:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Stąd nic nie wynika, widać tylko jakąś tabelkę, nigdzie nie ma mowy o 800MB. Co, mam uwierzyć na słowo? :|

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: No dobra ale o co chodzi? Pakiet nie zadziałał i policzyło zgodnie z cennikiem za transmisję. Zgłoś reklamację skorygują fakturę i po kłopocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wight: Tak, wiem. Czekam już na korektę faktury. Chciałem Wam pokazać ile to kosztuje jak Ci pakiet nie zadziała.

      Chociaż niezłego stresa złapałem, jak dostałem SMS o blokadzie wychodzących, bo przekroczyłem 500 PLN. W końcu przyznali się do błędu, odblokowali telefon i mam nadzieję, że będzie dobrze ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Będzie dobrze :), ale fakt przestraszyć się można i to bardzo. Całe szczęście, że w roamingu nie byłeś tylko problem z billingowaniem połączeń. Słyszałem akcje jak ludzie pojechali z ofertami DATA i nie doczytali, że w roamingu to nie śmiga i zanim spłynęły raporty od operatorów zagranicznych to ludzie naklepali na dziesiąt tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Stresa? To doznał mój koleżka jak dostał z ZUS-u powiastkę, że zalega ze składką na kwotę miliona złotych. Z wrażenia, chłopaczyna po roku abstynencji palić zaczął. Oczywiście okazało się później, że fachury z ZUS-u nie temu co trzeba upomnienie wysłali.

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Mi kiedyś pakiet dobę za późno włączyli to naliczyło mi przez tą dobę bez pakietu około 40 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wight: To samo miałem jak pojechałem do Belgradu i przez 3 tygodnie beztrosko sobie surfowałem, google maps i w ogóle. Nabiłem 3 giga. Po powrocie vodafone wystawiło mi fakture na 160 (słownie sto sześćdziesiąt) euro.
      Dochodzę do wniosku, że Polska jest jak dziecko specjalnej troski: trzeba kochać, ale cudów spodziewać się nie należy. Mówiąc krótko: macie tam przej$%$ne, to jest naprawdę trzeci świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @prosiaczny: Niestety nie można oczekiwać kokosów, skoro tendencja jest do tego, żeby likwidować całą produkcję w kraju i nastawiać się tylko na konsumpcję i płacenie bardzo wysokich podatków :(.

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Mi już drugi raz w ciągu 3 miesięcy naliczyli błędnie transfer i zamiast zapłacić 70zł faktura przyszła mi na prawie 400zł. Pierwszym razem przyjęli reklamację mailową. Teraz zadzwoniłem na *100 żeby przyspieszyć proces i dowiedzieć się co jest grane. Miła pani powiedziała mi że to pewnie kontynuacja błędu sprzed 2 miesięcy i że pewnie rozpatrzą pozytywnie moją reklamację, jednocześnie powiedziała, że przesuwa mi okres spłaty do 15 kwietnia by nie było problemu i by mi nie zablokowali telefonu. Wczoraj dostałem sms'a że grozi mi blokada numeru bo nie opłaciłem rachunku... czyli pani z orange się nie postarała... Teraz czekam na telefon od nich bo jak zwykle wszystkie linie są zajęte z konsultantami.

      Coraz poważniej myślę o rezygnacji z Orange bo tych błędów z liczeniem transferu jest jak widać coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: kupiłem Orange na kartę do smartfona za 2dychy i mam 1GB :)

    •  

      pokaż komentarz

      @monochromatyczna: taniej cie wyjdzie kupic laptopa i bezprzewodody internet

    •  

      pokaż komentarz

      kupic laptopa i bezprzewodody inte

      @KochanaPolsko: laptop za 20zł? Dawaj Pan.

    •  

      pokaż komentarz

      @monochromatyczna: Ja dostałem parę lat temu fakturę na 16 500 zł (za 4,5 GB danych jak dobrze pamiętam) :) Na szczęście całość była dogadana z biurem obsługi - podpisałem nowy abonament i chciałem większy pakiet internetowy, jednak pierwszy miesiąc na nowej umowie nie można było w systemie odpalić neta. Miałem zapłacić za dwa abonamenty w drugim miesiącu, a przez pierwszy naliczą mi dane które potem zostaną anulowane i zostanie wystawiona faktura korygująca. Patrząc jak rośnie kwota przekroczenia abonamentu modliłem się by nikt tam u nich nie spartolił. Do momentu jak nie dostałem korekty sen lekkim nie był :)

      Najlepsze jest to, że przed otrzymaniu faktury korygującej (360zł wyszło) przedłużyłem sobie termin spłaty rachunku tak bym miał czas otrzymać korektę. W efekcie otrzymałem punkty profit od faktury na 16,5tys zł. Było ich hmm dużo - powiem tylko że na suszarkę wystarczyło ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Spokojnie , sam parę dni temu miałem 600zł za nie działający pakiet. Idiota ze mnie był bo zamiast pisać reklamacje od razu to latałem po salonie jak głupi miesiąc i blokowali mi w kółko telefon bo tamci nie potrafili nic zrobić... Napisałem reklamacje , wysłali faksem , następnego dnia zadzwonił facet , skorygował fakturkę i włączył mi pakiet 2000mb za 8 zł ( który i tak miałem wziąć ale umknęło mi w międzyczasie) Ehh weź abonament i niech Tobie zablokują telefon po 2 godzinach od podpisania abo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krendzel: A w jakiej sieci taki dobrobyt, że za 8 zł jest 2Gb?? Bo ja w Orange za skromne 250 Mb płace dwa razy więcej..

    •  

      pokaż komentarz

      @kafka: zaczął palić przez ZUS? trza było ich pozwać :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kraxter: Orange, no może przesadziłem że 500zł bo zapomniałem że tam jest wliczona aktywacja karty etc ale dokładnie policzyli mi 397,34 zł, w "pakiecie" miałem 13mb a ja pobrałem coś około 100mb+ łącznie , za 99k jednostek tyle policzyli.

      Edit: nie to pytałeś... jest jakiś pakiet Pakiet Euro 2012 MB za 8 czy ileś tam zł...

    •  

      pokaż komentarz

      @kraxter: Przy przedłużeniu warto negocjować - ja dostałem 75% rabatu na pakiet 2 gb. Wychodzi właśnie około 8 złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      @CyBorek: ale pkt profit naliczano dopiero po opłaceniu faktury..

    •  

      pokaż komentarz

      @sensi: Ja już dawn ozrezygnowałem, po tym jak po wykupieniu pakietu okazało się, że nie łączy mnie z internetem - pobieranie tych konfiguracji nic nie dawało. siostra jak załatwiła promocje, że ma ileś tam minut do wygadania przez miesiąc za darmo, to dziwnym trafem nie mogła dzwonić raktycznie od 8 rano do 9 wieczór, przez resztę doby już się dało. Przez cały czas SMSy też chodziły, a na komórkę można było dzwonić.

    •  

      pokaż komentarz

      @kuflik: Dokładnie, naliczyli po zapłaceniu skorygowanej, tyle że od wartości oryginalnej faktury. Pewnie błąd w systemie.

  •  

    pokaż komentarz

    Była historia w orange ze kobialka kupila sobie nowego laptopa i stwierdzila ze wezmie go ze soba na wakacje do Egiptu. No i zachcialo jej sie miec polaczenie z internetem. Kupila sobie w salonie Bussines Everywhere 4 GB i pojechala z nowym laptopem, swiezo wyciagnietym z pudelka na wakacje.......Sprzedawcy internetu w salonie powiedzieli jej ze to bedzie dosc sporo kosztowac ale ona stwierdzila ze od paru stowek nie zbiednieje. No i pojechala.... po przyjezdzie zasiadla do komputera, posprawdzala poczte i zamknela klape.......nie wylaczajac laptoka, a ze komputer byl nowy i zanim wyszedl z fabryki i dotarl do rak klienta, minelo pare miesiecy i nazbieralo sie kilka aktualizacji......I takim oto sposobem jak wrocila do domu okazalo sie ze komputerek sciagnal okolo 15 GB wszystkich danych i Pani dostala rachunek na okolo 250 tys. netto. Myslala ze to jakas polmylka ale oczywiscie orange poszedl Pani na reke.......i rozlozyl jej platnosc na raty.......

    •  

      pokaż komentarz

      @mpcossy: Chyba bym ro^%$#& tego laptopa i się powiesił...

    •  

      pokaż komentarz

      @mpcossy: No i taki dylemat, jezeli to nie urban legend to czy zalowac takiej osoby czy tez nie? bo z jednej strony kazdy moze znalezc sie w podobnej sytuacji, zrobic cos zanim sie pomysli i trzeba poniesc konsekwencje, czasem bardzo brutalne. Z drugiej jednak strony MYSLEC k!$#A, selekcja naturalna.
      Chyba ze kobiecina byla tak zadufana w sobie ze nie chciala sluchac rad/pomocy innych, tylko trzeba bylo sie pokazac z nowym laptopem :D w tedy sprawa prosta

    •  

      pokaż komentarz

      @sqim: Myślę że nie każdy sobie zdaje sprawę z tego ile mobilny net przy niesprzyjających warunkach może kosztować. Tak jak wyżej kolega napisał "ale ona stwierdzila ze od paru stowek nie zbiednieje" - a tutaj zupełnie inny rząd wielkości był.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpcossy:
      15 GB aktualizacji ...... ahaaa ..... kurczę, idę umyć mojego 32 cm penisa.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpcossy: a czy nie jest tak że jak zamkniesz klapkę to lapek przechodzi w stan wstrzymania ? wali urbanem na odlegość

    •  

      pokaż komentarz

      @picasssss1: To nie urban ale ktoś tutaj poprzekręcał. Oryginalnie historia dotyczyła USA i granic na rejsie statkiem oraz oglądania transmisji meczu via 3G. W skrócie: gość bądąc na statku w granicach USA oglądał transmisję którą niby zamknął ale ona dalej się buforowała, 3G przełączyło się na nadajnik roamingowy i rachunek wyszedł fajny. W efekcie z tego co pamiętam sprawę wygrał i nic płacić nie musiał.
      Szczegółów nie chce mi się odkopywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @sqim: Wiesz, przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, urwali mi od internetu (a właściwie to słup kawałek ode mnie złamali, złamany słup właściciel pola ogrodził i poszedł się pół roku z TPSA kłócić), używałem czasem telefonu z funkcją modemu. Zainstalowałem firewalla, wylączyłęm wszystkie możliwe updatey, zablokowałem wszystko, oprócz GG, odpalam połączenie i mam możliwość gadania z ludźmi na GG za cenę kilku paczek danych.

      I wszystko było dobrze, do momentu, kiedy nagle kątem oka zauważyłem, że wskaźnik danych nie pokazuje kilkunastu tysięcy bajtów, tylko liczbę o kilka znaków dłuższą i szybko rośnie. Po restarcie komputera dowiedziałem się co to było - MS wypuścił kilka "krytycznych" poprawek, które ważyły kilkanaście mega i w jakiś magiczny sposób ignorowały zarówno wyłączenie aktualizacji, jak i obecność firewalla z ustawieniem blokowania wszystkiego jak leci bez pytania. Ta "samowolka" kosztowała mnie kilkadziesiąt złotych...

      Tak więc można się zabezpieczać do woli, ale czasem nawet to nie wystarcza...

    •  

      pokaż komentarz

      @Mibars: Trzeba było postawić jakiegoś wyjątkowo ascetycznego Linuksa jak Arch. Spędzisz tydzień na konfiguracji, ale kilkadziesiąt złotych w kieszeni i wiedza, której już nikt Ci nie zabierze. :DD

    •  

      pokaż komentarz

      @mpcossy: jeśli aktualizacje zaciągnęły się same bez jej potwierdzenia to chyba moze teraz przenieść wynikające z tego należności na producenta oprogramowania. Ich chyba stać na opłacanie skutków swojej Winteligencji

    •  

      pokaż komentarz

      @mpcossy: 15 GB, to chyba ze 4 całe Windowsy ściągnął...

    •  

      pokaż komentarz

      @sobed: Wiesz, aktualizacją nie poszła więc ściągało jeszcze raz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @picasssss1: jest tak, jak sobie ustawisz (albo w "fabryce" za Ciebie ustawia). W win7: panel sterowania -> opcje zasilania -> wybierz skutek zamkniecia pokrywy. jak ustawisz "nie rob nic", to po zamknieciu jedyne co sie dzieje (nie wiem czy we wszystkich komputerach) to gasnie ekran.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micah: białogłowa kupująca laptopa i jadąca do Egiptu nie ma pojęcia że jest coś takiego jak panel sterowania.
      Najwazniejsze żeby ładna tapetka była i to jest z jej punktu widzenia cała konfiguracja.

  •  

    pokaż komentarz

    Jest jeden +
    Jak masz firmę to sobie możesz od tego VAT odliczyć

  •  

    pokaż komentarz

    No niestety mając telefon na abonament trzeba niezwykle uważać na transfer, bo bez pakietów można ładnie zabulić... Dlatego ja jednak wolę mieć prepaid - przynajmniej wiem, że nagle nie dostanę rachunku "trochę wyższego".

    •  

      pokaż komentarz

      @zgredzio16: dlatego też ja, mając smartfona i abonament mam wyłączone internety i to nie w telefonie tylko jako całościową usługę u operatora. Jedynym minusem (jeśli mogę nazwac to minusem) jest niemożnosc odbioru i wysyłania MMSów (ale i tak nigdy tego nie robiłem więc mała strata). Niemal wszędzie są teraz hotspoty (wystarczy stanąć koło restauracji na chwilkę), na uczelni mam wifi, nie musze byc non stop podłaczony do internetów.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: Smartfon bez internetów to nie smartfon :)

    •  

      pokaż komentarz

      @LostHighway: no tak, bo bez internetów całe smart sprowadza się do ogladania filmów, czytania ebooków, grania w gry, obliczeń na kalkulatorze, słuchania muzyki, dzwonienia, pisania smsów, robienia zdjęć, przeglądania zdjęć, kręcenia filmów i tak dalej i tak dalej.
      kurde, wywalę ten złom! odebrałeś mi cały sens z posiadania smart chociaż teraz bez internetów już tylko dumbfona :(

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz:
      dlatego ja do smartfona mam prepaid w Orange, gdzie po załadowaniu sie za 100 złociszy mam 100 złociszy na koncie do przegadania i 6 GB transferu :) i mam w dupie wyłączanie internetu i oszczędzanie na transferze czy szukanie hotspotów - całkiem sporo jeszcze zostaje, tak ze używam tego jako normalnego łącza do netbooka na wyjazdach (całkiem ładne pokrycie 3G juz jest w naszym kraju) - aktualnie mam "oszczędzone" ze 30 GB transferu ważne jeszcze chyba przez jakieś 20 miesięcy

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: Bierzesz w T-mobile najtańszy pakiet internetowy, jak przekroczysz transfer to net ci po prostu zwalnia. Nie dolicza żadnej kasy. Wygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mglisty:
      @blackdog:

      jak już mówiłem internet jest dla mnie dodatkiem do funkcjonalności telefonu. Więc wifi mi w zupełności wystarczy, nie można tez być ciągle na uwięzi ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: Ja tam lubię mieć 3g - z narzeczoną mamy telefony z Androidem, rozmowy tekstowe przez 3g za friko, głosowe po wifi, zwykłe minuty wykorzystuję tylko dla ludzi bez andka (a tych zbyt wielu nie mam). Osobiście polecam takie rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zgredzio16: Dokładnie. Skutecznie odmawiam kupienia abonamentu już od paru lat, właśnie z tego powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mglisty: touche. Ale z 2giej strony mam nielimitowane rozmowy do 5 numerow w sieci a przy dzwonieniu do kogos z sieci zjada mi z minut abonamentowych tylko 1 minute (a nikt ze znajomych zreszta nie uzywa tego typu lacznosci) wiec mi to tez nie jest potrzebne :)

    •  

      pokaż komentarz

      jak się można łasic w polsce na abonament?oferta nie wiele lepsza albo czasem i gorsza niż prepaid, ceny telefonów ogromne. Nawet jak weźmiesz za złotówkę w firmie to i tak spłacasz przez 2lata i jesteś niewolnikiem umowy, a skąd wiesz że za rok rozmowy i smsy nie potanieją o 80%.. Masz prepaid, Coś się nie podoba to zmieniasz a w abonamencie cały czas Cię dymaja bo podsiałes na to zgodę

    •  

      pokaż komentarz

      narzecz

      @Mglisty: Możesz rozwinąć rozmowy tekstowe przez 3g za friko? Jakiś program imitujący SMS?

      W sumie jest e-mail, gg, skype, ale to nie ma klimatu SMS ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: Dlatego też ja mając Ferrari czasem chodzę sobie w nim posiedzieć przed blokiem i to nie tylko przez 15 minut ale czasem cały dzień. Jedynym minusem (jeśli mogę to nazwać minusem) jest to że po całym dniu robienia buzią "brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrummmmmmmmmmmm" trochę bolą usta (ale czasem robi tak kolega więc mała strata). Niemal wszędzie jeżdżą teraz autobusy (wystarczy stanąć na przystanku na chwilkę), na uczelnię mogę na piechotę, nie muszę non stop tankowac tego Ferrari.

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Aplikacja Viber na Androida na przykład. Nawet odbiorcę szukasz po numerze telefonu ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Koller: Durnoty. Mam telefon na abonament, nielimitowane smsy do macierzystej sieci, 400 do wszystkich, 60min na rozmowy, do tego Xperie X8 za złotówkę, a wszystko za 39.99, także nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz. Miałem prepaid tyle lat, ale zbyt wiele już było awaryjnych sytuacji gdzie trzeba było na gwałt się z kimś skontaktować, a tu brak środków na koncie. Dostęp do popularnych serwisów za free, co się przydaje gdyż Xperia jest nieźle zżyta z Facebookiem, jak przychodzi wiadomość na ten portal to mamy ją jako wiadomość w telefonie do tego można dokupić pakiet internetowy, który sam się aktywuje co miesiąc, na telefon 3G Watchdoga który po przekroczeniu wartości pakietu internet wyłączy i popatrz, wszystko jest dobrze.

      @blackdog: To fajnie, też miałem Orange Free na kartę, to teraz jeszcze się nam pochwal jakie tam masz fajne ceny smsów i rozmów, pakiety jakieś czy co :)

      @Mglisty: Taa, tylko trzeba cały czas siedzieć w mieście, poza nimi, w trasie, na wakacjach, podroży służbowej kompletnie nieprzydatne.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: czyli wymieniłeś w sumie wszystko to co posiadają też zwykłe telefony, bez androida czy innego windowsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @SingularItY:
      nie korzystałem z OF. Tylko orange one. za 35zł miesięcznie miałem 2000smsów do wszystkich sieci, 600 minut do drugiej osoby w orange (w tym ona miała do mnie też 600 za darmo) + około 50 minut do wszystkich sieci + 100mb internetu

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: a jaki jest sens posiadania smartfona bez dostępu do netu ? przecież w smartfonach o to chodzi, że jest się "z siecią" cały czas, można sprawdzić pocztę, pogadać na komunikatorze, przeglądać neta, itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @crone: Jakoś sporo tych "przypadków". W Era było to samo, w simplus też. Wg mnie bardzo wielu ludziom jak nie wzystkim dowalają do rachunku w celu dorobienia i podwyższenia wyników, na zasadzie "nikomu nie będzie się chciało, bardzo wielu się nie doliczy i nie upomni, nie zauważy, będą się bali biurwokracji itp." kto się nabierze to ich, ci co się upomną i będzie chciało im się walczyć to pewnie mały odsetek, więc się opyla.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: Oglądanie filmów na kilku-calowym ekranie? Tak samo czytanie książek? Przecież to już jest chyba męczeństwo niż rozrywka. Cała reszta funkcji, które podałeś, nie wykracza poza możliwości 6-letniego telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: jak jesteś taki alternatywny to po co Ci smartfon? zresztą pytanie jaki ten smartfon skoro na pakiet Ci szkoda 10 zł miesięcznie? polecam nokie 3310 ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @SingularItY:
      29 groszy za minute (oczywiscie oprócz playa ) - smsów nie wysyłam, bardzo sporadycznie więc ich cena nie gra dla mnie roli, nawet nie wiem po ile są w tej taryfie - w moim zastosowaniu telefonu - rozmowy i net - idealna taryfa

      poza tym spokojnie mozna było do tej pory zrobic sobie na takiej karcie sim wlasnie z OFnK darmow łacze - zapakowac sobie kilka stówek, dostac bonusowy transfer a kase z konta odzyskac sprzedajac ja na allegro przez przelew sms :) teraz juz z tym bedzie ciezej od kwietnia bodajze, bo Orange ogranicza usługe przelew SMS

    •  

      pokaż komentarz

      @zgredzio16: Wystarczy wziąć abonament z limitem danych w pakiecie i blokadą łączenia z internetem w roamingu. Sam taki posiadam.

    •  

      pokaż komentarz

      @marwiec: już mówiłem, że internetowe sprawy najmniej mnie interesują w smartfonach:)

      @Blackbull: 3,7 cala jest bardzo wygodne np w tramwaju albo na nudnym wykładzie do czytania książki albo oglądania filmu:) poza tym na uczelni (gdzie spędzam 5 dni w tygodniu) mam wszędzie wifi więc tym bardziej moge olać ten (oh mój boże tożto całe 2 godziny) ten czas bez internetu jakie spedzam na dojazdach. Bycie podłączonym non stop do sieci uważam za objaw technologicznej głupawki. tysiące lat ludzie radzili sobie bez połączenia z internetem 24 godziny na dobę więc nie rozumiem tego boomu na te internety non stop w telefonie:) wystarczy mi jak 2 razy dziennie sprawdzę pocztę poza domem i z raz wejdę na fb. i tyle

      @puszysty_puffin: nie jestem alternatywny. po prostu uważam, że wydawanie nawet tych 10 zł miesięcznie więcej uważam za trochę marnowanie kasy (której jako niepracujący student nie mam za wiele) skoro mam w domu i na uczelni wifi i net bez dodatkowych opłat.

  •  

    pokaż komentarz

    No, to 1MB kosztował Cię ok 5zł - i co na to mama?

  •  

    pokaż komentarz

    U mnie jak nie zazębiły się systemy w PLUSie dostałem 200 PLN za jeden dzień. Pomnóż 30 razy ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    Niedawno zakończył się mój spór z Orange. Dostałem fakturę na prawie 10k. Również za transfer danych. Szarpałem się z nimi od listopada, ale się udało. Kwota zostałą umorzona.

  •  

    pokaż komentarz

    moj kumpel pracowal w dziale reklamacji orange. Mieli tam sprawe, ze koles mial bezprzewodowy internet w laptopie z limitami itd.
    No i koles dostal rachunek na kilkanascie kola bo ten jego orange free polaczyl sie z czeskim operatorem, choc do granicy z czechami jego dom jest oddalony o prawie 30 km...
    Wspanialomyslny orange zgodzil sie na rozlozenie platnosci na raty

  •  

    pokaż komentarz

    TO ja dopisze swoje 3 grosze o ORANGE i ich praktykach:
    W firmie jest karta z Orange tak zwana zapasowa której nikt nie używa z najniższym abonamentem, tak na zapas w razie co.
    Faktury przychodziły zawsze normalnie i były opłacane. Ostatnio przyszło wezwanie przed sadowe do zapłaty z ORANGE za zaległe faktury.
    Okazało się jak sprawdziłem że to za ten numer z tej karty, księgowa mówi ze żadne faktury nie przychodziły od pół roku.
    Po telefonach do ORANGE okazało się że niby ktoś od nas ale nie wiadomo kto (tak naprawdę to nikt) zgodził się by faktury przychodziły na jakiegoś tam emalia którego nikt nie używał. Pan z infolinii Orange nie umiał powiedzieć kto kiedy i jak niby dał taka zgodę. Wysłałem emalie do ich biura obsługi (jak kazał) i nadal zero odpowiedzi. Jak znowu przyślą fakturę na ten mail na co im tam zgody nie dałem to tak tej sprawy nie zostawię.

    •  

      pokaż komentarz

      @siachacz: Mam podobnie z TP. Zadzwoniła Pani i zapytała czy chcemy e-faktury na maila. Mój ojciec się nie zgodził a faktury i tak zaczęły przychodzić na pocztę. Dobrze, że od czasu do czasu zaglądam na tego maila bo ogólnie nie używamy był od 6 lat. Zadzwoniłem i powiedziałem, że nie chcę e-faktury a one oczywiście nadal przychodziły. Ostatnio przedłużałem neostrade przez internet i zaznaczyłem, że chcę fakturę listownie. Już dwie przyszły na mail.

    •  

      pokaż komentarz

      @siachacz: U Orange / TP to standard.

      Zmiana faktury na efakturę u mnie przebiegła jeszcze ciekawiej. Po prostu wyłączyli mi neta. Na początku myślałem, że coś się popsuło, więc czekałem, ale po 24h bez neta zacząłem działać (dzień bez neta... każdy by zaczął ;). Miła pani z infolinii TP poinformowała mnie, że internet został wyłączony, bo nie płacimy od 3 miesięcy rachunków. Po przeszukaniu kilku szuflad okazało się, że faktycznie, nie płacimy od 3 miesięcy rachunków, ale tylko dlatego, że nie przychodzą. W czasie drugiego telefonu na infolinie dowiedziałem się, że faktura została automatycznie zmieniona na efakturę - wraz z którymś rachunkiem przyszło po prostu pismo, że kto chce dostawać nadal normalną fakturę musi o to poprosić, a jak nic nie zrobisz, to automatycznie będziesz dostawał efakturę.

      Ok, przegapiliśmy pismo. Co teraz? "Faktury zostały wysłane na maila, musi je Pan zapłacić i włączymy internet." "Jakiego maila?" Ano faktury zostały wysłane na maila który jest do dyspozycji klientów tp. Niestety jako że zrezygnowałem z telefonu w tp i mam samą neostradę, to mail na którego zostały wysłane faktury już nie działa... Faktury mogą zostać wysłane drogą pocztową, ale to trochę potrwa.

      Stanęło na tym, że pani zaproponowała, żeby przesłać w ciemno 3x wartość ostatniej faktury która do nas dotarła, a potem zadzwonić i ona odblokuje neostradę...

    •  

      pokaż komentarz

      swoje 3 grosze

      @siachacz: a ja też na temat orange.
      Z 3 miesiące przed zakończeniem umowy powiadomiłam tą firmę, że rozwiązuje z nimi umowę, jak orzekłam tak się stało z dniem załóżmy 01.07 - wyłączyli automatycznie dostęp do konta on-line, kartę uśmiercili. Abonament za czerwiec miałam już opłacony - faktury rozliczane zawsze z dołu, problemem stały się środki wykorzystane poza abonamentem o wysokości których mogłam się dowiedzieć dopiero po zakończeniu okresu rozliczeniowego-czyli de facto 01.07 - tyle że tego dnia nie miałam już żadnego dostępu do własnego konta. Oczywiście miałam włączone e-faktury, przy czym nie wiem jak teraz ale wówczas orange nie wysyłał niczego na maila, wchodziło się na konto i tam generowało się fakturę. Jakby ktoś pytał, pewnie, że nawet smsowo sprawdzałam stan konta póki kartę miałam aktywną - ale ta kwota gdzieś mi po drodze uleciała z głowy, więc po feralnym 30.06 oczekiwałam cierpliwie aż przyślą mi jakąś korektę do faktury, ewentualnie wyrównanie, czy zwyczajnie fakturę za środki rozliczane poza abonamentem za miesiąc czerwiec. Chciałam rachunek za to, za co miałam zapłacić. Czekałam dwa miesiące, nie doczekałam się, więc w końcu sama z nimi się skontaktowałam ponosząc koszty połączenia - zostałam poinformowana że na moim koncie widnieje zaległość o wysokości jakiejś tam. Tyle, że na pytanie dlaczego nie wysłali mi faktury Pani odpowiedziała, że nie wie, a konto de facto nie zostało zamknięte bo nie zostało rozliczone, więc albo byłam jeszcze ich klientem skoro miałam dług i mieli obowiązek powiadomić mnie o jego wysokości, albo już nie. I tu powstał problem, którego konsultantka nie potrafiła rozwiązać. Oczywiście nigdy faktury nie zamierzali przesłać i nie przesłali, przypuszczam, że zwyczajnie czekali aż dług urośnie na tyle by opłacało im się to sprzedać jakiemuś windykatorowi.

      p.s. i to co mnie najbardziej wkurza w tych wszystkich abonamentach to to, że ze względu na to z kim podpisywało się umowę takie warunki się uzyskało - czyli ogólnie mówiąc, inne warunki można uzyskać np w telefonicznym BOK, inne przez neta, inne w salonie - przy czym tutaj ma też znaczenie z kim konkretnie, pracownicy z wysokim ichniejszym stopniem mają większe przywileje a przez co mogą dawać lepsze warunki... no ale weź się człowieku połap, gdzie i jak i kiedy najkorzystniej będzie załatwić sprawę. A dwa, plują lojalnym klientom w twarz, ja po 6 latach miałam gorsze warunki umowy od nowego klienta z ulicy.

  •  

    pokaż komentarz

    Cwane Orange, 1 na 10 osob nie zlozy reklamacji i zapalci pelna kwote za "uslugi internetowe"

    •  

      pokaż komentarz

      @stoprocent: Wszystkie te sieci cwane, inne tak nie robią myślisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @stoprocent: sprzedawanie abonamentu z smartfonem w ofercie bez internetu, andek ma włączony dostęp domyślnie nawet nie wiesz ile osób się na to łapie a to dopiero wiedzą po pierwszym rachunku. Ale głupie orange lepiej jak by oszukali na mniejszą kwotę to cześć osób by się wogóle nie zorientowało. Ale ja nic nikomu nie podpowiadam;)

    •  

      pokaż komentarz

      @nawri: Bo trzeba wiedzieć jak działa urządzenie i do czego służy zanim się je zakupi. Poza tym nie wiem o jakim oszustwie piszesz, skoro wszystko jest w cenniku usług.

    •  

      pokaż komentarz

      @maccloy: ad1 oczywiście że tak, tylko że u osób nieinteresujących się technologiami utarło się że póki nie korzystają z przeglądarki internetowej to nie korzystają z internetu a samo utrzymanie połączenia zabiera pare kb co jakiś czas, nie mówiąc już o aktualizacjach aplikacji.
      ad2 to był ogólny komentarz do wpisu @stoprocent pod którym odpowiadałem

  •  

    pokaż komentarz

    W Orange i tak dobre pakiety są tylko w opcji na kartę.

  •  

    pokaż komentarz

    @crone:

    Telefon zliczył ponad 800 MB, na fakturze jest 772 MB.

    Odnosnie Twoich "powiazanych" -

    1. Na fakturze jest 772560 kB (1MB = 1024kB) - czyli 754 MB
    2. Skad wiesz ile zliczyl telefon?

  •  

    pokaż komentarz

    eee tam... Moja historia może nie dotyczy internetu ale "darmowych rozmów z wybranymi numerami w plusie". Konsultant jak się później okazało wpisał mi darmowy numer w jakieś tańsze połączenia...a to że dziewczyna kawałek ode mnie mieszkała to rozmowy cało nocne były normą czyli dziennie +/- 4-5godzin rozmów... Pakiet minut w abonamencie się kończył (ileś tam minut miesięcznie + pakiet do wykorzystania przez okres trwania umowy) więc 1 4 miesiące były niezauważalne (max 30zł ponad abonament), 5 miesiąc 150zł ponad abonament... lecz po pół roku skończyły sie WSZELKIE darmowe minuty i przyszedł rachunek abonament + 1200zł za rozmowy. Ojciec prawie zabił (telefony na firmę) więc poszła reklamacja do plusa z winy konsultanta (1200zł zamrożone) i po 2 miesiącach reklamacja uznana, zwrot minut + nadpłat + jakiś bonus dali, i pół roku 3 telefony firmowe (razem z 230zł abonamentu) użytkowane były za free. WIEC SPRAWDZAJCIE PAKIETY.

  •  

    pokaż komentarz

    heh, mialem podobnie - wchodze na orange, zeby zobaczyc ile musze zaplacic, a tu kwota 6500 (5900 za internet) - okazalo sie ze pakiet sam sie wylaczyl : ) oczywiscie szybko skorygowali to, ale strach byl

  •  

    pokaż komentarz

    Pracuję jako konsultant w jednej z sieci komórkowych na naszym rynku, więc temat mi bliski;-) Przypadek nieaktywowania się pakietu jest dość częsty. Po wykryciu takiej sytuacji z reguły nie ma problemu, operator działa na korzyść użytkownika. Ale.. no właśnie, tu ważna uwaga. Ludzie często nie czytają regulaminu, czy też warunków korzystania z tych pakietów i tu się już zaczynają schody. Operator zastrzega sobie na przykład 24, 48, 72h... na aktywację od momentu próby włączenia pakietu. Aktywacja jest potwierdzana smsem. 90% ludzi, którzy mają pretensje o to, że im się pakiet nie włączył zaczęła z niego korzystać jeszcze przed regulaminowym czasem włączenia się pakietu, nie mówiąc o otrzymaniu żadnego smsa potwierdzającego. I wtedy nikt reklamacji nie uzna, więc warto o tym pamiętać. Na koniec jeszcze mała uwaga odnośnie telefonów na kartę - tu też można popłynąć, z czego wielu sobie nie zdaje sprawy:) Oczywiście nie tak dotkliwie jak przy abonamencie, jednak konto może zejść na minus (opłata za transmisję danych naliczana jest z opóźnieniem). Nie są to aż tak olbrzymie kwoty, największy minus jaki widziałem to trochę ponad 100zł.. no i oczywiście zawsze można wywalić kartę sim do kosza i zapomnieć o tym, ale jeśli komuś zależy na numerze to niestety minus pokryje;-)

  •  

    pokaż komentarz

    To jeszcze masz nieźle, ja za 100MB w Play w pakiecie zapłaciłem 5zł, a za drugie 100MB poza pakietem już 500zł. Nie pomogło tłumaczenie że przez 2 lata nigdy nie przekroczyłem pakietu i to musiał być jakiś wypadek...

    Naprawdę wystarczyło by żeby zaproponowali mi nowy pakiet nawet za 10zł... a nie łaskawie poinformowali że przekroczyłem limit kredytowy...

  •  

    pokaż komentarz

    To takie trochę trollowanie klienta, bo próbą oszustwa ciężko to nazwać (kto normalny by to zapłacił).

  •  

    pokaż komentarz

    Teraz dostalem Fv na 610 zl przez przekroczenie 100mb poza pakietem. Po zlozeniu reklamacji w Play, kwota zostala pomniejszona do: oplata podstawowa abonamentu + 150 zl za przekroczony limit. Jestem zadowolony z takiego rozwiazania. Teraz czekam tylko na korekte FV. Zycze powodzenia z molochem ;-)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja kiedyś się rypłem na 180 zł i mnie kur%@ca telepała. ale ponad 3000 ! ...

  •  

    pokaż komentarz

    dlatego nigdy nie miałem, i nie będę miał telefonu na abonament
    nie ma to jak na zwykłe doładowania, w tym przypadku taki incydent nie miałby miejsca :)

  •  

    pokaż komentarz

    Głównie dlatego mam telefon na kartę - p!%%#$!ę takie niespodzianki

  •  

    pokaż komentarz

    kolejny wal... pelno idiotow ostatnimi czasy szukaja

  •  

    pokaż komentarz

    Orange zrobiło się bezczelne ostatnio: już nie informuje mnie SMS'em 3 dni przed końcem pakietu albo konta.. nawet dzień przed.

  •  

    pokaż komentarz

    POLECAM Orange FREE na karte. Praktycznie internet za darmo a można cała kwotę doładowania wydać na dzwonienie i smsy. Niestety, internet w innych taryfach w orange to kpina. Niestety...

  •  

    pokaż komentarz

    I tak całą uwagę od tematu odciągu kwota VATu

  •  

    pokaż komentarz

    ja place 35zł za ~400GB internetu z vectry - więcej nie wycisnę po prostu...

  •  

    pokaż komentarz

    Sam mam numer w orange, wystarczy co jakiś czas dzwonić pod *200

  •  

    pokaż komentarz

    [Cool story]
    Przypomniał mi się mój kolega - rodzice zabrali mu router i nie miał internetów, a w WoW'a grać jakoś trzeba. No to cwaniak podłączył telefon do komputera - jakoś działało. Codziennie rano po doładowanie za 5zł latał, było z tego 200MB transferu co wystarczało mu na jeden dzień (chyba ,że jakieś filmy przyrodnicze musiał obejrzeć), korzystał z tego przez 3 miesiące. Potem założyli w mieście hotspota i skurczybyk ma internet 8mb/s za darmo.
    [/Cool story]

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś w plusie wprowadzili nowe pakiety +1GB nawet. Wbiłem na strone i uruchomiłem go sobie. W pare minut zniknęło mi 70zł z konta i zablokowali. Myk polegał na tym że na wersji strony Plus.pl po wejściu z tela (darmo) był pakiety dla abonamentu, bo prepaidy mają max 500mb i poprostu nie wbili mi tego 1GB. Zadzwoniłem, powiedziałem że na wersji strony po wejściu przez tel są bzdury. Zmienili to. A dalej to już standardowo.

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnego razu instalowalem CM7 na swoim androidzie, zapomnialem wylaczyc 3g które od razu jest na starcie i wszedlem na strone glowna marketu. Od razu zeżarło mi ~60 zł, od czerwca ide do Play ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Dodałem przed chwilą stronę do powiązanych z historią mojej walki z Orange. W skrócie - jeśli chcesz coś reklamować - to nie zapomnij o Urzędzie Komunikacji Elektronicznej - to dopiero po ich piśmie do Orange moja sprawa się zakończyła i nie musiałem bulić prawie tysiąca zł... Wcześniej były reklamacje, pisma z UOKiK, znów reklamacje itd. Nie czytałem wszystkiego, nie wiem czy coś będziesz chciał reklamować, ale mam wrażenie że masz jeszcze poważniejszą sprawę niż moja (przynajmniej kwotowo), dlatego jeśli tylko czujesz, że masz rację - walcz z nimi.

    Swoją drogą stawki za neta mają kosmiczne...

  •  

    pokaż komentarz

    Jak mozna tak nei kontrolowac stanu swojego konta ?

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie dlatego mam telefon na kartę... i też mnie wyr##li. Dziś kupiłem pakiet 100mb za 10PLN poprzez stronę orange, po wpisaniu kodu pojawił się napis że usługa nie aktywowana bo coś tam (jakiś problem po ich stronie). No to spróbowałem jeszcze raz i tym razem się udało... po paru minutach przychodzą smsy, że kupiłem dwa pakiety... i jak tu ich nie kochać?

    •  

      pokaż komentarz

      @pacbox: Ja ostatnio 30zł zakopałem dlatego, że przez smsa o wyczerpaniu się pakietu dostałem kilkanaście minut po tym, jak się skończył. Najciekawsze było to, że gdy nie miałem dostępu do sieci to sprawdziłem sobie stan konta i pakietu. Miałem 84 MB rzekomo i 29zł. Ale po 10 min przyszedł sms, że pakiet się skończył a na środki na koncie skończyły. Póki coś się w tej kwestii nie zmieni na rynku to takich przypadków będzie co raz więcej niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @erplus: Jak masz andka to polecam ta app

  •  

    pokaż komentarz

    A tak przynajmniej państwo dostałoby ponad 600zł VAT'u...

  •  

    pokaż komentarz

    Na miejscu autora byłbym niemile zaskoczony.

  •  

    pokaż komentarz

    Już kiedyś pisałem, że plusie jest tak, że YT idzie poza pakietem internetowym i kiedyś się trochę naciąłem przez to.

  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczyła by możliwość blokowania internetu po przekroczeniu jakiejś kwoty. Każdy mógłby sobie ustawić limit, a nie dawać się tym pijawką ssać ile się da.

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie dlatego nigdy nie zrezygnuję z pre-paida.

    •  

      pokaż komentarz

      @egoistyczny_logistyk: żebyś się nie zdziwił. Mi w orange nabili prawie 2000 za 500mb transferu poza pakietem, bo korzystałem z telefonu jako odbiornik WiFi do stacjonarki i przeskoczyło na 3G. Prepaid był, ale sobie i tak leciał na minus... numer do wyrzucenia. Już mi się z nimi nie chciało nawet gadać, bo i tak numer był nowy. Trudniej komuś może być jak pojedzie w ten sposób z numerem, na którym mu zależy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zsiadlyprogramista: Ok, naliczyli sobie 2000. I co teraz? Podpisałeś jakąś umowę? Znają Twoje dane?

      W najgorszym wypadku musisz pozbyć się numeru i kupić nowy. To i tak moim zdaniem jest o niebo lepsza sytuacja, niż gdyby miała do Ciebie przyjść imienna faktura na 2000 zł, dająca operatorowi możliwość oddania sprawy do sądu jeśli nie zapłacisz (lub nie będziesz walczył, ale to też może się skończyć w sądzie).

      Nie ma róży bez kolców.

  •  

    pokaż komentarz

    Mi kiedyś źle ustawili, ale że rozmowy są nagrywane, więc uwzględnili reklamację nie odsłuchując nawet, tylko już podczas mojego telefonu mówili, że reklamację uwzględnią i kolejna faktura niższa.

  •  

    pokaż komentarz

    @crone: Ile kosztuje miesięcznie pakiet 800 MB?

  •  

    pokaż komentarz

    ostatnio zapłaciłem za połączenia GPRS 128Bajtów i 1Kilobajt, łącznie 3,50 PLN ;]

  •  

    pokaż komentarz

    Albo można po prostu zamówić sobie kartę aero2 i mieć internet za darmo.

  •  

    pokaż komentarz

    a Plusie po skończonym pakiecie, automatycznie włączamy jest kolejny. Nie ma tak, że skończy sie pakiet i leci po kolosalnych stawkach za 100 KB danych. Kończy sie pakiet, przychodzi powiadomienie i automatycznie włącza się nowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Moja koleżanka podpisała umowę z Play. Sprzedawca zapomniał jej tylko powiedzieć, że darmowy internet zaczyna działać dopiero tydzień po aktywacji karty. W ten sposób w 3 pierwsze dni nabiła sobie ponad 500zł. Miała szczęście, że bawiła się telefonem i sprawdziła sobie wysokość rachunku. Niby jej wina.

  •  

    pokaż komentarz

    W Plusie za doładowanie dostałem 50mb gratis na jeden miesiąc. Po miesiącu przyszedł sms, że usługa ta będzie aktywowana automatycznie a z konta bedą zabierać 6 zł. Kod dezaktywujący 12101*32#

  •  

    pokaż komentarz

    Bitch please. Jaki osioł bierze abonament i to jeszcze w Orange?

  •  

    pokaż komentarz

    galanty rachuneczek,chcialbym zobaczyc mine babeczki na poczcie odbierajaca taka kase od ciebie:D haha