Witam serdecznie,

Poszukuję usilnie Wykopowiczów chcących zamieszkać w moim mieszkaniu (Warszawa, Białołęka).
Sprawa bliźniaczo podobna do: https://www.wykop.pl/link/2070...

Tam się udało, więc może i w moim przypadku się uda.


Czyli:
- jakiś czas temu kupiłem mieszkanie na licytacji komorniczej. Jeszcze przed licytacją rozmawiałem z lokatorką mieszkania i zapewniała mnie, że chce się ona wyprowadzić z mieszkania i że cieszy się że jej długi zostaną w końcu uregulowane a wierzyciele przestaną ją nachodzić. To mnie zachęciło do tego aby w nieruchomość zainwestować

- niestety już po licytacji Pani nagle zmieniła swoje zdanie i stwierdziła że jednak wcale się nie wyprowadzi. Mieszka tam od tej pory nie płacąc czynszu i bezczelnie śmiejąc mi się w twarz (trwa to już parę lat, a ja cały czas na nią łożę, sam jednocześnie nie mając z rodziną gdzie mieszkać i musząc wynajmować mieszkanie)
- szukałem możliwości pozbycia się Pani przy pomocy eksmisji komorniczej, ale jeden komornik odsyłał mnie do drugiego, twierdząc że "akurat eksmisjami to on się nie zajmuje". W końcu trafiłem na komornika - niby specjalistę od eksmisji, polecanego przez kilku innych komorników. Najpierw stwierdził on, że pomoże, ale jak chciałem z nim podpisywać umowę to się nagle wycofał twierdząc, że jednak nie może mi dać gwarancji, że uda mu się to skutecznie załatwić (bo niby jest dużo obostrzeń jeśli chodzi o kwestię dzieci i proces taki może trwać latami, itp. itd.)

- rozmawiałem też na ten temat z policją (bo baba nawet nie chciała mnie do mieszkania wpuszczać i musiałem korzystać z interwencji policyjnej). Rozkładają ręce. Pani policjantka jedynie zasugerowała mi że na moim miejscu by tam po prostu kogoś dokwaterowała.


Jednym słowem Pani ma pełen komfort i żyje jak królowa za moje pieniądze, a ja niewiele mogę z tym zrobić :(


Tak więc szukam Wykopowiczów, którzy wprowadziliby się do tego mieszkania (w legalny sposób, tzn. podpisujemy normalną umowę Najmu Okazjonalnego) i pomieszkali trochę z wynajmującą, zmniejszając jej znacząco komfort przebywania w lokalu i motywację do przebywania tam dalej. Oczywiście hojnie wynagrodzę!


UWAGA! W grę wchodzą tylko legalne i zgodne z prawem metody (typu: głośne zachowywanie się, picie / palenie w mieszkaniu, bycie opryskliwym), ale w żadnym wypadku zastraszanie, czy inne sposoby będące na granicy prawa (lub przekraczające tę granicę). Nie chcę mieć problemów z prawem (i nie sądzę aby ktokolwiek z Wykopowiczów chciał je mieć).


Wszystkie papiery oczywiście posiadam. Akt własności mieszkania, odpis z księgi wieczystej i wszystkie papiery sprawy do wglądu przed wykonaniem zadania. Mieszkanie jest trzypokojowe, więc śmiało można zakwaterować się w jednym z pokoi.

Bardzo proszę o Pomoc i z góry dziękuję za zainteresowanie!

Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl