Zainspirowany wpisem https://www.wykop.pl/wpis/3186... postanowiłem podzielić się pewną rewelacją studniówkową ze szkoły w miejscowości X. Nazwy miasta nie będę podawał, gdyż możnaby łatwo się zorientować o jaką szkołę chodzi - organizuje ona studniówkę w swoim budynku, co jest oczywiście powodem do dumy i uwielbienia tradycji. Niestety, wydawać by się mogło, że skoro w szkole i na sali gimnastycznej, to będzie taniej. Nic bardziej mylnego. Ceny są dość wysokie, ale chyba największe zdziwienie budzi fakt, że osoby, które nie idą na studniówkę, są zobligowane do...wpłaty 200 zł na rzecz "kosztu matury". Co się kryje pod tym pojęciem? Trudno powiedzieć, bo matura jest egzaminem bezpłatnym, chyba że ktoś podchodzi do niej któryś raz. Być może planowany jest jakiś bufet na czas egzaminów, ale czy 200zł x 160 (bo ok. tyle jest maturzystów) nie wydaje się być kwotą przesadzoną? Nie wiem, co o tej całej sprawie myśleć.




595839385977594643785578_auaU3RWwJxs2PITn3vYqtSXl3VWiK7YA.jpg


Wersje

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl