248, REGON: 365351521) i której prezesem jest również Monika M. (Kiedyś K.). Z tego względu raczej też nie polecam ;)

TL;DR

Podjąłem współpracę z firmą w oparciu o UoP oraz UZ, która nie zgłosiła mnie do ubezpieczenia. Zwodzony obietnicami rozwiązania tej sprawy po 2 miesiącach wypowiedziałem umowy i oddałem sprawę do sądu, który orzekł że łączyła mnie ze spółką umowa o pracę na pełny etat. Pozwana firma unika wypłaty zasądzonych roszczeń i zakłada nową spółkę aby się wymigać.


Dowody:

666d463045424a6a5a7a673d_xPiy646NVe4ZFO8dIKhLDjcDBoO2aFFt.jpg


666d463045424a6a5a7a673d_53sPy94Wnds0Rg20X7SGu3Dvfjfrc9ZB.jpg



 

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl