•  

    pokaż komentarz

    Właśnie to jest kur... Polska. Gościowi nic nie ujmie, jeśli będziecie mieli przejazd do garaży ale musi zrobić na złość...

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz166: Moim zdaniem gadanie, że wszystko co %#%$owe to takie typowo polskie jest wk#@@iające. Facet jest pieprzonym zgredem i bylby nim niezaleznie od narodowosci. Miejmy nadzieje, że %#%$ go strzeli jeżeli odrobina sprawiedliwości istnieje na tym swiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @karolburza: Też mnie takie gadanie wkurza, ale z drugiej strony trzeba zrozumieć skąd się to bierze. Facet byłby ćwokiem bez względu na narodowość, ale w innym kraju nikt raczej nie sprzedałby twojej drogi dojazdowej do garaży, a ćwok blokujący dojazd hałdami gruzu zapłaciłby karę i szybko wszystko posprzątał. Część Polaków po prostu woli żyć w republice cwaniaków, bo wydaje im się, że to oni dymają państwo i wszystkich sąsiadów. Do póki ktoś cwańszy nie wydyma ich, wtedy płacz, że Polska taka zła.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @stoletz: Jak nie pasujesz, to sobie nie pasuj. Ja się póki co nigdzie nie ruszam.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: Nie rozumiem o co masz pretensje ? Ktoś kupił sobie grunt i może robić na nim co chce. Ja na jego miejscu postawiłbym tam ogrodzenie. To, że obudziliście się z ręką w nocniku gdy ktoś już kupił teren to nie jego problem. Moim zdaniem jest dosyć miejsca by zaparkować samochód. Proponowaliście odkupienie kawałka działki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Guner: Podejrzewam, że oni (właściciele garaży) byli przekonani iż wszystko jest ok, tj. garaże zostały zaznaczone na mapce i właściciel działki o nich doskonale wie (=nie będą mu przeszkadzać), to że garaży nie ma zaznaczonych (=problemy) okazało się już chyba po fakcie :P

    •  

      pokaż komentarz

      @kicioch: Ale te garaże przecież wcale mu nie przeszkadzają :) Może swoją działkę ogrodzić i ma spokój. Właściciele garaży raczej od dawna wiedzieli o tym, że działka będzie na sprzedaż - trzeba było się zrzucić i zaproponować syndykowi odkupienie części działki. Teraz zamiast chodzić po sądach, dzwonić po straż miejską czy Bóg wie co jeszcze radziłbym umówić się z właścicielem i poszukać kompromisu.

    •  

      pokaż komentarz

      @stoletz: równie dobrze można tobie powiedzieć, że jeśli tobie nie odpowiadają komentarze do tego wykopu - cytując, "wypier***j".
      Ludzie, odrobinę tolerancji... każdy ma prawo do własnego zdania. Tak bronicie każdego ziarenka wolności ale jak tylko ktoś ma troszkę inne zdanie od waszego to hańba, antychryst, rzecznik romów i ogólnie płonący Solaris...

    •  

      pokaż komentarz

      Polak polakowi wilkiem i chu.... Takim zj... narodem jestesmy i nie oceniajmy innych ze tacy sa, bo tez my sami w krwi mamy wpojone by sasiadom czy przyjaciołom wypominac ze zarabiaja 200zl wiecej i nalezy ich gnoic... takimi zje.. charakter mamy i juz

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @karolburza: zgadzam się, ale u nas w kraju jakoś ta "sprawiedliwość" rzadko triumfuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @Guner: Czytałeś kiedyś wierszyk "Paweł i Gaweł"? To teraz jest odpowiednia pora na nadrobienie braku.
      Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    dosypać do gruzu zurzytych akumulatorów, butelek po oleju, smarów wymieszać wszystko z azbestem i eternitem - następnie zgłosić w wojewódzkim inspektoracie ochrony środowiska że taki a taki jegomość zrobił syf pod garażami i PROFIT... wy macie posprzątane garaże a gościu karę o wartości działki ;) bo jeśli sprawcy nie znajdą to jako właściciel sam musi to posprzątać...

  •  

    pokaż komentarz

    Już wysyłamy Błękitny Śmigłowiec Tefałenu!

  •  

    pokaż komentarz

    Mam garaż na terenie wojskowym i wojsko jest zarządcą. Wykopali mi rów odpływowy pod garażem jako jest ostatni przy lesie. Strasznie ciężko się wjeżdża. Zasypywanie nic nie daje bo z uporem maniaka odkopują. Myślałem by zaminować ale saperów przyślą i znów w kółko. Nie mam już pomysłów. Wykopowa mądrości przybywaj!

  •  

    pokaż komentarz

    Zorientuj się w temacie "służebności drogi koniecznej". Np. tu. Ja niestety nie jestem w stanie Ci miarodajnie powiedzieć, czy to jest w tym przypadku realizowalne, ale jak na moją wiedzę są szanse.

    A co wyniknęło z owego sądowego ustalania?

    Poza tym kiepskie jest demagogiczne ujęcie tematu, ale rozumiem, że to celem zwabienia wykopków :)

    •  

      pokaż komentarz

      @stekelenburg: Jutro będę coś więcej wiedział na temat tego co wynikło z tego drażnienia tego gościa przez sąd. Stało się to niejako za moimi plecami. Chyba nic wnoszącego do tematu skoro facet pozwala sobie na takie praktyki. Dzięki za pomoc poczytam a jutro jak będe w starostwie to dowiem się dokładnie co można z tym tematem zrobić. Dzięki za zainteresowanie moim problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @stekelenburg: A co jeśli te garaże są samowolą budowlaną? To może być powodem dlaczego nie ma ich na mapach geodezyjnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: Otóż właściciel otrzymał stare mapki na których garaże nie są naniesione. Na aktualnych mapach garaże się znajdują.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: Eee cos kręcisz. Skoro garaże mają 30 lat to jak mogą nie być na starych mapach a na nowych tak? Chyba, że ktoś po cichu "przepchnął" samowole budowlana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Guner: Może właściciel dostał jeszcze starsze mapki ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Guner: samowola budowlana nie dotyczy garaży. z tego co pamiętam to do iluś tam metrów kwadratowych i wysokości można budować bez pozwolenia -> przykład altany na działkach ogrodniczych. Z garażami jest podobnie budujesz i po prostu zgłaszasz. Kiedyś może nawet nie trzeba było zgłaszać ...

    •  

      pokaż komentarz

      @trystero: Owszem, garaż można wybudować bez pozwolenia na budowę ale czy można wybudować go w taki sposób, aby wjazd do niego przebiegał przez czyjąś działkę? Wyobraż sobie że posiadasz grunt i masz sąsiada, który wybudował garaż tak, że aby do niego wjechać musi przejechać samochodem przez twoją ziemię, niszcząc przy okazji trawnik oraz rabaty kwiatowe i jeszcze ma pretensje, że zamierzasz postawić płot. Jak byś się wtedy czuł?

    •  

      pokaż komentarz

      @trystero: mógłbyś coś więcej o tym napisać? mam mały ogródek czy mogę na nim postawić sobie garaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @Guner: W 1992 roku moi rodzice rozbudowywali dom. Zdziwienie ojca sięgnęło zenitu gdy w Urzędzie Miasta dowiedział się, że na mapce nie istnieje 5 domów wybudowanych za naszą (lata budowy 1970 - 1980), jeden dom wybudowany obok naszego oraz...
      ... dojazdowa, asfaltowa droga wykonana przez miasto.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: macie pretensje do faceta gdzie widać gołym okiem, że to nie jego wina?

    •  

      pokaż komentarz

      @trystero: mógłbyś coś więcej o tym napisać? mam mały ogródek czy mogę na nim postawić sobie garaż?

      @crejzus: możesz postawić sobie hmm.. dom-altanę
      http://www.mmszczecin.pl/398966/2012/1/5/szczecin-dom-jurczyka-na-dzialkach-zostaje?category=news

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem, garaż można wybudować bez pozwolenia na budowę...
      @Stefanescu: Mówisz o blaszaku bez fundamentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @MQs: Tak, blaszak. Na murowany garaż trzeba mieć pozwolenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585
      @stekelenburg - dobrze Ci mówi. Tak się składa że moja rodzina ma kamienice. Mój Dziadek w latach 70 w urzędzie miasta podpisał pozwolenie na drogę prowadzącą do podwórka sąsiadów, jako iż od drugiej strony mają mur. Wtedy myślał, że samochody nie będą tak powszechne, że wszyscy będą mieli, a teraz jest z tym problem. Drogi nie można zlikwidować, bo stoją tam dwa garaże na podwórku i jest to droga konieczna, bez możliwość jej zamknięcia. Jeżeli droga była, to na pewno dacie radę.

      Jeżeli nic nie wskóracie, to umówcie się, weźcie łopatę, załatwcie spychacz i mu to podgarnijcie wszystko ładnie tak żeby zgnił we własnym gównie. A na jego szyby przyklejajcie karnego kutasa za @@!$owe zachowanie. Bogaty człowiek to wciąż człowiek i jemu też można życie uprzykrzyć. Ale to tylko jeżeli nic innego nie zadziała ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Guner: To bardzo łatwy do wykonania błąd. Nie jest to wcale niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @stekelenburg: chciałem podobnie napisać, jestem geodetą i oburzył mnie ten wykop - taki pod publiczkę wykopową, a kompletny brak znajomości tematu. Jesteś właścicielem garażu, a co z gruntem pod garażem?

    •  

      pokaż komentarz

      @settogo: nihil novi sub sole. To właśnie wykop.pl :)

      PS. dodałem Cię do obserwowanych, nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda geodeta :p

    •  

      pokaż komentarz

      @stekelenburg: Witam wszystkich. Jest pozytywny zwrot w całej sprawie. Otóż została wyznaczona data spotkania z właścicielem gruntu w celu wyjaśnienia problemu. Na spotkanie zostali zaproszeni przedstawiciele władz miasta i powiatu. Mam nadzieje że uda się wszystko pozytywnie załatwić. Dzięki temu wykopowi zebrałem całą masę bardzo pouczających informacji, które z pewnością przydadzą się podczas prowadzonych rozmów. Dodatkowo dowiedziałem się dziś jak ów przedsiębiorca się nazywa, lecz z racji na fakt ochrony danych osobowych raczej nie mogę go tu udostępnić. Dziękuje wszystkim za udział w dyskusji, szczególnie jestem wdzięczny za te wypowiedzi które wnosiły cenne informacje ich autorom serdeczne dzięki...O postępach w sprawie poinformuję w poniedziałek zaraz po spotkaniu. Może ktoś kiedyś znajdzie się w podobnej sytuacji i zebrane tu informacje okażą się pomocne.

  •  

    pokaż komentarz

    Moje rozwiązanie nie wiele wnosi i jest ordynarne! Jednak satysfakcja będzie... nasrać mu pod drzwiami od domu raz, drugi, trzeci ciekawe czy się połapie...

    Prosiłeś o wyrozumiałość i o pomoc... nie umiem Ci pomóc tak naprawdę inaczej jak wykopując. Powodzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    @mkbewe8585: wnosicie o ustanowienie służebności dojazdu. :) http://www.eporady24.pl/ustanowienie_sluzebnosci_drogi_koniecznej_a_dojazd_do_dzialki,pytania,8,112,2520.html
    Czytaj od akapitu "W związku z powyższym, aby uregulować tę sytuację pod względem prawnym, proponuję ustanowienie służebności drogi koniecznej. "

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: proszę bardzo. Śmiało możecie z tym startować, bo w sumie rzadko kiedy sądy nie przychylają się do tej prośby.

    •  

      pokaż komentarz

      @rss: Bliżej rzecz biorąc do sądu. Trochę będziecie musieli zapłacić, no ale cóż innej możliwości nie ma. Gość jest właścicielem działki, a wy macie garaże które nie mają dojazdu - ergo sąd ustanowi służebność drogi koniecznej, za jakimś tam podjrzewam że drobnym wynagrodzeniem. Póki co możecie również wnieść powództwo posesoryjne, które polega na tym iż jesteście posiadaczami służebności (posiadacz nie równa się właściciel), a on wam to posiadanie narusza. W tym wypadku sąd będzie badał ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia. W odpowiedzi on wniesie powództwo windykatoryjne o zaniechanie wykonywania waszej służebności, a wy wniesiecie do sądu o ustanowienie jej. Sprawa będzie rozstrzygnięta raczej na waszą korzyść, jednak z drobnym wynagrodzeniem. Tak to wygląda najprościej.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Wiem już coraz więcej jestem bardzo wdzięczny za przybliżenie procedur.

    •  

      pokaż komentarz

      @alfokloda0: Tyle że za służebność trzeba regularnie płacić. Jeśli garaże stoją rzeczywiście 30 lat to najlepszym wyjściem jest sprawa o zasiedzenie. Jednorazowo więcej kosztuje, przypuszczalnie dłużej trwa… ale ziemia jest potem na własność

    •  

      pokaż komentarz

      @rss: wydaje mi się ze można stan faktyczny który wystepuje w tym przypadku podciągnać pod nabycie w drodze zasiedzenia służebności na czyimś gruncie. i wydaje mi sie ze to bedzie najłatwiejszy sposób na poradzenie sobie z człekiem :) a widze jeszcze możliwość pozwu cywilnego wobec niego o odszkodowanie np. w wypadku gdy ten gruz zastawia bądz uniemożliwia korzystanie z jakiegoś garażu - bo czynsz sie płaci a auta sie tam nie zmiesci ;] polecam KC

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: Tu masz mapkę z podziałem na działki, nie wiem, na ile aktualną ale w większości przypadków się sprawdza :).

    •  

      pokaż komentarz

      @l-_-l: Dzięki wielkie napewno się przyda

    •  

      pokaż komentarz

      @staa: Zasiedzenie służebności? No dobra, ale to wymaga udowodnienia iż do dojazdu do nich korzystali od 30 lat z trwałego i widocznego urządzenia - ergo droga do nich też ma 30 lat. I to trzeba jeszcze udowodnić... Moim zdaniem szkoda czasu.
      A co do regularności - różnie bywa, czasem sąd włoży jednorazowe świadczenie, a czasem okresowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @l-_-l: Z mapy wynika że sprawa jest beznadziejna dla właścicieli tych garaży. Cała grupa garaży to tylko trzy nieruchomości oznaczone jako 241/6, 243 i 244. Jeśli jakikolwiek sąsiad na zasadzie służebności będzie musiał zapewnić dojazd do owej działki to tylko w jednym miejscu a nie do każdego z garaży oddzielnie. Ponadto dojazd do wszystkich trzech działek jest już zapewniony przy pomocy działki specjalnej o oznaczeniu 8/15. Jeśli natomiast będziecie teraz chcieli zrobić podział działki 241/6 na mniejsze, odpowiadające poszczególnym garażom to będziecie musieli zapewnić dojazd samodzielnie w ramach podziału działki czyli na jej terenie a to bez zburzenia części garaży jest niemożliwe.

  •  

    pokaż komentarz

    Kupił ziemię, jest jego, więc o co chodzi? Powinniście wkurzyć się na urzędników, że dopuścili do takich sytuacji.

  •  

    pokaż komentarz

    @mkbewe8585: Wykuj sobie dziurę z drugiej strony i po problemie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @wts: Odpada z drugiej strony tez są garaże:/

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: to musisz wykupić garaż przyklejony do Twojego, przebić ścianę i będziesz miał dłuugi garaż ;)

      A tak na serio, to jeśli nie ma służebności, lub nie da się jej ustanowić, to raczej słabo to widzę. Natomiast piszesz, że garaż jest własnościowy - czyli działka pod garażem jest Twoją własnością? I tak samo innych właścicieli? Jeśli tak, to macie atut. Gość zapewne będzie chcial coś na swojej działce budować. Budowa łączy się z koniecznością powiadomienia wszystkich sąsiadów, którzy mogą wnosić protesty. Ja tak mam na osiedlu - 120 współwłaścicieli działki, a obok ktoś chce się budować. Zawsze któryś współwłaściciel wnosi protesty do decyzji o pozwoleniu, i tamta budowa nie może ruszyć już jakiś 5-6 lat. Zapowiedzcie mu, że albo się dogadacie, albo jego budowa utknie na dekady heh

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: Tak działka pod garażem także należy do mnie. Jutro odkopę umowę i sprawdzę jaki dokładnie obszar jest mój,

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: idż do Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej dla Twojej miejscowości i kup kopię mapy ewidencyjnej w skali 1:500 lub 1:1000. Nie wiem jak prowadzona jest u Was mapa i nie wiem z jaka dokładnością pomierzone są te działki. Istotne jest to czy na wypisie z ewidencji gruntów pole powierzchni jest do metra czy do ara. kolejnym zagadnieniem jest działka tego kolesia oraz to jakie są punkty graniczne. Jeżeli były wznawiane granice i pole powierzchni jest do metra to sprawa jest o tyle prosta że możesz kupic sobie współrzędne punktów granicznych 15 pln/punkt i na tej podstawie majac znajomego geodete wytyczyć granice swojej/jakiejkolwiek działki dla własnych potrzeb. Co do mapki która ma ten koleś. To najprawdopodobniej ma on Wyrys z mapy ewidencyjnej, które to wyrysy kiedyś ( a nawet teraz) wykonywane sa z map w skali 1:5000 na których to mapach nie nanosi się niektórych informacji ze względu na to że mapa taka byłaby nieczytelna ( w skali 1:5000 1 centymetr na mapie to 50 metrów w terenie wiec nie da rady "narysować" wszystkiego).
      Nie znam wielu faktów z tej sprawy więc więcej nie mogę Ci powiedzieć

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: > Budowa łączy się z koniecznością powiadomienia wszystkich sąsiadów ...

      Tak to nie ma. Tylko w przypadkach wymaganych przez organ wydający decyzję, np. przy konieczności odstępstwa od miejscowego planu zagospodarowania. W większości przypadków to sąsiedzi mogą sobie ... oglądać budowę zza płotu.

    •  

      pokaż komentarz

      @oio154: No nie wiem... u mnie nie ma odstępstwa od planu (uchwalony) a powiadomienia idą. Z tego co pamiętam, to powiadamia się może nie wszystkich sąsiadów, ale tych na których posesje budowany obiekt ma wpływ. W praktyce sprowadza się to do wysyłania informacji do wszystkich bezpośrednio graniczących z działką budowlaną.

  •  

    pokaż komentarz

    @mkbewe8585 : Czy można prosić o nazwisko i adres tego "byznesmena".

  •  

    pokaż komentarz

    Chcecie gościa wykopać z jego własnej ziemi, bo ktoś sobie do nielegalnie postawionego garażu nie może dojechać a jak wywłaszczają kogoś siłą bo autostradę budują to płaczecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: Skąd domniemasz że nielegalnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: Stąd, że nie może być legalne postawienie garażu w taki sposób, że wjazd znajduje się na cudzym gruncie. A jeśli już postawiłeś tak garaż to nie miej pretensji że nie możesz do niego wjechać. Trzeba było zapewnić sobie legalnymi metodami dojazd do garażu czyli kupić lub wydzierżawić odpowiednią ilość gruntu, podpisać umowę o służebności drogi itp. a nie korzystać z cudzej działki na krzywy ryj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: Nie znasz do końca tematu więc wybaczę Ci twą niewiedze. Otóż garaże były wybudowane przez pracowników Fabryki dla pracowników fabryki. Ja ten garaż nabyłem drogą kupna.Więc nie ma tu mowy o postawieniu garażu na czyimś gruncie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: No to jeśli kupiłeś sam garaż bez dojazdu to miej pretensje tylko do siebie zamiast wylewać swe żale na Wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: Jeżeli nie masz nic do wniesienia do tej dyskusji to proszę Cie uprzejmie byś nie zabierał głosu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: Ale taka jest prawda, z tego co mówisz to droga należała zawsze do fabryki, ktoś ją po prostu teraz kupił i chce użytkować. Zasiedzenie to dobra droga, nawet wyjdzie trochę taniej niż odkupienie. Sprawdź lepiej w akcie notarialnym co sam kupiłeś… może się jeszcze okazać, że garaż też nie jest niestety twój.

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: ale w pewnym sensie Stefanescu ma rację i ja jako sąd taką argumentację mógłbym przyjąć. Kupiłeś działkę nie sprawdzając w pełni jakie może ona nieść za sobą ryzyka. "Polak mądry po szkodzie" można by rzec. Moim zdaniem powinniście dojść do porozumienia z nabywcą sąsiadującej działki. I grzecznie, bo zgodnie z prawem on ma tutaj "rację".

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: prawdopodobnie była ustanowiona służebność określonego fragmentu działki, którą kupił owy biznesmen...

      wyobraź sobie taką sytuacją, która jest typowa dla nowych osiedli domków jednorodzinnych budowanych na polach, pole ma 50 metrów szerokości i 500 metrów długości, zaczyna się przy ulicy i kończy daleko "w polu"... rolnik dzieli to pole na 10 kawałków, 50 metrów x 50 metrów i sprzedaje każdą działkę osobno, ale tylko ta pierwsza ma dostęp bezpośredni do ulicy...

      i teraz nam mocy naszego prawa, każda działka ma mieć wydzielony fragment na drogę, i każdy właściciel każdej działki w akcie notarialnym musi sobie wzajemnie wyrazić zgodę na ową służebność w zakresie przejazdu, czyli zwykle jest to fragment działki i szerokości 5 metrów...

      jest to korzystna dla urzędników sytuacja, bo właścicielami tej drogi są mieszkańcy i oni muszą o nią dbać, odśnieżać sobie, płacić podatki, ale nie mogą na niej nic budować ;) muszą zapewniać przejazd dla służb wszelakich (straż pożarna, pogotowie, itd), na dodatek muszą wyrazić zgodę na położenie wszelkich wymaganych instalacji, bo inaczej nie dostaną pozwolenia na budowę ;) tez tej służebności też nie dostaną zgody na budowę... tzn. nie przekształcą działki na budowlaną z rolnej...

      @mkbewe8585: jeżeli kupiłeś ten garaż i masz to w akcie notarialnym to musi tam być zapisany dojazd do tego garażu i najpewniej jest to właśnie służebność jakiegoś fragmentu całego tego placu...

    •  

      pokaż komentarz

      @mkbewe8585: Dlaczego? Czy opinia sprzeczna z Twoją, to automatycznie opinia nic nie wnosząca do tematu. Przecież @Stefanescu ma rację, że kupiliście garaże bez dojazdu. Wiadomo, że nie każdy jest prawnikiem i sprawdza takie rzeczy przy kupnie jakiegoś garażu, ale tutaj nikt nie jest bez winy. Właściciele garażu nie zadbali o dojazd. Urzędnicy sprzedali działkę, blokując was, a facet który to wykupił jest chamem, bo każdy przedsiębiorca wie jak ważne są dobre kontakty z sąsiadami, a jemu od tego pół metra nie ubędzie.

  •  

    pokaż komentarz

    A teraz wyobraźmy sobie tą samą sytuację na wykopie opisaną z drugiej strony

    wykop: "Proszę o pomoc. Kupiłem działkę, urzędniczy nie powiedzieli mi że obok stoją garaże (aj aj urzędnicy źli Tusk zły) i teraz te buce od garażów nasyłają na mnie straż miejską i policję!"

    połowa komentarzy: "chore państwo! a wysyp im tam jakiś syf! płot zbuduj"

    odpowiedź: "tak zrobiłem! a oni mi wyskakują że jakąś drogę mam im wybudować. i teraz straciłem 100m2 ziemi"

    druga połowa komentarzy "chore państwo! człowieka niszczą! olaboga"

    •  

      pokaż komentarz

      @inver:
      @onitor:
      Panowie macie pecha. Rozsądne komentarze które nie są podpięte pod pierwszy, czyta tylko 10% userów. I już wola narodu została wyrażona. Oto jak działa demokracja.
      Niby na wykopie czujemy się lepsi, a tu widzimy jak owczy pęd zabija rozsądek.

  •  

    pokaż komentarz

    30 lat to juz na pewno będzie zasiedzenie(w dobrej czy złej wierze wszystko jedno) i droga przechodzi na własność, więc może wam skoczyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Uwaga! Przyjmę gruz, dowolną ilość.
    Przedsiębiorca z Będzina.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Ja to widzę tak. Miałem tam kiedyś garaż ... nie podam numeru, bo kogo to, ale jest na zdjęciu. Działka z parkingiem jest faceta i ma prawo z niej korzystać, jeśli tylko jest to zgodne z prawem. Każdy z was by korzystał. Z tego co pamiętam to do właścicieli garaży należy teren około 4-5m przed garażem, więc chyba pora zebrać się, zrezygnować z podjazdów i zrobić tam wspólnymi siłami drogę. Wiem że wszyscy są przyzwyczajeni do podjazdów.. no ale bez jaj.... miejsca jest aż za wiele. Rozumiem że trudno będzie zebrać wszystkich, a jeszcze trudniej wyciągnąć od nich kasę na zrobienie drogi, a przynajmniej usunięcie krawężników z podjazdów.. no ale chyba nie ma innego wyjścia.

  •  

    pokaż komentarz

    Sami wolnościowcy niby, a nie rozumiem o co ten dym. Koleś kupił działkę, i w tej działce jest droga? No to czy to nie jest jego własność i może sobie robić z nią co chce?

    Pomijam problem, że ktoś sprawę ładnie sp%@#!%@ił wytyczając mapki, ale kupujący majątek od syndyka prawdopodobnie zapłacił od m2 więc czemu teraz za darmo ma udostępniać komuś część swojej własności? To tak jakbym burzył do sąsiada, że ma mi odstąpić 2m swojej działki bo tak postawiłem płot, że nie mogę wyjechać (tutaj w sumie jest bardziej, ze urzędnik kazał mi ten płot tak postawić).

    Wg mnie rozwiązanie takie, że ów "koleś" będzie dzierżawił końcowe 2m swojej działki właścicielom garaży, albo po prostu tyle im jej sprzeda (z tym, że facet jest już mocno wk$@#iony więc wątpię w takie "polubowne" załatwienie sprawy). Ewentualnie zrobić drogę na tych 2m co są zaraz przy garażach, no ale może być trochę ciasno.

    Inne z rozwiązań jest takie, że jak mamy działkę budowlaną (na takich pewnie stoją garaże), to musi być do niej dojazd, więc wyburzyć do odpowiedniego urzędu, i wtedy beknie ktoś kto te działki wytyczał. Z tym, że na logikę biorąc to za tą drogę i tak powinni się zrzucić właściciele garażów (coś jak 1 rozwiązanie).

    Podsumowując wina właściciela fabryki jest żadna, mógł nawet o takim problemie nie wiedzieć gdy to kupował, a teraz to jest jego własność i za to zapłacił to moim skromnym zdaniem może sobie tam nawet postawić betonowy mur 8m x 8m :)

  •  

    pokaż komentarz

    Może i nabywca fabryczki jest wkoorwi@jący, ale ludzie którzy nasyłają na Ciebie straż miejską, bo chcesz sobie coś zrobić na swojej ziemi, są jeszcze bardziej wkoorwi@jący. Tym bardziej, iż wyłożyłeś przed chwilą na nią grubą kasę.

    Ponad to, nie czaję całej napinki, bo przed moim garażem, w takiej odległości jak gruz na zdjęciach, jest ściana cmentarza... i jakoś nikt nie proponuje żeby nasrać przed domem wszystkim parafianinom.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Sytuacja z działkami wygląda jak na załączonym obrazku --> Podział działek
    Ludzie przyzwyczaili się do "ziemi niczyjej" tworząc dziki parking przed garażami (działka nr 241/15) to spory obszar za który ów biznesmen zapłacił nie mało, i od którego zapewne płaci podatek - więc nie ma się co dziwić że koleś walczy o swoje.
    Winiłbym tu wszystkich właścicieli garaży jak i urzędasów, którzy nie potrafili przez 30 lat poprosić / wyznaczyć służebności przejazdu! a nie nowego właściciela.
    Nie pochwalam co prawda sposobu działania jakiego dopuścił się nowy właściciel, jednak jak widać na załączonej mapce.. wcale nie chodzi tu o 100m2 .

  •  

    pokaż komentarz

    Robicie aferę bo ktoś używa jego własności zgodnie z własnym życzeniem? Zły kułak ma czelność rozporządzać swoim majątkiem, no k!$@a!

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżeli ten człowiek uniemożliwia Wam dojazd do garażu to istnieje coś takiego jak "służebność gruntu" i powinniście z tego skorzystać. Chodzi o to, że musicie mieć dojazd do własnego terenu.
    Dla mnie to wygląda jednak inaczej (sądząc po zdjęciach) jest zostawiony pas drogi, jako dojazd do garaży, więc prawdopodobnie nie możecie nic zrobić bo macie miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @RYBCZAN: Dojazd do swojej działki mają przez dzialkę o numerze 8/15. Problem w tym, że wszystkie garaże stoją na jednej dużej działce a część garaży ma wjazdy ustawione przy "płocie". Życzę powodzenia w walce o służebość. Sprawa beznadziejna.

  •  

    pokaż komentarz

    Zrzućcie się i wykupcie ten kawałek gruntu.

  •  

    pokaż komentarz

    @mkbewe8585: czy bogatemu wszystko wolno? no właśnie to Ty jesteś właścicielem garażu więc pewnie też samochodu więc czy Tobie bogatemu wszystko wolno? w Afryce właśnie jakies dziecko umarło z głodu!!

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wszystko. Nie wolno mu wejść do Królestwa Niebieskiego.

  •  

    pokaż komentarz

    Pocieszę Cię że to nie jest tylko Twój problem. Za tzw. "komuny" wiele inwestycji prowadzonych przez duże zakłady pracy było robionych bez odpowiedniej dokumentacji i nie zostały prawidłowo zinwentaryzowane geodezyjnie i naniesione na mapy. Dotyczy to nie tylko budynków ale również sieci wodociągowych itp. Na tzw. terenach zamkniętych, użytkowanych wcześniej przez kolej, wojsko, milicję, fabryki itp. wcale nie było obowiązku wykonania inwentaryzacji powykonawczej.

    Spotkałem się niedawno z przypadkiem gdzie świeżo upieczony właściciel działki odkopał i wyciął fragment działającego wodociągu zaopatrującego w wodę sąsiednie posesje. Zarówno Policja jak i Prokuratura nie dopatrzyła się w tym znamion czynu zabronionego bo wodociągu nie było na mapie. Wydział Geodezji, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz Wydział Architektury również stwierdziły że wszystko jest ok. Z drugiej strony w prawie cywilnym funkcjonuje coś takiego jak droga konieczna i możecie przed sądem domagać się ustanowienia odpowiedniej służebności od właściciela terenu. Tak czy inaczej trzymam kciuki i życzę powodzenia!

  •  

    pokaż komentarz

    Zgubiłem w tamtym miejscu index!!!

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym się drogi kolego w ogóle nie martwił. Jak zabuduje drogę, to wystąpicie o służebność w postaci drogi koniecznej :-) i nie ma !%!#a żeby to nie przeszło w przeciwnym razie każdy z właścicieli będzie mógł wystąpić na drogę sądową o odszkodowanie a to oznacza, że właścicielowi bardziej będzie się opłacało sprzedać część nieruchomości przypadającej na parking niż płacić wysokie odszkodowania + koszty procesowe + pełnomocnicy :))

  •  

    pokaż komentarz

    @mkbewe8585 Może nasz prezydent zagląda na wykop i coś z tym zrobi

  •  

    pokaż komentarz

    Witam wszystkich. Jest pozytywny zwrot w całej sprawie. Otóż została wyznaczona data spotkania z właścicielem gruntu w celu wyjaśnienia problemu. Na spotkanie zostali zaproszeni przedstawiciele władz miasta i powiatu. Mam nadzieje że uda się wszystko pozytywnie załatwić. Dzięki temu wykopowi zebrałem całą masę bardzo pouczających informacji, które z pewnością przydadzą się podczas prowadzonych rozmów. Dodatkowo dowiedziałem się dziś jak ów przedsiębiorca się nazywa, lecz z racji na fakt ochrony danych osobowych raczej nie mogę go tu udostępnić. Dziękuje wszystkim za udział w dyskusji, szczególnie jestem wdzięczny za te wypowiedzi które wnosiły cenne informacje ich autorom serdeczne dzięki...O postępach w sprawie poinformuję w poniedziałek zaraz po spotkaniu. Może ktoś kiedyś znajdzie się w podobnej sytuacji i zebrane tu informacje okażą się pomocne.

  •  

    pokaż komentarz

    doczytałem do słowa Będzin i dalej już nie musiałem :) gorolowo to stan umysłu

  •  

    pokaż komentarz

    No popatrz co się za granicą dzieje...

  •  

    pokaż komentarz

    jest coś takiego jak służebność. Jeżeli nawet teren jest faktycznie jeg, a do dostęp do twojej działki jest przez jego działkę, to musi drgę udostępnić. A gruz to na waszym miejscu zrobiłbym zrzutkę, wywiózł i obciążył tego kolesia.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak to jest jak się pojmuje wolność jako prawo pięści.

  •  

    pokaż komentarz

    jeśli nie masz dostępu do drogi publicznej to możesz żądać tego od właściciela i on ma obowiązek taką drogę zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      kur$w$a KAMAZEM albo dostawczakiem bym się tam nakĘcił. rozumiem faceta po co wam tam więcej miejsca?? co sobie chcecie parking przed garażami zrobić czy co? czy poprostu wjechać do garaży. ?? i nie mów że gruz jest wysypany 2 metry przed garażem bo jest tam spokojnie 2 długości samochodu czyli 5-6 metrów.

  •  

    pokaż komentarz

    Witamy w Polsce kraju absurdu i korupcji. Niestety chociaż współczuje to mają tak znikomą szansę na wywalczenie swojego, że szkoda gadać. Ja znam osobę która miała działkę. Jakaś szycha z kasą kupiła działkę tuż za jego. potrzebował drogi dojazdowej i magicznie sąd orzekł iż na działce mojego znajomego powstanie droga dojazdowa idąca przez sam środek działki. Jedyna szansa żeby cokolwiek zdziałać w tych czasach to:

    1. Samemu mieć kupę kasy i przelicytować gnoja albo pociągnąć odpowiednie sznurki (a jak się ma kasę to o odpowiednie znajomości nie trudno)
    2. Mieć szczęście w loteriach i dostać się do jakiegoś programu TV który jest popularny

    No zawsze znajdzie się też szczęśliwiec któremu się jakoś poszczęści i jakimś cudem wygra. Ale to można by rzec 1 na milion.

  •  

    pokaż komentarz

    By żyło się lepiej.

    Każdemu kto zapłaci.

  •  

    pokaż komentarz

    Co to jest garaż własnościowy? Posiadasz rachunki, że garaż wybudowałeś ze środków własnych czy jesteś właścicielem gruntu pod garażem?
    W 2002 albo 2003 roku była ustawa zwracająca grunt właścicielom garaży (trzeba było mieć rachunki, że garaż wybudowałeś ze środków własnych) i państwo regulowało kwestię zarówno gruntu pod garażem jak i dróg dojazdowych na podstawie Kodeksu Cywilnego, a konkretnie artykułu 231, który dzisiaj już ma inne brzmienie, aczkolwiek możliwe, że nadal przydatne. Pytanie kluczowe, kto wykonywał drogę przed garażami? Jeżeli właściciele garaży i mają na to rachunki to sądzę, że w dalszym ciągu mogą żądać tego gruntu. A w ogóle to właściciele garaży przespali sprawę i tyle.

    Art. 231. § 1. Samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przenoszącej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.

    Oczywiście najlepiej załatwić sprawę polubownie bo z każdym można się dogadać. Pojęcie chamskie jest tutaj nie na miejscu, ponieważ ktoś kupił ten grunt i jest on jego własnością - więc może z nim zrobić co mu się podoba w obrębie przepisów prawa. Inna kwestia, czy jeżeli jesteście właścicielami gruntów czy macie służebność przejazdu? zapewne nie bo nowy właściciel nie wysypałby tego gruzu ale nie zaszkodzi sprawdzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyburzyć te okropne garaże.

  •  

    pokaż komentarz

    A to problem jakis wrzucic mu w zamian koktajl mołotowa na dach hali w nocy?
    Zreszta ciekawy jestem czy Twoj opis sprawy jest obiekywny i czy wlasciciel gruntu po prostu tak sobie wysypał tam gruz. Chcialbym poznać jego opis sytuacji