mq1
mq1
dodał
Jeśli wciąż narzekasz że zostawiasz sympatycznej pani kasjerce zbyt wiele pieniędzy w zamian otrzymując coraz mniej - zacznij od narzekania. Zrzuć winy na PO, PiS, SLD, PSL, Leppera i Cthulhu. To pomaga w wyzbyciu się złych emocji, poprawieniu stanu ducha, ale jednak nie poprawia stanu portfela. Co zrobić?

1. Olej delikatesy i inne sklepy podobnego typu. W delikatesach jest ładnie, śliczne hostessy reklamują francuskie pleśniowe serki, można wypić gratisową herbatkę z pąków świeżej róży jak i odbyć merytoryczne dyskusję z wysokiej jakości klientelą która dokonuje tam zakupów. Co z tego, jak za darmowe herbatki i serki płacisz w cenie wszystkiego innego. Mówiąc językiem młodzieżowym - "nie opyla się".

2. Biedronka, bejbe. A także Kaufland, Lidl i inne dyskonty tego typu. Tak, wiem że to sklepy dla bezrobotnych, ludzi na zasiłku, rencie, a ty nie jesteś godny robić tam zakupów bo to wieś. Mówiąc językiem naukowym można rzec że powyższe słowa to "cecha wypowiadanych zdań określająca ich zgodność z rzeczywistością narządu kopulacyjnego u samców ssaków", tłumacząc na nasz - "chuja prawda". Prowadząc odpowiednią selekcję plus metodę prób i błędów można wykształcić grupę towarów nadających się do spożycia w odpowiedniej cenie. Do hitów należą oczywiście chipsy, cola, frytki, hamburgery, lazania, i wiele, wiele innych towarów. Z reguły wiele towarów typu groszki, przyprawy, kawa, słodycze pochodzą od producentów którzy robią towary dla delikatesów, i jakieś specjalnej różnicy w smaku nie zauważam.

Pytanie z tłumu: Ale w Biedronce jest brudno, a towary stoją na europaletach!
Odpowiedź: Skromniejszy wystrój, skromniejsza cena.

Pytanie z tłumu: Nie mogę zapłacić kartą!
Odpowiedź: Dzięki temu towary są o dodatkowe 1-2% tańsze, z racji braku marży dla obsługujących terminale. Z reguły przy Biedronce stoją bankomaty.

3. Polujemy na promocje.
Jeśli widziałeś już legendarne pogonie za karpiem czy telewizorem - nie rób tego. Jeśli jesteś wątły i słaby to skończy się wpierdolem i wyrwaniem wcześniej zdobytego towaru. Ja osobiście przeglądam oferty na iulotka.pl - mam wszystko pod nosem. Najczęściej używam tego do poszukiwania towaru który schodzi w ilościach największych, a różnice w cenie potrafią być duże, np. ser i wędliny.

Morał na dziś: Rób zakupy mądrze, licz się z każdą złotówką i nie pierdol głupot.
zobacz 

Statystyki