Witam wszystkich.

Tworzę ten wykop, abyście byli uświadomieni jak ciekawie postępuje pewna restauracja. Nazywamy ją MCDONALDS.

Rzadko bywam w tych restauracjach. Zdarza się, więc opowiem wam coś.

Gdańsk, Chłopska. Zamówiłem w dniu dzisiejszym (30.11.2011r.) zestaw cheeseburger. 2x kanapka, małe frytki i napój. "Jaki napój?" - na pytanie szybka odpowiedź "Colę poproszę". No i dostałem. COLĘ. ORIGINAL. Z BIEDRONKI ! widzę jak gościu podchodzi do okienka MCDrive (tam mają drugi dystrybutor, myślę sobie - może COLA w tym za kasą się akurat skończyła). Podchodzi, patrzy do okoła, poczym SCHYLA SIĘ i sięga dorodną, dwulitrową butelkę COLI ORIGINAL (producent: Hoop Cola) kupioną zapewne w Biedronce. Nie mam nic do tego napoju, wręcz przeciwnie. Jest całkiem pijalny. Sprawa jest nieco inna - jeżeli płacę 3zł za mały kubeczek COLI, to oczekuję, że nalane zostanie mi to, co wisi nad kasą z wielkim logiem COCA-COLA... I nie chodzi mi też teraz o to, żeby "oddali mi kasę złodzieje". Po prostu ciekawi mnie fakt, w jaki sposób na tym oszczędzają ludzie tam pracujący...

Wypowie się ktoś na ten temat?

Statystyki zobacz

© copyright 2019 by Wykop.pl