Drogie Mirki i Mirabelki,

Piszę ten artykuł by ostrzec na przyszłość naszych wykopowych przedsiębiorców bo konsekwencje mogę być srogie.

Dzisiaj dowiedziałem się od jednego z moich usługodawców, że moja działalność nie jest wpisana do rejestru VAT i że nie mogą wystawić mi faktury za usługę. 

Pierwsze co pomyślałem to: ,,co jest kurw... to jakaś pomyłka xd" - sprawdziłem po swoim NIPIE na https://www.podatki.gov.pl/wyk...i... kur#a, rzeczywiście!

Zadzwoniłem do swojego Urzędu Skarbowego i dowiedziałem się, że powodem wyje##ia mnie z rejestru VAT było to, że nie odebrałem podczas wakacji jednego pisma od nich. JEDNEGO PISMA! 

Nie było mnie przez jakieś dwa tygodnie w domu, po powrocie leżało jakieś awizo w skrzynce ale przyznaję szczerze, że nie chciało mi się od razu lecieć na pocztę, tym bardziej że nie zakładałem że mogą to być urzędnicze sprawy. 

Pismo musiało wrócić do Urzędu i zostało to potraktowane jako zaprzestanie działalności, mimo faktu że na bieżąco płacę podatki PIT i VAT, jak również wysyłane są pliki kontrolne i deklaracje VAT. 

Pomijam, już fakt że samo pismo zawierało w sobie błahą informację typu literówka w deklaracji VAT - do poprawy. Nie zaleganie z podatkiem, nie podejrzenie o kręcenie wałków itp. JEBA#A LITERÓWKA!

Dlatego ostrzegam was - bo akurat ja wystawiam kilka faktur na miesiąc i da się to ogólnie odkręcić ale nie wyobrażam sobie sytuacji gdybym był firmą handlową i wystawiał 1000 faktur dziennie - przeje###e przez JEDNO nieodebrane pismo z urzędu.

  



595839395951774243684d78_DzL1InvdgIuiRJCvBOw3P7szRyiVPtdv.jpg


 

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl