•  

    Spróbujmy ustalić, kto taką otrzymuje. Może drogą eliminacji? To nie ja.

  •  

    Może ktoś napisać jaka kwota została wymieniona, bowiem nie każdemu (w tym wypadku także mi) działa ten udziwniony player?

  •  

    Raz na gazecie.pl był artykuł, że kierowniczka zarabiająca ~~10 tys. będzie otrzymywać netto niecałe 2 tys. Czyli osoba która ewentualnie dostanie te 13 tys. musi zarabiać 50 - 60 tys. zajebiście;/

    •  

      @xerez: No to teraz ledwo wiąże koniec z końcem :)

    •  

      @chaos23: Chodzi o to, że zarabiając tyle może sam(a) spokojnie odkładać i mieć z tego więcej, a nie tylko jakieś 'ochłapy'(przynajmniej dla niego).

    •  

      @chaos23: dobra dobra, nasz emeryt "x" wykupi wszystkie leki w aptece to zostanie mu 600 zł :D

    •  

      @xerez: Po przekroczeniu pewnej kwoty zarobków płaci się ZUS tylko do niej, więc nie ma różnicy, czy ktoś zarabia 20k czy 50k. Emerytura jak i składki są takie same dla obojga.

    •  

      Wszystko według mnie jest tutaj dziwne, fajnie jakby wyraził opinie ktoś kto się zna lepiej na systemie emerytalny ale według strony ZUS http://www.zus.pl/default.asp?p=4&id=389
      "Podstawa wymiaru emerytury i renty w ostatecznym efekcie stanowi wynik pomnożenia wskaźnika wysokości tej podstawy przez kwotę bazową. Wskaźnik wysokości podstawy wymiaru nie może być jednak wyższy niż 250% , a więc podstawa wymiaru nie może być wyższa niż 250% kwoty bazowej." Kwotą bazową jest średnia krajowa, więc skoro podstawa od której liczy się emeryturę nie może być wyższa niż 2,5 średniej krajowej to czemu ktoś ma prawie 14 tys zł?

    •  

      @xerez: No to w moim zakładzie pracy znajdzie się pare osob ktore takie emerytury dostaną kiedy osiągną wiek emerytalny :)

    •  

      @Herubin: To prawda i to jest jeden wielki bezsens. Bo o ile składka na ZUS została ograniczona tak sama emerytura już zdaje się, że nie.

    •  

      @Planista: zdaje się, że właśnie po to maksymalna składka została ograniczona aby potem prezesom banków nie płacić po 100 tys miesięcznie.

  •  

    Jak się umie kombinować to się tak ma, mój ojciec pokombinował, pochodził po znajomych i w wieku 50 lat ma jakieś 4500 emerytury, dorabia na tirach i żyjemy dostatnio :)

  •  

    Najwyzsza 'standardowa' emerytura wynosi okolo 3500 zl, i wiecej sie nie da, obojetnie ile wczesniej ktos nie zarabial i ile nie odkladam na skladki. Wieksze emerytury dostawac moga tylko w specjalnych przypadkach, niektore uprzywilejowane grupy zawodowe.

  •  

    Dzwoni Janusz Weiss z radia Zet do Anny Grodzkiej:
    Dzwonię do Pana/Pani w bardzo nietypowej sprawie...

  •  

    Z tego co się orientuje taką emeryturę otrzymują sędziowie z sądów okręgowych i apelacyjnych

    •  

      @Grysik: Wspomniał o tym poseł PO Tadeusz Rosati ( tatuś jednej z naszych gwiazdeczek eksportowych :D ) w programie Kto za to zapłaci bodajże z 27 Marca . Program dotyczył podwyższenia wieku emerytalnego , niestety nie znalazłem żadnego linku .

    •  

      @True1988: Chyba z SN, bo na bank nie z apelacji..

    •  

      @jurii: Całkiem możliwe :D

    •  

      @True1988: No i prokuratorzy w wieku 40lat, którzy potrafią wyciągnąć 14k netto.

    •  

      Wspomniał o tym poseł PO Tadeusz Rosati

      @True1988:
      Dariusz Rosati

    •  

      @True1988:
      Sędziowie nie placa skladek do ZUS. Oni maja wyplacane emertury z innej instytucji.

    •  

      @True1988: Sędziowie w ogóle nie otrzymują "emerytur". Po przejściu w "stan spoczynku" dostają dalej wynagrodzenie, tyle że zmniejszone o 1/4.

    •  

      @Tym: a i dla krzykaczy "jak to tyle sendziofie majom emerytury" to powiem tyle, że sądy na siebie zarabiają (zarabiają na utrzymanie, czyli m.in na wypłaty dla sędziów aktywnych i w stanie spoczynku). A w sumie sędziowie w PL zarabiają ochłapy w porównaniu z "zachodem" (ale to akurat w PL wszyscy tak mają)

    •  

      @True1988: sędzia nie ma emerytury tylko uposażenie w stanie spoczynku. ok. 5-9 tys. (SO)

    •  

      @Vein: Jak sąd na siebie zarabia?

    •  

      @Srok: o kosztach sądowych słyszał? Właśnie tak- za obsługę procesu płacą często sami "zainteresowani" ( w cywilu), w karnych wynagrodzenie np. dla biegłych idzie z budżetu.

    •  

      @jurii: przy takiej logice to strach pomyśleć na jaką emeryturę zarobił Tusk podwyższając VAT

    •  

      @Srok: tak jak @jurii napisał, koszty sądowe, każdy wniosek, każda pierdóła kosztuje, mi sprawa się jeszcze nie rozpoczęła a już władowałem z 400zł w koszty sądowe (chcesz xero jakichś aktów to już masz 1zł za stronę), a w trakcie sprawy koszty rosną. Na przykład jak są sprawy spadkowe, to koszt to jest 1/5 z 8% z wartości majątku. Jak sądzisz się o majątek to koszt to jest 8% wartości majątku. Mało? Szczegółów nie podam, mogę się mylić co do tych procentów, ale wiem, że trzeba mieć niemała kasę żeby się sądzić. A właśnie, koszy sądowe płaci strona przegrana.

    •  

      @True1988: źle się orientujesz.

  •  

    Można? Można!

  •  

    Jak tak się zastanowić to ta emerytura w sumie nie jest jakaś kosmiczna. Jakby porównać to do najwyższych obecnie zarobków w Polsce no to hmmm.... okazuje się nawet zarabiając bardzo dużo nasza emerytura to będzie zaledwie ułamek z tego i w przypadku gdy zarabia się 40-60 tyś miesięcznie to z pewnością nie umrzemy z głodu ale większość zarabia do 3 tyś czyli na emeryturze głodówka zdrowotna?:/

    •  

      @YouMustDie: No właśnie, ja w przeciwieństwie do większości wypowiadającej się w komentarzach byłem zaskoczony w drugą stronę, skoro słychać o niewyobrażalnych miesięcznych zarobkach różnych bankierów czy przedsiębiorców to wydawało mi się, że ta kwota będzie znacznie, znacznie wyższa. Z drugiej strony tacy ludzie, którzy zarabiają tyle kasy zapewne nie ufają ZUSowi i odprowadzają względnie małe składki, a resztę różnymi sposobami wyprowadzają, żeby mieć pewniejsze i wyższe dochody z innych źródeł.

    •  

      @luksus2: Po przekroczeniu 105 780 rocznego dochodu nie odprowadza się już składki emerytalnej (za to podatek dochodowy jest wyższy). Zatem Jak ktoś zarabia więcej niż ok. 9 tys. brutto miesięcznie, to nie ma to już większego znaczenia dla wysokości jego emerytury.

    •  

      @Tym: No więc skoro nie ma różnicy pomiędzy pensją 9 tys. a np. 40 tys., to skąd emerytura w wysokości 13 tysięcy? Przecież osoba zarabiająca 9 tysięcy nie mogłaby raczej sobie takiej odłożyć, zaś skoro mówisz, że wyższe zarobki nic tu nie zmienią, to tak wysokiego świadczenia być chyba nie powinno?

    •  

      @luksus2: Może ktoś dłużej pracował i na emeryturę przeszedł w wieku 70 lat?

  •  

    Zamiast liczyć na nieudolny ZUS, Polacy powinni liczyć na samych siebie i już od początku konsekwentnie oszczędzać w III filarze. Ale jak zwykle - według polskiej myśli: "jakoś to będzie", III filar wydaje się być zbędny, bo ZUS i tak da.

    Ochłapy, ale da.

    •  

      @KillTheSystem: tylko że zusowi nie oddajesz ochłapów a w zamian za to dostajesz gówno. wiadomo, że najlepiej odkładać jak najwięcej, tylko czemu połowę wywalać w błoto, i z pozostałej połowy dopiero odkładać?

    •  

      @UlfNitjsefni: Bo takie jest prawo. Przedsiębiorca może pewnymi sposobami robić ZUS w bambuko, gorzej z etatowcem. Mimo wszystko - odkładać. Ale po swojemu.

    •  

      @KillTheSystem: no ja rozumiem, że takie jest prawo, tylko mówisz "zamiast liczyć na nieudolny ZUS...", to ja czy ktoś inny może nie chce liczyć na ZUS, ale musi tam oddawać kasę i to jest poj@%!ne.

    •  

      @UlfNitjsefni: Bo występuje coś na wzór zbiorowej głupoty. Wszyscy wiedzą, że jak dadzą ZUS kasę, to w podobnej postaci (chodzi o ilość) jej nie zobaczą. Ale nic z tym nie robią i na to się godzą. A większość z nich ma środki na to, żeby odłożyć gdzieś na boku i idąc za magią procentu składanego mieć środki na dostatnie życie w "czasie wolnym".

    •  

      @KillTheSystem: Słuchaj, nie ma problemu. Absolutnie żadnego. Tylko niech państwo odda mi to co ukradło na poczet mojej emerytury i nie zabiera więcej z pensji. Gwarantuję, że będę te pieniądze oszczędzał na III filarze.

    •  

      @Rayearth: Nierealne. Państwo musi ukraść, a tak jest najprościej. ;)

    •  

      @KillTheSystem: żeby oszczędzać w III filarze to trzeba mieć z czego odłożyć. Dzień wolności podatkowej wypada mniej więcej w połowie roku więc czasem może być ciężko pracując na "pół etatu" po płaceniu rachunków, ewentualnych rat od kredytów (mieszkanie, samochód) wysupłać kilkaset złotych na funduszu. Co innego gdyby rząd nas nie okradał i każdy by miał wolny wybór czy będzie odkładał na starość czy wszystko co zarobi będzie wydawał na bieżąco

    •  

      @iron_fox: ja tak się zastanawiam, wiem odpowiadam pod pierwszego lepszego, ale czy będąc pracownikiem na umowę o pracę MUSZĘ opłacać składki zus czy mogę je jakoś pominąć?

    •  

      @iron_fox: Z tego, co się orientuję, to AXA oferuje fundusz inwestycyjny z polisą na życie z minimalną składką miesięczną 150 zł. Skandia natomiast ma bliźniaczy produkt "Złoty wiek", który daje możliwość oszczędzania od 200 złotych / miesiąc. Przy konwersjach omijamy belkę, mamy odroczenie tegoż podatku na czas trwania polisy. Miodzio.

      200/150 złotych to tak dużo?

    •  

      @dusieqq: Niestety. Nie możesz.

    •  

      @KillTheSystem: No czyli jednak zgodzisz się, że żeby oszczędzać trzeba mieć? Jak nie ma bo ukradli, to jak oszczędzać? Oszczędzać z tego co zostaje na opłaty/ubranie/mydło/jedzenie?

    •  

      @Rayearth: A taki osiedlowy nurek ile potrzebuje dziennie, żeby przeżyć? Załóżmy, że jednego "prostaka" (wino) i paczkę fajek. Przy dobrych układach będzie to jakieś 11 złotych. 11 x 30 = 330 złotych. 330 x 12 = 3960 złotych.

      Taki żul potrafi dziennie uciułać 11 złotych, co przez rok da mu 3960 złotych. On to wszystko przechleje i przepali. Uważasz, że nie potrafisz odłożyć 150 złotych miesięcznie? Nonsens. To są właśnie te drobne, które masz w portfelu, a wydajesz je na kawę, czy poranną gazetę.

      A tak właściwie, to polecam Ci książkę. Robert Kiyosaki - "Bogaty ojciec, biedny ojciec.".

    •  

      @KillTheSystem: No tak, ale chyba coś musisz zjeść... zimą coś ciepłego przecie.

    •  

      @KillTheSystem: Nie da rady. Co roku wszystkie rachunki (gaz/prąd/podatki/benzyna ergo wszystko) rosną łącznie o takie kwoty i trzeba oddać te comiesięczne "oszczędności" innym.
      Mija rok (a czasem niecały) i znowu podwyżka. Nic nie tanieje. NIC! Wszystko zawsze w górę. Pensje rosną nieznacznie, nieproporcjonalnie. Często też stoją w miejscu.
      Nie biorę tu pod uwagę rządu i spółek skarbu państwa bo wiadomo, że swój żydek swojemu nie zabierze i nawet da więcej.

      Dzięki za rekomendację, jak znajdę to przeczytam.

    •  

      @Rayearth: państwo niczego nie odda i co teraz? Jesteś dorosły to nie obrażaj się na rzeczywistość tylko zadbaj sam o siebie w ramach tej rzeczywistości która obowiązuje. Każdy jest w stanie obniżyć potrzeby i oszczędzać. Każdy. Zresztą czemu pracujesz na oskladkowanej umowie o pracę? Najpierw wszyscy płaczą że mają umowy śmieciowe a potem że zus ich okrada.

  •  

    Cóż, są tacy, że mają 13 tysięcy, są tacy, że 700zł - tak jak moi dziadkowie. Inna sprawa, że oni do KRUSu całe życie odprowadzali małe składki, no ale żeby taka róznica ?

  •  

    Spoko... Mojemu tacie, który haruje dniami i nocami policzyli emeryturkę jak na tą chwilę ok. 400 zł (sic!). Swoją drogą, ten player radia zet to o dupę potłuc.

  •  

    Nie rozumiem oburzenia,moim zdaniem jak ktoś dostaje taką emeryturę to od swojej pracy musiał płacić ogromne podatki,zobaczcie gdzie my żyjemy to co normalne już tutaj normalne nie jest.

  •  

    13tysięcy? Myślałem, że będzie znacznie więcej.

    •  

      @blom: też czasem byłem rozczarowany danymi ze znaleziska ale jest na to sposób - wystarczy poczytać komentarze, np. takie: CO? 13 TYSIĘCY? DARMOZJADY I ZŁODZIEJE!

  •  

    nawet sobie nie wyobrażacie ile tysięcy ludzi ma lewe, wcześniejsze emerytury za to że niby pracowali w ciężkich warunkach, już nie mówiąc o SBekach którzy nigdy wam nie pokarzą ile dostają emerytury, za to że gnebili ludzi i nie dziwcie się że musicie pracować do 67 roku skoro tylu ich jest

    •  

      @wron3k: Tak, bardzo dużo górników, hutnikow, nauczycieli i innych stoczniowców. Ale co teraz mamy zabrać 60 latkowi który od 10 lat jest na emeryturze swiadczenie ? No bądź rozsądny, to droga do nikąd.
      O tym ze sbeków było w sumie 20 pare tysięcy, więc stanowią ułamek procenta emerytów tez szkoda pisać.

    •  

      @alfokloda0: ale nie chodzi mi o nich, tylko o cwaniaków którzy podrabiali papiery, dostali je po znajomości itp. ...
      no tak, lepiej podnieść wiek emerytalny i składkę zusu

    •  

      @wron3k: A tak poważnie, to nawet jak ktoś był cwaniakiem i podrabiał papiery - to raczej w latach 90tych. Dziś zwykle już ma ponad 60 lat i mleko się rozlało. Zabierzemy mu na rok albo trzy emeryturę, spowodujemy u niego tragedię rodzinną która skończy się tym że będziemy musieli mu dawać z opieki społecznej, a na koniec za trzy lata emeryturę na powrót mu przyznamy. To nie brzmi jak genialny plan :)

    •  

      @alfokloda0: wszystkie te mendy na czele z jaruzelskim i kiszczakiem powinny grzebać w śmietnikach i to do końca życia, może to by dało do myślenia innym i w końcu żyli byśmy w normalnym kraju, w którym ludzie nie muszą wyjeżdżać z kraju za chlebem

  •  

    Niektórzy w rok mniej zarabiają

  •  

    Myślę, że bez problemu można osiągnąć bardzo duże emerytury (wg naszych standardów) pracując za granicą, więc możliwe, że to właśnie ktoś, kto sporo zarabiał za granicą i wrócił po prostu na starość.

  •  

    taka emeryturze dostaje emerytowany general wojska polskiego bylo o tym w tvn chyba

  •  

    A śmieliście się z systemu kanadyjskiego, gdzie każdy miałby jednakową minimalną emeryturę... Bo to socjalizm, każdemu po równo

  •  

    Jaruzelski czy Kiszczak? A może inny Urban?

  •  

    Rozmawiałem z pracownikiem ZUSu, maksymalna emerytura nie może być większa niż 250% średniej krajowej. Skoro średnia to około 4k to maksymalna emerytura powinna wynosić około 10k. Skąd w takim razie te 14k ?

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    Eee tam i tak w generalnym rozrachunku pieniędzy nie zabierzemy do grobu ;)

  •  

    tiaaa... to ja ide zawijać (w) sreberka...
    sick...

  •  

    Pewnie ktoś baaardzo "zasłużony" dla szarej eminencji z Okrągłego Stołu. Nic tylko zrobić masowy wjazd na każdy oddział ZUS i odebrać "własnoręcznie" swoje emerytury.

    •  

      @diablo19: Szare eminencje z okrągłego stołu to mają pełne konta w Szwajcarii i nie przejmowaliby się takimi groszami, zwłaszcza, że to oficjalna kasa od Państwa.

  •  

    obstawiam byłego prezesa jakieś firmy państwowej.
    Dajcie mi 20% tej emerytury jako pensję za godną pracę od 7 do 15

    •  

      @bart_new: Ok. Zapomniałeś o inflacji :P

    •  

      @bart_new: czemu my mamy Ci dać??? Sam załóż firmę! Daj sam sobie!

    •  

      @alfokloda0: widziałeś 100% społeczeństwa prowadzącego firmy, to niby kto ma w nich pracować?
      Słuchaj człowieku rozwiązałeś problem ogólnoświatowy - daj sobie sam pracę:)
      A ta emerytura 14 tys. to też ten gość sobie daje?
      Mieszkam w Polsce wschodniej, tu praca jest na wagę złota, a praca godna ma jeszcze większą wartość.
      Rolą państwa jest zapewnienie właściwego podłoża do rozwijania się firm, przemysłu.
      U mnie w okolicy są właściwe podstawy tylko do zwijania czego się tylko da. Łatwo zamykać, likwidować, sprzedawać

  •  

    Obstawiam urzędnika państwowego.

  •  

    To ciekawe co tu piszecie ale dla przykładu moj tata lekarz - całe życie "pracował"(bo jak sam przyznaje dopiero w prywatnym sektorze zaczął cieżko zapierniczać) na 1,5 etatu. I w wieku 60 lat przeszedł na wcześniejszą (o 5 lat) emeryturę i dostaje 2800zł. A więc da się. I to przy zarobkach lekarzy które w PRL były stosunkowo niskie ( wszyscy wiedzieli ze wtedy lekarze inaczej zarabiali więc i pensje były niewysokie).

Dodany przez:

avatar outsider dołączył
384 wykopali 3 zakopali 66.3 tys. wyświetleń