•  

    " Wszystko za życie" - genialny film, polecam.

  •  

    Film jest świetny, ale nie rozumiem tych zachwytów nad głównym bohaterem. Zginął przez własną głupotę.

    •  

      @salamandraplamista: i tak i nie. Głupota może i była, ale marzenia spełnił.

    •  

      @KwasnyPL: Śmiem wątpić w to, że śmierć głodowa na pustkowiu była jego marzeniem.

    •  

      @KwasnyPL: I co to w ogóle znaczy, to "i tak i nie". Wyprawa na Alaskę pod koniec zimy bez żadnego przygotowania i prawie żadnej survivalowej wiedzy, w przysłowiowych japonkach (w filmie jest pokazane (zgodnie z rzeczywistością), jak na szlaku Stampede dostaje od ostatniej osoby którą spotyka kalosze - bo nawet nie wziął porządnych butów) to JEST GŁUPOTA.
      McCandless był człowiekiem naiwnym, infantylnym, pewnie też inteligentnym (zważywszy na jego stopnie w szkole), ale niepoprawne marzycielstwo i bujanie w obłokach przysłoniło mu zdrowy rozsądek.
      Jego romantyczna wyprawa po stanach może się podobać i mnie się podoba, ale do momentu, w którym zaczyna się epizod na Alasce. To musiało się skończyć tragedią - jeszcze raz powtórzę - brak odpowiedzialności i głupota.

Dodany przez:

avatar KwasnyPL dołączył
21 wykopali 0 zakopali 1.7 tys. wyświetleń