Najlepsze komentarze

Komentarze (190)

  • zweipack +166  

    Duch w narodzie nigdy nie umrze.

    pokaż komentarz
    zweipack
  • Wierzejski +121  

    @zweipack: Brawa za taką postawę. Oby więcej takich ludzi w naszym kraju.

    pokaż komentarz
    Wierzejski
  • Reklamy Google

  • pies_harry +32  

    @bos100:
    Powiedz wprost, ciekawi mnie to.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • kamilztorunia +24  

    @bos100: ?

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • miknan +58  

    @zweipack: Rząd chyba nigdy się nie nauczy, że co jak co,ale w kwestii walki z decyzjami góry Polacy są ze sobą bardzo solidarni. Urząd skarbowy może organizować setki akcji w stylu "weź paragon", ale tu nikt na nikogo nie doniesie, to nie Niemcy.

    pokaż komentarz
    miknan
  • Glibnes +8  

    ale tu nikt na nikogo nie doniesie

    @miknan: Oj, co do tego to nie byłbym taki pewien. Owszem, radzimy sobie z "represjami", ale (niestety) donosić, chociażby żeby zrobić na złość sąsiadowi, też Polacy potrafią ("Bo jak ja nie mogę mieć tego co on, to i on nie będzie miał!")...

    pokaż komentarz
    Glibnes
  • s...............u +4  

    @miknan: nie byłbym taki pewny, ostatnio badalem jak wygląda sprawa z dochodami za granicą, czy musze je deklarować etc. Okazuje się ze w tych sprawach urząd skarbowy może liczyć na... sąsiadów; jest sporo donosów. Tutaj sytuacja jest trochę inna bo obie strony mają korzyść, sąsiad doniesie z zawiści, no ale nie polegalbym zbytnio na solidarności polskiej

    pokaż komentarz
    s...............u
  • C...................a +18  

    Polacy muszą sobie jakoś radzić. Moim zdaniem on nie kradnie tylko po prostu nie daje się dymać.

    pokaż komentarz
    C...................a
  • jarek-mazur +1  

    @zweipack: najwięcej kasy na szarej strefie to usługi i narkotyki, chociaż jednak przewage postawiłbym na to drugie, właściciel firmy musi przedstawić jednak jakiś dochód, diler już nie.

    pokaż komentarz
    jarek-mazur
  • jarek-mazur +1  

    @Wierzejski: państwo doskonale nas wyszkoliło w omijaniu coraz to nowszych podatków, good work

    pokaż komentarz
    jarek-mazur
  • KochanaPolsko -1  

    @zweipack: ale frajer z tego co placil, przeciez oni ci policzyli z vatem cene i vat zatrzymali dla siebie, nie masz rachunku to nie wiesz ile bys zaplacil, cena taka sama na rachunku by byla jaka zaplaciles

    pokaż komentarz
    KochanaPolsko
  • KochanaPolsko -2  

    @zweipack: ale frajer z tego co placil, przeciez oni ci policzyli z vatem cene i vat zatrzymali dla siebie, nie masz rachunku to nie wiesz ile bys zaplacil, cena taka sama na rachunku by byla jaka zaplaciles

    pokaż komentarz
    KochanaPolsko
  • n...y +101  

    Dzięki szarej strefie ten kraj jakoś przynajmniej funkcjonuje. Im więcej rozliczamy się "na czarno", tym bardziej nasz kraj się rozwija. :)

    pokaż komentarz
    n...y
  • kamilztorunia +30  

    @noway: częściowo masz rację, częściowo nie. Bo z powodu szarej strefy mocniej obciąża się strefę legalną. I tym sposobem mamy kwadraturę koła.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • chaberr +64  

    Dzięki szarej strefie ten kraj jakoś przynajmniej funkcjonuje. Im więcej rozliczamy się "na czarno", tym bardziej nasz kraj się rozwija. :)

    @noway: Przecież takie praktyki są stosowane we wszystkich (rozwiniętych) krajach.

    Myślisz, że ja gdy wzywam elektryka, aby podłączył mi kuchenkę lub gdy jadę do zakładu mechanicznego, aby zmienić olej w aucie, to proszę o rachunek - a ktoś mi się z nim naprasza - zapomnij (mieszkam w DE).

    W Niemczech jest takie prawo, że można pracować na minijob (do 400€) nie płacąc wtedy żadnych składek, ani podatków. Miliony osób jest tak zatrudnionych, a pracują na pół lub pełnym etacie. Taka zalegalizowane praca na czarno...
    Gdyby wprowadzić to w Polsce - to mało kto, pracowałby na umowę o pracę...

    pokaż komentarz
    chaberr
  • n...y +19  

    @kamilztorunia: Rzeczywiście tak jest, ale należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ważniejsze jest dobro Twoje, czy dobro ogółu. Jeśli więc własne dobro można uzyskać tylko z pominięciem państwowości, to należy ją pomijać. Brak kasy w budżecie to jest problem ludzi, którzy idą z prądem. To takie myślenie rodem z PRL, że się okrada wszystkich pracując na czarno. Złe w tym układzie jest państwo, a nie szara strefa.

    pokaż komentarz
    n...y
  • Ilythiiri +23  

    @chaberr: 400€ !? toż to 1600zł :-D (z hakiem!)

    Niejeden student by się nie pozbywał uśmiechu przez 24h na dobę gdyby mógł za taką kasę tyrać bez papieru (bo jak papier musi być to nikt go nie weźmie bo student mało jeszcze umie, nie może i tak pracować w pełnym wymiarze godzin no i koszty rosną...)

    :-D

    Wprowadźmy to samo u nas!

    pokaż komentarz
    Ilythiiri
  • Hake +3  

    W niemczech płacisz podatki, jeśli w ciągu roku przekroczysz granice 17,5k euro.
    Wystarczy, że wystawisz jakiekolwiek faktury pracując na gewerbie to masz spokój.

    pokaż komentarz
    Hake
  • coffeunj +1  

    @noway: "czy ważniejsze jest dobro Twoje, czy dobro ogółu" czym jest dobro ogółu jak nie dobrem nas wszystkich? elity rządzące przez wieki wpierały nam ,że w imię dobra ogółu musimy zacisnąć pasa i płacić na nierobów owszem dobro jest, ale ani moje ani twoje

    pokaż komentarz
    coffeunj
  • Opik 0  

    @kamilztorunia: dlatego ci legalni powinni szukac rozwiazania jak byc choc troche szara strefa, a jak nie chca to ich problem ze sie daja dymac

    pokaż komentarz
    Opik
  • Opik 0  

    @Ilythiiri: niemieckie rozwiazanie nie jest zadnym rewolucyjnym to jest po prostu kwota wolna od podatku jaka mozna danym roku podatkowym zarobic i nie zaplacic od tego zadnych skladek w UK jest to £7,475 rocznie czyli po dzisiejszym kursie 38272zlotych ->3189zl miesiecznie...

    pokaż komentarz
    Opik
  • n...y +1  

    @coffeunj: Dobro tzw ogółu nie jest zwykłą sumą dobra poszczególnych jednostek, a przynajmniej nie w naszym kraju, ani w żadnym mi znanym. To dobro ogółu zahacza niemal o terroryzm, bo tak jak piszesz, mam płacić na nierobów, mimo, że zarobione pieniądze mógłbym przeznaczyć na siebie, swoją rodzinę, czy nawet na znajomych. Taki układ mi w ogóle nie pasuje, bo ja chętnie zapłacę na wojsko, policję i jakiś Rząd, który będzie pilnował najważniejszych spraw. Tak właściwie, to do tego państwa szacunku nie mam żadnego i nigdy bym się za taką III RP nie bił. Dbałbym o własną dupę i każdemu radzę podobnie. Nie wyklucza to bowiem normalnego życia z innymi ludźmi i szanowania ich, prowadzenia z nimi interesów.

    pokaż komentarz
    n...y
  • eaxene 0  

    częściowo masz rację, częściowo nie. Bo z powodu szarej strefy mocniej obciąża się strefę legalną. I tym sposobem mamy kwadraturę koła.

    @kamilztorunia:
    Ba, ale i tak najlepsze jest to, że nawet jakby zmniejszono podatki, to i tak ludzie by od nich uciekali.

    pokaż komentarz
    eaxene
  • n...y 0  

    @eaxene: To normalne, dlatego podatki powinny być na minimalnym poziomie zapewniającym przetrwanie państwowości. Wtedy można karać za ich niepłacenie surowiej. Wiem wiem, idealizuję :) Niemniej, do ideału należy dążyć, tymczasem u nas jest odwrotnie.

    pokaż komentarz
    n...y
  • kamilztorunia +1  

    @eaxene: nieprawda. Jeżeli podatki byłyby niskie, nikomu nie opłacałoby się ryzykować gigantycznych kar, konfiskaty majątku, a nawet więzienia

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • eaxene 0  

    @kamilztorunia:
    optymista ;)

    pokaż komentarz
    eaxene
  • kamilztorunia +1  

    @eaxene: nie, realista. Tak było w Polsce chociażby wtedy, gdy obniżono akcyzę na alkohol. Natychmiast spadł przemyt, bo było to mało opłacalne.
    To samo było przy obniżeniu CIT - wpływy wzrosły, nie opłacało się kombinować

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • battleisle +57  

    dziekujemy za informacje, już do pana jedziemy.
    Z.U.S. wydz. do walki z przestępczością gospodarczą

    pokaż komentarz
    battleisle
  • kamilztorunia +114  

    @battleisle: do mnie? hehe, a guzik, nawet gdybyś pisał poważnie. To nie ja w układzie kupujący-sprzedający jestem podatnikiem. Rachunek czy faktura jest dokumentem dla kupującego (bo to nabywca dostaje oryginał), ale obowiązek podatkowy leży po stronie sprzedawcy. To sprzedawca musi dokumentować sprzedaż, a nie kupujący zakup.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • h3lloya +29  

    @kamilztorunia: Nie wywiniesz się ptaszku! Wszystko nam wyśpiewasz! Wszystkie zaprzepaszczone miliardy złotych z państwowej kasy z których nikt się nie tłumaczy i za które nikt nie odpowiada, skradzione miliony w sprawach, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, zniszczone prywatne przedsiębiorstwa przez państwowych urzędników, którzy nie ponoszą odpowiedzialności za błędne decyzje i odebranie rodzinom często jedynego źródła utrzymania, mają się nijak do nieodprowadzonej 1 (jednej) złotówki do budżetu państwa! Znaj swoje miejsce niewolniku!

    pokaż komentarz
    h3lloya
  • pies_harry +24  

    @battleisle:
    Nic się nie da udowodnić. Na tym polega stabilność tego wycieku z budżetu. Nawet gdyby się nie wiem jak zawziąć na jakiegoś "Kowalskiego" - koszt sprawdzenia go czy udowodnienia mu czegoś przekraczałby wielokrotnie sumy o które chodzi.

    A ja się durny rozliczałem z każdej złotówki :P Ale niestety brałem kasę na konto, to się zbyt łatwo da sprawdzić, żeby kombinować. Biorąc gotówkę do ręki to zupełnie inna bajka. Dlatego w niektórych krajach kombinują, jak tu zdelegalizować gotówkę właśnie.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • kamilztorunia +6  

    @sroka22: guzik prawda. Idę do sklepu - pani mówi, że bułka kosztuje złotówkę. Biorę. Nie pytam czy z fakturą czy nie.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • sroka22 +1  

    @kamilztorunia: ok, mi chodzi o ten konkretny przypadek. Gdy pyta się fachowca i daje dwie opcje.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • kamilztorunia +4  

    @kamilztorunia: ale tak jak mówię: to nie mój problem, to nie ja wystawiam rachunki - nie mam obowiązku brać rachunku

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • Palwed +10  

    jesteś albo współodpowiedzialny za przestępstwo albo możesz odpowiadać za podżeganie.

    @sroka22: albo albo albo... albo gówno mu mogą zrobić :)

    pokaż komentarz
    Palwed
  • Pivoo +11  

    @battleisle: Ale to przecież fikcja literacka na rzecz ciekawego artykułu. Nie ma dowodów - nic nie można zrobić :P.

    pokaż komentarz
    Pivoo
  • Ilythiiri +6  

    @sroka22: Udowodnisz ,że dał "2 opcje" ?

    pokaż komentarz
    Ilythiiri
  • sroka22 -2  

    @Ilythiiri: autor artykułu się przyznał ;p

    pokaż komentarz
    sroka22
  • Altar +4  

    @sroka22: Autor artykułu zmyślał. Tak jak autorzy książek piszący w pierwszej osobie o swoich zbrodniach :)

    pokaż komentarz
    Altar
  • MajkiFajki +77  

    się zastanawiam co za imbecyle ekonomiczne rządzą tym krajem

    Ludzie wychowani na modelu ekonomicznym PRL. Oni po prostu nie potrafią inaczej myśleć.

    pokaż komentarz
    MajkiFajki
  • Goral_nizinny +29  

    @MajkiFajki: To zależy od tego co uznaje się za cel, jeżeli za cel postawili sobie doprowadzać powoli kraj do upadku, no to wtedy niekoniecznie są imbecylami, tylko dywersantami.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • mir67 +20  

    @Goral_nizinny: PANSTWO które obywateli przygniata nadmiernymi podatkami działa jak okupant którego celem jet wyzysk ludności miejscowej

    pokaż komentarz
    mir67
  • mir67 +18  

    @Goral_nizinny: do upadku kraj doprowadza niszczenie rynku pracy i gospodarki nadmiernymi podatkami i regulacjami oraz rozrosnieta ponad miare biurokracją

    pokaż komentarz
    mir67
  • Goral_nizinny +8  

    @mir67: No i jeszcze przez przynoszącą krajowi straty politykę zagraniczną, niekorzystne umowy i układanie handlu tak, że zarabiają zagraniczne firmy, a nie nasze. Rozbrojenie armii i kradzież składek emerytalnych to też nie jest nic dobrego.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • Goral_nizinny +6  

    @Corranh: To dziwne, bo jakoś w Anglii tną socjal i obniżają podatki. A jak chodzi o spiski, to jak wytłumaczysz zablokowanie budowy gazociągu z Norwegii?
    Co by nam to dało:
    1. Zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego, a tym samym obronności.
    2. Szersze pole do negocjacji z innymi dostawcami.
    3. Zablokowanie budowy gazociągu Nord Stream, przez co Rosjanie musieliby płacić nam za tranzyt (a nie pobieramy od nich należnych nam pieniędzy, czyli chyba jednak się z tego spisku nie śmiej), a także nie odcięli by nam tego gazu -> zwiększenie bezpieczeństwa.

    Do tego kupujemy węgiel zza granicy i obrabiamy paliwa w zagranicznych firmach mając własne. Od 50 lat stosujemy techniki potrzebne do wydobycia gazu łupkowego, ale na koncesjach korzystają wszyscy, tylko nie my. Stocznia była finansowo wydolna, były zlecenia, był sprzęt, byli ludzie, ale zarżnięto ją odsetkami od kredytów. Tusk teraz ma oddać 27 mld zł na ratowanie Euro i Polska nie zyskuje na tym przywilejów, tylko Tusk załatwia sobie posadę... Można by pisać i pisać...

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • coffeunj +2  

    @Corranh: racje masz, ale nasi jakże liczni wykopowi eksperci ekonomiczni i tropiciele spisków nawet nie przeczytają tego, za trudne :(

    pokaż komentarz
    coffeunj
  • Goral_nizinny +2  

    @Corranh:
    "Paulo Coelho"- to żeś się podparł autorytetem haha

    1. Umowa na gaz z Norwegii została podpisana przez Buzka, zerwana została przez ekipę Millera. Miller, komunista, członek PZPR jak i praktycznie całe LSD, no Rosja zyskała na tym posunięciu bardzo wiele.
    2. Z węglem byłoby wszystko spoko, gdyby to się działo w prywatnych przedsiębiorstwach.
    3. http://www.wykop.pl/link/1117549/szczelinowanie-hydrauliczne-polacy-od-60-lat-stosuja-kontrowersyjna-technologie/
    http://www.wykop.pl/link/852373/nie-mamy-amerykanskich-technologii-wydobycia-gazu-lupkowego/
    4. No na pewno na gazie łupkowym my nie skorzystaliśmy i się nie zapowiada, żebyśmy skorzystali.
    5. ZANIM Stocznię zarżnięto, przed 20 laty! Teraz to tylko się na to płaci... A ludzi przechwyciły stocznie niemieckie i bardzo ich ceniły. Przecież to nie było przedsiębiorstwo prywatne, tylko państwowe. Jak myślisz, dlaczego Rydzyk powiedział: "Nie dam wam pieniędzy na przeżarcie". Jakoś ludzie nie mają mu tego za złe. Jak chcesz, to mogę podać źródło odnośnie stanu finansowego stoczni.
    6. Na tyle jest Tusk cwany, że jest premierem. Pytanie kto mu załatwiał i załatwia wsparcie postkomunistycznych mediów i kto ma w tym interes? Podstawy do twierdzenia, że mamy do czynienia ze spiskiem istnieją jak najbardziej.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • l..........o +144  

    pionek jesteś przy naszych rządzących tam taka idzie pod stołem, że druga polskę można zbudować!

    pokaż komentarz
    l..........o
  • simperium +71  

    Ja przypomnę takie proste obliczenie (trochę na oko, wiec można niżej doprecyzować :)).

    Osoba pracująca za najniższą krajową pracuje za 1500zł, ale wygląda to tak:

    1. całkowity koszt pracodawcy wyniesie około 1800zł
    (czyli 1800zł to realna kwota jaką pracownik musi wygenerować, by się go opłacało zatrudniać i tak zapewne jest)

    2. pracownik do ręki dostaje niespełna 1000zł (klasycznie: od 1500 odejmujemy różnego rodzaju składki, fundusze srundusze - czyli kwota netto się robi)

    Reasumując: pracownik realnie zarobił 1800zł - w praktyce do ręki dostał 1000zł.

    Ale to jeszcze nic:
    Od kwoty 1000zł należy odjąć przynajmniej 23% VATu, ponieważ będzie za tę kwotę kupował produkty codziennego użytku. Jeśli preferuje alkohol, papierosy, bądź ma samochód: musi dorzucić do tego jeszcze akcyzy, czasem przy większych zakupach: podatek od wzbogacenia się.
    Czyli z 1000zł robi nam się około 770zł, bądź mniej.

    REASUMUJĄC:
    zarabiając 1800zł, 1030 oddaje się Państwu.
    Czyli ponad połowę zarobków.
    W zamian za to mamy biurwy, niekompetentny rząd i srylion urzędów jak sanepid, które - z racji ostatnich afer - są chyba tylko dla samego zżerania naszych pieniędzy.

    pokaż komentarz
    simperium
  • Goral_nizinny -2  

    @simperium: To nie koniec, bo z tych 770 zł płacisz VAT i znajdujące się w cenach towarów/ usług koszty składek pracowników. Do tego akcyzy itd.. Chciałbym przypomnieć, że dodrukowywanie pieniędzy to też jest forma podatku, bo maleje wartość tych 770 zł. W zasadzie w socjalizmie prawie za wszystko płaci się trzy razy: raz za to, co państwo "ma zapewnić". Drugi raz, kiedy prywatnie zapewniasz sobie to, czego państwo nie zapewniło czyli np. opłaty za przejazd drogami czy prywatne wizyty u lekarza. Trzeci raz płacisz, kiedy pokrywasz koszty podatków odprowadzanych za te usługi.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • sroka22 +5  

    @simperium: z płacy minimalnej nie otrzymujesz niespełna 1000zł tylko ok. 1100zł.

    pokaż komentarz
    sroka22
  • Farquart +17  

    Od kwoty 1000zł należy odjąć przynajmniej 23% VATu, ponieważ będzie za tę kwotę kupował produkty codziennego użytku.
    @Goral_nizinny:

    To nie koniec, bo z tych 770 zł płacisz VAT (...)
    Liczysz VAT podwójnie. Dlaczego?

    pokaż komentarz
    Farquart
  • Goral_nizinny +3  

    @Farquart: Fakt, przeoczyłem to.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • Corranh +8  

    @Farquart: Jeszcze 9 plusów zebrał. Sami ekonomiczni geniusze... a może pierwszy komentarz był zbyt długi by go czytać.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • Goral_nizinny +3  

    @Corranh: Człowiekowi może zdarzyć się popełnić błąd, w moim komentarzu jest opisane trochę więcej niż tylko to, bo ten VAT to jest i tak niewiele w porównaniu ze składkami pracowników, które składają się na ceny produktów/ usług.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • Goral_nizinny -1  

    @Corranh:
    Tylko, że mogli stwierdzić, iż mały błąd nie musi wcale przekreślać ogólnego znaczenia tego komentarza, książki z drobnym błędem się nie wycofuje z druku, tylko opatruje erratą. Poza tym mogli nie zdążyć przeczytać Twojego komentarza.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • elczikeno +2  

    @Corranh: nic nowego, tak się tu niby potępia lemingi, ale jednak trąci to hipokryzją przy plusowaniu różnych rzeczy
    ps. czekam aż babcia będzie mogła wyśmiać wnuczka: "co, na wykopie dawali plusy, to uwierzyłeś, że to musi być prawna?" ;)

    pokaż komentarz
    elczikeno
  • Corranh +1  

    @Goral_nizinny: Drobny błąd... jak wolisz. Moim zdaniem nie taki drobny, żeby pulsować komentarz i nawet nie zwrócić Ci uwagi na błędne wyliczenie, a mój komentarz nie ma nic do tego. Nie wierzę, że 12 osób przeczytało pierwszy komentarz, potem twój i nikt się nie kapnął że napisałeś bzdurę. Dziwi cię to? Nie od dziś tak to tutaj wygląda. Bezmyślność i instynkt stadny. Jak można dorzucić do pieca i wylewać gorzkie żale że w Polsce nie da się żyć to logika przestaje obowiązywać. Zresztą nieważne... sprawa nie warta takiej dyskusji.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • koszernyrozum -2  

    @simperium: Nawet jeśli każdy vat to byłby 23%, odejmujemy 18.69%, bo tyle vatu z wydawanych pieniędzy płacimy, a nie 23%.

    Biorąc pod uwagę, że vat na żywność to 5% i 8%, a 23% tylko dla niektórych, nie podstawowych produktów (choć nie zawsze), średni vat dla kogoś zarabiającego minimalną jest znacznie niższy, powiedzmy że 15%, czyli odejmujemy 13%. Ciągle zakładając, że wyda wszystko w sklepie, a nie na np. na czynsz. Efektywny vat wzrasta z wydatkami.

    Tak więc z pensji netto zostaje nam 966zł, a państwo dostało 770, więc efektywne opodatkowanie to 42% (patrząc od pracodawcy), aż o 15% mniej niż u ciebie.

    Z takich błędów biorą się potem mity o absurdalnie wysokich podatkach w Polsce, niżej niejaki @slawek22 napisał o absurdalnym 75-85% który wyjść może tylko przy liczeniu tych samych podatków kilka razy

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • leon-san +8  

    1. Używana opona strzeliła po dwóch dniach przy dużej prędkości. Samochód rozbiłem na drzewie. Oponiarz śmieje mi się w twarz bo nie mam rachunku.
    2. Mechanicy coś źle przykręcili i zatarło sprężarkę. Znów śmieją mi się w twarz i twierdzą, że mnie widzą pierwszy raz na oczy.
    3. Hydraulik miał zły dzień i puściło łączenie, co wiązało się z kuciem ścian i zapłaceniem odszkodowania sąsiadom z dołu. Nie mam rachunku to nie odzyskam pieniędzy.
    4. Strułem sie nieświeżym mięsem z grilla, dzieci wylądowały w szpitalu na płukaniu żołądka. Niestety nie mam dowodu, że to wina faceta od grilla.
    7. Po jakimś czasie okazało się, że mieszkanie ma wady prawne. Wydałem kolejne 30 tys. na spłacenie jakiegoś pociotka poprzednich właścicieli.
    8. Rehabilitant nie wystawia rachunków wiec nie odliczę ich od podatku.
    9. Mama nową płytę główną, okazało się, że jest używana lecz wymieniono tylko pare kondensatorów. A swoja serwisowi zostawiłem. Pewni znów ją wcisną jakiemuś naiwniakowi.
    10. Podczas burzy przez nieszczelny dach zalało 3 pokoje. Na poprawki dachu i remont pomieszczeń wydam kilka tysięcy. Ekipie oczywiscie nic nie udowodnie.

    Po przeczytaniu powyższego radze się jeszcze raz zastanowić czy warto płacić na lewo.

    pokaż komentarz
    leon-san
  • lukaslm +9  

    @Goral_nizinny: Jak coś sprzedawał na czarno
    @leon-san: Warto. Jeśli masz sprawdzonych ludzi, którzy nie robią w bambuko. Jeśli ja jestem zadowolony z tego że robota dobrze zrobiona i to za mniejsze pieniądze, a zatrudniony cieszy się także że więcej zarobił, bo nie musi oddawać haraczu to ja jestem za tym aby tak robić. Bo tych na górze nic nie obchodzi czy ktoś ma co włożyć do gara czy nie.

    pokaż komentarz
    lukaslm
  • kamilztorunia +24  

    @leon-san: 1. nowe nie strzelają?
    2. Fakt, ryzyko
    3. jak wyżej
    4. i co z tego, że będę miał paragon? A jak mam wykazać, czy strułem się tutaj, a nie gdzie indziej?
    7. Wady prawne sprawdza notariusz i od tego jest księga wieczysta. Agencja nieruchmości nie ponosi żadnej odpowiedzialności, tylko bierze kasę za podanie adresu
    8. Wydatkó na prywatne leczenie nie odlicza się od lat
    9. Serwis działa kupę lat i wszyscy tam chodzą. Jakby robili wałki, to by padli. Co z tego, że przycięliby na jednym kliencie, a stracili 10?
    10. Nawet jeżeli będę miał rachunek, to co z tego? Powiedzą, że to wina materiałów, albo tego, czego akurat nie naprawiali.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • NoLajf +5  

    @leon-san: Jednakże w 99% procentach zaoszczędzisz grubą kasę i wyjdziesz na +, nawet gdybyś miał bulić za niektóre usługi jeszcze raz. A przypadki o których piszesz zdarzają się niezmiernie rzadko.

    Zresztą usługodawcy boją się skarbówki i nawet jakby nie chcieli naprawić spartolonej roboty, to wystarczy ich postraszyć donosem i wtedy w podskokach przyjdą naprawiać. A ten margines, który mimo wszystko cię wydyma? Trudno - tym razem straciłeś. Ale we wszystkich innych przypadkach nie dałeś się ogołocić przez państwo i koniec końców jesteś na plusie.

    Gdyby nie szara strefa to dalej pewnie bym liczył swoje oszczędności co do grosza. A tak to mam do sensownego wykorzystania pieniądze, które fiskus by przetrawił bez zysku dla mnie. I dzięki temu, że inni też korzystają z dobrodziejstw szarej strefy, mogę płacić za ich usługi mniej.

    pokaż komentarz
    NoLajf
  • Seraf +5  

    @leon-san:

    Rozumiem, że papierek to jedyny możliwy dowód wykonania usługi/sprzedaży?
    A tak na serio to jeżeli masz świadków to nie będzie problemu ... jeżeli sprzedający towar/usługę nie będzie chciał naprawić tego co skopał - to wtedy można bo jeszcze postraszyć zgłoszeniem do US ... a tego pewnie nie będzie chciał.

    pokaż komentarz
    Seraf
  • slawek22 +13  

    @leon-san: Bredzisz jak potłuczony. Myślisz, że bez urzędasów nie działają zasady wolnego rynku czy jak? Jak gość tak 2 albo 3 razy spieprzy robotę to po prostu nikt do niego nie przyjedzie nic zrobić.

    1. Bo używana opona częściej strzela jak nie zapłacisz VAT-u.
    2. Kiedy mechanik musi zapieprzać jak dzika świnia, żeby odbić sobie koszty podatkowe i jest przez to przemęczony to na pewno "zrobi lepiej".
    3. Jak wyżej.
    4. Myślisz, że sanepid w ogóle sprawdza takie grille? I ponownie, jak musisz zapłacić dochodówkę to większe prawdopodobieństwo, że mięso będzie nieświeże - musisz ciąć koszta.

    etc. etc.

    A odliczania rachunków od podatków to już w ogóle szczyt szczytów. Faktycznie, lepiej dopłacić plus 40%, żeby odliczyć se VAT :) Ogólne to jakiś lewy jesteś. Myślisz, że zapłacenie 20% VATu i 20% dochodówki gwarantuje, że dostaniesz lepszą usługę. Wykonaną przez przemęczonych i zapieprzających bez wytchnienia pracowników których wyzyskuje państwo aby mieć na urzędy i biurwy.

    Takie kolosalne podatki to mogą jedynie sprawdzić się w handlu a nie w usługach. Bo jak cały dzień siedzisz na kasie i nic tak na prawdę nie robisz to od takiej "pracy" można tyle zapłacić.

    Akurat ja widziałem, jak wyglądają te "unijne", "ekologiczne" firmy z błogosławieństwem urzędów. Przyszli ściągać azbest z dachu. Miały być maski, kombinezony jak ze statku kosmicznego, specjalne worki, etc.

    Miał być rachunek, akredytacja lokalnych biurw, full-eko, dotacje z UE. Firma by to zrobiła za 2k normalnie, ale "ekologicznie", "unijnie" i "po biurwowemu" było za 4k. Nic, ponad 2k zwracała "dotacja".

    No to przyszedł dzień robót. Przyszło 2 szczyli w krótkich spodenkach (!!), bez masek, kombinezonów (a jak!) wleźli na dach i zaczęli rozpxerdalać dachówki i zrzucać na ziemię. No to wołamy ich i mówimy albo to będą pakować do worków bo się robi na dole burdel, jest pełno prochu z popękanego azbestu albo wypxerdalać. Jeszcze od razu telefon do kierownika i pytamy co oni odpxerdalają za przeproszeniem.

    Tak to wygląda "biała" strefa w budownictwie. Pewnie płacą takie podatki i inne haracze, że muszą zatrudniać dzieciaki które po 2 miesiącach takiej pracy skończą z rakiem płuc bo nie stać ich nawet na kombinezony i maski.

    Po 2 dniach przyjechał urzędas na inspekcję. No pełna profeska. Azbest który wcześniej walał się po betonie zapakowany nie w 1 worek ale w 3 specjalne eko-worki :) Szef budowy gada o wysokich standardach i normach BHP. No nic tylko komuś tam w ryj wyjxxć może by się opamiętał.

    pokaż komentarz
    slawek22
  • DonHash +2  

    @leon-san: Typowe podejście Polaka. Wszyscy to oszuści, krętacze i złodzieje, co nie? Skoro tak myślisz to rób sobie wszystko sam, bo rachunek czy faktura nie jest zabezpieczeniem że ktoś nas nie oszuka.

    pokaż komentarz
    DonHash
  • Corranh +5  

    @NoLajf: A ten margines, który mimo wszystko cię wydyma? Trudno - tym razem straciłeś. Ale we wszystkich innych przypadkach nie dałeś się ogołocić przez państwo i koniec końców jesteś na plusie

    W dodatku jakoś o wiele mniej mnie irytuje jak dyma mnie jakiś cwaniak, niż jak robi to państwo. On przynajmniej zrobi z tymi pieniędzmi coś sensownego. Kupi se browara, czy coś w tym rodzaju ;)

    pokaż komentarz
    Corranh
  • slawek22 +6  

    @Corranh: Dokładnie. Na co oni mają płacić? Na głupie cxpy przekładające papiery które mówią wszystkim jak mają żyć? Chociaż jedyne na czym się znają to przekładanie kartek w segregatorze i przybijanie pieczątek?

    Przecież to jest gorsze niż kościół w średniowieczu. Takie nowoczesne palenie czarownic na stosach bo ci idioci we wszystkich tych kretyńskich przepisach sami się gubią. Idziesz do jednego urzędu - słyszysz A. Idziesz do drugiego - słyszysz B. I nie ma żadnej gwarancji że komuś się tam po roku coś nie ubzdura w jego głupim łbie i każe płacić ci haraczu bo wymyślił, że "jednak jest inaczej".

    Kupisz okazyjnie samochód. Ale według nudzącego się urzędasa - za tanio. To dopłać podatek. Dziwne, że nigdy się nie zdarza, że podatnik kupił "za drogo".

    A tak mam świadomość, że za tą kasę gość sobie browarki kupi, może coś dzieciom... a nie wyda jej, żeby wszystkim w około uprzykrzyć życie.

    pokaż komentarz
    slawek22
  • elczikeno +3  

    @leon-san: ahahahahahahahahahahahahahaha tyle radości z takiej naiwności

    "1. Używana opona strzeliła po dwóch dniach przy dużej prędkości. Samochód rozbiłem na drzewie. Oponiarz śmieje mi się w twarz bo nie mam rachunku."

    W drugą stronę - gwarancja się nie należy, była źle użytkowana - iiiiiiiiiii dupa i tak we wszystkich pozostałych punktach, w najlepszym razie wygrywasz sprawę w sądzie po 10 latach i dostajesz jakieś śmieszne odszkodowanie, które wyniesie mniej, niż wydałeś na sprawy związane z sądem

    ale wierz sobie dalej w papierki, nie zabronię

    pokaż komentarz
    elczikeno
  • b.....t +28  

    "Gdy pytam o rachunek to pan mówi, że proszę bardzo, ale doliczy mi 23 procent vatu."
    "Podobnie jak w poprzednim przypadku: - Wystawię pan fakturę, ale z vatem. "
    "obaj zapytani o rachunki powiedzieli, że ok, ale doliczają vat."

    I teraz racjonalny czytelnik powinien sobie zadac pytanie: czy faktycznie fachowcy mechanicy, elektrycy i murarze sa geniuszami ekonomi i robia cos prostego, ale skutecznego dzieki czemu zarabiaja wiecej - czy moze to... hmm.. gamonie?

    Sorry nie ma lepszego (w Polsce) sposobu zarabiania niz jednoosobowa dzialanosc gspodarcza - mozliwosc odliczania VAT, pelnych kosztow, liniowa stawka 19% PIT i stala stawka ZUS. Przy dobrej ksiegowej i odpowiednim prowadzeniu DG w zasadzie trzeba zaplacic ZUS (bo ten trzeba zaplacic niezaleznie od przychodow) - ale VAT to przeciez zaden problem. Z jednej strony wchodzi, z drugiej wychodzi - a w budowlance gdzie sporo mozna kupic z 23% VAT, a sprzedac z 8% VAT to nic tylko robic przychody i koszty VATowe.

    W tym kraju jest fatalnie jesli chodzi o obciazenia podatkami i ubezpieczeniami spolecznymi, koszmarna mamy tez biurokracje - ale ludzie takimi "mykami" sami sobie robia krzywde.

    pokaż komentarz
    b.....t
  • Goral_nizinny +5  

    @bkapust: "w budowlance gdzie sporo mozna kupic z 23% VAT, a sprzedac z 8% VAT to nic tylko robic przychody i koszty VATowe"- drożej kupić, taniej sprzedać?
    No chyba, że odliczać sobie 23% VAT, a te 8% zgarniać do kieszeni? Możesz wyjaśnić o co chodzi?

    PS
    Wiesz, księgowa kosztuje, a klienci preferują usługi tańsze od droższych.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • b.....t -1  

    @Goral_nizinny: drozej kupic - taniej sprzeda, tak w budowlance dzieki roznicom na stawkach VAT jest to mozliwe.

    I to jest problem tych klientow i tych fachowcow - ludzie preferuja najtansze uslugi, bez zastanawiania sie nad konsekwencjami. Pan fachowiec jest mega zadowolony bo nie wystawi rachunku (i juz nie ogarnia, ze jakby wystawial normalne faktury bylby bardziej do przodu), klient jest zadowolony bo zaplacil malo (i juz nie ogarnia jakie moze miec pozniej trudnosci np. z reklamacja).

    System mamy zly - tu sie zgadzam. System nalezy zmienic - oczywiscie.

    Ale nie jest zadnym wyjsciem schodzenie do takiej "prostackiej" szarej strefy bo systemu to nie zmienia, a sami sobie robimy krzywde.

    pokaż komentarz
    b.....t
  • Goral_nizinny +8  

    @bkapust: Taki koleś musiałby rejestrować firmę (sama radość), zatrudniać księgową, płacić ZUS, podatek dochodowy, a do przodu wychodziłby tylko na tym 8% VAT? Zadowolony klient Cię komuś poleci, większość ludzi chyba pyta się znajomych czy znają kogoś dobrego albo kto u nich coś robił? Krzywdę to robi ludziom system skłaniający ich ku takim zachowaniom, warto pomyśleć też o tym jak to się odbija na rynku i konkurencyjności, ludzi uczy się kombinowania...

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • b.....t +8  

    @Goral_nizinny: nie 8 tylko 23-8 czyli 15 ;) Dodatkowo ten koles najwyrazniej ma zarejestrowana firme - skoro daje opcje z faktura lub bez, co nie? Skoro mozna jednak u niego brac z "faktura" to znaczy, ze ma juz firme, ZUS i placi podatki.

    Skoro juz prowadzi firme to najlepiej korzystac z tej formy optymalnie, a nie "bez faktury taniej panie kierowniku".

    pokaż komentarz
    b.....t
  • Goral_nizinny +1  

    @bkapust: A co jak klient wie, że koleś zgarnia ten VAT do kieszeni? Firmę może i prowadzi, ale niekoniecznie przekracza niekorzystne dla siebie progi podatkowe.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • b.....t +1  

    @Goral_nizinny: ale jakie progi? przy DG mozesz zrezygnowac z progow podatkowych na rzecz stawki liniowej 19%, a ZUS jest niezalezy od Twoich zarobkow i placisz zawsze tyle samo (czy zarobisz 100 czy 10 000 000).

    Czy klient wie czy nie to kwestia tego czy sie budowlaniec ta wiedza dzieli.

    pokaż komentarz
    b.....t
  • XPL0173R +4  

    @bkapust: żadna dobrowolna umowa między dwiema osobami nie jest "prostacka".

    Prostackie to są przymusowe umowy pakietowe (np. jak my cię chronimy przed kradzieżą to również z naszych ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych masz korzystać; a jak nie płacisz to my cię znajdziemy, i wierz mi lepiej dla ciebie żebyś płacił).

    pokaż komentarz
    XPL0173R
  • Goral_nizinny 0  

    @bkapust: Jak chcesz klienta skasować na więcej pieniędzy, to podwyższasz stawkę. A co za różnica czy ktoś za usługę weźmie 700 zł czy 650 zł + 8% podatku? Myślisz, że klientowi robi to jakąkolwiek różnicę? Klienta obchodzi ogólna cena końcowa, a nie na co usługodawca przeznaczy pieniądze.
    Jeżeli koleś ma firmę i ZUS płaci, to prawdopodobnie o takich mykach wie, zna się na tym lepiej niż Ty czy ja (o ile się czymś takim nie zajmujesz) i jeżeli tego nie stosuje, to widocznie ma ku temu powody. A nie wiadomo czy firmy nie zarejestrował tylko po to, żeby wykazywać skąd ma przychód/ wyłapywać legalne zlecenia w których musi być faktura, kiedyś można było takie koszty odliczać od podatku.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • b.....t +3  

    Jeżeli koleś ma firmę i ZUS płaci, to prawdopodobnie o takich mykach wie, zna się na tym lepiej niż Ty czy ja (o ile się czymś takim nie zajmujesz)

    @Goral_nizinny: zajmuje sie - nie wiem czemu zakladasz, ze jak koles prowadzi firme "to prawdopodobnie o takich mykach wie" - jak pokazuje praktyka zdecydowana wiekszosc ludzi nie ma pojecia o prawie, podatkach czy ZUS. Jak pokazuje tekst z bloga metoda "bez faktury" jest powszechnie stosowana i to przez fachowcow, ktorych jednnak trudno uznac za dobrych ksiegowych... Nie przemawia do Ciebie fakt, ze skoro tak robia "drobne cwaniaczki" to pewnie nie jest to najlepsza metoda? :)

    pokaż komentarz
    b.....t
  • enzojabol +1  

    @Goral_nizinny: Księgowa to jest koszt około 200 zł. Bez przesady, to nie jest dużo.

    pokaż komentarz
    enzojabol
  • Goral_nizinny 0  

    A co za różnica czy ktoś za usługę weźmie 700 zł czy 650 zł + 8% podatku?

    @bkapust: No i co, klient godzi się zapłacić 700 zł, ale jakbyś mu powiedział 700 zł nie wspominając o VAT to już by się nie zgodził?

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • fledgeling +1  

    @Goral_nizinny: owszem fachowiec może sobie ten VAT odliczyć, czy kombinować z przychodem podatkowym, ale klient nie może VATu odliczyć, więc dla niego ważna jest cena końcowa - > mniejsza bez VATu
    Chyba, że masz na myśli, że budowlaniec ma wystawić lipną fakturę i wziąć jeszcze inną kwotę?

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • miknan +1  

    @enzojabol: Jak zaczniesz prowadzić swoją firmę, to szybko się przekonasz, że takich niedużych wydatków co miesiąc jest bardzo dużo.

    pokaż komentarz
    miknan
  • shaqqal -2  

    @Goral_nizinny: Przede wszystkim nie trzeba się rejestrować w VAT i być Vatowcem jeśli zarabiasz poniżej 150 tys zł rocznie. więc dla mnie ten artykuł wskazuje tylko jedno - zarówno autor jak i "przedsiębiorcy" których spotkał tylko sobie krzywdę robili takimi machinacjami. A później się dziwią że podwyżka ZUSu następuje - a nie pomyśleli że gdyby więcej ludzi płaciło to by podnosić składek nie musieli?

    pokaż komentarz
    shaqqal
  • kamilztorunia -1  

    @bkapust: wszystko fajnie, tylko problem się zaczyna przy kontroli skarbowej. A akurat budowlanka jest szczególnie sprawdzana

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • kamilztorunia +2  

    @shaqqal: oczywiście, że nie trzeba się rejestrować o ile ma się obroty poniżej 100 tysięcy rocznie. Ale, ale... Wszystko zależy od branży. Jeżeli jestem np. malarzem pokojowym, to niewiele rzeczy z vatu odliczę. Ale jeżeli już jestem np. fotografem, który obskakuje wesela i kupuje sporo sprzętu, to vat się opłaca. Bo i tak mało kto chce rachunek, bo po co?

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • b.....t +1  

    @kamilztorunia: tylko zakup towaru z 23% vat, a sprzedaz jako usluge budowlana z 8% vat jest zupelnie legalne i nie ma z tym problemu, kontrole masz pewne bo masz zwroty vat, a jak wiadomo ludzi ze zwrotem trzepia w pierwszej kolejnosci - tylko Twoj argument pokazuje, ze jeszcze gorzej sciemniac na robienie "bez faktury" to znacznie trudniej wytlumaczyc skarbowce ;)

    pokaż komentarz
    b.....t
  • Goral_nizinny +1  

    @shaqqal: Jeżeli poniżej 150 tys. zł rocznie (to w końcu 150 czy 100 tysięcy rocznie?) nie trzeba płacić VAT (cóż za zachęta do legalnego rozwijania interesu ponad tą kwotę...), to i tak by nic nie zapłacili, więc co za różnica? A dodatkowo co im za różnica czy państwo zabierze im pieniądze nazywając to tak czy inaczej? Jak chodzi o to, że można z czymś pójść do sądu, to ja sugeruję dowiedzieć się jak w tym państwie wygląda sądzenie się w praktyce i czy za te kilkaset złotych prostemu człowiekowi opłaca się zakładać sprawę w sądzie.

    @fledgeling Co komu daje taka lipna faktura, ewentualny wyrok? Co klienta obchodzi czy zapłaci x z fakturą czy x bez faktury, klienta interesuje cena końcowa.

    @kamilztorunia No ludzie prowadząc firmę muszą wykazywać jakiś przychód, ale niekoniecznie wykazują wszystko. A co klientów fotografa obchodzi jego rozliczenie podatkowe? Ich interesuje cena końcowa.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • esio -1  

    @bkapust: Widać, że nigdy nie prowadziłeś firmy...

    pokaż komentarz
    esio
  • pgrde +3  

    Co to znaczy "żona wzięła cycka z ognia" ???

    pokaż komentarz
    pgrde
  • miknan +8  

    @pgrde: Pewnie pierś z kurczaka. Pomyśl czasem trochę.

    pokaż komentarz
    miknan
  • N...........u +23  

    @pgrde: Podgrzewala mleko do platkow.

    pokaż komentarz
    N...........u
  • kamilztorunia +5  

    @pgrde: pierś z kurczaka

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • k......k +1  

    @kamilztorunia: nie przejmuj się u mnie w domu też się smaży cycki :)

    pokaż komentarz
    k......k
  • eaxene +2  

    @pgrde:
    Możliwe, że TO lub TO.

    Bo o to bym jej nie posądzał.

    pokaż komentarz
    eaxene
  • mir67 +28  

    I tak sobie myślę, jakie to miliardy uciekają. Przecież takich jak ja są miliony, gdy zlecamy różne usługi czy coś kupujemy i mamy do wyboru: taniej bez kwitów, drożej z rachunkami." TAK TO JEST GDY PAŃSTWO ZAMIAST SŁUŻYĆ OBYWATELOM DZIAŁA JAK OKUPANT

    pokaż komentarz
    mir67
  • miknan +10  

    @mir67: Ale one tak naprawdę nie uciekają do końca. Budowlaniec zarobi na czarno, po czym wyda kasę na stacji benzynowej, w hipermarkecie itp.

    pokaż komentarz
    miknan
  • KtosKtoSamNieWiesz +2  

    @mir67: niedawno byl wykop w ktorym opisano, ze w przedwojennych stanach stopa poatkowa wynosila srednio 3%, w okupowanej polsce okolo cos kolo 30%, teraz ponad 50% wiec do okupantow troche nam ,,brakuje''

    pokaż komentarz
    KtosKtoSamNieWiesz
  • slawek22 +20  

    Ktoś to ostatnio policzył. Realnie podatki zżerają 75-85% naszych wynagrodzeń.

    A że ludzie biorą usługi bez rachunków? Świetnie. Może dzięki temu będziemy mieli mniej tych k**ew w urzędach.

    pokaż komentarz
    slawek22
  • rzydoMasonerya +8  

    @slawek22: zatrudnią jeszcze więcej, do kontrolowania ;D

    pokaż komentarz
    rzydoMasonerya
  • slawek22 +5  

    @rzydoMasonerya: Ten kraj jest bankrutem, nie ma nawet na zapłatę za budowy czy leki. Ciekawe z czego zatrudnią... a nawet jeśli to się stanie to tym szybciej to wszystko pierxolnie i skończy się ta cała dzisiejsza komuna-bis.

    pokaż komentarz
    slawek22
  • Lesiuk 0  

    Ktoś to ostatnio policzył. Realnie podatki zżerają 75-85% naszych wynagrodzeń.

    A że ludzie biorą usługi bez rachunków? Świetnie. Może dzięki temu będziemy mieli mniej tych k**ew w urzędach.

    @slawek22: Pieniędzy, żadnych dawno nie mamy, a nawet mamy ogromne długi, a jakoś nam to nie przeszkadza ich wydawać czy pożyczać innym krajom.

    pokaż komentarz
    Lesiuk
  • Goral_nizinny -5  

    "Dwa tygodnie temu byłem w Makro. Przede mną facet miał wyładowany gigantyczny koszyk, pełne zgrzewki wody, napojów, jakichś przypraw, majonezów, etc... Widać, że towar albo do sklepu, albo do jakiejś gastronomi. Mniej więce połowę wziął na paragon, resztę na fakturę. Od razu wiadomo, że nie chciał robić za dużych zakupów na fakturę, bo by wtedy musiał to wszystko sprzedawać też z rachunkiem, bo inaczej skarbówka by się połapała, że koszty mają się nijak do przychodów. To taki przykład inny, nie z moich zakupów, ale postanowiłem go opisać. "- a nie wychodzi taniej wziąć coś na sklep niż prywatnie?

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • M4ks +7  

    ł robić za dużych zakupów na fakturę, bo by wtedy musiał to wszystko sprzedawać też z rachunkiem, bo inaczej skarbówka by się połapała, że koszty mają s

    @Goral_nizinny: nie, bo niby dlaczego? VAT i tak się płaci, ewentualnie potem go odlicza.

    pokaż komentarz
    M4ks
  • kamilztorunia +15  

    @Goral_nizinny: nie, bo jak kupisz np. słoik majonezu do sklepu, to potem musisz ten słoik sprzedać, albo wykazać na stanie w inwentaryzacji

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • b......o +10  

    @kamilztorunia: racja, i to już jest wyższy poziom ekonomii ;) który powinien dać do myślenia rządzącym ustanawiającym prawo podatkowe... czyli nawet prosty sprzedawca grillowanej kiełbasy jest w stanie odpowiednio kombinować aby omijać podatki, jest w stanie w jednym miejscu "stracić", czyli nie wziąć faktury i opłacić VAT i dochodowy po to aby w drugim miejscu odbić sobie z nawiązką te koszty... pewnie żaden urzędas nie wpadł na taki pomysł i myślał, że każdy będzie wszystko wrzucał w koszty i miał później "problem" przy sprzedaży na czarno...

    pokaż komentarz
    b......o
  • ksud -1  

    @Goral_nizinny: Urząd skarbowy idzie do makro i wie jakie jest rozkład kwotowy faktur i paragonów na karcie danego klienta. Realne? Pewnie jeszcze nie.

    pokaż komentarz
    ksud
  • b.....t +2  

    nie, bo jak kupisz np. słoik majonezu do sklepu, to potem musisz ten słoik sprzedać, albo wykazać na stanie w inwentaryzacji

    bzdura koniecznosc sprzedania lub "posiadania na stanie" dotyczy tylko trwalych skladnikow majatku: nieruchomosci, samochodow, maszyn, mebli - nie dotyczy rzeczy naturalnie zuzywalnych kupionych wlasnie w celu zuzycia

    pokaż komentarz
    b.....t
  • void1984 0  

    @M4ks: No właśnie. W przypadku firmy się odlicza, w przypadku zakupów na rachunek prywatny nie i zostaje złojony VATem.
    Ten przykład miałby sens, gdyby część zakupów brał na fakturę na firmę, a część bez rachunku. Wtedy tą drugą mógłby też sprzedać bez rachunku.

    pokaż komentarz
    void1984
  • rzydoMasonerya +6  

    w szwecji już jakiś czas temu chcieli zlikwidować gotówkę. i pewnie do tego dojdzie , tylko kwestia czasu. wtedy szara strefa padnie. niestety.

    pokaż komentarz
    rzydoMasonerya
  • Seraf +8  

    @rzydoMasonerya:
    spoko, będzie się płaciło Eurasami albo $$$ ... oczywiście nielegalnie

    pokaż komentarz
    Seraf
  • kolakao +9  

    @rzydoMasonerya: Ludzie się zaczną wymieniać dobrami jak milion lat temu.

    pokaż komentarz
    kolakao
  • C...................a +1  

    @rzydoMasonerya: mi się wydaje, że będzie zupełnie na odwrót. Każdy system jest dziurawy i pewnie jeszcze łatwiej będzie płacić na czarno.
    Możliwe też, że zaczniemy handlować złotem ;)

    pokaż komentarz
    C...................a
  • rumak +5  

    Dwa lata temu pracowałem w pewnej małej firmie, w której mój obecny szef na początku współpracy zapytał wprost - czy chcę niecałe 2000 zł na umowie o pracę czy 3000zł bez umowy. Wybór dla mnie jako 22 latka był bardzo prosty, a i współpracę z tą firmą wspominam bardzo miło. Nawet gdybym nie miał ubezpieczenia ze szkoły to wolę płacić 100zł miesięcznie na medyczny abonament prywatny niż 3 razy tyle na gówno wartą publiczną opiekę. O zasranym ZUSie nie wspomnę, bo patrząc na obecną sytuację nie liczę na pomoc państwa w kwestii "emerytury". Wolę liczyć na siebie zamiast powierzać swoje srebrne lata kretynom z Wiejskiej.
    True story.

    pokaż komentarz
    rumak
  • m....o +5  

    @rumak: W pakiecie za 100zł możesz sobie co najwyżej grypę leczyć i raz w roku pójść na badanie wzroku. Ciekawe co zrobisz gdy będziesz miał wypadek i będzie konieczny pobyt w szpitalu. Nawet nie wspominam o poważniejszych rzeczach typu operacja albo przeszczep.

    pokaż komentarz
    m....o
  • Goral_nizinny +1  

    @rumak: Podobno za te 100 zł się nie wyleczysz przy poważniejszych zabiegach.

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • sprytny_borsuk +3  

    @marwro: lepiej się ubezpieczyć prywatnie w NFZ, to samo co u pracodawcy tylko samemu płacisz.
    http://www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1443

    pokaż komentarz
    sprytny_borsuk
  • rumak +1  

    @marwro:
    @Goral_nizinny:
    macie całkowitą rację, i przyznaję się, że nieco za bardzo uprościłem z tymi 100zł. Ale przykładowo za trochę powyżej 200zł miesięcznie masz w medicoverze pakiet perstige w którym zawiera się praktycznie wszystko to o czym napisałeś. Nie wiem jak z przeszczepami. Szczerze mówiąc mógłbym płacić nawet 2x tyle, bo jakość świadczeń jest nieporównywalnie lepsza i w razie choroby i tak wychodzi się na plus względem publicznej opieki. Zaznaczam, że nie posiadam takiego abonamentu, a jedynie przymierzam się do "przesiadki" za namową paru znajomych, którzy bardzo to sobie chwalą.

    pokaż komentarz
    rumak
  • kto_zjadl_moj_tort -1  

    @sprytny_borsuk: Po tym linku tylko się bardziej podkur***em. Już jakaś dodatkowa opłata i potwierdzanie danych którymi dysponują.

    pokaż komentarz
    kto_zjadl_moj_tort
  • kamilztorunia +4  

    @rumak: sorry, ale medicover to jest g.... Pakiety dla naiwnych. Jazda się zaczyna jak masz wypadek, zawał, raka, potrzebujesz przeszczepu, albo rehabilitacji - nic z tego ci nie dadzą. Medicover to jest opeika w stylu wypisanie recepty, albo zrobineie zatstrzyku

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • drzeworyt +16  

    Zakopałem za konkluzję którą uważam za z gruntu nieprawdziwą. Ludzie pracują w szarej strefie nie dlatego że zysk jest duży tylko dlatego że nie mają wyjścia. Państwo okrada ich z ciężko wypracowanych pieniędzy. Wszyscy chcielibyśmy żyć "na legalu" ale nasz rząd tego nie chce bo woli mieć na każdego hak.

    pokaż komentarz
    drzeworyt
  • kamilztorunia -4  

    @drzeworyt: a gdzie znalazłeś taką konkluzję? Możesz zacytować?

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • drzeworyt +5  

    @kamilztorunia: Wszystko jest w artykule ale proszę bardzo.

    z powodu tak gigantycznych obciążeń państwu uciekają miliardy. A uciekają, bo ludziom opłaca się kombinować, bo zysk z tego jest duży.
    Jest to nieprawda. Zwykła demagogia.
    Acha, zanim zabierzesz głos to może jednak przeczytaj artykuł.

    pokaż komentarz
    drzeworyt
  • LibertyPrime +9  

    Idealny wykop na 1 maja, gdy z telewizora politycy przekrzykują się kto jest większym socjalistą.

    pokaż komentarz
    LibertyPrime
  • NoLajf +11  

    Szara strefa rządzi. Ja jak policzyłem sobie swoje zarobki, gdybym rozliczał się z ze zleceń i prowadził jeszcze swoją firmę to omało nie zemdlałem.

    pokaż komentarz
    NoLajf
  • GeraltRedhammer +11  

    @miknan: haha, ja płacę normalne podatki i czuję się jak frajer. Inni zarabiające mniej niż ja, a stać ich na więcej. Niestety uczciwość nie popłaca. Dlaczego ktoś na umowę zlecenie za tą samą pracę otrzymuje 30% większe wynagrodzenie? to jest w porządku? Dlaczego hobbystycznie nie mogę wyprodukować nalewek i je sprzedać? To przepisy są złe a nie ludzie.

    pokaż komentarz
    GeraltRedhammer
  • C...................a 0  

    @miknan: może też być sporym "szarakiem" który spory biznes będzie miał. Ja osobiście jednak preferuję płacić za ZUS w Anglii a podatek odpłacać w raju podatkowym. Jednak to się opłaca gdy roczne przychody są od 200 tys. złotych. No chyba, że to działalność internetowa.

    pokaż komentarz
    C...................a
  • o....e +2  

    1. Przedwczoraj wymieniałem opony. Mam auto z dużymi kołami, więc komplet letnich opon kosztuje 2 tysiące. Kupiłem więc używane, po 200 złotych za sztukę. Zapłaciłem 800 złotych, wymiana gratis. Gdy pytam o rachunek to pan mówi, że proszę bardzo, ale doliczy mi 23 procent vatu.

    Gdyby wziął fakture to VAT i tak by odliczył bo VAT dla przedsiębiorców w praktyce nie istnieje. Dodatkowo by wrzucił w koszta i odliczył 19% czyli przez to że nie wziął faktury stracił 19%.

    Dla osób prywatnych się opłaca brać bez faktury w takich sytuacjach ale jak gościo ma firmę to przez to że nie bierze faktur traci na tym sporo kasy.

    8. Moje dziecko ma problem z kręgosłupem. Płacę więc za prywatnego rehabilitanta około 500 złotych miesięcznie. Rehabilitant pracuje w przychodni, dorabia po godzinach na takich zleceniach jak to. Firmy nie ma, rachunków więc nie wystawia. Koleś jest naprawdę dobry, w przychodni zarabia 1300 złotych na rękę. Gdyby nie fuchy, to pewnie by wyjechał lub jadł tynk ze ścian. Nie ma opcji, by facet miał mieć firmę. Pracuje po 12 godzin, gdyby miał mieć firmę, i zarobić tysiaka na sam zus, to musiałby pracować nie wiem, kolejne 8 godzin poza pracą.

    Kolejna bzudra. Jak koleś jest zatrudniony to wtedy jak by prowadził firmę by płacił około 300 zł ZUSu a nie 1000.

    To jakiś wygrzaniec a nie przedsiębiorca żaden.

    pokaż komentarz
    o....e
  • k......k -3  

    Kolejna bzudra. Jak koleś jest zatrudniony to wtedy jak by prowadził firmę by płacił około 300 zł ZUSu a nie 1000.

    @olosie: ZUS 300 zł jest tylko przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności.

    pokaż komentarz
    k......k
  • c..........n +5  

    @kot_alik: Jeśli jednocześnie pracuje się na etacie i prowadzi firmę to w ramach działalności gosp. płaci się jedynie składkę zdrowotną 250zł.

    pokaż komentarz
    c..........n
  • Tym +4  

    @ciekawylogin: Którą w dodatku odlicza się od podatku.

    pokaż komentarz
    Tym
  • Y........e +4  

    Tusku pewnie już obmyśla rozwiązanie- podniesiemy podatki o 5% i ZUS o jakieś 30% wtedy Ci, którzy już płacą zrekompensują tych, którzy uciekają w szarą strefę ze względu na zbyt duże obciążenia podatkowe. Oczywiście większe obciążenia sprawią, że więcej ludzi będzie uciekać w szarą strefę.... eeeeee .... coś w tym podejściu chyba nie gra?

    pokaż komentarz
    Y........e
  • M..........k +3  

    @YouMustDie: Jedyne co teraz zaprząta umysł naszego wielce panującego PRemiera to finał Ligi Mistrzów:
    http://www.youtube.com/watch?v=aPGJFC6hE-o&t=1m45s

    pokaż komentarz
    M..........k
  • japewu +1  

    Niestety w każdym narodzie znajdą się kolaboranci. Gdyby nie oni, ten rząd już dawno by nie istniał.

    pokaż komentarz
    japewu
  • Goral_nizinny +5  

    @japewu: Milion urzędników i reszta ogłupianych ludzi sprzed telewizora? No i jeszcze kryptokomuniści tęsknicy za organizowaniem im wszystkiego i "pomaganiem biednym"...

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • rea9 +6  

    Niech żyje konspiracja gospodarcza! Bez niej popadalibyśmy z głodu jak muchy.

    pokaż komentarz
    rea9
  • Tym +5  

    Według szacunków, 25% przedsiębiorców działa w szarej strefie:
    http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,9307673,Co_czwarty_przedsiebiorca_dzialal_w_szarej_strefie.html

    Gdyby nawet była gwarancja, że po obniżeniu podatków o połowę wszyscy oni z szarej strefy wyjdą (gwarancji nie ma jednak żadnej), to i tak o połowę niższe podatki płacone przez o 25% większą liczbę podatników dadzą znacznie niższy dochód budżetowi.

    Poza tym, to nie jest tak, że budżet nic z szarej strefy nie ma. Przecież Ci ludzie, którzy zarobili na lewo pójdą do sklepu i nakupią potrzebnych im produktów płacąc przy tym VAT. Budżet swoje ściągnie, już Wy się o to nie martwcie.

    pokaż komentarz
    Tym
  • R4ndy 0  

    I dobrze, może ten złodziejski aparat ucisku pod nazwą Rzeczpospolita Polska w końcu padnie, razem z rządzącymi nim kretynami.

    pokaż komentarz
    R4ndy
  • Goral_nizinny +5  

    @R4ndy: A skąd wiesz czy kretynami czy drapieżnikami albo dywersantami na zleceniach obcych państw?

    pokaż komentarz
    Goral_nizinny
  • katiade 0  

    @R4ndy: ale dlaczego nazywasz ich kretynami?, Przecież oni się świetnie sami ustawili i nachłapali forsy dla siebie. Kretynami są ci którzy ich wybrali bo złapali się na propagandę i obiecanki cacanki.

    pokaż komentarz
    katiade
  • b...........a +4  

    minus za posiadanie żony... krytykować mogą tylko single. a was powinni opodatkować za codzienny seks

    pokaż komentarz
    b...........a
  • factorys +3  

    To widzę, że tylko ja na wszystko, nawet głupie 4,50 wystawiam paragony. A na prośby o sprzedaż bez VATu odpowiadam NIE.
    Tym bardziej, że 100% sprzedaży przez sieć / paypal więc skarbówka nie miała by wglądu...

    Co śmieszne dalszy znajomy który połowę sprzedaży puszcza na lewo jest pierwszy do narzekania na dziury w drogach, kolejki do lekarza, i inne rzeczy. A sam do kasy nie dokłada... Ale po zasiłek i dotacje pierwszy w kolejce...

    Ma szczęście, że rodzice wychowali mnie w duchu "nie donoś" chyba, że komuś dzieje się krzywda fizyczna/psychiczna.

    pokaż komentarz
    factorys
  • kamilztorunia 0  

    @factorys: trochę nie rozumiem. Co znaczy, że 100 procent sprzedaży przez sieć/paypal i skarbówka nie ma wglądu? Przecież wtedy ma właśnie idealny wgląd.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • factorys +1  

    @kamilztorunia: gdzie tam, nie słyszałem o sytuacji że ktoś wpadł via paypal. Od groma firm nie dokumentuje wpływów na paypal. Wypłacasz na kartę noname i nie ma śladu do Ciebie.
    Co innego jak używasz platnosci.pl/dotpay czy innych pośredników. Chociaż też na lewo w sieci się za ich pośrednictwem wiele serwisów rozlicza.

    pokaż komentarz
    factorys
  • kamilztorunia 0  

    @factorys: dobra, ale jak wypłacić kasę z paypal? Ok, mówisz, że jakaś karta noname. Ok, niech będzie. Ale co wtedy z allegro czy innym serwisem, gdzie sprzedajesz? Przecież skarbówka wyciąga te daane.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • factorys 0  

    @kamilztorunia: Handel w Polsce wcale nie stoi na allegro. Pracuję w branży IT, i rozliczenia via paypal za usługi są bardzo popularne.

    Aby wypłacić kupujesz usługi / towary płacąc z paypal lub w polsce kupujesz kartę noname powiązaną z kontem i na nie wypłacasz kasę, idziesz do bankomatu / sklepu i kupujesz co chcesz. Na kartę miesięcznie możesz wrzucić bodajże do 3000 PLN, kilka kart i jazda. ( http://prepaid.bzwbk.pl/ ) Konta paypal też mają limity po których przechodzisz weryfikację.

    pokaż komentarz
    factorys
  • kamilztorunia 0  

    @factorys: no dobra, mówisz 3 tysiące. Ok. Ale biznesu tak się prowadzić nie da. 3 tysie to jest byle laptop i 3 tysie to jest np. twój przychód. A gdzie tu zysk? Po drugie, ten, kto ci sprzedaje musi to jakoś też zewidencjonować

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • ks_marek +3  

    "Ponieważ prowadzę coś w rodzaju budżetu domowego i do programu wpisuję różne wydatki, jestem w stanie wyciągnąć wydatki. " - prosze o przetłumaczenie.
    Moim zdaniem taka postawa jest bardzo ok. chociaz i tak państwo robi co moze aby zwalczać ludzi myślących i pragnacych swoją cieżką pracą zarobić na zycie SWOJEJ rodziny.
    Wydaje mi sie , ze w społeczęństwie nie ma świadomosci iż każdy płaci potęzny haracz w postaci podatku vat , a co mówić jeszcze płacić od każdego dochodu , od kazdego prawie piardnięcia.
    Było by bardzo ok gdyby te pieniadze szły na mądre cele, niestety ida na kolesi obsadzanych na różnych zbędnych stanowiskach, dotacje , subwencje dla mnożących się instytucji przelewajacych z pustego w próżne.

    pokaż komentarz
    ks_marek
  • kamilztorunia 0  

    @ks_marek: a czego tu nie rozumiesz? :-) Do excela wpisuję wydatki grupami i mam je pod kontrolą

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • ks_marek 0  

    @kamilztorunia: "Ponieważ prowadzę coś w rodzaju budżetu domowego i do programu wpisuję różne wydatki, jestem je w stanie stamtąd wyciągnąć " moze tak brzmi bardziej poprawnie i czytelnie.

    pokaż komentarz
    ks_marek
  • kamilztorunia 0  

    @ks_marek: tak, masz rcję

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • g3p +2  

    Absolutnie nie bronię "obowiązku podatkowego"... ale uważam, że opowieść w kilku miejscach jest nieco wyolbrzymiona. Ponieważ autor ładnie podzielił artykuł na numerowane punkty, odniosę się do części z nich:

    Ad. 3. Zakupy na Allegro. Przy małych obrotach sprzedawca nie ma obowiązku wystawiania paragonów fiskalnych - a dowodem sprzedaży jest dowód wpłaty na konto sprzedawcy - i z tego rozlicza się z fiskusem.

    Ad. 5. nie wiem ile facet w makro kupował tych majonezów, ale w gorący długi weekend przeciętna rodzina może mieć duży popyt na wodę

    Ad. 6. podobnie jak w p. 3 - jeśli firma ma małe obroty nie musi wystawiać paragonów fiskalnych - wystarczy właśnie taki "samokopiujący druczek", który autor dostał.

    Jestem ciekaw jeszcze jednej sprawy - czy jeśli autor artykułu rzeczywiście był świadkiem tych kilkunastu spraw, to czy jeśli zgłoszą się do niego odpowiedni kontrolerzy, czy jako świadek ma obowiązek wyjawić im "całą prawdę i tylko prawdę"?

    pokaż komentarz
    g3p
  • kamilztorunia 0  

    @g3p:
    ad3.punkt 3 był o fachowcach. Ale jak poruszasz temat allegro. Owszem, nie musisz mieć kasy, o ile płatności idą przelewem i są jednoznacznie zidentyfikowane. Wystarczy jednak, że jedna osoba zapłaci zwykłym przelewem i nie napisze za co konkretnie, to musi być kasa.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • factorys 0  

    @g3p: Ad5 masz rację, sam w Selgross kupuje na firmę tylko wybrane produkty przeznaczone do użycia w firmie, a zgrzewkę Włocławka bez faktury biorę do domu. Ryż/Kaszę kilka kartonów podobnie dużo taniej niż w sklepach a nie wrzucę tego w koszta firmy IT.

    pokaż komentarz
    factorys
  • kamilztorunia 0  

    @factorys:
    ok, ja nie mówię, że nie. Ale nikt mi nie powie, że facet miał w koszyku sześć sosów czosnkowych po 2 litry każdy i wziął to do domu. I to samo karton makaronu oraz zgrzewka (38 sztuk) pomidorów w puszce.

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • kamilztorunia 0  

    @g3p: ad. 6. Chłopie, limit na kasę jest 40 tysięcy rocznie, czyli jakieś 3,5 miesięcznie. Restauracja w której byliśmy ma 30 stolików i taki obrót to dziennie robi :-)

    pokaż komentarz
    kamilztorunia
  • g3p 0  

    @kamilztorunia: co do p.3, wprowadził mnie w niezrozumienie błąd literowy autora, gdzie zapis "Na wszystko dostaliśmy paragonu, nawet od sprzedawców z allegro" wziąłem za "Na wszystko nie dostaliśmy paragonu, nawet od sprzedawców z allegro", gdy autor jednak miał na myśli "Na wszystko dostaliśmy paragony, nawet od sprzedawców z allegro", a w takim zapisie już bym nie kwestionował tego punktu

    pokaż komentarz
    g3p
  • g3p 0  

    @kamilztorunia: a.d. 6 - z artykułu nie wynikało, że ta knajpa to coś więcej niż stoliczek przy grilu gdzieś przy nieuczęszczanej leśnej drodze ;)

    pokaż komentarz
    g3p
  • gerw +2  

    W Polsce koszty pracy są za wysokie. Nie ma znaczenia jak nazywa się podatek. Czy to jest fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych, składka zdrowotna, czy cokolwiek innego. Praca jest obłożona zbyt wysokimi kosztami.
    Rządzący odkryją tą prawdę dopiero wtedy, kiedy ostatni zdolny do trzymania łopaty człowiek wyjedzie pracować za granicę. Zostanie armia urzędników i emerytów. Nie mogę się tego doczekać...

    pokaż komentarz
    gerw
  • m....o -4  

    Postawa polaczka: orżnąć państwo na podatkach a później narzekać że chodniki nierówne, dla dziecka zabrakło miejsca w przedszkolu i wciąż trzeba korzystać z szamba bo kanalizacji nie doprowadzili. Ludzie, mnie też wkurzają podatki, ZUS i ta cała rozdmuchana administracja, ale zrozumcie że popierając taką postawę robicie sobie więcej szkody niż pożytku.

    pokaż komentarz
    m....o
  • Diabl0 +6  

    @marwro: Płaciłem w Polsce podatki i drogi były dziurawe, chodniki nierówne, za kanalizację odpowiadała spółdzielnia a dzieci nie mam więc przedszkole mnie nie interesowało. Teraz płacę podatki za granicą a drogi nadal są dziurawe, chodniki nierówne za kanalizację odpowiada spółdzielnia a dzieci nie mam więc mnie to nie interesuje. Mógłbym płacić rozsądne podatki gdybym widział że państwo te pieniądze rozsądnie wykorzystuje i mój poziom życia z roku na rok się polepsza ale że tak się nie dzieje to po prostu bronię się przed Art. 282 i 286 kk ;)

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • octave25 +5  

    Uważam ze Skarbówka i ZUS za bardzo kontrolują obywateli. Państwo powinno pozwolić rozwinąć się "szarej strefie", bo każdy kto ma gotówkę prędzej czy później będzie chciał ja legalnie zainwestować. Ponad to obniżyć podatki dla krajowego biznesu ale opodatkować zachodnie koncerny.

    pokaż komentarz
    octave25
  • b......o -1  

    @octave25: a co Ci tak te zachodnie koncerny zalazły na skórę? jak chcesz określić co jest krajowym biznesem a co zachodnim? co ze wschodnimi koncernami? polska firma eksportująca 80% produkcji jest polska czy zachodnia? czy polski sprzedawca sprzętu importowanego z Chin jest polski czy zagraniczny? czy Coca-Cola, która robi napoje w Polsce jest polska czy zagraniczna? to samo z Oplem czy VW? itd...

    pokaż komentarz
    b......o
  • octave25 +3  

    @biologgo: główne chodzi mi o zmniejszenie, wypływania krajowego kapitału zagranice.

    pokaż komentarz
    octave25
  • b......o -3  

    @octave25: tzn? polskie firmy miałyby się nie rozwijać i nie inwestować za granicą? myślisz, że taka Nokia czy każda inna wielka firma mogłaby stać się ową wielką firmą gdyby ktoś blokował im rozwój za granicą? masz bardzo anty-biznesowe podejście, rodem z komuny ;)

    pokaż komentarz
    b......o
  • octave25 via iOS 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    octave25
  • octave25 via iOS +1  

    @biologgo: z komunizmem mam tyle wspólnego ze urodziłem się po 1980 roku. I gdyby rządzący obniżyli podatki i mniej by prześladowania przedsiębiorców to kraj nasz mlekiem i miodem płynący.

    pokaż komentarz
    octave25
  • b......o -3  

    @octave25: nie odpowiedziałeś na żadne moje pytanie, tylko dajesz ogólne slogany rodem właśnie z komuny... opodatkować zachodnie koncerny.. blokowanie wypływania krajowego kapitału za granicę? to już na prawdę kuriozum...

    pewnie chodziło Ci o blokowanie wypływu kapitału przez spółki-córki do swoich zagranicznych spółek-matek, czyli coś co jest praktyką w przypadku np. banków, no ale lepiej to nazwać tak jak nazwałeś, czyli nijak tym czym jest... ale tego nijak nie powstrzymasz bez komunistycznych metod, stosowanych aktualnie w Chinach, które wymagają aby to Chiny były udziałowcem wszystkich zagranicznych inwestycji... pewnie sam byś chciał coś takiego wprowadzić, ale prędzej zagraniczne koncerny parsknęły by śmiechem i przeniosły się do Słowacji, Węgier czy Rumunii...

    pokaż komentarz
    b......o
  • hasiok +2  

    I bardzo dobrze, że idzie pod stołem. Gdyby ta kasa poszła do US to 3/4 z niej byłoby przepierdoIone na paliwo do limuzyn, wycieczki do Peru i nowe komputery dla ZUS-u, a tak trafi z powrotem do obiegu i znowu zostanie pomnożona.

    pokaż komentarz
    hasiok
  • bond822 +1  

    sprzedalem mieszkanie,wyszło po 35 tys dla każdego z rodzeństwa,z tego 7 tys. każdy dla rządu jak psu w dupe...

    pokaż komentarz
    bond822
  • BoskiPiotr +1  

    Zakopuje za link do nie-nowczesnego serwisu( ala wykop) na którym nie można dodać komentarza be zaalogowania się , by wyrazić swoją opinię.

    pokaż komentarz
    BoskiPiotr
  • kivol +1  

    Już dziś nawet czerwony pasożyt Miller sam przyznał w Faktach-po-Faktach, że obniżka podatków (w tym wypadku CITu przeprowadzona przez niego samego) doprowadziła do wzrostu przychodów w budżecie z poboru tegoż podatku o bodajże 3 mld.

    pokaż komentarz
    kivol
  • Soren +1  

    Polacy wcale nie są jakoś wyjątkowo przedsiębiorczy. Po prostu mamy jeszcze wyż stanu wojennego, ale zaraz za nim idzie dołek... zmniejszy się rynek, zmniejszy się podaż siły roboczej... to dopiero będzie kryzys... a młodzi dalej wyjeżdżają...

    Obecnie każdy kombinuje jak może by przetrwać, ale zwykle kosztem żyłowania pracowników, którzy nie mogą sobie pozwolić na utratę pracy, bo bez konkurencji na rynku nie ma pracy... a koszty wejścia w nowy interes są zbyt wielkie dla przeciętnego człowieka.

    Kiedy zwiększy się liczba staruszków i młodych emerytów dopiero dostaniemy po kościach...

    pokaż komentarz
    Soren
  • siodemkaxx +1  

    W makro sklepikarze biorą rzeczy do domu na paragon widząc po obserwacjach i znajomych sklepikarzach

    pokaż komentarz
    siodemkaxx
  • Fajka -1  

    Przecież stawka podatku w Polsce jest już dawno za punktem przegięcia krzywej Laffera. Kiedy te imbecyle przestaną korzystać tylko z Excela przy obliczaniu "wpływów" do budżetu?

    pokaż komentarz
    Fajka
  • g3p 0  

    @Fajka: ale przecież Excela można wykorzystać także do symulacji krzywej Laffera - to potrzeby użytkowników sprowadzają go do roli dużego kalkulatora z czterema podstawowymi działaniami ;)

    pokaż komentarz
    g3p
  • m.....c -3  

    wow, postawa godna naśladowania i poklasku.
    może i podatki i opłaty są przesadnie wysokie, ale nic nie usprawiedliwia łamania prawa.

    pokaż komentarz
    m.....c
  • C...................a 0  

    @marwiec: nic nie usprawiedliwia tak wysokich podatków absurdalnych przepisów.

    pokaż komentarz
    C...................a
  • W......6 -8  

    Elektrykowi zapłaciliśmy 400 złotych. Wystawił rachunek sam, bez pytania. Ustalona cena była ceną brutto, nic nie doliczał. Hydraulik wziął 700 złotych, płytkarz 1100 zł
    Informacja nieprawdziwa. Polski fachowiec zrobi wszystko.

    pokaż komentarz
    W......6
Otodom.pl