Powiązane (14)

  pokaż (14) 
  • Reklamy Google

  • BONKU +4  

    http://patrz.pl/filmy/tajemnicapieniadza

    pokaż komentarz
    BONKU
  • alkohol +2  

    to powinien być osobny wykop żeby ten link nie zginął nam :)

    pokaż komentarz
    alkohol
  • artrad +1  

    pozwoliłem sobie dodać: http://www.wykop.pl/link/108538/tajemnica-pieniadza-kanadyjskie-opowiadanie-edukacyjne

    pokaż komentarz
    artrad
  • rebel +3  

    wykopuje za to że ten film ukazuje w jakiej rzeczywistości żyjemy tylko za to. Co do wizji przyszłości, to no cóż...powiem tak, każdy ma swoją wizję przyszłości ;)

    Proponuje raczej się skupić na "tu i teraz".

    Co to za ludzie są u władzy, i dlaczego są to psychopaci, kto to jest psychopata, jak się zachowuje, jak oddziałuje na społeczeństwo, dlaczego dąży do władzy, dlaczego pociąga takie osoby władza. Dlaczego oni są zdolni do takich rzeczy, dlaczego nie mają sumienia i uczuć.
    http://www.google.pl/search?hl=pl&q=psychopata&btnG=Szukaj+w+Google&lr=

    Spróbować poszukać informacji o swoich problemach czy to z rodziną czy to ze sobą np depresja. Nie siedzieć z założonymi rękami i na nic nie czekać tylko zadawać sobie pytania i szukać odpowiedzi.

    Nie trzeba robić żadnej rewolty, jedyne czego ludziom tak na prawde potrzeba to wiedzy, tej prawdziwej rzetelnej wiedzy. Reszta sama się ułoży, jeśli chodzi o wizję przyszłości.

    pokaż komentarz
    rebel
  • sajam +3  

    Może przestępczości nie zlikwidują. Nie da się. Sam autor projektu Venus mówi że nie jest doskonały - "nic nie jest doskonałe", ale myślę, że dostarczenie, zapewnienie bytu każdemu znacznie zredukowało by to przestępczość a jeszcze bardziej złodziejstwo.

    pokaż komentarz
    sajam
  • uname +2  

    Filmy "Zeitgeist" oraz "Money As Debt" nie przedstawią rozwiązania problemu, zbyt pięknie by było. Jedynie co to mogą tylko uświadomić jak działają mechanizmy systemu, którego to jesteśmy częścią. Ważne jest to aby dobrze wyciągać wnioski. W szkole uczą nas analizy w stylu "co autor miał na myśli" a czasami można pomyśleć przewrotnie "do czego jesteśmy potrzebni autorowi".

    pokaż komentarz
    uname
  • mentis +2  

    Nie widzę powodu dlaczego kurczaki nie miałyby rosnąć na drzewach.

    Tak czy inaczej, aby cały ten utopijny system miał ręce i nogi wymagałoby to dramatycznej zmiany w ewolucyjnym przystosowaniu do życia istot ludzkich. Nie poruszyli w ogóle kwestii wszelkich instynktów, patologii, zaburzeń psychicznych, ludzkich potrzeb uznania, satysfakcji, wyższości, konkurencji na płaszczyźnie seksualnej itp.

    Nie mówię, że idealny świat nie jest możliwy, ale wymagałby dużo głębszych zmian niż tylko marksistowskiego podejścia do pieniądza jako źródła wszelkiego zła.

    Jak najbardziej jestem za wizją technologicznej krucjaty, która stawia nasz gatunek na coraz wyższym poziomie cywilizacyjnym (czyli pozwala robić rzeczy bez potrzeby skupienia się nad nimi).

    Być może elementem technologicznego postępu będzie kongruentne podejście do inżynierii genetycznej, która niczym w Gattace pozbawi nas wszelkich cech, które były niezbędne w prymitywnym zwierzęcym świecie, a przystosuje w sposób rewolucyjny do nowego lepszego świata w zarysie podobnego do projektu Venus.

    pokaż komentarz
    mentis
  • jaom +2  

    Kurde... uwielbiam jak przepadają mi komentarze. Klikam Dodaj i w mordę takiego bierze, a potem trzeba pisać od noa, bo nie zawsze pamiętam, żeby skopiować, a przeglądarka oczywiście akurat nie zapisała... W skrócie o czym napisałem wcześniej, bo nie chce mi i znowu rozwijać wszystko tak samo:
    Podaż pieniądza jest ściśle związana z realnymi zasobami kruszcu, więc nie będzie możliwości manipulowania przy podaży. To wyeliminuje problem spekulacji giełdowej, która w dużej mierze wynika z tego, że część graczy jest lepiej (wcześniej) poinformowana o krokach banku centralnego oraz część graczy wcześniej dociera do nowej podaży pieniądza...
    Ale pieniądz kruszcowy w ogóle by nie pozwalał wtedy na kreację pieniądza, co zmniejszyłoby tempo rozwoju gospodarki (chyba, że źle pojąłem sens działania pieniądza kruszcowego).

    i tak ci, którzy są najbliżej źródła nowo wykreowanych pieniedzy zdążą zyskać, a ci na końcu strumienia już tracą
    Prawda to, trudno nic siem nie da zrobić.

    oficjalne dane o inflacji są co raz mniej wiarygodne... inflację ciężko się liczy (czy nowy, podobno ulepszony, a na pewno droższy wariant mojego szamponu należy interpretować jako wzrost ceny, czy nie?) a poza tym każdy z nas konsumuje inny koszyk dóbr, więc inflacja dotyka go w różnym stopniu... to również prowadzi do wypaczeń w mechanizmie podzialu dobrobytu
    Ale inflacja liczy wzrost cen przeciętnych produktów dla przeciętnego człowieka, czyli na dobra sprawę faktycznie nigdy nie będzie oddawała faktycznego wzrostu cen dla Ciebie, czy dla mnie. Za to całkiem nieźle pokazuje wzrost cen dla całej populacji, dzięki czemu może stać się jakimś konkretnym wskaźnikiem, który w sposób klarowny pokazuje zachowanie na rynku. Dla jednostki inflacja prawie zawsze będzie wypaczono, ale dla ogółu już nie, a to się właśnie liczy.

    No i na koniec. Ja tylko chciałem wykazać, ze używane w filmiku hasła nie są takie niestworzone i groźne jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka, że nic mistycznego nie dzieje się ponad naszyi głowami i jest to rzecz w zasadzie dosyć prozaiczna, tyle że stosowana na większą skalę z większym rozmachem. Przyznam,z ę faktycznie aktualny system może nie jet pozbawiony wad i może faworyzować tych czy innych, ale z drugiej strony jest mimo wszystko chyba nawet lepiej niż dobry, więc żadna tam apokalipsa jak w tym wykopowym filmiku...

    pokaż komentarz
    jaom
  • BArtus 0  

    Pod warunkiem, że odpowiedni i mądrzy ludzie będą tym systemem zarządzać. System monetarny zawsze istnieje w stanie równowagi nietrwałej ... w filmie pokazano przykłady jak system monetarny łatwo może się "zapaść": hiperinflacja itp. to się zdarza cały czas.

    pokaż komentarz
    BArtus
  • kapuczino +2  

    Ale inflacja liczy wzrost cen przeciętnych produktów dla przeciętnego człowieka, czyli na dobra sprawę faktycznie nigdy nie będzie oddawała faktycznego wzrostu cen dla Ciebie

    Tym samym inflacja wykrzywia sposób w jaki dzielony jest dobrobyt. Niektórych wzrost cen dotyka bardziej, niektórych mniej, co jest sztucznym czynnikiem wpływającym na podział.

    pieniądz kruszcowy w ogóle by nie pozwalał wtedy na kreację pieniądza, co zmniejszyłoby tempo rozwoju gospodarki

    Dobrze zrozumiałeś sens pieniądza kruszcowego, ale wnioski są błędne. Nie bierz tego do siebie, bo zaprezentowałeś powszechnie powtarzaną wymówkę, którą ukuli monetaryści, żeby usprawiedliwić machinacje na podaży pieniądza. Dlaczego jest to założenie błędne?

    Wzrost produkcji dóbr przy stałej podaży pieniądza prowadzi do spadku cen i wzrostu wartości pieniądza. To sprzyją oszczędzaniu (skoro telewizory tanieją, to może poczekam na nową plazmę jeszcze 2 miesiące) bez konieczności składania środków na oprocentowanej lokacie. Pieniądz sam z siebie będzie w przyszłości wart więcej niż dziś. I w drugą stronę - oprocentowanie kredytów jest znacznie niższe a przy inwestycjach pewnych bliskie zera (w końcu za jakiś czas ten pieniądz sam z siebie będzie wart więcej niż teraz). Podsumowując wystąpią dwa pozytywne efekty (w zasadzie równoznaczne, ale wyszczególnie je dla większej przejrzystości):
    - ciągły spadek cen, który załatwi sprawę płynności
    - wzrost wartości pieniądza, który załatwia sprawę gromadzenia środków na inwestycje

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • Ardai +1  

    Nie powiedziałbym, by samoistny wzrost wartości pieniądza był jakimś pozytywnym czynnikiem. Banki wrócą do formy, w której musiałeś płacić za bezpieczne przechowywanie własnych pieniędzy. Nie będzie żadnej motywacji, by inwestować pieniądze w cokolwiek. Teraz jak nie trzymasz kasy w skarpecie, to masz chociaż ROR, pieniądze są w obiegu i nie tracą na wartości. Nie będzie żadnej potrzeby, by to robić, jeśli wartość pieniądza nie będzie spadać, a wręcz będzie rosnąć. Jedyne inwestycje, które będą miały sens to te o wysokim ryzyku. Ale tych też nie będzie, bo skąd brać te pieniądze, które ludzie zarobią, skoro podaż pieniądza jest stała?
    Oprocentowanie kredytów będzie niższe? Niby czemu? Jeśli banki w ogóle będą ich udzielać (bo nie będą miały z czego, skoro ludzie nie będą przechowywać w nich pieniędzy), to niechętnie będą się rozstawać z tymi pieniędzmi, skoro ryzykują rzeczywisty wkład innych klientów. Wysokie ryzyko = wysokie oprocentowanie. Mało tego, kredyt dostaną tylko najlepsi i najpewniejsi klienci, a więc najbogatsi.
    Gdzie się mylę?

    pokaż komentarz
    Ardai
  • kapuczino +2  

    Banki wrócą do formy, w której musiałeś płacić za bezpieczne przechowywanie własnych pieniędzy

    to nie wyklucza zarabiania na wkładach w banku, wszystko zależy od opłat banku i tempa umacnia wartości pieniądza

    Jedyne inwestycje, które będą miały sens to te o wysokim ryzyku.

    Skąd ten wniosek? Czy w USA w XIX wieku nie było żadnych inwestycji? Dolar był wtedy walutą opartą na złocie emitowaną przez prywatne banki.

    Ale tych też nie będzie, bo skąd brać te pieniądze, które ludzie zarobią, skoro podaż pieniądza jest stała?

    To proste. Z oszczędności osób które chętnie wydadzą gromadzone środki na nowe produkty, które zaspokoją ich potrzeby. Jeśli nie jesteś w stanie czegoś takiego wyprodukować, to nie bierz kredytu, bo zbankrutujesz. Obecny system papierowych pieniędzy napędza szaloną konsumpcję dóbr jednorazowego użytku i przereklamowanych produktów, które potem zalegają na szafach, w garażach piwnicach...

    Oprocentowanie kredytów będzie niższe? Niby czemu?

    Bo na nominalne oprocentowanie trzeba patrzeć w odniesieniu do trendów cenowych - przy spadku cen na rynku banki nie będą doliczać do oprocentowania inflacja a odwrotnie odejmować wielkość deflacji.

    Mało tego, kredyt dostaną tylko najlepsi i najpewniejsi klienci,

    to akurat dobrze - skala marnotrawstwa będzie ograniczona. Tylko nie utożsamiaj najlepszych i najpewniejszych z najbogatszymi - w gospodarce pieniądza kruszcowego bogaci nie pożyczają pieniędzy od innych, w końcu są bogaci co oznacza, że sami mają odpowiednie środki. Tak w uproszczeniu bo jasne, że będą pożyczać; ale na skalę znacznie mniejszą niż w obecnej papierowej rzeczywistości, gdzie nie rozumuje się w kategoriach wytwarzania dóbr, a spekulacji w myśl idiotycznej zasady "pieniądz robi pieniądz".

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • jaom +2  

    Oj tutaj kapuczino już się solidnie ni zgodzę. Deflacja zjawiskiem pozytywnym? Bez jaj, ale jak zaczniemy bawić się w oszczędzanie, to pieniądz "wypadnie z obiegu". Nie ma obrotu, nie ma z czego czerpać zysku. produkcja w wielu przypadkach przestanie być opłacalna, będzie trzeba zwolnić ludzi, Ci z kolei nie znajdą pracy, zatem wzrośnie nam bezrobocie... Co to, to nie!

    pokaż komentarz
    jaom
  • kapuczino +2  

    @jaom
    Choć kusi mnie, żeby znowu się rozpisać, tym razem ciężar dowodu spoczywa na Twoich barkach. Zatem chętnie posłucham, dlaczego to deflacja wg Ciebie jest złym zjawiskiem. bo dla mnie spadek cen towarów i usług to zjawisko dobre :)

    (tylko błagam bez makroekonomicznych sloganów o spadku popytu globalnego. ja potrzebuję tak prosto i w przystępnych słowach)

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • jaom +2  

    Aj, aj, sir! Na dzień dobry nie rozpisywałem się, bo, jak już wspominałem, zaczyna męczyć mnie ta dyskusja, tym bardziej, że z góry wiadomo, że ani ja Ciebie, ani Ty mnie nie przekonasz... No, ale mówisz i masz:
    Przychodzę do domu, dowiaduję się że mamy w ukochanym państwie deflację. Świetnie! - mówię sobie - akurat uzbierałem na nowy komputer, to poczekam z jego kupnem miesiąc czy dwa, bo wtedy kupię sobie wyraźnie wydajniejszą maszynę. Podobnie jak ja myśli prawie każdy. Następnego dnia idę do pracy, złóżmy że zarabiam pracując w fabryce montującej telewizory plazmowe, zajmuję się zamiataniem. Pewnego razu przez przypadek podsłuchałem szefa wrzeszczącego do telefonu(i to nie był bynajmniej kierownik sprzątaczy, a szef całego oddziału!). Skomlał do telefonu mówiąc, że pieniadza jest mniej na rynku, ludzie mniej chętnie kupują, ma co raz to mniejsze zamówienia od poszczególnych salonów z telewizorami, a jedyne co może zrobić aby zachęcić klienta to jeszcze tylko bardziej zjechać z ceny. powiedział, że przez to muszą zamknąć halę numer 3 i 5, przy czym trzeba zwolnić wszystkich pracowników. Serce mi zamarło, przecież ja od 20 lat zamiatam właśnie halę nr 3. Nikt inny tego poza mną nie robi... Trudno, powiedziałem sobie, trzeba zacząć się rozglądać za pracą, tymczasem komputera na pewno nie kupię, bo jeszcze mi zabraknie na czynsz. Chyba też sobie odpuszczę zaplanowany wyjazd na Karaiby, a już na pewno nie wyślę teściowej na płatną kurację (niby fajnie, gdyby nie zrzędziła przez 2 tygodnie, ale jak mus to mus). Minął miesiąc, dostałem wypowiedzenie. Niedobrze, mimo że szukałem cały czas nie znalazł się nikt, kto by chciał zatrudnić wysoko wykwalifikowanego konserwatora powierzchni płaskich ze specjalizacją w pracy w halach montażowych. No, pół biedy bo czynsz już tak nie ciąży, a chleb jakby tańszy. Jednak jak nie znajdę jakiegoś stałego źródła dochodów, to niedługo będzie po mnie. Ok, nie m rady idę do urzędu pracy. Spojrzałem na tą kolekę jak w dzień promocji w Media Markt, złapałem się za głowę, usiadłem na krawęzniku i płakałem długo jak dziecko...

    To w zasadzie sfabularyzowana wersja wydarzeń, ale chyba jest w miarę prosta i w przystępnych słowach. Na poważnie, to wygląda tak, że mamy:

    + mniejszą konsumpcję - jest ona bardziej racjonalna, w czasach wysokiej inflacji staramy się zamieniać gotówkę na rzeczy najszybciej jak to możliwe, z deflacją jest inaczej

    +spadek opłacalności produkcji, a co za tym idzie wzrost bezrobocia (rzecz przedstawia Krzywa Philipsa, która choć nie jest idealna wciąż coś nam przedstawia)

    + za cholerę nie dostanę kredytu, może i ym go zmarnotrawił, ale ja lubię marnotrawić i bardzo mnie to wkurza, kiedy ktoś mi to zabrania robić

    To wszystko prowadzi zwykle do stagnacji w gospodarce. Przy czym jedna uwaga z mojej strony - deflacja w krótkim okresie czasu niczym strasznym nie jest. Ja płaczę nad wieloletnią deflacją, gwoli jasności.

    Oczywiście to może być mylny pogląd. Jednak zauważ, że banki narodowe wszystkich państw jak jeden mąż są zdania, że dla gospodarki najkorzystniejsza jest niska, ale zawsze, inflacja, zaś deflacja jest postrzegana jako wyraźny i alarmujący sygnał, ze źle ię dzieje w państwie duńskim. NIe wykluczam, zę wszyscy jesteśmy zaślepieni, ale śmiem twierdzić,z ę to dość małe prawdopodobieństwo.

    pokaż komentarz
    jaom
  • artrad 0  

    - wcięcie -
    Moglibyście rzucić paroma tytułami lub nazwiskami od których warto zacząć swoją finansową edukację? Temat bardzo na czasie, a jak widzę orientujecie się w tych sprawach.

    pokaż komentarz
    artrad
  • kapuczino +2  

    Trochę nie mam zdolności, żeby to przedstawić równie barwnie, ale spróbumy...

    Tak się składa, że ja również zamiatam halę w fabryce TV LCD. Też chciałbym kupić komputer. Waham się, bo ceny cały czas spadają, ale ponieważ potrzebuję komputera w pewnym momencie po prostu idę do sklepu i kupuję go, nie bacząc na dalsze korzyści z oszczędzania, które jeszcze mógłbym osiągać.

    Nigdzie nie jest powiedziane, że w warunkach deflacji ludzie odkładają zakup w nieskończoność. Przykładem tego jest przywołany przez Ciebie rynek komputerów, gdzie ceny spadają regularnie a cała branża ma się świetnie! Dzieje się tak, bo w deflacji ludzie odkładają zakup tylko do momentu, w którym korzyści z posiadania dobra przewyższą dalsze przewidywane korzyści z oszczędzania. To o czym Ty piszesz jest innym zjawiskiem - "zakręcenie kurka" ma miejsce w sytuacjach dużej niepewności gospodarczej. A jednym z największych źródeł niepewności jest polityka banków centralnych i rządów, które przez swoją nieodpowiedzialność wywołują kryzysy.

    Masz rację - szefowie banków centralnych jak jeden mąż mówią, że najlepsza jest minimalna inflacja. Ja się im nie dziwię, przecież nie będą podcinać gałęzi, na której siedzą - gdyby wykluczyć założenie o konieczności niskiej inflacji, bank centralny nie byłby potrzebny...

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • jaom +2  

    No przyznam, że branża IT to słaby wybór, zły pomysł. Niech będzie, że zamiatałem fabrykę mebli. :D
    Oczywiście zakupy nie będą odkładane w nieskończoność, ale zdecydowanie będą miały mniejsze "tempo". Co do wielkiego spisku, to jak już zakładamy jego istnienie, to miejmy świadomość, zę nie są to teorie szefów banków, a w każdym razie nie oni je stworzyli...

    @artrad
    Moze podręcznik Belski do Podstaw Przedsiębiorczości dla liceum? To tak tytułem wprowadzenia. Potem możesz zabrać się za Wędrujący Świat Kołodki... nie znam się za dobrze, ale powinien chyba być całkiem znośny.

    pokaż komentarz
    jaom
  • BArtus -2  

    - wy chłopaki, macie coś z ekonomią wspólnego, czy tak czysto pasjonacko zajmujecie się polityką monetarną ?

    pokaż komentarz
    BArtus
  • kapuczino +2  

    Co do wielkiego spisku, to jak już zakładamy jego istnienie, to miejmy świadomość, zę nie są to teorie szefów banków, a w każdym razie nie oni je stworzyli...

    Ja nie zakładam, że jest spisek (choć niczego nie można wykluczyć), ja nawet nie jest przekonany o złej woli prezesów banków centralnych, po prostu ich poglądy są zwykłym przejawem odruchu samozachowawczego :)

    Co do literatury, Podstawy Przedsiębiorczości warto przejrzeć, ale trzeba pamiętać, że współcześni polscy teoretycy prezentują rzecz bardzo jednostronnie. Dlatego też odradzam Kołodkę, choć książki nie czytałem. Polecam za to Rothbarda Złoto, banki, ludzie – krótka historia pieniądza a także ciekawe blogi:
    http://blog.gwiazdowski.pl/
    http://adamduda.wordpress.com/

    PS jaom mówi, że z ekonomią nie ma nic wspólnego, ale program z podstaw przedsiębiorczości ma dobrze opanowany :) szkoda tylko, że w programie nie uczą wielu ważnych rzeczy, ale to już inna historia

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • jaom +2  

    @BArtus i @kapuczino w PS
    W zasadzie to z ekonomia jako nauką nie mam za wiele wspólnego. Sprawa wygląda tak, że jak się czymś zainteresuję, to temat zaczynam drążyć. Powiedziałbym, że mogę meć coś wspólnego z matematyką i właśnie przy jakiejś okazji nadziawszy się porównanie kreacji do ciągu geometrycznego stwierdziłem, że chcę wiedzieć jak taka kreacja działa, szczególnie że niejako ma ona wpływ na moje życie. Reszta informacji odnośnie ekonomii to raczej zbiór wiedzy ogólnej zebranej z jakiś gazet, for, serwisów internetowych i rozmów ze znajomymi, którzy ekonomią bliżej się zajmują. Podręcznik do Podstaw Przedsiębiorczości miałem nawet raz w ręce i z ciekawości coś w nim sprawdziłem, żeby skonfrontować pewne informacje, niemniej nigdy go nie "opanowywałem", ale to miło wiedzieć że posiadam jakiś tam większy kawałek wiedzy w nim zawarty. :) W podobnie pokrętny sposób zainteresowałem się np. antymaterią, czy historią. :D Zwykle to są niestety ledwie wybrane zagadnienia z jakiejś dziedziny.

    pokaż komentarz
    jaom
  • tyrystor +2  

    http://prawda2.info/prawda/forum.html
    Jeśli ktoś chciałby bliżej poznać tłumaczy.

    pokaż komentarz
    tyrystor
  • Cor7ez +2  

    lepiej po prostu http://prawda2.info/

    pokaż komentarz
    Cor7ez
  • Bobas +1  

    Kim jest ten Pan na początku i końcu filmu?

    pokaż komentarz
    Bobas
  • Bobas 0  

    Proszę o odpowiedź, bo bardzo mnie to ciekawi ;)

    pokaż komentarz
    Bobas
  • mizaj +1  

    Nie wiem czy nadal Cię to ciekawi, ale ten pan to Jiddu Krishnamurti. Jeden z nielicznych współczesnych mistyków (niestety już nie żyje). Polecam się nim zainteresować.

    pokaż komentarz
    mizaj
  • lecho +1  

    jakby kogoś interesowało to na początku słychać billa hicksa i widać jiddu krishnamurtiego

    pokaż komentarz
    lecho
  • mabo +5  

    (nie zdążyłem edytować komentarza)
    Ogólnie film mi się podobał, nie patrzyłem na obrazki, skupiłem się na napisach, więc wszelka manipulacja obrazem mnie omineła. Proszę powiedzcie po co to miałaby być manipulacja? Jaki mają w tym cel, napewno nie finansowy skoro dążą do zlikwidowania pięniedzy. Porady zawarte na końcu stosowałem juź przed zobaczaniem tego filmu. Zgadzam się, że każdy musi zacząć od siebie JUŻ DZIŚ, nie jutro. Nie bać się i nie sugerować innymi którzy uznają nas za głupców. Pomyślcie, że wszystko jest zautomatyzowane i że możecie całe dnie spędzać z rodziną, uprawiąć sport, relaksować się, rozwijąć zainteresowania, wymieniać się doświadczeniami, nie martwiąc sie o jedzenie, picie czy cokolwiek innego. To tak jakby zautomatyzować pole aby samo mogło zasadzić, podlewać, wykopać, przetworzyć na gotowy produkt a to wszytsko korzystając z energi odnawialnej - a ty przychodzisz tylko i odbierasz gotywy np. bochenek chleba, proste?
    I proszę nie używać argumentów typu "ja jestem zadowolny ze swojej pracy" bo po pierwsze : nie wszyscy mają pracę która lubia, która jest związana z ich hobby np. znacie kogoś kogo hobby byłoby mycie toalet w hipermarketach? nie? a jednak ktoś to musi robić - w tej wizji to maszyna (technologia) czyści te toalety. A po drugie : Nawet jeśli jesteś zadowolony, to pomyśl ile pożytecznych rzeczy mogłbyś zrobić nie chodząc do pracy.
    Na koniec proszę Was przemyślcie to, zastanówcie się nad tym chwilkę a później zacznijcie działać. Proponuje zacząć od oszczędnego trybu życia, bez marnotrawienia jedzenia, energii, środowiska. Powodzenia.

    pokaż komentarz
    mabo
  • mavdreg +1  

    Mi też osobiście bardziej podoba się taka wizja przyszłości niż ta, szykowana nam przez polityków i megakorporacje. A to, że wielu ludzi uważa to za bzdurę i bajki, no cóż, wielcy wizjonerzy i odkrywcy zawsze byli wyśmiewani przez współczesnych sobie.

    pokaż komentarz
    mavdreg
  • jaromaz +3  

    Manipulacja "w przypadku tego filmu" to za mocno powiedziane ... Facet używa tzw. języka hipnotycznego (przerwy, cięcia między frazami zdania w nienaturalnych momentach, obniżanie tonu) - ale to zastosowanie ma tylko jedno na celu - "skupienie uwagi" (tą metodą bardzo łatwo je uzyskać). Ciężko jest skupić uwagę przeciętnego człowieka na tak przegadanym filmie ... i to o tematach finansowych, powszechnie uważanych za nudne.

    Nie wiedzę też nic negatywnego w tym, że gdy mówi się o głodujących dzieciach to pojawiają się one w przedstawianym obrazie ... (w dodatku tutaj nie jest to nadużywane - bardzo często występuje brak jakiegokolwiek obrazu do prezentowanego tekstu).

    III część potraktowałbym jako ciekawostkę ... a z całego filmu każdy może wybrać/ocenić "co może" (lub zweryfikować "co jest") prawdą. Sam uproszczony, jasny opis systemu monetarnego jest warty obejrzenia tego filmu ...

    pokaż komentarz
    jaromaz
  • Belzebub +3  

    moim skromnym zdaniem trochę przesada ale daje też do myślenia .

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • someone_smarter +3  

    Dokładnie, uważam, że przy odrobinie wiedzy to nie pieniądz nami rządzi tylko my nim. Tylko trzeba umieć go zainwestować. Takie pożyczanie w nieskończoność ma w końcu swój koniec co widać na przykładzie Ameryki.

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • macz +11  

    Znowu to samo, zbior polprawd i nagietych teorii.
    Zeitgeist jest jeszcze gorszy niz to co opisuje, bo wciska sie wam ze ujawnia jakies tajemnice i spiski, kiedy tak naprawde tworcy filmu manipuluja wami jak chca.
    Zastanawialsicie sie kiedys skad sie biora piedniadze na takie filmy? Kto to sponsoruje i jaki ma w tym interes? Bo nie wierzycie chyba ze ktos je robi z dobroci serca i za 'bog zaplac'.

    pokaż komentarz
    macz
  • einer +2  

    kazdy kto ma chociazby odrobine wiedzy o socjotechnice widz, ze te filmy az ociekaja roznymi metodami manipulacji.

    pokaż komentarz
    einer
  • alkohol +19  

    A kto sponsoruje media i świat polityki i jaki ma w tym interes? Pomyśl przez chwilę - jaka siła polityczna, korporacyjna czy jaka tam jeszcze chciałaby w tym momencie sponsorować filmy które otwarcie nawołują do buntu, obalenia systemu i pokazują kluczowe błędy rzeczywistości w któryej obecnie żyjemy? To jest już paranoja paranoi. Nie mówię że należy oglądnąć ten film lub pare podobnych i wyjsc na ulicę z hasłami rewolucji. Ten materiał (oraz wiele innych lepiej i rzetelniej zrobionych) jest po to zeby się zastanowić, pomyśleć a nie przyjmowac wszystko jak leci w TVN24 i innych Polsatach tudzież TVP. Żyjemy w czasach kiedy dostęp do informacji i komunikacji miedzyludzkiej jest tak prosty jak nigdy w historii ludzkości a i tak spory odsetek ludzi nie korzysta z tego. Można zbierać mase informacji siedząc wygodnie w domu i wyrabiać swoją opinię. Można też siedzieć wygodnie przed TV i dawać sobie mielić mózg. Ja wolę wysłuchać choćby najbardziej szalonej teorii spiskowej i przemyslec ją, sprawdzić, mieć możliwość dyskusji z innymi na ten temat niż przyjmować bezkrytycznie wszystko co dają "media".

    pokaż komentarz
    alkohol
  • mentor777 0  

    A kto sponsoruje media
    Same się sponsorują z reklam? NIe ma globalnego spisku, bo byłby dużo za drogi na takie rzeczy. coca cola i mbank zapłaci dużo wiecej za 10sekund w tv.

    jaka siła (...) chciałaby w tym momencie sponsorować filmy które otwarcie nawołują do buntu, obalenia systemu i pokazują kluczowe błędy rzeczywistości w któryej obecnie żyjemy?
    A jaka siła chce cokolwiek finansować? Coca-cola tez nie finansuje dzieci w afryce, leczenia grzyba i usuwania azbestu. spisek?

    Ten materiał jest po to zeby się zastanowić, pomyśleć a nie przyjmowac wszystko jak leci w TVN24 i innych Polsatach tudzież TVP. Ja wolę wysłuchać choćby najbardziej szalonej teorii spiskowej i przemyslec ją, sprawdzić, mieć możliwość dyskusji z innymi na ten temat niż przyjmować bezkrytycznie wszystko co dają "media".
    A ta cześć wypowiedzi naprawde mi się podoba, bo często mam wrażenie, jakby ludzie szukający teorii spiskowych często nie sprawdzają sami faktów i sami są manipulowani. Ale jak mówi przysłowie najciemniej pod latarnią, więc może warto poszukać najpierw spisku pod własnym nosem?

    Szukałeś kiedyś filmów przeciwko zeitgeistowi? wpisałem w googlach anti zeigest, filmu już nie chciałem oglądać, ale jeden ciekawy komentarz pod nim znalazłem:
    (...)they use the truth movement to push their lies!(...) Może to jest prawda?

    pokaż komentarz
    mentor777
  • kapuczino +4  

    @einer
    Twój argument jest mało merytoryczny. Jeśli skreślasz film tylko za socjotechnikę, to tak jakbyś mówił "ta babka jest zbyt ładna i zbyt sympatycznie się uśmiecha, żebym mógł jej wierzyć"

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • alkohol +4  

    @mentor777 Same się sponsorują z reklam? NIe ma globalnego spisku, bo byłby dużo za drogi na takie rzeczy. coca cola i mbank zapłaci dużo wiecej za 10sekund w tv.
    Wiadomo że Coca-Cola kupuje reklamy przecież nie Caritas. A kto posiada Coca-Colę i inne? Przejrzyj sobie rady nadzorcze najwiekszych światowych koncernów. Kto w nich zasiada lub zasiadał, kto z kim jest powiazany biznesowo lub politycznie. Przeciez u nas to soamo jest - Orlen, PZU itp. A co jak masz tez pod sobą firmę która drukuje pieniadze na zamowienie (FED)? Czy wtedy tez jest coś co moze byc za drogie dla ciebie do kupienia? Nie stać cie - to dawaj drukujemy. USA ma teraz 10 bilionów długu - niby skąd? Kupuja wszystko za nic nie warte papierki. Wymieniają papier na fizyczne dobra i wplywy. Swoją drogą genialny pomysł :)

    pokaż komentarz
    alkohol
  • IgorM +4  

    macz-uniu, kolego gdyby film był nastawiony na szeroko rozumiany profit to czy miejscem jego premiery był by internet?
    Problem oprocentowanego długu (a ten uważam za kluczowy) nie jest powszechnie znajomy, wiele osób nie zdaje sobie sprawy w jaki sposób i skąd bierze się dług narodowy. Paranoidalność procesu powstawania e-gotówki otwiera wielu ludziom oczy na świat w jakim przyszło im żyć. Nawet największa rewolucja zacząć się musi w świadomości jednostek. A co do utopijności...niestety prawda. Jak każdy inny system i ten prezentowany jest utopijny z jedną tylko różnicą, Afrodyta nie jest systemem. :P
    Ppierro, zacnym jest przyznać się do błędu:)

    pokaż komentarz
    IgorM
  • macz +4  

    Czytac ze zrozumieniem nie potrafisz a swiatowe spiski rozwiklujesz? Gdzie napisalem ze film jest nastawiony na zysk?
    Celem filmow propagandowych nie jest zarabianie pieniedzy tylko sianie propagandy.
    To ze jest rozpowszechniany w internecie tylko mu pomaga bo ludzie powtarzaja ze "spisek! napewno tego w tv nie pokaza!".
    W zasadzie to jestem ciekaw czy gdyby jakas telewizja chciala go wyemitowac to czy autorzy by sie zgodzili. Wkoncu przeciez ogladajac go w necie czujecie jakbyscie ogladali cos zakazanego, cos czego rzadzacy swiatem nie chca pokazac szerkiej publiczonosci. Tymczasem internet juz dawno jest medium jak kazde inne, niektorzy tylko ciagle tego nie zauwazyli...

    pokaż komentarz
    macz
  • GrzeWho 0  

    macz a ja moglbym powiedziec, ze ty wszedzie widzisz propagande, rowniez w tym filmie.
    I pewnie masz racje, wszystko jest propaganda, reklamy, mainstreamowe media, internet, moj i twoj komentarz, rozna tylko sila przebicia. Dla mnie ten film to tez propaganda, tylko ze DLA MNIE to pozytywna propaganda, co z tego ze zblizona do utopii (swoja droga tworcy Venus Project podkreslaja, ze to nie utopia i nie jest to perfekcyjny projekt bo takiego nie ma, za to jest systemem lepszym od terazniejszego), ale instynktownie wydaje sie jakims dobrym rozwiazaniem.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • olo1917 +6  

    Link do pełnego filmu:
    http://video.google.com/videosearch?q=Zeitgeist%3A+Addendum&hl=pl&emb=0#q=Zeitgeist%3A%20Addendum%20napisy%20pl&hl=pl&emb=0

    pokaż komentarz
    olo1917
  • artrad +4  

    plik napisów: http://duch-epoki.pl/subtitles/

    pokaż komentarz
    artrad
  • einer +6  

    http://en.wikipedia.org/wiki/Zeitgeist:_Addendum#Criticism

    G. Edward Griffin, author of The Creature from Jekyll Island criticized the film for promoting collectivist ideas, saying "this program does NOT offer a cure. It offers a mega dose of the disease itself."[6]

    pokaż komentarz
    einer
  • TheBlackMan +4  

    einer: Zgoda i + dla Ciebie.

    Niepotrzebnie zaprzątają ludziom głowę utopią. Jeżeli nie mieli gotowego rozwiązania i pomysłu na nowy, NIE-utopijny system, to w ogóle nie powinni tego filmu wypuszczać.

    O tym jak powstaje pieniądz można dokładniej dowiedzieć się z produkcji "Money as Debt". Ten film był raczej niepotrzebny.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • StevAngello +13  

    wg. autora Money as debt najlepszym rozwiązaniem jest gospodarka centralnie planowana. Stek bzdur (sic!) Brzmi znajomo, nieprawdaż? Skora nasz kraj to przeszedł, to dlaczego ludzie nadal wierzą w ten twór?!

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • TheBlackMan +7  

    Nie wiem, nie znam autora Money As Debt ani jego opinii.

    Po prostu stwierdzam, że Money as Debt lepiej opisuje rzeczywistość niż Zeitgeist Addendum i tyle.

    Faktem jest, że pieniądze są tworzone z długu. Jakie wnioski z tego wyciągniemy to już inna historia.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • StevAngello +1  

    O tym jak powstaje pieniądz można dokładniej dowiedzieć się z produkcji "Money as Debt". Ten film był raczej niepotrzebny.
    hr hr
    Nie wiem, nie znam autora Money As Debt ani jego opinii.

    filmik money as debt obejrzałeś ale nie wyciągnąłeś wniosków. Czyli tak naprawdę straciłeś godzinę na niezrozumiałą (dla samego siebie) paplaninę :

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • tomke 0  

    realizator filmu ciężko się napracował żeby cały film wydał się jedną tanią manipulacją, szkoda bo jest w nim kilka prawd, ale całość śmierdzi obleśną manipulacją

    pokaż komentarz
    tomke
  • Slavo -1  

    Pamiętacie: http://www.youtube.com/watch?v=dib2-HBsF08 ?
    :)

    pokaż komentarz
    Slavo
  • TheBlackMan +1  

    @StevAngello

    **filmik money as debt obejrzałeś ale nie wyciągnąłeś wniosków
    **
    1. Oczywiście że wyciągnąłem wnioski. Wnioskie są takie, że obecny system jest do d***, bo powoduje powstawanie dmuchanego inflacyjnego balonika zbudowanego z długu, który to powoduje kryzysy oraz rozkradanie naszego majątku przez bankierów.

    2. LOL, może najpierw naucz się wyrażać swoje zdanie tak żeby było wiadomo o co chodzi.

    Z twojej wypowiedzi jasno zrozumiałem, że "gdzieś na sieci dostępna jest wypowiedź autora filmu money as debt, w której wyraża on swoją osobistą opinię oraz przedstawia rozwiązanie problemu tworzenia pieniądza z długu"

    Chodziło mi więc o OSOBISTĄ opinię autora filmu Money as Debt, a nie tą przedstawioną w filmie.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • StevAngello +1  

    Z twojej wypowiedzi jasno zrozumiałem, że "gdzieś na sieci dostępna jest wypowiedź autora filmu money as debt, w której wyraża on swoją osobistą opinię oraz przedstawia rozwiązanie problemu tworzenia pieniądza z długu"

    przecież filmik "money as debt" jest opinią i światopoglądem Paula Grignona (autora).

    przepraszam za wcześniejszą wypowiedzieć. Być może nieściśle wyraziłem się. :)

    Pozdrawiam!

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • jaom +2  

    Dlaczego odnosze wrażenie, że film został stworzony przez i dla ludzi, którzy nie rozumieją ekonomii? Zadam jedno proste pytanie: czy jeśli zlikwidujemy instytucje finansowe (w tym pieniądz jako przedmiot o w zasadzie umownej wartości), to czy podawane za przykład biedne, umierające dzieci z Afryki nagle przestaną być biedne i przestaną umierać? Nie. Film jest niesamowitym uogólnieniem i manipulacją, która skłania nas do wyciągania błędnych wniosków. oczywiście, że gospodarka USA jest nadmuchana. Oczywiście, ze jest coś takiego jak mnożnik wirtualnych pieniędzy i nikt nie ukrywa istnienia czegoś takiego. Czy tylko 3% USD istnieje w realu, a reszta komputerach - tego nie wiem, choc przyznam, ze brzmi jak y znów zastosowali sprytne uogólnienie.

    Pieniądze powstające z długu? Lol, tyle powiem. Mam kolegę Kowalskiego.
    Pożyczam od niego 20 zł, bo mi brakuje żeby nażreć się w KFC. Kowalski mi nie ufa (wcześniej pożyczyłem na sok malinowy i nie oddałem), toteż żąda abym napisał mu to na kartce, że pożyczam. Kowalki ma kartkę na której jest napisane, ze do wtorku mam mu oddać kasę, a ja mam moje upragnione 20 zł (przekładające się na kilka pysznych Longerów). Ojej, wiecie co się stało? Stworzyłem papier wartościowy (szczególnie jeśli napisałem moje zobowiżanie na karteczce z banku uiszczając opłatę skarbową), a Kowalski ma teraz w łapie weksel, który może dać Nowakowi, a ten ode mnie we wtorek zażąda na podstawie karteczki, którą sam spisałem i podpisałem 20 zł. Jakbym był rządem i zrobił to na 10 miliardów, to nic by się nie zmieniło w mechanizmie. Wykreowałem pieniądze z długu? Możecie sami to zrobić!

    Ogólnie zabawny filmik i początek z przemówieniem tego tam anglika sobie zachowam, przyda się kiedyś z jakiejś okazji. Tymczasem:
    ZAKOP INFORMACJA KURKA NIEPRAWDZIWA!

    pokaż komentarz
    jaom
  • BArtus -1  

    Problem w tym, że zawsze oddajesz więcej niż pożyczasz :)
    Znaczy musisz z tych 20 złotych oddać 22 ... skąd się wezmą te 2 dodatkowe złocisze ?

    pokaż komentarz
    BArtus
  • jaom 0  

    Nie musisz. To zależy w 100% od woli pożyczającego,a z reguły z powodu inflacji taką wole chłopak ma. Jeśli człwoiekowi ufamy, to nawet nie musimy tego pisac na kwitkach wekslowych i nie zapłącimy wtedy nawet opłaty skarbowej (ale wtedy już an słowo pożyczamy). Pieniądze z długu, to proste. rotfl, piękne uogólnienie i zamataczenie.

    pokaż komentarz
    jaom
  • devego +2  

    @joam
    Pieniądze powstają z długu ponieważ bank może udzielić kredytu równego kwocie lokaty*1/poziom rezerw obowiązkowych. Dla ułatwienia dodam, że obecnie poziom rezerw obowiązkowych wynosi w Polsce 3,5% = 3,5/100.

    Czyli z każdego 1000 pln które bank ma w depozycie można na podstawie kredytu wykreować 35 000 pln. Jeśli można samemu zrobić to w domu, to proszę oświeć mnie jak, a na przyszłość pomyśl zanim coś napiszesz.

    pokaż komentarz
    devego
  • BArtus +1  

    Chyba nie zrozumiałeś o co w filmie chodzi :)
    Wykorzystując twój przykład: takie weksel na 20 złotych jest takim samym środkiem płatniczym jak normalne 20 złotych ergo z 20 zł zrobiliśmy 40 !!
    W realu tak dobrze nie ma: nie możesz pożyczyć całych 20 złotych ponieważ w ten sposób mógłbyś zrobić nieskończenie wiele pieniędzy (co jak twój kolega pożyczy dalej te 20 złotych ?) część pieniędzy musi zostać jako rezerwa (zabezpieczenie pożyczki).

    pokaż komentarz
    BArtus
  • jaom +3  

    @devego
    To też proste. Może nie tak bardzo ale również. Otóż to leci tak. Pożyczyłem 20 zł od Kowalskiego (depozyt). Przychodzi Kasia i prosi o kasę. Pożyczam jej 10 zł. Ona pożycza mojej mamie 8 zł zostawiając sobie 2 zł na lody. Mama pożyczy 6 zł tacie, bo idzie na piwo, a sobie zostawi 2 zł na waciki. Co siem stało? 20 zł było na początku. Teraz Kasia wisi mi 10, mama kasi 8, tata mamie 6, to razem 24 zł. Do tego ja wisze Kowalskiemu 20 zł. Razem 44 zł na rynku. SRO=10% (tyle, że nie zawsze wykorzystane na maksa)
    Jeśli zaczniemy to robić na zasadzie maksymalnej kreacji, to ja pożyczę Kasi 18 zł, ona dalej 16.2, a ktoś dalej z tego mniej i mnie, to mamy prosty ciąg geometryczny, gdzie r=0.9. Suma nieskończonego ciągu geometrycznego dla 1>r>-1 to a/(1-r), czyl nic innego jak lokata/SRO. A moim przypadku wyjdzie to 200 zł. :) Przy okazji, kochanieńki, zaliczyłeś FAIL, bo 1000/0.035 to 28 571,42 i tyle można wycisnąć z 1000 zł w Polskim wypadku, a nie 35 000. :D

    Jeśli wszyscy są zadowoleni, to jest git, jeśli nagle każdy zacznie ie domagać swojej kasy, to się zrobi niedobrze.

    @bartus
    Wiem, stąd właśnie SRO mająca zapobiegać kosmicznej kreacji pieniądza. :) Ale chodziło mi tylko o wykazanie, że kreacja pieniadza jako takiego jest całkiem możliwa w warunkach domowych. Jak dołożymy do tego Stopę Rezerw Obowiązkowych, to zaczyna nam się sytuacja zaciemniać, ale to patrz przykład dla devego. :)

    pokaż komentarz
    jaom
  • devego +2  

    @joam
    Faktycznie z tym 35k pln trochę mi zeszło ;]

    Niestety ja popełniłem błąd w rachunkach, a ty popełniasz poważny błąd logiczny w swoich obliczeniach jak i rozumowaniu.

    Idąc za twoim przykładem ilość pieniędzy na na rynku !=44 pln. Na rynku jest nadal 20 pln + weksle na długi wysokości 24 pln, w systemie wolnorynkowym weksle na dług są niczym więcej niż tylko wekslami na dług, nie stanowią realnego pieniądza(nie wnikając co ten pieniądz stanowi). Nie jesteś więc w stanie w warunkach domowych wykreować pieniędzy w ten sposób, ponieważ nie zmusisz człowieka by traktował dokument świadczący o zadłużeniu na równi z pieniądzem( chcesz prosty przykład skocz jutro rano po bułki z takim papierem, ciekawe jak zareaguje sprzedawca na twoja propozycje).

    Dlatego nieuczciwość całego systemu polega na tym, że bank nadaje tym wekslom realną postać pieniądza, a jest on tylko umową miedzi kredytodawcą, a kredytobiorcą. A ponieważ gospodarka jest systemem zamkniętym, w ten sposób odbierasz część wartości pozostałym pieniądzom na rynku by nadać ją bezwartościowym wekslom. I wszystko oczywiście dzieje się w majestacie naszego wspaniałego prawa ;]

    pokaż komentarz
    devego
  • jaom +2  

    Ależ ja wciąż twierdzę, że taki weksel ma realną wartość nabywczą. Jeśli jest na nim napisane 1000 zł i ktoś chce mi go dać w zamian za mój stary telewizor, a na dodatek widzę na nim podpis Krauzego i pieczątkę potwierdzającą opłatę skarbową ==> niem mi kurka zabierze ten telewizor. Jeśli na rynku jest 20 zł +24 na wekslach, to fizycznie jest 20 zł, ale wirtualnych jest 24, które są TYLE SAMO WARTE (no... w normalnych warunkach). Naturalnie, nie ma co ukrywać, będzie to, w przypadku weksli, rzecz mniej płynna od gotówki. Ale czy banki dodrukowują banknoty? Nie. To jak mnożą pieniądze? Na kontach, w komputerach, rzędy cyferek które zmieniamy innymi cyferkami wpisując je w internetowej przeglądarce, lub też odczytując je czytnikiem z paska magnetycznego czegoś na co wołamy "karta kredytowa". Weksle ogranicza ich fizyczna istota niepozwalająca na wygodne i szybkie operowanie środkami. Zauważ jednak proszę, że gdybym wśród znajomych rozprowadził plastyki, żeby wygodniej się posługiwali kasą ukrytą za wekslami,a do tego namówiłbym miejscową sklepikarkę do honorowania tej formy płatności (co wcale nie jest takie odległe od tego co robiłem dotychczas z Kasią, Tomkiem i mym małym głupim bratem), to... robiłbym dokładnie to co banki. Można by mnie wtedy swobodnie nazwać małym bankiem, który w majestacie prawa pomnaża pieniądze. Brzmi to przerażająco, ale takie straszne znowu nie jest, bo wciąż istnieje fizyczny pieniądz, wokół którego to wszystko się toczy i gdyby nagle każdy chciał z powrotem swoją kasę byłbym głęboko w zupie. Po to NBP reguluje ile jest tego wirtualnego pieniądza, aby nie doszło do sytuacji nazbyt przykrych dla wszystkich zainteresowanych. Jak przesadzimy z mnożeniem (żeby nie obniżać poziomu życia obywateli), to MUSI nastąpić krach finansowy, który najwygodniej obserwować na giełdzie będącej praktycznie idealnym rynkiem. Taki krach przywraca "równowagę w przyrodzie" i tyle. Z drugiej strony nie możemy ograniczać mnożenia pieniądza w sposób wybitnie surowy, bo niepotrzebnie zwolnimy rozwój gospodarki, a to też nie jest za fajne. Jakby nie patrzeć robienie "pieniędzy z długu" wcale nie jest rzeczą złą czy niebezpieczną, choć faktycznie brzmi podejrzanie i niewątpliwie trzeba obchodzić się z tym jak z zeszłotygodniową skarpetką - nadzwyczaj ostrożnie, znaczy się.
    Tak czy inaczej dążę do tego, że to wszystko gdzieś tam siedzi, coś tam się kręci i chrobocze, mało kto wie jak to w zasadzie działa, znacznie więcej (choć wciąż mało) zna jakiekolwiek podstawowe mechanizmy, a reszta musi wierzyć. :D Uwierzcie, że wszystko jakoś tam działa i sprawia, że kraj się rozwija, a ludziom żyje się lepiej. :)

    pokaż komentarz
    jaom
  • devego +1  

    Zgadzam się z tobą w wielu kwestiach. Jednak w moim mniemaniu zaakceptowanie obecnego systemu zamiast szukania realnego rozwiązania problemu nie jest zbyt rozsądnym wyjściem. Pytanie czy możemy sobie na to pozwolić by ludzie na górze łańcucha kreacji żerowali na całej reszcie społeczeństwa nakładając "podatek od głupoty", bo inaczej nie mogę tego nazwać.

    Cóż ja pozostanę jednak przy racjonalnym rozumowaniu i dalej będę nazywał kradzież, mimo iż w majestacie prawa oraz z przyzwoleniem okradanego, zwykłą kradzieżą;]

    pokaż komentarz
    devego
  • jaom +2  

    NO to już zależy wyłącznie od nas jak to postrzegamy i raczej nic tego nie zmieni. :0 Moim zdaniem nie ma problemu (chyba, że przesadzimy w którąś mańkę, ale to nie wina młotka, a jego użytkownika, że gwoźdź nie wbity a skrzywiony tylko).
    Też wydaje mi się, że rozumuję racjonalnie (choć operuję na abstrakcyjnych pojęciach i rzecz abstrakcyjną analizuję) i zdecydowanie nie dostrzegam problemu, ani tym bardziej kradzieży. :) No, ale tu się chyba dyskusja kończy, bo żadna strona drugiej pewnie teraz nie przekona i tak musi pozostać.

    pokaż komentarz
    jaom
  • kapuczino +4  

    jaom
    dobrze rozumiesz mechanizm kreacji pieniądza i tym bardziej dziwi mnie to, że nie dostrzegasz, jaki może być zdradliwy.

    Efekt nr 1. Zyskują ludzie, którzy są blisko instytucji kreującej nowy pieniądz Na pewno zgodzisz się, że podstawą dobrobytu nie są pieniądze, ale realne dobra, które wytwarzamy. To teraz powiedz mi, co się stanie z wytwarzanym doborobytem, jeżeli bank centralny zdecyduje się na obniżenie stopy rezerw obowiązkowych?

    Osobom, które nie rozumieją mechanizmu kreakcji pieniądza, podpowiadam: podaż pieniądza wzrośnie. Ale to nie oznacza zwiększenia dobrobytu w skali makro, a tylko zmianę struktury podziału dóbr. Większa podaż przy tej samej produkcji oznacza inflację i ci, którzy wcześniej dotarli do strumienia pieniądza zyskują bo kupują dobra jeszcze po starych cenach. Gorzej z tymi, do kótrych nowo wykreowany pieniądz dotrze na końcu. Oni kupują dobra po wyższych cenach a dodatkowo wcześniej oszczędzone pieniądze są znacznie mniej warte.

    Efekt nr 2. Dług narasta, niezastawiony majątek maleje Jak sam zauważyłeś podaż pieniądza jest wielkością ograniczoną przy danej stopie rezerwy obowiązkowej (ciąg geometryczny). Może w gdy pożyczysz od kumpla 20 PLN na KFC, nie musisz płacić odsetek, ale banki nie są tak wspaniałomyślne. Bankom musisz oddać więcej niż pożyczyłeś. Gdy zsumujesz zobowiązania wszystkich ludzi wniosek będzie podobny, społeczeństwo będzie musiało oddać więcej niż pożyczyło. Ale skąd wziąć pieniądze skoro ich podaż jest ograniczona? Bez obaw, bankowcy wykreują potrzebną część w zamian za zobowiązania do kolejnych części Twojego majątku... Jeśli tylko Ty wszystko już zastawiłeś, nic wielkiego. Gorzej jeśli w całym społeczeństwie już nie ma aktywów, które możnaby zastawić.

    Oba efekty pokazują, że obecny system pieniądza papierowego jest bardzo niesprawiedliwy. Bo dlaczego to banki mają być w przywilejowanej pozycji strony, która otrzymuje zobowiązanie do realnego majątku w zamian za pożyczenie nic nie wartych papierków?

    PS Dla jasności dodam, że wg mnie antyutopia pt. Venus Project jest lekarstwem gorszym od choroby, którą chce leczyć. System pieniądza prędzej czy później upadnie i wrócimy do normalności pt. pieniądz kruszcowy. A co z takiego Projektu Wenus mogłoby wyniknąć licho raczy wiedzieć...

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • jaom +1  

    dobrze rozumiesz mechanizm kreacji pieniądza i tym bardziej dziwi mnie to, że nie dostrzegasz, jaki może być zdradliwy.
    Być może jestem głupi? Mało doświadczony? Nie posiadam pełnej wiedzy na dany temat? Nie wiem, ale przejdziem dalej to siem dowiem.

    Efekt nr 1. Zyskują ludzie, którzy są blisko instytucji kreującej nowy pieniądz Na pewno zgodzisz się, że podstawą dobrobytu nie są pieniądze, ale realne dobra, które wytwarzamy. To teraz powiedz mi, co się stanie z wytwarzanym doborobytem, jeżeli bank centralny zdecyduje się na obniżenie stopy rezerw obowiązkowych?
    Zdecydowanie wyskoczy nam zza krzaka Pan Inflacja i zacznie twierdzić, że szafa która tydzień temu kosztowała 100 zł teraz kosztuje 120 i nie ma nic w tym dziwnego. Ale teraz czy oszczędzone pieniądze są mniej warte? No jak trzymaliśmy je w skarpecie, to już nasza wina. Głupia lokata ze zmiennym oprocentowaniem (cholernie trudno w ogóle dzisiaj znaleźć stałe, znaczy nie tak trudno,a le wybór znacznie mniejszy) problem w dużej mierze rozwiązuje, czyż nie? Zresztą w Polsce taka zmiana chyba ni jest wybitnie dramatyczna dla przeciętnego Kowalskiego, gdyż polska gospodarka nie jest nadnaturalnie rozdętym balonem gotowym pęknąć od najmniejszego dotyku. Tutaj wiem na prawdę niewiele, ale chyba nie wykorzystujemy na dzień dzisiejszy maksymalnie kreacji pieniądza, więc ni z tego ni z owego nie zaczniemy szukać po lesie zagubionych miliardów jeśli RPP podniesie nam SRO o 1% (z drugiej strony nie twierdzę, że efekty tego podniesienia w ogóle widoczne nie będą). Choć zdaje mi się, że rozumiem co ogólnie masz na myśli.

    Ale skąd wziąć pieniądze skoro ich podaż jest ograniczona?
    Nie wiem, czy podążę teraz dobrym tropem, ale bank nie chomikuje pieniędzy, prawda? Kupuje, sprzedaje... obraca innymi słowy. Zatem pieniądze te wracają na rynek choćby do wierzycieli banku. Bank nie jest czarną dziurą na której kończy się droga pieniędzy, a raczej swego rodzaju routerem - tu wejdzie, tam wyjdzie... wciąż krąży, powraca...
    Ne jestem pewny, czy to rozwiązuje sprawę (na nogach jestem od 20 godzin i powoli tracę pełną jasność myślenia), a całość komplikuje fakt, ze nie jestem w żaden konkretny sposób związany z ekonomią jako taką i pewnym jej elementom nigdy nie poświeciłem choćby jednej głębszej refleksji. Pomyśleć muszę. :)

    Oba efekty pokazują, że obecny system pieniądza papierowego jest bardzo niesprawiedliwy. Bo dlaczego to banki mają być w przywilejowanej pozycji strony, która otrzymuje zobowiązanie do realnego majątku w zamian za pożyczenie nic nie wartych papierków?
    Ale bank bez Ciebie, klienta nie będzie istniał. Skoro istnieją, to znaczy że oferują coś nam potrzebnego, co akceptujemy mimo iż bank staje się niejako uprzywilejowaną jednostką. Zresztą czy aby na pewno? Gdzie on ma te pieniądze? W komputerze... Jak wyglądaj? Binarnie: 0100011100101... I tak też wyglądają transakcje między poszczególnymi bankami. Plik, wyślij, pobierz, zapisz... Raczej nie obraca się złotem, czy innymi rzeczami o konkretnej wartości. Oni obracają nic nie wartymi cyferkami w zakresie od 0 do 1. No niby mają zobowiązania do naszych domów, samochodów, kamienic... Ale my mamy zobowiązania do ich cyferek, a jak sądzisz, co ma większą płynność? Co szybciej zamienimy na "twardą walutę"?

    wrócimy do normalności pt. pieniądz kruszcowy
    Znowu by się zaczęło przechowywanie bryłek złota w skarpetach? Bo przecież nie dasz do banku na przechowanie, bo dostaniesz za to "nic nie warty" kawałek papieru... To w zasadzie chyba nierealne, automatycznie chyba dążymy do pieniądza wirtualnego...

    pokaż komentarz
    jaom
  • kapuczino +2  

    Ja też 20 h na nogach, więc krótko o pieniądzu kruszcowym.
    To papierek, tylko z dwoma istotnymi różnicami.
    1) Na każde żądanie wymiany, bank wypłaca prawdziwy kruszec.
    2) Nie ma banku centralnego a każdy może drukować pieniądz w oparciu o złoto.

    Wolny rynek wyeliminuje podmioty, które wydrukują za dużo pieniędzy w stosunku do depozytów złotowych, więc problem rozdmuchiwania podaży pieniądza znika.

    Każdy może drukować pieniądz (to kwestia tylko i aż wiarygodności), więc nie ma podmiotów w uprzywilejowanej pozycji.

    Podaż pieniądza jest ściśle związana z realnymi zasobami kruszcu, więc nie będzie możliwości manipulowania przy podaży. To wyeliminuje problem spekulacji giełdowej, która w dużej mierze wynika z tego, że część graczy jest lepiej (wcześniej) poinformowana o krokach banku centralnego oraz część graczy wcześniej dociera do nowej podaży pieniądza...

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • kapuczino +2  

    a w nawiązaniu, jak to ładnie ująłeś, do Pana Inflacji i trzymania pieniędzy na lokatach. Trzymanie pieniędzy na lokacie nie zabezpiecza społeczeństwa przed zmianą struktury podziału dóbr, bo:
    1) i tak ci, którzy są najbliżej źródła nowo wykreowanych pieniedzy zdążą zyskać, a ci na końcu strumienia już tracą
    2) oficjalne dane o inflacji są co raz mniej wiarygodne... inflację ciężko się liczy (czy nowy, podobno ulepszony, a na pewno droższy wariant mojego szamponu należy interpretować jako wzrost ceny, czy nie?) a poza tym każdy z nas konsumuje inny koszyk dóbr, więc inflacja dotyka go w różnym stopniu... to również prowadzi do wypaczeń w mechanizmie podzialu dobrobytu

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • lenar +2  

    No tak kilka prawd:

    Projekt manhatan - wyprodukowanie bomby - źle. Fakt że aby podbić masowo mordującą ludzi w Chinach Japonie musiało by zginąć wielokrotnie więcej ludzi jest jakby mało istotny, drugi fakt że Hitler też chciał miec taką zabawke (polecam pomyśleć co by było gdyby ubiegł aliantów) też jest nieistotny, fakt że Mars i Engels dzisiaj pisali by scenariusze do takich filmów - radze poczytać ich dzieła i poszukać podobieństw - też należy pominąć (to że efekty ich geniuszu mamy w naszym kraju do dzisiaj to tylko szczegół).

    Jest w tym filmie wiele slusznie wytkniętych wad obecnego systemu - to jego jedna wartość a druga to humorystyczna - można mieć niezły ubaw jeśli skupimy się tylko na śledzeniu tanich technik manipulacji w nim zawartych.

    Ktoś kiedyś powiedział że najwięcej zła sprawili ludzie chcący na siłę uszczęśliwić innych - miał racje.

    Dla wszystkich zapaleńców filmu: na świecie wbrew pozorom jest ogrom żyznych niezamieszkanych przestrzeni - wyjedźcie, zróbcie tam sobie swoją komunę i tam żyjcie - jest pewne że będzie się Wam wiodło dobrze (i tu nie ma ironii) tylko pomyślcie dlaczego nie powinniście forsować innym swojego ustroju?

    pokaż komentarz
    lenar
  • GrzeWho 0  

    1. Nie wyprodukowanie bomby i nie Projekt manhatan jest w tym filmie zle tylko zabijanie ludzkich istot przez wykorzystanie wielu innych istot do tego celu i za duze pieniadze.
    2. Mozesz podac kilka prostych technik manipulacji zawartych w tym filmie? A mozesz podac przyklad filmu, w ktorym nie ma ani jednej prostej techniki manipulacji?
    3. Kogo ten film chce uszczesliwic na sile? Ja wole zeby ten film mnie probowal uszczesliwic niz reklamy z bilboardow, telewizji, radia i internetu.
    4. Czy na pewno ten film forsuje innym swoj ustroj? Nie chcesz zmiany to sie nie wtracasz, nie powinno cie to obchodzic. Nikt ci nic nie imputuje a jesli chodzi o manipulacje to kazdy kazdym codziennie manipuluje swiadomie i nieswiadomie, pozytywnie i negatywnie.
    Potraktujcie ten film jako propozycje lepszego zycia.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • juzwa +2  

    dlatego jestem przeciwny EURO - od samej zamiany koloru i napisów na papierze nic nikomu się nie polepszy, (a może się pogorszyć) no i to, że w strefie Euro są równi i równiejsi dodatkowo mnie zniechęca do tej waluty

    trzeba zrobić aby pieniądz miał w czymś oparcie - w złocie, w srebrze - wtedy wszystko będzie jasne, biorę kredyt np 10kg złota mam oddać 11 kg złota. Wpłacam do banku 100 kg złota, dostaje z tego 105 kg złota.
    I to jest konkret, łatwe proste, zrozumiałe przez każdego - a nie to co teraz

    trzeba wreszcie uciąć łeb ten bankierskiej hydrze, zanim ona nas zeżre - nie może być tak, żeby banki decydowały o gospodarce (a tak się dzieje, gdyż wiele przedsiębiorstw, ziemi, nieruchomości należy właśnie do Banków)
    pieniądzem powinno być złoto, gdyż jest ono niezależne (niemalże w 100%) od wszystkich i wszystkiego, a władca ma mieć prawo bicia monety - a banki niech sobie będą jako instytucje pomocnicze

    pokaż komentarz
    juzwa
  • flooder +2  

    Nie wiem o czym jest dalsza czesc filmu, poniewaz po obejrzeniu pierwszej, odechcialo mi sie ogladac dalszej. Gdy widze zestawianie tego kto na swiecie zyje za 2 dolary, ile dzieci umiera, i walenie obrazkow malego czarnoskorego chlopca prosto do psychiki widza, to nie mam ochoty byc "czescia masy" socjotechnicznie manipulowanej. Pas.

    pokaż komentarz
    flooder
  • GrzeWho 0  

    Ja tez nie lubie ogolnopojetej manipulacji, socjotechniki, marketingu, propagandy itp ale w sumie najwazniejszy jest cel tych dzialan. Jesli czujesz, ze jest pozytywny to godzisz sie na takie zabiegi. Sam codziennie manipulujesz swiadomie i nieswiadomie rzeczywistoscia zeby odpowiadala tobie. Ja tez to robie piszac ten komentarz.
    A teraz pomysl czy nie uzylbys tej samej broni przeciwko swoim wrogom, ktora oni sami uzywaja?
    Ktory film lub program nie manipuluje? Mysle, ze wiekszosc to robi a my wiemy o manipulacji dlatego ze mamy jakas wiedze na poruszany temat i na temat samych technik manipulacji. Czy w "Dokumentach Ewy Ewart" nie ma technik manipulacji?
    Innymi slowy, czy wyobrazasz sobie film na taki temat jak w Z:A bez tych obrazkow, wykresow, danych statystycznych? Co by z niego zostalo? Prosze bardzo przeczytaj same napisy do filmu, zobaczymy do czego wtedy sie przyczepisz.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • fabio +2  

    utopijne brednie, magnetyczne kolejki kontynentalne ani zielona energia i automatycznie fabryki nie doprowadzą do tego ze nie bedzie przestepczosci, nie bedzie potrzeba wojska i policji. Ciekawie wytkniete minusy monetaryzmu, no ale jak to z demokracja bywa, nie jest to doskonale ale nic lepszego nie wymyslono.

    pokaż komentarz
    fabio
  • wieszti 0  

    dokładnie, trafny komentarz

    pokaż komentarz
    wieszti
  • romek13 +1  

    wedlug ich niema madrych ludzi a wynalazki same sie wynajduja?

    pokaż komentarz
    romek13
  • GrzeWho 0  

    @ fabio
    To nie technologie maja sprawic ze nie bedzie przestepczosci tylko brak potrzeby posiadania pieniadza.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • alkohol +1  

    @piecpieca uważam że praca nie jest złem, moim zdaniem to jest jedyna forma dawania siebie i swojej pracy dla ogółu społeczeństwa i spełnianie swojej podstawowej potrzeby bycia użytecznym i akceptowanym. Pojawia się jednak problem kiedy praca jest formą niewolnictwa. Ty pracujesz z przyjemnością bo twoja praca to hobby, ale ile jest osób które nigdy nie będą miały takiego wyboru - i to jest właśnie ciemna strona nie tyle pracy co niewolnictwa za pieniądze. Pomyśl, jeżeli "życie to praca, a praca to pieniądz" a pieniądze posiada nieliczna elita to kto jest panem twojego życia? Zawsze można znaleźć wyjątki od reguły, ale rzeczywistość jest jednoznaczna - większość pracuje żeby przeżyć, a nie żeby się spełniać i dawać co najlepsze z siebie dla ogółu.

    oczywiście nie trafiłem z komentarzem w swoje miejsce... :/

    pokaż komentarz
    alkohol
  • mentor777 +1  

    Alez nic nie przeszkadza, żebyś pracował w McD i za pieniaze jadł suchy chleb i wodę. To indywidualny wybór każdego cżłowieka ile chce czasu wolonego i jaki standard życia. Gdzie ty widzisz spisek?

    pokaż komentarz
    mentor777
  • kyca +1  

    z tą "przerażającą matematyką" przesadzili

    pokaż komentarz
    kyca
  • aurummem6er +15  

    Dla większości amerykanów proste działania na procentach są przerażające.

    pokaż komentarz
    aurummem6er
  • RyszardKontraIdioci +2  

    Ciekawa utopia.

    pokaż komentarz
    RyszardKontraIdioci
  • TheBlackMan 0  

    Akuratnie to co jest przedstawione w tej 10-minutowej części to czysta rzeczywistość.

    No chyba że komentujesz już cały film, bo jeszcze nie zdążyłem go w całości obejrzeć.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • TheBlackMan +13  

    Wykopane, obejrzałem całość.

    Powiem tak:
    Koncepcja ciekawa, ale brakuje jej podstaw. To faktycznie totalna utopia.

    Straszny problem nie do pokonania byłby z "zainicjalizowaniem" ludzi do tego żeby się zmienili i faktycznie oddali się idei absolutnej miłości.

    Są z tym następujące problemy oraz masę innych których nie da się przewidzieć:
    1. Ludzie są przyzwyczajeni do obecnego systemu i nie są gotowi na zmiany
    2. Żeby idea zadziałała, trzeba by przekonać do tego naprawdę ZNACZNY procent ludzkości - jak przynajmniej 70-90%.
    3. Nawet jeżeli 90% ludzi się zmieni (co jest EKSTREMALNIE mało prawdopodobne że w dzisiejszych czasach uda się przekonać tak duży procent), to 10% pozostanie nadal taka jak była i będzie niszczyć ten nowy system od środka. Obecny system nie psuje się dlatego, że wszyscy ludzie są źli czy postępują źle. Żeby rozpieprzyć każdą słuszną ideę i inicjatywę wystarczy kilka % populacji, która będzie z uporem psuć to co inni zbudowali. Z czasem inni się przyzwyczają i pomyślą "skoro tamci są tacy cwani to czemu ja mam być gorszy ?" i rozwalą ten system totalnie.
    4. Co zrobić z obecnymi elitami, które będą się starały za wszelką cenę rozp**** nowo powstały system ? Ci ludzie się już nie zmienią. Co można z nimi zrobić poza rozstrzelaniem, skoro więzienia mają być przeżytkiem ? :P
    5. Jacyś ludzie muszą najpierw opracować te super-niesamowicie zaawansowane technologie. Tylko kto im da jedzenie, miejsce do spania, dobra konsumpcyjne i rozrywki na początku żeby mogli normalnie pracować bez obawy o swoje jutro ??

    To absolutnie niemożliwe, no chyba że wydarzyłoby się coś naprawdę hiper-turbo-nieprawdopodobnego. I nie mam tutaj na myśli zwykłej, krwawej rewolucji, bo to też nie zadziała gdyż obecny system jest zbyt skomplikowany i ma zbyt wiele elementów połączonych które zależą od siebie. Może oficjalne lądowanie kosmitów by pomogło, sam nie wiem ? Krótko mówiąc totalna utopia.

    O ile pierwszy film Zeitgeist był dość mocno oparty na faktach (a przynajmniej II i III część), to Addendum pozostawia wiele do życzenia. Chociaż mają rację w 85% rzeczy, to tym razem za bardzo popłynęli w fantazje.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • patent +8  

    TheBlackMan:

    Masz racje - to jest utopia. Problem w tym, ze obecny system na ktorym bazuja spoleczenstwa, defacto dziala i rozwija sie tylko dla skromnej grupy osob. Przeciez od dawna wiadomo, ze wielkie koncerny motoryzacyjne blokuja dostep do wszystkiego co jest zwiazane z innymi tanszymi zrodlami energii. Obecny system przypomina hipnoze. Ludzie od pokolen nauczyli sie, ze zycie to praca, a praca to pieniadz, a wiec sa niewolnikami. Osoba, ktora powiedziala "czas to pieniadz" zalozyla ludzkosci mentalna obroze. Ludzie zyje na swiecie zaj##iscie krotko i przez cale swoje zycie sprzedaja swoj czas. Jesli przestaniesz pracowac, nie dostajesz pieniedzy, a jak nie masz pieniedzy to jestes nikim. A skoro jestem nikim bez pracy, to co to za zycie? Pytanie, co to za zycie, gdzie sprzedajesz swoj czas i marnujesz 80% zycia na rzeczy zwiazane z niedoskonalosciami systemu. W moim odzczuciu projekt Venus ruszy, ale za kilkadziesiat, kilkaset lat i dopiero wtedy, gdy z planety ziemia zniknie 60-70% popluacji na skutek 3 wojny swiatowej, masowych epidemii, skarzenia przyrody i glosu. W sytuacji gdy pieniadz przestanie miec jakakolwiek wartosc, a zycie sprowadzi sie do fundamentalnych dla czlowieka wartosci, a wiec zjesc cos i znalesc nore, zeby sie ogrzac, wtedy wybudzimy sie z hipnozy i zaczniemy myslec inaczej. Na dzien dzisiejszy nie ma szans na to, aby chocby 30% populacji zaangazowala sie w projekt Venus.
    1) Ludzie od zawsze bali sie tego co nowe etc.
    2) Po co mam sie wychylac i cudowac, skoro moj sasiad, ktory ma tak samo przej##ane jak ja (dlugi, pozyczki zycie na kredycie etc) siedzi cicho?
    3) System, ktory zostal narzucony ludzkosci z momentem powstania pierwszego banku centralnego w USA zbyt mocno zakorzenil sie w naszych umyslach.
    Tak jak napisalem wczesniej. Aby projekt Venus mial szanse powodzenia, potrzebny jest mocny kopniak dla ludzkosci i tym kopniakiem bedzie globalny kataklizm albo wojna. Trzeba zresetowac system, a w jego miejsce zainstalowac cos nowego. Niestety proces ten w obecnych warunkach nie ma szansy powodzenia.

    Smutne jest 6 zakopow w momencie pisania tego posta. Durniem trzeba byc zakopujac z adnotacja "informacja nie prawdziwa". Co jest nieprawdziwe?

    pokaż komentarz
    patent
  • piecpieca +7  

    panowie przedmówcy mają rację - jednak przyczepię się do jednego fragmentu - zycie to praca, a praca to pieniadz - i to jest niewolnictwo ? jak inaczej ludzie mają nabywać zdolność do kupowania dóbr jak nie poprzez sprzedaż swoich umiejętności , tudzież czasu itd. Nie ma innego wyjścia jak praca. Jeśli ktoś nie potrafi wymyślić czegoś z opatentowania czego będzie miał grube miliony to musi pracować w fabryce przy taśmie - trudno. Każdy robi to na co go stać - nie tylko intelektualnie, czy też fizycznie, ale głównie mentalnie.
    Poza tym proszę nie ukazywać pracy jako zła wcielonego. Sam mam pracę którą lubię i wiele osób również - nasz praca jest dla nas również naszym hobby więc to nie tak ,że spiskujący pracodawcy założyli nam obrożę na szyję. Założyli tym którzy nie potrafili się odnaleźć i teraz płacą za to swoim czasem jak i niskimi zarobkami.
    Poza tym jak mamy się rozwijac jak nie poprzez pracę?

    pokaż komentarz
    piecpieca
  • fman 0  

    @patent, ale fakt jest taki, że większości ludzi taki system się podoba. Nie chcą zmian. Taki system zapewnia im bezpieczną egzystencję (życiem to ja bym tego nie nazwał). A zmian, na lepsze, nawet dla siebie nie chcą - boją się zmian. Dlatego każdy z tych którzy te wszystkie zależności i ich wpływ na swoje życie zauważyli, powinien w swoim życiu starać się postępować tak, żeby nie dać się zniewolić mentalnie.

    Systemu (-ów) raczej nie zniszczymy. Rewolucji od tak się nie wywoła - do tego trzeba świadomości i chęci ludzi. Ale nawet jeśli, to po co? Zmiany same nadejdą z czasem, także bez żadnych rewolucji.

    pokaż komentarz
    fman
  • arag0rn +3  

    > O ile pierwszy film Zeitgeist był dość mocno oparty na faktach (a przynajmniej II i III część), to Addendum pozostawia wiele do życzenia.

    Mam dokładnie odwrotne odczucia. Pierwszy Zeitgeist to kłamstwo na kłamstwie, przy czym nie chodzi tu bynajmniej o kontrowersyjne interpretacje naginane pod z góry przyjętą tezę tylko jawne zmyślanie bez jakichkolwiek podstaw źródłowych - tym się różni ten film od np. prac Danikena. Kto nie wierzy, niech spróbuje zweryfikować samodzielnie chociażby tylko informacje o Horusie - powinno to być dość proste.

    Natomiast "Addendum" przemawia do mnie, ponieważ nawet jeżeli niektóre pojedyncze "fakty" są zmyślone a intencje "establishmentu" przejaskrawione, to nie da się nie zauważyć że ludzkość rzeczywiście działa w sposób przedstawiony na filmie. Może istnieje inny, lepszy (i możliwy do wprowadzenia w życie) model społeczeństwa którego szczegółów jeszcze nikt nie wymyślił? Przydałby się taki Hari Seldon :-).

    pokaż komentarz
    arag0rn
  • Comarade -7  

    Cała zgraja "ja pierrrdole" w natarciu.

    "W moim odzczuciu projekt Venus ruszy, ale za kilkadziesiat, kilkaset lat i dopiero wtedy, gdy z planety ziemia zniknie 60-70% popluacji na skutek 3 wojny swiatowej, masowych epidemii, skarzenia przyrody i glosu. W sytuacji gdy pieniadz przestanie miec jakakolwiek wartosc, a zycie sprowadzi sie do fundamentalnych dla czlowieka wartosci, a wiec zjesc cos i znalesc nore"

    Wtedy to nie będzie żaden super projekt Venus, tylko powrót do prehistorii. Bomba. Zakop.

    pokaż komentarz
    Comarade
  • Tommieh -2  

    @arag0rn

    Oj nie sadze, ze by sie przydal ;/
    Jesli ktos wymyslilby dzialajaca psychohistorie (co przy coraz wiekszej mocy superkomputerow i ciaglym udoskonalaniu sieci neuronowych wcale nie brzmi tak nierealnie)
    to znajac ludzi az sie boje pomyslec do czego mogloby to byc wykorzystane...

    pokaż komentarz
    Tommieh
  • kapuczino +3  

    Project Venus to nie utopia, ale antyutopia.
    http://www.thevenusproject.com/ - wypisz wymaluj "Nowy wspaniały świat" Adolusa Huxley'a...

    Zeitgeist jest w duzej mierze wiarygodna diagnoza wspolczesnych problemow, jednak co do kuracji mozna (chcialoby sie rzec "trzeba", ale cała blad zeitgeist w wybiorczym podejsciu do kwestii wolnosci, wiec uzyje slowa "mozna") miec wiele zastrzezen.

    pokaż komentarz
    kapuczino
  • entrop +6  

    Początek jest dość ciekawy, niestety w miarę postępu filmu robi się coraz gorzej.
    Tak jak na początku szybko i w prostych słowach "rozpracowane" zostają przekłamania amerykańskiego systemu monetarnego, tak potem wchodzi na scenę koncepcja szklanych domów, aby zostać finałowo zastąpiona atakiem na religie i wszystkie inne rzeczy nie związane z Projektem Venus.

    Imo film miałby większą siłę przebicia, jakby cały był utrzymany w koncepcji suchych faktów, bez tej kretyńskiej muzyczki w tle, zapętlonych tekstów, migających światełek, tajemniczo brzmiących haseł itd. O ile byłem żywo zainteresowany początkiem, tak już musiałem się zmuszać do zobaczenia ostatnich 3 części.

    Obnażyli system, który jest faktycznie ch##owy. Ale nie przedstawili rozwiązania, tylko jakąś utopijną wizję-srizję przesiąkniętą hipisowsko-komunistycznymi poglądami, żeby nie powiedzieć podwalinami pod nową religię. Na koniec brakowało mi tylko numeru konta na który trzeba wpłacać pieniądze żeby mogli uczynić świat lepszym - a może nie brakowało, bo ostatniej 10 minutowej części nie dałem rady przebrnąć.

    patent, podpisuję się obiema rękami pod tym co powiedziałeś:
    gdy z planety ziemia zniknie 60-70% populacji na skutek 3 wojny swiatowej, masowych epidemii, skarzenia przyrody i glosu. W sytuacji gdy pieniadz przestanie miec jakakolwiek wartosc, a zycie sprowadzi sie do fundamentalnych dla czlowieka wartosci, a wiec zjesc cos i znalesc nore, zeby sie ogrzac, wtedy wybudzimy sie z hipnozy i zaczniemy myslec inaczej

    i tym pozytywnym akcentem kończę swoją wypowiedź i wracam do fallouta ;)

    pokaż komentarz
    entrop
  • Ardai -1  

    @patent
    Oczywiście. Tak tylko sprawdzając - po co wielkie koncerny motoryzacyjne to robią i co je obchodzi czy produkowane przez nie środki transportu są napędzane ropą czy miłością? Jakoś zapomniałem.

    pokaż komentarz
    Ardai
  • wtd -1  

    http://zeitgeistmovieisfake.com/truth/

    pokaż komentarz
    wtd
  • alkohol -1  

    Autor tej strony wychodzi z założenia że ludzie są tak durni że będą płacić za wszystko co im sie wciśnie byleby miało etykietkę "SPISEK". Tylko zapomniał o jednej małej rzeczy. W sumie kluczowej - dlaczego to jest darmowe? Hmmm? Skoro robią to ludzie którzy pałają chciwością i których praca polega na wymyślaniu teorii spiskowych a potem sprzedawanie ich to dlaczgo do jasnej cholery oddają swoje dzieło za friko? Czy wchodząc na stronę domową gdzie udostepniają materiał za darmo ktoś z was widział choć cień reklamy? Ja sprawdzałem w 3 przeglądarkach - taki jestem nieufny!! - i NIC!! Spisek? Czyżby spiskowcy sami siebie chcieli zrobić w bambuko i najpierw opracowali plan zarobku ciężkiej kasy na "głupkach" a potem sami siebie wywalili. Może o sławę chodzi? No tak ale w dzisiejszych czasach ktokolwiek spróbuje poddać w wątpliwość oficjalne wersje zostaje okrzyknięty paranoikiem owładniętym spiskowymi teoriami. No to co zatem jest motywacją autorów Zeitgeist?

    pokaż komentarz
    alkohol
  • wtd -1  

    chyba słabo szukałeś......... http://www.zeitgeistmovie.com/dvdorder.htm

    ....i proponuje jeszcze raz przeczytac caly tekst z linku który podałem wczesniej....chyba że mam przetlumaczyc na polski?

    pokaż komentarz
    wtd
  • alkohol 0  

    Na stronie Ubuntu też możesz kupić sobie płytkę jeżeli masz ochotę. Czy to znaczy ze to ten sam mechanizm działa?

    pokaż komentarz
    alkohol
  • GrzeWho +1  

    @ wtd
    Ja poprosze o polskie streszczenie.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • Kliff -1  

    Ten cały suber uber turbo piękny system przedstawiony w filmie przez Projekt Venus jest tak naprawdę IMHO jedną z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać ludzkość.

    Załóżmy, że wszystko się udało, nie ma pieniędzy, praw, obowiązków, wszystko jest za darmo. I co się dzieje? Ludzie stają się niczym, bo mają wszystko. Jedyne do czego mogą dążyć to dalsze rozwijanie technologii, bo wszystko inne jest za darmo. I CO DALEJ? Nic. Przecież wszystko jest za darmo, wszędzie jest dobrobyt i w ogóle raj na ziemi i pod ziemią.

    Nagle cały kulturalny dorobek ludzkości stracił by sens. Nie było by muzyki, bo po co taki np. lutnik miał by tworzyć gitarę, skoro nie mógł by zarobić na swojej pracy? Nie było by zespołów punkowych, rapowych (bo nie ma się przeciwko czemu buntować, jest przecież dobrobyt i nie ma zła), nie byłoby nawet oprogramowania open source, bo przecież wszystko potrzebne do życia byłoby stworzone przez profesjonalistów za darmo, więc nie ma potrzeby jednoczenia się amatorów we wspólnej sprawie!

    Bez sensu. Nie chciałbym takiego świata. Wolę obecny system z biedą, złem, korupcją i pogonią za kasą, ale również z ludźmi, którzy starają się z tym walczyć i poprawiać standard życia.

    Bo gdyby nie to, to nie byłoby nawet słynnej fotografii z głodującym dzieckiem i sępem, przy której następuje chwila refleksji w człowieku. Przecież nie było by biedy...

    pokaż komentarz
    Kliff
  • Juzbrig +1  

    To nie jest do końca tak. Venus przedewszystkim uwalnia ludzi od powtarzalnych zajęć i chęci posiadania pieniędzy. Cięzko sobie to wyobrazić, bo z czymś takim jescze się nie spotkaliśmy i zapewne cała teoria jest mocno niedopracowana w szczegółach.

    Człowiek skupiłałby się na sztuce, kulturze, uczuciach, szczęściu oraz na poszerzaniu wiedzy (nauki teoretyczne) i doskonaleniu rzeczywistości (nauki inżynieryjne). Mówisz że nie byłoby muzyki? Czemu nie - ludzie grali by dla przyjemności. Upierasz się przy tym, że nie było by np. OpenSource bo nie było by potrzeby, a ja mówie tak: OpenSource powstał z potrzeby społeczeństwa, tak jak dziś nikt nie potrzebuje np. technik survivalowych jak dawniej (np przetrwanie w lesie), tak niektórzy się uczą ich z przyjemności.

    Oczywiście pozostają wielkie niewyjaśnione kwestię: jak zmusić ludzi do nauki (którzy są z natury leniwi), jak zmusić ich do robienia czegokolwiek poza leżeniem i oglądaniem TV, skoro wsyztsko jest dostępne i jak się będzie napędzał świat skoro nie ma pieniędzy. Ale na szczęsie ja się nie musze tym martwić, ide sobie poleniuchować :D

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • Kliff -4  

    Nie mówię, że ni byłoby muzyki w ogóle, tylko nie byłoby poszczególnych gatunków, które były inspirowane panującą na świecie niezgodą, biedą itd. Zespoły manifestowały, że to i to jest wg nich źle i się z tym nie zgadzają. A z czym tu się nie zgadzać, skoro wszystko jest pięknie i cudownie?

    pokaż komentarz
    Kliff
  • BArtus +3  

    Ludzie wcale nie muszą zarabiać i wydawać pieniędzy, żeby realizować swoje aspiracje a na tym chyba polega życie ( czytałem to w jakiejś instrukcji ;)
    Zrobić coś dla kogoś za darmo to jest najpiękniejsze ...

    pokaż komentarz
    BArtus
  • GrzeWho 0  

    @ Kliff
    Ludzie beda tworzyc kulture i sztuke nie dla pieniedzy tylko przyjemnosci, po prostu beda szukac inspiracji gdzie indziej niz teraz. Nie wszystko bedzie piekne i cudowne bo to nie utopia ale bedzie mniej powodow by do tworzenia muzyki inspirowac sie zlymi aspektamy swiata i ludzi.

    pokaż komentarz
    GrzeWho
  • olo1917 -2  

    Tu nie ma komentarza.

    pokaż komentarz
    olo1917
  • xmax -4  

    A tu nie ma odpowiedzi.

    pokaż komentarz
    xmax
  • Combaine +7  

    Tu nie ma ryb!

    pokaż komentarz
    Combaine
  • yaceck -4  

    ryby - sryby :P

    pokaż komentarz
    yaceck
  • einer -3  

    za zakretem raki biora.

    pokaż komentarz
    einer
  • aurummem6er +7  

    Tu Czajnik Grozy, zgłaszam się. Kule mocy zdetonowane, powtarzam kule mocy zdetonowane. Ptaszysko grozy wylądowało. Bez odbioru. Ten komentarz ulegnie samozminusowaniu.

    pokaż komentarz
    aurummem6er
  • M461K -6  

    Na główną ! :/

    pokaż komentarz
    M461K
  • Waldek1984 -3  

    Całość --> http://pl.youtube.com/view_play_list?p=8AD920068DCB9F95

    pokaż komentarz
    Waldek1984
  • witek1991 0  

    Dziwny film, kilka minut wprowadzenia by pokazać, że wartość dolara jest sterowana.

    Średni przepływ pieniędzy jest zależny od ilości i wartości dóbr na danym rynku. Przy zwiększającej się ilości dóbr dla zachowania w miarę stabilnej waluty potrzeba więcej środka wymiany. Nie dodrukowywanie pieniędzy przy rosnącej wartości dóbr sprawiło by, że rzeczy by taniały być może aż do tego stopnia, że rolka papieru toaletowego kosztowała by 1 centa przy czym paczka zapałek też, choć 10 rolek kosztowało by 7 centów a 10 paczek 5 centów.

    Kto rodzi i po co te dzieci które później umierają z głodu?

    pokaż komentarz
    witek1991
  • alkohol +5  

    a nie zastawnawia cie to ze tą władzę produkowania pieniedzy posiada nieliczna elita? jezeli posiadasz kontrole nad pieniedzem to posiadasz kontrolę nad każdą dziedziną zycia gdzie są wmieszane pieniadze.

    pokaż komentarz
    alkohol
  • witek1991 +1  

    Z tego co zrozumiałem, pieniądze są drukowane tylko na zlecenie rządu, więc czemu ma mnie martwić, że rząd ma władzę, po to jest. Muszę się głęboko zastanowić czy lepiej władzę dać elicie czy większości złożonej z plebsu któremu wina chleba i igrzysk. Nie każdy jest tak wyedukowany nawet jak ja czy ty, a co gorszę podejrzewam, że jest dużo takich osób, tak samo jak jest dużo osób których najzwyczajniej to nie obchodzi i mają rację, bo żyją szczęśliwie.

    pokaż komentarz
    witek1991
  • alkohol +5  

    Jak ktoś kiedyś powiedział "władza deprawuje, a absolutna władza deprawuje absolutnie". Widziałeś ostatnio naszą "ELITĘ" ??? Naprawdę odpowiadają Ci standardy prezentowane przez nich? Nie oszukujmy się, tym u góry nigdy nie będzie zależeć na tym żeby masy były wyedukowane i całkowicie wolne. Inaczej dawno byś jeździł samochodem na wodę a na całym świecie internet 1Gb za darmo bez limitów.Środowisko naturalne przestało by być śmietnikiem a zaczęło domem. Ale tym którzy mają władzę nie zależy na tym żeby ludzie byli niezależni. Muszą mieć smycz w postaci pieniędzy, podatków, skomplikowanego opresyjnego prawa i mediów. Ludzie pozwalają na to w imię "szczęścia" i "spokoju" oddając swoją wolność innym ludziom ("He who gives up freedom for safety deserves neither.") Ale nadal pytanie zostaje - czy tak powinno być ?

    pokaż komentarz
    alkohol
  • Soren +5  

    I po to bito kiedyś monety, które z racji stosowanego kruszcu same w sobie stanowiły wartość. Teraz drukuje się pieniądze, które nie mają same w sobie pokrycia w niczym i powodują wzrost cen produktów w tej walucie.

    pokaż komentarz
    Soren
  • witek1991 -2  

    @alkohol nie zapominaj kto wybrał "elite" właśnie plebs tak wybiera, tych którzy są śmieszni bezczelni i podnoszą emocje każdą wypowiedzią. To nie jest elita o której myślę, ale elita plebsu.

    "na całym świecie internet 1Gb za darmo bez limitów" rozmawiam z socjalistą? Żeby internet mógł chodzić musi być praca dla administratorów którzy się opiekują serwerami które kosztują które pobierają prąd których przewody są drogie i się niszczą. Czym chcesz za to zapłacić, karteczkami?

    pokaż komentarz
    witek1991
  • sajam -1  

    @witek1991
    Żeby internet mógł chodzić musi być praca dla administratorów którzy się opiekują serwerami które kosztują które pobierają prąd których przewody są drogie i się niszczą. Czym chcesz za to zapłacić, karteczkami?
    Właśnie o tym mówi film - o tym, że technologia powinna się rozwijać i nic nie powinno temu przeszkadzać, aby ludzie nie musieli pracować.

    pokaż komentarz
    sajam
  • alkohol -1  

    nie zapominaj kto wybrał "elite" właśnie plebs tak wybiera, tych którzy są śmieszni bezczelni i podnoszą emocje każdą wypowiedzią. To nie jest elita o której myślę, ale elita plebsu.
    No ale tu dotykasz senda. Kto podaje Ci na tacy tą elitę do wybrania? Bo takich jak ty chcesz nigdy nie dopuszczą do włądzy. Oczywiście zdarzają się ideowcy przedostający sie do życia publicznego ale większość to "swoi" ludzie. To tak jakby w ostatniej turze wyborów doszedł Stalin i Hitler i ludzie idą 'wybierać'. Taki mamy wybór, demokracja pęłną gębą.

    "na całym świecie internet 1Gb za darmo bez limitów" rozmawiam z socjalistą? Żeby internet mógł chodzić musi być praca dla administratorów którzy się opiekują serwerami które kosztują które pobierają prąd których przewody są drogie i się niszczą. Czym chcesz za to zapłacić, karteczkami?
    Propouje sprawdzić najpierw czy tak przypadkiem nie ma w innych państwach a potem będziemy się zastanawiać nad administratorami, serwerami i kartkami (podpowiedź: Japonia)

    pokaż komentarz
    alkohol
  • witek1991 +1  

    @alkohol Twój gigabajtowy internet jest tym samym co droga, co latarnie, co chodniki. Nie ma, że za niego nie płacisz, płacisz go w podatkach albo tym, że oglądasz reklamy. Dostajesz tylko dlatego, że tak komuś się opłaca.

    pokaż komentarz
    witek1991
  • pwl 0  

    Bardzo ciekawie przedstawione. Wszyscy jesteśmy niewolnikami.

    pokaż komentarz
    pwl
  • mabo 0  

    I oczywiste jest, że ja bym go nie kupił a dostosował swoj stary komputer. W tym momencie jak patrze na zużycie pamięci i procesora to w zupełności wystarczył by mi pentium 2 i 128 ramu, a gdyby ludziom zależalo to dostosowaliby soft do sprzętu. Prawda jest taka, że to programiści dziś maja łatwe zadanie - piszą gre nie zoptymalizowana, bo po co skoro wystarczy, że napiszą jakie są wymagania i jak chcesz pograć to płać za lepszy komputer.

    pokaż komentarz
    mabo
  • Juzbrig 0  

    Padło stwierdzenie że "dzisiaj ludzie na świecieśa bardziej zniewoleni niż kiedykolwiek". Ale ja nie widzę lepszego wyjścia niż tylko ciągle trwające negocjacje nad poprawą warunków ludności z różnych krajów i negowanie biedoty. Alternatywą była by rewolucja, która pochłonęła by miliony istnień i ostatecznie po jej zakończeniu do życia wróciłyby organizację które teraz znamy.
    Reasumująć mniejszym złem jest bycie ekonomicznym niewolnikiem i mieć mydlone oczy przez rząd i media o tym że jest się wolnym i szczęsliwym niż trwać w niekończącej się wojnie.

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • macz +1  

    A kto by kopal rowy, zamiatal ulice i smieci wywozil? Ah pewnie znalazla by sie grupa ludzi milujacych ta robote i z checia by to robili w imie powszechnego dobrobytu.

    pokaż komentarz
    macz
  • Juzbrig 0  

    Naszła mnie jescze jedna jakże "prawdziwa" refleksja, którą dostrzegam na codzień:

    Praca - płatne niewolnictwo, wyidealizowane od pokoleń jako droga do szczęścia, dobrobytu i szacunku społecznego.

    Przykład: "Lenisz się i nic nie robisz, a ja przez 40 lat mojego życia charowałem w hucie w ciężkich warunkach. Nalezy mi się szacunek."

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • romek13 -4  

    ten projekt to komunizm nikt tego niezauwazyl?

    pokaż komentarz
    romek13
  • opolanin -1  

    Komunizm to system negujący własność prywatną /za wiki

    może mam ja złą wersję napisów, albo muszę jeszcze raz obejrzeć ;)

    pokaż komentarz
    opolanin
  • kosiarz -4  

    Odradzam oglądanie tego filmu. Zmarnujesz tylko czas. Przejdź od razu do części 7 i dowiesz się że chodzi tu o mega hiper projekt, który ma w założeniu zmienić świat w którym nie pracujesz, roboty wszystko robią za ciebie, nie ma polityki prawa i więzień, za nic nie płacisz i wszystko jest dostępne w "sklepie".

    Chyba że lubisz takie bajki, powtarzam bajki.

    pokaż komentarz
    kosiarz
  • romek13 -1  

    to nie bajki tylko o 5 latkach zapomnieli powiedziec xD

    pokaż komentarz
    romek13
  • opolanin +2  

    jak pisze nizej @jaromaz
    >Sam uproszczony, jasny opis systemu monetarnego jest warty obejrzenia tego filmu

    pokaż komentarz
    opolanin
  • olo1917 +8  

    @IgorM Exxon ich wynajął ;P

    @kmo... strasznie się wstydzę...

    pokaż komentarz
    olo1917
  • ppierro +3  

    IgorM: I tu muszę przyznać swoją niedokładność. Jak tylko zobaczyłem tytuł "Zeitgeist" zakopałem jako duplikat znanego wszystkim filmu o religii i WTC, tym bardziej że w Wykopalisku był/jest jeszcze inny link do tego filmu. Da się cofnąć zakop?

    pokaż komentarz
    ppierro
  • komar- +16  

    @IgorM
    A co to ma być? Komuna jakaś czy co, że piętnujesz osoby, którym się materiał nie podoba?

    pokaż komentarz
    komar-
  • yaceck +11  

    @IgorM, kmo: Zachowujecie się jak ten ksiądz, który wywiesza przed kościołem listę tych, którzy nie dali na tacę i piętnuje ich przy każdej okazji.
    Idioci -.-'

    pokaż komentarz
    yaceck
  • Tommieh -7  

    nie tu, nie tu,
    nie tu, nie tu,
    ho ho,
    hoho

    pokaż komentarz
    Tommieh
  • viptv_pl -6  

    Gdyby nie bylo niewolniczego systemu w chinach i technologii niszczącej nasze środowisko nie mozna bylo by kupic sobie komputera za 2000 zł. tylko za 20 000.

    pokaż komentarz
    viptv_pl
  • alkohol +2  

    czyli popierasz wyzysk?

    pokaż komentarz
    alkohol
  • Renegado -3  

    Nie, stwierdza brutalne fakty. Pozatym ten straszny wyzysk pozwolił Chinom wybić się gospodarczo, co już poprawiło sytuację wielu ludzi żyjących w miastach. Pomyśl co by było gdyby nagle teraz wszyscy przestali kupować produkty made in china żeby rzekomo wyzwolić Chiny? Kraj by się pogrążył w zapaści gospodarczej, zapanowałaby tak wielka nędza, że obecne czasy żebracy by wspominali z rozrzewnieniem. I na pewno nie upadłby reżim, wręcz przeciwnie, rządzący obarczyli by całą winą zachód i skonsolidowali naród wokół jednego wroga. Całkiem możliwa byłaby nowa wojna światowa.
    Identyczna sytuacja spotkała Niemcy po konferencji wersalskiej. Tyle jest warty bojkot chińskich towarów przez naiwnych idealistów.

    pokaż komentarz
    Renegado
  • alkohol -4  

    @Renegado Mam rozumieć że następnym razem kupisz swojemu dziecku albo komuś ze swojej rodziny odżywke z melatoniną w imię zachowania pokoju na świecie i głaskania reżimu w Pekinie? Chyba wole być idealistą...

    pokaż komentarz
    alkohol
  • Renegado +1  

    A gdzie ktoś pisze o mleku z melatoniną? Chyba że komputer za 2000zł z melatoniną też zabija. Naprawdę zanim zabierzesz się do oglądania filmów typu Zeitgeista naucz się czytać ze zrozumieniem i wyciągać wnioski z cudzych wypowiedzi. Pisałem o tym, że bojkot IDEOLOGICZNY chińskich produktów w imię poprawy życia Chińczyków jest hipokryzją, a nie o tym, żeby kupować wszystko co chińskie bez względu na jakość. I nie bronię k*rwa reżimu w Pekinie, nie wkładaj mi w usta nie moich słów. Parę lat temu była afera z polskim mięsem produkowanym w firmie constar czy jakoś tak. Jak rozumiem to powód żeby nie kupować niczego co polskie? Bo taką logikę IMO prezentujesz swoją wypowiedzią. Vip pisze o komputerach, a ty sobie nagle z kosmosu bierzesz mleko, bo pasuje ci najwidoczniej do tezy.

    pokaż komentarz
    Renegado
  • someone_smarter -7  

    Zachowujecie sie jakby to była jakaś teoria spiskowa. System monetarny działa w europie od ponad dwóch tysięcy lat i jest najlepszym z możliwych rozwiązać, gdyż pozwala się każdemu z pomysłem wybić z tego wyścigu szczurów. Natomiast dopiero teraz grupce troli zachciało się wykopywać filmik tylko dlatego bo w tytule ma zeigeist. Filmu nie oglądnąłem w całości z powodu ch#!owego akcentu lektora oraz mrocznej oprawy graficznej, natomiast wiem o czym jest gdyż jestem obeznany w temacie.

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • StevAngello -6  

    delejt

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • viptv_pl -7  

    o ile pierwsza cześć trzymala sie kupy, to juz przypomina strefe 11 z tvn-u.
    nie mozna powiedziec ,ze pienądze biorą sie znikąd, raczej pasowalo by określenie ze obligacje są umową z bankiem centralnym. a straszenie ludzi ze pieniądze nie istnieją fizycznie tylko w komputerach jest raczej żałosne.
    Nie ważne jaką formę maja pieniądze tylko co "można za nie zrobić"

    pokaż komentarz
    viptv_pl
  • lukaszet 0  

    Autor filmu najwyraźniej zapomniał, że depozyty również są oprocentowane. Korzyści odnosi zarówno bank jak i depozytariusze. Różnica oprocentowania kredytów i depozytów to zysk banku.

    To pierwsza refleksja po obejrzeniu kilku minut filmu, dalej nie oglądam bo chyba szkoda czasu.

    pokaż komentarz
    lukaszet
  • alkohol 0  

    ....

    czy ktoś wie jak sie kasuje niechciane komentarze? :/

    a jeżeli sie nie da to DLACZEGO????

    pokaż komentarz
    alkohol
  • someone_smarter 0  

    Nie da się ich kasować, gdyż nie ma takiej opcji.

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • alkohol +3  

    może trzeba wykonać zmasowany atak na administrację Wykopu? :)

    pokaż komentarz
    alkohol
  • blinkkin 0  

    Trochę w tym prawdy jest, ale trzymając się konwencji cytowania z Zeitgeist dodam od siebie:

    "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą." Joseph Goebbels (1897–1945)

    Warto sobie też obejrzeć odcinek Bullshit! autorstwa Penna i Tellera pod nazwą Conspiracy Theories i wyrobić sobie własne zdanie:

    [YT +16] http://www.tinyurl.pl/?VeYzwKlF

    btw. Myślałem o zamieszczeniu kontr-wykopu właśnie z tym odcinkiem, ale nie mam doświadczenia w tym temacie to sobie odpuściłem (czytaj na trzeźwo nie da rady).

    pokaż komentarz
    blinkkin
  • romek13 0  

    moze ktos wie jak sie nazywala ksiazka podobna do roku 1984 ale taka w nowoczesnych czasach xD

    pokaż komentarz
    romek13
  • BArtus 0  

    Chyba chodzi ci o Huxley'a "Brave New World"
    http://www.wykop.pl/link/82892/brand-new-world-nowy-wspanialy-swiat-napisy-pl-56-min
    Niestety na główną nie weszło :/

    pokaż komentarz
    BArtus
pokaż 

Wykopali i zakopali (260 / 30)