Witajcie drodzy wykopowicze,

Do tej pory raczej biernie korzystałem z wykopu, tym razem jednak mam sytuację, z którą chciałbym się podzielić.

Prowadzimy wraz z kuzynem mały sklep internetowy, którego nazwy podawać nie będę [bo i po co?].
Zainteresowaliśmy się ofertą programu istore grupy allegro.
Pozwalali oni na stworzenie sklepu i używanie przez miesiąc za darmo systemu w celu sprawdzenia, tak też zrobiliśmy.
W trakcie testów okazało się, że nie działa poprawnie import produktów, założyłem że stworzony przeze mnie XLS jest nieprawidłowy [zdarza się] więc dodałem produkty ręcznie, następnie wykonałem taką operację:
1. Eksport XLS z programu istore
2. Import XLS do programu istore
Efektem był błąd systemu, plik nie był w żaden sposób modyfikowany.
Jako dobry klient, przy okazji programista, zgłosiłem błąd.
Otrzymaliśmy odpowiedź:
"Sprawę przekazałem już do Działu IT. Rzeczywiście we wskazanym produkcie

 jest zdefiniowana kategoria, więc taki komunikat błędu nie powinien się
 pojawiać. "

Miesiąc później otrzymaliśmy pierwszą fakturę,
z systemu nie mogliśmy korzystać ze względu na błędy, co za tym idzie poprosiłem o zresetowanie
okresu testowego oraz przypomniałem o istniejącym błędzie:
"Zgłoszony przez Państwa błąd okazał się bardziej skomplikowany, dlatego na jego wyeliminowanie trzeba będzie jeszcze poczekać. Na dzień dzisiejszy nie jest znana data wdrożenia stosownej poprawki."
"Uprzejmie informuję, że w chwili obecnej Państwa sklep posiada status komercyjnego. W związku z tym opłaty będą naliczane zgodnie z cennikiem. Faktury wystawiane są do 7 dnia każdego miesiąca i są wysyłane pocztą tradycyjną. "

Po 2 miesiącach przepychanek drogą mailową otrzymaliśmy informację [ponad miesiąc oczekiwania na ostatnią wiadomość]:

"Dziękuję za wiadomość i przepraszam za długi czas oczekiwania na odpowiedź.

 Zgłoszony błąd przez Państwa występuje sporadycznie. Błąd nie będzie już poprawiany."


Kwota faktur jakie wpłaciliśmy wynosi niewiele ponad 60zł, jest to niewielka suma, jednak po otrzymaniu
powyższej wiadomości postanowiłem, że nie odpuszczę.
Poprosiłem znajomego adepta prawa o pomoc w stworzeniu pisma, oczywiście sprzedaż produktu niezgodnego
z opisem jest nielegalna, ponadto rezygnacja z możliwości poprawienia produktu jest jednoznaczna z rozwiązaniem
umowy, tym niemniej GRUPA ALLEGRO nie poczuwa się do odpowiedzialności  i ostatni mail jaki otrzymałem
brzmi:
"Zwrotu wpłaty nie będzie. To jest nasza ostateczna decyzja. "

Jest to wykop ku przestrodze, nie wiem ilu klientów z podobnym problemem miało allegro i jakie zyski miało
na sprzedaży niedziałającego produktu.
Pomimo wielkości całej grupy takie praktyki nie powinny mieć miejsca, jest to po prostu oszukiwanie klienta.

Dziękuję za uwagę.

r-t

Statystyki zobacz

© copyright 2018 by Wykop.pl