:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Pracowałem kiedyś na kutrze. W sterówce obok kompasu stał taki właśnie ThinkPad, na którym mieliśmy cudowny program CMap. Wystarczył wiatr 7-8B i przy ześlizgnięciu fali niezabezpieczony komputer lądował na podłodze. Za mojej kadencji stało się to setki razy. Komputer pomimo pękniętego zawiasu trzyma się bardzo dobrze i działa tak samo jak zawsze. A na trackpointa kapitan mawiał "łechtaczka";)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaef:

      A na trackpointa kapitan mawiał "łechtaczka";)
      Bo tak się na to mówi, ja np. wcześniej znałem określenia łechtaczka niż trackpoint :P.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaef: Znaczy Kapitan, mówił, że to dobry sprzęt. Znaczy porządny.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface: ja słyszałem inne określenia: nipel, suciur itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaef: Mam IBM X31 (właśnie z niego piszę;) z tą łechtaczką. Sprzęt wiekowy, ale działa świetnie, a co do samej łechtaczki, na początku trudno mi się było do niej przyzwyczaić, a teraz nie wyobrażam sobie pracy na czymkolwiek innym. Mam niezły ubaw z osób, które dochodzą do mojego laptopa i jeżdżąc palcem po obudowie pytają się czemu kursor się nie rusza i do czego ten czerwony przycisk:P

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface: Czy przypadkiem nie chodzi wam o tzw. łechtaczpad? :)

    •  

      pokaż komentarz

      Znaczy Kapitan, mówił, że to dobry sprzęt. Znaczy porządny

      @Roch: a jak miał mówić skoro to była jedyna "łechtaczka" na pokładzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @TrueManPL: Też mam X31 i to jest swietny laptop. Wytrzymały i trwały - będzie miał już bagatela 7 lat ! Rocznik 2005. Kupiony jako poleasingowy z banku. Działa do dzisiaj bez zająknięcia. Niech mi ktoś pokaże notebooka 7 letniego w tak dobrym stanie jak X31. Nie ma takowego. Mam też jeszcze wiekowego T22 ;D który działa perfekcyjnie do dzisiaj (12 lat!).

      Ogólnie teraz naprawdę nie ma czego kupić. X31 ma swoje wady - przede wszystkim pod Linuxem karta graficzna jest bardzo mało wydajna (Radeon 7000) i przy grafice 3D raczej nie moża specjalnie z tego korzystać - oraz padaczkowa karta WIFI na bazie Intela (wymieniona zresztą na moduł Atheros). Gdyby powstało coś na bazie Atoma + grafika ION i posiadało to jakość wykonania jak X31 bez namysłu bym kupił.

      Co do trackpointa (łechtaczki) to najlepsze moim zdaniem rozwiązanie w sytuacjach mobilych.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaef: mam thinkpada T61 - ostatni z matrycą 4:3 - nowe 16:9 są totalną pomyłką (jeśli chodzi o laptopy) - mam znacznie większy obszar roboczy niż na wąskim ekraniku 16:9.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Stare serie biznesowe HP... Nie sikajcie w majtki "bo thinkpad". A artykul beznadziejny. Zle napisany, zle sie czyta, bzdury w tekscie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Preclowski: Akurat naprawdę pod moją ręką przeszło sporo notebooków. W tym biznesowe Compaq'i (wtedy jeszcze nie był to HP) w tym Armady różnego kalibru. I żaden nie był tak trwały i niezawodny jak ThinkPad.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Bo to byly drogie laptopy. Jak dzisiaj kupisz delle z serii biznesowych czy nawet drozsze modele lenovo, efekt jest podobny. Do serwisow trafiaja plastikowe smieci z serii domowych.

      A ze wtedy to nie byl jeszcze hp... Ja tam uwazam, ze HP zepsulo Compaqa. Tak jak Lenovo IBM.

      A i mam nadzieje, ze nie masz 25 lat zeby sie wypowiadac okiem znawcy tematu? Teraz powinienes miec 30-35, zeb moc pisac komentarze tak jak piszesz o starym sprzecie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Preclowski: Oj mylisz się kolego. Lenovo produkowało dla IBMa komputery od połowy lat 90. Mój X31 też jest wyprodukowany przez Lenovo dla IBM to po pierwsze. Po drugie nowe laptopy z górnej półki - czyli 5000-6000zł psują się tak samo - mimo, że często są to "biznesowe" rozwiązania. Owszem, do serwisów trafiają najczęściej "tanie" i z "marketu", ale uwierz mi, że po rozebraniu markowego laptopa za 5000zl i takiego za 2000zl - środek potrafi być identyczny - różnica w ilości psujących się notebooków to efekt tego, że te za 5000zł się prawnie nie sprzedają. A skoro trafia się łoś który woli płacić za markę - to niech płaci - bo mając 5000zł - na pewno stać go na to, żeby potem kupić kolejnego w przeciągu 3 lat. Codziennie stykam się z ludzmi jako sprzedawca i mam już troszkę wyrobioną opinię co do marek - mianowicie taką, że nie ma co się nad "markami" rozwodzić - czy HP, czy ASUS czy Acer czy Lenovo... czy nawet Apple - wszystkie te laptopy powstają albo w zakładach Quanta albo w Foxconnie. Dzisiaj się nie produkuje notebooków pod względem jakościowym ale ilościowym i to jest fakt niezaprzeczalny. A notebooki IBMa są tego koronnym dowodem na upadek jakościowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Tez mam do czynienia ze sprzetem roznych firm i uwazam, ze piszesz bzdury. Ile czasu pracujesz w tym serwisie? Czy to tylko praktyki w technikum? Elementy sa na pewno mniej trwale, ale w lepszym sprzecie sa lepsze podzespoly. Jakosc sprzetu jest nieporownywalna. Nie mowie juz o wykonczeniu i obudowach...

      Compaq, HP i Toshiba tez robila super porzadny sprzet. Szczegolnie stare HP. Cudenka. Ale z IBM bedzie teraz jak z warzeniem piwa :D Co tam, ze laptop na P3... Wazne, ze IBM.

    •  

      pokaż komentarz

      @Preclowski: Kolego 15 lat doświadczenia jako serwisant komputerów. Rozumiem, że to za mało? O jakich podzespołach niby lepszych mówisz? Wszystkie modele mają te same procesory, te same matryce i układy pamięci. Produkowane są w tych samych fabrykach i składane przez tych samych pracowników. To, że laptop kosztuje więcej 2 krotnie nie oznacza, że wykonany jest 2 krotnie lepiej.

      HP od wiecznie robiło sprzęt niskiej jakości (szli na ilość) - wiecznie psujące się serie DV (te nowsze) i pękające zawiasy w starych modelach. Nawet w droższych modelach NC/NX pękały obudowy, psuły się napędy i to w modelach biznesowych za kilka dobrych tysięcy zł. Jeśli robili coś dobrego to może w połowie lat 90. Ale ich produkty poza nielicznymi wyjątkami przypominają ich "rewelacyjne" drukarki których jedyną zaletą jest to, że po 2-3 latach mogą robić za przycisk do papieru.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Czyli Thinkpady sie nie psuly wcale. Hmmmm... Komputery roznia sie plytami glownymi, podzespolami (w biznesowym montuje sie mocniejsze i lepsze podzespoly), jakoscia wykonania kadlubow i obudow. Roznia sie tez montowanymi napedami, matrycami czy zawiasami.

      Dobra, niech bedzie. Thinkpady to najlepsze niepsujace sie nigdy laptopy swiata z najlepszmi podzespolami (niby wszystkie maja te same, ale jednak Thinkpad ma lepsze). W ogole to slyszalem, ze skladaja je na ksiezycu, zeby byly mniej awaryjne.

      Aha, serie DV to stanowczo nie jest stare HP. DV to gowno w najczystszej postaci. Przyrownuj sobie merce do maluchow i mow jak slabo wypadaja te drugie... I nie wierze, ze 15 lat serwisujesz komputery. Chyba ze robisz to tak beznadziejnie, ze po 15 latach nikt Cie nie docenil.

      Dumny posiadacz Asusa K53SV (zastanawiam sie czy go nie wyrzucic albo nie zamienic na Thinkpada na Pentium 3)

      Wogole "za moich czasow to samochody byly lepsze i mieso bylo lepsze, a babcia mowi, ze teskni za komuna"

  •  

    pokaż komentarz

    Powiem tak:
    Kupiłem sprowadzanego ze stanów ThinkPada T61 (14 cali) 5 lat temu. Później dostałem służbowego Maca, więc IBM kurzył się na szafie. Po zmianie roboty, przeprosiłem się z ThinkPadem, kupiłem mu 4GB ramu, procesor miał okey (C2D 2.5), wsadziłem nową baterię oraz SSD i 5 letni komputer działa jak burza :)
    Do tego jeszcze zainstalowałem na nim MacOSXa i używam go od pół roku codziennie - stabilność idealna.

    Kolejną super rzeczą w ThinkPadach jest ich ogromna ilość akcesoriów. Mam stację dokującą, baterię 9 komorową, dodatkową baterię wkładaną zamiast napędu CD, oraz dodatkową kieszeń na dysk w to samo miejsce!

    Dopóki się nie rozleci to nie zmienie laptopa - jedyne czego mi brakuje to DVI / HDMI w nim :)

  •  

    pokaż komentarz

    Pozwolę się podpiąć pod temat - jakiego netbooka polecacie do pracy w terenie? Ma być wytrzymały z mocną baterią i matową matrycą. Zainteresował mnie Samsung N150, ale nie wiem czy spełni pierwszy warunek, czyli wytrzymałość. Szukam raczej używanego sprzętu, także demonem prędkości nie musi być, ma tylko nagrywać dźwięk.

    •  

      pokaż komentarz

      ma tylko nagrywać dźwięk.

      @Gummy: Polecam dyktafon cyfrowy:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gummy: może DELL LATITUDE E6400 ATG mają chyba "podwójne" podświetlenie matrycy więc powinno się dobrze sprawować na dworze

    •  

      pokaż komentarz

      ATG całkiem przyjemnie zrobiony, tylko klawiatura delikatna :P

    •  

      pokaż komentarz

      Zainteresował mnie Samsung N150, ale nie wiem czy spełni pierwszy warunek, czyli wytrzymałość

      @Gummy: Moja matka ma takiego, z jednej strony upadał już parę razy i dalej śmiga, z drugiej-przyciski w touchpadzie wysiadły po paru miesiącach, lewy ledwo działa a prawy w ogóle, a przez 99% czasu używana jest myszka, więc nie wiem od czego: o

    •  

      pokaż komentarz

      @Gummy: Ja mam taką N150-kę i powiem, że jest dosyć wytrzymała. Nie raz, nie dwa spadała mi z wysokości, powiedzmy do 1m (wyżej nie testowałem). I szczerze mówiąc nie jest źle. Odpieram zarzuty co do touchpada, ja mam ten sprzęt już 1,5 roku i nic się nie dzieje. Plusem jest matowa matryca, nic Ci się nie będzie odbijać jak w lustrze ;)

      Minusem jest to, że w przypadku wersji z błyszczącą pokrywą, owa pokrywa łatwo się rysuje, ja rozwiązałem to tak, że zrobiłem sobie grafikę z Big Daddy'm i Mario, które to naklejki zakrywają zadrapania. Moja dziewczyna ma wersję matową i tego problemu nie ma. (matowa - preinstalowany XP, błyszcząca pokrywa - preinstalowany Windows 7). Ogólnie netbook nie jest zły. Testowałem już na nim Windows 7 Starter (preinstalowany), który nie jest za dobry, Windows XP (używany obecnie), Ubuntu Lucid Lynx i Natty Narwhal i Bodhi Linux.

      Chcesz się czegoś dowiedzieć pisz, ale mimo tego, że nie narzekam to nie polecałbym go jakoś bardzo chętnie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon:
      Widzisz, w tych pieniądzach mogę kupić najwyżej Zooma H2, który jest po prostu słaby. Połączenie netbook + interfejs do moich potrzeb sprawdzi się lepiej. Następna półka, czyli Zoom H4 obecnie jest poza moimi funduszami, tym bardziej kilkuśladowe rejestratory cyfrowe. Zresztą H4 raczej nie kupię, wolę już zamiast tego jakiś porządny rejestrator z drugiej ręki, ale na to też trzeba mieć odpowiednie fundusze. Nie biegam ze sprzętem, biegamy najwyżej z mikrofonem, do którego mamy tyle kabla, że starczy do wszystkiego i nie ma jakiejś katastrofalnej straty jakości. Ba, jest bardzo dobrze.

      @totson: Na pewno będzie wytrzymały, ale niestety nie ta półka cenowa ;)
      @p4trykx: Jeszcze niegłupia opcja, ale jest trochę za duży. Nie potrzebuję matrycy większego niż 12"
      @jaceks: Bardzo sensowny sprzęt, ale tutaj znowu wchodzi kwestia wielkości matrycy. Szukam netbooka, czasami chciałbym go zabrać do szkoły, a wolę jednak mały sprzęt.

      @Geloriko:
      @coo84:
      Ile wytrzymuje w nim bateria? Będę używał Windowsa XP.
      Na błyszczącą obudowę już zwróciłem uwagę, gdybym ewentualnie trafił na obudowę błyszczącą to bym ją zakleił folią. Chodzi mi właśnie o to, żeby sam w sobie był w miarę wytrzymały, nie będę z nim chodził po pustyni czy skakał z gór. Nie chcę po prostu żeby sam z siebie odpadł touchpad czy inny kawałek plastiku. O sprzęt dbam, ale po tym co do tej pory przeczytałem wychodzi na to, że obecnie sprzęt przenośny sam sie rozkłada.

    •  

      pokaż komentarz

      @Geloriko: a ja mam N150 z błyszczącą pokrywą i preinstalowanym XP - jak widać, nie ma reguły :)

      Co do jego wytrzymałości - mi pękła w nim matryca. Nawet nie wiem od czego, miałem netbooka w futerale i plecaku, na pewno mi nie upadł, ani się na nim nie oparłem. Może przygniotłem go zeszytami? Naprawdę nie wiem. Ale od czasu wymiany matrycy wszystko jest ok, mimo że nadal noszę go w plecaku :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gummy: Bateria wytrzymuje mi około 7 godzin.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja mam thinkpada i wypadło mu z 10 przyciskow, na niektorych zostało już tylko to 'kółeczko' z sensorem. Czasem to wina moja lub mojego kota który wskakuje k$$!a na laptop z wysokości, ale niektóre wypadły zupełnie niedotykane (np. ten syf nad f10-f12). No ale wszystko działa i nawet teraz na nim piszę więc w sumie jest w dechę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rzyd: Pracuję od ponad roku na służbowym Thinkpadzie T410 - klawisze też mi wypadają. To standard. Nie mówiąc już o tym, że literki na klawiaturze się już na tyle starły, że prawie ich nie widać. Co jak co, ale na laptopie "biurowym" mogłoby się wydawać, że klawiatura będzie wykonana na dobrym poziomie. Mam jakąś starą klawiaturę noname, jeszcze na PS/2. Używałem jej przez kilka długich lat, a klawisze dalej wyglądają jak nowe.
      Nie będę nawet wspominał o jakości spasowania plastików (marnej jakości do tego) w T410.
      Osobiście nic w życiu od Lenovo więcej nie kupie. Z kolei mój ojciec ma jeszcze gdzieś w domu 15letniego Thinkpada od IBMa - i do dziś działa. Zadziwiające. ;)

  •  

    pokaż komentarz

    autorowi polecam x220t zamiast x200. mam ten pierwszy i jestem bardzo zadowolony, a swoje już przeszedł. nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że acer to synonim kaszany mój acer travelmate c300 ma koło 8 lat i dalej chodzi, poza klawiaturą na którą po prostu za dużo i za często się wylewało.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że acer to synonim kaszany mój acer travelmate c300

      @henk: to teraz yebnij nim zdrowo o podłogę i pogadamy o jakości :)

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01: tylko że nie kazdy potrzebuje laptopa do jebnięcie nim o podłogę tylko do tego żeby używać go w domu, miec możliwośc spakowania go do torby i używać potem też w hotelu. I do tego wystarczy Acer czy inny Asus.

    •  

      pokaż komentarz

      @onstad: Ależ nie, pamiętaj, podstawą pracy KAŻDEGO użytkownika komputerów jest rzucanie swoim sprzętem o ściany i podłogę. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @onstad:
      @JesterRaiin: :) ale ocenianie jakości produktu po tym, że po 8 latach obchodzenia się z nim jak z jajkiem nadal działa jest równoznaczne z przyznaniem premii Kaplerowi za oddychanie. Gdzieś w szafie mam Toshibę, ma ze 12 lat, aktywnie korzystałem z niej przez około 6 lat, była dwa razy zalana kolą i wódką i jak ostatnio sprawdzałem (kilka miesięcy temu) wciąż działa. Czy to dowód na jej zajebistość? Absolutnie nie! To jeden z najgorszych laptopów jakie miałem! Fatalna klawiatura, plastiki gorsze niż w butelce PET, grzała się, była strasznie głośna, matryca nadawała się co najwyżej do edycji tekstu a w czasach świetności na baterii trzymała 2h.
      Różnego przenośnego krapu miałem bez liku ale - tak jak napisałem już poniżej - tylko z x61s i MacBooka Pro byłem i jestem naprawdę zadowolony.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01: To jest drugie extremum. Nie można zwracać uwagi tylko na jeden aspekt i używać go do udowadniania, że dany sprzęt deklasuje wszystkie inne.

      Prawda ?

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda ?

      @JesterRaiin: Dlatego też dla mnie osobiście laptop powinien być bardzo wygodny podczas pracy, nie grzać się, być solidnie wykonany i spasowany mieć dobrą matrycę i być sensownie szybki. A jak będę wracał z nim po pijaku do domu - czyli ze trzy razy w tygodniu - i kilka razy się z nim wywalę - czyli ze raz w tygodniu - to ma działać. Po tym jak ostatnio spierdzieliłem się ze schodów MBP wciąż działa i nawet ryski nie ma a kolano chyba będzie do wymiany... I to jest dobry laptop :)

      http://pokazywarka.pl/zo35vx/

    •  

      pokaż komentarz

      @muminisko01:
      Ja bym jeszcze dodał rozmiary i ciężar. Dodatkowe 1kg na ramieniu podczas podróży potrafi zamienić życie w piekło. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @onstad: chyba że kiedyś wstaniesz rano, i zoientujesz się że stoisz obiema stopami na wyświetlaczu od laptopa. W moim przypadku byłem prawie pewien że już po nim... ale stary t43p dał rade, i jeszcze długo po tym mi słuzył. Od tej pory tylko thinkpady... Wiem że lenovo to nie to samo, ale sentyment pozostał :)

    •  

      pokaż komentarz

      @nitromikee: normalnie gorilla glass :D Ale mi sie nie zdarzyło jeszcze stanąc na laptopie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @onstad: ja wiem z reguły żadko się to dzieje, ale oferma ze mnie była i zapomnialem go odstawić. Dzisiaj wiele ludzi preferuje laptopy od apple, a ja już tego wcale nie potrafie zrozumieć. Dla mnie thinkpad to też jakaś historia, i taki sentyment :) Pozatym uwielbiam klawiature, ktora jest chyba idealna.

    •  

      pokaż komentarz

      @onstad: Prosze nie pisac Asus obok acer...

    •  

      pokaż komentarz

      @Preclowski: czemu ;) obie firmy mają tanie i droższe modele. Acer ogólnie to juz nie ten acer co parę lat temu. Choć fakt chyba Asus jest troszke lepszy.

  •  

    pokaż komentarz

    Dodałem do powiązanych kopię z Google.

  •  

    pokaż komentarz

    ...Nie jestem „fanbojem” ThinkPadów... :)

  •  

    pokaż komentarz

    po kilku miesiącach poszukiwań następcy mojego thinkpada wybór padł na Della 4600 ->http://www.dell.com/ie/business/p/precision-m4600/pd
    i bez zbędnego pierdzielenia mogę powiedzieć jedno: warto

  •  

    pokaż komentarz

    mimo zaawansowanej technologi, montowania róznych nowości w laptopach, przescigania się na jakoś matryc, sprzętu itp. to dawno wynalezionej wodoodpornej klawiatury nie montują do 90% sprzętu. dlaczego? bo chyba własnie ok. 90% usterek jest powodowane zalaniem lapka i musisz kupić nowy albo wymieniać w najlepszym przypadku klawiature :]

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł jak zwykle w przypadku pasjonatów : jednostronny, pomijający prosty fakt, że na świecie jest więcej niż jeden rodzaj odbiorcy.

    Przykładowo, kiedyś usłyszałem jedną fajną rzecz od pewnej babki, która dostała notebooka od męża :
    "wiesz, on pewnie silny jest ale ja większości jego funkcji nie używam, zwłaszcza, że jest tak paskudnie brzydki, że mi się flaki przewracają jak mam go włączyć".

    Ludzie, nie można własnych, wyspecjalizowanych potrzeb i doświadczenia brać za jedyną, słuszną prawdę. To bez sensu. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @JesterRaiin: dokladnie to samo pomyslalem. fakt koles jest specyficznym klientem i wymaga specyficznego lapka, co nie znaczy ze juz takich nie robia. Jest pare firm ktore robia laptopy wytrzymale, solidne i na calkiem fajnych podzezpolach. Tylko taka nastolatka ktora tylko fb uzywa nie bedzie chciala laptopa ktory wyglada jak 2 plyty chodnikowe. Sam jestem wielkim fanem T42 (do dzisiaj zaluje ze go sprzedalem), ale widze ze ten koles to jednak fanboy bo w moim matryca nie miala takich dobrych katow, fakt ze sprzet jak go kupowalem mial juz 3 lata a byl w tak swietnym stanie ze dzisiaj po roku lapki tak nie wygladaja.
      Jedni potrzebuja DTR i szukaja wypasionych 17" (lub wiecej) ktore sa jak male grzejniki a mobilnosc to dla nich obce pojecie, inni potrzebuja notatnika i starczy im jakis netbook, jeszcze inni chca porzadna matryce (jak pare komentarzy wyzej), inni 16h pracy na baterii.
      Dlatego jak kiedys pracowalem jeszcze w sklepie partnerskim jednej z wiekszych sieci komputerowych to na szkoleniu uczyli nas zeby klienta pytac przede wszystkim do czego bedzie lapka wykorzystywal i odpowiednio dobierac wtedy sprzet bo czasem jak sie zrobi taki wywiad z klientem to sie okazuje ze powinien kupic cos innego niz myslal na poczatku.
      Tak wiec ten tekst podsumuje jako: gorzkie zale fanboy'a ThinkPadow za czasow IBM'a (kultowych juz sprzetow zreszta).

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: Co do matryc to on miał t42p, więc była tam matryca IPS o zdecydowanie lepszych kątach widzenia niż w innych laptopach ze zwykłymi matrycami ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @e_mati: aha, no jezeli tam byla IPS to faktycznie bardzo dobry wyswietlacz.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście odradzam laptopy toshiby. Pod względem sprzętu jeszcze nie miałem problemu, ale co do budowy jest tragedia..
    W moim satellite żeby dostać się do wentylatora w celu czyszczenia trzeba wyjąć klawiaturę i górną część obudowy, przy czym górną część obudowy trzyma kabel i złącze głośnikowe, które jest tak marnie wykonane, że same ze sobą się skleiło - po 20 minutach delikatnego wyciągania i podważania pęsetą udało mi się urwać kontakty, a chwilę później całe gniazdo.. Nawet w rękach nie udało mi się rozdzielić obu :|
    Takie samo gniazdo jest przy wentylatorze więc wymiana czegokolwiek może skończyć się naprawą, musiałem dolutować nowe złącze..
    Następny laptop to na pewno nie będzie toshiba :/

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: A w mercedesach do świateł trzeba się przebijać przez nadkole. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: Miałem satellite 4 lata temu.

      Kupiłem za 2200:
      + tani, dobry wydajnościowo w porównaniu do innych z tej półki
      + sprzedałem po 2 latach jak gw wyszła za 1800 zł

      - jakość wykonania nie powala, skrzypi, grzeje się strasznie ale nie przycina (więc na plus)

      Bałem się, że spali się biurko, ale generalnie uważam całą przygodę z tym laptopem za dobry pomysł. No i muszę dodać, że nie kombinowałem, nie rozkręcałem i nie czyściłem go od środka w czasie tych dwóch lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: Spróbuj wymienić hdd w [dellu 1470]http://support.dell.com/support/edocs/systems/ins1470/po/sm/hdd.htm#wp1195458) w normalnym kompie odkręcasz kilka śrubek

      kabel i złącze głośnikowe, które jest tak marnie wykonane, że same ze sobą się skleiło
      samoklejący się plastik?
      Na przyszłość proponuję regularnie czyścić układ chłodzenia np sprężonym powietrzem lub oddać do serwisu jak się ma 2 lewe ręce

    •  

      pokaż komentarz

      @brmstufldigart: Dzięki za rady, ale nie trafiłeś, regularne czyszczenie powietrzem niewiele daje kiedy ma się w mieszkaniu kota, który gubi sierści tyle, że w tydzień ulepiłbyś takiego drugiego.
      Sam miałem już fujitsu-siemens, acer aspire, a teraz toshibę i najgorzej wykonana jest toshiba. Co do dwóch lewych rąk to też się mylisz, jak niby wlutowałbym nowe gniazdo smd?
      W ogóle po co mam płacić serwisowi co najmniej 50zł jeśli mogę to zrobić sam w domu w 5 minut (tyle średnio mi zajmuje wyczyszczenie razem z wymianą pasty w acerze)?
      Chodzi o tragiczne materiały - otwórz satellite i zobacz jak obudowa ugina się pod palcami, a złącza są tak miękkie, że po pewnym czasie leżakowania w magazynie (kupiłem go jako taki leżak w media expert albo czyms podobnym) po prostu skleja się.. Trochę częściej rozbieraj różnego rodzaju sprzęt i się przekonasz o czym mówię.

      PS. Jeśli chodzi o wymianę dysku i pamięci w toshibie to jest to zrobione dobrze, po 1 śrubce na każde i łatwo się wyciąga, ale jeśli chodzi o resztę - tragedia.
      No i jeszcze jedno - sprężone powietrze łatwo może uszkodzić wentylator, a jedynym miejscem w którym zbiera się cały syf jest radiator przy wylocie wentylatora więc dmuchanie tam jest ryzykowne.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: nie mogłem się oprzeć http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=qCpr1QMNpiI
      a może palisz papierochy jeszcze przy kompie? Sorry za złośliwość z 2 lewymi, ale naprawdę nie każde rozkręcenie kompa kończy się urwaniem czegokolwiek
      Co do obudowy.. rozkręcam i jakoś nie widzę tego problemu.. może dlatego, że mój satellite ma 7 lat i nie sprawia kłopotów?

    •  

      pokaż komentarz

      @brmstufldigart: Nie palę ani przy kompie ani nigdzie indziej. I naprawdę nie mam dwóch lewych bo rozkręcałem naprawdę nie jednego i nie jeden raz. Po prostu ten jeden laptop przy pierwszym czyszczeniu pokazał takie coś, szkoda, ze nie mam tego złącza bo zrobiłbym zdjęcie na dowód.
      Pewnie 7 lat temu toshiby były o wiele lepiej zbudowane niż dziś, podobne złącza widziałem ostatnio w "wierzy" daewoo, tylko tam były ciut większe ale podobnie się łamały.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: Podobnie z Acerem Aspire One - żeby przeczyścić wentylatorek trzeba totalnie rozkręcić lapka. Tak jak w Toshibie rozkręcasz go na dwie połowy, potem odkręcasz płytę główną i demontujesz dosłownie wszystko - ekran, głośniki, touchpad aż w końcu możesz dobrać się do wiatraczka. Masakra. Szkoda gwarancji, bo po takim manewrze od razu przepada. Ciągle mam wrażenie, że nie podpięłam jednego głośniczka, ale za dużo zachodu żeby to sprawdzić. I tak przy laptopach zewnętrzne głośniki się kłaniają ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Blz8: Cały czas mam słuchawki podpięte, ale jak coś np. gotuję to słuchawki odpadają, muszę w końcu kupić jakiś transmiter do wzmacniacza, żeby można było z całego mieszkania puszczać muzykę.
      Acer aspire którego mam ma o tyle łatwiej, że odkręcam tył obudowy i mam od razu całą płytę i wentylator, ale nie wiem jak jest dokładnie w każdym modelu.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: Jeszcze raz przepraszam za złośliwość. Rzuć modelem/serią tej nieszczęsnej tośki dla potomnych. Każdy producent ma modele lepsze i gorsze i na podstawie jednego incydentu lub modelu pisanie "już nigdy więcej" jest trochę nie na miejscu. Producenci oferują także serie 'biznesowe' które powinny lepiej się sprawdzać w pogorszonych warunkach, niejednokrotnie udzielając 3-letniej gwarancji z opcją przedłużenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: No właśnie, teraz producenci specjalnie utrudniają dostęp do części chłodzących (Ameryki chyba nie odkryłam;)), bo oczywiste jest, że zasysając kurz z otoczenia komputer wkrótce się przegrzeje. Nie wyobrażam sobie jak można nie czyścić kompa w środku. Większości moich znajomych w ogóle nie przyszłoby to do głowy, a potem wielkie zdziwienie, że płyta się spaliła albo procek padł. Przyznam, ze opisanego wyżej Acera nie czyściłam przeszło rok, aż w końcu zostałam zmuszona - netbook po prostu parzył jak trzymało się go na kolanach. Pewnie już by się przegrzał, a tak to jeszcze działa. Ogólnie nie polecam netbooków Acera z serii Aspire One. Za to mogę polecić lapka Amilo firmy Fujitsu-Siemens. Taki niby mało popularny ale w porządku. Mam go prawie 5 lat, a nie miałam żadnych problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @brmstufldigart: Proszę: Toshiba Satellite C660-1LG, niestety żeby dowiedzieć się jaka jest data produkcji trzeba dzwonić na infolinię. Sprzętowi nie mam nic do zarzucenia - ani razu się nie zwiesił, windows 7 działa płynnie, jest ok. Ale obudowa - zgroza no i nie tylko ja tak myślę, przynajmniej jeśli chodzi o te niższe serie.

    •  

      pokaż komentarz

      @brmstufldigart: Z powietrzem sprężonym radził bym uważać nie zawsze pomaga a może czasami wręcz zaszkodzić ... U mnie skutkuje tylko rozkręcenie lapotopa i przedmuchanie chłodzenia pędzelkiem

    •  

      pokaż komentarz

      @Blz8: Często kiedy ktoś przywozi komputer do naprawy od razu wyciągam odkurzacz, bo co tam można znaleźć to czasami lepiej byłoby nie wiedzieć :)
      Za czyszczenie toshiby wziąłem się po pierwszym razie kiedy wyłączył się z przegrzania :) Biedak chodzi średnio ponad 8 godzin dziennie i katuję go 7 dni w tygodniu, jeśli kiedyś padnie to nie zdziwi mnie to :)

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: heh tak to bywa z lapkami. Szczególnie latem nagrzewają się niemiłosiernie. Stacjonarny tylko raz w życiu wyłączył mi się z przegrzania. I już nigdy się nie włączył. Trzeba było wymieniać cały zasilacz bo w starym wszystko było przepalone i postapiane. Osobiście nie znalazłam niczego dziwnego we własnych kompach, ale np kolega odkrył w swojej jednostce centralnej liście. Nikt nie wie skąd się tam wzięły. No ale przy żabach to chyba i tak pikuś ;)

    •  

      pokaż komentarz

      C660-1LG
      @JestemKaspi: Seria C to zdaje się najtańsza, najuboższa seria z całej oferty Toshiby, prawda? Czy w twoim modelu są tylko dwie diody z przodu (power/bateria)?? Nawet na diodach oszczędzają. Dla mnie cała rozmowa sprawdza się do tego.. klient świadomie/nieświadomie kupuje produkt pełen kompromisów (wydajność/cena/jakość). Po pewnym czasie te kompromisy zaczynają go denerwować i cały "żal" wylewa na producenta.
      Edit: zapomniałem o netbookach, ale tu jest podobnie.. jeden wielki kompromis i obniżanie ceny

    •  

      pokaż komentarz

      @brmstufldigart: Faktycznie najtańszy, miał służyć (i służy) do pracy przez jakieś pół roku i nie wymagam od niego cudów. Problem w tym, że nawet w najsłabszych modelach nie powinno być takich problemów z czyszczeniem, rozumiem ograniczanie kosztów ale powinny być pewne granice, już wolałbym gorszy napęd DVD niż takie kwiatki.

      @Blz8: Stacjonarne też mi się wyłączały z przegrzania ale najczęściej chodziło o przegrzanie zasilacza, który zwykle ma zabezpieczenie termiczne więc nic strasznego się nie działo poza zawałem serca kiedy pierwszy raz takie coś się zdarzyło (było to bardzo dawno temu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @brmstufldigart: bo inspiron jest dla ludzi ktorzy nie wiedza co to jest dysk twardy ani jak go wymienic. zobacz jak wyglada klapka serwisowa w powaznych sprzetach: XPS m1530, XPX L702x, czy Latitude e6400

    •  

      pokaż komentarz

      @elcede: Wiem jak wygląda klapka serwisowa.. w normalnych laptopach. Czepiam się Della, który wkłada dysk 7200 do "mobilnego" kompa z culv-em i dużą baterią.. jak myślisz co będzie padać najczęściej w tym modelu? Obstawiam dysk twardy, bo bez akcelerometrów z którejś podróży nie wróci. No.. ale jak Dell woli płacić serwisantom zamiast inżynierom.. księgowi będą zadowoleni, bo ewentualne naprawy będą kosztami przyszłych okresów.

    •  

      pokaż komentarz

      jak myślisz co będzie padać najczęściej w tym modelu? Obstawiam dysk twardy

      @brmstufldigart: no akurat z tego co widze to (nie wiem czy we wszystkich) byl montowany dysk 320GB 7200obr/s FFS (Free Fall Sensor) czyli taki dysk jak mam w swoim XPS, ktory zapobiega uszkodzeniom dysku przy upadkach i uderzeniach wiec to nie dysk bedzie padal najczesciej.

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemKaspi: a ja sobie chwalę moją toshibę r200 tylko na dzień dzisiejszy to już za słaby sprzęt bo pentium m 1,2GHz to dziś stanowczo za mało no i niestandardowy dysk 1.8" 20GB 4200RPM którego nie mam po prostu na co wymienić, ale 7-8 lat temu to było coś choć muszę przyznać że wtedy cena zabijała...

  •  

    pokaż komentarz

    Database Error: Unable to connect to the database:Could not connect to MySQL

    Brawo, zDDOSowaliście im niechcący bazę danych. Nie ma to jak Wykop Efekt.

  •  

    pokaż komentarz

    Mojemu R61 niedługo stukną 4 lata przez które zaliczył dwukrotnie pół kufla piwa prosto w klawiaturę, kilka upadków, przypalanie lutownicą i 8-14h pracy codziennie przez okrągłe 365 dni w roku. Jedyne co w nim robiłem to porządne czyszczenie klawiatury po przygodach z piwem, i oliwienie wiatraka co pół roku ze względu na mocne obciążenie sprzętu. Dla mnie ten sprzęt nie ma wad, i nie wyobrażam sobie kupić coś innego niż ThinkPada.

  •  

    pokaż komentarz

    O czym jest ten tekst.. ok, thinkpady są kultowe (mam nawet t42), ale autor całkowicie pomija cenę! Jest wiele modeli innych producentów które wyróżniają się trwałością i ceną na tle laptopów dla mas.
    Mały quiz.. kto był na openerze 2 lata temu (rok temu też, chociaż nie pamiętam) obsługa korzystała ze starych komputerów.. Pytanie: jaki model, firma?

  •  

    pokaż komentarz

    Thinkpad T60p (oznaczenia podwójne IBM/Lenovo) - w sierpniu stuknie pięć lat bezawaryjnej pracy. Dwie wylane szklanki wody/herbaty na klawiaturę, niezliczona ilość upadków, częste podróżowanie i nic. Jedyna usterka, to fakt "wyrobienia się" gumki od trackpointa, ale to żaden problem, bo w zestawie z laptopem były dwie zapasowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @rhys: Ja mimo wszystko staram się nie narażać lapka na żadne ekstremalne przygody, ale też nie trzeba się z nim cackać - zamykam klapę, system się usypia i wrzucam do plecaka. Potem wyjmuję go z plecaka, otwieram i już działa. Zwykłego błyszczącego lapka tak po chamsku bez żadnego pokrowca/torby w jednym plecaku z latającym luzem śrubokrętem, kluczami, okruchami i kanapkami trzymać? Boję się pomyśleć :)

  •  

    pokaż komentarz

    Hmmm...: Database Error: Unable to connect to the database:Could not connect to MySQL

  •  

    pokaż komentarz

    E, takie pieprzenia starego zgreda, któremu przeszkadza, że ludzie chcą kupować tani sprzęt, który będzie używany głównie w domu, w związku z tym nie będzie odporny na rzucanie i inne tego typu.
    Co jest takiego złego w Asusie, czy Acerze? Naprawdę nie jestem tego w stanie pojąć! Moja matka ma Asusa 15,4", który kosztował 1200 PLN i co? Uważam, że jest bardzo dobry. Byłem absolutnie zszokowany gdy dowiedziałem się ile kosztował. Matka używa go codziennie od roku, bardzo często (codziennie) pożycza (mojej) siostrze albo bratu i nie widać absolutnie żadnych śladów użytkowania. Oczywiście znajdzie się klientela woląca dopłacić za markę, za design, czy za "jakość", ich prawo i proszę bardzo, ale ja uważam to za nonsens. Teraz mam Samsunga (najtańszego z klasy biznes), ale mój następny laptop to będzie Asus albo Acer. Nie ważne co jakiś informatyk-zgred o tym sądzi. Asus brata się praktycznie rozpadł, ale miał 7 lat, bebechy takie, że już i tak nie dało się go używać. Ktoś kupuje lapka z myślą o używaniu go dłużej niż 5 lat? To niech się nie dziwi, że śpiewają za niego 10 tysięcy.
    Może warto by było zainwestować w nauczenie się szanowania sprzętu, a nie pieprzyć, że producenci powinni produkować pancerne urządzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @morgahard: z tego co piszesz dosc jasno wylania sie obraz tego ze nie traktujesz komputera jako narzedzia pracy a bardziej jako zabawke do napisania maila czy przejrzenia wykopu. I nie jest to zadna wrzuta, po prostu nalezysz do takiej a nie innej niszy. Tobie wystarcza dolna polka/mainstream - ok, nie powinienes jednak zarzucac komukolwiek kto uzywa laptopa jako cos wiecej niz zamiennik komputera stacjonarnego bycia zgredem bo rownie dobrze mozna nazwac Ciebie gimbusem wlasnie dlatego ze Twoje wymagania sa tak niskie.

  •  

    pokaż komentarz

    ThinkPad 600E... Dalej działa, ma już 13 lat :) Szkoda tylko, że wydajnościowo leży, bo budową nie do zajechania...

  •  

    pokaż komentarz

    A ja tam od ponad 8 lat śmigam na Thinkpadzie R61 - działa jak marzenie i nie ma po co go zmieniać (bateria tylko już nie trzyma)

    •  

      pokaż komentarz

      @pampalini:
      Kiedyś dostałem do ożywienia właśnie R61 - wyglądało na problem z dyskiem, okazało się jednak że tylko rozjechała się partycja recovery. Sam sprzęt sprawny, tyle że bateria po 3 latach działała prze kilka sekund - aż dziwne. Potem do pracy kupiłem poleasingowego T60 (jeszcze sygnowanego IBM) i działa bez żadnych problemów, a sobie do domu także poleasingowego T60 (Lenovo). Sprzęt z zainstalowanym linuksem działa bez żadnych problemów, zawsze uśpiony więc gotowy do pracy w kilka sekund - do netu i podobnych spraw jest genialny. No i coś, czego nie mają zazwyczaj żadne laptopy - wspominany trackpoint i ledowa lampka - da się pisać na klawiaturze w zupełnej ciemności, co przydaje się gdy żona obok już śpi więc światła włączyć nie można :)

  •  

    pokaż komentarz

    A ja kocham swego R61i, pancerna maszyna.
    Tylko zawiasy ma trochę słabe ale sobie poradziłem :-)
    Lenovo R61i Się s(&%^&$Ł

  •  

    pokaż komentarz

    dysku twardego, który można wyjąc bez rozkręcania laptopa czy też metalowych zawiasów Jak wymieniałem zawiasy w (dość) nowym laptopie, to były metalowe. Z czego innego robi się teraz zawiasy?

  •  

    pokaż komentarz

    Pomimo że już mocno wysłużony i trochę wolny to mój D410 twardo daje radę w jako komputer biurowy :)
    Nieplanowane bliskie spotkanie 3 stopnia z młotkiem przypłacił tylko wgnieceniem na obudowie :)
    Normalnie pancerny sprzęt :)

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież tak jest ze wszystkim, auta, rtv, agd... ilość, nie jakość. To smutne, że już nawet nie ma wyboru, no może między tandetą, a kompletną tandetą. Kupiłem sony vaio, dość nietypowo, bo dopóki nie przyszedł do mnie to nie miałem pojęcia jak wygląda, interesowały mnie tylko parametry (z których jestem zadowolony), ale wykonanie... Każdy mówił "o, vaio, świetne laptopy, górna póła" itd. Po roku ta plastikowo-błyszcząca obudowa zaczęła się w zasadzie rozlatywać i skrzypieć. Może gdyby to był faktycznie zamiennik desktopa i leżał cały czas na biurku to by mnie to nie spotkało, ale ja korzystam z niego jak się powinno z mobilnego komputera, biuro, dom, łóżko, kanapa, kolana. Jeśli vaio jest takie super ekstra, to nie chcę wiedzieć jak wychodzą w użytkowaniu te gorsze.

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko Panasonic Toughbook, wszystko inne na dzien dzisiejszy ti plastikowe zabawki, wszystkie z defektami i obliczone aby dzialac pare lat.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja moje x300 mam juz 3? rok. Kupiłem niedługo po przemierze exDemo. Zapłaciłem 900 funtów. To najlepiej wydane pieniądze w życiu.

    Z usterek: wymienilem w nim baterie bo umarla bez powodu.

    Tak pozatym: Laptop jest kuloodporny, obudowa ze stopu magnezu z tytanem, odporny na zalanie etc.
    Mam wbudowany modem GSM z obslugą HSPA więc łączność jest wszędzie.

    Brakuje mi wyjścia hdmi i firewire. A pozatym jest super.

  •  

    pokaż komentarz

    Co powiecie o laptopach Sony? Nadal świetna marka i dobre wykonanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @jepek: Tylko modele od 3500. Wszystkie do 3000 są wersjami tanimi, np.

      -2800 na allegro masz 15' i3 / i5 (mam dwa w firmie, modele EB3S1E - ta seria, wydajnościowo nie zachwycają, generalnie w tej cenie można mieć strzałę, a jakość podobna, generalnie vaio z tego przedziału mają luzy przy plastikach (obok touchpada jest nałożony taki kolorowy plastik, strasznie skrzypi, odchodzi po pewnym czasie), bądź skrzypią klawisze, takie pierdoły. No i matryce w tych wersjach do 3000 to żadna rewelacja. Jeden z nich był zaraz po zakupie wymieniany, bo miał artefakty (nie pamiętam, czy ram czy karta).

      -1800 z tych małych sony vaio (był wykop, bardzo negatywne opinie)

    •  

      pokaż komentarz

      Co powiecie o laptopach Sony? Nadal świetna marka i dobre wykonanie?
      @jepek: Już od kilku lat nie. Zarówno sprzęt audio jak i laptopy są na poziomie "lepszej" chińszczyzny. Z TV i walkmanami jest nieco lepiej ale też szału nie ma. Może powyżej 5000 netto sprzęt sprawuje się lepiej ale to za wysoka półka jak dla mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @yuio: @drzeworyt:
      Laptopy Sony mają jedną rzecz doskonałą - design. I teraz spróbuj przekonać dziewczynę, że to nie do końca dobry sprzęt, który może sprawiać problemy, a ma służyć dobre kilka lat. Moja dziewczyna szuka aktualnie laptopa dla siebie, z racji, że będzie używany raczej w domu, rzadkie podróże ma być to 17'. W oko wpadł nam Sony VAIO VPC-EJ2L1E/W i szukam właśnie jak najwięcej info o Sony. Przedział cenowy to właśnie ok 3k. Co zatem polecacie od tej trochę lepszej chińszczyzny?

    •  

      pokaż komentarz

      @jepek: Design fakt. No i brać tylko biało - srebrne, bo wziąłem czarny i biały - czarny zbiera kurz jak jasna cholera. Na białym tak nie widać.

      Ja osobiście w domu mam MSI ge620, pod visual studio / expression blend. No i gry też czasem. Laptop generalnie odradzany, zamówiłem, naczytałem się na forum, że wszystkie się grzeją, ale miałem 10 dni do testów (bo brałem przez internet). Ostatecznie zostawiłem, a wygląda tak:

      + bez obciążenia typu aktywna gra (w tle np. sw: tor na full opcji w ogóle nie grzeje), czyli np. windows, winamp, 10 zakładek explorera i filmik na yt + zminimalizowana gra nie powodują obciążenia;; bardzo dobrze się sprawuje (nie jest głośny)
      + zajebista klawiatura, znaczy standard ale nie trzeszczy, nie piszczy, dobrze wykonana część którą ciągle się używa
      + masz usb po lewej i prawej stronie obudowy, plus, model o którym pisałem vaio miał po jednej, nie wiem jak reszta
      + za 2800 masz na pokładzie kartę gt 555m 2gb, lepsza szyna, wiedźmin 2 na ultra opcji jest płynny, chodź z uwagi na śmieszny blur grałem na średnich / wysokich
      + wygląda okropnie, ale nie skrzypi / nie odstaje

      - kiepska matryca, wygodna do pracy, ale straszne parametry, po prostu tania, patrzysz z innego kąta i jest ciemna, ale ma dość dobre podświetlenie
      - brak przycisku wysuwania napędu, przeszkadzało tylko na początku
      - przy obciążeniu musisz włączyć stopthrottle, jest głośny, ciepły, ale skuteczny (nie spadają fps!)

      Gry pokroju Dungeon Defenders nie są obciążeniem, również starsze gry nie powodują głośnej pracy laptopa. Natomiast sw: tor, wiedźmin to festiwal.

  •  

    pokaż komentarz

    Gorzkie żale. Przestałem czytać w momencie "nie można wyłączyć touchpada". Co to za informatyk, który nie wie, że można to zrobić poprzez menadżer urządzeń? I w ogóle to p$@%@!!enie o błyszczących matrycach też jest śmieszne, bo akurat znam kilku fotografów i żaden z nich nigdy by matowej nie wziął, bo po prostu oferuje gorsze kolory. Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale nie, autor wie lepiej i już. Zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      @Xibalba: to widze sami "profesjonaliści" Ci graficy. Z matryc błyszczących to tylko niektóre (może z 2 model B+gr led, pokrywają paletę sRGB). Reszta jest nic nie warta. Do profesjonalnej obróbki grafiki w laptopach nadają się m.in. 2 matowe matryce (swoją drogą najlepsze jakie są stosowane w laptopach) premiumcolor od Della (montowane tylko w precisionach) i dreamcolor od HP (tylko elitebook workstation) oby dwie to IPS. Porównanie dreamcolor ze zwykłą matową (w sumie nie taką zwykła (zwykła w eb) bo to jedna z lepszych TN 89% sRGB, FHD)
      http://www.youtube.com/watch?v=MwP14swApCQ

    •  

      pokaż komentarz

      @Xibalba: Co lepsze - zmienia laptopy jak skarpetki i żali się, że za laptopa z górnej półki aż tyle płacić nie będzie i koniec. Parodia...

  •  

    pokaż komentarz

    Mysle ze w temacie ThinkPadow mam cos do powiedzenia. Mam w firmie parenascie ThinkPadow, ktore juz jakis czas temu zostaly zastapione laptopami HP i DELL, mamy je jednak dalej i uzywamy do zabawy.
    Mimo juz swojego wieku, WSZYSTKIE sa w pelni sprawne i nadal mozna na nich bezproblemowo pracowac. Osobiscie uzywam DELLa jako pracowego laptopa ale mam tez na biurku T43 i T61 jako maszyny do testow ... w tym T61 w nieco nazwijmy to "niewyjsciowym" ale nadal dzialajacym stanie
    Porownujac je do HPkow i DELLi ktorych uzywamy obecnie od paru lat, to ThinkPady naprawde sa nie do zdarcia. Nawet nie mowie ile razy spadly na ziemie i mimo to nadal dzialaja jak trzeba.

  •  

    pokaż komentarz

    Też jestem fanem Thinkpadów, ale jakoś nie jestem przekonany do tych z rodziny edge.

    Dałoby się kupić jakiegokolwiek, nowego, staromodnego Thinkpada tak do 2200pln?

  •  

    pokaż komentarz

    Ja mojego x60s używam już chyba z 4 lata. Nie zamieniłbym go na żaden inny model. Poza tym thinkpady są bardzo oszczędne jeżeli chodzi o zużycie energii.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżeli komputer nie jest z linii biznesowej to pamiętajcie aby unikać firmy Lenovo jak ognia. Problemem w Polsce jest realizacja gwarancji a raczej jej brak. Polecam zapoznać się z tą sprawą na forum prawnym: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/93627-serwis-lenovo-uszkodzenia-mechaniczne.html . BTW ten wątek nadaje się na kolejny wykop. Jeżeli komuś nie chce się czytać 15 stron to w skrócie: serwis preparuje nieistniejące usterki i naciąga klientów na dodatkowe koszta nie uznając gwarancji.
    Sam mam od 1.5 roku dziada Lenovo G555 i drżę, żeby tylko się nie zepsuł.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja kupiłem jakąś tam toshibę za prawie 3k no i na pierwszy rzut odszedł od niej [ALT], ale wrócił jak mu pomogłem wyprostować takie tam metalową część, pół rolu minęło i jakieś p!@!#@!one pionowe paski co jakiś czas pojawiają się na matrycy.

    Od dwóch miesięcy nowy lenovo, już podczas instalowania aktualizacji się wysypał ale może to przeze mnie bo w tym czasie coś jeszcze tam instalowałem. Oczywiście żeby było śmieszniej to wysypał się tak, że się nie podniósł, w ogóle recovery gdzieś zniknęło :) No nic ściągnąłem czystą wersję win 7 hp i aktywowałem przez telefon, od tego czasu wszystko ok, aż do kilku dni temu odkąd to mi się co chwilę świeci kontrolka hdd i strasznie zwalnia to system mimo iż nie wykryłem żadnych nowych procesów, a procesor nie jest wcale zajęty. k##!a nie dość, że nie dają płytek z systemem tylko wymyślili sobie jakieś p!@!#@!one recovery które mi zajmuje trochę dysku to jeszcze nawp%!#$%#ają niepotrzebny software i trzeba odinstalowywać śmieci to jeszcze nowy problem z @$%! wie czym, a nie chce mi się wysyłać na gwarancji. i tak już mam dyski zewnętrzne w raidzie bo nie ufam nowoczesnym laptopom i ciągłym problemom z nimi.

  •  

    pokaż komentarz

    Piszesz coś sobie a tu nagle włącza ci się jakiś program… Ok., touchpada można wyłączyć przecież na czas pisania mimo iż to nie jest zbytnio wygodne. Nie!
    Autor artykułu chyba nie słyszał o regulacji rozpoznawania dłoni w opcjach sterowników synaptics.

    bo nade mną są ludzie, którzy używają laptopów do ty przeczących powstaniu laptopa.
    wtf ?

  •  

    pokaż komentarz

    Mam t43 i nic sie nie dzieje. Obudowa metalowa

  •  

    pokaż komentarz

    @plomien_piekiel: Czemu czepiasz się 5620 (Extensa czy Aspire)? Extensa była bardzo udana, to jedyny laptop który "zostawiłem" sobie po "normalnym" okresie eksploatacji. Przyjemny w serwisowniu, miał duże możliwości rozbudowy, no i jeszcze rewelacyjna jak na tamte czasy cena...

    Rzecz w tym, że kupując laptopa za 2-3k zł nie można oczekiwać od niego jakości, gorzej jeśli wydasz na komputer 6k i bedzię sprawiał problemy; sam mam HP Envy 17 który poza ładną, nawet wytrzymała metalową obudową i bardzo dobrymi parametrami jest istną porażką (nie wiem po co jest w nim to co projektanci mieli czelność nazwać baterią, sądząc po wrażeniach akustycznych z całą pewnością trafił do środka odkurzacz ~1,5KW).

  •  

    pokaż komentarz

    A ja z kolei mam pytanie do wszystkich informatyków/serwisantów/kolekcjonerów. Posiada ktoś może zbędną matrycę oraz baterię do Dell Inspiron 9300? Szukałm niegdyś po alledrogo i innych podobnych serwisach, ale niestety nic nie mogłem znaleźć...

  •  

    pokaż komentarz

    W firmie gdzie pracuję, używa się tylko HP z serii Mobile Workstation. Naprawdę solidny sprzęt. Mój obecny egzemplarz (EliteBook 8540w) ma już 2 lata, a nic nie skrzypi, nic nie lata, nic nie rzęzi. Do tego obudowa jest w dużej mierze z jakiegoś metalu (nie znam się). A w domu mam trzyletnie rzężące/skrzypiące Lenovo...

  •  

    pokaż komentarz

    Przesada z tym Lenovo. Wszystko jest kwestią ceny. Trzy lata kupiłem po okazyjnie używany T500 (wydając o połowę więcej, niż za nowy laptop innej firmy z tymi samymi parametrami sprzętowymi) i wciąż jest to kawał sprzętu porządnej klasy. Bez żadnej awarii, rzecz jasna.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja mogę polecić 8560w w wersji z i5 2540m i ati m5950, hp wraz z premierą sandybridge dokonało ciekawego eksperymentu i zjechało z ceny bez utraty jakości. Jest to jedna z tańszych stacji roboczych (15,6') a jakość materiałów idealna.
    Moja recenzja: http://www.nhl.pl/index.php?showtopic=49957

    Uważam że to trochę demonizowanie z tymi lapkami bo zawsze były rózne klasy sprzętu a porównywanie thinkpada do klasy "konsumpcyjnej" to nieporozumienie. Zresztą thinkpady ostatnio słabo wypadają w swoim segmencie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja cały czas używam X41 w wersji tablet. Świetny, niezniszczalny sprzęt, niestety youtuba 720p już nie ruszy bez kucia.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Nowe t430 wychodzi pod koniec tego roku i mówią że ma być całkiem wytrzymałe i testowane przez wojsko
    Tu film: http://www.youtube.com/watch?v=woNFsBIVhVo&feature=player_embedded#!
    Zobaczymy ile w tym prawdy.

  •  

    pokaż komentarz

    Ta, Lenovo przejęło dział PC od IBM w 2005. Czyli już 2005 to te "stare, dobre czasy"...

  •  

    pokaż komentarz

    mój dell e6540 ma metalowa obudowę, podświetlaną klawiaturę, akcelerometr, super wykonanie, klawisze do dźwięku i chyba wszystkie inne rzeczy na których autorowi zależy, a bateria cud malina.
    poprzedni D830 prócz zwukłej obudowy i braku podświetlenia tez spełniał wymagania.

    Ogólnie Delle latitude są godne uwagi :-)

    Co do Toshiby to mam Sattelite Pro U400 13,3" nic nie skrzypi, nic nie piszczy, nic się nie wygina. Chyba ktoś tu nie ma ręki do wybierania lapków ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja w grudniu kupiłem Lenovo IdeaPad z570, zalałem już w nim klawaturę (wymiana 150 zł), przyciski pod touchpadem nie działają (pewnie od tego zalania). Dodatkowo dałem ciała i wziąłem wersję z 8gb ramu... Jedyny plus to to, że Skyrim mi chula;)

  •  

    pokaż komentarz

    W pierwszej pracy po studiach dostałem ThinkPada t42. Doceniłem go dopiero po zmianie pracy. W nowej dostałem HP - dość szybko musiałem wymienić matrycę i na koniec samego laptopa po zalaniu kawą. Potem kolejno pracowałem na laptopach Della, Acera, Fujitsu-Siemens. Standardem są luzy na zawiasach, strach przed płynami, sypiące się baterie, zasilacze itp... Mam wrażenie, ze pracodawcy nie zdają sobie sprawy, że dane i praca zapisana na laptopie są cenniejsze niż kasa wydana na sprzęt :(

    Jak 8 lat temu kupiłem żonie pierwszego ThinkPada to też nie wiedziała czym tu się podniecać do puki na nim nie popracowała. Do dziś stoi w domu i robi za komputer domowy. Dodatkowo moja 2,5 letnia córeczka ma się czym bawić. Działa bez zarzutu i dzielnie znosi napastowanie małego dziecka.

    Z drugiej strony jak patrzę na te pancerne wynalazki z komentarzy to powiem tak: poczekamy - zobaczymy. Jak za parę lat ciągle będą pracować bez zarzutu to może się skuszę na wypróbowanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mój najlepszy laptop: (uwaga!) LG P1. LG robiło laptopy krótki czas na Europe i ta seria była wyjątkowo udana. Mój ma ponad 5 lat i jest absolutnie rewelacyjny, dobra matryca, plastiki, ergonomia, a do tego jest naprawde ładny nawet jak na dzisiejsze czasy. Zjechał ze mną pół świata. Stać mnie i wywaliłbym troche kasy na coś nowego ale zwyczajnie nie ma nic ciekawego. Matryce 16:9 o badziewnej jakości (16:10 było jeszcze OK), plastiki, tandeta straszna. Wszechobecne napędy CD które są na ch. potrzebne albo drugi biegun - ultrabooki z max. dwoma złączami USB. Dlatego póki co ładuje drobniejsze pieniądze w upgrade lapciaka (ram, hdd, bateria) i przynajmniej na rok starczy

  •  

    pokaż komentarz

    najlepsze są acery. mam juz jednego dwa tygodnie i chodzi bez zarzutów. bateria trzyma 45minut NIEOSIĄGALNE w innych laptopach. pozdrawiam!

  •  

    pokaż komentarz

    A co myślicie o tym? http://ag.pl/index.php?p1235,dell-tablet-xt2-xfr-pancerny-tablet-matryca-12-1-1280x800-dotykowa-core-2-duo-su9600-1-6ghz-ram-3gb-hdd-64gb-ssd-svga-intel-hd-wifi-windows-7-prof-gw-36mc-dell-nbd . Jestem właśnie na kupnie jakiegoś solidnego netbooka z obrotowym ekranem i antyrefleksową matrycą i znalazłem takie coś...

    •  

      pokaż komentarz

      @Hare: Wygląda zacnie, a i kształty ciekawe. Trochę drogi, ale pewnie będziesz zadowolony. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hare: Zauważ, ze ma bardzo mały dysk. Trochę słabo, gdy teraz królują multimedia. Chyba, że masz zamiar przeglądać na nim wykop ;) To chyba byłby idealny. Poza tym nie napisano ile trzyma bateria. Podobno nowa, ale wiesz jak to bywa z "nowymi" bateriami. Jeśli nie masz zamiaru przeznaczyć więcej kasy na dobry komputer to myślę, że ten jest w porządku. W tej cenie nie dostaniesz lepszego "pancerniaka" .

    •  

      pokaż komentarz

      @Blz8: Zdaje się,że modele tego typu trzymają jakieś 3h. Dla mnie wystarczająco. Duży dysk nie jest mi potrzebny. W zasadzie potrzebuję tego typu sprzęt do jednego programu. Zobaczymy,jeszcze szukam czegoś przyzwoitego,no i trochę tańszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hare: Jeśli chodzi o procek to jest przyzwoity. Wiesz, szału nie ma, ale jak na lapka do codziennego użytku to śmiało wystarczy. Powiem ci, że ja na pewno nie kupiłabym tego lapka ze względu na tak mały dysk. Fakt że jest to SSD, więc pewnie przetrwa każdy upadek, ale jeśli nie masz zamiaru tłuc się z nim po dżungli to chyba lepiej zainwestować w komp ze zwykłym dyskiem SATA. Będziesz miał znacznie większą pojemność.

  •  

    pokaż komentarz

    Może i obudowy thinkpady mają inne ale procesory i karty graficzne czy płyty główne nie produkowane są na marsie tylko w tych samych chińskich fabrykach co "tandetne" komputery.

    Jeśli matryca jest błyszcząca, oznacza że lepsze kolory
    To akurat prawda, matowe matryce gorzej oddają kolory.

    •  

      pokaż komentarz

      @WiewiorAlkoholik: Akurat tu bym polemizował - błyszcząca powłoka poprawia kontrast obrazu (a i tak przeciętny kontrast w laptopach jest żałośnie niski - rzędu 1:120) ale niekoniecznie paletę kolorów. Dodatkowo, taki na przykład thinkpad W520 z matową matrycą FHD (tańszy T520 też taką może mieć) bez problemu pokrywa prawie całe adobeRGB (test jest na notebookcheck.pl)

    •  

      pokaż komentarz

      @wnuku: to może podpowiesz mi kolego,bo widzę,że się trochę znasz. Lepsza matowa czy błyszcząca matryca jeżeli komp ma być używany na słońcu?Na co zwracać uwagę przy zakupie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hare: Jak w słońcu, to oczywiście matowa, ekran z błyszczącą powłoką w słońcu zamienia się w lustro. Warto patrzeć też na ogólną jasność ekranu, na kontrast (który liczy się max. jasność ekranu/min. jasność ekranu, w testach zwykle podawany) no i na rozdzielczość. Niby to ostatnie ma bezpośrednio mały wpływ na czytelność w słońcu, ale mając matrycę z rozdzielczością FHD to możemy być prawie pewni że reszta parametrów ekranu będzie również co najmniej zadowalająca.

  •  

    pokaż komentarz

    Autorze, jeżeli czytasz wykop, to popraw szybko błędy! I ile mniejsze literówki (a zjadłeś trochę literek, oj zjadłeś), to już orty bolą. Nie mogę niestety podać teraz konkretniejszych przykładów, bo strona leży.

  •  

    pokaż komentarz

    R500 FTW. W razie czego można, dać komuś przez łeb i po kłopotach.

  •  

    pokaż komentarz

    Panowie można mirror ? bo coś nie praży. Dzięki

  •  

    pokaż komentarz

    właśnie zbieram się za kupno ThinkPada - 14-15 cali - najlepiej 4 rdzenie (maszyny wirtualne + bazy + excel [duży wolumen danych - 20-50mb pliki z formułami] + czasem grafika) ... i już się nogam i zakrywam d przeszukiwania allegro - naprawdę nie ma alternatywy??

    •  

      pokaż komentarz

      @kaczor: ja niedawno nabyłem Della Latitude E6400 co prawda to trochę starszy sprzęt ale bardzo dobrze wykonany(metalowa obudowa). Jest też wersja E6500 (15 cali) podejrzewam, że nowszy model z tej serii E6420 też jest dobry
      http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Dell-Latitude-E6420.51671.0.html

    •  

      pokaż komentarz

      @p4trykx: ja mam Latitude E6500. Kupiłem go 3 lata temu. Od tamtej pory codziennie (jestem informatykiem z wykształcenia i chyba uzależnienia) jest włączony i ostro użytkowany po ~12-16 godzin. Czasami zostawiam go bez wyłączania przez kilka, a nawet kilkanaście dni, również w lato, gdy temperatura szybuje. Sporo się przemieszczam i zawsze mam go ze sobą w plecaku, który czasami mi upada, czasami się o niego opieram etc. Komputer spadł też kilka razy z wysokości ok. metra, a raz (w plecaku) z ponad 2 metrów. Jak do tej pory zniszczenia to 3 badpiksele i kawałeczek pękniętej blachy w rogu ekranu (bo tym upadku z 2 metrów), ale matryca jest nieruszona. Ogólnie gdy tego laptopa już zajeżdżę (o ile to w ogóle możliwe, prędzej chyba po prostu stanie się zbyt wolny), to Dell ma nowego klienta, szczególnie jeśli moje wymarzone ThinkPady tak podupadły.

      Natomiast jest spory problem z zasilaczami. Mają nietypową konstrukcję, dzięki której 9-komorowa bateria ładuje się w niespełna 2 godziny (przy włączonym komputerze!), ale są przez to bardzo podatne na zniszczenia. W tej chwili mam już 4 zasilacz, a każdy kolejny kosztuje sporo ponad 200zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @alkan: ja mam jakiś zamiennik Movano zauważyłem, że w biosie można wybrać opcję ładowania zwykłego albo "agresywnego"

    •  

      pokaż komentarz

      A ja teraz siedzę na HP DV7-3004el i jest mega pedlaskim kawałkiem świecącego plastiku... ale poza tym nie mogę o nim powiedzieć złego słowa.
      Spadał już wiele razy, parę razy był doszczętnie zalewany piwem, ucierpiał trochę (na numerycznej przez to zalewanie nie działa połowa klawiszy ;] ).
      Ale ma swoje duże plusy choćby takie jak nie grzejąca się obudowa i zajebiście głośne głośniki Altec Lansing. Z tak głośnymi wbudowanymi głośnikami nie spotkałem się w żadnym laptopie.
      A poza tym... kawał chińskiego gówna ;] Nijak sięma do Macbooka którego swego czasu miałem... :)

    •  

      pokaż komentarz

      Też miałem podobny kawałek chińskiego g. dv6 6533ea czy jakoś tak i wytrzymał 5 lat ostrego katowania po 10 -12 h dziennie (taka praca :) ) i jedyne co w niem się zepsuło to dysk po 3 latach padł . Udało mi się go sprzedać i działa już z powodzeniem 6 rok :)

  •  

    pokaż komentarz

    Obecnie laptop to tylko Apple. Deal with it.