...
  •  

    pokaż komentarz

    Niemcy rozdupczyli nam 3/4 kraju, zostawiając pare nadających się cegieł na odbudowę kraju i jeszcze mają czelność w XXI wieku domagać się odszkodowań za zagrabione im ziemie czy przejęcie ich kamienic.
    Epic Troll Dojczland.

  •  

    pokaż komentarz

    Walczyłem w tej rekonstrukcji jako wehrmachtowiec :)

  •  

    pokaż komentarz

    Wow, świetna forma, telewizyjna wręcz. Do tego bardzo dobra inscenizacja, wielu rekonstruktorów, dobra pirotechnika, sprzęt ciężki, po prostu miodzio. Dodatkowy plus za pokazanie walk (l)WP, formacji dzisiaj niepoprawnej politycznie, a mającej wielki udział w naszych zmaganiach na frontach 2 WŚ.

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: Nawet lepsza niż telewizyjna. Zdecydowanie poza zasięgiem TVP na przykład ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @willard:
      Działo samobieżne to chyba SU-76 ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @willard: zgadzam się, gloryfikujemy wrześniowca a zapominamy się o zdobywcach Berlina czy czeskiej Pragi. Mój dziadek w 39' był po prostu za młody do walki, w 44' w podbiałostockiej wsi formowano 40 pułk artylerii lekkiej, do którego został wcielony. Dwa razy uciekał z transportów, przy drugiej uciecce do babki przyszedł milicjant i prosił aby wrócił do swego oddziału, inaczej zostałby postawiony pod sąd wojenny. Jak wiadomo, za dezercje czekała kara śmierci...

      ludność katolicką wcielano do LWP, prawosławnych do Armii Czerwonej.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowy plus za pokazanie walk (l)WP, formacji dzisiaj niepoprawnej politycznie

      @willard: Rozwiniesz to? Nie pytam złośliwie, po prostu nie znam tematu albo nie wiem o co chodzi Tobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Athropos:

      Rozwiniesz to? Nie pytam złośliwie, po prostu nie znam tematu albo nie wiem o co chodzi Tobie.
      Chodzi mi o umniejszanie wysiłku naszych formacji tylko dlatego, że walczyły po niewłaściwej stronie aliantów. O ile o PSZ na Zachodzie pisze się i mówi dość dużo o tyle o (l)WP publikuje się znacznie mniej. Ma to związek z likwidacją cenzury i pewnym odreagowaniem po okresie propagandy PRL, gdzie historia była zniekształcona przez oficjalną propagandę. Tylko, że historia Wojska Polskiego na Wschodzie też była fałszowana i imo zasługuje również na rzetelne badania historyczne. Ale niestety z powodu swoistej poprawności politycznej próbuje się przemilczać udział tych formacji w walkach, moim zdaniem niesłusznie.

      Zresztą ta sytuacja ma miejsce również jeśli chodzi o nasz ruch oporu. Publikuje się i mówi o prawicowym podziemiu (i bardzo dobrze), zapominając o lewicowych bądź lewicujących organizacjach walczących z okupantem. Wszyscy wiedzą co to było AK, coraz więcej osób rozpoznaje skrót NSZ, a ilu wie co to było BCh? A była to druga największa siła partyzancka w kraju, doskonale zorganizowana i mająca liczne sukcesy. Bardzo często w terenie to nie AK a oddział BCh był jedyną liczącą się siłą polskiego wojska w okolicy. A teraz ludzie tworzący te struktury są zapominani.

      Żeby nie było niedomówień: nie jestem żadnym lewicowcem, i daleko mi do tej opcji politycznej, jestem tylko za obiektywizmem w przedstawianiu naszej historii. Tylko wtedy bedziemy mogli zrozumieć, co się naprawdę wtedy działo.

  •  

    pokaż komentarz

    Niby materiał 15 minut (no dobra, jak odliczymy napisy końcowe to 11) a ogląda się tak, jakby miał ze 3. Bardzo dobre znalezisko.

  •  

    pokaż komentarz

    No i ten sposób nauczania historii Polski mi się podoba:)