Jak robią nas w balona na przykładzie Lidla

Powiązane

Najlepsze komentarze

  • @sesuo: To rozwiązanie odwiecznego dylematu. Jadąc na zachód, za te same pieniądze co u nas można jednoczneśnie:

    zjeść ciastko i mieć ciastko.

    irecky irecky #przejdź do komentarza
    +116

Komentarze (347)

  • mrgrog +144  

    Aaaa ...zaznaczam, że nie była to żadna promocja!

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • bananowy_sok 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    bananowy_sok
  • Reklamy Google

  • Alfu +43  

    @mrgrog: Warto to wrzucić na ich fanpage na fb https://www.facebook.com/lidlpolska

    pokaż komentarz
    Alfu
  • tusk +102  

    @fakmak: Mogę ci odsprzedać za 2000 zł usługę polegającą na zjedzeniu przeze mnie części twoich posiłków, dzięki czemu zjesz mniej i nie przytyjesz skoro jesteś gotów za to zapłacić :)

    pokaż komentarz
    tusk
  • mrgrog +11  

    @r102: Masz trochę rację... to samo tyczy się wszelkiej maści V&D... C&A ...H&M i innych... tu są to po prostu sklepy (i to z nie najlepszą renomą jeśli chodzi o jakość).

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • mrgrog +8  

    @Alfu: a ciekawe czy usuną... może się ustosunkują do tego...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • Harold +3  

    @Alfu: Już 3 osoby wrzuciły, ciekawe czy się ustosunkują do tego

    pokaż komentarz
    Harold
  • dziki_rysio_997 +57  

    @Alfu: Wstyd mi za tych, którzy spamują Lidla na FB. Nikt nikogo nie oszukał. To jak to w końcu jest wykopowi spece od ekonomii? Waszym zdaniem cenę kształtuje rynek, czy może lidl powinien obniżyć cenę, bo to taka wielka niesprawiedliwość społeczna, że za granicą jest taniej? Pod innym materiałem tylu sympatyków JKM, a tutaj robicie idiotyczną awanturę o coś, co jest zupełnie naturalne. Jaka jest cena innych ciastek w Polsce? A jaka tych Lidlowych? W dalszym ciągu atrakcyjna, prawda? To może mają jeszcze dopłacać do tego interesu? Gdybyście przestali te ciastka kupować, wtedy Lidl musiałby coś zmienić. Kupujecie - przykro mi, ale wszyscy są w tym układzie zadowoleni.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • bartek555 +2  

    @mrgrog: Oraz wszystkich artykulow duzych firm - napoje, slodycze, srodki czystosci typu proszki, plyny. Na etykiecie z tylu zawsze jest opis w jezykach krajow east.eu

    pokaż komentarz
    bartek555
  • WyVansowany +2  

    @fakmak: A ja wole dostawać tyle ile mi sie należy. A jeśli mam troche oleju w głowie to wiem, ze nie dopuszcze sie do stanu : Ameryka

    pokaż komentarz
    WyVansowany
  • GSKingRomaninoPulnarinni -3  

    @mrgrog: :( no i co z tego, jak chcesz więcej to kup 2 paczki, to powinno załatwić sprawę.

    pokaż komentarz
    GSKingRomaninoPulnarinni
  • dexter1987 +8  

    Wstyd mi za tych, którzy spamują Lidla na FB. Nikt nikogo nie oszukał. To jak to w końcu jest wykopowi spece od ekonomii? Waszym zdaniem cenę kształtuje rynek, czy może lidl powinien obniżyć cenę, bo to taka wielka niesprawiedliwość społeczna, że za granicą jest taniej? Pod innym materiałem tylu sympatyków JKM, a tutaj robicie idiotyczną awanturę o coś, co jest zupełnie naturalne. Jaka jest cena innych ciastek w Polsce? A jaka tych Lidlowych? W dalszym ciągu atrakcyjna, prawda? To może mają jeszcze dopłacać do tego interesu? Gdybyście przestali te ciastka kupować, wtedy Lidl musiałby coś zmienić. Kupujecie - przykro mi, ale wszyscy są w tym układzie zadowoleni.

    @dziki_rysio_997:

    Masz zupełną rację. W pierwszej chwili, pomyślałem, że to kolejny dowód, że markety ruchają Polaków, ale całkowiecie pominołem aspekt ekonomiczny. Największym złodziejem w tym całym procederze jest rząd, który pozwala wszystkim sklepom wielkopowierzchniowym nie płacić w Polsce podatków.

    pokaż komentarz
    dexter1987
  • T............l +5  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    T............l
  • D..p +1  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    D..p
  • mrgrog +31  

    robicie idiotyczną awanturę o coś, co jest zupełnie naturalne. Jaka jest cena innych ciastek w Polsce? A jaka tych Lidlowych? W dalszym ciągu atrakcyjna, prawda? To może mają jeszcze dopłacać do te

    @dziki_rysio_997: Ale czy to oznacza, że powinniśmy przyklepać taki stan rzeczy i żyć dalej. Potraktuj ten wykop jako część tego właśnie mechanizmu regulującego rynek... Na zasadzie.... my już wiemy, że może być taniej, więc przepłacać nie chcemy. I nie jest moim celem bicie piany... (może zauważyłeś trochę ironiczny ton wykopu). zwracam tylko uwagę na fakt, że coraz częściej dochodzę do wniosków, że rynek w Polsce jest wypaczony z niekorzyścią dla klienta. ot bo można tak to czemu nie... Czy jest to wina "zmowy rynkowej" i powszechnej praktyki... nie mnie to udowadniać, swój prywatny pogląd mam.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • ojejq +1  

    @mrgrog: Wolę w tę stronę niż bym miał mieć ciastka w połowie z mąki. :3

    pokaż komentarz
    ojejq
  • dziki_rysio_997 +4  

    @mrgrog: Ok, po prostu informacja o tym, jaka jest cena produktu za granicą nie ma wpływu na dokonywane wybory przy zakupach (o ile chcesz kupić tanio - i tak kupisz ten produkt, bo nie ma alternatywy). Może mieć tylko wtedy, jeśli "świadomie obrazisz się" na sklep i nie kupisz produktu, mimo, że jest atrakcyjny (ale za granicą jest jeszcze tańszy! -> nie kupuję!).
    Obniżenie cen nie nastąpi w wyniku protestu, to będzie długotrwały proces (rzędu 20 lat na przykład), tym dłuższy, im bardziej rząd będzie angażował się w gospodarkę.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • m.....s +37  

    @Harold: > Drodzy Fani,

    dziękujemy za liczne komentarze informujące nas o wpisie pewnego internauty na jednym z zewnętrznych portali.
    W odpowiedzi na informacje dotyczące cen naszych ciastek McEnnedy, uprzejmie informujemy, że różnica, do której odnosi się ów internauta, pomiędzy cenami tego artykułu w polskich i holenderskich sklepach sieci Lidl wynika przede wszystkim z różnic w wysokości stawek VAT dla artykułów spożywczych w Polsce i w Holandii. Niewielu z nas pewnie do tej pory wiedziało, iż podczas gdy w Holandii opodatkowanie artykułów spożywczych jest na stałym poziomie 6%, w Polsce stawki wahają się od 5%, aż do 23%!


    Ciastka McEnnedy opodatkowane są w Polsce według stawki VAT równej 23%, podczas gdy w Holandii podatek ten to tylko 6%. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę sprzedaży netto w obu krajach, wówczas mamy do czynienia z różnicą 55 groszy za 100g tych ciastek. W żadnym wypadku nie ma tu więc mowy o „płaceniu dwukrotnie większej ceny” za te same ciastka!

    Opodatkowanie artykułów nie jest jedynym czynnikiem, który ma istotny wpływ na ceny sprzedaży, ponieważ jak słusznie zauważył autor wpisu - również koszty transportu importowanych towarów nie pozostają bez znaczenia w procesie kształtowania się poziomu cenowego danego artykułu. W przypadku ciastek McEnnedy mamy do czynienia z transportem z południowych Niemiec do Holandii i z tego samego miejsca do Polski. Stąd też koszty transportu w tym przypadku różnią się znacznie między sobą.

    W artykule przytoczonym przez Was autor zarzuca nam jednak przede wszystkim, iż ciastka McEnnedy oferowane są w sklepach Lidl Polska w mniejszych opakowaniach niż na zachodzie Europy. Zwróćcie proszę uwagę na fakt, iż różnicowanie wielkości opakowań produktów w zależności od rynku, na który on trafia to próba dostosowania się do specyfiki tego rynku i jego potrzeb - na zachodzie popularne są większe opakowania niż w Polsce. Przykładem na to mogą być choćby lody, które np. w Niemczech sprzedawane są w multipakach, po kilka lub kilkanaście sztuk. U nas takie rozwiązania wielopaków wśród klientów nie zyskały na popularności. Podobnie wygląda sytuacja z gramaturami – z obserwacji sprzedaży naszych produktów – wiemy, iż Polacy wolą kupować mniejsze opakowania produktów spożywczych. W odpowiedzi na potrzeby klientów wprowadzamy więc częstokroć mniejsze opakowania tych samych produktów niż w innych krajach.

    Co najistotniejsze jednak w tej sprawie – jakość i skład tych samych produktów oferowanych w różnych krajach nie różni się od siebie – jest zawsze na tym samym poziomie, zagwarantowanym przez dostawcę w warunkach kontraktowych. Bez względu na wielkość produktu jakość pozostaje zawsze na tym samym poziomie!

    ustosunkowali sie

    pokaż komentarz
    m.....s
  • wiciuw +1  

    @dziki_rysio_997: Ciekawą teorię wysunąłeś. To może pojedź sobie na Białoruś i zobacz, że tam jest jeszcze drożej. Np. sprzęt RTV, AGD mają kilka-kilkadziesiąt procent droższy. I to na pewno dlatego, że ludzie tam tak sklepy szturmują, że sprzedawcy mogą sobie ceny windować. Jak chcesz się o ekonomii wypowiadać, to polecam trochę więcej niż lekturę podstaw makroekonomii. To wszystko nie jest takie proste jak Ci się wydaje.

    pokaż komentarz
    wiciuw
  • Vibov +7  

    @mrgrog:
    Nie wiem, czy inne stawki podatku "tak bardzo nie wpływają na cenę", skoro w Polsce wyroby cukiernicze o długiej przydatności do spożycia są obciążone stawką 23%, a w Holandii 6%. To już różnica rzędu jednej szóstej.

    Wyliczając też cenę jednego ciastka nie uwzględniasz, że właśnie to plastikowe opakowanie stanowi bardzo znaczącą część kosztów wytworzenia tego produktu, prawdopodobnie nawet większą część (tak jest w przypadku napojów gazowanych).
    Wepchnięcie dodatkowych czterech ciastek nie może więc podwyższyć ceny o 50%, a tak by wynikało z twojego wyliczenia.

    Większe ilości towaru zawsze są sprzedawane po proporcjonalnie niższej cenie, nawet w obrębie tego samego kraju, sieci i sklepu. Półtoralitrowy napój nie będzie kosztować półtora raza tyle, co litrowy, ale np. tylko o jedną trzecią więcej.

    Porównując różne wielkości opakowań w ogóle tego czynnika nie uwzględniasz, arbitralnie przypisują wszystko różnicy między krajami.
    A dlaczego to opakowanie jest innej wielkości? Może jest to różnica przypadkowa, której w tej korporacji w ogóle nikt umyślnie nie koordynował, a tylko tak sobie odpowiednie działy niezależnie ustaliły.

    A może wynika to z lokalnej specyfiki, może Holendrzy jedzą więcej ciastek naraz... może w ogóle bardziej lubią ciastka i opłaca się sztucznie obniżyć właśnie cenę ciastek, by przyciągnąć ich do sklepu, gdzie przy okazji nabiorą sobie różnych innych rzeczy?
    Nie wiadomo.

    W tym zresztą tkwi kolejna ułomność twojego przykładu - że jest pojedynczy, czyli wyrwany z kontekstu. Sieć LIDL zapewne oferuje jakieś 1000-1500 linii towarów. Warto by porównać różnice cenowe dla większej puli artykułów.
    Czy w tym tysiącu pozostałych towarów nie znajdziemy przypadków, w których jest dokładnie odwrotnie?
    Nie wiadomo.

    Nie można też wykluczyć, że w Holandii sieci handlowe podlegają silniejszej presji konkurencyjnej i muszą ostrzej ścinać ceny. Byłoby to dla nas przykre, ale nie świadczy o tym, by akurat LIDL "robił nas w balona", o ile nigdy nie obiecywał, że prowadzi jednolitą politykę cenową na wszystkich rynkach (co byłoby ekonomicznym absurdem). W takim wypadku miejmy pretensje o to, że nie ma u nas ostrzejszej konkurencji, ale to chyba nie wina LIDL-a, zakładając że nie podpala i nie demoluje sklepów konkurencji.

    pokaż komentarz
    Vibov
  • dziki_rysio_997 +2  

    @wiciuw: Nie wiem, jak to, co napisałem ma się do Białorusi. Przywołując wikipedię:

    Po rozpadzie ZSRR gospodarka białoruska przeżyła okres silnej recesji. W roku 1996 regres został powstrzymany i rozpoczął się wzrost gospodarczy. W latach 2000–2003 gospodarka Białorusi rozwijała się w tempie 4,7–6,8% rocznie. Głównym czynnikiem wzrostu PKB Białorusi była stymulująca rozwój polityka rządowa, wspierana kredytami bankowymi. Pomimo wzrostu udokumentowanego przez oficjalne statystyki gospodarkę białoruską nadal cechuje brak reform rynkowych, bariery biurokratyczne, wysokie koszty świadczeń socjalnych ponoszone przez białoruskie przedsiębiorstwa oraz utrzymywanie systemu administracyjno-nakazowego.Sektor państwowy wypracowuje 80% PKB. Gospodarka oparta jest na rolnictwie i przemyśle i pozostaje w dużej zależności ekonomicznej od Rosji.

    Jednym słowem - Białoruś to zupełnie inny świat, nawet do Polski im daleko.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • mrgrog +4  

    Warto by porównać różnice cenowe dla większej puli artykułów.

    @Vibov: Dzięki za bardzo sensowny komentarz.
    Co do stawki VAT - przed opodatkowaniem cena ciastek w Polsce i Holandii (licząc 6% i 25%) wynosi odpowiednio 18,91 zł/kg i 12.36 zł/kg.Tyle tytułem daniny dla rządu RP.

    Mamy więc na wejściu ok 50% różnicę w cenie na którą składają się różnice w spedycji, nasyceniu rynku, konkurencji itp. Czy jest to tyle warte, nie jestem managerem Lidla i nie wiem.

    "Warto by porównać różnice cenowe dla większej puli artykułów." - jak najbardziej TAK. Ale zauważ, że nie jest to odosobniony przykład (patrz powiązane).
    Swoją drogą ciekawie wyglądało by porównanie produktów za np 100 zł. Oczywiście spierać się można o ich dobór i znając realia skończyło by się na sporach o to, mam jednak wrażenie, że bardzo często mamy do czynienia "z czymś jeszcze"... swoistym "ot tak... bo można" (to poniekąd wolny rynek...) a naszym prawem i obowiązkiem jest go współkształtować... do czego się mam nadzieję powyższy wykop przyczynia.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • MK88 +7  

    @dziki_rysio_997:
    Wyjasnienie LIDLA ma sens. Różnica w cenach wynika z wyższych kosztów w Polsce w wyniku wysokiej korupcji i biurokracji.

    pokaż komentarz
    MK88
  • mrgrog +3  

    @Vibov: Jeszcze jedna uwaga... nie wydaje Ci się dziwnym, że wspomniane przez Lidla mniejsze opakowanie NIE jest tylko i wyłącznie oferowane w Polsce? Tłumaczą się tym, iż jest to pod dyktand Polskiego rynku, który nie preferuje dużych opakowań i którego specyfika jest zdecydowanie odmienna. Hmmm mamy taki sam gust jak Czesi, Węgrzy, Słowacy i cała masa tej części Europy. Wydaje mi się tajemnicą poliszynela fakt, że w grę wchodzi "odrobinę inny czynnik".

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • Vibov -2  

    @mrgrog: przeliczanie ceny na liczbę czy masę ciastek jest - będę się upierał - nonsensowne i demagogiczne, bo faktyczny koszt wytworzenia pojedynczego ciastka (przy produkcji na skalę przemysłową) to pewnie, dajmy na to, coś w okolicy czterech groszy.

    Więc w owych 3 zł 49 gr. w polskim Lidlu VAT to 65 groszy, a ciastka 32. W holenderskim VAT to 16 groszy, a ciastka 48.

    Czyli po odliczeniu powyższego, w polskim sklepie płacisz (sumarycznie za wszystko pozostałe tj. opakowanie, obsługę, transport, koszty logistyczne, marketing etc.): 2,52, a w holenderskim 2,31. I to już po tym, jak zapomnieliśmy (odliczyliśmy), że liczba ciastek była różna. I to jest ten skandal?

    pokaż komentarz
    Vibov
  • aeste +5  

    @mrgrog: Fajnie że wyśledziłeś takie informacje - lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć co gdzie ile kosztuje. Teraz można zrobić dwie rzeczy:
    1. Przestać u nich kupować - ich sklep, ich sprawa jakie ceny mają. Nie słyszałem żeby Lidl zobowiązywał się do tego że sprzedadzą Ci te ciastka po najniższej możliwej cenie. Jak dla mnie to mogą i po 100 zł sprzedawać. Najwyżej nie kupię.
    2. Skoro oni sprzedają, a biedni nieświadomi Polacy kupują, to może warto samemu założyć ciastkowy biznes? Moim zdaniem jeśli ceny są wysokie to świadczy to o braku konkurencji i tyle.

    pokaż komentarz
    aeste
  • mrgrog +3  

    @Vibov: "przeliczanie ceny na liczbę czy masę ciastek jest - będę się upierał - nonsensowne i demagogiczne, bo faktyczny koszt wytworzenia pojedynczego ciastka (przy produkcji na skalę przemysłową) to pewnie, dajmy na to, coś w okolicy czterech groszy. "

    Więc równie dobrze mogli by za tą samą cena dorzucić 2 kg, ale nie chcą psuć rynku? To płacimy za transport i pracę pani kierowniczki itp (to w zasadzie fakt, ale nie w przypadku produktów spożywczych).

    Nie do końca załapałem Twoje wyliczenia... tym bardziej po edycji posta.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • Vibov +3  

    @mrgrog: przyjąłem (pi razy drzwi oczywiście, ale chodzi mi o rząd wielkości) że te 225 gram kosztuje 48 groszy, więc oczywiście nie mogliby dorzucić 2 kilogramów i utrzymać tą samą cenę.

    Ja mówię, że same ciastka są tylko ułamkiem ogólnej ceny, więc przymierzanie kosztu całego produktu akurat do ich masy i nacisk, jaki kładziesz na to, że w jednym opakowaniu jest ich więcej a w drugim mniej, prowadzi do mylących wniosków.

    To tak jakby np. oczekiwać (wyjaskrawiam oczywiście), że samochód z dwoma fotelikami dziecięcymi będzie dwa razy droższy niż samochód z jednym fotelikiem, i przeliczać koszt całego samochodu na liczbę zainstalowanych fotelików, dochodząc do wniosku że facet sprzedający samochód z jednym fotelikiem to musi być jakiś straszny oszust.

    Takie rozumowanie nie miałoby sensu, ponieważ akurat koszt fotelika stanowi zbyt niewielką część kosztu całościowego. W przypadku ciastek te proporcje nie są tak absurdalne, ale wciąż odbiegają od zdroworozsądkowych oczekiwań, bo intuicyjnie przyjmujemy, że przecież główna wartość towaru leży w tych ciastkach (dla nich je kupujemy) i dziwi nas, że "tak naprawdę" (czyli w kosztorysie) jest całkiem inaczej. Tak samo jak ludzi dziwi, kiedy dowiedzą się, że plastikowa butelka po coli, którą wyrzucają do śmieci, kosztowała kilkanaście razy więcej niż sam napój, który jest wodą i odrobiną syropu (pracowałem w amerykańskim fastfoodzie ładnych parę lat temu i pić rozmaite cole wolno nam było do oporu przez cały dzień, nie płacąc ani centa).

    pokaż komentarz
    Vibov
  • mrgrog +2  

    @Vibov: Z tym się zgodzę... rzeczywisty udział procentowy innych czynników w cenie produktu (nie tylko ciastek) bywa mylny (i różni się znacząco pomiędzy np solą a super kablami HiFi firmy np MonsterCable). Nie znając szczegółów wróżymy z fusów... Cieszy mnie jednak dyskusja na ten temat.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • kuba70 +5  

    @mrgrog: Kolego, odkryłeś właśnie co to kapitalizm i wolny rynek.
    Ciastka w Polsce są droższe, bo ludzie je i tak kupują.
    Na "zachodzie" gdzie jest większa konkurencja klienta trzeba "zachęcić" do zakupu niższą ceną czy większym opakowaniem.
    I tyle.
    Tak działa niewidzialna ręka rynku.

    Gdyby w Polsce zmalał popyt na te ciastka już na pewno marketingowcy by coś wymyślili...

    pokaż komentarz
    kuba70
  • RafiB +1  

    @maniaks: Od kiedy VAT na spozywke to 23% ?

    pokaż komentarz
    RafiB
  • techie +1  

    @mrgrog: Akurat w tym wypadku, może być prawdą, że generalnie europa zachodnia tak samo jak ameryka lubi duże opakowania, podczas gdy europa wschodnia jeszcze nie poczuła tego powiewu amerykańskiej obfitości, określając to żartobliwie.

    Co nie zmienia faktu, że ten proceder jest jakby szerszy. Koleżanka z Holandii mówiła mi, że np. tam masło orzechowe, czy mleko sojowe jest bardzo tanie - a u nas za opakowanie 10zł. Jednak to też może być kwestia różnicy popytu na takie artykuły.

    Mimo wszystko nadal wydaje się, że coś w tym jest, na wykopie jakiś czas temu było o tym, że na Polskie i Czeskie półki trafiają znacznie gorsze zachodnie odpowiedniki.
    http://www.wykop.pl/ramka/949639/polacy-i-czesi-jedza-odpadki-z-niemieckich-stolow/ a

    pokaż komentarz
    techie
  • techie 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    techie
  • techie +1  

    @RafiB: jest 23% na niektóre artykuły, tak zwana "kategoria A". Są tam właśnie słodycze, przyprawy, zdaje się że orzechy też i inne produkty uznane chyba za luksusowe przez naszych rządzących cudownych. (sorry że jeden pod drugim ale się zamotałam z tymi komentarzami)

    pokaż komentarz
    techie
  • mrgrog +2  

    @kuba70 , @techie : Zgadzam się, ma tu swoje palce "niewidzialna ręka rynku", ten wykop poniekąd traktuje jako "uświadamianie konsumenta". Polemizował bym jednak czy ta "niewidzialna ręka rynku" nie jest przypadkiem odziana w lepiącą się rękawiczkę, która pozwala na wyciąganie z kieszeni znacznie więcej niż gdzie indziej np. 50% zysku w Polsce zamiast 20% w Holandii (abstrahując od rozmiaru rynku).

    Irytuje mnie jedno, i jest to znamienne nie tylko dla Lidla na przytoczonym przykładzie (który poniekąd można zmanipulować... choć nie jest on jednak odosobniony), chodzi mianowicie o to że wciska się Polakom bardzo często produkt niskiej jakości (co jak podkreślił Lidl nie ma tu miejsca, chylę czoła) po zawyżonej cenie (co moim zdaniem ma miejsce). Jeśli chodzi o rozmiar opakowań... osobiście uważam to za wydumany mit mający na celu udowodnienie z góry pewnej linii tłumaczenia się (widział ktoś takie badania konsumenckie? - proszę o przykład). Niech mi pozwolą zdecydować czy chcę mniejsze opakowanie czy większe, bo jestem skłonny uwierzyć że nie lubimy "dużo,dobrze,tanio". Bo jak dotąd dostajemy mniejsze opakowanie za cenę wyższą niż większe. Co mnie jako konsumenta nie satysfakcjonuje i pozwala poszukiwać "drugiego dna".

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • techie +3  

    @mrgrog: Hm w sumie też racja, zwłaszcza że w tym wypadku to opakowanie holenderskie nie jest jakimś wielkim kubłem ciastek a'la przykład z lodam we Włoszech, tylko takie dość normalne. Ja bym takie kupiła chętnie, a 8 ciasteczkami w tego typu opakowaniach bywałam rozczarowana gdy kupowałam takie rzeczy.

    Pomyślałam też o tym mleku sojowym i przypomniał mi się fakt, który mnie zdziwił jakiś czas temu. Mleko sojowe najbardziej popularne w PL to aprosoja - 9-12 zł za litr, zawiera ok 2-3% soi. Sprowadzane z Niemiec. Mleko w Biedronce sojowe kosztuje niecałe 5zł / litr, zawiera 7-8% soi i też jest sprowadzane z Niemiec. Czyli da się sprowadzić nie dość, że połowę taniej to jeszcze lepszej jakości (mniej rozcieńczone). W Holandii takie mleko sojowe kosztuje 2-3 zł w przeliczeniu na złotówki, niestety nie mam informacji jaką ma zawartość ziaren soi, jednak znacząca różnica w cenie pozostaje. A tutaj tego już się nie da zwalić na podatek, bo mleko sojowe jest tej niższej grupie podatkowej.

    Więc być może analizując jeszcze inne produkty faktycznie po nitce do kłębka można by zauważyć że coś jest nie tak. Sądzę, że przyczyną w dużej mierze może być własnie brak rodzimych organizacji sprawdzających jakość produktów co ktoś pisał wyżej w komentarzach...

    pokaż komentarz
    techie
  • ErroL +1  

    @mrgrog: Przykład np Zara sklep w Barcelonie w centrum kupiłem żonie kurtkę u nas w Polsce ta sama dopiero po roku - pewnie jako stok jak tam nie zejdzie u nas się sprzeda!

    pokaż komentarz
    ErroL
  • n.._ +3  

    @mrgrog: to samo jest np. z kleikiem ryżowym dla dzieci. jeszcze niedawno opakowania wszystkich głównych producentów [bobovita, nestle] miały wagę 250g, a teraz za prawie taką samą cenę sprzedają opakowanie 160g albo 170g!!!!
    I tak, k..wa ze wszystkim. dżemom łowicz z firmy agros nova też słoiki schudły i za tą samą cenę sprzedają o wiele mniej.
    Walą nas w ch..a na każdym kroku.

    pokaż komentarz
    n.._
  • Vibov +2  

    @mrgrog: mnie również, i chociaż gram rolę "adwokata diabła", starając się wytykać słabe punkty - co do zasady naturalnie Cię popieram, bo przecież nie mam swego interesu w tym, by przepłacać w sklepie :)

    Masz też rację, że presję ze strony konsumentów (do której niewątpliwie się przyczyniasz, skoro firma to zauważyła) bierze się pod uwagę w rachunku ekonomicznym. Czyli jako klienci możemy na tym tylko wygrać.

    pokaż komentarz
    Vibov
  • mrgrog +4  

    @Vibov: "chociaż gram rolę "adwokata diabła""

    ... i bardzo dobrze, niech i ja oraz inni, którzy się z tym zgadzają trochę nagimnastykują szare komórki. W tym wypadku, każda dyskusja jest dobra.
    Kto wie, a nóż następnym razem jakiś manager przy ustalaniu strategi sprzedaży weźmie pod uwagę fakt, że ot nie taki głupi ten klient bo ostatnio jak "tak" zrobiliśmy to efektywnie dochód spadł.

    Dziwi mnie tylko jedno... jak wspomniałem nie moim celem jest dyskredytowanie Lidla... pokazałem tylko praktykę stosowaną moim zdaniem w Polsce i to nie tylko przez ten dyskont spożywczy (o to chyba nie ma sporu)... Oczywiście można mówić o tym, że to odosobniony przykład, manipulacja itp. Nie to jest jednak celem tej dyskusji (a czy to manipulacja czy nie, niech oceni każdy sam).
    Mam wrażenie, że część osób odmawia mi/nam możliwości wyrażania uwag na ten temat. BO TO NIEWIDZIALNA RĘKA WOLNEGO RYNKU I WARA CI OD TEGO. Ale rynek to też my klienci, czyż nie?
    To co mi się podoba to fakt, że Lidl okazał się być firmą na poziomie. Udzielił bardzo szybkiej odpowiedzi, nie bawiąc się w usuwanie postów, zakopywanie czy inne dziwne praktyki. Może i coś idzie w dobrym kierunku...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • maniac777 +1  

    @maniaks: Pokusiłem się o wyliczenia. Faktycznie jest 55gr różnicy na 100gr, ale nawet bez tego VAT-u te ciastka są o 55% droższe. Transport po polskich drogach tyle kosztuje? (wcale bym się nie zdziwił).

    pokaż komentarz
    maniac777
  • Pitrso +1  

    @mrgrog: Da się coś z tym zrobić- trzeba kupować w Biedrnce, na bazarku, albo w sklepach osiedlowych- w Lidlu jest mały wybór i drogo.

    pokaż komentarz
    Pitrso
  • m..t +1  

    @mrgrog: Tak, to że dziadujemy to wina nie nas samych, naszej gospodarki, pkb, socjalu, podatków. To wina dziabelnych koncernow ktore chca nas zniszczyc. Grecy mieli podobnie, dlatego wychodza na ulice...

    pokaż komentarz
    m..t
  • TataTitoja +1  

    @ngi_: ...a później w reklamie Carefoura powiedzą Ci, że jest pięknie, a ceny są niższe niż w zeszłym roku.

    Wszystko po to, żeby szary człowiek cieszy się, że ceny nie wzrosły!

    pokaż komentarz
    TataTitoja
  • Shaki +1  

    @mrgrog: A szkoda, bo same ciastka są zajebiście smaczne, jadłem wczoraj ;c

    pokaż komentarz
    Shaki
  • Lukki +104  

    żryjcie polskie ciastka a nie zagraniczne

    pokaż komentarz
    Lukki
  • wtk_ +96  

    @Lukki: nie żryjcie ciastek, bo wam dupy tłuszczem obrosną! polskie jabłka żryjcie!

    pokaż komentarz
    wtk_
  • r.....2 via iOS +9  

    @Lukki: ktore sa polskie??????

    pokaż komentarz
    r.....2
  • mrgrog +23  

    @wtk_: żryjcie i spalajcie(bieganie, rower itp) a będzie wam wybaczone ;)

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • OverRide +6  

    @ronin12: dżonatany.

    pokaż komentarz
    OverRide
  • wtk_ +7  

    @ronin12: kosztele, papierówki i malinówki!

    pokaż komentarz
    wtk_
  • Daozi +5  

    @wtk_: I pijcie polską wódkę!

    pokaż komentarz
    Daozi
  • ErroL +1  

    @wtk_: A papierówki jeszcze legalne w UE?

    pokaż komentarz
    ErroL
  • sesuo +94  

    Wykopowicze nie dajcie robić się w balona!!!

    Jeździjcie po ciasteczka na zachód.

    pokaż komentarz
    sesuo
  • mrgrog +46  

    @sesuo: ... i po zapałki też! Chodzi raczej o to aby zdawać sobie z tego sprawę i dokonywać świadomego wyboru.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • irecky +116  

    @sesuo: To rozwiązanie odwiecznego dylematu. Jadąc na zachód, za te same pieniądze co u nas można jednoczneśnie:

    zjeść ciastko i mieć ciastko.

    pokaż komentarz
    irecky
  • z.....r -4  

    @sesuo: niegłupio. hmm, holenderskie ciasteczka z nadzieniem...

    pokaż komentarz
    z.....r
  • Marmite +2  

    @sesuo: Kiedyś było "na zachód za chlebem", teraz "na zachód za ciastkami".

    pokaż komentarz
    Marmite
  • Blaskun +1  

    @zyzegar: Uważaj żebyś się nie nadział na jakiegoś tęczowego :)

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • F....U +123  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    F....U
  • yorkfield25 +45  

    Wykopkowych specjalistów w dziedzinie ekonomii, uprzejmie proszę o wyjaśnienie tej kwestii.

    pokaż komentarz
    yorkfield25
  • tusk +43  

    @yorkfield25: Nie jestem jakimś specjalistą ale na chłopski rozum to mnie się wydaje, że w europie zachodniej ludzie bardziej przykładają uwagę do jakości i gdyby produkty były takie jak w Polsce to nikt by ich tam nie kupował, wobec tego na produktach sprzedawanych na zachodzie pewniej zarabiają mało i muszą sobie to odbić na wschodniej części, dlatego mamy droższe i gorsze jakościowo produkty. Ale tak jak mówiłem nie jestem specjalistą i są to tylko moje domysły.

    pokaż komentarz
    tusk
  • Ksebki +64  

    @tusk: ja myślę, że na końcu linii produkcyjnej stoi jakiś kryptoesesman i wskazuję palcem -większa paczka do Niemiec i Holandii , mniejsza na wschód. Na twarzy kryptoesesmana cyniczny uśmieszek zemsty. Nie po to jego ojciec wysłużył nadgodziny na więży strażniczej żeby teraz podludzie ze wschodu mieli tak samo dobrze jak ci z zachodu.

    pokaż komentarz
    Ksebki
  • Inixi -7  

    @tusk:
    @yorkfield25:
    @FFFUUU:
    To nie jest tak, że o Polakach myśli się gorzej, dlatego produkuje się taniej i drożej sprzedaje. Jak wszyscy wiedzą na rynek polski ma wpływ państwo w postaci wysokich podatków co przekłada się na wyższe koszty transportu, wyższe koszty wyrobu itp. Dlatego w Polsce dany towar nie może być konkurencyjny dla tego samego towaru w innym państwie pod względem ceny/ilości.

    pokaż komentarz
    Inixi
  • tusk +6  

    @Inixi: Nie psuj zabawy jak my snujemy teorie spiskowe!

    pokaż komentarz
    tusk
  • OverRide +3  

    @Inixi: Koszty transportu są prawie identyczne, koszty wyrobu również, bo ta sama fabryka, no chyba, że na tej samej ulicy stoją dwie, całkiem oddzielne fabryki, oddzielone murem berlińskim. Zachód - Holandia, wschód - Polska.

    pokaż komentarz
    OverRide
  • wezsepigulke +2  

    @tusk: Wszystko przez Tuska!

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • kolesio +2  

    @yorkfield25: Faktycznie dziwna sprawa. Jesli chodzi o dobra sprowadzane ze stanów to można to wytłumaczyć tak: Cena produktu z USA+cło/akcyza+transport+hurtownik+marża detalisty+VAT i mamy cenę polską.
    W przypadku dóbr z UE firmowanych przez tę sama sieć handlową nie powinno być takich różnic. Nawet uwzględniając koszty transportu w przypadku dóbr produkowanych zagranicą.

    pokaż komentarz
    kolesio
  • michaladam +2  

    @wezsepigulke: i pana Grodzkiego

    pokaż komentarz
    michaladam
  • Stfur +3  

    @tusk: Ano... to troszkę tak, że u nas nadal można byle g... ładnie zapakować i się sprzeda. Co do Lidla to rozbawiło mnie kiedyś porównanie składu po polsku i po czesku... po czesku było więcej składników.

    pokaż komentarz
    Stfur
  • Bord -3  

    @yorkfield25: Może wystarczy tak głupie i trywialne wytłumaczenie, że owe ciasteczka mogą być produkowane np. w Holandii, a wiecie transport kosztuje.

    pokaż komentarz
    Bord
  • LostHighway +102  

    Dlatego pewnie nie lubią nas w Holandii, bo wyjadamy im ciasteczka :)

    pokaż komentarz
    LostHighway
  • anas_lex +1  

    @LostHighway: No i jeszcze jak przestaniemy kupować ich tulipany to w ogóle nas znienawidzą ; )

    pokaż komentarz
    anas_lex
  • mrgrog 0  

    @LostHighway: Dokładny adres zakładu... http://maps.google.com/maps?q=Stiftsbergstra%C3%9Fe+1,+74172+Neckarsulm,+Stuttgart,+Baden-W%C3%BCrttemberg,+Niemcy&hl=pl&ie=UTF8&client=firefox-a&hnear=Stiftsbergstra%C3%9Fe+1,+74172+Neckarsulm,+Stuttgart,+Baden-W%C3%BCrttemberg,+Niemcy&t=h&geocode=FRJ67gIdRPKMAA&z=16

    I nie wyjaśnia to dlaczego opakowanie jest mniejsze i droższe...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • fierce +3  

    @LostHighway: Wykopowym ciastkożercom mówimy stanowcze- nie! :)

    pokaż komentarz
    fierce
  • sciana +1  

    @anas_lex: Przez te ich tulipany to tylko tragedie: http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/zabia-go-tulipanem-bo-wybra-mode-na-sukces_94382.html

    pokaż komentarz
    sciana
  • sajam +1  

    @LostHighway: Ta, ciasteczka im wyp...jadamy :P

    pokaż komentarz
    sajam
  • worldmaster +105  

    Od czasu afery z Solarisem nie kupiłem żadnego autobusu tej marki. Czas na ciastka z Lidla!

    pokaż komentarz
    worldmaster
  • P....u +83  

    W Holandii mają większe gastro i więcej jedzą.

    pokaż komentarz
    P....u
  • str128 +43  

    @Hekate24: Bo wstrzykują sobie marihuaen

    pokaż komentarz
    str128
  • 3diX +2  

    @str128: i skaczą z okien

    pokaż komentarz
    3diX
  • salad_fingers 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    salad_fingers
  • 3ddy -1  

    @Ptysiu: oj spierałbym się :D

    pokaż komentarz
    3ddy
  • K-H +2  

    @str128: Gdyby ktoś nie widział:)

    pokaż komentarz
    K-H
  • bombowiec +73  

    Żadna nowość, że rynki rozwijające się są wyzyskiwane a rynki nasycone są przyciągane promocjami lub wyjątkową obfitością produktów.

    pokaż komentarz
    bombowiec
  • teh +48  

    Z każdej strony nas dymają w dupę ale kto by się przejmował, polacy szcześliwi co by sie nie działo.

    pokaż komentarz
    teh
  • karol3wr 0  

    @teh: A co zrobisz? Skończymy z kapitalizmem?

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • teh +7  

    @karol3wr: A co mogę zrobić? Będę się starał wyjechać, nie wiem, czuje się bezradny.

    pokaż komentarz
    teh
  • jodynaa +4  

    @teh: pożal się na Wykopie i jeszcze z 50 razy napisz "Dymają nas w dupę".

    pokaż komentarz
    jodynaa
  • teh +3  

    @jodynaa: Nie zawiode Cię.

    pokaż komentarz
    teh
  • pwone +9  

    @karol3wr:

    A co zrobisz? Skończymy z kapitalizmem?

    Z tym kapitalizmem to przydałoby się wreszcie na dobre zacząć.

    pokaż komentarz
    pwone
  • adelard_ +21  

    The Cake Is a Lie

    pokaż komentarz
    adelard_
  • o....................i +32  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    o....................i
  • kurczaczak 0  

    @owczareknietrzymryjski: Biscuit, amerykański tłuściochu :)

    pokaż komentarz
    kurczaczak
  • o....................i +8  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    o....................i
  • yorkfield25 +64  

    skoro jest popyt to po co mają obniżać cenę? ich prawo.

    @blyskotliwy: Dlatego Polak zawsze zostanie parobkiem zachodu.

    pokaż komentarz
    yorkfield25
  • Tesseract +13  

    @blyskotliwy: Żadne prawo. Nie maja prawa !!! Robią nas w ch... i tyle. Na koń Polacy i do Biedronki po ciastka ;-)

    pokaż komentarz
    Tesseract
  • karol3wr -3  

    @yorkfield25: Oj to tylko kapitalizm.

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • blyskotliwy +6  

    @Tesseract: no, czekałem wreszcie jakiś sensowny argument! :)

    pokaż komentarz
    blyskotliwy
  • bienko +12  

    @blyskotliwy: Dobrze piszesz, mają prawo sprzedawać te ciastka w jakiej cenie im się podoba. To klient decyduje czy są warte swojej ceny. Nie ma tu żadnego oszustwa.

    pokaż komentarz
    bienko
  • Jacolex +4  

    @bienko:
    @blyskotliwy: ale nikt tu nie mówi o oszustwie, tylko o robieniu z nas frajerów.

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • yorkfield25 +3  

    Oj to tylko kapitalizm.

    @karol3wr: Chyba kapitalizm w polskim wydaniu, który nie ma nic wspólnego z prawdziwym kapitalizmem.

    pokaż komentarz
    yorkfield25
  • karol3wr -2  

    @yorkfield25: Tak tak. Powtarzacie to przy każdej okazji kiedy ludzie bez kwalifikacji dostają 1000 zł albo ktoś coś drogo sprzedaje. Poproszę o jakiś argument dotyczący tego dlaczego sprzedawanie ciastek drożej w Polsce jest niekapitalistyczne albo przestań narzekać i weź się za robotę.

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • ozgrozo +4  

    @karol3wr: Przecież jest bardzo proste kapitalistyczne rozwiązanie tego problemu. Nie kupować tych ciastek, tylko inne.

    pokaż komentarz
    ozgrozo
  • karol3wr -1  

    @ozgrozo: No wiec nie rozumiem ską to poruszenie.

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • mrgrog +1  

    @karol3wr: Oczywiście, że jest kapitalistyczne... tylko nie wiem czy zauważyłeś, albo miałeś okazję się o tym przekonać, ale kapitalizm w polskim wydaniu bardzo często ociera się właśnie o "robienie w balona"... jak ktoś kiedyś powiedział to "krwiożerczy kapitalizm".

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • karol3wr -1  

    @mrgrog: W Polsce kapitalizm jest raczej łagodny. Krwiożerczy kapitalizm to by był jak by nie było socjalu.

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • ufos +43  

    To teraz pytanie jakie widzisz rozwiązanie? ;-) Co rozumiesz przez "nie dajcie się robić w balona"? Nie kupować tych ciastek? I tak nie kupuję, bo nie robię zakupów w Lidlu. Zatem nie daję się robić czy daję? Jak kupię w Tesco ciastka, to też jestem robiony w balona czy nie? Mam w ogóle zrezygnować z ciastek, bo w Niemczech są one tańsze, czy może mam jeździć do nich i tam kupować ciastka? Idea może i szczytna, ale jakoś nie bardzo widzę z tego wyjście. Jak ludzie przestaną kupować te ciastka, to wycofają je z oferty i wtedy będzie o jedne ciastka mniej. Czy wtedy też będziemy robieni w balona, bo w Niemczech te ciastka są, a u nas nie? Zagwozdka, nie ma co.

    pokaż komentarz
    ufos
  • mrgrog +11  

    @ufos: Przede wszystkim wiedza... jeśli wiem, że jest to droższe i znam politykę producenta mogę się na to godzić lub nie. Jeśli spuszcza się zasłonę milczenia na takie praktyki udając, że się ich nie zauważa jest to swego rodzaju aprobata. Kupuj te ciastka albo "protestuj" i nie kupuj... Twój wybór... (sam jestem ich wielkim fanem) ale nie przeszkadza mi to w tym aby głośno mówić, że coś tu jest nie tak. Oczywiście, że nie da się zrobić tak ze wszystkimi produktami ("ciastka w Tesco, pierniczki z biedronki"), niemniej jeśli część społeczeństwa będzie się ewidentnie sprzeciwiała takim praktykom coś da się zmienić wcześniej... bo czas na pewno to zmieni w ciągu kilku/-nastu lat...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • K-H +1  

    @mrgrog: muszę Ci powiedzieć... że lubisz...nadużywać... wielokropka...

    pokaż komentarz
    K-H
  • mrgrog +1  

    @K-H: Przeszkadza i źle się czyta? Wiem, wiem...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • KartaSieciowa +36  

    W Polsce 33% każdego opakowania ciastek idzie dla rządu RP, stąd my mamy 8, a w Europie zach. gdzie nie ma podatku ciastkowego mają 12. Dzięki temu nasz rząd tak dobrze prosperuje, a na zachodzie mają biedę, Studenci z Polski co chwila jeżdżą na zachód żeby zobaczyć te biedne kraje na własne oczy, bo opowieściom nie wierzą.

    pokaż komentarz
    KartaSieciowa
  • mrgrog +4  

    @KartaSieciowa: ...a potam tam zostają. Co przyprawie niektórych o zgrzyt zębami, innych o uśmiech zadowolenia.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • KartaSieciowa +6  

    @mrgrog: jak dostają 12 ciastek zamiast 8 to zostają ;p

    pokaż komentarz
    KartaSieciowa
  • MatixYo +8  

    @KartaSieciowa: Idąc dalej tym tokiem myślenia:
    POLITYCY ZABIERAJĄ NAM CIASTECZKA!!!

    pokaż komentarz
    MatixYo
  • aturt +10  

    No chyba nie wyjdziecie z tego powodu na ulice :P

    pokaż komentarz
    aturt
  • kajakkajak +22  

    @aturt: z ciastkiem w ręku zamiast koktajlu mołotowa

    pokaż komentarz
    kajakkajak
  • yorkfield25 +15  

    @aturt: Polacy mogą wyjść na ulicę najwyżej z transparentem "Rysiek wróć!".

    pokaż komentarz
    yorkfield25
  • MK88 +6  

    Widzę tu otwarcie dla spekulantów, 80% przebitka

    pokaż komentarz
    MK88
  • ArtyQ +24  

    @MK88: Teraz pewnie rozwinie się czarny rynek ciastek z lidla :)
    No ale nie na darmo przy każdej wylotówce z Wa-wy
    stoją goście z towarem z Niemiec i jakoś nie narzekają na brak klientów.
    Polityka cenowa to nie święty mikołaj tylko maksymalizacja zysków.

    pokaż komentarz
    ArtyQ
  • weegee +3  

    @MK88: To jest arbitraż, a nie spekulacja.

    pokaż komentarz
    weegee
  • MK88 +1  

    @weegee: Mój komentarz odnosił się do ludzi, a nie określenia procederu. Czyli spekulanci, którzy np. przewożą papierosy przez granicę PL/UA powinni tak naprawdę nazywać się..... jak? Arbitrageurs?

    pokaż komentarz
    MK88
  • maciejkack +2  

    @MK88: arbitrażyści;) @weegee: ma rację, nie wiem skąd minus dla niego. Spekulacją by było kupienie w celu sprzedaży, gdy ceny wzrosną.

    pokaż komentarz
    maciejkack
  • weegee +3  

    @MK88:
    To Ci powinno rozjaśnić sytuację:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Spekulacja

    Celem spekulacji jest osiągnięcie określonego dochodu poprzez wykorzystanie przewidywanych zmian cenowych w określonym czasie pomiędzy danym terminem zawarcia określonej umowy, a jej terminem realizacji. (...) Cechą spekulacji, w odróżnieniu od np. arbitrażu jest niepewność.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Arbitra%C5%BC_(ekonomia)

    Istotą arbitrażu jest zauważenie różnicy cen tego samego produktu na różnych rynkach lub na tym samym rynku, ale pod różnymi postaciami.

    No i tak jak napisał @maciejkack powinieneś ich nazwać arbitrażystami :) Rzeczywiście brzmi to lewo, ale to jest poprawna nazwa w odniesieniu do zjawiska, które tu potencjalne istnieje (zupełnie abstrahuję tutaj od efektywności rynków - na wypadek jakby ktoś chciał się przyczepić).

    pokaż komentarz
    weegee
  • MK88 +1  

    @maciejkack:
    @weegee To się wszystko zgadza, ale w języku potocznym określa się osoby handlujące towarami konsumpcyjnymi jako spekulantów.

    pokaż komentarz
    MK88
  • weegee +5  

    @MK88: W języku potocznym wiele słów jest błędnie stosowanych, co nie oznacza że powinniśmy się na to godzić i pogłębiać błędne myślenie w społeczeństwie :)
    A dzięki naszej krótkiej dyskusji kilka osób się dowie jak rzeczywiście nazywa się taka sytuacja i jak powinno nazywać się ludzi czerpiących z niej korzyści :)

    pokaż komentarz
    weegee
  • msilent +8  

    Ogólnie lidl w Niemczech jest tańszy niż w Polsce, przynajmniej sporo artykułów spożywczych. Np. czekolada mleczna (ta w niebieskim opakowaniu) kosztuje w DE normalnie tyle ile w PL w mega-promocji. Choć ogólnie, u nas i tak LIDL jest tańszy niż Biedronka.

    pokaż komentarz
    msilent
  • d.......o +29  

    @msilent: Przykład: Gubin - miasto graniczne. Jeśli Polacy wybierają się na większe zakupy to tylko do niemieckiej części miasta. Ceny jakby takie same, ale jakość nieporównywalnie lepsza. Najlepszym przykładem jest chemia gospodarcza, choć byś się zesrał na miętowo to żadnym polskim Persil'em, Vizir'em czy innym OMO nie wypierzesz ubrań tak dobrze jak niemieckim.

    pokaż komentarz
    d.......o
  • ozgrozo +1  

    @don_pedro: Niestety masz całkowitą rację u nas w Olsztynie jest sklep gdzie sprzedają importowaną z Niemiec chemię gospodarczą i się Polskie wizyry i oma nie umywają do swoich braci z zza odry. A czasami się jescze trafi coś tańszego jak ostatnio ostrza do maszynek do golenia z 50% tańsze niż w PL.

    pokaż komentarz
    ozgrozo
  • i...........e +1  

    @msilent: Może to zależy od miejsca w kraju - mieszkam w pobliżu Łodzi i częściej w Biedronce kupujemy niż w Lidlu; poza tym, najbardziej rozwalają mnie te ich Tygodnie Zagraniczne kiedy za paczkę ciastek skądśtam wołają 7-8zł... Luksus za kupkę cukru, mąki i spożywczej chemii. Jedyne co im moim zdaniem wyszło, to mrożonki Bami/Nasi Goreng - dodaję tylko puszkę krojonych pomidorów z Biedronki i mam szybkie papu. Te pomidory z Lidla są kwaśne.

    pokaż komentarz
    i...........e
  • Opornik 0  

    Czy ktoś jeszcze wątpi że jesteśmy dymani przez zachód? Dziękujmy naszym cudownym politykom.

    pokaż komentarz
    Opornik
  • MK88 +25  

    @Opornik: Jeszcze bardziej jesteśmy dymani przez Polaków

    pokaż komentarz
    MK88
  • z.....r +1  

    @Opornik: Podziękujmy cudownemu elektoratowi. Właściwie, to podziękujmy cudownym kobietom, które ten elektorat urodziły. :)

    pokaż komentarz
    z.....r
  • variss +4  

    @MK88: Jesteśmy najbardziej ruchanym narodem w tej części świata. Pełna penetracja z jazdą na dwa kije.

    pokaż komentarz
    variss
  • piotrfelix -1  

    @variss: Bez przesady- np. sąsiedni Ukraińcy są ruchani znacznie bardziej niż my...

    pokaż komentarz
    piotrfelix
  • LibertyPrime +14  

    Niech się gonią, w biedronce mają lepsze i tańsze.

    pokaż komentarz
    LibertyPrime
  • piotrfelix +6  

    @LibertyPrime: Łap plusa za konkretne rozwiązanie, a nie gorzkie żale :)

    pokaż komentarz
    piotrfelix
  • wykopany28 +1  

    @LibertyPrime: Biedronka jest z Portugalii. Nie mam ochoty napełniać kieszeni jakiemuś Portugalczykowi.
    Są w ogóle jakieś POLSKIE sieci, które sprzedają POLSKIE ciastka?

    pokaż komentarz
    wykopany28
  • LibertyPrime +1  

    @wykopany28: a Lidl jest z Polski? ;]

    pokaż komentarz
    LibertyPrime
  • wykopany28 +1  

    @LibertyPrime: Nie. Szukam tylko polskiej alternatywy dla Biedronki i Lidla.

    pokaż komentarz
    wykopany28
  • LibertyPrime +1  

    @wykopany28: nie ma czegoś takiego w tym segmencie. A ciastka sa zapewne produkowane w Polsce.

    pokaż komentarz
    LibertyPrime
  • wykopany28 0  

    @LibertyPrime: A jeszcze mam takie techniczne pytanie: reprezentujesz markę Biedronka w tej dyskusji? Wg zasad etycznych w tej branży marketer WOMM powinien otwarcie to przyznać, kiedy jest pytany :)

    pokaż komentarz
    wykopany28
  • LibertyPrime 0  

    @wykopany28: Reprezentuje konsumenta który wie gdzie można kupić dobre i tanie ciastka ;)

    pokaż komentarz
    LibertyPrime
  • S.....n +2  

    @WiewiorAlkoholik: Polak Polakowi Polakiem

    pokaż komentarz
    S.....n
  • CichyBob +26  

    wyjaśnienie jest jedno i wbrew pozorom bardzo proste :) towary dyskontowe i ich ceny są tworzone i dobierane ze względu na rynek na jakim się znajdują. Nie mają być one tanie a tańsze od konkurencji. Krótko mówiąc to że u nas jest mniej ciasteczek i są gorsze uwarunkowane jest tym że podobne produkty również są u nas droższe i gorsze niż na zachodzie. A skoro lidl może dać mniej ciasteczek za większą cenę a i tak wiem że ich oferta na naszym rynku będzie mimo wszystko konkurencyjna, więc dlaczego mają sami siebie pozbawiać dodatkowego dochodu :)

    pokaż komentarz
    CichyBob
  • P.....e -4  

    @CichyBob: Ciekawa teza, ale ja słyszałem gdzieś kiedyś inną: że sklepy z zachodu kierują się przesłankami nacjonalistycznymi - dbają o swoich rodaków, obniżają im ceny maksymalnie jak się da, wychodząc przy tym na minus, a równoważą to sobie cenami sztucznie podbijanymi na rynkach poza granicami obszaru, na którym im szczególnie zależy. To tak jakby nasz Polmos Wyborową nam sprzedawał za 10zł, a we Francji chciał za to samo 50zł, mimo iż koszt transportu i dystrybucja to byłaby różnica 5zł - też będziemy mieć o to pretensje do niego? Niech się martwią Francuzi...

    pokaż komentarz
    P.....e
  • mrgrog -2  

    więc dlaczego mają sami siebie pozbawiać dodatkowego dochodu :)

    @CichyBob: Słusznie, byli by głupi... mają okazję to zarabiają. Nie atakuję tutaj bezpośrednio Lidla, ale wskazuje stan rzeczy z którego warto sobie zdawać sprawę. Niech ten wykop będzie częścią systemu "regulującego rynek"... wiemy, że można taniej.
    Mam wrażenie, że "tło rynkowe" o którym wspomniałeś kształtowane jest niejako obok konsumentów... bo nie wiedzą, że może być smaczniej, taniej, więcej... I jak czytam część wykopów machają na to ręką mówiąc, że wporzo taka koleje rzeczy (co tam mnie stać). Ale czy rolą społeczeństwa nie jest walczyć o "swoje" - mamy do tego prawo.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • b......s +1  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    b......s
  • dziki_rysio_997 +1  

    @biohumus: Zgadzam się - aż mnie przeraża, że ludzie nie rozumieją, co to znaczy "być robionym w balona".
    I nie wiem, czy w końcu wykopowicze są za wolnym rynkiem czy jednak socjaliści i wszystkim po równo?
    Producenci/sklepy to nie instytucje charytatywne, jeśli na naszym runku towar X idzie za cenę Y to musieliby mieć nie równo pod sufitem, żeby sprzedawać za 0.5Y.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • Raphael_The_Great 0  

    @biohumus: ok, ale skoro już wiemy, że można kupić te ciastka taniej, to albo zmienią politykę cenową, albo nie będziemy ich kupować. Żyjemy w erze, w której informacja ma największe znaczenie dla wszelkiego biznesu. Skoro ją otrzymaliśmy, wiemy, że da się taniej, to teraz część nabywców może wywrzeć presję na Lidla i cena spadnie. Proponuję porównać ceny innych produktów, wtedy faktycznie będziemy mogli coś zmienić. Mamy kapitalizm i dlatego możemy napisać do Lidla, że nie będziemy kupować ciastek w tej cenie, bo JUŻ wiemy, że mogą one być dużo tańsze. Jednak samym niekupowaniem nie wywołamy nagłego efektu, gdyż Lidl nie będzie wiedział dlaczego spadło zainteresowanie danym produktem i jeśli dalej będzie opłacalne sprzedawać go po takiej cenie, to ceny nie zmienią. Jeśli jednak przestaniemy kupować jednocześnie informując Lidl, że ciastka nie są warte swojej ceny, gdyż te jadące w lewo są tańsze niż te z prawej, to coś będą musieli wykombinować, by te ciastka nam sprzedać.

    pokaż komentarz
    Raphael_The_Great
  • dziki_rysio_997 +4  

    @Raphael_The_Great: A mówili, że gospodarka wolnorynkowa jest taka prosta - a tu trzeba jakieś listy czy nawet petycje pisać!
    A tak poważnie: Lidl ma swoje powody, dla których cena jest taka, a nie inna. Nie mówiąc już o tym, że czasem jest lepiej nie sprzedać, niż sprzedać zbyt tanio i zepsuć rynek.
    Inna rzecz, że ten wykop przeczyta X osób. (X << ilość kupujących w Lidlu). Y (Y << X) wykopie ten materiał, przy czym Ci należący do Y prawie w 100% będą dalej robić zakupy w Lidlu, jeśli je robili tam wcześniej. Jednym słowem - możecie co najwyżej narobić zamętu, który jest nieadekwatny do ilości rzeczywiście zainteresowanych sprawą. I zmartwię Was - Lidl doskonale o tym wie.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • Raphael_The_Great +3  

    @dziki_rysio_997: dopóki godzisz się na wszystko bez sprzeciwu, to nic się nie zmienia. Jeśli jednak dasz komuś w mordę, to już coś się dzieje, Ty wiesz, że wykonałeś krok w celu zmiany obecnego stanu rzeczy, osoba, która dostanie w mordę otrzymuje również sygnał, że nie godzisz się na obecny stan rzeczy, a osoby postronne, które to obserwują, dostrzegają, że innym też obecny stan rzeczy nie odpowiada i do tego potrafią dać za to komuś w mordę. Skutkiem tego łańcuszka jest na ogół zmiana obecnego stanu rzeczy.... Dlatego właśnie mówienie, że taka akcja jest bez sensu, jest pozbawione sensu. Każda akcja powoduje reakcję i wracając do tematu wykopu, ja nie wiedziałem, że te ciastka można gdzieś kupić taniej. Mimo, że rzadko robię zakupy w Lidlu, to jeśli tam będę, na pewno nie kupię tych ciastek i innych produktów, które są tam sprzedawane po zawyżonej cenie.

    Kupujący godzą się na taką sytuację, bo nie widzą by ktoś protestował, nawet jeśli nie podoba im się obecny stan rzeczy...

    pokaż komentarz
    Raphael_The_Great
  • dziki_rysio_997 +3  

    @Raphael_The_Great: Zmierzam do czego innego: dla mnie nie ma znaczenia, czy za granicą te same ciastka są tańsze. Jeśli są w dobrej jak na nasze warunki cenie to kupię je nawet posiadając wiedzę z tego wykopu. Obniżenie cen na rynku to długotrwały proces i tego celu nie osiągniemy przez protesty, w szczególności skierowane przeci jednemu sklepowi/produktowi.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • mrgrog +3  

    @dziki_rysio_997: Jasne i Lidl jest tu tylko przykładem, poszperaj w sieci. Nie mówię o pospolitym ruszeniu, ale gdy w społeczeństwie zmieni się poziom "uświadomienia" może szybciej dostosujemy się do realiów "ogólnoeuropejskich" i nie będą już musieli produkować odrębnych opakowań na Europę Wschodnią ;)

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • dziki_rysio_997 +3  

    @mrgrog: Obyś miał rację co do tego uświadomienia. Patrząc na ostatnią dekadę albo i dwie odnoszę wrażenie, że uświadamianie niewiele daje i dociera do tych, którzy już są w jakimś stopniu uświadomieni, a reszta powoli dryfuje sobie w, miejmy nadzieję, dobrym kierunku.
    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • Tdriver -5  

    A wyobraźcie sobie taką sytuację: producent robi dwa rodzaje opakowań, po 8 i po 12 sztuk dla obu rynków. Okazuje się, że na zachodzie nikt nie kupuje małych paczek, a w Polsce na odwrót., nikt nie bierze się za wieksze. Po analizie sprzedaży dystrybutor wycofuje z zachodu mniejsze opakowania i przerzuca je do sklepów w Polsce, i w drugą stronę. W efekcie i w Polsce i na zachodzie jest towar na który jest większy lokalny popyt.

    To oczywiście czysto akademickie rozważania. Najprościej jest krzyczeć, że robią nas w babmuko.

    pokaż komentarz
    Tdriver
  • fiLord +31  

    @Tdriver: Chodzi o to, że cena za kilogram jest u nas wyższa.

    pokaż komentarz
    fiLord
  • Tdriver +6  

    @fiLord: Zapewniam, że 90% artykułów w niemieckim Lidlu jest droższa niż w polskim, jeśli to sprawi, że poczujemy się lepiej.
    Zapewne chodzi o logistykę, może być też tak, że producent ma w umowie z Lidlem większą marżę za sprzedaż na terenie Polski bo np. ma własny konkurencyjny produkt na tym rynku. Stąd też mogą wynikać mniejsze opakowania, by cena za ciastka nie sięgneła zaporowego pułapu.

    pokaż komentarz
    Tdriver
  • fumiasty -2  

    @Tdriver: Ta kurde. W Polsce nikt nie kupuje większych paczek po niższej cenie, więc producent by zwiększyć popyt daje mniejsze opakowania po większej cenie. Genialne.

    pokaż komentarz
    fumiasty
  • isomalta +1  

    @fumiasty: Wyobraź sobie, że ceny mogły być inne niż teraz ;>

    pokaż komentarz
    isomalta
  • mrgrog +1  

    @Tdriver: oczywiście, że tak... niemniej nie da się tak prosty sposób wytłumaczyć znacznej dysproporcji w ilorazie cena/ilość...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • koniarek +18  

    odpowiedź Lidla na FB:

    Drodzy Fani,

    dziękujemy za liczne komentarze informujące nas o wpisie pewnego internauty na jednym z zewnętrznych portali.
    W odpowiedzi na informacje dotyczące cen naszych ciastek McEnnedy, uprzejmie informujemy, że różnica, do której odnosi się ów internauta, pomiędzy cenami tego artykułu w polskich i holenderskich sklepach sieci Lidl wynika przede wszystkim z różnic w wysokości stawek VAT dla... artykułów spożywczych w Polsce i w Holandii. Niewielu z nas pewnie do tej pory wiedziało, iż podczas gdy w Holandii opodatkowanie artykułów spożywczych jest na stałym poziomie 6%, w Polsce stawki wahają się od 5%, aż do 23%!

    Ciastka McEnnedy opodatkowane są w Polsce według stawki VAT równej 23%, podczas gdy w Holandii podatek ten to tylko 6%. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę sprzedaży netto w obu krajach, wówczas mamy do czynienia z różnicą 55 groszy za 100g tych ciastek. W żadnym wypadku nie ma tu więc mowy o „płaceniu dwukrotnie większej ceny” za te same ciastka!

    Opodatkowanie artykułów nie jest jedynym czynnikiem, który ma istotny wpływ na ceny sprzedaży, ponieważ jak słusznie zauważył autor wpisu - również koszty transportu importowanych towarów nie pozostają bez znaczenia w procesie kształtowania się poziomu cenowego danego artykułu. W przypadku ciastek McEnnedy mamy do czynienia z transportem z południowych Niemiec do Holandii i z tego samego miejsca do Polski. Stąd też koszty transportu w tym przypadku różnią się znacznie między sobą.

    W artykule przytoczonym przez Was autor zarzuca nam jednak przede wszystkim, iż ciastka McEnnedy oferowane są w sklepach Lidl Polska w mniejszych opakowaniach niż na zachodzie Europy. Zwróćcie proszę uwagę na fakt, iż różnicowanie wielkości opakowań produktów w zależności od rynku, na który on trafia to próba dostosowania się do specyfiki tego rynku i jego potrzeb - na zachodzie popularne są większe opakowania niż w Polsce. Przykładem na to mogą być choćby lody, które np. w Niemczech sprzedawane są w multipakach, po kilka lub kilkanaście sztuk. U nas takie rozwiązania wielopaków wśród klientów nie zyskały na popularności. Podobnie wygląda sytuacja z gramaturami – z obserwacji sprzedaży naszych produktów – wiemy, iż Polacy wolą kupować mniejsze opakowania produktów spożywczych. W odpowiedzi na potrzeby klientów wprowadzamy więc częstokroć mniejsze opakowania tych samych produktów niż w innych krajach.

    Co najistotniejsze jednak w tej sprawie – jakość i skład tych samych produktów oferowanych w różnych krajach nie różni się od siebie – jest zawsze na tym samym poziomie, zagwarantowanym przez dostawcę w warunkach kontraktowych. Bez względu na wielkość produktu jakość pozostaje zawsze na tym samym poziomie!

    pokaż komentarz
    koniarek
  • c......y +11  

    Jest takie dobre zdjęcie ilustrujące sytuacje Polski : Uwaga nie dla ludzi o mocny nerwach +18 Smutne ale prawdziwe.

    pokaż komentarz
    c......y
  • MrCndz +4  

    @cooffeey: Zawsze uważałem ze UE i USA powinni stać odwrotnie, było by bardziej prawdziwe i tak samo smutne...

    pokaż komentarz
    MrCndz
  • Masterczulki +38  

    @NiTiCu: jesteśmy na śląsku zakamuflowanymi szwabami, więc może dlatego...

    pokaż komentarz
    Masterczulki
  • N....u -6  

    @Masterczulki: To całkiem możliwe, moja dziewczyna mieszkająca poza naszym regionem mnie od takich czasem wyzywa.

    pokaż komentarz
    N....u
  • msilent +9  

    Dobra dobra państwo z LIDL, ciastka w Holandii to13,11zł/kg, ciastka w Polsce to 23,26zł/kg. Nawet jak odjąć vat, to mamy dla ciastek w Holandii 12,32zł/kg (bez 6% vat) i dla Polski 17,91zł/kg (bez 23% vat). Czyli ciastka w Polsce są droższe o 45%.

    pokaż komentarz
    msilent
  • O..............d +3  

    @msilent: Źle policzyłeś:

    Cena 23.26 to 123% czyli wychodzi i 18.10zł. Typ popełniłeś klasyczny błąd i przyjąłeś że 23.26zł to 100% ceny

    pokaż komentarz
    O..............d
  • rea9 -5  

    Nie wiem co to za ciastka ale skoro są produkowane nie w Polsce to cześć różnicy cenowej wyjaśniał by transport.

    pokaż komentarz
    rea9
  • yorkfield25 +16  

    @rea9: Zapomniałeś, że produkcja jest w Niemczech, a porównanie było w Polsce i Holandii.

    pokaż komentarz
    yorkfield25
  • rea9 -6  

    @yorkfield25: Nie da się zapomnieć czegoś czego się wcześniej nie wiedziało. Pozatem produkowanie gorszych produktów na polski rynek to nic nowego.

    pokaż komentarz
    rea9
  • Diabl0 -1  

    @yorkfield25: Tak, ale ciężarówka jedzie praktycznie spod fabryki do holandii pod sam magazyn po autostradach, natomiast do polski jest nie dość że dalej, to jeszcze od granicy zaczynają się polskie drogi, co oznacza że każdorazowo po takiej dostawie trzeba prostować felgi, a co 10 transportach wymieniać amortyzatory, a to już kosztuje ;)

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • Hailer +4  

    @yorkfield25: Tyle że transport z Niemiec do Holandii jest tańszy niż z Niemiec do Polski. Tak dla dobra dyskusji :D

    pokaż komentarz
    Hailer
  • ptasznik69 +4  

    @yorkfield25:
    Niekoniecznie. Z Niemiec do Holandii mamy gładziutką autostradę, a żeby dowieść ciastka np. do Białegostoku, trzeba by się przemęczyć przez 600km naszych wspaniałych krajowych.
    Może w Polsce do cen ciastek doliczyli remont zawieszenia i czas kierowcy ? ;)

    pokaż komentarz
    ptasznik69
  • wezsepigulke -1  

    @ptasznik69: chyba nie wierzysz w to, ze bezposrednio z fabrygi w Niemczech ciezarowki jada do sklepu w Bialymstoku... http://pl.wikipedia.org/wiki/Lidl akapit "W Polsce".

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • C.......7 +1  

    @yorkfield25: zazwyczaj nie piszą gdzie jest produkowane - tylko dla kogo - a to różnica - swego czasu mleko w Lidlu było w Polsce czeskie - a w Niemczech niemieckie, teraz u nas jest polskie, ale na innych produktach nie ma producenta.

    pokaż komentarz
    C.......7
  • jerzyszturnal +10  

    Ale wszystkie firmy tak robią i to nie jest żadna tajemnica- mój kolega pracuje w 3M w dziale kontroli jakości produktu. Kiedyś kupiłem sobie maść na komary tej firmy i zapytałem go, co o niej sądzi, że droga, a podobno dobra itp. Z uśmiechem odpowiedział, że nie gwarantuje jej jakości, ale mógłby zagwarantować jakość tej samej maści sprzedawanej np. w Hiszpanii. Kiedy z bulwersem na mordzie opowiedziałem o tym innemu koledze, powiedział mi, że to norma, tak samo jest np. ze sprzętem muzycznym. Kiedy kupisz np. gitarę Fendera w Polsce, to nieważne, że jest napisane na niej "Made in USA", ten sam model kupiony na miejscu, będzie tańszy i dużo lepszy. Po prostu mają nas widać w dupie i uważają, że zadowolimy się chłamem.

    pokaż komentarz
    jerzyszturnal
  • jerzyszturnal +2  

    @jerzyszturnal: aha! chciałbym jeszcze zaznaczyć, że jeśli chodzi o wspomniany wyżej sprzęt muzyczny(głównie instrumenty), to autentycznie, nawet najgorszy badziew "made in USA" brzmi dużo lepiej niż cokolwiek, z innej części świata.

    pokaż komentarz
    jerzyszturnal
  • f...u +10  

    a co na to UE? chyba powinno być socjalistycznie po równo?

    pokaż komentarz
    f...u
  • gietus +9  

    Tak to jest jak się przegrywa wojnę.

    pokaż komentarz
    gietus
  • K....n +6  

    Dziś kupilem w .de 2kg pięknego karczku, za 5.4e , i 1.1kg żeberek równie jedwbistych za 3.2euro, do tego 0.7L jagermeister + super piersioweczka w zestawie za 9.99euro... tyle w temacie. A no i 10 jajek za 1.09 euro... a na koniec jeszcze dodam ze na to wszystko pracowalem w .de jakies 70 minut.

    pokaż komentarz
    K....n
  • sniegu +1  

    @Kazaan: Ta jak bylem w niemczech i mialem zjesc schabowego to ku@#%$ nie wiedzialem ze wogole smazy sie na patelni zero zapachu, zero smaku, znajomi jak przyjeżdżają do Polski to robia zakupy w mięsnym na zamówienie bo biorą ile sie da, tamto jest nie jadalne

    pokaż komentarz
    sniegu
  • K....n +2  

    @sniegu: bo nie kupuje sie tych schabowych w paczkach (odrazu pocietych) tylko cały kawał mięcha, ale to fakt - o dobrego schaba ciezko niestety...

    pokaż komentarz
    K....n
  • msilent +7  

    Właściwie to proponuję zrobić akcję, która wyjaśni nam wątpliwości, na pewno ktoś z Wykopowiczów i Wykopowiczek mieszka aktualnie w Holandii, Niemczech. Może przy okazji zakupów w Lidlu zrobicie fotki cen lub pokażecie paragon z zakupów. Wtedy spokojnie w polsce się przejdziemy do Lidla i zrobimy porównanie z uwzględnieniem Vat. Co Wy na to?

    Na facebookowej tablicy LIDL'a przykłady (cytaty):
    "Gofry: w Radomiu 3,49 złotego, w Holandii 0,50 euro.
    Markizy Sonday: w Radomiu 4,99 złotego, w Holandii 0,50-0,80 euro.
    Czekolada śmietanowa Bellarom: w Radomiu 5,49 złotego, w Holandii 1 euro.
    Wafle ryżowe Sonday: w Radomiu 2,59 złotego, w Holandii 0,29 euro.
    Krem czekoladowy Mister Choc: w Radomiu 7,99 złotego, w Holandii 1-1,5 euro.
    Parówki w słoiku Oldenhouser: w Radomiu 6,99 złotego, w Holandii 1-1,5 euro.
    Koktail z owoców: w Radomiu 6,99 złotego, w Holandii 0,50-0,80 euro.
    Brzoskwinie w puszce Harvin: w Radomiu: 4,99 złotego, w Holandii 0,70 – 1 euro."

    "czekolada Fin Carre z orzechami (ta zielona) ostatnio na promocji w Polsce kosztowała 1,79zł, podczas gdy w Wielkiej Brytanii jest obecnie sprzedawana za 22pensy (1,10zł)"

    pokaż komentarz
    msilent
  • kerszi +2  

    @msilent: a co w ogóle chodzi?? Chyba Lidl nie jest organizacją charytatywną i chce zarobić.

    pokaż komentarz
    kerszi
  • s....m 0  

    @kerszi:

    tylko dlaczego chce zarobić tylko w Polsce, niech w Holandii też dyma klientów

    pokaż komentarz
    s....m
  • facemonster -3  

    @sopcom: VAT w Holandii - 6%
    Vat w Polsce - 23%
    Masz rozwiązanie.

    pokaż komentarz
    facemonster
  • s....m +2  

    @facemonster:

    tak ? a jak wytłumaczysz kwestię 4 ciastek więcej w Holandii, też vatem ?

    pokaż komentarz
    s....m
  • xircom2 +1  

    coca-cola zero jest wprowadzana tylko "na wschód" Polska, Czechy, Słowacja..., na zachodzie się nie zgodzili przez aspartan i nie chcą tego tam - bo "jest trujące"

    @velmafia: ee, nie? niby skąd przyszła ta moda wg ciebie? tam gdzie jest zabroniony aspartam to słodzą innym związkiem, ale coca-cola zero jest w wielu krajach, a nie tylko na wschodzie... poza tym pomijając kwestie zdrowotne dla mnie jest przede wszystkim niesmaczna

    pokaż komentarz
    xircom2
  • sniegu +6  

    Wykop ma moc :D jestem naprawdę pod wrażeniem, Lidl sie tłumaczy ale na razie słabo im to wyszło :D , no i własnie przed chwilka byłem e Lidlu, kupiłem czekoladki kotre tydzien temu kupiłem od jakiegoś gościa na straganie co to ma słodycze prosto z Niemiec tam zapłaciłem po 3,5 a w lidlu po 5 zł :/

    pokaż komentarz
    sniegu
  • dlugi-gr +1  

    @sniegu: a datę spożycia tych ze straganu sprawdzałeś ? I nie kupuj więcej czekoladek z alkoholem ( zgadłem ? )

    pokaż komentarz
    dlugi-gr
  • 655321 0  

    Podejrzewam, że przede wszystkim wynika to z wielkości rynku zbytu. Tam jest większy, więc opakowania są bardziej hurtowe, sprzedaje się więcej, więc można sprzedawać taniej. Praktycznie ze wszystkim tak jest. Efekt skali. Jak chcesz coś kupić tanio, musisz kupić tego dużo. Z Chin można śmiesznie tanio zamówić wiele rzeczy, ale musisz zamówić cały kontener z tysiącami sztuk tego co bierzesz. Nic tylko zamówić jeden taki kontener i zrobić interes życia. Tylko weź to potem sprzedaj.

    pokaż komentarz
    655321
  • 655321 +4  

    Już nie mogę edytować, ale upraszczając:

    To jak bulwersować się, że w sklepie osiedlowym jest drożej niż w supermarkecie. Oszukują mnie na bułkach codziennie. Robią w balona. Żółć zalewa.

    pokaż komentarz
    655321
  • Daozi +2  

    @655321: Ja tam bym zjadł taki kontener ciastek :)

    pokaż komentarz
    Daozi
  • mrgrog 0  

    @655321: Nie sądzę aby to opakowanie można było nazwać hurtowym, niemniej jest to jakiś argument przemawiający za takim stanem rzeczy, ale czy do końca? Biedna krówka daje się doić 3 razy w ciągu dnia do momentu do którego nie zdaje sobie sprawy z tego, że można dać się wydoić 2 (bo te z farmy obok są dwa razy dojone). Czy nie na tym polega postęp, ewolucja rynku, świadomości konsumentów... My już wiemy...
    Rozumiem, że nie chcesz usprawiedliwiać Lidla ale szukasz racjonalnej, "kapitalistycznej" przyczyny takiego stanu rzeczy. Ja mam wrażenie, że taki stan rzeczy (relacja jakość/cena i ilość/cena) ma miejsce zbyt często... i stąd ten wykop.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • 655321 +1  

    @mrgrog: Rozumiem, na pewno to dość ciekawa informacja. Dobrze by było zrozumieć, dlaczego tak jest. Ale nie podejrzewam, że to spisek czy coś takiego. Może transport jest droższy, może mniej towaru jedzie do Polski, może mniejsza konkurencja jest tutaj, może koszty większe z różnych powodów. Trudno powiedzieć, ale widziałem jak wygląda duży handel w praktyce i wiadomo, każdy chce sprzedać jak najdrożej, ale zawsze jest duża konkurencja i trzeba sprzedawać tanio i nadrabia się ilością. Wątpię, żeby lidl nie miał tu konkurencji i sobie ustalał monopolistycznie ceny. A ta cena i tak jest de facto nadal konkurencyjna.

    pokaż komentarz
    655321
  • kranu +7  

    Tak czytam te komentarze i zaczynam rozumieć dlaczego na zachodzie przestają palić papierosy - w ramach protestu bo w Polsce fajki tańsze..

    pokaż komentarz
    kranu
  • a........e +4  

    20460 ciastek!!!

    pokaż komentarz
    a........e
  • mrgrog -1  

    @agilobable: ... i ok 1 892 550 kcal czyli jakieś 270 kg odłożonego niespalonego tłuszczu ;)

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • a........e +2  

    @mrgrog: pieprzyć 1 892 550 kcal!!
    20 460 ciastek!!!

    pokaż komentarz
    a........e
  • prusi +1  

    @agilobable: OMNOMNOMNOMNOM

    pokaż komentarz
    prusi
  • theRav +5  

    Tak samo wygląda sprawa z Red Bullem link

    Oraz z innymi produktami domowymi, np. proszki tej samej firmy w Niemczech są tańsze i skuteczniejsze.
    Polska to taki śmietnik europy. Co taki polaczek może zrobić? Nic, tylko ponarzekać sobie pod nosem.

    Żeby godnie żyć, trzeba się stąd wyprowadzić. To kraj dla masochistów i ludzi którzy przywykli do życia w śmieciowym państwie.

    pokaż komentarz
    theRav
  • Lukki +2  

    @theRav: wystarczy zmusić Niemców żeby płacili nam stałe odszkodowanie za Wojnę, od razu zobaczymy różnicę

    pokaż komentarz
    Lukki
  • iron_fox -1  

    @theRav: można nie kupować produktów zachodnich firm jak sprzedają celowo towar gorszej jakości. Co do proszków to mamy też własnych producentów chemii klik

    pokaż komentarz
    iron_fox
  • intruzzz +5  

    Autor wykopu - człowiek roku WPROST

    pokaż komentarz
    intruzzz
  • astromek +5  

    Żałosne, jak mając dany konkretny przykład identycznego (i to żeby tylko..) towaru z ceną (już netto i za kg) dla Polaków wyższą o 50%, przy kosztach transportu do Polski niewiele wyższych a kosztach utrzymania sklepów w Polsce znacznie (czytaj: ZNACZNIE) niższych - wykopowi pseudoekonomiści ciągle bredzą coś o "wolnym rynku", że niby "mamy wybór" itp.

    Polska to kraj podbity, który jest po prostu eksploatowany.

    pokaż komentarz
    astromek
  • Nightmare16 +5  

    LiDL: "Polacy wolą kupować mniejsze opakowania produktów spożywczych"
    co to kurvva za brednie!

    pokaż komentarz
    Nightmare16
  • ofczy +4  

    Czy da sie cos zrobic... zjesc je mozna np.

    pokaż komentarz
    ofczy
  • MasterYoda +4  

    Dobrze że udzielili jakichś tam wyjaśnień, chyba wiedzą jak kończy się próba zamiatania takich spraw pod dywan (choć to nie jakaś giga afera) jeżeli sprawa została nagłośniona na wykopie :)

    pokaż komentarz
    MasterYoda
  • Tkacz_aluzji +4  

    Co tam ciastka, z których lidl wyszedł dość obronną ręką... Nie od dziś wiadomo, że środki czyszczące przeznaczone na rynek wschodni (zwłaszcza Persil i niemieckie produkty firmy Henkel) są o wiele słabsze (mniej skondensowane?) od tych przeznaczonych dla bogatszego zachodu. Mimo powszechnej wiedzy firmy nic sobie z tego nie robią i dochodzi do tego, że jak ktoś z rodziny, czy znajomych jedzie do Niemiec, jest proszony o kupienie przynajmniej jednego proszku. Jest po prostu o wiele lepszy.

    pokaż komentarz
    Tkacz_aluzji
  • krossmaker +3  

    oni nam lewe ciastka, my im lewą sól - i jesteśmy kwita.

    pokaż komentarz
    krossmaker
  • piotrfelix +1  

    @krossmaker: i sobie, i sobie :D

    pokaż komentarz
    piotrfelix
  • bhmed +3  

    kupiłem kiedyśw lidlu we włoszech parówki w słoiku ,normalnie zwariowałem jaka pychotka.mysle tyle lat mam lidla pod domem i nie wiedzialem ze moge sobie ja od tak wcinać i takie dobre.Wracajac do domu kupilem kolejne w chorwacji i w polsce.Okazaly sie już ochydne.Wiec polecam jak jestescie w itali spróbowac ;D bo u nas i na chorwacji to robia to z jakiegos dziwnego czegos.

    pokaż komentarz
    bhmed
  • s....m +1  

    @bhmed:

    nawet ich nie pytaj dlaczego tak jest, odpowiedź jest jedna "w odpowiedzi na potrzeby naszych konsumentów zmieniliśmy skład i smak parówek"

    pokaż komentarz
    s....m
  • l....1 0  

    Olej Lidla, kupuj w Almie. Polski kapitał.

    pokaż komentarz
    l....1
  • MaciejP via Android +4  

    @luke21: Alma to dopiero doi klientów z kasy

    pokaż komentarz
    MaciejP
  • sbcs +1  

    O wiele lepszą ofertę posiada kaufland, a jeżeli już nie mam możliwość zrobić w nim zakupów to wolę jechać do biedy niż do lidla.

    pokaż komentarz
    sbcs
  • ufos +1  

    @sbcs: Bo Kaufland to nie jest typowy dyskont jakim jest Lidl.

    pokaż komentarz
    ufos
  • Daozi +1  

    @sbcs: Wiem, że jest gorzej. Było 5, 15 czy 25 lat temu i będzie. Dlatego trzeba z tym żyć i nie wybierać takich produktów, albo wyjechać. I tyle. A osobiście poleciłbym Auchana - jakość wielu produktów ujdzie, daleko temu do zachodu no ale co zrobić?

    pokaż komentarz
    Daozi
  • W......6 +3  

    chciało się marketów? teraz windują marżę w kosmos. 10 lat temu robiło się zakupy w sklepikach. Było tanio i smacznie, a teraz? Popłuczyny, chemia. Ot, ku##a

    pokaż komentarz
    W......6
  • japewu +2  

    Lidl jest niemiecki i musi od Polaków wydoić za wypędzonych, za ukradzione auta, za to że się rozłożyli między nimi a Rosją i zawadzają.

    pokaż komentarz
    japewu
  • MaciejP via Android +1  

    @japewu: a Wedel jest japoński i co nie kupujesz ich czekolad. Spółka jest polska, daje prace Polakom

    pokaż komentarz
    MaciejP
  • vitamina_T 0  

    W lidlu są drogie słodycze i wcale nie takie pyszne ... ostatnio kupowałam czekoladę mleczną z orzechami do spróbowania i co ... orzechy jakieś niechrupkie jakby w wilgotnym miejscu były przechowywane a czekolada smakowała prędzej jak gorzka nie mleczna. Najlepsze są nasze polskie czekolady i są lepsze jakościowo.

    pokaż komentarz
    vitamina_T
  • xircom2 +1  

    @vitamina_T: No może w średniej półce polskie mogą konkurować, chociaż i tak wolę Milkę albo Ritter Sport jak jest w promocji. Ale choćby z Lindt nie mają szans.

    pokaż komentarz
    xircom2
  • vitamina_T +1  

    @xircom2: Akurat Lindt słodycze są dobrej jakości są drogie lecz warte swojej ceny. Czasem sobie pozwolę na jakąś czekoladkę tej firmy :) Ritter Sport tylko Crisp Biała czekolada z chrupkami. Wogóle lubię czekolady z nadzieniami albo bakalie czy te chrupki orzechy ... więc nie wybrzydzam zbytnio. Do gorzkiej czekolady zauważyłam że trzeba mieć natchnienie ;)

    pokaż komentarz
    vitamina_T
  • xircom2 +1  

    @vitamina_T: Też nie lubię gorzkiej. A Lidla to chodziło o tą Chateau 200g? Bo ta jest dobra akurat :>

    pokaż komentarz
    xircom2
  • rainkiller 0  

    I tak lubię Lidla..wiele rzeczy mają dużo tańszych aniżeli konkurencja , jakościowo nie odbiegające znacznie od reszty.

    pokaż komentarz
    rainkiller
  • pswierq +2  

    @rainkiller: Podaj przykład.

    pokaż komentarz
    pswierq
  • rainkiller 0  

    @pswierq: przecier pomidorowy , chipsy też nie są jakieś tragiczne , aczkolwiek rzadko są przeze mnie kupowane.

    pokaż komentarz
    rainkiller
  • TataTitoja +1  

    @rainkiller: No to rewelacja. Zasuwasz do Lidla po przecier (niczego innego nie wymieniłeś), to przy okazji kupujesz chipsy... bo tragiczne nie są, a skoro już jesteś, to czemu nie kupić?

    pokaż komentarz
    TataTitoja
  • norbiko12 +2  

    Nic nowego,to samo można zauważyć w innych produktach takich jak chleb,olej ,konserwa mięsna.Na przestrzeni ostatnich lat ich ceny drastycznie nie rosną,ale waga maleje,ot taki sposób producenta żeby wyjść zawsze na swoje.

    pokaż komentarz
    norbiko12
  • Kraker245 +2  

    Dopiero teraz się dowiedziałeś, że na zachodzie jest taniej niż u nas?

    pokaż komentarz
    Kraker245
  • bartymeusz +2  

    Co się dziwić. Ktoś musi bilansować tańsze zakupy obywateli państw, które o nich dbają. Przecież jesteśmy kolonią.

    pokaż komentarz
    bartymeusz
  • medykydem +2  

    Tak samo za granicą jest mnóstwo promocji: kup dwa opakowania to trzecie gratis, 50 procent upustu na wszystko, kup jedno to drugie masz za pół ceny, kup jedno opakowanie to kolejne masz za 1 centa (tak!!!). Niestety, ale w Polsce to figę z makiem dostaniesz, a nie takie promocje.

    pokaż komentarz
    medykydem
  • w........w +2  

    Dlatego nie kupuję w LIDLU tych "pseudoregionalnych" produktów. Po prostu się nie opłaca a jakością też nie powalają na kolana.

    pokaż komentarz
    w........w
  • r.....2 via iOS +2  

    wrzuccie jeszcze jakies ceny z Polski!
    Moze nowa seria: zakupy za 50zl w Lidlu?

    pokaż komentarz
    r.....2
  • W......6 +2  

    i najważniejsze. Nikt nie pracuje w Holandii za 250 Euro. Dlaczego u nich żywność jest tańsza?

    pokaż komentarz
    W......6
  • sokolontek +1  

    W województwie Podlaskim jest rozbudowana sieć sklepów "Arhelan" posiada ktoś informacje jak to wygląda z innymi sieciami sklepów Polskich w różnych województwach ???

    pokaż komentarz
    sokolontek
  • aro88 +1  

    Jakby u nas się produkowało a nie sprowadzało z zagranicy to byłaby inna bajka. Chodzi o fabryki,produkcje, miejsca pracy. Już wcześniej pisałem, że Polska ma być miejscem gdzie się eksportuje swoje towary a nie sprowadza.

    pokaż komentarz
    aro88
  • Griev +1  

    Co tam Lidl.. sami się nie szanujemy to czemu inni mieli by szanować nas? Większość polskich produktów sprzedawanych poza granicami kraju jest lepszej jakości... Zadowalamy się byle czym - sprzedają nam byle co..

    pokaż komentarz
    Griev
  • breeder +1  

    To niech ktoś się przejedzie do Holandii i przywiezie TIR-a tych ciastek, a będzie konkurencyjnie w stosunku do Lidla, mimo, że to ich produkt.

    pokaż komentarz
    breeder
  • maciejbo1 +1  

    Bo na zachodzie wiedzą, że ludzie nie pozwolą sobie na słabą jakość. W Polsce można ruchać ludzi bo im to nie przeszkadza.

    pokaż komentarz
    maciejbo1
  • rezdesign +1  

    @mrgrog: z ciekawości pojechałem dzisiaj do Lidla w Irlandii południowej, cena to 1,34 eur za 225g = 12 ciastek. [KLIK]

    pokaż komentarz
    rezdesign
  • mrgrog 0  

    @rezdesign: Hehe, dzięki za zaangażowanie. Wychodzi 14 gr (2,46 vs 2,32) drożej na 100g (liczyłem dla jaj... aż tak mi nie odbija). Ale przynajmniej wiemy, że Irlandia należy do Europy Zachodniej (12 ciastek). Smacznego.... jak się skusiłeś:>

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • rezdesign 0  

    @mrgrog: nie skusiłem się :) ze słodyczy najbardziej lubię śledzie i schabowego :P

    pokaż komentarz
    rezdesign
  • cinow +1  

    @mrgrog:
    Na zdjęciu 3 w kolumnie Polska, to ostatnie ciastko jest takie "obgryzione" czy tylko światło tak pada ?

    pokaż komentarz
    cinow
  • m..z +1  

    http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/24410.htm - formularz kontaktowy na stronie Lidla

    pokaż komentarz
    m..z
  • Sojer +1  

    tańsze czy droższe, zajebiste te ciastka są :)

    pokaż komentarz
    Sojer
  • monky +1  

    Gwoli ścisłości to w Neckarsulm jest tylko (tak mi się wydaje) główna siedziba Lidla w Niemczech i nic tam nie produkują. Produkcja może odbywać się w dowolnym miejscu w EU. Jezdzilem swego czasu z niskobudżetowymi napojami owocowymi produkowanymi we Wloszech wysyłanymi do Niemiec, Francji i Beneluksu i na każdym widniał adres ze Stiftsbergstrasse w Neckarsulm ;) Swoją drogą trunki nie były wcale takie złe w porównaniu z tanimi markami spotykanymi w naszych rodzimych dyskontach.

    pokaż komentarz
    monky
  • Eligiusz_nonkonformista +1  

    Do pieca z nimi! Nikt nie będzie mnie j**** na ciastkach.

    pokaż komentarz
    Eligiusz_nonkonformista
  • H......4 +1  

    to teraz my wyprodukujmy cos specjalnie gorszego dla zachodu, a sami miejmy to cos lepsze.....
    Tylko wódka przychodzi mi do głowy :D:D

    pokaż komentarz
    H......4
  • oscar38 +1  

    kurna, nie czepiajcie sie Lidla, i tak jest w pozadku w porownaniu do nestli-srestli i innych korporacji.

    pokaż komentarz
    oscar38
  • ozgrozo +1  

    Jedno wyjście. Nie kupować !

    pokaż komentarz
    ozgrozo
  • ajaskul +1  

    no wlasnie.
    gorszej jakosci pasta do zebow, proszek do prania. slabsza i gorsza smakowo herbata lipton. mozna dlugo ciagnac te liste. dziekuje za podjecie tak waznego tematu.
    robia nas w balona!!!

    pokaż komentarz
    ajaskul
  • b.....b +1  

    Meksyk Europy.

    pokaż komentarz
    b.....b
  • kosa351 +1  

    Podsumowując: W Polsce i tak płacimy więcej za ten produkt.

    pokaż komentarz
    kosa351
  • patriot18 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    patriot18
  • White_Owl 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    White_Owl
  • Bulgo 0  

    Polska to dla francuskich i niemieckich marketow kraj drugiej kategorii. Niemieckie markety dzieki dymaniu nas na cenach moga zaoferowac w Niemczech nizsze ceny.

    pokaż komentarz
    Bulgo
  • gregpol 0  

    Co zrobic? Wydrukowac tekst i do lidla obok ciasteczek polozyc. Pewnie sie nikomu nie bedzie chcialo.

    pokaż komentarz
    gregpol
  • simperium 0  

    Czy uzyskamy jakąś oficjalną odpowiedź od Lidla, czy może tak samo spalą się ze wstydu jak Solaris?

    pokaż komentarz
    simperium
  • isee 0  

    w Grecji w Lidlu te ciastka kosztuje 1.39euro (z podatkiem 13%) za 225g = 12 ciastek , jak cos to moge porobic fotki :)

    pokaż komentarz
    isee
  • p......n 0  

    Nie rozumiem mentalności wykopu. Znaleziska traktujące o robieniu z nas konia, polskiej służbie zdrowia, drogach, rządzie, podatkach i ogólnym dymaniu nas na każdym kroku dostają się na główną, a jak ktoś w komentarzach zasugeruje coś w tym samym kierunku to dostaje minusy i spotyka się z nienawiścią innych Użytkowników.

    pokaż komentarz
    p......n
  • raven4444 0  

    A gdzie nie robią w balona?
    Byłem w sklepie dla idiotów kupić płytki DVD Sony, 25+5 (chyba coś a'la gratis) sztuk w opakowaniu bulk cena 39zł, same 25 sztuk w takim samym opakowaniu cena 29zł.

    pokaż komentarz
    raven4444
  • Radkovv 0  

    A dobre chociaz te ciastka?!

    pokaż komentarz
    Radkovv
  • jarekkoval 0  

    W wakacje pracuje w Niemczech. Tam czesto gesto pije pomaranczowy sok firmy Solevita. Zdziwila mnie kiedys jedna kwestia. Znalazlem taki sam sok w Polsce i niestety mial mniej osadu charakterystycznego dla naturlanego soku :)

    pokaż komentarz
    jarekkoval
  • kunajk +4  

    płaca minimalna

    Skończcie z tym durnym pisaniem o płacy minimalnej. Gdyby nagle w Holandii ją zlikwidowali, to by znaczyło, że Polska jest nieskończenie bogatsza?

    pokaż komentarz
    kunajk
  • mrgrog -2  

    @kunajk: nie załapałeś ironii... to był fragment niejako obok... wpisujący się w "populistyczny kanon dyskusji tego typu"... To temat na dłuższy wywód... nie miejsce i czas.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • kunajk -1  

    @mrgrog: Zauważyłem ten przypis - autor wie, że pisze głupotę, ale nie potrafi się powstrzymać.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • mrgrog -1  

    @kunajk: nie ten akurat tyczył się aluzji do amerykanskich rakiet niosacych wolnosc i demokracje...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • dzikireks +2  

    Wielkość produktu nie jest najwiekszym zmartwieniem: gorzej, ze również jakość jest u nas dużo niższa - całkiem jakbyśmy dostawali towar drugiego gatunku, albo jakieś odrzuty, które nie łapią norm niemieckich, angielskich, czy francuskich.
    Najbardziej rzuca sie to w oczy w przypadku chemii gospodarczej: proponuję kupić dowolny proszek do prania/płyn do mycia naczyń/ dezodorant we Francji, Anglii czy w Niemczech i taki sam w Polsce, i porownac. Zupelnie jakby sie miało przed sobą dwa równe produkty.

    Wkurza, że traktują Polskę jak kraj kolonialny, ale jest tak tylko dlatego, ze brak nam prawdziwego polskiego przemysłu, który stanowiłby dla nich realną konkurencję.
    A polskie firmy handlowe bardziej sa zainteresowane wprowadzaniem soli drogowej do sprzedaży niz myśleniem o lepszych rozwiązaniach marketingowych.

    pokaż komentarz
    dzikireks
  • kerszi -2  

    @dzikireks: chcesz mi wmowic, ze to co kupilem z lidla to mi nie smakuje, mimo ze smakuje???? na 10 towarow 3 mi nie smakowaly, mega chipsy i jakis fastfood. Reszta byla dla mnie pyszna, zwlaszcza zelki, czekolady, cukierki, halwa, male chipsy ok, napoj pomaranczowy w plastykowej butelce tez dobry, napoje dizzy gorsze.

    pokaż komentarz
    kerszi
  • 3ddy 0  

    Jakie to jest przykre...

    pokaż komentarz
    3ddy
  • broker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    broker
  • Grabix 0  

    No cóż, inne warunki to inna cena, gdyby było za drogo, to ludzie by nie kupowali. Jedyne co można zrobić to nie kupować, ale skoro ludzie kupują, znaczy, że cena jest odpowiednia. A to, że inne pudełko? No cóż.... jakby dali tyle samo ciastek to na polskie warunki pudełko byłoby pewnie za drogie na jednorazowy zakup i źle by wyglądało przy konkurencji, więc dają mniej. Generalnie masz okazję zarobić, kupuj od nich hurtowo tamte ciastka i sprzedawaj tutaj, wtedy się dowiesz: czemu drożej, czemu mniej :)

    pokaż komentarz
    Grabix
  • haje 0  

    Ludzie , błagam :) przeciez to producenci tych ciastek czy innych sami sobie ustalaja cenny , na jednych rynkach dany producent ma taka czy inna polityke cennowa

    pokaż komentarz
    haje
  • barxik 0  

    Zastanawialiście się dlaczego popcorn w kinie jest taki drogi? Bo są ludzie, którzy go kupią po tej wygórowanej cenie. Tak samo to działa w tym przykładzie. Produkt jest dostosowany do rynku.

    pokaż komentarz
    barxik
  • krzyyysiek 0  

    Nie widzę gdzie tu jest "robienie w balona".

    Widzisz cenę, widzisz wagę - kupujesz albo nie, twoja sprawa.

    pokaż komentarz
    krzyyysiek
  • MariusMD -1  

    Jako student, wolę kupować w Biedronce mają smaczniejsze produkty i chyba bardziej polskie, ale otwierając lidl koło akademików na wrzeszczu trafili w 10 z miejscem i niestety mam tam po drodze

    pokaż komentarz
    MariusMD
  • miken1200 0  

    Czy autor wykopu popatrzył na mapę? Od producenta do Warszawy jest 1000-1100 km (zależy od wybranej trasy). Od producenta do Amsterdamu jest o połowę mniej. Licząc 500 km różnicy, spalanie 40 litrów ON na 100 km i cenę 5,60 za litr to w jedną stronę ciężarówka spali dodatkowe 1120 zł. A wynagrodzenie kierowcy za kilka godzin jazdy więcej? A jakby policzyć trasę nie do Warszawy, ale do Białegostoku (podobno istnieje takie miasto)?

    pokaż komentarz
    miken1200
  • mrgrog -1  

    @miken1200: Masz rację, że koszty transportu są inne... wspomniałem zresztą o tym. Twoje wyliczenia jednak nie są do końca prawidłowe, bo nikt nie jeździ z samymi ciastkami, a udział procentowy tych kosztów nie usprawiedliwia moim zdaniem takich różnic. Nie tłumaczy to również faktu, dlaczego po drodze zgubiono część gramatury opakowania (polskie drogi?). Chyba zostanę wykopowym bojownikiem o wolność ciastek...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • convert -1  

    A to od dawna wiadomo zesmy gorsi ;)

    pokaż komentarz
    convert
  • n........5 -1  

    W Holandii mają mniejszą marżę na ciastka, droższych pracowników i interes sie jakoś kręci. Jak bardzo "kręcić" musi się w Polsce? :)

    pokaż komentarz
    n........5
  • w.......s -1  

    Bardziej jestem skłonny uwierzyć, że podyktowane jest to względami ekonomicznymi, a nie złośliwością (?) producentów w stosunku do wschodu. No bo jak to uzasadnić? Dają nam droższe jedzenie bo nas nie lubią?

    pokaż komentarz
    w.......s
  • mrgrog 0  

    @wh00kiers: Dają droższe... bo mogą... tylko w Polsce świadomość konsumencka prawie nie istnieje... wszyscy machają łapką i przechodzą nad wszystkim do porządku dziennego. Są firmą... nie są jedyni, mogą kształtować rynek... ale zapominają, że i my jesteśmy jego częścią. Miejmy tego świadomość, informacja to karta przetargowa i siła.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • brmstufldigart -1  

    Tydzień amerykancki się skończy i cena zleci.. jeśli oczywiście zostało coś na sklepie. Jeśli wszystkie ciacha wyszły, to znaczy, żePolacy akceptują taką cenę i nie ma co na siłę w dupsko wchodzić poprzez obniżenie ceny. A jak zostały.. to za pół roku będzie powtórka z niższą ceną

    pokaż komentarz
    brmstufldigart
  • msichal -1  

    I tak dużo rzeczy z lidla jest najtańszych, więc pozostaje płacić i płakać.

    pokaż komentarz
    msichal
  • kerszi -1  

    Przekonaliscie mnie, dzisiaj zrobie zakupy w lidlu zamiast drozszych jaskołkach, sokołkach, biedronkach, pss.

    pokaż komentarz
    kerszi
  • Bociek01 -1  

    Jadłem te ciastka przedwczoraj. Kupiłem w polskim sklepie zapakowane jak holenderskie. Tzn. miałem 12 ciastek...

    pokaż komentarz
    Bociek01
  • GraphicsBerry 0  

    @Bociek01: Ale w jakiej cenie ?

    pokaż komentarz
    GraphicsBerry
  • vitamina_T -1  

    @Bociek01: To pewnie weekend XXL ;)

    pokaż komentarz
    vitamina_T
  • dziki_rysio_997 -3  

    Przykro to wszystko czytać. Już nie mówiąc o spamowaniu tablicy facebookowej Lidla. Ktoś Was oszukał? Nie.
    Przy tylu materiałach na wykopie pisaliście, że rynek dyktuje cenę. Ciekawe, że teraz już tak nie myślicie.
    Jak myślicie, czy sklep i producent chcą zarobić? A może powinnni Wam jeszcze dopłacić do tych ciastek?
    Zestawcie sobie cenę tych ciastek z innymi w Polskich sklepach. Jest atrakcyjna? Jest. To który idiota by ją jeszcze obniżał?
    Jeśli komuś nie pasuje wolny rynek - pewnie znajdzie się jeszcze kilka "kwitnących" krajów o gospodarce centralnie sterowanej. Tam będziecie mieli wszystkie ciastka w tej samej cenie. Inna rzecz, że pewnie nie będzie można ich kupić.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • mrgrog +4  

    @dziki_rysio_997: Nie chodzi tutaj o nagonkę na Lidla... jest to tylko przykład na to jak wypaczony jest w Polsce rynek (rynek wciąż wschodzący jak ktoś powyżej zauważył). Pytanie czy takie praktyki stosowane przez wszystkich producentów są wciąż "wolnym rynkiem" czy też może "zmową i szkodliwą praktyką cenową". Jasne, że sklep chce zarobić... Niech i jasnym będzie, że ja chcę tanio kupić (nie taniej jak inni...). Chyba mam do tego prawo?

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • dziki_rysio_997 -1  

    @mrgrog: Jasne, tylko, że jeśli chcesz wprowadzić JAKIEKOLWIEK regulacje co do polityki cenowej to wtedy już NIE MA wolnego rynku. Jeśli chcesz wyrazić niezadowolenie z powodu ceny - proszę bardzo, ale nie róbmy z tego afery. Na miejscu Lidla podziękowałbym za pytanie i napisał, że cena jest adekwatna do sytuacji na rynku. I tyle, nie ma z czego się tłumaczyć. I tak ludzie będą kupować.

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • mrgrog 0  

    @dziki_rysio_997: Wyrażam więc niezadowolenie z powodu ceny, przytaczając dość znamienny przykład... Zastanawiam się też, na ile rynek w Polsce jest wolny... Muszą istnieć mechanizmy go kontrolujące (m.in. UOKiK) więc istnieją też chęci jego wypaczenia. I właśnie dlatego czasami mam wrażenie, że ceny w Polsce są wzięte "z sufitu"... ot bo można... i to jest prawo rynku... przyznaję, ale my jesteśmy jego fragmentem i też możemy go kształtować.

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • dziki_rysio_997 -2  

    @mrgrog: Ceny są takie, a nie inne "bo można...", jak to sam określiłeś. I zdecydowanie mi to pasuje, nawet jeśli czasem przez to wydaję więcej. Albo chcemy mieć wolny rynek i jesteśmy gotowi na pewne tego konsekwencje albo nie chcemy mieć wolnego rynku. :)

    pokaż komentarz
    dziki_rysio_997
  • Krecik666 -1  

    "Różnica pomiędzy cenami produktów w polskich i holenderskich sklepach Lidl, wynika między innymi z różnic w wysokości stawek VAT dla artykułów spożywczych w obu krajach - wyjaśnia rzecznik prasowy Lidla Anna Biskup. - Podczas gdy w Holandii opodatkowanie artykułów spożywczych jest na stałym poziomie 6 procent, w Polsce stawki wahają się od 5 procent do aż 23 procent.
    Jak dodaje rzecznik, opodatkowanie nie jest jedynym czynnikiem, który ma istotny wpływ na ceny sprzedaży. Są to również koszty transportu."

    To tak jak by się obrazić na polskie sklepy na wyspach że sprzedają prince polo za więcej niż w Polsce. Zresztą kolega wyżej też ma rację.
    Zakop.

    pokaż komentarz
    Krecik666
  • s....m -1  

    @Krecik666:

    A jak wytłumaczysz zwiększenie ilości ciastek z 8 do 12 w Holandii też Vatem ?

    pokaż komentarz
    s....m
  • kerszi -1  

    Jedzonko w lidlu jest bardzo dobre, przynajmniej dla mnie; a czekolady .... w takiej cenie to inne markety sie chowają.

    pokaż komentarz
    kerszi
  • vitamina_T -1  

    @kerszi: Cudze chwalicie, swojego nie znacie!

    pokaż komentarz
    vitamina_T
  • kerszi 0  

    @vitamina_T: Dla mnie niestety bez różnicy czy polskie czy zagraniczne, byle było dobre. Oczywiście wolałbym, żeby polskie rzeczy były najlepsze. Niestety nie zawsze tak jest.

    pokaż komentarz
    kerszi
  • wts -2  

    On jest strasznie zdenerwowany

    pokaż komentarz
    wts
  • kabaretoniar -2  

    lidl - towar dla plepsu od gebelsa

    pokaż komentarz
    kabaretoniar
  • tr00per 0  

    Polska klasyka. Zróbmy deregulację i "niech decyduje rynek", ale gdzies mają tańsze ciastka, spisek! Ciekawe, co jeszcze, bo może się okazać, że czas wrócić na gospodarstwa.

    pokaż komentarz
    tr00per
  • mrgrog -2  

    @tr00per: Ale kto tu mówi o regulowaniu rynku?

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • tr00per 0  

    @mrgrog: Odnoszę się do deregulacji zawodów. Wtedy wolny rynek bardzo się podoba, ale już kiedy producent, który zresztą ma do tego prawo, bo niby czemu nie, róznicuje towar w dwóch krajach, podnosi się płacz i lament. Nie jesteśmy Holandią ani Niemcami, to chyba wszyscy widzimy. Tylko co ma się Twoim zdaniem zmienić po takim wykopie? Dla mnie to szukanie taniej sensacji. Jeden produkt, kilka zdjęć i nie dajmy się "robić w balona". Idea samoświadomości może i szczytna, tyle że jak dla mnie forma jej wyrażenia jest bez sensu. A akurat pretensje do Lidla... mają prawo. Nie chcecie, to nie kupujcie w sieciówkach i już - w końcu mamy wolny rynek.

    pokaż komentarz
    tr00per
  • K.......o -1  

    Ostatnio byłem w jakimś markecie, nie pamiętam nazwy, kupowałem czipsy, które przed przeceną na 4.30 kosztowały ponoć 6 zł. W kasie dowiedziałem się, że czipsy kosztują 5.40 (kasjerka normalnie wzięłaby ode mnie 5.40 gdybym jej nie powiedział o przecenie, a jakbym kupował więcej rzeczy, pewnie nawet bym nie zauważył różnicy. Tak czy inaczej 5.40 okazało się ceną przed przeceną (nie 6 zł), a 4.30 wzięła jakby poza systemem (wcześniej poszła na zaplecze zapytać kogoś). I to na dobrą sprawę kolejny raz, kiedy nabijam się na coś takiego. Promocja swoje, komputer swoje. I te ceny przed promocją też zawyżają, przecież to nienormalne.

    pokaż komentarz
    K.......o
  • xircom2 -1  

    @Katsumoto: Alma?

    pokaż komentarz
    xircom2
  • K.......o -1  

    @xircom2: Nie, ale tam chyba też coś kiedyś kręcili. W centrum warszawy przy mcdonaldzie.

    pokaż komentarz
    K.......o
  • Lukki -1  

    @kebabislam: kłamiesz, wszystko się zmieni, to już nie będzie kraj biedaków ale kraj nędzarzy

    pokaż komentarz
    Lukki
  • x123x -3  

    Polska jest obecnie kolonią ekonomiczną. Polacy za niższe płace pracują na dobrobyt zachodu.

    pokaż komentarz
    x123x
  • kaszamanna -3  

    Może zrobimy akcję: każdy kto będzie u nich w sklepie zapyta przy kasie czy to te ciastka z Waszej reklamy w Wykop.pl?

    pokaż komentarz
    kaszamanna
  • facemonster -4  

    Drodzy Fani, (WTF ISTNIEJĄ FANI LIDLA ;O)

    dziękujemy za liczne komentarze informujące nas o wpisie pewnego internauty na jednym z zewnętrznych portali.
    W odpowiedzi na informacje dotyczące cen naszych ciastek McEnnedy, uprzejmie informujemy, że różnica, do której odnosi się ów internauta, pomiędzy cenami tego artykułu w polskich i holenderskich sklepach sieci Lidl wynika przede wszystkim z różnic w wysokości stawek VAT dla artykułów spożywczych w Polsce i w Holandii. Niewielu z nas pewnie do tej pory wiedziało, iż podczas gdy w Holandii opodatkowanie artykułów spożywczych jest na stałym poziomie 6%, w Polsce stawki wahają się od 5%, aż do 23%!

    Ciastka McEnnedy opodatkowane są w Polsce według stawki VAT równej 23%, podczas gdy w Holandii podatek ten to tylko 6%. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę sprzedaży netto w obu krajach, wówczas mamy do czynienia z różnicą 55 groszy za 100g tych ciastek. W żadnym wypadku nie ma tu więc mowy o „płaceniu dwukrotnie większej ceny” za te same ciastka!

    Opodatkowanie artykułów nie jest jedynym czynnikiem, który ma istotny wpływ na ceny sprzedaży, ponieważ jak słusznie zauważył autor wpisu - również koszty transportu importowanych towarów nie pozostają bez znaczenia w procesie kształtowania się poziomu cenowego danego artykułu. W przypadku ciastek McEnnedy mamy do czynienia z transportem z południowych Niemiec do Holandii i z tego samego miejsca do Polski. Stąd też koszty transportu w tym przypadku różnią się znacznie między sobą.

    W artykule przytoczonym przez Was autor zarzuca nam jednak przede wszystkim, iż ciastka McEnnedy oferowane są w sklepach Lidl Polska w mniejszych opakowaniach niż na zachodzie Europy. Zwróćcie proszę uwagę na fakt, iż różnicowanie wielkości opakowań produktów w zależności od rynku, na który on trafia to próba dostosowania się do specyfiki tego rynku i jego potrzeb - na zachodzie popularne są większe opakowania niż w Polsce. Przykładem na to mogą być choćby lody, które np. w Niemczech sprzedawane są w multipakach, po kilka lub kilkanaście sztuk. U nas takie rozwiązania wielopaków wśród klientów nie zyskały na popularności. Podobnie wygląda sytuacja z gramaturami – z obserwacji sprzedaży naszych produktów – wiemy, iż Polacy wolą kupować mniejsze opakowania produktów spożywczych. W odpowiedzi na potrzeby klientów wprowadzamy więc częstokroć mniejsze opakowania tych samych produktów niż w innych krajach.

    Co najistotniejsze jednak w tej sprawie – jakość i skład tych samych produktów oferowanych w różnych krajach nie różni się od siebie – jest zawsze na tym samym poziomie, zagwarantowanym przez dostawcę w warunkach kontraktowych. Bez względu na wielkość produktu jakość pozostaje zawsze na tym samym poziomie!

    pokaż komentarz
    facemonster
  • s....m 0  

    W odpowiedzi na potrzeby klientów wprowadzamy więc częstokroć mniejsze opakowania tych samych produktów niż w innych krajach.

    @facemonster:

    nie dość że drożej to jeszcze w odpowiedzi na potrzeby klientów jest mniej ciastek, no tak ja zawsze wolę mniej produktu w opakowaniu niż na jaki wygląda, szczególnie lubię dużo powietrza w opakowaniu i sztuczne wypełnianie plastikowymi wydmuszkami

    pokaż komentarz
    s....m
  • mrgrog 0  

    @sopcom: ...to trochę jak "w odpowiedzi na potrzeby telewidzów w najbliższe wakacje wyemitujemy* serial "Czterej pancerni i pies"" w wydaniu TVP ;)

    * jak co roku

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • jamtojest -2  

    Mniej i drożej za kilogram, albo więcej i taniej - hmm, co w tym dziwnego? Przecież tak funkcjonuje handel. Stąd mnóstwo opakowań typu "więcej za mniej", jakieś tam paczki łączone, oferty typu kup dwa, a trzeci masz za darmo/taniej. Jak kupuję litr wódki zamiast dwa razy po 0,5 bo jest tak taniej, to jakoś mi nie przyszło do głowy, żeby robić z tego powodu awanturę, że mnie okradają na półlitrówkach ;)

    pokaż komentarz
    jamtojest
  • mrgrog -1  

    @jamtojest: a czy kupując 1 l wódki płacisz mniej jak za butelkę 0.5 l? Nie mówię o mechanizmie... ten jest jasny i tu masz rację. Chodzi jednak o skalę...

    pokaż komentarz
    mrgrog
  • O..............d -1  

    Mniej i drożej za kilogram, albo więcej i taniej

    @jamtojest: Nie istnieje coś takiego. Mylisz ceny hurtowe z detalicznymi.

    pokaż komentarz
    O..............d
  • jamtojest -1  

    @Ortaldo_returned: Jak to nie istnieje? Podałem przykład wódki, bywa też że piwo w cztero/sześciopaku jest tańsze, niż w pojedynczych puszkach. To samo praktycznie każdy produkt sprzedawany w różnych opakowaniach. Ziemię ogrodową ostatnio kupowałem i też wychodziła cena za kilogram niższa, jeśli się kupiło większy worek.

    pokaż komentarz
    jamtojest
  • O..............d -1  

    @jamtojest: Dlatego, że kupujesz 4 piwa a nie 1. Ostatecznie zapłacisz większa kwotę za 4 niż jak byś kupił 1. Po prostu masz zniżkę z uwagi na to, że kupujesz więcej na raz. W przypadku tego wykopu dostajesz więcej ciastek i płacisz za to mniejszą kwotę. Rozumiesz?

    pokaż komentarz
    O..............d
  • karol3wr -8  

    BłeheheheHehe Niezły ten kapitalizm XD

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • Kordianek 0  

    @vokus:
    O paliwo też się nie martwisz?

    pokaż komentarz
    Kordianek
  • vokus +1  

    @Kordianek: mam na ryczałt :P

    pokaż komentarz
    vokus
  • 666donovo -9  

    kto nie skacze ten za lidlem!

    pokaż komentarz
    666donovo
  • K...........i via Android -7  

    @666donovo: Hop, hop, hop...

    pokaż komentarz
    K...........i