:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Może ktoś napisze więcej na ten temat? I jak to jest z tym adwokatem, zatrzymują mnie za "coś" i mam prawo do adwokata czy nie? Skąd wytrzasnąć adwokata jak nie mogę nigdzie telefonować, a żadnego nie posiadam na własność żeby za mną chodził?

    •  

      pokaż komentarz

      Żadną szarpaniną nie przyspieszysz fizycznego uwolnienia.
      proponuję nie utrudniać funkcjonariuszom ich i tak już ciężkiej pracy ;)

      Bo nie, i już!
      po prostu nie mają takiego prawa

      Miej zawsze ze sobą długopis
      zapomnij, że go wniesiesz na dołek

      Potem trzeba ustalić w miejscu gdzie przebywasz
      rzeczywiście niekoniecznie musi to być jasne

      Skąd wytrzasnąć adwokata j

      @AceVentura: dostaniesz z urzędu. żeby mieć adwokata musisz najpierw mieć zarzut. Pamiętaj 48 godzin jesteś do dyspozycji policji i nic na to nie poradzisz

    •  

      pokaż komentarz

      @AceVentura: Masz prawo zadzwonić do adwokata z ich telefonu lub zarządać z urzędu. Najpierw jednak muszą postawić Ci zarzuty

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: nie no, 48. był czas (parę lat temu) kiedy rzeczywiście można było zatrzymywać na 72 godz. ale zmienili to. moim zdaniem słusznie. 48 to i tak długo

    •  

      pokaż komentarz

      @iryss:
      @DeWo:
      A co wtedy z pracą? Jak ktoś pracuje to mu wystawią na komisariacie "zwolnienie" z pracy? Co jeśli trzymają te 48 godziny oddadzą wtedy dniówkę za "nie przepracowany" dzień?

    •  

      pokaż komentarz

      @AceVentura: Przy mnie kiedyś dzwonili do czyjejś pracy, że pan taki a taki nie przyjdzie. Nic nie oddadzą, ciesz się jak nie wylecisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @AceVentura: Autor zapomniał, że jeszcze potrafią bić do nieprzytomności i powiedzieć potem, że "się przewrócił".
      Policja to zomo tak było jest i będzie, dlatego najlepiej jak by wyzdychali, bo nie służą obywatelom, tylko systemowi, który jest spaprany do kwadratu.

    •  

      pokaż komentarz

      @AceVentura: zaświadczenie pewno da radę uzyskać, co do dniówki to raczej zapomnij

    •  

      pokaż komentarz

      że "się przewrócił".

      @loopack: nic nie powiedzą- nie będzie widać. sinieć zacznie a ze 3 dni po wyjściu...
      podobno nawet nie boli, tylko gorąco zaczyna się robić. dopiero potem nieco ciężkawo człek zaczyna się poruszać

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperZaxon: Przykre to jest gdy ktoś się znalazł w nie odpowiednim miejscu w nie odpowiednim czasie, po takim czymś człowiek może mieć zszarganą opinię zwłaszcza jak ktoś doda swoje "za darmo go nie zamknęli" i zaczną kojarzyć jakieś mało znaczące fakty dotyczące zachowania, żartów, sposobu wypowiadania się etc. nagle ludzie zamieniają się w psychologów, detektywów, policjantów, sądy - wydaje mi się że zasada "każdy jest niewinny do czasu udowodnienia mu winy" w tym momencie przestaje istnieć. Już nie mówię o tym że człowiekowi się może to wbić w psychikę w postaci jakiejś paranoi jak zaczną go śledczy męczyć swoimi "my wiemy", albo jakiejś fobii spowodowanej lękiem że go zaś zamkną. Pozostaje być optymistą i wierzyć że jakby co (chociaż lepiej żeby nie mi ;p) trafi się na policjantów "z powołania" - życzliwych, sympatycznych, traktujących drugiego człowieka jak równego sobie - są jeszcze tacy ludzie, trzeba mieć tylko szczęście. Aha to wszystko co napisałem to tylko moje gdybanie, lubię sobie czasem pogdybać xD

    •  

      pokaż komentarz

      @iryss: Dokładnie, pamiętaj też, że policja, która ma służyć praworządności (blablabla), tak naprawdę ma chronić sk$@@iały system i ich wodzów (polityków), dlatego to taki chłam jakich mało. Mnie strasznie dziwi skąd się biorą ludzie, którzy idą do policji... kwestią czasu jest aż stają twarzą w twarz z kimś kto walczy również o prawa tego pożytecznego idioty policjanta, bo to też człowiek, też musi jeść, ma dzieci, chce by się wychowywały w normalnym kraju, a sam taki policjant stoi po stronie "zła" broniąc sk$@@iałego systemu.
      Może im się wydaje że idą "ratować kraj" przed złem? Niech mi ktoś wytłumaczy, bo jak widzę ich oddziały broniące rząd, który dyma swoich obywateli, to chętnie bym ich wysłał na księżyc - bez tlenu.

    •  

      pokaż komentarz

      im się wydaje że idą "ratować kraj" przed złem?

      @loopack: im się nie ma prawa nic wydawać. oni są od wykonywania rozkazów. jest to bardzo niewdzięczna praca. rzeczywiście trzeba spełniać okr warunki, żeby być dobrym policjantem. ciężko jest stać po przeciwnej stronie barykady i jednocześnie zachować szacunek do instytucji państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @iryss: Brzmisz tak jak byś ich miał za bezmyślnych żołnierzy, no to jak to nie ludzie, tylko maszyny bez myśli, altruizmu i uczuć to takich trzyma się w pace! :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @loopack: nie to chciałem powiedzieć (nota bene tacy byliby idealni) :)
      chodzi mi o to, że to nie policja jest zła, źli są ci, którzy tę policję na ludzi wysłali!

    •  

      pokaż komentarz

      @iryss: no a niech taki policjant powie "nie" i co?
      "Panie komendancie, tam stoi mój syn, moja matka, moja żona, Ja nie chcę do nich strzelać"!
      "To wyp#$%#$#aj"
      i taki to system, piękny...

    •  

      pokaż komentarz

      @iryss: Zachowanie policjanta chyba nie jest określone rozkazem?

    •  

      pokaż komentarz

      @loopack: tylko policja powinna sobie na takie "przewracanie" uważać. Kilka km od miejsca gdzie mieszkałem na klatce schodowej 4 gości w kominiarkach połamało ręce i nogi policjantowi. "Na mieście" później szła fama że to za pobicie ich kolegi w areszcie. Niczego nikomu nie udowodniono, nikogo nie zatrzymano.

      Ja tego właśnie u policjantów nie rozumiem. Nie raz w błędnym przeświadczeniu o swojej nietykalności posuwają się do różnych czynów nie wiedząc że wchodzą w drogę ludziom którzy mieszkają w bliskiej odległości od nich, ludzi którzy ich najprawdopodobniej znają po nazwisku i wiedzą gdzie mieszkają (np znam wszystkich policjantów w okolicy osobiście) itp. I zapominają że ludzie są mściwi.

      Z jednej strony policja to zomo ale z drugiej strony sam przez parę lat słyszałem kilka przypadków pobicia policjantów, spalenia radiowozu itp. A raz jeden wkur***** gość wlazł do komisariatu od tak z nożem w ręku. Całe szczęście nikt nie zginął.

      Policja czasami na prawdę powinna się zastanowić co robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mephistofeles: po części? tu zahaczamy o tzw profesjonalizm- cecha indywidualna. Wiem o co Ci chodzi. mnie np. słynny filmik z Marszu wku***ił niebotycznie. A reakcja policji po emisji i wobec poszkodowanego kładzie się cieniem na stosunkach ja- policja.
      niektórzy po prostu nie powinni tam pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      @loopack: cóż... uznaję Twoje argumenty. Niestety to jest najlepszy z systemów na jaki nas stać

    •  

      pokaż komentarz

      @AceVentura: Nie masz prawa do adwokata... Masz jedynie prawo do kontaktu z adwokatem, ale co zrobisz, jeżeli nie masz załatwionego żadnego 'swojego' adwokata? Adwokata z urzędu możesz dostać dopiero w toku dalszego postępowania. Jako osoba zatrzymana nie masz nawet przedstawionych zarzutów.

      KPK:
      Art. 245. § 1. Zatrzymanemu na jego żądanie należy niezwłocznie umożliwić nawiązanie w dostępnej formie kontaktu z adwokatem, a także bezpośrednią z nim rozmowę; zatrzymujący może zastrzec, że będzie przy niej obecny.

      Ponadto co do pytania o pracę to możesz żądać aby Policja poinformowało Twojego pracodawcę o zatrzymaniu.

      @iryss: nie do końca z tym czasem zatrzymania...
      Art. 248. § 1. Zatrzymanego należy natychmiast zwolnić, gdy ustanie przyczyna zatrzymania, a także jeżeli w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przez uprawniony organ nie zostanie on przekazany do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania; należy go także zwolnić na polecenie sądu lub prokuratora.
      § 2. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania go do dyspozycji sądu nie doręczono mu postanowienia o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania.

      Czyli jest zatrzymywany na czas do 48 godzin, jednak jeśli przy końcu tego czas zwrócą się do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt to sąd ma 24 godziny na rozpatrzenie tego wniosku i do tego czasu wciąż jest na dołku, lecz na prawdę w dyspozycji sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @AceVentura: Zwolnienie być może tak (nie wiem). O dniówce zapomnij ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: 72 h

      Każdy zatrzymany powinien być niezwłocznie i w sposób zrozumiały dla niego poinformowany o przyczynach zatrzymania. Powinien on być w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przekazany do dyspozycji sądu. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania do dyspozycji sądu nie zostanie mu doręczone postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu wraz z przedstawionymi zarzutami.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorylmen: prawda, u mnie z kolei kilka lat temu był przypadek, że znaleziono policjanta nieprzytomnego z głową wbitą między barierki ogrodzenia - zmarł po paru dniach....w niedalekim odstępie czasu inny się zastrzelił ze służbowej broni we własnym mieszkaniu...cóż...widać podpadli komuś większemu od nich...

    •  

      pokaż komentarz

      @G0ryl: racja. rozłożyli po prostu.

  •  

    pokaż komentarz

    Z policją w Polsce nie jest ciekawie a to dlatego ze często maja odgórnie narzucany limit dzienny mandatow i innych tzw wylapanych "przestępstw czy wykroczen". Wiec dzieje sie dlatego ze zamyka sie bogu ducha niewinnych ludzi.

    Mój przykład : Policja zatrzymala nas do rutynowej kontroli, ja byłem po trzech piwach (jako pasazer) wiec postanowilem oddac mocz, oddalilem sie jakies 20metrow, wracajac policjanci przywolali mnie do siebie, oznajmiając ze naklada kare mandatu 200 zl ja troche zdziwiony mowie ze nie przyjmuje, pyta o moje dane ja podaje mu troche nieprawdziwe, lecz on pyta po chwili mojego kolegę w samochodzie i mu wszystko wyspiewal ( w sumie nie wiedzial ze ja tam troche sciemnilem aby uniknac mandatu) miedzyczasie dmucham wychodzi 0,67, oznajmiaja mi ze zabierają mnie na izdebke bo jestem nietrzezwy i pijany (trudno byc po tzrech piwach pijanym) na szczescie okazuje sie ze niemają miejsca albo mi blefowal zeby mnie postraszyc, po chwili oznajmia ze mandat 700 zł oczywiscie nie przyjąlem, pozegnalismy sie i wniosek do sądu.

    Za 2 tyg wezwanie na policje okazuje sie ze mam 4 zarzuty o czym wczesniej nie bylo mowy, dodatkowo doszlo przechodzenie przez jezdnie przed samochodem czego wogole nie mialo miejsca a 4 zarzut ze przeklinalem w miejscu publicznym(czego nie robilem). Wszystkiemu zaprzeczylem i odmowilem zeznan(mialem sie tlumaczyc przed sądem), wiec wniosek do sądu. Z sądu przychodzi 300 zł kara grzywny (rozprawa sie odbywa bez udzialu stron). O co tu k#@!a chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: Polska, po prostu Polska

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: cool story, idealnie pokazujesz jaki system, odwołaj się od wyroku.

    •  

      pokaż komentarz

      @loopack: Z tego co sie dowiedzialem to mialbym przegrane, moi swiadkowie siedzieli w samochodzie, ja siedzialem na pace, policjantow bylo 2óch. Moja wina z danymi osobowymi(niepotrzebnie) Policja ma odgorny nacisk na "robienie pieniedzy" dla panstwa na zwyklych obywatelach. Smutne to ku%wa jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rainey: żle się dzieje w państwie Polskim

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: To że rozprawa bez udziału stron to jest normalne, musisz się odwołać jeśli chcesz iść do sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: Ale święty nie byłeś. Sam widziałem nie raz, nawet moich kumpli, którzy trochę przesadzali z cwaniactwem do policji i zwykle oni dostawali mandaty / zabierali ich.
      Miałem kilka razy spotkanie ze smutnymi panami, zwykle przy okazji "spożywania w miejscu publicznym" i na 5 takich spotkań 4 obywały się bez mandatu, a połowa mandatów wystawiona była na 20zł za zaśmiecanie - jeśli trafisz na normalnego policjanta i traktujesz go jak człowieka a nie skaczesz do niego jak goryl to wszystko można załatwić jak ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: To nie przez nacisk na mandaty, lecz powinieneś wiedzieć jak się zachowywać...

      W tracie kontroli drogowej nie możesz sam z siebie wysiąść i sobie gdzieś iść.
      Nie możesz publicznie wyciągać swojego penisa i oddawać mocz. art. 140 KW
      Nie możesz wprowadzać w błąd funkcjonariusza publicznego uprawnionego do legitymowania co do swojej tożsamości art. 65 KW
      Mając 0,67 mg/l masz ponad promil i znajdujesz się w stanie nietrzeźwości tj. jesteś nietrzeźwy. Nikogo nie obchodzi czy po jednym piwie czy po trzech masz taki wynik, czy po dwóch. Dodam, że prawie każdy mówi tekst: "wypiłem tylko dwa piwa"
      Nie musi być rozprawy, gdyż może to się odbyć w trybie nakazowym (sąd nie ma czasu na błahe sprawy)

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo:
      Tryb nakazowy, bez Twojego udziału to norma.
      Też miałem za nieprzyjęcie mandatu grzywnę w trybie nakazowym, odwołanie i w sądzie 3 razy taniej wyszło, razem z kosztami postępowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: Policjantom mówisz: czytaliście kodeks? To prawo małp. Olewasz. Na pismo z sądu odpisujesz - to prawo małp i wydajesz wyrok kary śmierci. Twierdzisz, że nie mają prawa odwołać się.

      Rozkręca się afera, jesteś sądzony wielkim pokazowym procesem - wtedy wkraczam ja i bronię Twoich tez. Na końcu morduję (zgodnie z prawem - przecież sam je ustaliłem i jest zgodne z zasadami etycznymi) sędziów i każdego, kto stanie mi na drodze.

      ???
      Profit!

      Że durne i brzmi jak wymysły dziecka z podstawówki? To co oni robią też. Więc to też może zadziałać. Jak ja nie cierpię małp, które są brane za ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie możesz publicznie wyciągać swojego penisa i oddawać mocz. art. 140 KW

      @G0ryl: Dla mnie to jest poj$!%ny przepis w jednym przypadku. Wracasz sobie w nocy z dyskoteki, klubu, od znajomego i nagle zacznie Ci się cholernie chcieć sikać, zazwyczaj idziesz w krzaczory i robisz co masz robić i idziesz do domu. Weźmy teraz tą samom sytuację z tym że natknąłeś się na patrol policji i dostajesz mandat ileś tam PLN. Wytłumaczcie mi jaka w tym jest sprawiedliwość? Rozumiem że zlać się w spodnie jest ok? Nie wiem jak inni ale ja nie potrafię powiedzieć mojemu małemu rób siusiu bo po drodze nie ma żadnej ubikacji. Jak dla mnie to jest sytuacja jak najbardziej losowa na którą człowiek nie ma takiego wpływu jakby chciał - wiem można nie pić, nie jeść lub też poczekać godzinę u kumpla, wysikać się i iść do domu dopiero.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucku: Nie do końca kumam co masz dokładnie na myśli, tzn. co jest normalne? Domniemanie winy i udowadnianie niewinności, czy masz na myśli, że sk#%!iały system tak ma?

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: Podałeś im fałszywe dane, czyli chciałeś ich zrobić w chooja. A oni takich nie lubia i jak widac maja swoje sposoby, zeby dawac nauczke takim osobnikom. Zaloze sie, ze jak bys nie probowal kozakowania to by sie tak to nie skonczylo.

    •  

      pokaż komentarz

      @G0ryl: A dlaczego nie może sobie wysiąść? Tym bardziej jako pasażer? Czyżby był ZATRZYMANY?

    •  

      pokaż komentarz

      @mietek111: Nie jest zatrzymany. Przytoczę kilka przepisów.

      Kodeks drogowy:
      2. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1, jest
      uprawniony do
      7) wydawania poleceń:
      b) kontrolowanemu uczestnikowi ruchu – co do sposobu jego zachowania;


      żeby nie było wątpliwości, pasażer jest uczestnikiem ruchu:

      17) uczestnik ruchu – pieszego, kierującego, a także inne osoby przebywające w
      pojeździe lub na pojeździe znajdującym się na drodze;


      No i teraz kolejny przepis:

      ROZPORZĄDZENIE
      MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI1)
      z dnia 18 lipca 2008 r.
      w sprawie kontroli ruchu drogowego
      par. 16
      3. Kierujący pojazdem lub pasażer pojazdu mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdu wyłącznie za zezwoleniem kontrolującego.


      Ma stosować się do poleceń i tyle...

    •  

      pokaż komentarz

      @bondzo: a najlepsze jest to że jakbyś to nagrał telefonem to sąd nie uzna ci dowodu video xP. Takie pisanie więc że będzie wg książki jest nie na miejscu bo na końcu i tak stracisz.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak mnie zatrzymali, gdy miałem chyba 16 lat. Samo aresztowanie wyglądało interesująco bo mnie rzucili na ziemię (nie byłem w tym wieku jeszcze zbyt rozrośnięty;) a kumpla o scianę i założyli nam kajdanki... Pomijając fakt, że jeden z policjantów cały czas nam wyzywał od kutasów, $@@$ów i brudasów to nie chcieli nam nawet powiedzieć na jakiej podstawie nas zgarniają. Później lodówą na komendę i w centrum miasta w południe na oczach ludzi prowadzą nas w kajdankach na komisariat. Nie wezwali ani pedagoga (czy tam psychologa) ani naszych rodziców mimo, iż byliśmy niepełnoletni, nie dali nam nic do picia a na zewnątrz środek lata i 30'C. O wysikaniu się mogłem pomarzyć (dopiero wybłagałem u jakiejś policjantki po trzech godzinach trzymania). Ogółem do domu odwieźli mnie dopiero o 19 a aresztowanie miało miejsce ok. 12. Zarzut: Spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu lądowym. Do dziś nie mam pojęcia tak naprawdę o co byłem oskarżony.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego jak widzę policjantów to wołam złodziei na pomoc.

  •  

    pokaż komentarz

    Zatem w związku z zatrzymaniami, które mogą trwać do 48 godzin, proponuję strajkować w piątki -wtedy nawet w razie przetrzymania, w poniedziałek spokojnie możecie wrócić do pracy ;)

  •  

    pokaż komentarz

    "Pamiętaj, że jeżeli popełniłeś przestępstwo, i nie masz nic sensownego na swoje usprawiedliwienie, to ten miniaturowy poradnik w niczym Ci nie pomoże. Skorzystaj z szybkiej ścieżki karnej, nagradzanej łagodniejszymi karami (dobrowolne poddanie się karze, tzw. „DPK”)."

    Kto pisał ten poradnik, policja? Nie ma nic gorszego niż dobrowolne poddanie się karze, tracisz wtedy prawo do procesu!

  •  

    pokaż komentarz

    W stanach ucza by nie dawac zgody na przeszukanie bo policjant musi miec podejrzenie i by im tego nie ulatwiac bo samemu mozna sie pograzyc. W praktyce pewnie wystarczy, ze zmysla ze jestes podobny z twarzy do jakiegos dilera i tyle..?!

  •  

    pokaż komentarz

    Ale festiwal hejtow na policje, uhuhhu. Wszyscy tacy niewinni, biedni.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh: Nie rozpędzał bym się z oceną. Fakt faktem ani ja ani żaden z moich znajomych NIGDY problemów z policją nie mieliśmy. Sądzę jednak że nie można brać za pewnik tego że policja zgarnia tylko cwaniaków/drobnych przestępców/ kryminalistów i należy sobie przygotować umysł pod kątem tezy, że sk@!!ysyństwo policji wobec CAŁKOWICIE niewinnego człowieka jest możliwe

    •  

      pokaż komentarz

      @kiska2: Jedna sprawa, ludzie są ludźmi, to prawda, na róznych można trafić. Ale do policji przyjmuje się po wielu testach psychologicznych, piesemnych, ustnych, wielu spotkaniach z ludzmi którzy maja takich cwaniaków eliminować a z drugiej strony mamy coraz wiekszą ilość drobnych cwaniaczków/wiesniaków/kozaków, którzy płacza bo dostali w morde na policji, czemu tu sie dziwić? Tylko wtedy wszyscy sa nie winni, mili i białe baranki.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh: Selekcja? jaka selekcja, kolega miał sporo kłopotów rodzinnych, nie radził sobie z życiem, poszedł do szkoły policyjnej i po 3 miesiącach strzelił sobie na warcie w głowę.
      W policji jest duża rotacja, zapycha sie etaty frustratami i ludźmi kompletnie do tego nienadającymi sie którzy widza tylko przywileje mundurówki, albo sposób na odreagowanie kompleksów z dzieciństwa (w policji jest sporo ludzi którzy w młodości byli szkolnymi popychadłami i teraz mogą sobie odbić to z nawiązką będąc "panem władzą").

    •  

      pokaż komentarz

      @teh:
      Dokładnie tak jak @Sagittarius powiedział. Leczą kompleksy. I to jest coraz większy odsetek osób tam pracujących, a nie sporadyczne przypadki. Jak człowiek ma za dużo władzy to wariuje. Za słabe sito jest w rekrutacji. I jest to problem ciężki do wyeliminowania, gdyż takie rzeczy łatwo ukryć na etapie badań itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh: Gdzie ty żyjesz człowieku?! Sam znam świra, który pobił dotkliwie kilka osób, mnie też miał na celowniku bo odważyłem się zamienić kilka słów z jego dupą, ale mi się upiekło, i ten $#$%# został policjantem, podobno dalej nap$%!!@@a ludzi, tylko teraz w imię prawa, więc o czym ta mowa. Wyjdź spod klosza, zobaczysz że świat nie jest taki kolorowy jak ci się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh: te psychotesty to sobie możesz w D wsadzić. Zakładasz, że należy im się/ na pewno są winni, albo takie jest prawo. Albo żyjemy w europie albo nie, nie sądzę żeby to był europejski standard. Kogo tylko znam co miał do czynienia z policją w mieście dostał wp!@#@@$ nie ważne w jakim charakterze był (nawet świadka) jedyny czynnik jaki decydował to to że był młody. Do policji idą same cepy, mam kolegę który jest w policji, któremu sprzedano internet na 3 CD i kupił, drugi znowu spierał się że GTA3 się na dyskietce zmieści. Nikt takich ludzi nie lubi bo myślą że mają rację i mają zawyżoną samoocenę o sobie. Z tego względu przyciągają ich takie stanowiska na których mają władzę nad człowiekiem.

      Już nie wspomnę o sytuacji w której tak pobili chłopaka że wyszedł z komendy zadzwonił na karetkę i umarł na schodach (kamery podobno są w środku i były na zewnątrz) i co się stało "przewrócił się" a kamerki miały awarię techniczną.

      O pracy policji nie wspomnę bo miałem sytuację że bratu ukradli portfel (ponad 200PLN) na zamkniętym osiedlu (robił mieszkanie) osiedle ma kamerki czyli git pewnie będzie dowód kto wchodził itd i tym cham** się nawet dupy ruszyć nie chciało wykonać trochę pracy operacyjnej. Madzia jest kolejnym przykładem.

      Podsumowując nie pieprz bo nie wiesz o czym mówisz, najpierw przeżyj bliskie spotkanie z policja (tylko nie z wiejską) a potem pogadamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: Przeżyłem i widzę że jesteś jakimś napompowanym przez kolegów gimbem który biega i krzyczy JP. EOT

    •  

      pokaż komentarz

      @teh: LOL ta bo wszyscy to mówią źle o policji to są kibole albo JP. Widać że funkcjonariusze WSI24 ci beret zryli.

  •  

    pokaż komentarz

    czy wszystkie opisane w artykule "sztuczki" policjantow sa zgodne z prawem? mozna to jakos skarzyc?

    •  

      pokaż komentarz

      @b4rt: złóż donos na policji na policje ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @b4rt:
      Jeśli dostaniesz wp%!#@!$ na dołku to zazwyczaj niewiele zdziałasz. Generalnie jesteś tam popychadłem. O ogólny wynik masz prawo walczyć, ale samych zdarzeń na komisariacie masz małe szanse udowodnić. Nie podpisuj nic, czego nie przeczytałeś, i raczej za wiele się nie kłóć bo to niewiele pomoże, a raczej Ci zaszkodzi. Sądy stoją raczej po stronie policji. Mówię z autopsji.

  •  

    pokaż komentarz

    Najgorsi są ci po cywilu. Śledczy. Im za wiele nie zrobisz, gdyż zawsze podepną swoje działania pod "śledztwo tego wymagało" chociaż gówno robili w jakiejkolwiek sprawie i zatrzymują ludzi z nudów. Wiem, gdyż u mnie w mieście kręci się ich dużo i na tyle często mam z nimi kontakt, że już po rejestracjach samochodów ich kojarzę - urok miasta policyjnego.

    Policja jest potrzebna, ale niech tam pracują zdrowi psychicznie ludzie, którzy nie leczą swoich kompleksów na teoretycznie bezbronnych ludziach.

  •  

    pokaż komentarz

    prawda jest taka, ze nie da się przekazać nawet części tego, co dzieje się w głowie 'ofiary' zatrzymania. mam znikome doświadczenie, bo siedziałem tylko parę godzin i wypuścili mnie, bo kumpel potwierdził w końcu, ze trawa była jego, a policjanci byli nawet ok. jeden oglądał przed przesłuchaniem 'kapitana bombę' na telefonie :P nie zmienia to jednak faktu, że te wyuczone zasady postępowania z internetu na nic się zdają, bo nawet pamietajac je, to presja sytuacji często nie pozwala ich wprowadzić w życie, a zamiast tego jest potulne potakiwanie. nie generalizuję :)

  •  

    pokaż komentarz

    Gdy policjant prosi o dokumenty nie dawać do ręki. Prostym sposobem może okazać się nagle, że posiadasz narkotyki. Po prostu, cytując Lindę: "do ręki to ja ci mogę...".
    http://www.youtube.com/watch?v=jjt2Qx3JMmA

    •  

      pokaż komentarz

      @AmiBolo: Hm :) Gdybyś mi tak odpowiedział to sytuacja byłaby następująca:

      - Nie chce Pan dać dokumentów ? A jak mam stwierdzić jego autentyczność ? Ma Pan wykonywać moje polecenia. Nie mam ultrafioletu w oczach.

      ( Teraz dajesz dokumenty, ale załóżmy, że jednak nie )

      - Proszę wysiąść z samochodu, pojedziemy na komendę w celu ustalenia Pana tożsamości gdyż może Pan przebywać na terytorium RP nielegalnie ( zakaz pobytu, możesz być obcokrajowcem bez wizy, a że poprawnie mówisz po polsku to nic nie znaczy; także najczęściej to jest powodem legitymowania, więc nie, że za nic :D :D :D ) oraz sprawdzenia czy nie jest Pan ścigany. Jeżeli dobrowolnie nie opuści Pan pojazdu, będę zmuszony do użycia środków przymusu bezpośredniego.

      Wychodzisz i dajesz te dokumenty bo szkoda Ci czasu.

      A co do narkotyków... myślisz, że nas nie kontrolują wewnętrzni ? I nie mów, że są łaskawi. Oni mają za uwalenie psa premie.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: A to coś takiego niezwykłego :) ?

    •  

      pokaż komentarz

      @BardzoNormalny: popierasz prohibicję? (mówię o narkotykowej choć w sumie to wszystko jedno każda działa tak samo) Nie sądzisz że było by lepiej żeby zamiast wrzucać do więzienia gnojków za maryśkę lepiej dać im mandat i np jeden dzień robót publicznych czy np 12h z napisem brałem narkotyki albo innym ośmieszającym? Ofc z dilerami inna sprawa no i z problem z ciężkimi też można by inaczej rozwiązać.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwaz1: Powiem Ci, że mam zdanie jak chyba większość ( szczególnie młodych ) funkcjonariuszy. Mianowicie, jeżeli ktoś ma małą ilość narkotyków, nie handluje, to nie powinno się go karać na obecnych zasadach bo przecież nikt go nie zmusza do palenia, robi to z własnej woli. Ale prawda jest taka, że za tym wszystkim stoją koncerny tytoniowe które blokują depenalizację prawa odnośnie miękkich narkotyków bo by na tym stracili. Ubolewam tylko, że ludzie nie rozumieją tego, że policja prawo egzekwuje, a nie ustanawia. Wieszają na nas psy, zamiast zrobić porządek z Sejmem.
      Jednak moje przekonania nie zmieniają mojego postępowania na służbie. Wolę pracować niż wylecieć.
      Jestem też przeciw zakazowi picia w miejscach publicznych, bo jeżeli to ma przeciwdziałać złemu wychowaniu dzieci... to totalna kpina. Bo są reklamy piwa w tv, dziecko wie co to piwo. Najczęściej to "napój tatusia". Co innego gdy ktoś rozrabia, ale to już inna bajka.

  •  

    pokaż komentarz

    Zatrzymano cię, CO TERAS??!!