:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Nigdy nie miałem głowy do fizyki, ale takie rozważania i dywagacje są naprawdę fascynujące. Biorę się za oglądanie innych odcinków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sad_Statue: Fizyka jest tak niezmiernie ciekawa, jak niezmiernie źle jest prowadzona w szkołach... :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: Rzeczywiście - o ile ciężko mi było zrozumieć część zagadnień na zajęciach z fizyki, to Discovery Science chłonąłem z ogromną przyjemnością, podobnie z książkami i artykułami z tej dziedziny. Oczywiście to wszystko kwestia formy. Najbardziej przeraża mnie jednak fakt, że w liceum miałem ludzi, którzy nie wiedzieli na przykład, iż Słońce to gwiazda...

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: to samo można powiedzieć o historii ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @merynos254: I o każdej innej dziedzinie nauki. Nasz system edukacji jest niestety bardzo wadliwy, choć są wyjątkowi nauczyciele z pasją, którzy pracują ponad to, co oferuje nam nasze państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @merynos254: Wiesz, ja akurat miałem chyba szczęście do nauczycieli historii, wiedzieli bardzo dużo i potrafili o tym opowiadać. Wiele, wiele ciekawostek, zwłaszcza od pana z historii, który to zawsze wiedział kto, z kim, kiedy, jak itd. - wszystkie intrygi znał i głównym materiałem, który opowiadał były ciekawostki i ogólnie o czasach :)
      Gorzej na jakiś sprawdzianach - tu już nudne klepanie.

      Główną wadą jest praktyczny brak historii współczesnej, która tak naprawdę ma największy wpływ na dzisiejsze czasy. Owszem, wcześniejsze również, jednak spotykamy się z bezpośrednimi skutkami wojny, komunizmu i wydarzeń XX wieku w Europie i na świecie, a niekoniecznie ze starożytnym Rzymem...

  •  

    pokaż komentarz

    Może zwyczajnie włączcie Discovery od czasu do czasu. Zagadki wszechświata leci prawie codziennie o 23:30.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop.Ja osobiście uwielbiam czarne dziury.Są takie pochłaniające..

  •  

    pokaż komentarz

    Nie kumam tego przykładu ze ściśnięciem Ziemi do kulki. Będzie ważyła wtedy tyle samo, a grawitacja od masy zależy a nie od gęstości i nie powinna się zmienić. Więc jaka czarna dziura?
    Jeżeli to co napisałem to nocne herezje to na pewno znajdzie się tu jakiś specjalista i mi to wyjaśni.

    •  

      pokaż komentarz

      @h2so4: Grawitacja zależy od masy oraz od odległości do tej masy. Jeśli zgnieciesz Ziemię do kulki wielkości groszku, to przyciąganie grawitacyjne na powierzchni tej kulki będzie bardzo duże (Masa ziemi podzielona przez promień groszku w kwadracie). W tym samym czasie przyciąganie grawitacyjne od tego groszku gdzieś w przestrzeni w odległości równej jednemu promieniowi Ziemi (przed zgnieceniem) będzie takie samo, jakie masz teraz, tj. masa ziemi przez promień Ziemi w kwadracie.

      Brzmi to logicznie?

  •  

    pokaż komentarz

    Wolałbym z napisami żeby posłuchać Freemana ...

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: OK, nawet jeśli wytłumaczysz obecnie istniejąca czarną dziurę za pomocą "gwiazdy ciemnej materii", to pozostaje nieciągłość w ewolucji gwiazd zwykłej materii barionowej. Czyżby gwiazda (materii barionowej) ewoluując do czarnej dziury nagle stawała się ciemną materią?

      Nie specjalizuję się akurat w ciemnej materii, ale z tego co kojarzę, nie ma żadnych przesłanek stojących za możliwością koncentracji ciemnej materii do postaci zwartej. No chyba że owe "gwiazdy ciemnej materii" nie muszą być zwarte. Nie widzę spójności w tej teorii.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: Ale biohumusie... Ja nigdzie nie napisałem, że ciemna materia i ciemna energia jest sobie tożsama. To Ty w pierwszym poście napisałeś o "gwiazdach ciemnej materii".

      Cała Twoja wiadomość pomiędzy cytowaniem fragmentów mojego posta to, nie obraź się, frazesy. Nie deprecjonuję Ciebie ani Twojej wiedzy, ale znów nie widzę spójności. tym razem nie w teorii, ale w Twoim poście.

      Jakby to brać "po kosmologicznemu", to pewnie wiesz, że czarne dziury nie są rozważane z pozycji punktów, ale pierścieni (ściślej: torusów) o niezerowej powierzchni. Tutaj wkracza już trochę inna matematyka. Jest późno, nie będę o tym teraz pisał, nie dam rady.

      Jeśli chodzi o samą czarną dziurę, to z astrofizycznego punktu widzenia jest nią obiekt "rozpoczynający się" na horyzoncie zdarzeń. Jeżeli cokolwiek więc posiądzie odpowiednią gęstość (chowając się we własnym promieniu schwarzschilda), to przyciąganie grawitacyjne na powierzchni tego będzie większe niż prędkość ucieczki światła (tak, napisałem to niegramatycznie, ale liczę na wyrozumiałość) - ergo - stanie się czarną dziurą. To co jest pod horyzontem zdarzeń to już są spekulacje, niemniej jednak w pełni spójnie opisywalne przez OTW (metryka FLRW w supersymetrycznym przypadku).

      Rozumiem że istnieją pewne egzotyczne teorie. Ich problem jednak polega na tym, że są zupełnie niesprawdzalne i nie posiadają potwierdzenia w obecnych obserwacjach. Nie odrzucam niczego od razu. Po prostu uważam, że należy do nich podchodzić bardzo, bardzo ostrożnie. Tak samo się ma z teorią M-bran i jej pochodnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: Dziękuję za źródło. Przeczytam po robocie :).

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: Hmm... Musiałbym dobrze pogrzebać w starych notatkach, żeby znaleźć bibliografię. Wydaje mi się jednak, że pomocna może być "Grawitacja" J.B. Hartle'a. Tojest taki kombajn, który jest fajnym zestawieniem obecnie obowiązujących teorii kosmologicznych. Przed nim nie było długo nic, dopiero Peebles, ale jego już należy czytać z pewnym dystansem, bo "40 lat minęło..." ;).
      W dużej mierze polegam na materiale z seminariów oraz tzw. 'private communication'. Poleciłbym przelecenie ADSa w poszukiwaniu prac Marka Szydłowskiego, ale on jest tytanem pracy i pisze mnóstwo artykułów. Nie sposób przejść przez wszystkie.

      Ale co do Twojego pierwszego pytania, o "opisowość" czasoprzestrzeni pod horyzontem zdarzeń, to tak, jest to w pełni poprawne. Wystarczy użyć metryki współrzędnych współporuszających się. W przypadku wybrania metryk współrzędnych statycznych osiągasz fałszywą osobliwość na horyzoncie zdarzeń (a wynika ona wyłącznie z doboru układu współrzędnych). Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie w przestrzeni (i czy w ogóle!) istnieją jakieś geometryczne osobliwości wynikające z natury Wszechświata (a ją aproksymujemy odpowiednią metryką, najszerzej poznana jest FLRW - Friedman-Lorenz-Robertson-Walker), a nie z doboru układu współrzędnych, sprawdzasz trzy explicite niezmienniki: Skalar krzywizny: R, Zawężenie tensora Ricciego: R{ab}R^{ab} oraz Zawężenie tensora Riemanna: R{abcd}R^{abcd}. No ale chyba niepotrzebnie o tym mówię, skoro sam poruszasz te wątki :).

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: Czas edytowania posta minął, a ja dopiero teraz zauważyłem, że wykopowe formatowanie zjadło podkreślniki przy tensorach :(. Te niezmienniki są opisane tak, że R{xyz} to odpowiedni tensor R ze wskaźnikami dolnymi xyz przebiegającymi od 0 do 3, a R^{xyz} - analogicznie, ale ze wskaźnikami górnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: Opisałeś jak pozbyć się fałszywej osobliwości przy użyciu nowej parametryzacji składowej zerowej, więc rozumiem że widzisz jak metryka opisuje to, co się dzieje pod horyzontem zdarzeń. To własnie próbuję przedstawić od początku. Wstawiłeś do metryki FLRW współrzędne współporuszające się, po czym bez problemu "przebiłeś się" przez horyzont zdarzeń.

      Ja ani razu nie powiedziałem, że OTW opisuje co się dzieje w samej osobliwości. Co się dzieje pod horyzontem zdarzeń - tak. Ale nie samą osobliwość (oprócz tego, że ją przewiduje).

      Z kolei skalar krzywizny R to jest tensor Ricciego zawężony po Ra^a, podczas gdy ja napisałem o niezmienniku R{ab}^{ab}. One sa sobie różne. Tak samo Tensor Ricciego to zawężenie tensora Riemanna po pierwszym i trzecim wskaźniku (lub drugim i czwartym, uwaga na znaki), czyli R{ab} = R^{a}{bad}. A ja napisałem niezmiennik (jak sam zauważyłeś) Kretschmana, czyli R{abcd}R^{abcd}. To są różnice, na które warto zwracać uwagę.

      I nie zgadzam się, że metryka opisująca ewolucję W. nie nadaje się do opisu wnętrza BH. Nie nadaje się do opisu "wewnątrz osobliwości", no to tu nie będę polemizował, nie jestem kosmologiem. Ale to, że współrzędne czasowe przechodzą w przestrzenne i vice versa - to przewiduje zastosowanie FLRW z parametryzacją współrzędnych współporuszających się z obserwatorem opadającym na osobliwość BH. Jako źródło mógłbym podać notaty autorskie, ale nie jestem ich autorem i nie moge ich rozprzestrzeniać, bo mój prof. ma zamiar je wydać w postaci ksiązki. Niedawno wydał wstęp do OTW w postaci podręcznika do tensorów. Wydaje mi się, że pozycja jest wyczerpująca temat: L. Sokołowski, "Elementy analizy tensorowej", Wyd. Uniw. Warszawskiego, Warszawa 2010.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @biohumus: Ta, tak, masz rację. Niepotrzebnie nazywałem ta metrykę friedmanowską, podczas gdy oczami wyobraźni widziałem schwarzschildowską. Całość się przecież do tego sprowadza.
      A moje źródło ma odniesienie do Peeblesa, Liddle'a, Weinberga, Demiańskiego i Lindego, przy czym samo stanowi odrębną pozycję. Tytuł padł w ostatnim poście.
      BTW, nie nadążam za Twoim tokiem rozumowania. Niedawno jeszcze pisałeś, że OTW nie nadaje się do czarnych dziur, a teraz poprawiasz mnie podając, że obszar pod horyzontem zdarzeń opisuje metryka schwarzschildowska. To jak to w końcu jest i o czym dyskutujemy?
      Tutaj przydałby się ktoś, kto lubi kosmologię, a nie ja ;).

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    I niedługo wychodzi nowy sezon:) nareszcie!

  •  

    pokaż komentarz

    Uciekł z Shawshank, a teraz pracuje dla Discovery.

  •  

    pokaż komentarz

    Materiał puszczony w przerwie poławiaczy krabów

  •  

    pokaż komentarz

    Doskonały film do poduchy!!!. Niech Ci Endis bozia w dzieciach wynagrodzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Ehhh co za lipa. Piszesz ze Morgan Freeman a dajesz z dubbingiem :/
    To obraza dla jego glosu... ehh szkoda a chcialem sobie fajnie posluchac materialu.

  •  

    pokaż komentarz

    Discovery science już od dawna nie jest, moim zdaniem, programem naukowym ale bardziej tanim sensacyjnym programem dla pospólstwa z całkiem spora dawką poprawności politycznej i lokalnej propagandy (np. patrz program o Challengerze i Chieftainie)
    Coś jak połączenie TVN style, Faktu i brainiacka.

    O wiele lepszy i międzynarodowy jest np. Da-Vinci learning.
    Zresztą telewizja już od dłuższego czasu nie jest najlepszym medium edukacyjnym. Z wiadomych powodów.
    Dlatego proponuje brać duży pierwiastek z wszelakich "sensacji" jak na tej stacji serwuje Discovery Holding Company i David Zaslav (były dyrektor operacyjny stacji NBC Universal)

  •  

    pokaż komentarz

    Jutro na pewno obejrzę. Za to już teraz wiem, co ma wspólnego czarna dziura z Morganem Freemanem : )

  •  

    pokaż komentarz

    Zdecydowanie ciekawszy program od tego ze Stephenem Hawkingiem, który jest przefilozofowany i zwyczajnie nudny.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykop za start bez napisów początkowych :]
    EDIT: w sumie to mam Ci to za złe bo to nie napisy tylko ładna wstawka... Przecież przez to ten film zupełnie zmienia swoją wymowę... :|

  •  

    pokaż komentarz

    Nigdy nie zostanę wielkim fizykiem, ma za małe uszy ; (

  •  

    pokaż komentarz

    Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi w tej zasadzie holograficznej jeżeli mam być szczery.

  •  

    pokaż komentarz

    zakop... żeby nie rozpowszechniać "przemyśleń" w dodatku błędnych

    •  

      pokaż komentarz

      @philoscientificus: Co tam mogą fizycy naukowcy wiedzieć. Skoro Ty twierdzisz, że ich przemyślenia są błędne, to napewno masz rację i możesz to udowodnić!
      Czyż nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jezoreczek: dodam że w większości tych twierdzeń to fizyka TEORETYCZNA ... aktualnie bez możliwości potwierdzenia
      wiele dowodów dostarczonych przez fizyków w ciągu ostatnich lat są dowodami podważalnymi, ale oni sami przyznają, że mogą się mylić, że dowody są niewystarczające by przestać szukać kolejnych dowodów
      głupie jest robienie programów popularnonaukowych opartych bardziej na wierze w pewne teorie niż na w 100% potwierdzonych teoriach

      sama teoria o wielkim wybuchu jest mocno naciągana, swoją wersją wydarzeń dzielił się nie będę, naruszyłbym prawo

    •  

      pokaż komentarz

      @philoscientificus: Dowód, który można podważyć nie jest dowodem, tylko błędnym przypuszczeniem, któro należy zweryfikować.
      Fizyka teoretyczna działa w taki sposób, że na podstawie obserwacji zjawisk zachodzących we wszechświecie wysuwane są wnioski i ustalana jest najbardziej prawdopodobna (i najmniej skomplikowana jak to tylko możliwe zgodnie z zasadą brzytwy Ockhama) definicja tego, co nas otacza i to oczywiście nie oznacza, że jest to wersja na 100% pewna.
      Tak więc jeżeli znasz lepsze wytłumaczenie tego, jak powstał wszechświat niż teoria wielkiego wybuchu to śmiało, podziel się - otworzysz pole do być może ciekawej dyskusji.
      A posiadanie własnej opinii nie jest naruszeniem prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jezoreczek: Pozwolę sobie wtrącić słowo. Przy okazji szukania materiałów dla biohumusa z dyskusji wyżej znalazłem pracę mojego kolegi, która może satysfakcjonować Twój wymóg :). Zapraszam do zapoznaniem się z teorią Wielkiego Bounce'u (Nie ma jeszcze nazwy polskiej, ale u nas czasem mówi się o "wielkim odbiciu" albo "wielkim pląsie") http://adsabs.harvard.edu/abs/2008PhRvD..77l3506M . Usuwa kilka niedogodności teorii początku Wszechświata z osobliwością i jest równie zgodna jak teoria Big Bangu (bowiem ją tłumaczy, a big bang z niej wynika). Nie lansuję tej teorii, bo nie jestem kosmologiem, ale pokazuję, że są całkiem sprawne alternatywy.
      I osobiście też nie lubię tej serii z Morganem Freemanem. Uważam że wprowadza ludzi w błąd sprzedając często mylne informacje. A polski przekład jest bardzo, bardzo słaby.