Nikt wam nie da takiej Promocji jak PLAY...

a nie sorry to tylko błąd na Pana umowie.


Skrót:

1. 19.09.2018r. Telefon  na infolinie Play-a. Połączenie z działem sprzedaży. Kupno przez telefon Internet domowy Pakiet 1 Terabajt + NET BOX + Tenda. Miesięczny abonament 100zł (po uwzględnieniu zgód marketingowych i e-faktury)
2. 21.09.2018r. – Kurier z umową i sprzętem
3. 21.09.2018r. – aktywacja internetu. Szybki test WOW 150mbs/s. Po 10 min.. brak internetu.
4. Infolinia zgłoszenie problemu. „Nie został podpięty komponent pakietu internetu przez co został wykorzystany limit 1000zł jaki jaki jest przypisany do konta”
5. WTF… czekamy na rozpatrzenie reklamacji (normalnie bym odstąpił od umowy.. ale szybkość neta mobilnego jak po kablu i zaje.. dobry sprzęt mówi poczekaj to pewnie dzień dwa i będzie git)
6. 03.10.2018r. – rozpatrzenie reklamacji, włączenie pakietu (w play24 widnieje jako pakiet 700gb i 300gb) + naliczenie rabatu 95zł za niedogodności do następnej FV (czyli powinno być 5zł do zapłacenia) 

7. Wystawienie faktury na ponad 1000zł, potem korekta.. na 232zł (i tutaj w szerszym opisie poniżej już zaczęło się coś nie zgadzać)
8. Zgłoszenie reklamacji do korekty FV 

9. Wystawienie kolejnej FV na kolejny miesiąc … uwaga 200zł WTF FUCK. + brak rabatu 95zł
10. Telefon… przyjęcie reklamacji.
11. Informacja… z reklamacji. Jest wszystko ok. ale sprzedaliśmy Panu pakiet, którego nie mamy i wystąpił błąd na Pana umowie.. FUCK WTF FUCK ?!?!?
12. Możliwe opcje:
- zostaje Pan przy 200zł (damy rabat jednorazowy 250zł) -> A gdzie rabat 95zł?!?!

- może Pan łaskawie odstąpić od umowy ale.. musi Pan nam wszystko odesłać (się pytam kto wejdzie na dach, zapłaci za kuriera… sprzęt jest mój za złotówkę ale mój… równie dobrze mogłem go sprzedać BO JEST MÓJ

- może Pan przejść na istniejący pakiet.. 300gb za 80zł (a miałem mieć 1000GB za 100zł) no interes w chu…

Odwołania do bólu, aż do wyczerpania drogi reklamacyjnej.

Obecnie zapłaciłem 2 abonamenty po 200zł. I jeden 237zł



Teraz cierpliwości wersja dłuższa z dowodami. 


Ad1. Tutaj nic dodać nic ująć. Mam nagranie każdej rozmowy z Play. Sam byłem zdziwiony tak dobra ofertą + sprzętem za 1zł (antena zewnętrzna + 3 kostki tenda do rozprowadzenia wifi, koszt całego zestawu ok 2tyś). Ale jak słychać na nagraniu i w mojej pamięci taka była czasowa promocja i głupio było nie wziąć. Później w trakcie wyjaśniania całej sprawy nawet byłem pytany „czy wg Pana konsultant wiedział co sprzedaje”. No nie kur..de namówiłem go i zmanipulowałem żeby z ręki wpisał mi 100zł za 1000gb.. jakby oni mieli jeszcze taką możliwość. Miał możliwość włączeni pakietu to naklikał i poszło. 


Ad2. Kurier był, 1zł skasował ze sprzęt, umowę jest cyk malina 100zł abonament na umowie jest… podpis człowieka pod umową jest, no to elegancko. Montujemy, czekamy na aktywację i lecimy z testami.

436c634e426e4a52567a6b3d_lbuaU1l5EJh54Z8pTCLD0MCOMHZW5XCr.jpg

436c634e426e4a52567a6b3d_lLsn8rhd9DDgZeGZnUEELokCazUiqRaU.jpg



Ad3 i Ad4. Jeeest internet aktywowany. Pierwsze co speedtest. Szybkość ok 150mbs/s WOW. Zrobiłem kilka testów i… internetu nie ma. Loguje się na router patrzę w logi, zasięg jest, połączenie.. nie ma. Komunikat.. LTE is limited hmm.. dzwonię na infolinię.  Po dłuższej rozmowie udało się ustalić, że nie podpiął się pakiet 1000gb i mój internet działał w oparciu i limit złotówkowy (1000zł) i po prostu cały wykorzystał dlatego nie ma Internetu. Pikuś, zgłoszenie, ponaglenie bo klient chce testować, raz dwa powinno być rozwiązane.
Ad5. Nic dodać nic ująć. Dni mijają, neta nie ma. W głowie oddać czy nie oddać.  Co drugi dzień telefon i informacja, że problem jest skomplikowany i proszę czekać. No to czekam.

Ad6,Ad7 i Ad8. No i się doczekałem. Telefon z działu reklamacji. Przepraszamy bla bla bla. Problem techniczny nie miał Pan przypisanego pakietu. Wszystko naprawione. Dostanie Pan FV na ponad 1200zł ale proszę się nie martwić to wystawia system, do 14dni przyjdzie korekta tak, żeby było jak trzeba i dostanie Pan rabat na następny miesiąc w wysokości 95zł. No myślę to zajebiście. Przyszły miesiąc internet za piątaka (5zł= 100zł – 95zł rabat). Warto było poczekać. Internet smiga jak ta lala i w ogóle. Kostki wifi (Tenda) dają radę. Wifi mam dosłownie wszędzie. 

436c634e426e4a52567a6b3d_lQkzSYCousL7rqfCIQDv4f6eTQpScyvH.jpg



Jednak. Jak już ochłonąłem po tym wszystkim, że mam taki zajebisty internet i jeszcze bardziej zajebisty rabat przyjrzałem się fakturce.
Do zapłacenia 232zł (w tym opłata aktywacyjna: 39zł + abonament za niepełny miesiąc czyli od 21.09 do 09.11 + pełny miesiąc czyli 10.11 do 09.12)

39zł + (19dni x (100zł / 30dni)) + 100zł (30dni) =

39+63,33+100=202,33zł

232zł – 202,33zł = 29,67zł

To ja się pytam.. gdzie jest mój HAJS.
Zgłosiłem ponowną reklamację.  Wiadomo jest 30dni to sobie czekam. 

436c634e426e4a52567a6b3d_Pp0NHa0sYDkckt1g6VmUhkBn4wffvdxI.jpg



Ad9 i Ad10. Dostałem info na telefon. Super Play wystawił Super Fakturę (myślę fajnie 5zł żaden pieniądz). Patrzę załącznik.. o chu… 200zł yyy aaa yyy &^%$#&^%$#. GDZIE RABAT JA SIĘ PYTAM, co tam rabat. Skąd ta kwota w ogóle.
Dzwonię na infolinie (po tej ilości telefonów to ja już chyba znam tam wszystkich z imienia i dziwię się że nie odbierają słowami co tam słychać).

Mówię na czym temat że jak co i skąd. Ja mam 100zł na umowie a tu 200zł i gdzie mój rabat. Tam Pan/Pani mówi że mam jedno zgłoszenie otwarte (reklamacja do korekty) i tłumaczę, że ja nie o to, że to nowy problem. Przyjmujący zgłoszenie sam zdziwiony. Umowa jest 100zł, a klient ma płacić 200zł

Ale wiecie.. 30dni… to czekam. Zapłaciłem FV (żeby mi potem nikt nie powiedział, że nie mogliśmy Panu tego naprawić bo konto ma zaległości)

436c634e426e4a52567a6b3d_yP2QOvT433nPHUHXyiNltzwiJ9i7vXyI.jpg



Czekam… Czekam… 


Ad11. Zgłoszenie było 24.10.2018, a odpowiedź telefoniczną i potem meilem dostałem… uwaga 26.11.2018r. (w między czasie milion telefonów… zespół do zadań specjalnych rozwiązuje Pana problem)

Teraz zaczyna się zabawa.
Mianowicie. Zostałem poinformowany, że po rozpatrzeniu mojej reklamacji zostaje ona uznana za zasadną (no raczej)… ale… wystąpił błąd na Pana umowie ponieważ nie mam możliwości włączenie takiego pakietu w tej kwocie dla Pana. Yyyy no ale jak.. mam papier kwit no dawać sprzedawca przecież sobie tego nie wymyślił była promocja dawać moje.
Mogę tak: Wziąć co jest za 200zł (jednorazowy rabat 250zł -> opłacalne po chu.. fest)
Mogę przejść na istniejąca ofertę za 80zł/300GB (następna zajebista oferta jak dla mnie)
Mogę wypowiedzieć umowę (nie zapłacę kary za wypowiedzenie jupi o wielki Play-u). Zostaną mi zwrócone wszelkie koszty tak jakby umowa nie została zawarta… Jak w ogóle można tak powiedzieć.. że tak jak umowa nie została zawarta.. no kur.. do tego musze zwrócić MÓJ sprzęt bo operator dał dupy, system nawalił albo ktoś policzył że taka promocja się Operatorowi w ogóle nie opłaca. Pytam z jakiej racji ja mam oddać sprzęt jak jest mój, ja może go sprzedałem (nie miałem zamiaru przez dwa lata rezygnować z usługi), może jest zamontowany bardzo wysoko na dachu (w końcu to sprzęt do użytku zewnętrznego) i wynająłem ekipę za 1000zł żeby mi go zamontowała dźwigiem. Kto mi zapłaci za ściągnięcie go? Kto go ściągnie? Kto zapłaci za kuriera? Co jak dojdzie uszkodzony? Play mówi.. Pan rezygnuje to Pan oddaje. Na co ja.. moment moment… ja nie rezygnuje tylko to wy nie możecie dać mi tego co mam na umowie więc sprzęt zostaje u mnie i to Wy macie mi wypowiedzieć umowę innej opcji nie ma.


436c634e426e4a52567a6b3d_6fx5cxVquVfG9NqVvx9gZVITnMs08iOH.jpg

436c634e426e4a52567a6b3d_RTHdoYUyrJU6kIqy1xlJUIl4h8VYkxbE.jpg



Ad12 i reszta. Oczywiście ponownie przekazałem swoje postulaty, że mają mi albo dać to co na umowie, lub nie gorszą ofertę np. na 300gb za 30zł. Albo to Play ma mi wypowiedzieć umowę bo dali dupy i sprzęt jest moją własnością w końcu za niego zapłaciłem i po temacie.
Oczywiście odpowiedź na to identyczna jak poprzednio że nie i chu… że jak nie mam paragonu i pudełka to mogę bez tego oddać itp.
Na co ja oczywiście ponownie że mi to w ogóle nie pasi i to nie jest mój problem, że Play ma problem. Na to informacja o wyczerpaniu drogi reklamacyjnej i finito. W miedzy czasie kolejna FV na 200zł – zapłaciłem.
Na tym sprawa póki co stanęła.

436c634e426e4a52567a6b3d_hbV6M5R2qmrFLwo4otxCgE0YCh9ccCzo.jpg



Wysyłam informację do rzecznika praw konsumenta a jak będę musiał to i do sądu pójdę. Nie daruje im choćby dlatego, że to wszystko stawia mnie na stracie (czas nerwy, pieniądze zablokowane) oraz fakt.. że jakbym podpisał umowę byłoby wszystko ok i poprosił 15 dnia (mam 14) o jej rozwiązanie to bym usłyszał TAKI chu.. czas minął.
 

Podsumowując:

Mam internet wg umowy 100zł (ale płace 200zł) -> Play jest mi obecnie winien 229,67zl +95zł rabatu czyli 324,67zł

Nie zgodziłem się na rządną z proponowanych ofert.. to powinna być respektowana moja umowa w niezmienionej formie (ale nie jest)

Wykonałem 49 telefonów do PLAY o łącznej długości kilku godzin (mam wszystkie nagrania jakbym u nich jakimś trafem coś zaginęło)
 

Przemyślenia..

Ktoś wprowadził ofertę promocyjną (która nie była potem dostępna wiem bo dzwoniłem jako nowy klient zapytać co mają najlepszego to nawet nie było oferty 1T) i okazało się że nie jest w ogóle ona opłacalna. Proste liczenie:

Umowa 24msc = 24x100zł= 2400zł
Rabat na urządzenie 1998zł

2400-1998= 402zł

402zł / 12 msc = 33,5zł /1msc

33,5zł / 1000Gb = 0,034zł za 1GB

Stawiam.. że… to nie mogło być opłacalne.
Co lepsze.. niedługo po tym sama oferta 300gb uległa zmianie na taką, gdzie sprzęt (który ja miał bym oddać) jest użyczony a nie jest własnością klienta.
Co wy o tym wszystkim myślicie?




Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl