Powiązane (3)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • weldox +26  

    http://i241.photobucket.com/albums/ff16/mafihotz/puppy_vs_lion_cub_09.jpg

    Aż nie można uwierzyć, że to nie maskotka, tylko żywe zwierze :)

    Śliczne spojrzenie :)

    pokaż komentarz
    weldox
  • patent +31  

    W 1969 dwóch Australijczyków John Rendall i Ace Berg w trakcie zwiedzania centrum handlowego Londyńskiego Harrods znaleźli zamknięte w ciasnej klatce małe lwiątko. Ponieważ zwierzak był na sprzedaż bez chwili namysłu zdecydowali się go przygarnąć. Mały lew został nazwany "Christian" i przez pierwsze kilkanaście miesięcy wychowywał się na terenie ogródka kościelnego, należącego do zaprzyjaźnionego z chłopcami pastora. Gdy król dzungl dorósł, John i Ace zrozumieli, że trzymanie tak dużego kota w zamknięciu jest sprzeczne z prawem przez co Christian mógł trafić do zoo i uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie gdy zwrócą mu wolność. Dzięki pomocy Georgea Adamsona, w kilka tygodni później Christano trafił do Afryki. Chłopcy po roku czasu stęsknili się za swoim przyjacielem i postanowili go odwiedzić :) Od tego pomysłu starał się ich odwieść George, argumentując to tym, że ich lwi przyjaciel jest już dziki, ma status dominującego samca w swoim stadzie i na próżno szukać w nim małego Christano. John i Ace jednak zaryzykowali :)
    Dalszą cześć tej wzruszającej opowieści możecie znaleść w tym filmiku:
    http://hk.youtube.com/watch?v=adYbFQFXG0U

    pokaż komentarz
    patent
  • argothiel +67  

    Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał
    powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!? pomyślał ratownik. Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także słonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzył na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" pomyślał "jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet.
    Okazało się że to nie był ten słoń.

    pokaż komentarz
    argothiel
  • patent +29  

    W sytczniu siedzą dwa niedźwiedzie w norze. Strasznie zachciało się im dupczyć ale że nie było jak bo nidźwiedzice sie po lesie pochowały i śpią to postanowili zabawić się w dwóch... Baraszkują a tu obok nory idzie zając i się na nich patrzy... Niedźwiedzie zaczęły gonić zająca, żeby nikomu w lesie nie powiedział... Gonią go po lasach i polach, aż w końcu zając wpadł do przerębla... Jeden niedźwiedź wsadza łapę do przerębla i wyłowił rybę... Pyta się jej:
    - Widzaiłaś zająca?
    - Utopił się ty pedale...

    pokaż komentarz
    patent
  • Thunderstorm +3  

    szkoda ze nie ma wiekszego zdjecia (na tapete) :P

    pokaż komentarz
    Thunderstorm
  • radzix -1  

    @argothiel

    czytałem z zapartym tchem, a jak nastąpiła puenta to umarłem :) krwawy pasztet :)

    pokaż komentarz
    radzix
  • alibi_m +4  

    Tytul brzmi tak przerazajaco i dramatycznie, ze az chce sie otworzyc link, a tu... bawiacy sie piesek z lwiątkiem.

    pokaż komentarz
    alibi_m
  • olito +3  

    Była taka sytuacja w polskim zoo. Lwiątko wychowywało się z psem ale jak przerosło go 3-krotnie musieli zostać rozdzieleni. Lew podczas zabawy mógł po prostu zmiażdżyć lub przygryźć za mocno tego psa.

    pokaż komentarz
    olito
  • czoczo +13  

    Ten pies wydaje się mu się dokuczać, a przynajmniej takie wrażenie po obejrzeniu tych zdjęć mam. Jeśli to prawda to piesek za jakiś czas będzie miał przesrane ;p

    pokaż komentarz
    czoczo
  • radzix +6  

    ten pies jak dorośnie to będzie niewiele mniejszy od tego lwa :) tna moje oko to jest Tosa Inu , pies samurajów...kawał bydlaka :)

    pokaż komentarz
    radzix
  • Falcon 0  

    E tam przerąbane ;-), przecież będą do siebie mocno przywiązani(o ile wychowają się bez przerw razem) i nie powinno być żadnych utrudnień.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • radzix +1  

    http://www.europuppy.com/images/dog_breed_info/130_1.jpg
    są to jedne z bardziej bojowych psów na świecie..pitbule i inne amstafy zjada na śniadanie :)

    dawno temu szkolone one były do wiernego towarzyszenia swoim panom (samurajom) na polach bitew.

    pokaż komentarz
    radzix
  • Fistashi +4  

    Lwiątku już się wąsik zapuścił ; )

    pokaż komentarz
    Fistashi
  • frioniel +4  

    Ciekawe kiedy ten mały lew zorientuje się, że jest adoptowany? ;)

    pokaż komentarz
    frioniel
  • Marton +1  

    Jak dostanie wstrząsu mózgu waląc łbem w drzewo.

    pokaż komentarz
    Marton
  • r4dos +7  

    zapewne po tym jak zobaczy, że inne kotki nie podnoszą nogi podczas sikania...

    pokaż komentarz
    r4dos
  • tenji +2  

    A za kilka lat go zje

    pokaż komentarz
    tenji
  • paszczak000 +1  

    W Łodzi w ZOO też szczeniak bawił się z lwiątkiem: http://flickr.com/photos/paszczak000/361844362/

    pokaż komentarz
    paszczak000
  • artisti -1  

    Treść jest już nieistotna...

    pokaż komentarz
    artisti
  • zenujace 0  

    aż się zdziwiłem, że nie ma komentarza typu ;) : " ranicie to zwierzę trzymając je w zamknięciu, ono jest przeciez dzikie ! Nie będzie umiało polować na ?bażanty?" w ogóle co jedzą lwy ?>

    pokaż komentarz
    zenujace
  • pluton 0  

    W Korei jedzą psy ;-)

    pokaż komentarz
    pluton
  • Titiyeyoo 0  

    Małe, a piękne ; ]

    pokaż komentarz
    Titiyeyoo
  • ryoshu 0  

    Póki małe to miłe, nie można zapomnieć że to zwierzę z instynktem; nie to co pies który jest od wieków utemperowany.

    pokaż komentarz
    ryoshu
  • ShmoodeX -3  

    Też mam takie wrażenie mam ;)

    pokaż komentarz
    ShmoodeX
  • Butters -6  

    ale słodkie, zaraz rzygne...:/

    pokaż komentarz
    Butters
  • tenji +2  

    Zrób zdjęcie i wyślij na 4chana. Czekamy.

    pokaż komentarz
    tenji
  • Krochmal +2  

    Twoj komentarz tez

    pokaż komentarz
    Krochmal
  • juzwa -1  

    dręczy mnie to od dawna:
    po czym pies poznaje kota?

    pokaż komentarz
    juzwa
  • jankes83 +2  

    po nazwie

    pokaż komentarz
    jankes83
  • r4dos +6  

    po domenie

    pokaż komentarz
    r4dos
  • api -1  

    Ciekawe kiedy lew zje pieska

    pokaż komentarz
    api
  • kurolek -2  

    Taa...
    Tylko ten lew będzie większy potem i jak zgłodnieje;P
    lepiej nie stresować lwa :D

    pokaż komentarz
    kurolek
  • voldenet -2  

    Tak samo można powiedzieć o psu i kocie (oba mogą zrobić właścicielowi "żarcik").

    pokaż komentarz
    voldenet
  • martuch 0  

    Zobaczymy jak się będą bawić za rok...

    pokaż komentarz
    martuch
  • Tommy_ 0  

    Ten "psiak' to NIE Tosa Inu, tylko Boerboel. B.T.W. Raczej duża bestia z niego wyrośnie.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Boerboel

    http://en.wikipedia.org/wiki/Boerboel

    pokaż komentarz
    Tommy_
pokaż 

Wykopali i zakopali (311 / 12)