Sentymentalna podróż w przeszłość z Kaczorem Donaldem

Komentarze (210)

  • Reklamy Google

  • anonimowy_kot +46  

    Wzruszyłam się, piękne czasy -gdy "JESTEM KACZKOFANEM" nie budziło kontrowersji :P
    PIEKNE CZASY!

    pokaż komentarz
    anonimowy_kot
  • LibertyPrime +33  

    "Tato, daj na Kaczora" - to były czasy...

    pokaż komentarz
    LibertyPrime
  • odrealniony +30  

    Mapa nieba! Długopis! Gwóźdź w palcu! MIAŁEM! :D Miałem też scyzoryk, którego części wychodziły przez 3 tygodnie :D Fajne były te zabawki wyrywane z tego sztancowanego papieru :) Maszyna licząca byłą czy coś. Karty do gry były :) Było było... Eh :D

    pokaż komentarz
    odrealniony
  • Krupier +3  

    @odrealniony: Maszyna licząca to był chyba "komputer". Pierdzielenia było z tym przy sklejaniu, pamiętam, ale liczyła całkiem sprawnie. ;p

    Niestety nie mam. ;/

    pokaż komentarz
    Krupier
  • odrealniony +3  

    @Krupier: Pewnie tak to można było nazwać :D pamiętam mama mi kleiła :D Popełniła błąd przy jednej rzeczy, przegródka pomiędzy chyba liczbami 5 i 6 (o ile takie tam były, po środku ;) ) była sklejona nie w tę stronę. Trzeba było przyuważyć z której strony wypada, lewa czy prawa, i dało się odczytać wynik :D

    pokaż komentarz
    odrealniony
  • veldrinn +5  

    @Krupier: KOM-PU-TER !! to było coś. Ile sklejania, ale potem frajda jak wynik zgadzał się z "programem".

    "Zbuduj swój Kaczogród" mam gdzieś do dzisiaj, tak samo jak okulary 3D i talię 52 kart :-)

    pokaż komentarz
    veldrinn
  • Emill +23  

    "Zbuduj swój kaczogród" to było mistrzostwo świata, pamiętam jak kupowalem po 2-3 numery żeby skompletować wszystkie karty :)

    pokaż komentarz
    Emill
  • lbjaco +7  

    @Emill: dokładnie...najlepszy dodatek do KD ever!! wymiany kart, wielkie ustawki na wspólne budowanie

    pokaż komentarz
    lbjaco
  • Moloch99 +14  

    Dajcie spokój ;/ Niech jeszcze ktoś wrzuci album TAZOSów ze Star Wars to się popłaczę ;(

    pokaż komentarz
    Moloch99
  • Rublow 0  

    @Moloch99: Wrzuciłbym jak będę w domu, ale mi jednego brakuje :| :| :|

    pokaż komentarz
    Rublow
  • Andrew1706 +2  

    @Moloch99: http://www.wykop.pl/ramka/174258/pamietacie-tazosy/

    pokaż komentarz
    Andrew1706
  • dr_eddker +2  

    @Moloch99: patrz i płacz ;) - http://pokazywarka.pl/cw98qr/

    pokaż komentarz
    dr_eddker
  • FranekSztajn +11  

    A kojarzycie taką serię komiksów, coś jak Giganty, ale traktujące tylko o życiu Sknerusa ? Jego dzieciństwo w Szkocji, Alaska etc. ? Nie mogę sobie przypomnieć, a gdzieś w domu rodzinnym na strychu powinien leżeć:)

    pokaż komentarz
    FranekSztajn
  • Seraphiel +8  

    @FranekSztajn: na Pewnym Elitarnym, Bardzo przydatnym forum można znaleźć zeskanowane egzemplarze - mój też zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Chociaz przeglądanie na ekranie to nie to samo co komiks w rękach, ale zapewniam Cie że warto :)

    pokaż komentarz
    Seraphiel
  • jednozgloskowiec +5  

    @FranekSztajn: To jest właśnie ten ostatni komiks w drugiej części wykopu. Życie i Czasy Sknerusa McKwacza by Don Rosa i kontynuacje.

    pokaż komentarz
    jednozgloskowiec
  • kanapeczka_z_kanapa +1  

    @FranekSztajn: To jest właśnie ten ostatni komiks w drugiej części wykopu. Życie i Czasy Sknerusa McKwacza by Don Rosa i kontynuacje.

    @jednozgloskowiec: Mam oba. Szczególnie Życie i Czasy są spoko, takie sentymentalne :)

    pokaż komentarz
    kanapeczka_z_kanapa
  • Turboodrzutowy_silnik_hamujacy +4  

    @FranekSztajn: A ja swój mam ;) I powiem szczerze - to jest jedna z najlepszych i najbardziej zapadających w pamięć historii jaką czytałem w życiu.

    Ogromny sentyment. Znalazłem przypadkiem rok temu i od tamtej pory przeglądam co jakiś czas. Fajna była część jak rozwalił parowiec po tym jak dowiedział się, że jego matka zmarła. Albo jak robił wykałaczki. Albo....

    pokaż komentarz
    Turboodrzutowy_silnik_hamujacy
  • FranekSztajn 0  

    @Turboodrzutowy_silnik_hamujacy: ..albo jego dzieciństwo w Szkocji, ah te torfowiska :)

    pokaż komentarz
    FranekSztajn
  • jednozgloskowiec 0  

    @Turboodrzutowy_silnik_hamujacy: W skrócie: każda część była fajna :D

    pokaż komentarz
    jednozgloskowiec
  • slusar_o2 0  

    @FranekSztajn: mam ten komiks. Jest zajebisty, bo po prostu to co dzieje się na 3 planie w każdym kadrze jest przekomiczne :) Tak jak pisze @Krupier to najlepszy i najśmieszniejszy komiks z kaczorami ever :D

    Dodatkowo sam mam poradniki Skauta 2-9 i te kalendarze. Wszystkie komisy niestety gdzieś wyparowały :( Ale wspomnienia wracają :D

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • nedira +9  

    Nie masz pojęcia, ile uśmiechu wywołałeś tym wykopem na mojej twarzy. Pamiętam te wszystkie komiksy, przypomniałeś mi o zabawkach (ten gwóźdź & bandaż, kompletnie wyleciały mi z głowy!). Muszę spytać taty, co zrobił z moimi fantami :D

    pokaż komentarz
    nedira
  • footix +8  

    Genialne! Zbuduj swój wlasny Kaczogród i Olimpiada w Kaczogrodzie byly moimi ulubionymi grami. Kaczor Donald był fantastyczny.

    pokaż komentarz
    footix
  • Kogr +3  

    @footix:
    Z gier pamiętam jeszcze coś z przygodami/wyprawaim: w piramidach (budowało się piramidę losując po jednym korytarzu na raz), coś w dzungli chyba - tu już inne zasady.
    I gra którą najlepiej wspominam, czyli kosmiczne wojny - karty ze statkami, zbierania wyposażenia, zbieranie towarów z planet i inne takie.
    @Krupier - masz może zdjęcia którejś z powyższych?

    pokaż komentarz
    Kogr
  • wh00kiers +3  

    @Kogr: Kosmiczne Wojny - najlepsza ze wszystkich!

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • dokch 0  

    @wh00kiers: @Kogr: Posiadacie może jeszcze Kosmiczne Wojny? Była to moja druga ulubiona gra (zaraz po Zbuduj Swój Kaczogród). Nie widziałem jej od małego, ktoś ją gdzieś zapodział. Byłbym bardzo wdzięczny za zdjęcia/skan planszy.

    pokaż komentarz
    dokch
  • bastek66 0  

    @footix: Zbuduj swój Kaczogród była w swoim czasie najpopularniejszą grą karcianą w Polsce.

    pokaż komentarz
    bastek66
  • Krupier 0  

    @Kogr: Oczywiście, że mam kosmiczne wojny, nawet zdjęcie zrobiłem, ale nie wrzuciłem, nie wiem czemu. Zachowała mi się tylko plansza, ale pamiętam, że grałem w to z kuzynem dosłownie z tydzień. Zostawiało się plansze na noc, grzeczne dzieci poszły spać, a kolejny dzień granie.

    To było piękne.

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Krupier +2  

    @dokch: http://i.imgur.com/ypOLT.jpg

    Proszę. :)

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Kogr 0  

    @Krupier:
    Wrzuć jak możesz, chętnie bym sobie przypomniał ;)

    pokaż komentarz
    Kogr
  • Krupier 0  

    @Kogr: Wkleiłem powyżej. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Kogr 0  

    @Krupier:
    Dzięki, nie zauważyłem wcześniej :]

    Pamiętam to - niby monopoly.
    Bodajże trzy gry były w serii - jedna karciana pamiętam. Co ważne, z tego co pamiętam, rozgrywki te można było łączyć - zwycięzca poprzedniej dostawał ekstra sprzęt na początku następnej czy coś takiego.

    Czysta radocha, eh. Teraz za takie planszówki się po 200zł płaci :D

    pokaż komentarz
    Kogr
  • jednozgloskowiec +8  

    Wielkie dzięki za ten wykop! Chociaż mam zdecydowanie większą kolekcję samych Kaczorów to jednak z dodatków nie zachowało się praktycznie nic; jakoś się szybko zużywały podczas zabawy, tym bardziej że było nas w domu troje do czytania, bawienia i psucia :D Całóe moje poczucie humoru rozwinęło się na Kaczorze Donaldzie, Siostrzeńcach i Sknerusie. Też pamiętam swojego pierwszego KD, którego kupił mi tata wracając z piątkowego dyżuru w szpitalu... Potem co tydzień czekałem z niecierpliwością na kolejne, a jak już umiałem sam się wybrać do kiosku to później kupowałem sam przed szkołą i czytałem pod ławką. I to dość długo, aż do końca gimnazjum (!). Pamiętam na przykład, jak kiedyś do numeru dołączono małą "bombę śmierdzidłową" z siarkowodorem. Wtedy trudno było coś takiego dostać, więc wykupiliśmy z kolegami cały nakład z kiosków dookoła szkoły i zasmrodziliśmy pracownię fizyczną na parę godzin :D Wspomnienia.

    pokaż komentarz
    jednozgloskowiec
  • wh00kiers +3  

    @jednozgloskowiec: Z tą bombą to pamiętam była buba na całą Polskę, przez ten siarkowodór właśnie.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Krupier 0  

    @wh00kiers: W latach 90 można było kupić takie bomby w takich szklanych ampułkach. Kiedyś na religii rozpyliliśmy, masakra. :S

    pokaż komentarz
    Krupier
  • fidelxxx +8  

    Mój pierwszy numer, czyli pierwszy "Mickey Mouse" wydany w Polsce.
    Mój pierwszy "Donald Duck", również pierwszy wydany w kraju.
    Mam jeszcze oba, Myszka w stanie idealnym stanie, Kaczor trochę obdziergany.

    I karta kolekcjonera (mad paint skills included):
    Przód
    Tył
    Zdjęcia robione szczęką teściowej.

    pokaż komentarz
    fidelxxx
  • Krupier -1  

    @fidelxxx: S-Z-A-C-U-N-E-K za Kartę Kolekcjonera! Zazdrość mnie zżera. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • alkif +7  

    Szkoda, że nie ma drzewa genealogicznego. Pamiętam jakim osiągnięciem było zebrać wszystkie naklejki :)

    @Krupier: Jak znajdziesz u siebie KD nr 07/1995 to sprawdź proszę to

    pokaż komentarz
    alkif
  • Krupier +1  

    @alkif: ciężko brdzie, większość numerów nie ma okładek. ;/

    pokaż komentarz
    Krupier
  • gugas +4  

    @alkif: Właśnie też sobie o drzewie pomyślałam. Miałam chyba całe oprócz jednej naklejki, byłam w stanie duszę za nią oddać i cyrograf podpisać

    pokaż komentarz
    gugas
  • alkif +1  

    @Krupier: chodzi o komis pt "prima aprilis" i motyw mein kampf :P

    pokaż komentarz
    alkif
  • aegypius +4  

    @alkif: drzewo to bylo coś; po dziś dzień pamiętam "Kaczencja O'draka" - jedna z przodkiń Sknerusa

    a z dodatków najmilej wspominam teczkę z planszówkami - na wakację jak znalazł.Pamiętam też giełdę ale jakoś tego nie ogarniałem więc papiery wartościowe zbierałem ale nie wymieniałem się z innymi (zgodnie z notowaniami giełdowymi)

    kto jeszcze pamięta "legobranie" gdzie zwycięzca miał chyba 3 minuty na wbiegnięcie do sklepu i zabranie tylu klocków ile uniesie?

    pokaż komentarz
    aegypius
  • qweq3 +5  

    @gugas: http://karawana.eu/wp-content/uploads/2010/01/Donald2.jpg - tutaj pełne drzewo, możesz sobie wydrukować :P

    btw ostatnio te drzewo znalazłem robiąc porządki w starych kartonach. Brakowało mi kilki naklejek

    pokaż komentarz
    qweq3
  • wojciechmo 0  

    @alkif: Ja mam ten numer. Sprawdziłem. Również jest tu książka z napisem Mein Kampf :)

    pokaż komentarz
    wojciechmo
  • BadCatInHat 0  

    @qweq3: Z ciekawostek coś tak z 3-4 lata temu był znów ten plakat z drzewem genealogicznym, z okazji urodzin Sknerusa McKwacza. Tym razem bez naklejek. Specjalnie kupiłam KD z tej okazji (niestety, trafiłam na końcówkę papierowych zabawek z KD - pierwszy numer ever to był bodajże ten z przełomu 1999/2000 albo 2000/2001 - z pojemnikiem na kredki na którym był wydrukowany kalendarz więc nie doświadczyłam ani tej genialnej mapy nieba gwiaździstego ani tegoż drzewa genealog. ) Było też tam kilka komiksów najwspanialszego Dona Rosy (jeden o Złotce O'Gilt z tego co poamiętam). A KD zbierałam coś tak do 2006, później się przerzuciłam na Giganty i inne takie. Jeśli chodzi o papierowe planszówki to mam ich bodajże z 3. Posiadam również tę GENIALNĄ skrzynkę na listy/zawieszkę na drzwi, zestaw małego odkrywcy czy jakoś tak (była w tym lupa i cośtam, takie owalne, scyzorykowate w kształcie i budowie) No i peryskop z którym chodziłam po całym domu i bawiłam się w minitstalkeroagenta. Ach, a czy pamiętacie moze "Poradnik Młodego Skauta" do złożenia (nie ten, co w 2 części wykopu), a w nim informacje o krajach, jak utrzymać się na wodzie, jak zbudować drabinkę, domek na drzewie, jak upiec chleb, jak zrobić jakieśtam cukierki, opisy sztuczek do wykonania? Albo książeczki z dowcipami?

    pokaż komentarz
    BadCatInHat
  • gugas +7  

    Do Kaczora można było wysłac krzyżówki swojego autorstwa. Ja wysłałam i została nawet opublikowana, z pewnym opóźnieniem, za co zostałam nagrodzona kaczorowymi gadżetami. Pudło z Kaczorami niestety gdzieś przepadła, a mi się łezka w oku aż zakręciła... Konia z rzędem za numer z moją krzyżówką ... !

    pokaż komentarz
    gugas
  • FELIX90 +7  

    Ja pamiętam taki świetny scyzoryk z plastiku. Miał plastikowy nóż-piłę, lupkę, dalmierz, coś do mierzenia nasłonecznienia i więcej niestety nie pamiętam. Ma ktoś coś takiego' :D?

    pokaż komentarz
    FELIX90
  • bardzospokojnyczlowiek +1  

    @FELIX90: ja miałem. Tam był jeszcze kompas i taki różowy rysik do pisania i chyba coś jeszcze.

    pokaż komentarz
    bardzospokojnyczlowiek
  • FELIX90 +1  

    @bardzospokojnyczlowiek:
    Kompas, żeby zaczął działać, trzeba było trzymać z dala od elementów magnetycznych i metalowych przez kilka dni, później niby można było go używać :D.

    pokaż komentarz
    FELIX90
  • bardzospokojnyczlowiek 0  

    @FELIX90: ja pamiętam, że mój kompas działał "na odwrót" - północ pokazywał na południu ;D

    pokaż komentarz
    bardzospokojnyczlowiek
  • Taiffun +2  

    @FELIX90: coś takiego było też rozłożonego na trzy numery, w każdym prostokątny fragment, wszystkie trzy montowało się na pasku niby od zegarka, tez z kompasem, elementem światłoczułym i termoczułym...
    Innym gadzetem kompletowanym przez parę numerów było coś już nie z repertuaru młodego skauta ale detektywa (wpływy Mikiego się odzywają), strzelało takimi żółtymi małymi elementami w które można było wetknąć miniaturowe karteczki :]

    pokaż komentarz
    Taiffun
  • FELIX90 0  

    @Taiffun:
    Ja miałem jeszcze taką wyrzutnię krążków. Jeden był niebieski, drugi czerwony. Do dzisiaj gdzieś leży.

    pokaż komentarz
    FELIX90
  • qweq3 0  

    ętam taki świetny scyzoryk z plastiku. Miał plastikowy nóż-piłę, lupkę, dalmierz, coś do mierzenia nasłonecznienia i więcej niestety nie pamiętam. Ma ktoś coś takiego' :D?

    @FELIX90: mam to do dzisiaj :)

    pokaż komentarz
    qweq3
  • mudkipz +6  

    Coś pięknego. Jak tylko wrócę do domu to od razu zabieram się szukanie moich egzemplarzy KD! Na razie przypomniałem sobie 3 superzabawki:
    - rurka nakładana za uszy (z tyłu głowy), przez którą przechodził biało-czerwony sznurek - można było nabierać ludzi, że przeciąga się sznurek przez mózg!
    - mała "teczka" z kartami, które zawierały porady detektywistyczne (np. jak stawać na drewniane schody, żeby nie trzeszczały - do dziś z tego korzystam!)
    - cwane urządzenie, do którego najpierw chowało się np. 5 gr i szło do jakiejś osoby, która umieszczała tam np. 2 zł. Po wciśnięciu zakładki, 2 zł zamieniało się w 5 gr!

    PS Akurat kilka dni temu "wszedłem w posiadanie" wszystkich (18!) numerów "Życia i czasów Sknerusa McKwacza" po angielsku (niektóre nie były wydane w Polsce, a do tego mają komentarze Rosy). Nie mogę się doczekać, aż je wchłonę :)

    pokaż komentarz
    mudkipz
  • Andrzej_Golara +3  

    @mudkipz: tak, ta teczka była genialna! W pierwszym numerze była teczka+parę kart, potem co numer kolejne. Świetne to było. Zresztą co roku ukazywał się jakiś cykl gazet ów detektywistycznych (coś w stylu palmtopa?) , czy podróżniczych (scyzoryk? co numer był jeden element scyzoryka z zielonego plastiku).

    pokaż komentarz
    Andrzej_Golara
  • pahan +1  

    @mudkipz:

    Jakby kogoś interesowało, to wszystkie gadżety o których mowa, pojawiły się w roku 2000 ;).
    Faktycznie, patent z pieniążkiem i "Poradnik detektywa" były prześwietne.

    pokaż komentarz
    pahan
  • Krupier -2  

    @mudkipz: Również mam porady z tej teczki, ale ich nie fotografowałem, nie wiem czemu. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • stepBYstep +6  

    Przygoda-Podróze było niesamowicie wciagajaca gra. Pamietam ze numery z nia wychodziły w lecie i spedziłem nad nia caaałe wakacje, najpierw sam ja skladajac, a potem blagajac kazdego o partyjke ze mna. No i to oczekiwanie na nastepny numer i nastepna czesc:D

    Pamietam iscie epickich rozmiarów Zbuduj Swój Kaczogród, pamietam igrzyska letnie (wydane bodajże z okazji Atlanty) i zimowe (to już numery wypuszczone przed igrzyskami w Nagano), Poradnik Młodych Skautów z naprawdę praktycznymi a jednoczesnie pobudzajacymi wyobraznie pomyslami.

    Pudełka z kolekcja zapoczatkowana chyba w 1995 i trwajaca jakies 5-6 lat sa jeszcze schowane. Na kazda probe ich wywalenia odpowiadam stanowczo:
    http://i3.kym-cdn.com/entries/icons/original/000/007/423/untitle.JPG

    pokaż komentarz
    stepBYstep
  • muuzyk +6  

    Jak spojrzałem m. in. na to, to prawie fizycznie poczułem zapach dzieciństwa i kartonowych zabawek.

    pokaż komentarz
    muuzyk
  • konriiii +6  

    Foto
    O ile pamiętam z dawnych wyliczeń to ok. 60 gigantów, 400 KD (część gigantów nie zmieściła się na fotce a KD są za nimi)
    Komiksy Dona Rosy też mam, z 9 poradników młodego skauta, z 6 albo 7 kalendarzy kaczora donalda.
    Jeśli dorwałem np. w gigancie jakiś komiks z myszką miki... To czytałem raczej dla zasady. Darzyłem tego myszona dość sporą antypatią. Donald nieudacznik był dla mnie o wiele bardziej ludzki i prawdziwy od wyidealizowanego Mikiego :) No i hejtowałem szczęściarza Gogusia.

    pokaż komentarz
    konriiii
  • hans_kloss +3  

    @konriiii: miałem to samo :) zazwyczaj był komiks o donaldzie, potem Myszka Miki i znów donald z jakimiś innymi postaciami.

    Też nie za bardzo lubiałem czytać o Mikim ale czytałem dla zasady

    pokaż komentarz
    hans_kloss
  • bambaramba +6  

    Pamiętam, że kiedy kupowałem Kaczory Donaldy, zbierałem także takie rozkładane gazetki z kawałami. I te, które się nadawały (nie były o seksie itp.) wysyłałem na kartkach pocztowych do redakcji KD z nadzieją, że któryś zostanie wydrukowany na łamach Figli Figlarzy. I tak się stało! W jednym numerze mój kawał został wybrany Kawałem Tygodnia! Niestety, przekręcili moje nazwisko, zapominając o jednej literze:(
    Ja, w sumie, co tydzień wysyłając rozwiązania krzyżówek robiłem błąd w adresie pisząc ul. Srebna zamiast Srebrna. Może chcieli mi w ten sposób dać nauczkę;)
    A kawał, o którym wspominałem leciał mniej więcej tak:

    Dwóch piratów idzie i jeden mówi do drugiego:
    - Widzę wszystko na czarno!!!
    - Bo założyłeś opaskę na zdrowe oko!

    pokaż komentarz
    bambaramba
  • tom1988 +7  

    @bambaramba:
    Kojarzę Twój kawał :) serio ;P

    pokaż komentarz
    tom1988
  • bambaramba +4  

    @tom1988: A więc warto było wysyłać;)

    pokaż komentarz
    bambaramba
  • whiteglove +6  

    Pamiętam, że w którymś numerze KD dodatkiem były trzy śmierdzące bomby. Nie pamiętam już jak się je "odbezpieczało", ale napis na nich ostrzegał, że śmierdzi to tak przepotężnie, iż nie wolno się tym bawić w domu, tylko na dworze. Korciło mnie żeby je wypróbować, ale strasznie się bałam, że przypadkiem wybuchną mi w domu i chyba je wyrzuciłam :P Wszystkie numery KD gdzieś przepadły, nie wiem gdzie są... Może w piwnicy, może na śmietniku :(

    Ale cały czas mam swoją kolekcję Gigantów z prawie 4 lat :D Teraz się przeprowadzam i matka się ze mnie śmiała, jak układałam na półce wszystkie Giganty po kolei. Nie wiem czy pamiętacie, ale na grzbiecie każdego komiksu był kawałek obrazka, jak się zebrało wszystkie Giganty z danego roku, to obrazek układał się w jedną całość. Fajnie to wygląda - mam dwie pełne kolekcje i dwie nie bardzo, bo pierwszą zaczęłam zbierać dopiero w sierpniu, a ostatnią... Też tylko kilka miesięcy. Miałam już 11 lat i stwierdziłam chyba, że to siara iść do kiosku po KD i przestałam zbierać. Jak już poukładałam wszystkie Giganty to powiedziałam, że skoro mamy styczeń to może zacznę zbieranie od nowa. A matka do mnie "Weź, no co ty. Przecież to dla dzieci". Kaczor Donald to połowa mojego dzieciństwa! Chyba naprawdę znowu zacznę to kupować, nawet po to żeby zrobić jej na złość. Tylko odstrasza mnie cena Gigantów - wyobrażacie sobie, że dzisiaj Gigant kosztuje CZTERNAŚCIE ZŁOTYCH?! A ja pamiętam czasy, gdy Giganty były po 6,50, a to był 2002 rok :(

    pokaż komentarz
    whiteglove
  • Elektryczny_skrzyplocz +2  

    @whiteglove: Potwierdzam, śmierdziało okrutnie. Rodzice nie byli zadowoleni... Podobnie jak papierowymi "robakami", które rozwijały się po wrzuceniu do wody/herbaty.

    pokaż komentarz
    Elektryczny_skrzyplocz
  • BadCatInHat +5  

    @whiteglove: Moje 3 bomby zostały wypróbowane przez tatę, z czego jedna w domu :D Mama była wściekła :D

    pokaż komentarz
    BadCatInHat
  • robin135 0  

    @whiteglove: haha pamiętam! 1 na dworze odpaliłem, a dwie położyłem, jakąś książką przykryłem i zapomniałem o tym. Potem zaczeło nieziemsko cuchnąć że sie wytrzymać nie dało, po kilku dniach odkryliśmy, że to właśnie te bomby... ;)

    pokaż komentarz
    robin135
  • cypekis11 +6  

    skanuj skanuj skanuj !!

    edit:
    http://disneycomics.free.fr/index.php wersja angielska

    pokaż komentarz
    cypekis11
  • marlow +5  

    Tych zabawek jeszcze parę mam, ale i tak najlepsze były Kosmiczne Misje... rżnąłem w to jak głupi z siostrą i kuzynem zbierając najcenniejsze kredytki:P

    pokaż komentarz
    marlow
  • cherrycoke2l +2  

    Shrek przy Kaczorze Donaldzie to szrot

    @marlow: Właśnie miałem napisać o tej grze. Kaczory Donaldy w większości zbierałem, ale nigdy nie miałem jakoś okazji zagrać w żadną z gier poza KOSMICZNYMI MISJAMI. Za czasów „Zbuduj swój Kaczogród” jeszcze tak dobrze nie znałem tego czasopisma :/

    pokaż komentarz
    cherrycoke2l
  • bardzospokojnyczlowiek 0  

    @marlow: Kosmiczne Misje... coś dzwoni, ale nie wiem, w którym kościele. Mógłbyś odświeżyć mi pamięć? ;)

    pokaż komentarz
    bardzospokojnyczlowiek
  • cherrycoke2l +1  

    @bardzospokojnyczlowiek: Ukazywały się chyba przez 3 lub 4 numery, w pierwszym była plansza potrzebna do większości wariantów gry (jeden był bez niej). Pamiętam, że były tam karty różnych statków, specjalistów (np. lingwista), ale o co dokładnie chodziło to nie wiem. A, i wszystko kupowało się za kredyty.

    pokaż komentarz
    cherrycoke2l
  • marlow +2  

    @bardzospokojnyczlowiek: Zbieraleś kredytki, miałeś rakiety, specjalistów, lingwiste, chyba technika jakiegos i jeszcze kogos. Ja grałem bez planszy. Co ture ciagniesz karte zdarzenia. I były takie nazwy jak "robota dla robota" albo "dwutwarzowcy". wiecej niewiele pamietam:D kupowało sie takie fioletowe ładownie i lasery które zwiekszały moc podczas bitew:P

    co do samego kaczora to starzy mnie zmusili żeby większość oddał na wieś jakimś dzieciom. Beczałem jak głupi... ale teraz wiem że wielu rzeczy nie należy wyrzucać. Trzymać ile wlezie bo każdy śmieć może być elementem kolekcji:D

    pokaż komentarz
    marlow
  • Cash1337 +5  

    Ja najbardziej lubiłem Klub Detektywów :D

    Swoją drogą niektóre skrytki naprawde bardzo fajne i pomysłowe ;)

    pokaż komentarz
    Cash1337
  • Alfu +5  

    Oj pamiętam te czasy:D Tyle, że z powodów finansowych zawsze kupowałem u gościa który sprzedawał archiwalne numery gazet. Nieraz przychodziłem do domu z 5 "nowymi" numerami. . Jako, że Pan sprzedawał tylko w soboty, zawsze jej wyczekiwałem by lecieć kupić gazetę. Czasem dodatkowo dla ćwiczenia intelektu kupowałem "Supełek" czy "Supełek z pętelkom". Aż pewno dnia nadszedł czas, kiedy już nie poszedłem po gazetkę... "wydoroślałem" ;)

    pokaż komentarz
    Alfu
  • Chudy_ +5  

    Oj miało się trochę tych zabawek... Coś podobnego do gwoździa w palcu, ale taki mieczyk. Szkła powiększające, te kuleczki do układania (Piramida Kwaopsa :D) także, choć nie wiem, czy one akurat z Kaczora Donalda. Pamiętam też takie "robaczki" - coś, co się wrzucało do cieczy (np. zupy), takie małe kuliste i pod wpływem wody się rozszerzało i wyglądało jak robaki :). Takie mini karty do gry. Okulary 3D też pamiętam. Później były coraz bardziej zaawansowane zabawki - elektroniczne, radyjka FM np.... Widzę, że gazetka jest wydawana do dziś, może zamówię sobie prenumeratę :D

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • a11219597 +2  

    @Chudy_: Też chciałem, ale nie widzę opcji prenumeraty i ktoś pisał, że teraz ten komiks słaby jest.

    Też trochę tego wszystkiego mam, wprasowanki tak samo do tej pory chyba nie wprasowałem ;-)

    pokaż komentarz
    a11219597
  • Chudy_ +1  

    @a11219597: chyba jakoś tam można
    http://www.egmont.pl/pl/czasopisma/nasze_czasopisma/art19.html

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • raidho 0  

    @a11219597: http://prenumerata.ruch.com.pl/326194/KACZOR_DONALD.html

    pokaż komentarz
    raidho
  • Zdzichu9 +5  

    Kaczor Donald zawsze spoko
    http://imageshack.us/photo/my-images/850/p1246757.jpg/

    pokaż komentarz
    Zdzichu9
  • wh00kiers +4  

    Jako wierny kaczkofan powinienem wykopać ale mam mieszane uczucia co do dziadów jęczących, że kiedyś to plastikowe dodatki były lepsze a teraz jakaś chińska tandeta. Zdradzę Ci sekret: wtedy była taka sama tandeta made in China.

    Największa zagadka dzieciństwa - co się stało z moją kolekcją? Kilka dobrych latek zbierałem a nie uchował się ANI JEDEN! :( Przestałem zbierać zdaje się po którejś z kolei podwyżce ceny gdy rodzicielka powiedziała "dosyć!". :(

    Nie spotkaliście się może gdzieś na internetach z kolekcją zeskanowanych numerów? Mam ochotę zanostalgizować się na śmierć a znalazłem tylko pojedyncze numery i to w większości z czasów gdy jeszcze/już nie kolekcjonowałem.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • a11219597 +1  

    @wh00kiers: Tu jest sporo: http://kaczazupa.blogspot.com/

    pokaż komentarz
    a11219597
  • dzyndzla +4  

    Dzięki Kolego za wykop. Pamiętam dokładnie te okładki, pamiętam też te gadżety. Zabrakło mi naklejki termicznej na kubek =]

    U mnie w dzieciństwie z komiksów ważny był jeszcze Asterix =]

    pokaż komentarz
    dzyndzla
  • qweq3 +1  

    @dzyndzla: Polecam również komiks Smerfy (można znaleźć na alledrogo) w formacie a4. Ładnie i szczegółowo narysowane. Ciekawe historyjki, ale w Polsce wyszło tylko kilka numerów.

    pokaż komentarz
    qweq3
  • wuzetes +4  

    A u mnie nawet numer #1 się znalazł ;) http://i.imgur.com/vlGLq.jpg
    Mogę odsprzedać za nominalne 16 000 pln, stan daleki od ideału :/

    pokaż komentarz
    wuzetes
  • AtoMan 0  

    @wuzetes: mam w lepszym :P

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • gendzer +4  

    I ta radość gdy przyszła Karta Klubu Kaczora Donalda i jeszcze z Twoim imieniem i nazwiskiem ^^

    pokaż komentarz
    gendzer
  • Krupier +1  

    @gendzer: Moja jest ważna do 99r, numer chyba 613. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • KoriManiaczka +4  

    To może ja przy okazji rozmowy o Kaczorze poproszę o pomoc:

    Był taki komiks, który zmienił moje życie ;) Pamiętam, że Donald został w nim krytykiem kulinarnym, zdobył wielką popularność (splajtowała przez niego restauracja, która przetransportowała go do swojej siedziby helikopterem i podała jajecznicę z jajek kolibrów.. w której był kawałek skorupki) ale wszystko zawisło na włosku kiedy Daisy poprosiła go o recenzję swojej restauracji, a gotować nie potrafiła wcale. Z opresji wybawili go oczywiście siostrzeńcy ;)

    Byłabym wdzięczna za nazwę czy jakikolwiek namiar na ten komiks, bo po przeczytaniu go stwierdziłam, że odkryłam swoje przeznaczenie i następne trzy lata mówiłam wszystkim, że mam zamiar zostać krytykiem kulinarnym, cała rodzina mi to wypomina do dzisiaj, a egzemplarz mi gdzieś się zawieruszył i niestety nie mam możliwości przeczytać go na nowo :(

    pokaż komentarz
    KoriManiaczka
  • samadh1 +3  

    @KoriManiaczka: pamiętam ten odcinek, jak wychodził z tej restauracji od skorupki, to wszedł do starej rudery z hot dogami, znajdującej się na plaży i wystawił maksymalną liczbę gwiazdek. Jak znajdę trochę czasu to przeszukam moje 30kg KD, ale nic nie obiecuje ;p

    pokaż komentarz
    samadh1
  • wh00kiers +1  

    @KoriManiaczka: A kim w końcu zostałaś? :)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • KoriManiaczka +3  

    @samadh1: dokładnie! A stara rudera po jego recenzji miała tyle klientów, że trzeba było rezerwować miejsca z dwuletnim wyprzedzeniem ;)

    @wh00kiers: na razie nikim, staram się zostać weterynarzem (właśnie kończę pierwszy semestr studiów), chociaż praca krytyka kulinarnego byłaby o wiele przyjemniejsza i czystsza :(

    pokaż komentarz
    KoriManiaczka
  • raidho +1  

    @KoriManiaczka: Jeszcze nic straconego. Jeden semestr to pikuś a poza tym nie trzeba kończyć do tego konkretnych studiów. Gesslerowa jest po ASP, a Makłowicz po prawie :)

    pokaż komentarz
    raidho
  • bastek66 +1  

    @KoriManiaczka: Znalazłem tytuł tej historyjki http://coa.inducks.org/story.php?c=D+2000-079 numeru nie mam :(

    pokaż komentarz
    bastek66
  • KoriManiaczka +1  

    @bastek66: Dziękuję, dziękuję dziękuję!!! Mam ochotę Cię uściskać, jeśli spotkamy się na jakimś wykop party stawiam Ci piwo ;) Biorę się za poszukiwania!

    @raidho: Rzeczywiście, kto wie, może zajmę się tym na pół etatu, jeśli mi po tych wszystkich zwierzątkach starczy czasu (albo na cały, jeśli ze studiów wylecę) ;)

    pokaż komentarz
    KoriManiaczka
  • raidho 0  

    @KoriManiaczka: Tylko pamiętaj zdezynfekować ręce! :)

    pokaż komentarz
    raidho
  • NuGuns +4  

    Ha ha, do dzisiaj mnożę przez 9 w myślach metodą z kaczora donalda :D

    pokaż komentarz
    NuGuns
  • qweq3 0  

    @NuGuns: czyli jak? :)

    pokaż komentarz
    qweq3
  • NuGuns +2  

    @qweq3: Zdaje się, że działa to tylko do mnożenia przez liczby jednocyfrowe. Jak masz np 9 x 8, to 72. Cyfra dziesiątek jest zawsze o 1 mniejsza od liczby przez którą mnożymy, a cyfra jedności to 10 odjąć tę liczbę. Zawsze się zgadza :)
    teraz aż tak mi się nie przydaje, ale pamiętam jak w podstawówce to był znaczący skok w moich umiejętnościach matematycznych :p

    pokaż komentarz
    NuGuns
  • vincii89 +4  

    Polecam coś takiego jak młodszy brat. Można nadal kupować i czytać KD bez posądzania o zdziecinniałość ;)

    pokaż komentarz
    vincii89
  • fraszka +4  

    a to mój zachowany na dnie szafy gadżet z Kaczora :) http://imageshack.us/photo/my-images/100/dsc02811o.jpg/

    pokaż komentarz
    fraszka
  • Mibars +3  

    Z tego, co widać na zdjęciu mam:
    -2 długopisy Myszki Miki (jeden z "normalnym" numerem, drugi chyba był w jakimś numerze typu normalny gadżet + losowo jakiś inny, tak samo miałem 2 lupy)
    -"Prasowanka" miała wadę - Pisali o tym w kolejnym numerze i nie pamiętam, czy dali drugą, czy też można było druga uzyskać od nich
    -Mapa nieba pewnie gdzieś leży
    -Poradnik skauta (część o samoobronie) raz mi dupę uratował :)
    -zagadka-gierka z kulkami wpadła mi w ręce jakoś niedawno, była jeszcze druga, "2d" a'la tetris

    Niestety do dziś żałuje, że gdzieś zagubiła mi się wkładka 3D i zielono-czerwone okulary :( Duża część gierek, kart itd się pogubiła, częśc niestety została już wyrzucona...

    Ulubiony gadżet: Flipper! Tekturowy, ale działał i się nie rozpadał ;)
    Ulubiony autor: Carl Barks: Jego komiksy niesamowicie się wyróżniały, trafiały się zarówno bardzo proste, jak i niezwykle dokładne.
    Ulubiony komiks: Ten z "blueprintem" Skarbca Sknerusa :) (autor oczywiście Barks)

    Ciekawostka: Dlaczego czytałem Kaczora Donalda? Bo Młodego Technika u mnie w okolicy nie sprzedawali, a chciałem koniecznie coś czytać :/

    pokaż komentarz
    Mibars
  • Heningerr +3  

    Kaczor donald :) ja zbierałem numery od 1995-2003 :)

    ale i tak moje dzieciństwo najbardziej kojaży mi się z "Dragon Ballem", "Czy boisz się ciemności" nagrywaniem piosenek na kasety i Tazosami z laysów :D

    pokaż komentarz
    Heningerr
  • TakieKurnaZycie +3  

    Miłe uczucie móc znowu to zobaczyć ;) chociaż szkoda że jestem jednak chyba trochę zbyt młody żeby pamiętać aż tak stare egzemplarze :D tylko niektóre rzeczy z tych które pokazałeś kojarzę. i szkoda że w przyszłości moje dzieci nigdy czegoś takiego nie zobaczą na oczy...

    pokaż komentarz
    TakieKurnaZycie
  • wujekandrzej +3  

    swietny wykop, naprawde sie postarales :) a co do samego KD - gdyby wyciac je z mojej pamieci, to tak jakby wyciac z niej polowe dziecinstwa ;) szkoda, ze moja wielka kolekcja zostala najprawdopodobniej wyrzucona na smietnik przez rodzicow - nigdy im tego nie zapomne... :P
    ostatnio chcialem kupic giganta, aby przywolac wspomnien czar... tylko, ze cena 14 zl mnie skutecznie odstraszyla :| HELOŁ, 14 polskich nowych zlotych za historyjki, ktore sa w 90% przedrukami z kaczorow donaldow/innych pism, a nawet powtarzaja sie w kolejnych gigantach? obrzydliwe lajdactwo i zdzierstwo, a szkoda. niby zawsze mozna sciagnac, na necie gdzies na pewno jest, ale czytanie tego na ekranie komputera to nie to samo, chcialbym znow potrzymac to w rekach i poczuc sie jak dziecko :)

    pokaż komentarz
    wujekandrzej
  • minijack +2  

    @wujekandrzej: Na siebie może i szkoda, ale gdybym miał syna to bym mu kupował ;) (ewentualnej córce też gdyby chciała ;P)

    pokaż komentarz
    minijack
  • bastek66 +3  

    Mam porównywalnej wielkości kolekcję. Ech te czasy gdy w KD były gry planszowe z papieru, a od 8 lat same plastikowe pierdoły.
    Numerów z długopisem z Mikim miałem cała siatkę, bo znajomy ojca makulaturę woził.

    pokaż komentarz
    bastek66
  • Avarshaep +3  

    zbierz je wszystkie!:)) swoją drogą tych numerów naprawdę było multum, dodać jeszcze należy Komiks Gigant Kaczor Donald.

    pokaż komentarz
    Avarshaep
  • Kraker245 +3  

    Ech, też pamiętam to wyczekiwanie do środy...
    Obecnie mam chyba 2 duże pudła z Kaczorami z ok. 4-5 lat, (większość zabawek też gdzieś mam) ale z trochę późniejszego okresu niż autor znaleziska. Moje ulubione cykle to jak się pewnie domyślacie detektywistyczne i przygodowe, za to nie lubiłem piłkarskich (które były z okazji Euro albo Mundiali). Przyznam się wam, że chętnie nadal bym kupował Kaczory, ale został bym wyśmiany na śmierć przez ludzi z mojego otoczenia :(. Ale kto wie, może kiedyś...

    pokaż komentarz
    Kraker245
  • Axelio +3  

    Wreszcie jakiś ciekawy wykop. :) Ja również tak jak i inni zbierałem co tydzień Kaczora Donalda. Wszystkie numery mam gdzieś w szafie, może kiedyś je odkopię.:) Pierwszym numerem jaki kupiłem był numer 88 z taką naklejką na kubek, gdzie po wlaniu gorącej herbaty z naklejki wyłaniał się jakiś obrazek.
    W ogóle wtedy jeszcze Kaczor Donald ukazywał się co 2 tygodnie. Dopiero później była ta seria z 4 grami planszowymi i Kaczor Donald stał się tygodnikiem.

    Nie pamiętam kiedy skończyłem kupować KD, ale w pewnym momencie zaczęły mnie wkurzać te dołączane dodatki z Pokemonami. Przestałem kupować, ale po jakimś czasie mój młodszy brat, który dorastał, sam zaczął kupować Kaczora Donalda. :)

    pokaż komentarz
    Axelio
  • Shaki +3  

    http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/876782/2805252.jpg

    Ajajaja, miałem ten dodatek :D

    Do dzisiaj kupuje kaczory, mam niesamowity sentyment do tego :D

    pokaż komentarz
    Shaki
  • Krupier -1  

    @Shaki: Mi by było żal teraz wydać 7zł na to co sobą reprezentuje. Kuzynek czasem kupował to podczytywałem.

    Teraz jedynie Giganta można kupić do poczytania (i to też lepiej na Allegro bo nowe po 14zł stoją).

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Shaki +1  

    @Krupier: No, ja Giganty kupuje od pierwszego numeru, co prawda część się poszła walić jak zalało mi mieszkanie ale sporo nadal przetrwało ;) A najzajebistsze to były te serie komiksów co je wydawali w większym formacie, np. http://images7.fotosik.pl/3284/bda48881c71e6ddc.jpg - to chyba najlepsze spod szyldu Kaczora Donalda co kiedykolwiek miałem, też poszło się walić przy zalanym mieszkaniu ale nadal mam w głowie tą okładkę, zbiór komiksów o życiu Sknerusa był genialny ;P

    pokaż komentarz
    Shaki
  • Krupier -1  

    @Shaki: Moja kolekcja też prawie poszłaby precz przez zalanie piwnicy. Po tym incydencie pudło stoi dosyć wysoko. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • itus +3  

    Ja mam ponad 100 numerów, najstarszy kupiony gdzieś pod koniec 98'. Na szczęście w szkolnej bibliotece była masa numerów z wcześniejszych lat. Prawdziwym świętem była szkolna giełda książek, zawsze ktoś starszy przynosił też do sprzedania Kaczory, pamiętam radochę jak się kupowało jeden egzemplarz za 50gr :) Dodatkowe zbierałem Wally Zwiedza Świat i Cartoon Network.

    pokaż komentarz
    itus
  • LubieRZca +3  

    Bardzo dziękuje za ten wpis, łezka aż się w oku zakręciła, piękne czasy dzieciństwa. :)

    pokaż komentarz
    LubieRZca
  • attyla7 +3  

    Kochałem te gazetki, czasem jak sprzątałem w biurku i jak jakąś znalazłem to przerywałem sprzątanie by przeczytać znowu od deski do deski

    Shrek przy Kaczorze Donaldzie to szrot

    pokaż komentarz
    attyla7
  • Rublow +3  

    Niesamowite, kojarzę większość rzeczy ze zdjęć :P

    pokaż komentarz
    Rublow
  • Dr_Pociskator +3  

    Kurcze, KD to było moje ulubione czasopismo, a do dzis trzymam moj poradnik młodego skauta. Musze kupic wszystkie numery poradnika i dac kuzynowi (8 lat). PRzez ten poradnik byłem harcerzem ho ho! to były czasy! Genialny wykop!

    pokaż komentarz
    Dr_Pociskator
  • qubeq +47  

    Dzięki za ten wykop.

    pokaż komentarz
    qubeq
  • Krupier +33  

    @qubeq: Nie ma sprawy. ;p Mam nadzieję, że nie zginie wśród acty. ;p

    pokaż komentarz
    Krupier
  • misia87vs 0  

    @Krupier: ostatnio ciężko się przebić z czymś innym niż acta na główną :[

    pokaż komentarz
    misia87vs
  • Loryk +1  

    @Krupier: Dobre wspomnienia są dobre. :) Dzięki!

    pokaż komentarz
    Loryk
  • oiomek +2  

    @Krupier: Twoje gazety z przed kilkunastu lat wyglądają lepiej/są w lepszym stanie niż moje z przed kilku dni;o

    pokaż komentarz
    oiomek
  • Krupier -1  

    @Loryk: No ba, szczególnie jak się ma dobre wspomnienia. :P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Krupier -1  

    @oiomek: Niektóre KD fakt, są jak nówki, ale większość jest w opłakanym stanie. Najlepiej zachował się Sknerus, część Gigantów dobierałem na Allegro (5-7zł sztuka kilka lat temu).

    Nadal na Allegro można trafić na fajne smaczki z KD. Cały czas czekam na te oprawione tomy. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • piterek +2  

    Pamiętam jak co tydzień chodziłem po świeży numer :D Raz w konkursie KD wygrałem nawet książkę instruktażową jak rysować bohaterów Disneya i coś tam jeszcze :)

    pokaż komentarz
    piterek
  • slusar_o2 +2  

    @piterek: Raz był nawet takie lusterko niebiesko-czerwone, co jak się postawiło z jednej strony pustą kartkę, a po drugiej komiks to można było go przerysowywać :D

    pokaż komentarz
    slusar_o2
  • Krupier 0  

    @slusar_o2: Oooo, pamiętam to! Genialna sprawa. Niestety przepadło mi gdzieś. ;/

    pokaż komentarz
    Krupier
  • MoroMoro +2  

    Fajna kolekcja. Ja z kolei zbierałem od pierwszego numeru "OK jest OK" z postaciami Looney Tunes i nauką angielskiego na kasetach.

    pokaż komentarz
    MoroMoro
  • sienna +2  

    Dawno nic nie wykopałam z taką przyjemnością. Jakbym mogła to wykopałabym jeszcze raz. I jeszcze raz. Kaczory zbierałam również przez lata, jak się okazało pamiętam praktycznie wszystkie zaprezentowane na fotkach zabawki. Jeszcze gdzieś w szufladzie z sentymentu mam pojedyncze numery. Większość poszła na straty (jak można być tak głupim? :/ ) Kawał mojego dzieciństwa. Coś pięknego :)

    pokaż komentarz
    sienna
  • dokch +2  

    Kaczkofani, pomóżcie, od dawna nurtuje mnie pytanie, jak się nazywała gra z KD, którą niestety gdzieś zapodziałem - grało się na planszy, na której były pola, przez które należało przechodzić, coś na kształt zwykłych gier planszowych. Akcja działa się w przyszłości, chyba nawet w kosmosie. Każdy posiadał swojego bohatera. Nie pamiętam zbyt wiele szczegółów, ale na pewno były tam kopalnie i zbierało się różne przedmioty (żetony? karty?). Jeśli ktoś z was kojarzy o czym myślę, wypowiedzcie się co pamiętacie z tej gry :)

    pokaż komentarz
    dokch
  • Taiffun 0  

    @dokch: Pamiętam planszę składaną na cztery części, w ciemnych barwach. Jakieś surowce się zbierało, sprzety - poduszkowiec, działko laserowe itp które dawały bonusy. Nie pamiętam celu gry, plansza zataczała koło jak w monopoly, więc chodziło pewnie o to aby zebrać komplet sprzętu albo jakaś ilość surowca. :)

    pokaż komentarz
    Taiffun
  • dokch +1  

    @Taiffun: Znalazłem instrukcję w KD! Gra nazywa się "Gwiezdna Flota", za chwilę wrzucę skan :)

    pokaż komentarz
    dokch
  • Krupier 0  

    @dokch: To chyba ta plansza: http://i.imgur.com/ypOLT.jpg

    pokaż komentarz
    Krupier
  • rasiakg +2  

    do dziś czytam kaczory z tamtego okresu ... na kiblu :D

    pokaż komentarz
    rasiakg
  • ska87 +2  

    You made my day :D tez mialem mase tych komiksow, zbieralem jeszcze GIGANTy i poradniki mlodego skauta :) Z czasem rozdalem wszystko mlodszemu kuzynostwu i nie mam juz nic... :( Najbardziej przypadl mi do gustu "scyzoryk mlodego skauta" czy cos w ten desen - wiem na pewno, ze kolejne czesci scyzoryka wychodzily w wakacje, ale roku nie pamietam (chyba 2000 badz 1999). No ok dosyc tego dobrego, mala przerwa, a teraz wracamy do ACTA :D

    pokaż komentarz
    ska87
  • Constantine +2  

    Ja ze względu na wiek kolekcjonowałam tak gdzieś od 1998/1999, to był kawał mojego dzieciństwa, pamiętam nawet, że we wczesnej podstawówce były takie soki w kartoniku "Kaczor Donald" ;') Coś pięknego, miałam całe pudełko tych zabawek, ale w tajemniczych okolicznościach zniknęły razem z komiksami :< nie wiem czy moja mama nie maczała w tym palców... Od jakiegoś czasu chodzę z zamiarem znajdowania tych komiksów i odkupienia od kogoś paru numerów w ramach wspominania dzieciństwa, lubię takie sentymentalne podróże ;)

    pokaż komentarz
    Constantine
  • teh +2  

    Miałem/mam Życie i czasy Sknerusa McKwacza autorstwa Dona Rosy! Genialny komiks!

    pokaż komentarz
    teh
  • Indigo +2  

    Co studiujesz? Pytam z ciekawości, bo we mnie przykładowo KD rozwinął chęć poznawania i badania świata :)

    pokaż komentarz
    Indigo
  • Krupier +1  

    @Indigo: Studiowałem turystykę, lubię w sumie podróże i świat, marzę by wyjechać i zwiedzać, ale póki co się nie udaje i nawet nie pracuję w wyuczonym zawodzie.

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Rublow +2  

    Była taka gra... ja to nazywałem "w łebki" :D
    Małe kwadraciki z "twarzami" poszczególnych bohaterów i kolorowym tłem (na jednym ze zdjęć są takie kółka). Z tego co pamiętam, polegało to na tym, że trzeba było dołożyć albo ten sam kolor albo tę samą postać. Ktoś pamięta? Grałem w to chyba kilkadziesiąt razy ;-)

    pokaż komentarz
    Rublow
  • tom1988 +2  

    Pamiętam swoje uzależnienie od komiksów z Donaldem, chłonąłem KD i Giganty... I najbardziej mnie rozbawiały te różne nawiązania do bieżącej sytuacji w Polsce i inne aluzje, humor w tych komiksach był rewelacyjny. Pamiętam, że jako dziecko kupowałem KD na stacji PKP, później zawsze w środy przed lekcjami miałem obczajony sklep, w którym już po siódmej można było kupić... Ciekawe skąd oni brali te wszystkie pomysłu w czasach kiedy nie było internetu. Piękne czasy:)

    pokaż komentarz
    tom1988
  • minijack +2  

    Heh, ja komiksów z Donaldem mam chyba całą szafę. A zaczęło się od (dziś już starusieńkiego) komiksu 'Mickey Mouse' - jakieś wydanie świąteczne m.in. z Babcią Kaczką i Gęgulem :) Chociaż w miare upływu czasu wolałem czytać GIGANTy - Donalda połykało się w 10 minut, a GIGANT to była już niezła rozrywka na wieczór.

    Przypomniało mi się jeszcze, że kiedyś zrobiłem krzyżówkę do któregoś z numerów. Ależ to była radość kiedy ją opublikowali :D i jeszcze kaseta VHS w nagrodę przyszła ^^

    pokaż komentarz
    minijack
  • pioterhiszpann +2  

    az ide na strych szukac swoich Kaczorów Donaldów ;p

    pokaż komentarz
    pioterhiszpann
  • cubus1 +2  

    W końcu jakiś pozytywny wykop bez "ACTA" w tytule i treści...uff;)

    pokaż komentarz
    cubus1
  • josedra52 +2  

    Ech te komiksy czytało się po kilka razy. W każdej wolnej chwili. To jest własnie magia lat '90,,,

    pokaż komentarz
    josedra52
  • a11219597 +1  

    @josedra52: A jak już kazali iść spać to przy lampce nocnej się czytało... raz mi sie zdarzyło czytać nawet przy świetle małej choinki...

    pokaż komentarz
    a11219597
  • Onny +2  

    Sam miałem takie pudło na strychu, pełne kaczorów i innych pism. Niestety gdzies przepadlo, nad czym strasznie ubolewam

    pokaż komentarz
    Onny
  • szad7 +2  

    @RobHajs: możesz sobie pluć, bo takie kolekcje chodzą na allegro za niemiałe pieniądze. Heh, sam niedawno nabyłem kilkanaście gigantów, odbierając osobiście i upierając się, że to "dla brata" :)

    pokaż komentarz
    szad7
  • lichotto +2  

    Nie masz 3-częściowej gry kosmicznej? Jakiiii!!!! A ja mam!

    pokaż komentarz
    lichotto
  • Krupier 0  

    @lichotto: Mam planszę i trochę pionków: http://i.imgur.com/ypOLT.jpg :P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • moby22 +2  

    @Krupier: Szkoda, że nie wspomniałeś o Figlach Figlarzy. Ja to najbardziej lubiłem.

    pokaż komentarz
    moby22
  • kapselllo +1  

    @moby22: wspomniał!

    pokaż komentarz
    kapselllo
  • blady1990 +2  

    Poprawiłeś mi nastrój :) dobre kilka minut siedziałem i uśmiechałem się do monitora, czytając Twój wykop.

    pokaż komentarz
    blady1990
  • Cozzie +12  

    W końcu miła odmiana od Acty :D

    Zazdroszczę tego pudełka. Sam zbierałem Kaczory Donaldy, giganty. Zbuduj Swój Kaczogród było grą rewelacyjną dla dzieciaków. A Karty KKD były niezłym szpanem w szkole, mnie z kolegami taki klub udało się założyć no ale tych pięknych roczników nie wygraliśmy, chociaż było to moje marzenie :P Niestety, mając lat naście, wszystkie moje KD zostały przekazane młodszemu kuzynowi... No i nigdy do mnie nie wróciły :( Komiks o Sknerusie miałem na półce jeszcze do czasów liceum no ale niestety, jakiś miły kolega sobie pożyczył i już nie oddał :P

    pokaż komentarz
    Cozzie
  • Krupier +1  

    @Cozzie: Kartę KKD akurat mam, żałuje że nie mam tej kolekcjonera. ;/

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Henryk052 +14  

    @Cozzie: Wow, też zazdroszczę tej kolekcji... po pierwsze jest ona (z tego co widać) w niezłym stanie, a po drugie zachowały się przynajmniej niektóre dodatki. Moja kolekcja liczy kilkadziesiąt komiksów, jednak nieco podniszczonych, niektóre są niekompletne, podarte, a akcesoria latają gdzieś po całym domu. Ten karton to prawdziwa jaskinia wspomnień z dzieciństwa.

    Ale to nic: bo pozostały wspomnienia. Wraz z mamą szedłem zawsze w środę odprowadzić młodszego brata do szkoły. Po drodze był kiosk, w którym zawsze kupowaliśmy komiks. Bratu zawsze były przykro, że nie może go teraz przeczytać. :D Brałem numer do domu i czytałem, brat dostawał już przeczytany. ;D Wciąż pamiętam niebiański zapach farby drukarskiej o poranku - tak silnie kojarzy mi się to ze wspaniałymi komiksami Kaczor Donald, że już nic nie wymaże tych emocji z mojej głowy! Jeśli dobrze pamiętam to numery kosztowały wtedy 2,90, a potem podnieśli cenę na 3,20. Hmm, jakby nie patrzeć to było kilkanaście lat temu... nie mam pojęcia w jakich latach dokładnie zbierałem, ale pewnie gdzieś tak 96-2003.

    I jeszcze jedna sprawa - czasami dostawaliśmy KARĘ od mamy i wtedy w środę NIE BYŁO komiksu! Oczywiście była to dla nas czarna rozpacz, nie dająca się porównać z niczym depresja. Jednak w 99% przypadków dawało się oszukać mamę i kupić komiks na własną rękę. Było to trudne bo 2,90 to poważne pieniądze dla siedmiolatka, ale jakoś udawało nam się je zgromadzić. Wtedy kupowałem komiks i chowałem go starannie w torbie. Już podchodząc do kiosku czułem się jak prawdziwy PRZESTĘPCA bo wszędzie mogła być mama. Albo pani kioskarka mogła jej wszystko opowiedzieć. Wiele razy było tak, że idąc gdzieś z tatą, dostawałem drugi komiks. Nie wiedział o karze i pytał się: macie już komiks z tego tygodnia? To trzeba było powiedzieć, że nie (bo przecież była kara, o której mógł się dowiedzieć) i wtedy tata kupował komiks, który już sam cichaczem kupiłem. Czyli kara często oznaczała, że będzie się miało zdublowany komiks. :D

    TO BYŁY CZASY!

    Teraz KD kosztuje 6,95... mam jakąś dziwną ochotę, żeby jeszcze raz poczuć zapach farby drukarskiej o poranku. A jutro przecież środa.

    pokaż komentarz
    Henryk052
  • jednozgloskowiec +5  

    @Henryk052: Ha, też pamiętam jak w pewnym momencie moja matka zakazała kupowania Kaczorów. Ale raczej nie za jakąś karę, ale dlatego że nie podobał jej się potworny bałagan powstały z setek komiksów porozrzucanych po całym domu. :) I tak samo czułem się przestępcą chowając nowe numery gdzieś pod najrzadziej ruszaną szafę czy oddzierając róg z datą, żeby się nie zorientowała że nowy...

    pokaż komentarz
    jednozgloskowiec
  • hans_kloss +1  

    Jeszcze za czasów gimnazjum przeczytałem wszystkie komiksy giganty jakie wyszły :)

    Piękne czasy :)

    pokaż komentarz
    hans_kloss
  • vul6 +1  

    Taaa, a potem po całym pokoju walało mi się mnóstwo maciupeńkich papierowych kart czy innych kółeczek :P Lubiłem KD także z plastikowym gównem

    pokaż komentarz
    vul6
  • pepkin88 +1  

    Z tych kaczych anaglifowych okularów korzystam do dziś, jeszcze nie wyblakły.

    pokaż komentarz
    pepkin88
  • jadkielbasiany +1  

    a kto pamięta taki "komputer" do samodzielnego złożenia? Były też jeszcze takie grubsze tomy, których grzbiety układały się w obrazki, wychodził chyba raz w miesiącu ;) był też bodaj "poradnik młodego skauta" czy jakoś tak ;) świetne pomysły na zabawę, kupa ciekawostek!
    obecne "gazety dla dzieci" jeśli w ogóle jeszcze coś takiego funkcjonuje to w porównaniu do tego szajs, muł, dno i wodorosty ;<

    a może by tak jakiś konkurs wiedzy o KD i nagrodą byłaby nowa odznaka "Kaczkofan"?! ;D

    pokaż komentarz
    jadkielbasiany
  • Taiffun +1  

    @jadkielbasiany: Pamiętam komputer, chodzi o taki trójkąt? Wrzucało się u szczytu kulkę, ustawiało przełączniki zgodnie z programem i kulka wypadała w jednym z sześciu chyba miejsc wskazując rozwiązanie (np dla programu zwierząt były trzy pytania - czy umie pływać, czy jest duże, czy jest drapieżne), oczywiście wszystko z kartonu + zachęta do wymyślania własnych programów ;)
    Grubsze tomy to Giganty, pierwsze cztery lata posiadam, raz zdarzyło się że pomylili w całym nakładzie miesięcznym nadruk jaki powinien być na grzbiecie, do kolejnego numeru wyszła poprawka - naklejka na grzbiet aby tworzył pooprawnie obrazek! :D

    pokaż komentarz
    Taiffun
  • jadkielbasiany 0  

    @Taiffun: o to to! dokładnie o to mi chodziło! ;D to bardziej piramidka taka była raczej ;> ale dokładnie to miałem na myśli :] moja kolekcja niestety poszła na śmietnik, ponieważ młodszy brat cioteczny (o jakieś 4 lata) już nie doceniał tego piękna, tej prostoty ;< nadchodziła już złowroga era kompjuterów i internetów ;<

    pokaż komentarz
    jadkielbasiany
  • pankoracz +1  

    Szacunek za zachowanie tego wszystkiego i przygotowanie wpisu. Moje niestety przepadły a chętnie bym do nich wrócił, ot tak dla odetchnięcia.

    pokaż komentarz
    pankoracz
  • Andrzej_Golara +1  

    Jaki to był numer z dodatkiem - mapą nieba? To był bodajże mój pierwszy numer KD. I na okłądce był chyba Kaczor Donald na nartach wodnych, o ile pamiętam. :)

    pokaż komentarz
    Andrzej_Golara
  • status86 +1  

    HA! mialem to wszystko ! + komiksy giganty :D WYKOP

    pokaż komentarz
    status86
  • Misq +1  

    Aż zacząłem żałować, że nie kupowałem zbyt wielu KD... Zawsze dużo większą wartość miały dla mnie Giganty (dłuższe komiksy z ukochanym Donaldem ;) ), więc jako brzdąc skupiałem się na nich. Dziękuję autorowi za przypomnienie czasów wczesnego dzieciństwa! :)

    pokaż komentarz
    Misq
  • waltos +1  

    masakra... Moje "Kaczory Donaldy" poszły sobie z domu wraz z siostrzeńcem, ale za to wciąż mam na półce obok kompa pozostałe komiksy: "Giganty" (chyba ze 4 roczniki), "Tytusy" (z 30 zeszytów), "Kajko i Kokosz" (z 20 numerów), "Thorgale" (tych mało, ok. 15 numerów) i trochę innych polskich komiksów (cośtam z Kleksem bodajże) - od dawna bliscy kręcą na nie nosem, bo zajmują miejsce, ale ja się ich nie pozbędę, mają dla mnie ogromną wartość sentymentalną :)

    pokaż komentarz
    waltos
  • aleatoria +1  

    sniff sniff też miałam prawie wszystkie z tych dodatków.

    pokaż komentarz
    aleatoria
  • kohanovski +1  

    @Krupier Ciekawa kolekcja. Moja niestety zaginęła. Z którego roku jest numer z Niezbędnikiem Podróżnika?

    Piramidy nigdy nie złożyłem samemu, pociąłem kawałki na mniejsze :( A w kolejnym numerze był sposób na ułożenie elementów.

    pokaż komentarz
    kohanovski
  • Harold +2  

    @kohanovski: Dołączam się do pytania. Niezbędnik Podróżnika był chyba moim ulubionym dodatkiem, niestety gdzieś go zapodziałem :/

    pokaż komentarz
    Harold
  • cherrycoke2l +2  

    @kohanovski: Wydaje mi się, że takie niezbędniki ukazywały się co roku, za każdym razem trochę inne.

    pokaż komentarz
    cherrycoke2l
  • Krupier +1  

    @kohanovski:
    @Harold:

    Nie mam teraz kolekcji bo leży w piwnicy u mamy w domu, ale z tego co pamiętam to był to jakoś 97 albo 98r. Głowy nie dam bo mam go wyciętego i włożonego w osobny segregator.

    pokaż komentarz
    Krupier
  • cr4ckm3 +1  

    Mega wykop:) dzięki za przypomnienie dzieciństwa... aż się łezka w oku zakręciła:)

    pokaż komentarz
    cr4ckm3
  • DCFan +1  

    Najlepszym dodatkiem w KK był polip monstrum i rączka wykonana z tego samego materiału. Pamiętam że była bardzo rozciągliwa i przyklejała się do wszystkiego. Dostałem przez nią uwagę w dzienniczku za walenie plaskaczy na odległość :D

    pokaż komentarz
    DCFan
  • Taiffun 0  

    @DCFan: Z lepkich był też kosmita (chyba dwukrotnie nawet, po jakimś czasie się powtórzył) i dinozaur który wykluwał się - niestety masa z jakiej był zrobiony zaczęła schnąć i kruszeć z czasem, więc już go nie mam...

    pokaż komentarz
    Taiffun
  • cubus1 +1  

    Cholera mam włączone zatwierdzanie enterem...Chciałem dodać, że mam ogromny sentyment do tygodnika(?) KD... Zawsze, ale to ZAWSZE po zakupie czytałem komiks na ostatniej stronie, hmm taki niby jajcarski ;) W pewnym momencie przestały się pojawiać te historyjki. Ps. przepraszam za składnię ale mam dziś cięzki dzień ;)

    pokaż komentarz
    cubus1
  • wh00kiers +1  

    Dziwne, że jeszcze nikt nie wspomniał o komiksach, które pojawiały się przed 2000 rokiem, dwie kule były, jakaś grubsza akcja z tym związana, jakiś czarnoksiężnik.. słabo to pamiętam. Ciekawe, czy w tym roku też pojawią się specjalne okolicznościowe komiksy z okazji końca świata. :)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • LTEPL +1  

    Dzięki! Łezka się w oku kręci. :)

    pokaż komentarz
    LTEPL
  • YouMustDie +1  

    Masz mój szacunek, że to zachowałeś! :)

    pokaż komentarz
    YouMustDie
  • lubiesamsiebie +13  

    Chyba każdy ma takie pudełko z gratami z dzieciństwa. Ja mam swoje...a w nim archiwalne numery Morbid Noizz

    pokaż komentarz
    lubiesamsiebie
  • Seraphiel +21  

    @lubiesamsiebie: Echhhhhh, a moje jakieś 150-200 KD i z 20 Gigantów matka kiedyś wyniosła do biblioteki ;/

    Swoja drogą, dlaczego nikt nie wymienił wśród dodatków "Lepkiej rączki" i trochę później wydanych "Kaczej nogi" (o ile dobrze pamiętam) i "Polipiaka monstrum"? Obie pierwsze mi nauczycielka zabrała w podstawówce :D
    No i była tez chyba "splukiwaczka" czy coś takiego - rurka do wydmuchiwania kauczukowych kuleczek - Też konfidentka z klasy poleciała do wychowawczyni że pluje w nią KAMIENIAMI i zaś było przechlapane, nikt nie słuchał że to kuleczka z gumy :(

    pokaż komentarz
    Seraphiel
  • bardzospokojnyczlowiek +1  

    @Seraphiel: ja swego czasu miałem całe pudło komiksów za łóżkiem a do tego biurko zapchane tekturami z KD ;)
    o matko, to było 12 lat temu ;/

    Już nawet nie wiem kiedy to zniknęło z mojego domu i w jakich okolicznościach. Pamiętam też, że miałem cały jeden numer Giganta z komiksem "Bilet nr 1" :D

    A z kumplami mieliśmy Klub Kaczora Donalda, gdzieś tam w szufladach miałem swoją plastikową legitymację - szacun na dzielni :D

    Do tego gry... Gry były świetne. Moje ulubione to Igrzyska Olimpijskie - te z Aten i z Nagano. Niestety, nie pamiętam już "Zbuduj swój Kaczogród". Chyba mnie to ominęło ;/

    No i najważniejsze - komiksy :D wielka dawka humoru odpowiednia dla ludzi w każdym wieku :D eh... to se ne vrati. Dzięki dla autora za świetny wykop :D

    pokaż komentarz
    bardzospokojnyczlowiek
  • mar111cin 0  

    @Seraphiel: a pierdząca poduszka? ja swoją podłożyłem nauczycielce od matematyki.

    pokaż komentarz
    mar111cin
  • Greendam 0  

    @lubiesamsiebie: Racja, też mam takie pudło.
    Czuje się przez to zobowiązany do spłodzenia syna.

    pokaż komentarz
    Greendam
  • Preclowski 0  

    @lubiesamsiebie: Moje gdzies u babci lezy :P Ale autor wykopu przegial. Mialem chyba kazdy z numerow z fotek, te dlugopisy, mikroskopy, giganty i ta duza ksiazeczka o Sknerusie. No cod malina.

    pokaż komentarz
    Preclowski
  • Krupier -1  

    @Seraphiel: Mam Polipak Monstrum, lepkie rączki miałem dwie, ale się zużyły w akcji. :P Ale mam dwie poduszki pierdzące, jeszcze jakiś zegarek agenta i wyposażenie podróżnika (m.in. zegar słoneczny).

    Nie fociłem wszystkiego, już ofocenie tego zajęło mi z 2h. ;P

    pokaż komentarz
    Krupier
  • Rurzowy_Rzufff +1  

    Jak zobaczyłem słowo "Donald" to już prawie odruchowo bym zakopał..

    pokaż komentarz
    Rurzowy_Rzufff
  • Brylant -1  

    Zadbane paznokcie masz.

    pokaż komentarz
    Brylant
  • poznaniak 0  

    Najlepsze były zagadki Micky'ego :)

    pokaż komentarz
    poznaniak
  • mathouse 0  

    Mam pierwszy numer! :]

    pokaż komentarz
    mathouse
  • Luke441 -2  

    omg... fajnie jest powspominać, tylko "Donald" na zawszę będzie się źle kojarzyć.

    pokaż komentarz
    Luke441
  • pan-audytor -3  

    Tusk pewnie marzy, żeby płacić w naszym kraju Donaldami :D

    pokaż komentarz
    pan-audytor
  • kyjgel +7  

    @Genua: Fetyszysta paznokci:D

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • samadh1 +3  

    @Genua: Ja myślałem, że to damskie palce. Takie nieskalane pracą, wysiłkiem, żadnych blizn od noża, czy tam zębów rekina i napalmu. @Kurpier pewnie gra na pianinie albo jest programistą ( jak 95% nerdów na wykopie).

    @Krupier: Życie i czasy Sknerusa, to bez wątpienia najlepsze komiksy. Ten pełne szczegółów, detali obrazki można było oglądać po parę razy, żeby wychwycić poboczne akcje. Don Rosa to chyba najlepszy rysownik.

    Komiksy w KD też trzymały dobry poziom. Najgorzej to wyglądało w Gigancie, zawsze kojarzyły mi się z komputerowymi renderami, totalny brak szczegółow, historie też sporo gorsze, zupełnie inna klasa.

    Gdzieś tak powyżej rocznika 2000 takie bezduszne rysunki zaczęły pojawiać się też w KD. Najlepsze były pod tym względem roczniki po 90'. Można było wyczuć autora po stylu komiksu.

    pokaż komentarz
    samadh1
  • Krupier -2  

    @samadh1: Zdziwię Cię, do końca poprzedniego roku pracowałem jako, potocznie zwany fizol/robol. XD

    Komiksy z Gigantów pierwszej serii są zacne. Bilet nr 1 pod względem scenariusza dorównuje Donowi.

    pokaż komentarz
    Krupier
  • szopennn93 0  

    Wpuść mnie do Twojej piwnicy to nie wyjdę przez dwa dni : >. Aż się łezka w oku kręci. Chyba również odkopię swoją kolekcję. Miałem pisać prace maturalną , ale co tam :D

    pokaż komentarz
    szopennn93
  • timon_rogal 0  

    Pamiętam dramat z dzieciństwa gdy pewnego dnia plastikowa piramida z żółtych kulek została przez kogoś rozczłąkowana na kulki w "celu ułożenia piramidy"...

    pokaż komentarz
    timon_rogal
  • Emeref 0  

    "Encyklopedię podróżnika" mam do dzisiaj :) i to w całkiem niezłym stanie :)
    ehhhh "cudowne dzieciństwo w latach 90' " :)

    pokaż komentarz
    Emeref
  • natussy 0  

    a kojarzy ktoś "Donald i Spółka"? Miałam kilka tych komiksów po kuzynie, tylko że oddałam siostrzeńcowi. Niektóre postacie miały jeszcze inaczej tłumaczone imiona, bo to była stara seria.

    pokaż komentarz
    natussy
  • Shivn 0  

    Ja jakiś czas temu kupiłem życie i Czasy Sknerusa Mckwacza i Życie i Czasy Sknerusa Mckwacza: Companion, po angielsku, pierwsze wydania. Piękne, co tydzień czytam je od nowa. Tak samo gigantów mam z 20, mocno zużytych od czytania, oraz kilka starych numerów z 99 Kaczora Donalda też mam :D

    pokaż komentarz
    Shivn
  • Elektryczny_skrzyplocz 0  

    A pamięta ktoś dodatek "drukarnia pieniędzy"? Niezły miałem polew z młodszego kuzyna, który przyszedł z białym papierkiem i krzywą miną mówiąc "nie działa". :D
    Albo gra w "kółko i krzyżyk", tylko że na wrzucane od góry żetony. Do dzisiaj to mam na półce.

    Ehhh, sam mam gdzieś ze 4 spore segregatory tych komiksów.

    pokaż komentarz
    Elektryczny_skrzyplocz
  • whisper 0  

    Aż mi się łezka w oku zakręciła ;)

    pokaż komentarz
    whisper
  • koscik 0  

    Moja szuflada z kaczorem donaldem oraz z komiksami cartoon network waży dobre 15 kilo, nadal lubię je czytać mimo że kupiłem je tyle lat temu :)

    pokaż komentarz
    koscik
  • Greendam 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Greendam
  • borkan_ro 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    borkan_ro

pokaż pozostałe komentarze (190)