Oszczędzanie baterii w notebooku

Najczęstszym problemem, z którym stykają się użytkownicy laptopów jest utrata pojemności baterii. Nie zdarza się to tylko tym, którzy nadmiernie wykorzystują pojemność swojego akumulatora, ale także tym, którym praca na baterii zdarza się bardzo rzadko. W jaki sposób ustrzec się tego problemu i po roku nie stracić połowy nominalnej pojemności...

  • Reklamy Google

  • open127 +1  

    Brednie, brednie. Chyba w instrukcji do każdego cywilizowanego lapka jest dział "jak obchodzić się z baterią"?

    pokaż komentarz
    open127
  • ju_q 0  

    Coś mi tu nie pasuje. Mój laptop ma rok i 4 miesiące, jak go używam jest praktycznie cały czas podłączony do prądu, a używam go codziennie po kilka godzin, ostatnio nawet w nocy zostawiam go włączonego, podłączonego do prądu. Po odłączeniu bateria trzyma nawet 2,5 - 3 godziny...

    pokaż komentarz
    ju_q
  • open127 0  

    Mój poprzedni, po dwóch latach użytkowania i około 300 cyklach ładowania-rozładowania (w różnym stopniu, raz do dna, często nie więcej niż do połowy) straciił tylko 7% pojemności baterii.
    A cały bajer polega na tym, że elektronika sterująca pracą baterii odłącza ładowanie po 100% a potem umożliwia ładowanie dopiero przy spadku do ok 90% naładowania. Dlatego porady pt. "jeśli korzystasz z laptopa pod prądem, wyjmij baterię" są zupełnie niepotrzebne.
    Bateria po ok. 3-4 latach tak czy owak straci jakąś część swojej pojemności. Dlatego nie należy się specjalnie przejmować. W takim okresie albo wymienia się laptopa, albo kupuje się nową baterię.

    pokaż komentarz
    open127
  • wermik -2  

    ech :/ nie dość że źle sformatowałam baterię na samym początku to korzystam z gniazdek zamiast dać się wykazać baterii a poźniej na wykładach narzekam że trzyma mi trochę ponad godzinę :/ następnym razem będę o tym artykule pamiętać.

    pokaż komentarz
    wermik
  • murphy +1  

    istnieja trzy szkoly formatowania:
    1. Zaladowac do konca, wyladowac i tak 3 razy
    2. Ladowac w krotkich cyklach, po kilka godzin (do konca nie pamietam)
    3. Jakie k#!#a formatowanie.
    Ja korzystajac z tej trzeciej, po niecalym pol roku uzytkowaniu lapa mam 99% pojemnosci.

    pokaż komentarz
    murphy
  • cysioland 0  

    Ja nie mogę wyjąć baterii, bo wtedy na prądzie się nie włącza.

    pokaż komentarz
    cysioland
  • eazy 0  

    nieco się mylisz, wyjmowanie baterii jest użyteczne, bo nie jest ona narażona na wysokie temperatury. w miejscu gdzie jest bateria często panuje temp. 40-50 st. C, a taka temperatura nie jest wskazana

    pokaż komentarz
    eazy
  • open127 0  

    A to nie jest tak, że bateria jest zaprojektowana, żeby przez te 3-4 lata normalnie działać i się po prostu nie przejmować tak ą pierdołą?

    "wyjmowanie baterii jest użyteczne"
    I co, i jak potem chcę przenieść laptopa do łóżka, albo wyjść z nim w cholerę, to mam go najpierw wyłączyć, włożyć baterię i dopiero sobie pójść?
    Nic tak nie szkodzi baterii w laptopie jak niekorzystanie z niej.

    pokaż komentarz
    open127
  • eazy 0  

    punkt: "Nie warto pracować na notebooku podłączonym do prądu" to kompletna bzdura, oczywiste jest że jak mamy prąd w pobliżu to pracujemy na nim. najlepiej wyjąć baterie, położyć w chłodnym miejscu, najkorzystniej w 90% naładowaną.

    pokaż komentarz
    eazy
  • zerodead 0  

    hm, fakt faktem, moje cudo na baterii ledwo godzinę trzyma, a bardzo rzadko z niej korzystam (większość czasu na zasilaczu siedzę). niedobrze.

    pokaż komentarz
    zerodead
  • open127 0  

    Jasne, jak najbardziej należy korzystać z baterii - po to w końcu jest. Jednak litowo-jonowe zazwyczaj nie lubią być rozładowywane do oporu (zbyt często). Największą bzdurą tego tekstu jest informacja, jakoby bateria w podłączonym do prądu laptopie była bez przerwy ładowana.

    pokaż komentarz
    open127
pokaż 

Wykopali i zakopali (16 / 2)