Cześć.

z ciekawości chciałem sprawdzić czy są wśród nas osoby które spędziły samotną noc w lesie bądź chciałyby, ale jakoś nigdy nie było okazji bądź strach im nie pozwala.

nie mówię tu o jakichś extremalnych wyprawach z dala od cywilizacji lub w super trudnych warunkach

 bardziej chodzi mi o noc w czarnym lesie gdzie światło z latarki oświetla tylko pierwszy plan, gdzie nie ma odgłosów cywilizacji i słychać przelatującą sowę

zwykły las który można spotkać w odległości kilku kilometrów od granic miasta.

noc spędzona w hamaku namiocie lub leśnej chatce bez prądu internetu i łazienki.

są tu takie osoby oprócz mnie?

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl