Mówi, ze chce pomagać ludziom. Zbiera pieniądze na pomoc bezdomnym, organizuje im pracę, załatwia miejsce do mieszkania. Jednocześnie płaci alkoholikom za wywiady przed kamerą, wydał na bezdomnych mniej niż 10% kwoty ze zbiórek, sam decyduje co z tymi pieniędzmi robić i na nowo oddaje się drogiej pasji - lataniu samolotem. A internautów, którzy zadają pytania, masowo banuje.

   Pan Jacek mniej lub bardziej w mediach jest obecny od 20 lat. Jak sam o sobie mówi, posiada ogromne doświadczenie z wielu dziedzin wiedzy, którym chciałby się podzielić z internautami. Uprawiał jeździectwo konne, latał samolotami, był farmaceutą, zawodowym nurkiem, chemikiem, operatorem dronów, aktorem. Jak sam powiedział "Listę swoich zawodów przestałem prowadzić po 35. pozycji, bo mi się znudziło".
Większość z tych zajęć prędzej czy później kończyło się katastrofą. Jacek, jak sam wspomina, otarł się o bezdomność. Ale się podniósł. A teraz sam pomaga bezdomnym. Ale czy robi w czystych intencjach?
   Kanał na youtube "Jak to ogarnąć" widzowie poznali szerzej za sprawą filmu "Magda - dorosłe dziecko alkoholika".


   Popularność filmu przeszła najśmielsze oczekiwania. Po dwóch miesiącach od publikacji liczba wyświetleń wyniosła ponad 430tys. To więcej, niż pierwsze 170 filmów umieszczonych na tym kanale. Okazało się, że jest popyt na pokazywanie ludzkich dramatów, prawdziwego życia bezdomnych bez telewizyjnego podkoloryzowania.
   Na początku kanał zajmował się róznymi zagadnieniami z dziedziny chemii, fizyki i matematyki. Gdy okazało się, że widzowie wolą oglądać ciekawostki związane z lotnictwem, filmy tematyczne szybko zostały zastąpione ciekawostkami związanymi z samolotami.
   Ogromny sukces filmu o bezdomnej Magdzie spowodował, że kanał po raz kolejny zmienił swój kontent. Teraz wielbiciele statystyki i lotnictwa mogli poznać historię Magdy i jej partnera Janka, który 20 lat przesiedział w więzieniu. Poznaliśmy również bezdomne siostry-alkoholiczki

żulików z Powiśla

bezdomnego Adama

czy oszustkę Ewę, która pojawiała się na kanale mimo, iż była ścigana listem gończym

   Jacek zaczął udzielać im pomocy. Byliśmy świadkami dezynsekcji w mieszkaniu jednej z bohaterek, organizowania bohaterom wizyt u lekarzy i psychiatrów, załatwiania mieszkania na kilka dni, dorywczej pracy.
Jednocześnie autor uruchomił różne strony, dzięki którym internauci mogli wpłacać swoje pieniądze na pomoc bezdomnym z dedykacją, dla kogo te pieniądze miałyby zostać przeznaczone. 
   Pierwsze zgrzyty zaczęły pojawiać się, gdy kilku z bohaterów kanału w rozmowach z internautami przyznawało, że pieniądze, które Jacek dawał bezdomnym przed kamerą, zabierał natychmiast po zakończeniu nagrania. Dla bezdomnej Kasi 400 zł od kobiety z Bostonu podliczył jako wydatek i odjął z kwoty zbiórki na pomagam.pl i paypalu. Pieniądze jej wręczył na oczach tysięcy widzów podczas live'a, a po jego zakończeniu zabrał je, o czym napomknął w innym filmie. Mimo to pieniądze nie wróciły na konto zbiórki.
   Podobnie było ze zbiórką na bezdomną Ewę. Gdy uzbierała się pewna kwota a internauci odkryli jej tożsamość (była poszukiwana listem gończym) okazało się, że datki drastycznie zaczęły się zmniejszać. Zamiast zebrane pieniądze dać Ewie, zawiadomił policję o jej miejscu przebywania. A pieniądze zebrane na Ewę...? Nie wiadomo co się z nimi stało.
   Adamowi, innemu bezdomnemu pokazywał roznegliżowane zdjęcia swojej partnerki. W drugim wywiadzie dla Alchemiczki przyznaje się do tego i uważa że takie coś "to normalne wśród facetów". Mimo to obraził się na Adama, że ten się do tego przyznał komuś innemu.
 Z Adamem to bardziej skomplikowana sprawa, bo internauci bardzo go polubili. Pieniądze wpłacane na Adama to kwoty w tysiącach złotych. Pieniądze trafiały do Jacka, a Adam mieszkał nadal w jednej z piwnic w bloku. Szybko zawiązała się grupa na facebooku i w ciągu kilku dni Adam miał wynajęte mieszkanie. I nie potrzeba było do tego tysięcy zł. Teraz Jacek tych pieniądzy przekazać nie chce, wymiguje się od tego. Więcej pod linkiem grupy na facebooku
https://www.facebook.com/group...
   Inna sprawa. Nagle ze zbiórki publicznej zginęło 10tys zł. Jacek powiedział, że ktoś zażądał wycofania tych pieniędzy i od teraz zmienia regulamin. Żadnych zwrotów nie będzie. Niby był zły, ale tego samego dnia ukazał się film w którym lata samolotem i twierdzi, że wreszcie ma środki na realizowanie swojej pasji..

Na temat zbiórek organizowanych przez tego pana można znaleźć w internecie ciekawe rzeczy.. Przede wszystkim masę zbiórek publicznych, które organizuje lub organizował na przestrzeni lat na różne okazje. Na drony, na wnyki, na pomoc psom, na walkę z niemieckimi dziennikarzami szkalującymi polskich żydów. Dotychczas za każdym razem zbierała się kwota kilku tysięcy i J.K. milkł. Nie dowiedzieliśmy się, czy udało się przepędzić kłusowników spod Warszawy i czy zebrane pieniądze coś dały. Nie dowiedzieliśmy się, czy pieniądze na walkę z niemieckimi dziennikarzami piszącymi źle o Polsce coś dały..

Zdradził również, jaki jest jego prawdziwy cel:


Czyli filmy o bezdomnych są tylko celem, by mieć jak największą oglądalność i uwiarygodnić Pana Jacka Kurzątkowskiego jako motywatora, który prowadzi kursy online dla biznesmenow, a za którego wiarygodnością przemawia rzesza widzów? Przynajmniej ja tak to odebrałem.
   W internecie po wygooglowaniu nazwiska Pana Jacka nie brakuje różnych historii. Od oskarzeń o molestowanie seksualne po groźby karalne i upublicznianie wizerunku osoby, która ośmieliła się skrytykować warunki sanitarne jego zakładu pracy.
   Czy takiej osobie ktoś mógłby zaufać? Na pewno jest inteligentny.. I na pewno byłoby łatwiej, gdyby miał pół miliona subskrybcji i miliony wyświetleń na kanale. Wtedy można budować swoją pozycję jako człowieka wiarygodnego o nieskazitelnym życiu rodzinnym.
Ale co wtedy z bezdomnymi? I pieniędzmi ze zbiórek internautów?

Jeśli ktoś chce zgłębić temat, oto wykopowy tag #jaktoogarnac Tam można się dowiedzieć o masowym banowaniu internautów próbujących wyjaśnić sprawę oraz wielu innych ciekawotek.
Zapraszam też na facebookową grupę, o której wspomniałem w tekście.
A to kanał tego pana na youtube https://www.youtube.com/channe... gdzie armia moderatorów dba o dobry wizerunek. Napiszesz komentarz i widzisz że jest aktywny? Spróbuj się wylogować i zobacz, że go nie ma - to tzw shadowban, czyli komentarz, który widzisz tylko Ty, ale już nikt inny. Tyle, jeśli chodzi o wolność wypowiedzi.

436c5947416e645155546b3d_ErjHGJYrWIahqP5tICQDOUdT4RueHDKm.jpg

436c5947416e645155546b3d_4QdD8A9YuoNrrxi6b9ZmgCr4FlzimGHP.jpg

436c5947416e645155546b3d_PzaQFEbYGXvZOlDvSPnLzAnESViCJ1aM.jpg

436c5947416e645155546b3d_wtPFwIHDY5fB6SC1O8aMbr7IFFJ9Bn0R.jpg


Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl