Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • Gryzon +5  

    Ciekawe... czy ten artykuł pisał były rzecznik prasowy PKP / TP S.A. / Poczty Polskiej, weteran wielu lat zażartych bojów z klientami?
    Chyba kilka lat przespałem i nie zauważyłem tego momentu, kiedy sklepy internetowe zdobyły 98% rynku i decydują kogo, jak i kiedy będą obsługiwać.
    A konkretnie: jeśli chcę coś odebrać osobiście to zawsze wcześniej ustalam to mailowo. Jeśli ktoś nie odpowiada lub się nie zgadza - szukam innego sklepu. Na szczęście jest w czym wybierać. A teraz kilka przykładów, kiedy było to dla mnie ważne, pytanie, czy uznacie to za fanaberię, czy całkiem racjonalne zachowanie:
    1. potrzebowałem małego przekaźnika. Takiego wielkości paznokcia, które produkują w Chinach Ludowych i z dostawą do PL, VATem, cłem, akcyzą, marżą wszystkich pośredników i innymi cudami kosztuje ok. 1,5 PLN. Jakoś w tej sytuacji nie chcę płacić 20 PLN za dostawę "zaufanym kurierem"
    2. skaner do filmów. Tutaj dostawa kurierem jest już ułamkiem ceny, ale trochę się boję, co PP Kurierzy będą ze skanerem, który jest delikatny z natury, wyczyniać po drodze. Oczywiście, jest gwarancja, reklamacja itd., ale chciałbym usiąść i zeskanować swoje filmy a nie zajmować się wymianą korespondencji.
    3. Tkanina do obicia mebli. Tutaj był istotny kolor (który inaczej wygląda na zdjęciu w laptopie, inaczej na CRT i jeszcze inaczej w rzeczywistości) oraz "mięsistość" tkaniny - cecha ciężko opisywalna przez maila.
    We wszystkich tych sytuacjach pozwolono mi przyjechać, obejrzeć i kupić. Ja oczywiście pogodziłem się uprzednio z faktem, że obsługa będzie grać w salonowca i co drugie słowo mówić "kurde" a sam sklep mieścić się w budzie, z której Towarzystwo Opieki kazało wyeksmitować dwieście królików i co ... zaskoczka... Wszędzie było miło, sympatycznie i fachowo. Wnętrza może nie przypominały banku w Zurichu, ale były czyste i zadbane. I niech żyją takie sklepy! A jak ktoś nie chce inwestować to sam wydaje na siebie wyrok.
    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    Gryzon
  • krst +4  

    http://img123.imageshack.us/my.php?image=magazyniu9.jpg

    pokaż komentarz
    krst
  • Raffael +3  

    Prosta sprawa, chciałem kupić płyty DVD+R, znalazłem ofertę 9zł za 10szt płyt Verbatim. Niestety sklep nie posiada odbioru osobistego. Wiecie ile kosztuje wysyłka tych płyt? 33 zł... No to super tanie płyty by wyszły.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • MaNiEk1 +2  

    Kiedyś kupowałem swoją lustrzankę w sklepie MobilWorld. Wchodzę do biura, zostałem poproszony o poczekanie w miłym 'pokoju' jeśli można nazwać to pokojem. Oddzielony kawałek od reszty, wygodne fotele, stolik. Poczekałem jakieś 5 minut no i dostałem swój aparacik beż żadnego 'ale' z mojej, czy też pracowników strony.
    Jak się chce - to można!

    pokaż komentarz
    MaNiEk1
  • retsef +2  

    Troche naciągany artykuł. Ja dużo rzeczy kupuję przez internet, co prawda dużo na wysyłkę, ale najpierw zawsze staram się odebrać osobiście. Większość firm wystawiających się na allegro, przynajmniej tych z m. Łodzi to firmy prowadzące normalną sprzedaż i allegro sprowadza się tutaj do wyszukiwarki towaru. Często wtedy nawet nie klikam na allegro o ile sobie tego sprzedawca nie zażyczy.

    Co do firmy typowo internetowych to mam wspomnienia z kilkoma takimi, nie działającymi w m. Łodzi więc nie było mowy nawet o odbiorze osobistym i nie są to miłe wspomnienia. Nikt nie odbiera maili, albo odpowiadają po tygodniu na proste pytania, rzeczy przychodzą w takich kolorach jakie przyszły z hurtowni, albo jak to mi ktoś odpowiedział - taki miałem na pólce i taki poszedl. Plyty CD wrzucane są luzem, nikomu nie chce się nawet zawinąc plyty w czysta kartkę A4 przez co płyta jest nieczytelna a jak już się czyta to okazuje się, że sterowniki są do czegoś innego. Na koniec pomyłki - przysłano inny plecak, zamiast switcha hub, zamiast oryginalnego sprzetu z aukcji podrobke rozniaca sie tylko jedna literka w nazwie sprzedawca ma i takie i takie i zupelnie przypadkiem wyslal podróbke, no i te koszty przesyłek po 25ł za matę do tańczenia ktora w poczcie polskiej poszla by za 6,5zł.

    Moge tak wyliczac dalej, im dluzej kupuje tym bardziej przekonuje sie do zakupu w zwyklym sklepie. Pewnych artykulow nie kupuje w ogole w internecie, co najwyzej tak jak wspomnialem allegro, swistak czy gratka sluza jako wyszukiwarki sklepow do ktorych podjezdzam. I tu pojawia sie zasadnicza kwestia - jak obejrze towar to mogę go nie chciec kupic lub kupic inny model. Gdy dostane paczką to musze tez paczką odeslac i owszem jest taniej podjechac i obejrzeć.

    pokaż komentarz
    retsef
  • gskaruz +1  

    Sytuacje opisane na blogu dotyczą raczej tych większych sklepów, szczególnie z branżą RTV / AGD kiedy nie mają towaru na stanie. Mniejsze sklepy bez problemu pozwalają na odbiory osobiste.

    Sam mam 3 sklepy i bez problemu można odebrać osobiście towar zamówiony. Zaznaczam tylko że najlepiej zamówić przez internet, a my będziemy mieli przygotowane zamówienie (bywa że zebranie całości trwa 30 minut).

    Inna sprawa że faktycznie przyjście klienta może wytrącać z rytmu, ale z drugiej strony klient widzi że sklep rzeczywiście istnieje i pracują tam nawet ludzie :) - zwiększa to wiarygodność. A i na miejscu często coś można domówić (bo rzuci się w oczy) lub dopytać o jakieś szczegóły.

    pokaż komentarz
    gskaruz
  • butterfly +19  

    Nie do końca pasuje mi wszystko w tym artykule. Nie każdy sklep postępuje w taki sposób i bez problemu można odebrać osobiście, zależy tylko co się kupuje. Zbyt uogólnione.

    pokaż komentarz
    butterfly
  • lansalot +5  

    Pewnie, że nie każdy, ale właśnie o to chodzi w tym artykule, że ludzie bardzo często są przeświadczeni o tym, że jednak KAŻDY. Ja zgadzam się z autorem, jeśli chcę coś odebrać osobiście to idę do normalnego sklepu, poza tym wysyłka jest bardzo wygodną formą odbioru towaru, a z kurierem w większości przypadków da się dogadać co do godziny lub np. pozostawienia towaru u sąsiadów. Bo drogo? jak ktoś kupuje telewizor/pralkę/lodówkę płacąc w przybliżeniu 2000 zł to paredziesiąt złotych to dużo? Zważając na fakt, że oszczędza w wielu przypadkach kilkaset zł., ataki na sklepy internetowe, że siedziby nie ma, że brudna, że pracownik nieumyty, są zupełnie nie na miejscu, jest on tylko od tego żeby kliknąć, zrobić przelew i odebrać towar w domu ;)

    pokaż komentarz
    lansalot
  • Hakamairi -3  

    Ten artykul to przeciez oczywista oczywistosc ;].

    Jesli chodzi o e-commerce to zalozenie jest takie, ze ma byc tansze poprzez pewne ustepstwa, niestety sporo firm (nie wszystkie) oszczedzaja glownie na obsludze klienta. Np. szukal ktos kiedys adresu do korespondecji na stronie ebaya? podejrzewam, ze to samo jest na allegro. W internecie customer service jest po prostu nieoplacalny.

    Dlatego ja nie lubie kupowac przez internet, gdzie towaru w rece nie wezmiesz przed zakupem, a porozmawiac ze sprzedawca w konkretny i komunikatywny sposob to czasem zbyt wiele.. Nie wspomne juz o tym, ze wiekszosc najtanszych sklepow sprzedaje to czego na stanie nie posiada. Po 3 tygodniach czekania na cos co mozna miec od reki to sie wszystkiego odechciewa.

    pokaż komentarz
    Hakamairi
  • malpka-fikimiki 0  

    Teraz ja - rozumiem frustrację sprzedawcy - chce telewizor 60 calowy w odbiorze osobistym i żeby jeszcze pomóc ... I ma rację że głupiś klient jest - to nie jest instytucja charytatywna .

    A jakie ja mam zdanie ja ( i większość moich kumpli) ?
    Jestem człowiekiem internetu, wszystko co się da załatwiam w necie, ale nie towar . Dlaczego ?
    -Ponieważ nie mogę pomacać i zobaczyć czy aby na pewno się zgadza z opisem
    -Ponieważ PP działa tragicznie, a jak kiedyś zamówiłem kuriera to musiałem prosić się żeby przyjechał a i tak pogniótł EK gry
    -poczta podobnie, awizo gdy czekam cały dzień w domu na równych nogach, a później czekanie pół dnia albo i więcej
    -Taniej, mam bilet miejski do 26 r.ż. więc nikt mi nie wmówi że to mi wyjdzie drożej, a o mój czas niech się nie martwią
    -Można zobaczyć czy firma aby na pewno istnieje i czy nie jest tylko "pośrednikiem"
    -g mnie obchodzi jak wyglądają pracownicy/biuro , ważne żeby mój towar i obsługa była ok, jestem nietolerancyjny ale w tym przypadku to mogą być nawet transwerstyci
    i wiele pomniejszych rzeczy, przypadek z masłem jest taki beznadziejny i absurdalny że nawet nie będę odpowiadał...IMO uboot ma rację. Raz tylko byłem w pełni usatysfakcjonowany z zakupu przez net, wtedy kiedy kupiłem fleyersa, niestety oo nie było, miałem lekką frustrację, bo jak doszło okazało się że adres do zwrotu znajdował się niecałe 600 m od mojego mieszkania - te samo osiedle, ba podejrzewam że jeszcze mniej ale miarki nie będę brał do mierzenia(GE spróbuję później)

    "Prawdziwy sklep to tylko wytwór Pana wyobraźni. Semantyka i relatywizm kulturowy powoduje ewolucję znaczenia tego określenia. Powinien się Pan otworzyć bardziej na świat i nowe zjawiska."
    Wyzwij go od zaściankowców , prawicowców,konserw moralnych i nietolerancyjnych, a sami zmieniajmy pojęcie tak że sklepem będzie niedługo człowiek który chce jedną rzecz opylić.

    Od tego usera bym nic nie kupił,nawet złotych gór za to od
    gskaruza bym kupił nawet coś takiego jak HiPhone czy NOKLA bo podwyższa się moja pewność, że nie będzie WYP...Liczą się także kontakty i życzliwość o których niektórzy zapominają...
    Artykuł pisany z taką nienawiścią że szok...
    W sumie mogłem streścić to wszystko w jednym zdaniu
    Nie ma odbioru osobistego ? OK, skorzystam z prawa wolnego rynku/kapitalizmu i idę gdzie indziej

    A dlaczego ja biorę odbiór osobisty? Bo zwykle sprzedaję nowy soft, czy hard i nie chce mi się pakować czy iść - lenistwo, a dla klienta też lepiej, inna sprawa że może trafić się psychol...Rozkręcanie ? Okej niech sobie rozkręca, z mojej strony wszystko ok więc no problem, niech sobie robi z tego nawet podstawkę do piwa

    pokaż komentarz
    malpka-fikimiki
  • mentis +2  

    Przede wszystkim ten tekst przekreśla go jako dobrego sprzedawcę. Klienta trzeba kochać obsługiwać. Trzeba umieć wykorzystać jego zaangażowanie, pomóc, doradzić, utrzymać. Być może taka inwestycja w klienta niektórym wydaje się nieopłacalna ... ale to tym, którzy sfrustrowani potem zastanawiają się "co zrobiłem źle, że mi nie wyszło"

    pokaż komentarz
    mentis
  • hofi +10  

    Klienci są okropni. Dlatego jak handluje na allegro to nie daję możliwości odbioru osobistego. Przyjdzie taki godzinę po tym jak się umówił i zaczyna cmokać, ciamkać, kręcić nosem i nie obchodzi go, że na aukcji było dane multum wielkich zdjęć i że było napisane, że towar jest używany. Potem zaczyna się targować pomimo faktu, że przebił kogoś o 2.50 zł. Trafił mi się nawet taki ze śląska co się pytał czy on może dokonać tego odbioru osobistego u siebie w mieście i żebym ja mu to przywiózł z Warszawy. Był nawet taki co kupił 5 letnią nagrywarkę cd-audio i zaczął ją rozkręcać, żeby sprawdzić czy aby na pewno w dobrym stanie, bo obudowę to sobie mogłem wymienić na nową.

    pokaż komentarz
    hofi
  • mentis +5  

    Trochę mnie zmroziło.
    Każda forma biznesu wiąże się z obsługą klienta, a utrzymanie klienta to podstawa każdego biznesu.

    To, że klient przychodzi do nas osobiście trzeba wykorzystać do budowania z nim trwałych relacji i wykorzystać jego zaangażowanie w to, że zaciągnął "swoją dupę" aż do nas. Dobrze obsłużony klient będzie potem naszym stałym kupującym i "przyprowadzi" dziesięciu nowych klientów.

    To, że nasze rodzime sklepy mają z tym problem oznacza tylko, że jest nadal miejsce dla konkurencji, która potrafi wykorzystać ten aspekt sprzedaży.
    Kto nie chce szuka powodu. Kto chce szuka sposobu...

    pokaż komentarz
    mentis
  • Ubot +3  

    Mentis pięknie pokazał czym się różni świadomość marketingowca od świadomości ekspedientki z Żabki.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • hofi +4  

    W takim razie mam świadomość ekspedientki z żabki. Nie nadaję się do handlu, drażnią mnie ludzie który pytają po raz kolejny (rzucając podejrzliwe spojrzenia) "Czy na pewno działa". Po mimo tego, że napisałem na aukcji "100% sprawne". No cóż może po prostu w czymś innym będę lepszy niż w użeraniem się ludźmi który uważają, że jak są klientami to im wszystko wolno.

    pokaż komentarz
    hofi
  • Fuinethel +5  

    Rozumiem że motto handlowe autora to:
    "Nie dzwoń bo Cię opieprzymy, towary wysyłamy w przeciągu miesiąca i mamy Cię kliencie w dupie"

    Proponuję urolp/zmianę pracy bo frustrację widać aż miło

    pokaż komentarz
    Fuinethel
  • malpka-fikimiki 0  

    Firma tego pana, hasło reklamowe - "MOŻE BYĆ TYLKO LEPIEJ "

    pokaż komentarz
    malpka-fikimiki
  • wtk_ +4  

    Ludzie nie lubią za przesyłkę płacić. To już lepiej te 15 zł drożej ustawić przedmiot i dać wysyłkę gratis.. Chcą połączyć 2 rzeczy - niską cenę oraz szybki odbiór towaru jak w zwykłym sklepie... a to jest trudne. Wszak dla napalonych są mediamarkty ;]

    pokaż komentarz
    wtk_
  • koziolek666 +10  

    To nie jest kwestia płacenia, ale użerania się z pocztą/kurierem. Praca od 8 do 20, a kurier może dojechać na 19 maks. Poczta pewno zgubi przesyłkę lub ją zniszczy. W najlepszym wypadku dostaniesz awizo i odstoisz godzinę w kolejce. Skoro zatem jest możliwość odbioru osobistego to skocze do sklepu i sam odbiorę towar (i w razie czego od razu opieprzę sprzedawcę jak coś będzie nie tak).

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • MoDa -1  

    ale mediamarkty są "nie dla idiotów" ;)

    pokaż komentarz
    MoDa
  • Ubot 0  

    No i dokładnie koziołek! Zwłaszcza że to ja płacę i ja dyktuję warunki. Aż takiej koniunktury na rynku nie ma, żeby było odwrotnie.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • l_l 0  

    Bzdura z tym do 19max.
    Nie raz gość z masterlinka (dpd) czy ups dzwonił do mnie po południu i pytał się, czy będę w domu ok 22, potwierdzałem, że tak i byli za 10-15 22.

    pokaż komentarz
    l_l
  • koniczynek +4  

    Bo do mnie paczki nie dochodzą - to trzeba wybrać inną opcję dostawy, albo w ogóle nie zamawiać w sklepie internetowym
    Oczywiście można też zamówić w innym sklepie internetowym i odebrać to osobiście w sobotę nawet. Wystarczy wybrać dobry sklep internetowy a nie prowadzony przez małolatów na strychu u babci...

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • dondon +3  

    Grubo przesadzone. Ludzie nie ufają poczcie, ani kurierom i nie ma się co dziwić. Sklepy internetowe nie są takie tanie, często po podliczeniu kosztów przesyłki cena jest taka sama jak w zwykłym sklepie. Jeśli jakiś sklep nie chce by klienci odbierali towar osobiście to niech zamieści taką informację na swojej stronie. Proste.

    pokaż komentarz
    dondon
  • gosiaor +1  

    Ja kupuję przez internet, nawet jak jest drożej, zwłaszcza rzeczy, za którymi musiałabym chodzić po iluś sklepach i nie mam gwarancji, ze to dostanę. Nie mam czasu na uganianie się za np obudową do radia samochodowego, wolę zapłacić więcej, bo mój czas jest cenniejszy.

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • dzejson +2  

    kurna, zupełnie jakby ktoś opisał mój typowy dzień w pracy! Nie nawidzę klientów, nie znoszę typów! traci się na takim delikwencie do godziny czasu, albo i lepiej, a tu już kurier czeka na odbiór paczek, które do połowy nie są naszykowane. Oczywiście nie można zapomnieć o wciąż dzwoniącym telefonie, po prostu krew człowieka zalewa!

    pokaż komentarz
    dzejson
  • Raito_l33t -1  

    Musicie mieć tam niezły niedobór klientów, skoro tak ich traktujecie.

    Może czas zmienić pracę?

    pokaż komentarz
    Raito_l33t
  • hhhhhaa 0  

    zawsze możesz sprzątać ulice, nie będziesz się musiał wyrabiać na czas.. chociaz.. nie, będziesz musiał..

    pokaż komentarz
    hhhhhaa
  • dzejson 0  

    @Raito_l33t: ciekawe z której częsci mojej historii to wywnioskowales?

    @hhhhhaa: czy ty w ogóle zrozumiałeś ten tekst? może autorowi też każesz zmienić prace? Tu chodzi o to, że "po drugiej stronie blatu" wcale nie jest tak wesoło jak Ci się wydaje.

    pokaż komentarz
    dzejson
  • Ubot +4  

    Mój komentarz do "argumentów":
    - nie jest szybciej - moja sprawa, może lubię czekać
    - nie jest taniej - moja sprawa, może lubię przepłacać
    - nie jest bliżej - moja sprawa, może lubię stać w korkach
    itp itd.. ;)
    Nie rozumiem w sumie tego artykułu. Skąd ten żal autora?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • malpka-fikimiki +5  

    Bo myśli że mamy neoPRL

    pokaż komentarz
    malpka-fikimiki
  • padprizee -9  

    ile jeszcze naspamujesz w tym wykopie?

    pokaż komentarz
    padprizee
  • Ubot +3  

    Ja mam tylko jeden powód dla którego odbieram towar osobiście. Mam kolegę w DHL i wiem jak traktowane są przesyłki detaliczne. Jeśli w sklepie odmawiają osobistego odbioru to im dziękuję. Poza tym już kilka razy mi się zdarzyło dostać nie to co chciałem; nie ten model, nie ten kolor itp. Tam gdzie zwykłem kupować nie ma żadnego problemu. Zamawiam, przychodzę, "cześć-cześć", oglądam, włączam, próbuję, płacę i "nara".
    W czym tu filozofia? Kto tu jest niekumaty? Klient czy sprzedawca?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • MoDa +1  

    nie powiesz mi że robią z nimi coś na wzór "Aniołka" z wykopu ? ;P

    pokaż komentarz
    MoDa
  • yunantea +1  

    ja sprzęt kupuje w sklepach internetowych za pośrednictwem kurierów i poczty, przy tych pierwszych zero problemów, nic jeszcze nie zniszczyli, a poczta tez w sumie też nie(z grubsza) ale każdy widzi jaka jest ;)

    choć i zgrzyty sie zdarzają
    osłaniania z nieprzyjemności była taka ze expresem było i obudzili mnie w środku nocy

    pokaż komentarz
    yunantea
  • -Art- +3  

    Ubot, ja pracuje w firmie, do ktorej serwisow trafia okolo 150 notebookow dziennie poprzez rózne firmy kurierskie i naprawde rzadko zdarza sie, zeby sprzet trafil do nich, lub do klienta uszkodzony. Doskonale wiem, jak paczk isą traktowane przez tak naprawde podwykonawcow, bo to nie sa pracownicy firm kurierskich, tylko osobne firmy ,ale jednak opakowanie jest na to przygotowane (o ile jest oryginalne i ma wszytskie wypełniacze).
    Poza tym, w koncu taka paczka przechodzi zazwyczaj od producenta przez pol swiata (wiekszosc to jednak produkt made in china lub taiwan) i jezeli przetrwa taka odleglosc, to dlaczego ma zaraz sie zniszczyc na ostatnich kilkuset kilometrach?

    pokaż komentarz
    -Art-
  • faynie -1  

    -Art- , bo to Polska jest ;)

    pokaż komentarz
    faynie
  • radzix -1  

    nie, pracuje w prawdziwym sklepie, :P

    pokaż komentarz
    radzix
  • tomilijones +1  

    Prawdziwy sklep to tylko wytwór Pana wyobraźni. Semantyka i relatywizm kulturowy powoduje ewolucję znaczenia tego określenia. Powinien się Pan otworzyć bardziej na świat i nowe zjawiska.

    Pozdarwiam,
    TK

    pokaż komentarz
    tomilijones
  • radzix -4  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sklep

    to jakim ku$#%wa prawem nazywacie to sklepem?? jak nie macie na stanie czegoś to jesteście pośrednikami...

    pokaż komentarz
    radzix
  • tomilijones +1  

    Panie Radzix,
    Pan to chyba jest takim szablonowym niekumatym Klientem z pretensjami o wszystko.

    Dobrze mówię ? :)

    pokaż komentarz
    tomilijones
  • MoDa 0  

    internetowy możemy porównać do kolonialnego..
    jest import ? JEST..
    więc dlaczego sklep internetowy nie może być sklepem ? :D

    pokaż komentarz
    MoDa
  • Ubot +4  

    tomilijones - nie wiem czy on, ale ja tak. Wiesz czemu? Bo daję tym ludziom zarobić! I w dupie mam to, czy otworzy mi koleś w podartej koszulce i z kanapką. Najwyżej to on się będzie wstydził, na pewno nie ja. Zawsze wpierw dzwonie i pytam czy można przyjechać to w końcu siedziba (czy tam filia) firmy. Nie ma odbioru osobistego? Trudno, znajdzie się inny sklep. Mamy wolny rynek.
    Może to ty jesteś klientem który w sklepie zgadza się na wszystko, a jak nie mają reszty wydać to i w zamian lizaka od kasjerki przyjmie? :)

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Raffael -9  

    No jasne, a potem kupujesz sprzęt w internetowym sklepie, a on za tydzień "bankrutuje" i co? Towaru nie ma bo czas realizacji długi, kasy nie ma bo kto Ci teraz zwróci? Wolę jednak osobiście odbierać niż czekać nie wiadomo ile na przesyłkę która może nie daj Boże "zaginąć" na Poczcie Polskiej.

    pokaż komentarz
    Raffael
  • MoDa -3  

    Raffael jak wszyscy by się bali takich rzeczy to polowa tych sklepów internetowych teraz by nie istniala.. jak idziesz do sklepu po masło to też masz tą myśl ze kupisz a ono jutro będzie przeterminowane?

    pokaż komentarz
    MoDa
  • Szatan_vel_diabel 0  

    Osobiście to może kupić w taki Avansie czy MediaMarkt, nikt nie zmusza cię do zakupu w sklepach internetowych.

    Na każdej stronie powinno być napisane wielkimi literami że nie ma odbioru osobistego. Może by ludzi w końcu zrozumieli.
    A jak ktoś chce odbiór osobisty z sklepu internetowego to komputronik.pl :p

    pokaż komentarz
    Szatan_vel_diabel
  • Ubot 0  

    Moda - właśnie w sklepie nie będzie przeterminowane, bo sprawdzę sobie datę na opakowaniu. Jak coś kupuję to chcę chociaż tego dotknąć zanim zapłacę.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • bulzaj +1  

    @Ubot
    To idź do sklepu i dotknij.
    Ostatnio gdy się dowiadywałem, nie było obowiązku składania zamówień w sklepach internetowych.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Ubot 0  

    Bulzaj, udajesz czy nie zrozumiałeś? Chcę mieć w ręcę dokładnie ten produkt który kupuję! Chce wiedzieć o każdej rysce i odprysku zanim go kupię. Zaraz mi ktoś powie że od tego mam gwarancję - taa, jasne. Poczytajcie sobie dobrze papiery gwarancyjne, co np. Sony uznaje za naprawę w ramach gwarancji, a czego nie. Kwestia hotpixeli niech będzie najlepszym przykładem.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • bulzaj +1  

    Doskonale zrozumiałem, czego o Tobie powiedzieć nie można.
    Jeżeli chcesz mieć w ręce dokładnie ten produkt, który kupić zamierzasz, idź do sklepu, dotknij i go kup. Nie rób tego w sklepie internetowym, po prostu idź do normalnego sklepu.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Ubot -3  

    Jednak nie rozumiesz :)
    Ok, zgodnie z pewną zasadą, zaprzestaję tej dyskusji.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Diabl0 +1  

    @ Ubot:
    1 - nikt cię nie zmusza do zakupów w internecie.
    2 - kupując na odległość (przez internet/telefon) polskie prawo gwarantuje ci możliwość zwrotu towaru w ciągu 2 tygodni. W przypadku bad pixeli jest to np. dużo lepsze rozwiązanie, gdyż często taki bad pixel ujawnia się dopiero po paru(nastu) godzinach pracy wyświetlacza, czego w sklepie nie sprawdzisz.

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • Berber -3  

    ja wysłałem z weszły czwartek list z Katowic do Warszawy, zwykły, nie polecony, 8 dni i jeszcze go nie dostarczyli, ile może kurde zwykły list iść z Katowic do Warszawy kurde, już na piechotę by ktoś go doniósł szybciej.

    pokaż komentarz
    Berber
  • razielpol +2  

    A ja sobie dzisiaj szczotke wyparzylem.

    pokaż komentarz
    razielpol
  • faynie -1  

    Cała prawda, wiem to po sobie ;)

    pokaż komentarz
    faynie
  • mikwiat 0  

    Nie zapominajmy, ze nie kazdy ma mozliwosc zakupu wlasnie w duzym sklepie, za taniej. Wtedy jedyna droga tanszego zakupu jest Internet.

    pokaż komentarz
    mikwiat
pokaż 

Wykopali i zakopali (225 / 9)