Problem Dworca Północnego w Brukseli.

Obecnie dworzec ten jest domem wielu "imigrantów" uciekających przed wojna z krajów afrykańskich. Po kilku nieudanych próbach osunięcia ich stamtąd, przeniesienia do ośrodków poza Brukselą, przy ogromnej pomocy współczujących obywateli, ludzie Ci pozostali na miejscu. Dostarczane im są tam posiłki, odzież i pomoc medyczna.

Pierwsi cierpliwość stracili kierowcy autobusów DeLijn, którzy ogłosili, że za żadne skarby nie będą tam stawać na przystanku końcowym, bo mieszkańcy dworca korzystają z ich pojazdów jak z toalet. Decyzja została podjęta i od kilku miesięcy pętla tej linii jest przeniesiona bliżej. Ile przy tym było artykułów prasie o rasizmie Flamandów, to nie zliczę.

Teraz podstawowa linia komunikacji STIB rownież podjęła decyzję o przeniesieniu przystanku końcowego autobusu linii 61 dalej od dworca (świeży artukuł: https://www.lesoir.be/222510/a...)

Na koniec, informacja o tym, że dziennikarze, którzy chcieli nagrać program wyjaśniający decyzję kierowców linii DeLijn o nie stawaniu na przystankach zostali zaatakowani przez tamtejszych mieszkańców. 

W tym artykule jest informacja, że kierowcy  DeLijn bali się zarazić świerzbem, który jest popularny u osób przebywających na dworcu (wystarczy ponoć kontakt z ręką osoby zarażonej, żeby to złapać)

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl