Tak naprawdę mleko zostało rozlane
dodany przez Rozbrykany_Kucyk z wiadomosci.gazeta.pl
Przejdź do artykułu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11040230,Lipszyc__ACTA_utrudni_n...
dodany przez Rozbrykany_Kucyk z wiadomosci.gazeta.pl
Przejdź do artykułu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11040230,Lipszyc__ACTA_utrudni_n...
Tym bardziej ciekawe jest, jak teraz rząd podejdzie do sprawy ratyfikacji. Nie na darmo tak im było śpieszno - doskonale zdawali sobie sprawę jakie znaczenie ma ten podpis. Mówili, że jest za późno na wycofanie się zasłaniając się, że potrzebna będzie jeszcze ratyfikacja, a teraz będą tłumaczyć się faktem dokonanym w postaci podpisu.
Ciągle jednak wierzę, że nie zabraknie nam ducha i sprawa zakończy się - jakby nie patrzeć teraz to jedyne dla nas rozwiązanie - bez precedensu.
@Rozbrykany_Kucyk: rząd ciągle nas zaskakuje... szkoda tylko że niemiło. Jestem tak bardzo zniesmaczony i wk$!%iony że brakuje mi słów.
@Rozbrykany_Kucyk: Wyborcza napisała taki ostrzegawczy artykuł? Już się zapala czerwona lampka. Najpierw mówią - nie można nie podpisać, za chwilę - spokojnie, jeszcze ratyfikacja, następnie - drogi premier zaniepokojony, co jeśli ta ustawa faktycznie zagraża wolności słowa? A teraz, co się dzieje - w Wyborczej pojawia się krótka wypowiedź, że być może samo podpisanie jest decydujące i już nic nie da się zrobić.
Przygotowują sobie grunt pod kolejną manipulację. Za chwilę Tusk będzie rozkładał ręce w przepraszającym geście, zwalniał "odpowiedzialnych" i tłumaczył, że "zrobimy wszystko, żeby zachować suwerenność polskiego prawa". Wszystko, co się w tych dniach dzieje, wygląda na genialną robotę socjotechniczą, każdy fakt zostaje przeinaczony tak, żeby pasował do oficjalnej układanki.
Swoją drogą, nie dajmy sobie oczu zamydlić. W UE ciągle podnoszą się głosy, że sam podpis jeszcze nie ma siły wykonawczej, jeszcze Parlament Europejski ma sporo do powiedzenia. Nie ma sensu się poddawać, nie w takiej chwili.
@CatSoup: walka o ACTA to jedno, nawet jak przegrana, ale premiera to sobie zmieńcie, jak nie chcecie walczyć z wiatrakami przez 4 lata
@darco3: To trzeba wymienić cały aparat rządowy, a nie samego premiera, żeby nie było tak, jak z Putinem i Miedwiediewem.
@Rozbrykany_Kucyk: Pytanie od naiwnego obywatela, który dotąd zawsze wierzył, że rząd (mimo swoich oczywistych wad i tego, że jednostkowo składa się z szumowin i miernot) miał przede wszystkim na uwadze dobro ludzi. Skoro wychodzi na to, że ACTA nie jest korzystna ani dla zwykłych ludzi - konsumentów kultury, ani dla samej kultury, ani dla jej twórców - to po jaką cholerę ona w ogóle istnieje? Podajcie choćby jakieś teorie spiskowe, żeby mój racjonalny ludzki umysł miał poczucie, że jakiś, nawet oszukańczy, sens w tym wszystkim został zachowany.
@CatSoup: Na Wykopie od samego początku ,,afery" pojawialy się artykuly z GW, które byly przychylne wobec przeciwników ACTA, więc po co te teorie spiskowe ukladać od razu?
@jednozgloskowiec: zapomniałeś o tym co aktualnie jest pomiędzy twórcami a konsumentami, czyli molochy pokroju ZAIKS w Polsce lub MPAA/RIAA w Stanach i innego rodzaju organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
@Ryu: Ten artykuł nie wydaje się nikomu przychylny, wydaje się stosunkowo obiektywny. Jeżeli były w GW jakieś artykuły wyglądające na przychylne, myślę że były podobne do tego, nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego. Szczerze mówiąc lepiej kojarzę GW z opisami protestów, w stylu "przyszli kibice, ONR i wleźli na jezdnię".
@jednozgloskowiec: Twój post brzmi jakbyś trollował. Rząd chce naszego dobra? VAT podwyższony dla naszego dobra, paliwo po 6 zł dla naszego dobra, autostrady oprócz tego, że opłacane z podatków paliwowych dodatkowo płatne dla naszego dobra, burdel w NFZ dla naszego dobra. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi protestuje na ulicach, a oni niezrażeni niczym po prostu robią swoje. Dla naszego dobra oczywiście.
@CatSoup: Mówiąc o byciu przychylnym przeciwnikom mialem na myśli bycie obiektywnym, bo uważam, że przeciwnicy ACTA mają rację. :)
A co do opisów protestów to też wlaśnie artykul z GW pojawil się na glównej o tym jak to bodaj w Poznaniu policjanci atakowali spokojnych protestantów (nie że jako zbiorowość byli spokojni, ale nie wszyscy byli agresywni, a policja atakowala nie zwracając na to uwagi)
@Ryu: Czy mógłbyś podać mi link do tego artykułu? Chętnie się zapoznam :)
Alea iACTA est!
Halo halo halo!
Ten artykuł to moim zdaniem manipulacja!!!
Tutaj jest wywiad z Lipszycem dla innych mediów i mówi on tak:
-Traktat jednak jeszcze nie obowiązuje w Polsce?
-Nie. Ratyfikacja zadecyduje, czy ACTA stanie się obowiązującym w Polsce prawem.
Wg mnie artykuł napisany jest tak, żeby właśnie zasugerować ludziom: Mleko się rozlało, idźcie do domów...
@aom: Niedoczekanie, z tego co widzę to prędzej rząd będą chcieli obalić niż zrezygnować i tutaj się już mleko rozlało ;)
@aom: Zarzucasz manipulację, a sam wrzucasz jedno zdanie wyjęte z kontekstu. Cały ten wywiad, który wrzuciłeś traktuje także o tym co jest w "Gazecie" i nie ma żadnych sprzeczności: nie chodzi o to, że ACTA w tej chwili już zobowiązuje nas do zmian prawnych, ale o to, że sam podpis zablokował nam drogę do modyfikacji prawa niezgodnie z traktatem.
@Rozbrykany_Kucyk: Rzeczywiście, może za mało kontekstu. Wklejam dłuższy fragment:
Nie. Ratyfikacja zadecyduje, czy ACTA stanie się obowiązującym w Polsce prawem. Jednak już dziś, od podpisania, musimy kształtować nasz porządek prawny zgodnie z tym dokumentem. Na razie ACTA nie obowiązuje, ale gdybyśmy chcieli przyjąć rozwiązania, które są niezgodne z jej zapisami, musielibyśmy wycofać nasz podpis.
To NIE oznacza, że mleko się rozlało i Polska nie może się wycofać.
@aom: Nie będę teraz roztrząsał interpretacji związku frazeologicznego "rozlane mleko". Ja nigdzie nie napisałem, ani w wykopywanym artykule nikt tego nie stwierdził, że Polska nie może się wycofać. Chodzi tylko o to, że od momentu złożenia podpisu założyliśmy sobie kaganiec i nie możemy dążyć do zmian prawnych sprzecznych z ACTA. Tyle z mojej strony.
Dziwne ze boja sie wytworni i korporacji, a nie boja sie wlasnego ludu, ktory gotow jest rozlozyc ich na lopaty na kazdy mozliwy sposob, jezeli tylko sie postawi, by zaszkodzic :)
W jaki sposób umowa międzynarodowa, która nie jest ratyfikowana niby wplywa na ksztalt naszego prawa? I to jest pytanie do dodającego, bo wedlug mnie Lipszyc tego nie powiedzial. Z tego co wiem jeżeli nie ratyfikujemy ACTA to jego treść jest warta tyle samo co bazgroly na ostatniej stronie zeszytu jaiegoś gimnazjalisty.
@Ryu: Jak przypomniał Lipszyc, od momentu podpisania traktatu międzynarodowego Polska jest zobligowana do kształtowania przepisów prawnych zgodnie z ACTA, a traktat, nawet przed ratyfikacją, uniemożliwia reformę systemów własności intelektualnej w innym kierunku niż zaprogramowany w traktacie.
Swoją interpretacje zawarłem w opisie wykopu. Ty te słowa rozumiesz inaczej? Wydawało mi się, że to jednoznaczne.
@Rozbrykany_Kucyk: Za pierwszym razem czytając to mialem wrażenie, że on jednak przez większość artykulu mówi w czasie przyszlym o możliwych konsekwencjach, ale za drugim razem już to tak nie wygląda. Dobra, no to zmieniam to co powiedzialem. Pytanie jest również do Lipszyca (nie żebym uważal, że on to w ogóle kiedyś przeczyta). Jednak samo pytanie nadal zostaje. Jeżeli nie ratyfikujemy ACTA jakim cudem może to wplywać na nasze prawo skoro konstytucja RP mówi, że aby przyjąć umowę międzynarodową potrzebujemy podpisu prezydenta?
@Ryu: Dokładnie, straszenie konsekwencjami, tymczasem czytałem wczoraj wypowiedź byłego sędziego Trybunału Konstytucyjnego - nie ma w chwili obecnej możliwości by ACTA cokolwiek zmieniła, dopóki nie zmieni się polskiego prawa, oczywiście w zgodzie z Konstytucją RP.
@Rozbrykany_Kucyk: A co to, podpisanie jest ostateczne i nie można później od niego odstąpić? Przecież to by było idiotyczne.
@Khaine: Podbijam, też jestem ciekawy. Da się wyciągnąć nas z tego gówna?
@Kyoshinn: http://www.wykop.pl/link/1024173/tak-naprawde-mleko-zostalo-rozlane/#comment-8515943 Tutaj CatSoup przedstawił całkiem sensowne wyjaśnienie. Przydałby się ktoś kto zna się na prawie międzynarodowym. Podejrzewam, że autor artykułu mógł odnosić się do Konwencji wiedeńska o prawie traktatów, bo tam jest taki zapis, że nie wolno udaremniać podpisanej umowy. Jednak ta konwencja nie ma zastosowania w przypadku ACTA, bo to nie jest umowa organizacji międzynarodowej.
@Ryu:
Też uważam, że to kompletna bzdura. A co jeśli ten ambasador zrobiłby to samowolnie, bez konsultacji z rządzącymi? Też musimy wykonywać założenia tak podpisanej umowy? Bzdura i tyle.
Wyobraźcie sobie tą kasę którą lobbowano by przeszła ACTA. I teraz co, ma jej nie być?. Już pojawiają się głosy że Polska nie może zmienić zapisów ACTA, jest na to za późno - to są słowa ekspertów prawa międzynarodowego a nie politruków nie mających o tym pojęcia. Jest już pozamiatane niestety.
Nie trzeba czytać treści - wystarczy wiedzieć, że autorem jest człowiek Krytyki Politycznej. Lewackie brednie..