To, że GMail ma przydatną możliwość wyszukiwania po treści emaili to już raczej każdy wie i nikogo to nie dziwi.

To, że przeszukuje załączone PDF-y, DOC-i i inne tekstowe też nie jest zaskoczeniem.

Mnie dzisiaj natomiast zaskoczyło, kiedy odnalazł konwersację po słowach zawartych w pliku JPG. Był to skan dokumentu urzędowego. Nigdzie w treści konwersacji nie występowała podana fraza. Zacząłem to testować i wpisywać inne frazy i potwierdziło się. GMail skanuje nawet grafiki i jeśli jest w nich tekst indeksuje jego zawartość w celu wyszukiwania - a do czego jeszcze to już nie wiem ;)


Wyszukiwanie:

595835325941494141523878_Hsyk8v69UFQbkQPZfp2Yl347amoPSXq0.jpg



Załączniki:

595835325941494141523878_RcKKuxaDWgZILnATFj9iEZ7Oy4nO3CFp.jpg

W treści ani nigdy w historii ta fraza nie była nigdzie użyta.


Załączony skan w pliku JPEG:

595835325941494141523878_nJ9v5py0sXIQ3COKg1KVErJwsKCMXfSq.jpg





Pozdrawiam :)


Statystyki zobacz

© copyright 2020 by Wykop.pl