Witam Was wszystkich. Na wstępie chciałem dodać, że to moje pierwsze znalezisko, więc jeśli coś jest nie tak, piszcie :) 


Chciałem opisać moją przygodę z ASO Matsuoka Lublin. Oddałem im 31.07.2019 auto do naprawy. Mazda 3 BN 2017 rok. Szkoda na całym prawym boku (zderzak tył, błotnik tył, drzwi tył + przód, lusterko, błotnik przód, zderzak przód). Szkoda nie z mojej winy, robiona z AC z regresem, ze względu na to że sprawca miał ubezpieczenie w jakiejś firmie krzak, ASO wolało to zrobić z AC - OK, nie ma problemu.


W dniu 29.08.2019 ASO Mazda Matsuoka Lublin chciało wydać auto po naprawie blacharskiej (szkoda na całym prawym boku) w stanie takim jak na zdjęciach (1,2,3,4) – zniszczone wnętrze samochodu, który był oddany do naprawy w stanie idealnym jeśli chodzi o jego wnętrze. Samochód nie został odebrany, wszystkie usterki zostały wpisane w protokole wraz z parafkami doradcy serwisowego.
Uszkodzenia stwierdzone podczas odbioru auta:

1.       Ubrudzona podsufitka nad każdymi drzwiami. Ciemne ślady od palców.

2.       Uszkodzona obudowa poduszki na kierownicy. Ścięty fragment obudowy. W samochodzie serwis ustawiał zbieżność, prawdopodobnie podczas tej czynności, nieuważny pracownik uszkodził kierownicę zakładając blokadę. Do wymiany jest poduszka kierowcy.

3.       Uszkodzony szklany wkład lusterka – po szkodzie był wymieniany cały korpus lusterka wraz z obudową zewnętrzną. ASO albo uszkodziło nowy wkład, albo po prostu nie wymieniło uszkodzonego w wypadku. Miało to zostać wymienione do następnego odbioru auta.

4.       Zostały źle złożone hamulce. Blacha od klocków hamulcowych ocierała o tarczę.


Sprawa została jednocześnie zgłoszona do MMPOL, aby zainterweniowali. We wtorek 03.09.2019 doradca serwisowy skontaktował się w celu poinformowania o aucie gotowym do odbioru (wyprana tapicerka, wymieniony wkład lusterka, auto sprawdzone mechanicznie, po przejechaniu 40km z czterema pracownikami w środku). Poduszka powietrzna została zamówiona na 18.09.2019. Serwis zaproponował zatankowanie auta do pełna oraz darmowy przegląd gwarancyjny, na którym od razu wymieni poduszkę powietrzną kierowcy.

Dnia 04.09.2019 około godziny 17:40 stawiliśmy się w ASO Mazdy Matsuoka Lublin celem odbioru auta. Przy oględzinach stwierdzono, że podsufitka pomimo wyprania posiada uszkodzenia (zdjęcie 5). Dodatkowo zauważyliśmy, że drzwi tylne nie są spasowane do przednich, konieczna będzie regulacja (zdjęcie 6). Spisaliśmy wszystkie uwagi w protokole i zdecydowaliśmy się je odebrać pod warunkiem usunięcia zapisanych usterek na zbliżającym się przeglądzie (okolice 18.09.2019).

Podczas powrotu, około 5-10 minut od wyjazdu z serwisu usłyszeliśmy szum z okolicy tylnych drzwi. Od razu wykonaliśmy telefon do doradcy serwisowego (godzina 18:40) z informacją o tym fakcie. Pan poinformował nas, że jest już w drodze do domu i rano odnotuje ten fakt w protokole oraz prześle nam skan. Zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej i porównując uszczelki drzwi tylnych prawych i lewych zauważyliśmy, że uszczelka drzwi prawych jest zdeformowana/zgnieciona w okolicy miejsca z którego dochodził szum powietrza. Od razu został przesłany mail ze zdjęciami do doradcy serwisowego (zdjęcie 7). Gdy zrobiło się ciemno, pod wpływem padającego światła z reflektorów mijających nas samochodów,dało się zauważyć na szybie przedniej oraz bocznej małe kropki. Po dojechaniu do domu, próbowaliśmy w jednym miejscu zmyć te kropki – bezskutecznie. Jest to lakier bezbarwny. Po sprawdzeniu wszystkich szyb pod światłem latarki, okazuje się, że każda z szyb jest ubrudzona lakierem (zdjęcie 8,9). Ponadto po weryfikacji powłoki lakierniczej można stwierdzić, że lakier na całym aucie jest zapylony tak samo jak szyby. Niestety tego nie da się uchwycić na zdjęciu, można to wyczuć jedynie po dotyku.

Zwróciliśmy również uwagę na fakt, że podczas jazdy, ani raz nie włączył się system I-STOP. Po włączeniu menu w samochodzie, można zauważyć, że problemem jest akumulator (zdjęcie 10). Przejechaliśmy łącznie ok. 120 km, więc akumulator nie może być nienaładowanym.


Informacja o szybach oraz o systemie I-STOP wraz ze zdjęciami została niezwłocznie przesłana do doradcy serwisowego (około godziny 21).

W dniu 05.09.2019 doradca serwisowy zaproponował, że usterki zostaną usunięte na przeglądzie, co do systemu I-STOP to zapewne akumulator i żebyśmy go sobie naładowali (tak ASO przygotowało auto do odbioru...). Przednią szybę zaproponowali żebyśmy wyczyścili na koszt ASO w jakiejś firmie, aby do czasu przeglądu jazda w nocy nie była uciążliwą. Nie będziemy tego robić.

W dniu 05.09.2019 około godziny 15:40 oglądnęliśmy auto w pełnym słońcu, ponieważ dnia poprzedniego nie mieliśmy takiej możliwości ze względu na godzinę odbioru auta. Okazuje się, że tylny błotnik posiada skazy na lakierze (zdjęcia 11,12,13,14), które wyglądają na źle przeprowadzony proces polerowania lub lakierowania (nie znam się na tym, nie muszę się znać...). Dodatkowo w miejscu tym widać ogromną ilość rys charakterystycznych dla maszyny polerskiej. Fakt ten został zgłoszony niezwłocznie przez telefon doradcy serwisowemu. Ten zasugerował, że zaczyna to wszystko wyglądać podejrzanie, tak jak byśmy to my tworzyli te uszkodzenia na samochodzie. Przypomnę, że większość tych uszkodzeń była stwierdzona na miejscu w obecności doradcy serwisowego przy odbiorze auta oraz wpisana w protokół. Pozostałe niezwłocznie po wyjechaniu autem z serwisu (te usterki możliwe były do wykrycia tylko i wyłącznie podczas jazdy). Serwis zapewniał przy odbiorze, że 4 pracowników wykonało autem 40 km i jest sprawdzone w 100%. Tylko, że nikt nie usłyszał szumu z tylnych drzwi, nie zauważył braku działania systemu I-STOP oraz nie zauważył zapylenia lakierem szyb (no a jak się później okazało również całej karoserii). Wadę lakierniczą na tylnym błotniku widać dobrze w pełnym słońcu, więc nie było fizycznej możliwości zauważenia tego wcześniej (zresztą przy tej ilości usterek i rzeczy do zweryfikowania podczas drugiego odbioru auta każdy mógł coś pominąć...). Fakt ten został zgłoszony po niecałej dobie od odbioru auta. Wygląda to jakby gwarancja na wykonaną w serwisie ASO Matsuoka Lublin naprawę była idealnym przykładem przysłowia - „gwarancja do bramy, później się nie znamy”.
Serwis chce zainicjować spotkanie z szefem salonu, leasingodawcą oraz nami i oglądnąć wspólnie auto. Padła propozycja spotkania dopiero po 18.09.2019. Jednak po usłyszeniu zarzutów niszczenia przez nas samochodu poprosiłem o wyznaczenie możliwie najszybszego terminu.


Wszystkie zdjęcia usterek oraz opisy sytuacji były na bieżąco przesyłane Mazda Polska. W dniu dzisiejszym skontaktowała się ze mną Pani z MMPOL. Niestety z rozmowy można było wywnioskować, że MMPOL staje po stronie serwisu. Co prawda poinformowali nas, że skontaktują się ze mną w poniedziałek (muszą się skontaktować z szefem serwisu, który jest na urlopie), ale nie wydaje mi się, że przyniesie to jakiś efekt. Zwłaszcza, że gdy zapytałem się czy mam pisać do Japonii, aby to przyniosło jakiś efekt - Pani skomentowała to tak: "to nic nie da, sprawa i tak zostanie przekierowana do nas".

Piszę to, aby ustrzec innych przede wszystkim przed ASO Matsuoka Lublin, abyście nie musieli przechodzić przez coś takiego, bo jakość naprawy pozostawia wiele do życzenia. Dodatkowo zniszczenia innych części w aucie... Resztę dopowiedzcie sobie sami.


Dla zainteresowanych zrobię aktualizację tematu, po kolejnym spotkaniu w ASO.


Zdjęcia:

1

2

3

4

5

6


7

8


9

10

11

12

13

14



Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl