:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie od dziś wiadomo że drązek jest doskonałym narzędziem do budowania górnych partii ciała, tutaj doskonały przykład wypracowanej masy... do powiazanych dodałem kolejnego asa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: ćwiczenia na drążku są świetne, ale uważam, że czarny koleżka jednak budowę masy mięśniowej sobie czymś wspomagał. Na dowód tego wrzucam filmik z dużo cięższego treningu gościa który robi na mnie większe wrażenie a wygląda o wiele skromniej!

    •  

      pokaż komentarz

      @skud: i gdzie ten film ? kwestia genetyki, żywienia itp, jeden pierdzi w stolek ma mięsnie, drugi lata po silowni i nie ma... zycie jest niesprawiedliwe

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: genetyka i żywienie owszem ma wpływ...o tym mówił Pudzian i Burneika ;P Ale jak ktoś miał do czynienia z tematem budowania masy to doskonale wie o co chodzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Chyba nie myślisz, że facet zrobił cyce jak dwa talerze i >45cm w łapie na samym drążku i bez igły... Bez kłucia się nie dojdziesz do takiej sylwetki, przykro mi. Faktycznie, genetyka czasami pomaga, ale nie w takim stopniu, to raz. Dwa - nie mówię, że sterydy są, złe, niedobre etc. - każdy robi z własnym ciałem co chce i takie jego prawo, chodzi mi tylko o to, żeby ludzie po oglądnięciu tego filmiku nie spodziewali się bóg wie czego. Tak czy inaczej, szacunek dla niego - bo taka sylwetka to ogrom pracy i poświęceń.

    •  

      pokaż komentarz

      @vexeen: Sęk w tym że sam ćwicze - na samych pompkach doszedłem do http://dodaje.eu/kazaan.jpg
      nie pisz mi że czegoś sie nie da, pewnie nawet nie próbując..

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Na samych pompkach wyrobiłeś mięśnie klatki piersiowej, grubo.., dodatkowo mięśnie brzucha jak widać na fotce wcale nie są dobrze zbudowane, coś tutaj dziwnie pachnie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @banmar: trudno pomkami zrobić miesnie brzucha :D, a tak serio poprostu nie napiolem plus mam jeszcze troche tkanki tłuszczowej po zimie. Czasem do klaty robie rozpiętki sztangielkami, ale bardzo rzadko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: pompki robiłeś ze stronki 100 pompek? Czy jakoś samemu sobie to ułożyłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @davidoff_OB: 2-3 razy w tygodniu po 4x60-70 pompek - zero filozofii

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Strach bierze jak no-life'y zaczynają się wypowiadać o sporcie, widać że Cię mocno minusują. Nie przejmuj się, dobrze jest, ludzie nie mają pojęcia jak potężne efekty mogą mieć ćwiczenia z ciężarem własnego ciała.

      W dupach się poprzewracało od odżywkowo-żelaznej propagandy.

      Denerwują mnie męskie pipeczki siedzące za monitorem wymądrzające się, że taka sylwetka jest "niemożliwa bez igły", no cholera można się załamać debilizmem...
      Murzynom mają lepszy wzrost tkanki mięśniowej i stąd oraz z mocnych ćwiczeń przez LATA się wzięła ta sylwetka. Chodzicie na siłownię pół roku i wam się wydaje, że to "niemożliwe", ludzie na to (jak i wszystko na poziomie profesjonalnym) ćwiczy się LATAMI!
      I skończcie, za przeproszeniem, p@$$%%%ić że to niemożliwe.

      Pozdrowienia dla ludzi, którym się chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Masz rację, nigdy nie próbowałem. A, że na treningach siłowych jestem 3 dni w tygodniu od 2 lat, do tego 2 mecze po 1,5 h piłki nożnej w tygodniu w ramach treningu kondycyjnego. Sorry, ale ciężko mi uwierzyć, że rozwinąłeś w tym stopniu klatkę - i mięsień większy i mniejszy - robiąc same pompki. Albo masz zajebisty gen, albo ktoś tu nie mówi całej prawdy, byle by tylko poprzeć swoją tezę ;) Po za tym - robić zdjęcia na pompie jako zdjęcie poglądowe sylwetki... no nie wypada.
      @BeSmarter: Panie "smart" to, że "murzynom" mają lepszą syntezę protein to nie jest żadna tajemnica, problem polega na tym, że takie łapy nie rosną od podciągania się i trzymania tylko zdrowej diety. Podciąganie obciąża bicepsy do pewnego stopnia - po pewnym czasie ćwicząc tym samym ciężarem zatrzymuje się wzrost tkanki mięśniowej, o wielmożny - ponadto podciąganie mocniej angażuje najszerszy pleców, jak bicepsy się przyzwyczają do obciążenia, to plecy "korzystają" z tego ćwiczenia. Ja nie mówię, że nie ma "genetic freaków", ale siedzę w tym temacie na tyle, że wiem co można, a czego raczej nie da się osiągnąć bez wspomagania sterydami. I nie piętnuję tego, tylko po prostu stwierdzam fakt. Myślisz, że nie mam do czynienia z ludźmi którzy biją? k$!@a, proszę cię. Zdziwiłbyś się ilu profesjonalnych sportowców jedzie na dopingu - kwestia nie jest taka kto "nie bije" tylko kto się da złapać, a kto nie. A wycieczki personalne i "męskie cipeczki" to sobie zostaw dla siebie, o wielce obeznany w świecie, nie no-life'ie!.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan:
      @banmar:
      Dużo też zależy od tego JAK się ćwiczy. Przy niektórych ćwiczeniach zwyczajne wciągnięcie czy napięcie brzucha, albo podwinięcie palców u stóp sprawia, że dana czynność jest o wiele bardziej efektywna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: podziwiam efekt, ja robię codziennie 4 x 70 na podwyższeniu tzn. nogi stawiam na krześle, bo pod takim ukosem więcej krwi spływa do klaty, barków, ramion itd... a no i taki plan mam już 4 miesiące, a efekty dalekie od Twoich
      do tego dokładam codziennie 2 x 30 na drążku.

    •  

      pokaż komentarz

      Sorry, ale ciężko mi uwierzyć, że rozwinąłeś w tym stopniu klatkę - i mięsień większy i mniejszy - robiąc same pompki.

      @vexeen: Powiem więcej, moim zdaniem jest to niemożliwe by samymi pompkami, nie posiłkując się żadnymi z tego typu ćwiczeń, w takim stopniu rozwinąć mięśnie klatki piersiowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @banmar: ,,Na samych pompkach wyrobiłeś mięśnie klatki piersiowej, grubo.., dodatkowo mięśnie brzucha jak widać na fotce wcale nie są dobrze zbudowane, coś tutaj dziwnie pachnie ;-) ''

      To jest możliwe. Ja po 1,5 roku robienia samych pompek codziennie po 5 serii, bez żadnych sterydów, odżywek miałem podobną klatkę piersiową jak Kazaan.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Masz geny. Nic więcej nie skomentuje. Bo fakty są takie jakie są - gówno robiłeś, a zrobiłeś :) I nie myśl, że to Twoja zasługa, tylko dziękuj rodzicom. Ja trenowałem swojego czasu w PYTE ciężej niż większość ludzi myśli, że się da. I co? Gówno. Nie ma genu, to się zesrasz i nie zrobisz nic. Nieważne jak ciężko będziesz pracował. A jak jest gen to weźmiesz 3 kilowego hantelka i zrobisz bica 40+. Ja się dorobiłem co prawda 43 w szczycie formy, ale ilość pracy i wyrzeczeń jaka przy tym poszła zabiłaby przeciętnego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @vexeen:
      @sin89:
      @banmar:
      @Khaine: U mnie to typowo sprawa genów, mięsnie mi dość szybko rosną, nie potrzebuje zadnych odzywek - kiedyś dużo ćwiczyłem i miałem niezłe efekty, teraz robie tylko pompki + biceps sztangielkami

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Zdecydowanie. Innej możliwości nie ma. Przy tym co ja sobie kiedyś sprawiałem, to ludzie padaliby nieprzytomni z bólu i zmęczenia. A i tak nie byłem w stanie osiągnąć zadowalających efektów. Żeby zrobić biceps potrzebny mi ciężki kawał żelastwa, hantelek 10 kg mogę od razu wywalić przez okno. A pompkami to się mogę najwyżej doprowadzić do śmiechu. Obciążenie ze 3x za słabe, żeby jakikolwiek efekt był. A na wysokiej liczbie powtórzeń jeszcze bym sobie klatę pomniejszył.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Mój biceps niestety tez potrzebuje dużych hantli, ostatnią serie robie 20kg

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: To nie jest dużo... W szczytowej formie machałem 30-tkami. A i tak osiągnąłem w kablu max 43 cm. Rekordowo trzaskałem 56 pompek na jednej ręce. Na poręczy robiłem pompki dowieszając 60 kg do pasa. Podciągałem się z 30 kg przy pasie.

      I myślisz, że miałem przy tym jakąś spektakularną masę? Haha... Siłę miałem potworną, ale dużej masy nadal nie mogłem zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @sin89: 4 miesiące i dziwisz się że masz małe efekty ? żenada.

    •  

      pokaż komentarz

      @vexeen: tak, tak.. 2 mecze po 1,5 h piłki nożnej w tygodniu i zdziwienie ze Ci masa nie rośnie..
      oficjalnie postuluje o zmianę twojego nicku na "Nie znam się to się wypowiem" xD

      P.S. Nie umiałbym chyba tyle zjeść żeby do takiego treningu zrobić nadwyżkę kaloryczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine:
      za mało wp$$%@$#ałeś a za duzo zap$$%@$#ales :) z pustego i Salomon nie naleje- oczywiscie gen najwazniejszy

    •  

      pokaż komentarz

      @blackdog: Akurat wpieprzałem cholernie dużo. Dowodzi tego moja regeneracja, która była wtedy nadludzka. 4 bardzo ciężkie treningi w tygodniu to nie jest coś co można w ogóle wytrzymać bez ogromnej ilości żarcia :P Od poniedziałku potrafiłem do czwartku się zregenerować na ten sam typ treningu, mimo że objętość i ciężary były na prawdę straszne (jak na mój wiek i masę oczywiście). To dowodzi, że jadłem wystarczająco. Owszem, waga poszła do przodu, ale nie tyle ile można się spodziewać po czymś takim.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Na pewno oszukiwałeś przy ćwiczeniach, stąd brak efektów. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @w33d: No, szczególnie przy tych pompkach na poręczach gdzie się opuszczałem do blokady przedramienia o biceps :D Jak wchodziłem na poręcz to wszyscy z przerażeniem oglądali co ja wyprawiam i zastanawiali jakim wałem mam tyle siły. Ja mam za dużo stażu i wiedzy w tym sporcie, żeby sobie pozwolić na takie oczywiste czity. Wtedy praktycznie sikałem testosteronem. Wiem co mówię, bo miałem ochotę przerżnąć każdy okrągły otwór :D Wtedy zdecydowanie nie było lipy. Gdybym tylko był w stanie teraz fizycznie to wytrzymać i miał tyle czasu, to chętnie bym wrócił do takiej rzeźni. Co by nie powiedzieć - ale taki kosmiczny poziom testosteronu sprawia że człowiek dosłownie tryska życiem ( :D ). Ogólna witalność, chęć do życia, zdrowie i samopoczucie są niemożliwe do porównania do stanu nawet w czasie treningów, ale niezbyt ciężkich. Tak samo po treningach wytrzymałościowych ogólnie samopoczucie jest gówniane. Kortyzol sprawia, że kutacz chce się schować do brzucha, w ogóle nie chce się człowiekowi eee "szurać". Ci co chwalą wytrzymałościówki za poprawę samopoczucia zdecydowanie nie mają pojęcia co to znaczy samopoczucie po interwałowej/siłowej rzeźni. Wtedy jest serio "potwór jak potwór, byle miał otwór" a cały świat momentalnie jest piękniejszy. Ze szczególnym naciskiem na dziury rozmiaru fajfusa ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @cudowny: Czy Ty jesteś taki ograniczony naprawę czy udajesz? Wiesz czym się charakteryzuje trening siłowy? Tym, że rozwijasz SIŁĘ. Niespodzianka. Ponadto - nigdzie nie napisałem, że mam problem z rozwijaniem masy mięśniowej. Skoro w rok na samej diecie udało mi się zrobić 23 kg, a po spaleniu nadwyżki wyszło ok. 16 kg masy mięśniowej to myślę, że jednak coś na ten temat wiem. O tym procesie, diecie i treningach mógłbym Ci zrobić kilkugodzinny wykład, z którego nie zrozumiałbyś 60% wnioskując po tym, jak opanowałeś język polski. Zmień nick na "Uczę się w gimnazjum i nie zdam matury za x lat". Na !@@% wam te wycieczki personalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @vexeen: w rok zrobiłeś 16 kg suchej masy mięśniowej na samej diecie, a nie wierzysz, że Kazaan wygląda tak od samych pompek ? Kłamiesz szybciej niż oddychasz, nie warto zużywać na Ciebie klawiatury.
      Wybacz "wycieczki personalne", poniosło mnie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @cudowny: Ważyłem - zaczynając - 54 kg (tak... wiem...) i było to w marcu. W czerwcu (no więc 14 miesięcy) następnego roku ważyłem 76-77 kg przy wzroście 167 cm (więc znów słabo to wyglądało), potem zmiana treningu i zejście do granicy +/- 70 kg. Nie jest to też bite 16 kg masy mięśniowej, bo jednak przy wadze 54 kg BF% miałem niższy niż teraz, ale nie dużo niższy. Wszystko zależy od tego, z jakiego pułapu zaczynasz. Ja przed rozpoczęciem treningów jadłem może z 1000-1200 kcal dziennie w tym białka było MOŻE z 30 gram. Jak zacząłem trenować jadłem >3500 kcal, a w tym min. 180 gram białka dziennie. Zaczynałem prawie od "piłkarskiej anoreksji" (rąsie jak patyczki, zero góry, lekko zarysowana klatka i mocne nogi), a teraz już jestem coraz bliżej wymarzonej sylwetki.

    •  

      pokaż komentarz

      @skud: Masz rację. Gość jest trenerem. Wystarczy poszukać w necie. Pewnie poza tymi ćwiczeniami swoje wypracował.
      Czy takimi ćwiczeniami można zbudować taką masę? Imo tak. Przykładem jest trening FBW, który głównie opiera się na zwykłych ćwiczeniach, bez zbędnej zabawy w izolację mięśni. Zauważcie że on nie jest nie wiadomo jak duży. A nóżki ma jak baletnica :)

      Jeżeli potrafisz odpowiednio napiąć mięśnie to nawet takimi ćwiczeniami można nieźle popracować. Przykładem są brzuszki, pompki czy podciąganie. Dużo osób przechwala się ile to oni tego nie robią. W praktyce jak potrafisz je robić to 20 w zupełności wystarczy.
      Gość z filmiku z pewnością potrafi odpowiednio napinać mięśnie.

      Piszę to z własnego doświadczenia. Mam kilku kumpli którzy wyglądają podobnie a nie chodzą na siłownię. Swoje gabaryty łapią w parku na drążku.
      Ludzie myślą że to głównie trening się liczy. A przecież nie od dziś wiadomo że trening ma pobudzić, a to regeneracja + dobra micha ma znaczenie :)

      Ale. Do takiego treningu oczywiście dobrze jest dorzucić normalny trening z ciężarami i dobre żarcie. Ale to już inny temat.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak robić mase za darmo...

    Po pierwsze, materiał który wrzuciłeś pokazuje ćwiczenia bardziej na rzeźbę niż na masę. Na początku nabywasz masy, następnie ją rzeźbisz. Po drugie to słowo "darmo" kiepsko brzmi w odniesieniu do dziesiątek (jeżeli nie setek) godzin ćwiczeń tego mężczyzny.

    •  

      pokaż komentarz

      @banmar: Pisząc "darmo" chodziło mi o koszt sprzętu/karnetu na siłownie...

    •  

      pokaż komentarz

      @banmar: Nie zapominajmy o kilogramach odżywek, które ten koleś zjadł, a które też nie są za darmo.

      Z tych wszystkich ćwiczeń, najbardziej efektowna jest chorągiewka, której za cholerę nie mogę zrobić :)

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Ja bym raczej powiedział, że suplementy nie są najdroższe z całej tej zabawy, chyba, że kupuje ich całą masę na jeden cykl zaczynając od witamin kończąc na zma czy innych rzeczach. Dorga tutaj jest dieta. Przynajmniej mówią o Polsce. On nie mieszka w polsce więc pewnie cena piersi z kurczaka u niego jest normalna a nie 17zł/kg :/

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorthin: Jak Cie nie stać na kurczaka, wedka do reki i na ryby - białko za darmo :)

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: To jeszcze bardziej Cię zdołuję mówiąc, że w podstawówce był jakiś dziadek olimpijczyk ~70lat i na pokaz zrobił właśnie chorągiewkę bez większego problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Skończ kłamać, jak nie masz pojęcia, w dupach się wam poprzewracało od odżywkowej propagandy!

      Odżywki (czyli białko/węglowodany) to skondensowane... jedzenie. Tak, wystarczy po prostu JEŚĆ i mocno ćwiczyć i się urośnie!

      Ale nie, wykopkowe no-life'y dziś są akurat ekspertami od ćwiczeń, fitnessu i wiedzą, że trzeba dać w żyłę.
      Normalnie machnąłbym na inne tego typu bzdury ręką, ale przestańcie - za przeproszeniem - p@%@%$#ić, że się nie da. Młodzi ludzie potem czytają takie bzdety i myślą, że ważniejszy od ćwiczeń i dobrego odżywiania się jest koks i, co gorsza, że można nim zastąpić trening i dobrą dietę.

      Da się, tylko trzeba chcieć i mieć mnóstwo samozaparcia, bo takie efekty przychodzą po LATACH!
      A wy pochodzicie na siłownię 3 miesiące i "no stary nie da sie bez koksu, ledwo mi urósł bic".

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter:
      1. odzywki to nie jest skondensowane jedzienie, co za bzdura.
      2. dac w zyle?
      3. to mowimy wkoncu o sterydach czy odzywkach?
      4. sprobuj utrzymac prawidlowa diete pracujac x godzin dziennie praktycznie bez przerwy, a po powrocie do domu czeka na Ciebie troche obowiazkow i jestes szczesliwy, jesli nie wziales ze soba roboty. przy dobrym treningu i PRZEDE WSZYSTKIM diecie po 3 miesiacach mozna zobaczyc naprawde duze efekty

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek555:
      1. Aha, to w jedzeniu nie ma białek i węglowodanów? To trzeba wpierniczać odżywki? W wypadku, kiedy nie chce się ruszyć dupy i ćwiczyć to się bierze odżywki z jakimiś wspomagaczami, dziękuję, postoję.
      2. No zobacz wyżej, piszą o "wbijaniu igły"...
      3. I o tym, i o tym. Z tym że sterydy to zło, a odżywki niekoniecznie, przy rozsądnej suplementacji są jeszcze OK, ale niektórzy zdecydowanie z nimi przesadzają.
      4. Wystarczy w miarę przestrzegać prostych zasad, przecież wiadomo, że normalny człowiek nie ma czasu na jakąś chorą, "idealną" dietę ;)
      Jak ćwiczyłem na siłowni, to również moja dieta była daleka od idealnej, ale starałem się pamiętać o paru zasadach i efekty i tak były bardzo dobre:
      - mniejsze posiłki, a częściej. Nie przejadać się naraz.
      - w miarę regularnie (u mnie było z tym cienko ;) i podejrzewam, że Ty opisując wyżej dzień, też masz/miałbyś z tym problemy - to normalne, mamy przecież życie)
      - przede wszystkim patrzeć CO jemy. Dbać o wysokobiałkową zawartość posiłków, mięsa, nabiał itd

      Nic odkrywczego, każdy kto się tym interesował wie jakie są ogólne zasady. Wiem, że idealnej "diety" ciężko przestrzegać i mając normalne życie i obowiązki nie będziemy jej rygorystycznie przestrzegać, bo nie ma na to możliwości i czasu. Sport jest tylko dodatkiem do życia, a nie życiem. Wystarczy pamiętać o paru prostych zasadach (no i oczywiście ćwiczyć) a efekty z pewnością będą.

      A ja osobiście jestem zdania, że żeby poprawić sylwetkę, czuć się lepiej, poprawić kondycję, wystarczy po prostu ĆWICZYĆ, a jeść, co chcemy. Byle to było z głową, stołowanie się w mcdonaldzie do tego nie należy.
      Przede wszystkim ćwiczenia dają efekty.

    •  

      pokaż komentarz

      @banmar: Setek? Tutaj to my mówimy o tysiącach.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter:
      Dokładnie. 100% racji.. a sprobuj sobie wejsc teraz na pierwsze lepsze forum o silowni to hoho. Kazdy post '' bez diety/odzywek nawet nie zaczynaj " blablabala. Tylko zniechecaja ludzi, a prawda jest inna... Bo raz, ja nie chce zostac kulturysta, tylko troche przybrac masy miesniowej, a dwa mam kolege - nie bierze odzywek, ani nic, po prostu cwiczy i wyglada naprawde ok. Takze popieram i pozdrawiam ; ) wystarczy zaczac cwiczyc. Po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @m4jkel: A ja mam kolegę z takim genem, że by mnie przemielił w łapach jak plastelinę. Ma więcej żył na łapach niż ja na całym ciele. Na siłce nigdy nie był a siłę mą zatrważającą, masę też ma bardzo dobrą. Jedyne co robi to jeździ na rowerze. Jak go poznałem to już totalnie załamałem się pod względem mojego sensu w treningu. On się urodził wyglądając lepiej niż ja się przerobiłem po 4 latach ciężkich treningów i diet. Ja wypruwam sobie flaki a i tak nie jestem w stanie osiągnąć tego co on leżąc na kanapie. Dlatego ludzie się załamują i sięgają po koksy.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter:
      1. Po lekturze twojego posta nie wiem czy śmiać się czy płakać. Wygląda mi na to że dokładnie wiesz o czym mówisz. Świadczą o tym na przykład słowa : > ...to się bierze odżywki z jakimiś wspomagaczami, dziękuję, postoję... Odżywki ze wspomagaczami...
      odżywki ze wspomagaczami... - to mnie rozbawiło... :D naprawdę...

      2. Wbijanie igly, dawanie w żyłę - Kolejny raz gadasz o czymś o czym nie masz pojęcia... Anaboliki wstrzykuje się nie dożylnie a domięśniowo, czyli nie w łapkę a w pupkę, jeśli dalej tego nie wyguglowałeś...

      3. Niektórzy przesadzają z odżywkami ... - to mnie zwaliło z krzesła... opowiem to chłopakom jutro na siłowni jak będziemy robić nogi :D
      Kreatyna - nie próbuj nawet raz, bo się uzależnisz stary...

      4. Cały ten punkt jest z dupy wysrany... Nie masz czasu na dietę? To znaczy że nie masz czasu w ogóle na jedzenie.
      Nie możesz mówić o wszystkich ludziach w ten sam sposób, ze względu na ich genetykę. Poczytaj czym jest Ektomorfik i Endomorfik.

      "Jak ćwiczyłem na siłowni..." - to, że jesteś grubasem i dla ciebie dobre jest to a nie co innego to nie znaczy że będzie to dobre dla mnie czy Romka z 4. LO. Robisz masę, jesz co innego i masz inny trening. Chcesz schudnąć jesz co innego i masz inny trening.
      Problem z dietą, to pieprzenie zasrańca który tylko szuka problemu żeby go nie móc przezwyciężyć, pokonać. Na masę, którą powinieneś robić jeśli jesteś suchy jak na przykład ja i masz bf oscylujący na poziomie 12-15%, powinieneś jeść o tak( a to i tak o jeden posiłek za mało. Za każdym razem powinieneś czuć się syty):

      - 6:00-7:00 przed pracą porządne śniadanie
      - 11:00 - 13:00 każdy ma przerwę w pracy więc i wtedy jesz przygotowane wcześniej jedzenie
      - 14:00 - 16:00 normalny obiad
      - 17:00 - 19:00 drugi obiad już sporo lżejszy
      - wieczorem lekka kolacja

      faktycznie nie ma czasu w ciągu dnia jeść zgodnie z dietą... nie bądź śmieszny. Mówią, że chcieć to móc, a cieć to buc, jednak takie wyszczekane wszystkowiedzące siurki jak ty, kreują niewłaściwy wizerunek osoby która chce móc nazywać się osobą która jest /fit/ . Sprawdź czy jest różnica pomiędzy byciem fit a byciem /fit/.

      A ja osobiście jestem zdania, że żeby poprawić sylwetkę, czuć się lepiej, poprawić kondycję, wystarczy po prostu ĆWICZYĆ, a jeść, co chcemy. Byle to było z głową, stołowanie się w mcdonaldzie do tego nie należy.

      Proszę cię... nie zabieraj więcej głosu w sprawach o których masz znikome pojęcie, bo twoje podłoże teoretyczne opierające się na domniemaniach mija się szerokim łukiem z rzeczywistością.
      I pamietaj żeby nie jeść odżywek ze wspomagaczami, a szczególnie nie wciągaj nosem kreatyny, bo od tego szybko się uzależnisz i przesadzisz a tego byśmy nie chcieli nieprawdaż?
      Pamiętaj - kreatyna, NIE próbuj nawet raz... I ten nowy steryd - Olej rybny - z tym też nie kombinuj...
      Liczę na dyszkę i komenciki skarbie...
      Napisz do mnie rychło :*

    •  

      pokaż komentarz

      @bloodomen: Po pierwsze chyba nie umiesz czytać po polsku, czepiasz się mnie potocznych zwrotów, które zresztą w większości CYTOWAŁEM od ludzi, którzy się wypowiadali powyżej. (punkty 1 i 2)
      Przed komentowaniem wypadałoby przeczytać komentarze, wiesz?

      3. No należysz do tej grupki, która uważa, że odżywki i suplementy to całe życie :]
      4. Masz rację, "z dupy wysrany", rzucasz pojęcie ekto- i egzomorfika, błagam, to jakieś żarty? Podstawowa wiedza, poza tym co to ma do ogólnego pojęcia diety? To chyba oczywiste, że wszystko się pod siebie robi, ćwiczenia tak samo, każdy trochę inaczej reaguje na różny trening/żywienie.

      Problem z dietą, to pieprzenie zasrańca który tylko szuka problemu żeby go nie móc przezwyciężyć, pokonać.

      Tu bym się trochę zgodził - jednak nie w takim tonie - ale zauważ, że pisałem zachęcająco i ogólnie dla ludzi, którzy tego czasu nie mają. Z Twojego posta wynika, że Twoim życiem jest właśnie "siłka", większość ludzi ma jednak trochę inne życie.
      Nie każdy zamierza być super pro, wiele ludzi chce po prostu mieć jako taką formę i sylwetkę.

      Po co mi rozpisujesz swoje posiłki? Piszesz mi, że mam znikome pojęcie? Sam wypisujesz rzeczy, które każdy gimbus z siłowni, który chce ćwiczyć trochę poważniej, wie. Wszystko to pisałem wcześniej,

      - 6:00-7:00 przed pracą porządne śniadanie
      - 11:00 - 13:00 każdy ma przerwę w pracy więc i wtedy jesz przygotowane wcześniej jedzenie
      - 14:00 - 16:00 normalny obiad
      - 17:00 - 19:00 drugi obiad już sporo lżejszy
      - wieczorem lekka kolacja

      faktycznie nie ma czasu w ciągu dnia jeść zgodnie z dietą... nie bądź śmieszny.


      Masz w ogóle więcej niż 17 lat? Człowieku, nie wszyscy mają czas po lekcjach, ludzie mają pracę i rodzinę.
      Najbardziej rozśmieszył mnie fragment
      "11:00 - 13:00 każdy ma przerwę w pracy więc i wtedy jesz przygotowane wcześniej jedzenie
      - 14:00 - 16:00 normalny obiad"

      Mało wiesz o pracy.

      Mówią, że chcieć to móc, a cieć to buc, jednak takie wyszczekane wszystkowiedzące siurki jak ty, kreują niewłaściwy wizerunek osoby która chce móc nazywać się osobą która jest /fit/ . Sprawdź czy jest różnica pomiędzy byciem fit a byciem /fit/.
      Wypowiadasz się jak zwykły smarkacz, obrażasz ludzi, jednocześnie sam nie wykazałeś się żadną poważną wiedzą, co gorsza wyzywasz od wszystkowiedzących siurków, natomiast nie wygląda, żebyś miał choć o milimetr większą wiedzy ode mnie, jednak jesteś tak butny...

      0 merytoryki, wyzwiska i szczekanie, poziom młodego gniewnego dresika z siłowni. Typowe dla takiego typa - wyzywanie innych jak oni to mało wiedzą, uważając że samemu można się wypowiadać, po czym... wychodzi na to, że nie ma się nic ciekawszego do powiedzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: uniosłem sie po prostu bzdurami wypisanymi w twoim poprzednim poście... a czytałem tylko co dłuższe komenciki...
      Skad mogłem wiedzieć że nie masz 17 lat skoro wypisujesz takie farmazony?
      Powiem tak... swojego czasu ostro chlałem, paliłem i jarałem, potem cieżka depresja i ogólnie dupa życiowa... dzisiaj dzięki lifestylowi który zaoferowało mi bycie /fit/ jestem nie dosć że lepszym człowiekiem to i motywacja i pewność siebie podskoczyły do ustalonego poziomu.

      Oczywiście nie każdy może sobie na to pozwolić. Ale nie moja jest to wina. Chcesz szukać wymówek to z pewnością je znajdziesz.
      Teraz jedyne co mnie interesuje to praca i bycie /fit/. (Zalety bycia kawalerem, bez rodziny na utrzymaniu :P).
      Zadałem sobie pytanie... jeśli teraz nie będziesz mieć kaloryfera na brzuchu, to kiedy? KIEDY??

      Wypisałem ci optymalne godziny na posiłki, jeśli nie masz czasu na diete, to znaczy że nie masz czasu w ogóle na jedzenie... a jedzenie to połowa sukcesu, druga to trening. (suple wrzuć do jedzenia)
      Może masz rację, może źle cie oceniłem a swoją wiedzą miażdżysz mnie i wykopowych ekspertów? Kto to wie...?
      Poprzedni komentarz miał zmusić cię do samodzielnego szukania informacji a nie podawaniu ci ich na tacy... chyba że jesteś zbanowany na guglu, to napisz do mnie PM to podeśle ci odpowiednie linki.

      Najbardziej uniosłem się twoją opinią na temat suplementów ... to ona nadała taki, nie inny, ton mojej wypowiedzi... Zrozum że suplementy to doskonale zbilansowana porcja pewnych składników których nie jesteś w stanie dostarczyć razem z dietą. Z tym nie da się przesadzić... a nawet jesli przesadzisz, to raczej zniweczysz efekty ich działania aniżeli urośniesz ponad normę.
      Dalej jeśli chodzi o mnie, to sam nie cierpię dresiarstwa. Sterydów się boję/obawiam. Na co dzień przywdziewam krawat i okulary. Odkąd zacząłem chodzić na siłownię, naprawdę polubiłem życie...
      pozdro 600

      W ogóle odnoszę wrażenie że odpisywałem na inne twoje wypowiedzi, nie wiem... może przez te suple mam teraz omamy wzrokowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @bloodomen:

      Zadałem sobie pytanie... jeśli teraz nie będziesz mieć kaloryfera na brzuchu, to kiedy? KIEDY??
      I dobrze. Ćwicz, ćwicz :) też uważam, że kto szuka wymówek, to je znajdzie.

      Zrozum że suplementy to doskonale zbilansowana porcja pewnych składników których nie jesteś w stanie dostarczyć razem z dietą. Z tym nie da się przesadzić...
      Po pierwsze, trzeba by napisać o jakie suplementy chodzi.
      Ale zrozum, że dałeś się okłamać na temat magicznych właściwości niektórych suplementów, nie czytaj tylko i wyłącznie pro-odżywkowego stylu ćwiczenia (co jest promowane chociażby na SFD), ale również krytyczne artykuły, zwłaszcza z medycznymi źródłami!

      Medyczne źródła, a nie koledzy z pakerni.

      Śmiejesz się, że pisałem o przesadzaniu z suplementami. Tylko chyba coś pomyliłeś, bo ja nie krytykuję suplementów, jako takich. Część z nich faktycznie pomaga dostarczać ważne związki do organizmu, pomaga w regeneracji przy ciężkich treningach. Część nie działa. A część może być łatwo przedawkowywana.
      Śmieszne? Zwykłe witaminy można przedawkować. Oczywiście przedawkowanie, nie oznacza od razu śmiertelnego zagrożenia, ale czasem nieciekawe skutki uboczne.

      Do wszystkiego trzeba mieć głowę, ale przede wszystkim trzeba sprawdzać informacje w obiektywnych źródłach. Takimi nie są same w sobie różne stronki i fora "pakerniane", artykuły muszą mieć pokrycie w medycznych źródłach i rzetelnych badaniach.

      Nie daj sobie wmówić bzdur i ćwicz dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: > Zwykłe witaminy można przedawkować. Oczywiście przedawkowanie, nie oznacza od razu śmiertelnego zagrożenia, ale czasem nieciekawe skutki uboczne.

      Co powiesz o alkoholu, papierosach, które ludzie stosują na potęgę? Nie zastanawiają się nad tym, nie wnikają... tak jak i ja nie wnikam w coś co właściwie nie będzie miało skutków ubocznych. Uwierz mi, czytam naprawdę sporo i większość na anglojęzycznych forach internetowych... Nie spodziewałbyś się na co ludzie w dzisiejszych czasach wyprodukowali środki... W ogóle nasza dywagacja na ten temat jest jałowa ze względu na to, że ja jestem pro-, natomiast ty jesteś anty-. Nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii nigdy. To tak jak rozmowa ateisty z chrześcijaninem na temat faktu istnienia istoty wyższej... mniej więcej :P...
      Acha chciałbym ci jeszcze pokazać co mnie motywuje: otóż nie są to ci napompowani debilnie starydziarze jak ten pan KLIK, albo ten pan KLIK. Sylwetka to której dąże wygląda raczej tak: KLIK KLIK
      widać różnice? Ciekawe skąd taka różnica w sylwetkach...
      A i jeszcze jedno...
      Najlepsza nagroda za to co robisz na siłowni, to to, że gdy jesteś w barze, klubie, pubie, obca dziewczyna spławia innych gości, żeby z tobą gadać... i wzrok który ci serwują gdy się do nich tylko szczerze uśmiechasz... true story ...
      pozdro
      wracam do pracy ;) i tak już zbyt wiele czasu przesrałem tylko po to żeby w internecie przekonać kogoś do swojej racji... a obiecałem sobie że tego nie bede robić...
      3m się i nie szukaj wymówek .

  •  

    pokaż komentarz

    Bez siłowni nie zbudowałby takiej masy, bo do zbudowania takiej masy potrzebne są większe ciężary niż waga ciała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ian: A praca przy koszach wypełnionych bawełną?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ian: Potężne bzdury, białemu byłoby ciężej, ale murzynom bardziej rozwija się tkanka mięśniowa. Nie trzeba się interesować od medycznej strony, wystarczy od sportowej i widać.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek555: W niejednym miejscu, poza tym ćwiczę to wiem z doświadczenia swojego i innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ian: Fajnie, ze cwiczysz na silowni, ale tu sa drazki. Calkowicie inne obciazenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek555: Nie wiem o czym Ty do mnie opowiadasz. Na siłowni ćwiczę stosunkowo od niedawna. Poczytaj sobie "Podstawy kulturystyki" Kruszewskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ian: ,,Bez siłowni nie zbudowałby takiej masy, bo do zbudowania takiej masy potrzebne są większe ciężary niż waga ciała.''

      Dużymi ciężarami budujesz siłę mięśni a nie masę.

    •  

      pokaż komentarz

      @gazda1: Haha! Wyborny żart milordzie! To chyba tylko na jakichś "śmiesznych" dużych ciężarach. Bo jak ciśniemy na prawdziwie DUŻYCH ciężarach, to testosteron chce nam rozerwać jaja, a mięcho rośnie jak poj#bane.

      Wspaniale jest poczytać jak ludzie którzy nie mają pojęcia się wypowiadają na różne tematy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: O czym nie mam pojęcia? Napisałem, że wielkimi ciężarami zwiększa się siłę mięśni a nie masę. Uważasz że to bzdura?

    •  

      pokaż komentarz

      @gazda1: Oczywiście, że tak. Masa rośnie jak szalona przy wysokich obciążeniach :) Na niektórych oczywiście lepiej działają wysokie powtórzenia, ale generalnie wzrost masy = białe włókna mięśniowe. A największą rzeźnię w białych włóknach robią ciężary łamiące kości. Mniejsze ciężary tylko je męczą, a nie stymulują do wzrostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @gazda1: Aby potwierdzić, że mówisz a nie wiesz o czym - zapraszam do mitu nr 7.
      http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=7862

      Dziękuję, dobranoc. A wszystkich minusujących pozostaje mi tylko pozdrowić i życzyć powodzenia na treningach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Przy wysokich obciążeniach nic nie rośnie tylko zwiększa się siła. Poczytaj sobie książki o kulturystyce i rozwoju fizycznym. Jeśli chcesz pakować na siłę, to musisz dobrać takie obciążenie żeby wykonać max 3 powtórzenia, na masę 8-12 powtórzeń i na rzeżbę 15 i więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @gazda1: Hahaha! No jaja sobie ze mnie robisz :D Rzeźba? Nie ma czegoś takiego. Rzeźba rośnie z masą. Poza tym najlepsza rzeźba (w sensie - redukcja fatu) wychodzi na wysokich obciążeniach, niskich powtórzeniach. Testosteron jest WSZYSTKIM. A najwięcej teścia wytwarza się przy dużych obciążeniach. Problem w tym, że nie można tych powtórzeń za wiele zrobić, bo wtedy jebnie nas kortyzol i już nie jest tak wesoło. Nie wiem czyje książki czytasz, ale zaprzestań :D
      Jak chcesz prawdziwych ekspertów to czytaj książki Poliquina albo Thibaudeau. Bo jak autor napisał słowo "rzeźba" w ogóle w książce, to z góry masz ode mnie gwarancję, że jego książka to makulatura do palenia w piecu.

      Na siłę przedział odpowiedni to 1-5, a nie max 3 (to jest kwestia indywidualna), a na masę 3-8. Aczkolwiek to też nie do końca. Czworogłowy uda jest partią która lubi dużo powtórzeń i warto trzepać nawet 15 w przysiadach. Martwy ciąg to totalna odwrotność - maksymalny ciężar, mało powtórzeń, plecy lubią maksymalny ciężar kosztem powtórzeń. To trzeba pod kątami partii mięśniowych rozpatrywać. No i każdy z nas jest inny, ja widziałem kolesia co masę robił na 20 powt, tak jak widziałem kolesia co masę robił na 2 powt. Ten pierwszy miał masę, z siłą średnio, ale wytrzymałość siłowa świetna, drugi miał masę, wpizdu siły, ale średnią wytrzymałość siłową. Ot co na kogo działa. Ale w przypadku większości ludzi nie powinno się IMO wychodzić ponad 10 powtórzeń. Testuję teraz ten wariant i przy większej ilości ćwiczeń jest straszny przepał Centralnego Układu Nerwowego. W efekcie czuję po sobie duży stres fizyczny, co oznacza podniesienie kortyzolu. Ponadto nie mam ochoty przerżnąć wszystkiego co nie spieprza na drzewo, więc poziom wytworzonego testosteronu też za wesoły nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ian: Jak już wyżej napisałem, kwestia genów - jednym idzie to łatwo, drugim nie - jeden musi przerzucić tony na siłowni, drugi pomacha hantelkami i ma - życie jest niesprawiedliwe i w tym przypadku :)

  •  

    pokaż komentarz

    1:48 woda Poland Spring wtf?

  •  

    pokaż komentarz

    teraz już naprawdę od jutra zaczynam.

  •  

    pokaż komentarz

    To jest murzyn oni mają blisko do małp więc się nie liczy !

    A tak serio to szacunek dla gościa, mógłbym mieć taką masę :]

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe ile czasu zajęło mu wyćwiczenie tych wszystkich mięśni.

    •  

      pokaż komentarz

      @saffal: Pewnie gdybym tyle ćwiczył, co siedział na wykopie, to kto wie...

    •  

      pokaż komentarz

      @boubobobobou: Dobrze powiedziane. j!%@ny czarnoskóry Afroamerykanin, ale nabity, szok O.O Najgorsze, że utrzymanie takiego wyglądu wymaga ciągłych ćwiczeń. Kiedyś byłem zupełnym leszczem, w 1 klasie LO dwaj upaleni skejci z konkurencyjnego liceum spuścili mi łomot za wygląd taki, że wszystkie zęby mi się ruszały. To był bodziec, który skłonił mnie do ćwiczeń - pompek dzień w dzień. Po 3 latach rypania pompeczek zacząłem wyglądać jak facet. Na rękę kładłem wszystkich w klasie, a z WF zaliczyłem 6tkę zamykając szafę na atlasie. To było cudowne uczucie. Naturalnie psychikę nadal miałem leszcza i pewnie znowu by mnie nalali jakby się nadarzyła okazja. Pompki strasznie obciążają kręgosłup. Przerzuciłem się więc na drążek, niestety zaczęło mi powoli brakować konsekwencji i determinacji - chciałem się podciągać na jednej ręce. Potem poznałem WYKOP i !##@ strzelił moje treningi. Nie idźcie tą drogą. Fajnie pomarzyć oglądając ten filmik, chciałbym kiedyś tak wyglądać nawet kosztem bycia czarnoskórym.

    •  

      pokaż komentarz

      @k160: Dlaczego pompki obciążają kręgosłup?

  •  

    pokaż komentarz

    Ludzie, jak czytam pierdoły które wypisujecie to aż mnie trzęsie.
    Na wykopie nie warto czytać komentarzy, jesteście jedną wielką zbieraniną pseudo ekspertów w każdej dziedzinie, dziwię się że Tusek nie powołał was do wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. Błagam przyjmijcie w waszym słabym internetowym życiu jedną zasadę : "Nie chcę być trollem, wypowiadam się tylko wtedy kiedy mam o tym pojęcie"

    W powiązanych dodałem link do jednego tematu, który powinien być dla was podstawą wiedzy na temat ćwiczeń na masę/rzeźbę/siłę.

    Zanegujesz wiarygodność tekstu ? Polecam sprawdzenie kto prowadzi blogi i doradza na forum..

    Chwilę, zapomniałem przecież.. o treningach wiesz więcej niż mistrz europy w 3boju, nie ? xD

  •  

    pokaż komentarz

    I na koniec, wszystkim znawcom polecam zapoznanie się ze sportem jakim jest kalistenika. Warto zapoznać się również z wyglądem najlepszych zawodników. Czekam na wasze komentarze o igłach, powtórzeniach, obciążeniach, genetyce i całej reszcie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Takiego to bym sobie kupił.

  •  

    pokaż komentarz

    Dostaje zasiłek,nie pracuje i ma duzo czasu, to może sobie pocwiczyc na placu zabaw.

  •  

    pokaż komentarz

    drako a Ty tu ?
    skoro tak bez obcesowo "świecisz" tu klatą to zarzuć jeszcze poglądowe zdjęcie razem z nogam, chciałbym zobaczyć jak wygląda taka niesymetryczna sylwetka (rozbudowana klata i wątłe nogi)

  •  

    pokaż komentarz

    zmęczyłem się oglądając ten filmik ;) BTW ładna muskulatura. Wydaje mi się, że Afroamerykanie mają zawsze lepiej zbudowane te klaty.

  •  

    pokaż komentarz

    kiedyś się podciągałem teraz z gruby jestem

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Dla mnie gościu jest przesadzony, najważniejsze że umie i chcę dzielić się niesamowitą wiedzą nabytą przez lata treningów.

  •  

    pokaż komentarz

    Przesadzony jeśli chodzi o fachowość w temacie ;)

  •  

    pokaż komentarz

    nuk nie robi
    dyskotekowcy

  •  

    pokaż komentarz

    Have sex? Age is not a condom :P

  •  

    pokaż komentarz

    Jak myślisz, że zrobisz masę samymi ćwiczeniami to grubo się mylisz.