Powiązane (2)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • Matero +21  

    Po trzecie wywalenie urzędnika korporacyjnego jest dziś dla akcjonariusza tak samo trudne, jak dla podatnika wywalenie urzędnika państwowego. Trzeba zdobywać większość, zawiązywać koalicje i sporo się natrudzić.
    I to jest dobre podsumowanie tematu, tylko mnie się nasuwa tu inny wniosek niż autorowi artykułu. Mianowicie na przykładzie powyżej widać, że nawet jeśli zlikwiduje się czy ograniczy twory państwowe, żeby osiągnąć ten upragniony wolny rynek w stanie czystym, to z tych rozdrobnionych struktur zaraz zaczynają się wyłaniać zorganizowane twory, które do złudzenia zaczynają przypominać te dopiero co obalone, znienawidzone, państwowe. Pojawiają się korporacje molochy które pożerają konkurencje a których wewnętrzna struktura to gospodarka planowa, a których PKB przewyższa już wielokrotnie PKB niektórych państw. I na miejscu dopiero co pokonanego socjalizmu mamy takiego zrodzonego z wolności gospodarczej molocha, którego nie można pokonać ani poprzez konkurencyjność lub głosowanie portfelem (bo dzięki reklamę, dostępność i opanowanie rynku i zgromadzenie kapitału może z nim stanąć do walki jedynie moloch działający na podobnych zasadach), ani zbrojnie (bo jest chroniony przez prawo w imię "wolności"). To między innymi dzięki temu nie można dzisiaj zjeść normalnej szynki, normalnych jajek czy napić się normalnego piwa, bo opcje te zostały skutecznie wyparte poprzez redukcję kosztów i poprzez niedoinformowanie i wprowadzanie w błąd klientów ograniczono na takie produkty popyt. Nie atakuję tu niczego tylko sugeruję, że sytuacja nie jest tak czarnobiała jak wielu młodych idealistów, dla których wszystko jest oczywiste, chciałoby sądzić, czyli ze rząd zawsze zły, sektor prywatny zawsze dobry i jak jest jakiś kryzys to winny jest jemu jakiś socjalizm który jest wszędzie, bo przecież nigdzie nie ma 100 % wolnego rynku. Ciekaw jestem, czy oprócz minusów zobaczę też jakąś konkretną odpowiedź.

    pokaż komentarz
    Matero
  • lisz55 -3  

    no w końcu firma działa po to by zarabiać kase, a nie dogadzać klientom. Klient nasz pan itd to mozna miedzy bajki włożyć

    pokaż komentarz
    lisz55
  • pilot +2  

    Pokuszę się o streszczenie:

    System (wolno-rynkowy, socjalizm, etc.) nie tworzy się sam, jest tworzony przez ludzi, nie ważne jaki system, tylko jacy ludzie są w tym systemie i go tworzą.

    Pazerni ludzie = system jest zły, ludzie moralni i etyczni = system będzie dobry (przynajmniej w założeniu).

    pokaż komentarz
    pilot
  • jeden_z_gapiow 0  

    Masz racje. Az dziw, ze zwolennicy UPR i inni libertarianie nie zdaja sobie z tego sprawy- a wydawaloby sie, ze sa logicznie myslacymi ludzmi.

    pilot: problem w tym, ze pazerni ludzie maja wyzsza motywacje i w starciu z uczciwymi maja przewage. Nie zmieni sie natury ludzkiej- musza istniec odgorne mechanizmy tnace nieuczciwosci. Nie ma nic idealnego- korupcja w nich tez bedzie istniala, ale przynajmniej nie bedzie sie jej usprawiedliwialo zyskiem i wolnoscia.

    pokaż komentarz
    jeden_z_gapiow
  • mollari +1  

    pilot, wlasnie w systemie wolno-rynkowym piekne jest to, ze nie trzeba go tworzyc.

    pokaż komentarz
    mollari
  • mollari +3  

    przyklad US Steel pokazuje, ze w sytuacji wolnego rynku kwestia czasu jest powolna utrata rynku przez takiego giganta na rzecz drobnej (z czasem coraz mniej) konkurencji, o ile nie jest (ten monopol) chroniony przez rzady (np Microsoft itp)!

    pokaż komentarz
    mollari
  • camelot +2  

    Moim zdaniem zasada "dobry ustrój, tylko ludzie źli" nie odnosi się jednakowo do socjalizmu i kapitalizmu (w uproszczeniu, przez socjalizm rozumiem ustrój, gdzie państwo mocno się miesza do gospodarki, przez kapitalizm ustrój, gdzie nie miesza się prawie wcale; czyli, żeby nie było niedomówień, w Europie i USA mamy zdecydowanie socjalizm). Otóż, jedenzgapiow ma rację, pazerni ludzie maja wyzsza motywacje i w starciu z uczciwymi maja przewage . Dlatego w ustroju, gdzie urzędnik i polityk ma realną władzę i wpływ na gospodarkę (socjalizm), właśnie nieuczciwi ludzie bez hamulców moralnych będą się najczęściej dostawać na te stanowiska. NIE DA SIĘ zapewnić, żeby wszyscy rządzący (a w socjalizmie musi ich być sporo) byli prawi i uczciwi. Taki ustrój działałby tylko w jakimś tworze rodzaju Nowego Wspaniałego Świata, gdzie dzięki planowej hodowli i narkotykom wszyscy są tacy sami.
    W kapitaliźmie nieuczciwych urzędników i korupcji byłoby zdecydowanie mniej, bo po co przekupywać kogoś, kto nie ma władzy :) Jeśli nie od urzędnika zależy, czy możesz zbudować dom, otworzyć działalność, wygrać przetarg, no na diabła łapówki. Najgroźniejsza jest perspektywa monopolów wielkich korporacji. Tyle że monopole najlepiej rozwijają się właśnie w socjaliźmie, gdzie przez lobbing i łapówki można łatwo kupić sobie sprzyjające monopolowi prawo. Niech ktoś poda przykład korporacji czy monopolisty które powstały BEZ pomocy życzliwych polityków. Wydaje się, że dałoby się stworzyć prawo, które chroniłoby przed nadmiernym rozrostem korporacji i jednocześnie nie ingerowało za bardzo w rynek.

    Pozostaje jeszcze aspekt moralny, dla mnie osobiście bardzo istotny. Otóż w kapitaliźmie nikt nie kontroluje obywatela tak, jak w socjaliźmie. W kapitaliźmie nawet największa korporacja nie może nikogo zmusić do kupowania jej produktów, do pracowania określoną liczbę godzin, do kupowania ubezpieczenia. Politycy i urzędnicy w państwie socjalistycznym mogą. Socjalizm odbiera człowiekowi wolność. A dla mnie wolność jest ważniejsza niż lokata w banku.

    pokaż komentarz
    camelot
  • Matero +1  

    Tak jak napisał jednenzgapiów, pazerność w systemie wolnorynkowym jest siłą napędową więc absurdem jest liczyć na jej brak.

    @mollari
    Wytłumacz mi tą libertariańską teorię o tym, że jednyną gwarancją monopolu jest protekcja państwa. Nie ironizuję tutaj, po prostu wielokrotnie słyszałem to twierdzenie wygłaszane jako prawda nie wymagająca tłumaczenia, a dla mnie to się kupy nie trzyma. Bo gdyby nie państwo, regulacje i prawa monopolowe to molochy dzięki dumpingowi zmiotłyby wszelką drobną konkurencję z pola widzenia i dzieliłyby wpływy jak nie przymierzając, mocarstwa przy rozbiorach Polski. A ten MS to niby gdzie jest chroniony przez rządy. Masz na myśli to, że jego produkty są stosowane w administracji państwowej, tak jak w każdej zorganizowanej strukturze, wliczając w to niemal cały sektor prywatny? Przypominam: nie atakuję, tylko pytam.

    pokaż komentarz
    Matero
  • mollari +2  

    z punktu widzenia czysto rynkowego monopol zaczyna z czasem przejawiac cechy "socjalistyzne" (w koncu jest centralnie sterowany i reguluje caly rynek), czyli zaczyna generowac koszty (biurokracja), jak rowniez cechowac sie "lenistwem ekonomicznym", strachem przed zmianami, wynikajacymi ze strachu przed utrata monopolu. mozna to wykorzystac i sa tego przyklady w historii, ten z US Steel jest najslynniejszy.
    z MS chodzilo mi o cos innego, o prawa "wlasnosci intelektualnej" lub jak ktos woli "legalnie narzucane przez rzad monopole" :) to zupelnie inny temat jest...

    pokaż komentarz
    mollari
  • Matero 0  

    No dokładnie o tym pisałem w pierwszym poście. Tyle, że za to że monopol zrodzony na gruncie wolnej, nieskrępowanej niczym konkurencji zaczyna przejawiać cechy socjalistyczne nie można winić socjalizmu, tylko właśnie ten wolny rynek. Innymi słowy, wolny rynek prowadzi do socjalizmu, podobnie jak państwo bez policji doprowadziłoby do terroru gangów. To, że są przykłady w historii na obalenie monopolów, to nie znaczy że jest to łatwe. Żeby obalić monopol nie wystarczy dostrzegać jego marnotrawstwa. Trzeba mieć pomysł, mnóstwo kasy i samozaparcia i przede wszystkim dużo szczęścia no i przede wszystkim stać się jeszcze większym monopolem niż ten którego chce się pokonać. A w przypadku braku regulacji państwowej, dzięki dumpingowi zwycięstwo nad monopolem byłoby niemożliwe. To już łatwiej obalić reżim w Korei Północnej. No i moglibyśmy zapomnieć o takich rzeczach jak troska o środowisko czy normy zdrowotne produktów. Nie ma państwa to gdzie będziesz skarżył firmę która cię zatruła? Jedyne co możesz to najwyżej u niej więcej nie kupować. Brzmi jak wolność?

    Własność intelektualna to monopol? To co, mają rozdawać swoje produkty za cenę nośnika?

    pokaż komentarz
    Matero
  • pilot 0  

    @mollari, system będzie zawsze jakiś, nazwanie go słowem (kapitalizm, socjalizm) to tylko kwestia określenia. Jednak zestaw pewnych reguł, niepisanych czy pisanych to też jest system i jest on tworzony. Nie ma tu znaczenia czy to przez rząd / radę / społeczność / społeczeństwo - system ma zawsze jakieś reguły.

    jedenzgapiow idealnie nakreślił co jest motywatorem systemu kapitalistycznego - pazerność, chęć posiadania papieru zamiast czegoś bardziej wartościowego. I tym samym każdy system, który opiera się na podstawie pazerności do czegoś co nie ma żadnej wartości (tutaj ma wartość symboliczną papieru na którym dany banknot został wydrukowany) musi upaść prędzej czy później.

    Nie chcę się tutaj zapędzać w filozoficzne wątki jednak, bez pracy u podstaw (charakteru ludzi, podejścia do społeczeństwa, pracy etc.) i ukazania, że jedyną wartością jest pęd do wiedzy i dzielenia się nią jesteśmy zgubieni. Byłbym w stanie pójść na kompromis gdyby tą pazerność ludzką wykorzystać w całości na rozwój techniczny i kulturowy, teraz ta pazerność głównie opiera się na jaknajwiększej konsumpcji.

    pokaż komentarz
    pilot
  • mollari +2  

    pilot, zgadza sie zestaw niepisanych i pisanych (np umowy) regul od zawsze istnieje w spoleczenstwach i tym samym na rynku, i bardzo dobrze. trzeba pilnowac ich przestrzegania. im mniej sie tu bedzie "regulowac" tym lepiej, klasyczny liberalizm mowi, ze najlepiej w ogole.
    chciwosc ludzka ma tez druga strone, ludzie boja sie o to, co maja, i nie beda jak wariaci wszystkiego tracic (np panicznie sprzedawac na gieldzie). mam nadzieje, ze mysla tez, choc czasem, o dzieciach...tak wiec rownowaga wydaje sie zachowana.

    pokaż komentarz
    mollari
  • mollari +1  

    matero, w dobie internetu mowisz o jakis mosnikach? :) poza tym, to "free as free speach, not free beer".
    http://www.gnu.org/
    http://www.gnu.org/gnu/manifesto.html
    nikt tu nie mowi, ze za darmo, a Linus Thorvalds calkiem dobrze sobie zyje z programowania "za darmo".

    pokaż komentarz
    mollari
  • Matero 0  

    Czyli co, jak sprzedaję zupę i nie dołączam do posiłku przepisu, lub co gorsza zatrudniłem kucharza który tylko on wie jakim sposobem, robi najlepszy bigos na świecie, to jestem monopolistą? Bo powienienem wszystkie sekrety wyjawić ogółowi i moją pracę intelektualną uczynić dobrem publicznym? Zaraz, zaraz, dobro publiczne, sprawiedliwość społeczna, nie brzmi ci to jak ten no, socjalizm? Nie wiesz, że Stallman jest neomarksistą? Nie wiesz, że model rozwoju GNU jest żywcem zaczerpnięty z komunizmu? Nie wiesz, że jedyne projekty wolnego oprogramowania jakie się wybiły są rozwijane modelem katedralnym (nie bazarowym) i mają za podstawę wlasnościowy kod albo są ściśle wzrorowane na nim. Ale nie zaczynajmy tutaj wojny OS(ł)ów.

    pokaż komentarz
    Matero
  • kubi +2  

    @pilot - słyszałeś może zdanie 'greed is good'? System ma być dostosowany do natury człowieka. Tyko pazerność powoduje, że milioner zwlecze sie rano z łóżka by rozwijać gospodarkę zarabiając kolejne miliony

    pokaż komentarz
    kubi
  • kubi 0  

    mogłem najpierw przeczytać :D

    pokaż komentarz
    kubi
  • pampalini +3  

    Doczytalem do momentu, w ktorym autor pyta kto wymyslil derywaty (i odpowiada sobie ze nie liberalowie). Pewnie socjalisci z kuby je wymyslili.

    pokaż komentarz
    pampalini
  • p-celej +23  

    Nareszcie jakaś gazeta która nie sieje nie potrzebnej paniki...

    pokaż komentarz
    p-celej
  • zergu +27  

    Co trzeba mieć zamiast mózgu, żeby zakopać taki artykuł jako „spam”?

    pokaż komentarz
    zergu
  • vlah +52  

    Sierp i młot? ;)

    pokaż komentarz
    vlah
  • sidhellfire +20  

    To raczej narzędzia, którymi traktowano ten mózg.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • Jaro87 +6  

    Twierdzenie, że liberalna gospodarka oparta o indywidualizm jest zawsze dobra jest twierdzeniem fałszywym. Podobnie twierdzenie, że instytucje zbliżone do socjalizmu są zawsze i wszędzie złe. To tak jakby twierdzić, że formacja 4-4-2 i określona do niej taktyka są dla każdej drużyny zawsze najlepsze. Pamiętacie zapewne polskie PGR-y i ich niewydolność. W Izraelu przez wiele lat funkcjonowały i do dziś w pewnym sensie funkcjonują Kibuce, które działają w oparciu o wspólną własność. I ten odpowiednik polskiego PGR-u doprowadził do tego, że obecnie patrząc na Bliski Wschód na google earth możemy zobaczyć jak zgodnie z granicą Izraela kończy się pustynia, a zaczynają żyzne pola. Żydzi czują solidarność między sobą i wiedzą, że jak nie będą pracować wspólnie to sąsiedzi ich po prostu połkną.

    USA jest państwem, w którym społeczeństwo od swojego powstania cech!%e indywidualizm, pragmatyzm i uparte dążenie ludzi do osiągnięcia własną pracą sukcesu. Do takiego społeczeństwa idealnie pasują instytucje wolnego rynku. Jednak gdyby nie patrzeć na ekonomiczne wskaźniki tylko dobrobyt zapewniony mieszkańom (służba zdrowia, przestępczość itd.) to USA wypada znacznie gorzej od krajów skandynawskich, w których socjaldemokracja rządzi od lat, a w których, jak w Szwecji ludzie mają zakodowaną kontrolę władzy nawet samorządowej i rozliczanie jej z każdego wydatku. Także wszelkie przerzucenie odpowiedzialności i kasy na organy państwowe i samorządowe jest tam efektywne.

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • Bartholomew +11  

    USA - Izrael. Genialne zestawienie! :D Wiesz ile milionów $ Izrael WYSYSA z USA? Od momentu powstania państwa Izrael, przez kolejnych 50 lat dziadziejący stopniowo amerykanie przekazali na rozkwit żydowskiego socjalizmu... 84,854,000,000 dolarów... W przyszłym roku na samo Izraelskie wojsko, decyzją własnego (?) kongresu amerykanie wybulą ponad 2,5 mld dolarów. I tak z roku na rok amerykańscy robotnicy pracują na sukces kibuców.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Jaro87 +1  

    Ojej czyżby ultraliberalne USA jednak stosowało jeszcze większe dotacje niż UE? Wszędzie niezależnie od systemu, działa lobby, które skutecznie potrafi marnować wielkie pieniądze i nie ważne czy to będą instytucje socjalnego państwa, czy wpływ korporacji, z którymi trzeba się liczyć, żeby dostać coś na swoją kampanię wyborczą i utrzymać wpływy ekonomiczne.
    Co to jest 2,5 mld na izraelskie wojsko, które utrzymuje porządek w swojej strefie działania, podczas gdy amerykanie wydają prawie 500 mld na własne nieskuteczne wojsko?

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • kyob 0  

    demokracja to najlepszy ustrój polityczny, ale nie idealny, a gospodarka liberalna jest najlepszą formą rynku, ale nie idealną

    pokaż komentarz
    kyob
  • Jaro87 0  

    Najlepszą znaną formą rynku, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że ludzie żyjący przed nami nie śnili nawet o pewnych sprawach, jak internet, równość wobec prawa itd. Świat się zmienia, moim zdaniem istnieje w nim pewne sprzężenie zwrotne. Wynalezienie pary, elektryczności, pociągnęło za sobą upadek starego systemu i stworzyło potrzebę ustalenia nowego, ten nowy system z kolei pozwolił na powstanie masowego rynku. Ten z kolei zmusił ludzi do wysiłków w stronę ulepszenia życia normalnego człowieka, pozwolił na prowadzenie badań przez ludzi niezamożnych i urodzonych w klasach niższych. I tak dalej. Obecnie powstał internet i ogromna sieć handlowa pomiędzy państwami całego świata. Ta sytuacja faktyczna w końcu wywoła pewną rewolucję w myśleniu ludzi i będziemy mogli cieszyć się czymś nowym, czego sobie nie wyobrażamy jeszcze nawet.

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • Bartholomew +3  

    Odkąd człowiek wyszedł z jaskini ciągle miał do czynienia z czymś nowym i ciągle jego głównym pragnieniem było jechać przez życie na garbach innych ludzi. Ale o ile społeczeństwo było silne i zdrowe (przestrzegało praw i norm moralnych), to jazda taka okazywała się zazwyczaj nieopłacalnie trudna lub wręcz niemożliwa. Socjalizm zrodził się z zacofania i moralnego skundlenia, które pod jego wpływem jedynie się pogłębia. Okazało się że wszyscy chcą brać a dawać nie ma komu... Powstał więc przymus, który z niegdyś wolnych, dumnych ludzi uczynił niewolników pod butem demokracji, którą w braku rozumu uznano za błogosławieństwo i najdoskonalsze narzędzie w rękach korony stworzenia. Hahaha...

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Jaro87 +1  

    Tak, państwo rozkazuje dawać, ale tak samo rozkazują dawać korporacje, które zmonopolizowały liberalny rynek. I tak dzisiaj musisz płacić grubą kasę za zj#!anego windowsa. Podobnie płacilibyśmy pewnie dzisiaj 10 zł za litr benzyny gdyby nie rozwalono odgórnie firmy rockefellera. Regulacja jest w wielu sytuacjach potrzebna, bo jak nie siłą państwa, to siłą pieniądza można ludzi doprowadzić do przymusowej sytuacji.

    pokaż komentarz
    Jaro87
  • Matero +1  

    Bartholomew, czy ty piszesz poważnie, czy może ja cię źle rozumiem? Przed socjalizmem jazda na garbach innych była nieopłacalnie trudna, wręcz niemożliwa? Przepraszam, masz jakieś konkretne przykłady? Bo mnie wychodzi, że wcześniej to innej opcji jak jechanie na garbach po prostu nie było. Kolebka naszej cywilizacji: starożytna Grecja i Rzym - niewolnictwo, potem wieki ciemne - zamordyzm, bezwzględna monarchia napędzana chłopami których się sprzedawało razem ze wsią i którzy byli gorzej traktowani niż rycerski rumak, potem oświecenie - kolonializm i niewolnictwo. W zasadzie skończyło się to dopiero w XX wieku ale to też nie do końca bo dysproporcje rynkowe sprawiają, że tak naprawdę na nasz dobrobyt robi Trzeci Świat za głodowe pensje. Niby dobrowolnie bo ma wybór robić albo zdychać, ale de facto czyni to tych ludzi tańszymi w eksploatacji niż gdyby byli rzeczywistymi niewolnikami. Gdzie ten twój Złoty Wiek kiedy ten wyzysk i ciemiężenie bliźniego było nieopłacalne? Gdzie ci niegdysiejsi wolni, dumni ludzie których to dopiero ten socjalizm stłamsił?

    pokaż komentarz
    Matero
  • Bartholomew +3  

    Tyle że monopole powstają właśnie dzięki istnieniu państwowych regulacji dławiących ich konkurencję. Jak konkurować z dużą korporacją dążącą do monopolu, skoro firmę jest trudno założyć a co dopiero utrzymać pod naporem ZUS'u i skarbówki.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Bartholomew +1  

    Matero, ja nie napisałem że jechanie na czyimś garbie jest złe. Nie jest złe, do póki nie zaistnieje ustawa, nakazująca wszystkim brać na plecy np. bezrobotnych.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Matero +2  

    Tyle że monopole powstają właśnie dzięki istnieniu państwowych regulacji dławiących ich konkurencję. Jak konkurować z dużą korporacją dążącą do monopolu, skoro firmę jest trudno założyć a co dopiero utrzymać pod naporem ZUS'u i skarbówki.
    Zakładając, że nie ma ZUS i skarbówki. Nadal musiałbyś zdobyć przeogromny kapitał, tak, żeby móc się równać z siłą dystrybucyjną i reklamową ogromnej korporacji by móc stanowić dla niej jakąkolwiek konkurencję. A gdy zlikwidujemy jeszcze państwo "ograniczające wolność" prawa antymonopolowe i antydumpingowe to każda korporacja której zagrażasz zabije cię, obniżając ceny poniżej kosztów produkcji i czekając aż zbankrutujesz, po to, żeby cię za grosze wykupić. Pod koniec dnia zostają tylko najsilniejsi gracze którzy dzielą łupy. Z resztą nie będę się powtarzał, wszystko napisałem już w poprzednich postach. Twierdzenie, że monopole istnieją wyłącznie dzięki państwu to sofizmat, to jak twierdzenie, że gangi istnieją dzięki policji, bo ta ich przekupuje i utrudnia obywatelowi obronę własną.

    Matero, ja nie napisałem że jechanie na czyimś garbie jest złe.
    Napisałeś, że było nieopłacalne i niemożliwe, jeżeli tylko ludzie przestrzegali zasad moralnych, sugerując, że taka sytuacja miała miejsce, tylko przyszedł komunizm i wszystkich skundlił i stworzył przymus, bo wcześniej każdy, jak rozumiem, robił co chciał. Zaraz potem okazuje się, że te "prawa i normy moralne" które tak stawiałeś za wzór masz kompletnie gdzieś "bo jechanie na czyimś garbie nie jest złe", byleby to tylko nie był twój garb jak rozumiem. Dostrzegam tyle sofizmatów i sprzeczności w twoim rozumowaniu, że aż się zastanawiam czy sam się w nim nie gubisz.

    pokaż komentarz
    Matero
  • camelot 0  

    Nie wpadajmy w skrajność. Wolny rynek to nie anarchizm bez państwa, prawa i podatków. Można tak tworzyć prawo, by nie krępowało przedsiębiorczości i nie regulowało nadmiernie rynku. Zgadzam się na przykład, że potrzebne są pewne ograniczenia, żeby chronić środowisko naturalne przed dewastacją (ale już limity na CO2 uważam za grubą przesadę). To nie jest dogmat, że każda państwowa regulacja to zło. Ale powinno być ich jak najmniej.

    pokaż komentarz
    camelot
  • Bartholomew +1  

    Nadal musiałbyś zdobyć przeogromny kapitał, tak, żeby móc się równać z siłą dystrybucyjną i reklamową ogromnej korporacji by móc stanowić dla niej jakąkolwiek konkurencję. A gdy zlikwidujemy jeszcze państwo "ograniczające wolność" prawa antymonopolowe i antydumpingowe to każda korporacja której zagrażasz zabije cię, obniżając ceny poniżej kosztów produkcji i czekając aż zbankrutujesz

    Nie.
    Nie żyjemy w zamkniętym pomieszczeniu gdzie jest nas dwóch i jeden ma wszystkie pieniądze. Taka sytuacja jest niemożliwa i tak samo trudne do utrzymania byłoby zachowanie tylko jednego gracza na rynku. NO CHYBA ŻE byłby to gracz oferujący najlepszy z możliwych produkt, po najlepszej z możliwych cenie - wtedy konkurowanie z nim byłoby niemożliwe, ale i bezcelowe :) Ale tak nie ma i monopole są ze swej naury nieefektywne a co za tym idzie da się z nimi konkurować. Jeśli monopol "zje" jedną, dwie, pięć firm, to czy pochłonie 100? A 1000? Żyjemy w globalnej wiosce, nie w zamkniętym pokoju. Jeden monopol nie pochłonie całego świata.

    Matero, ja nie napisałem że jechanie na czyimś garbie jest złe.
    Napisałeś, że było nieopłacalne i niemożliwe, jeżeli tylko ludzie przestrzegali zasad moralnych, sugerując, że taka sytuacja miała miejsce, tylko przyszedł komunizm i wszystkich skundlił i stworzył przymus, bo wcześniej każdy, jak rozumiem, robił co chciał. Zaraz potem okazuje się, że te "prawa i normy moralne" które tak stawiałeś za wzór masz kompletnie gdzieś "bo jechanie na czyimś garbie nie jest złe"


    Nic złego w tym, że wolę się położyć i czekać aż inni zapracują na moje utrzymanie. Chodzi jednak o to, że w normalnym świecie taka sytuacja nie jest możliwa na szerszą skalę (na mniejszą może i znajdą się jednostki lubiące być pod butem innych). W kapitalizmie nie ma przeproś - muszę się wziąć do roboty albo zostanie mi żebranie pod kościołem. W socjalizmie wystarczy że zostanę bezrobotnym, wielodzietnym, samotną matką itp. - i już płynie do mnie strumień forsy, a ja leżę i się śmieję z tych, którzy na mnie zapieprzają. Każdy by tak chciał i to jest OK! Nie jest OK to, że socjalizm to umożliwił.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • dondon +3  

    Ciekawy artykuł, ale proszę nie przedstawiajcie go jako prawdy objawionej, przed którą należy klęknąć i przyjąć w całości bez słowa dyskusji.

    Wiem, że co niektórzy wszystko co im nie odpowiada zwykli nazywać socjalizmem. Dla mnie ten artykuł jest krytyką współczesnego neoliberalizmu, nie mylić z liberalizmem. Liberalizm na papierze prezentuje się bardzo korzystnie. Komunizm zresztą też miał z założenia przynieść wszystkim szczęście. Jak zawsze problemem jest człowiek. Bo w sumie czy to aż taka wielka różnica czy większość władzy i kapitału leży w rękach partii czy wielkich kompanii.

    pokaż komentarz
    dondon
  • kasza332 -3  

    Pieprzyc kryzys.

    pokaż komentarz
    kasza332
  • mikeon 0  

    Zapraszamy klaliernie eurosocjalistow pokoru znanego przestepcy Donalda T. do zakopywania.

    Nie wstydzcie sie, wyjdzcie z jaskin.

    pokaż komentarz
    mikeon
  • igogel -7  

    tak do wszystkich UPRowcow (taki maly off-topic): z jednej strony podazacie niby za Smithem, a z drugiej wszystkim Wam sie podobal Nash w Pieknym Umysle i obalona przez niego teoria Smitha :)

    pokaż komentarz
    igogel
  • slupek +3  

    Filmu nie widziałem. Cóż to za teoria? Nie mówię, że chciałbym jej bronić. Przecież żaden wolnorynkowiec nie powie, że Smith był nieomylny. Jestem po prostu ciekaw.

    pokaż komentarz
    slupek
  • Matero +6  

    Nie ogarniesz. To mniej więcej tak jak stawianie wolności jako wartości najwyższej i popieranie monarchii i polityki Chin.

    pokaż komentarz
    Matero
  • FreeMan 0  

    Nash nie obalił teorii Smitha. Twórcy filmu nie znali się na ekonomii. A koncepcja "równowagi Nasha" nie jest wcale tak skomplikowana, jednakże nie da się wyłożyć w krótkim komentarzu.

    pokaż komentarz
    FreeMan
  • woku 0  

    Ciekawy artykuł na podobny temat jest też tutaj: http://biznes.onet.pl/15,1512118,prasa.html

    pokaż komentarz
    woku
pokaż 

Wykopali i zakopali (198 / 5)