•  

    Przychodzi foton na imprezę i słyszy:
    -Wyp##@!##aj, impreza masowa.

    •  

      @matiit: Przychodzi bozon Higgsa na imprezę a wszystkie laski "ŁŁAAŁŁ jesteś boski".

    •  

      @matiit: Pewien facet usłyszał tupot nóg.
      Patrzy za okno, a tam biegnie ścieżka.

    •  

      @WinyI: W akademiku student rucha studentkę, ładuje ile wlezie i nagle słychać kroki, ten wystraszony patrzy na korytarz, ale tam nikogo nie ma, więc wraca i dalej wali, wali, i wali, i znowu słychać kroki. Więc student ponownie wygląda na korytarz i ponownie nikogo nie ma. Wrócił do koleżanki i jedzie ją ile fabryk dała... I wiecie co się okazało? Że tak ją walił, że to ludzkie pojęcie przechodziło.

    •  

      @Maxxtom: Podszedł facet do haka, powiesił na nim rzeczy i powiedział:
      - Rzeczywiście!

    •  

      @WinyI: budzi się facet rano, patrzy, a pokój cały we krwi.
      Zagląda pod łóżko, a tam ranne pantofle...

    •  

      @WinyI: Poszedł baca do stodoły, powiesił konie i krzyknął:
      Wiśta!

    •  

      @bejdak: Na stole stoją dwa rosoły.
      Jeden za słony a drugi firanki.

    •  

      @WinyI: Robiła baba na drutach, przejechał tramwaj i spadła.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @archive:
      Poszły dwa żydki do lodziarni, jeden dostał dwie kulki, drugi z automatu.
      Poszedł ogrodnik do szklarni i nalał w pory.
      Wyszedł rolnik w pole a w gruncie rzeczy.
      Poszedł filatelista na wojnę i dostał całą serię.
      Przechodził gość koło koparki i dał się nabrać.

    •  

      @TotalnyPsychol: Małżeństwo fizyków jest na wczasach i idą sobie spacerkiem na plażę. Z naprzeciwka nadchodzi kobieta obładowana sprzętem plażowym.
      - Przepraszam, czy na plażę to idę w dobrym kierunku?
      - Tak.
      Przeszli parę metrów i żona pyta męża:
      - Dlaczego powiedziałeś tak? Przecież ona idzie w drugą stronę.
      - Pytała się o kierunek, a nie o zwrot.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @matiit: Jak nazywa się rząd Żydów wkopanych w ziemię do góry nogami?
      Żydkiewka!

    •  

      Przychodzi baba do lekarza a lekarz w Irlandii

    •  

      @matiit: Wchodzi pijany ojciec do domu i rzyga na korytarz.
      Na to wpadają głodne dzieci i nie witając się z ojcem zaczynają jeść jego rzygi, na co wkurzony ojciec rozgania nogą dzieci i krzyczy:
      - z chlebem, gówniarze, z chlebem!

    •  

      @matiit: Już wiem co jutro nauczycielce na fizyce opowiem :D

    •  

      @matiit: Lubił facet lody, poszedł na wojnę i dostał kulkę.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @matiit: co robią lekarze w kuchni? leczo.

      aha, a co robią lekarze w kuchni? leczo.

    •  

      dlaczego cyganie wstają o 6 rano?
      żeby móc się dłużej opie(r)dala(ć)

    •  

      @Warkocz_Komety: A drugi z automatu.

    •  

      @WinyI: Przychodzi pół baby do lekarza.
      Co Pani jest?
      Sąsiad mnie przerżnął.
      A gdzie połówka?
      Połówka?
      Wypiliśmy

    •  

      Wyszedł Irlandczyk z baru.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @matiit:
      Przychodzi murzyn na studia wieczorowe i [...]

      [...]wpisali mu nieobecność.

    •  

      Przechodził facet obok koparki i dał się nabrać.

    •  

      siedzi dwóch downów w pokoju i nagle zgasło światło.
      -to chyba korki.
      -to ja pójdę otworzyć.

    •  

      @Gaoxing: A nie żydopłot ?

    •  

      Na egzaminie student do profesora :
      - Panie profesorze ale tu są te same pytania co rok temu
      Profesor:
      - Ale inne odpowiedzi

    •  

      @WinyI: Pyta się jeden z uczniów Piotra w niebie:
      - Święty Piotrze, ile łowisz dziennie ryb?
      - Apostołowie.

    •  

      @Daviv: haha bo na studiach wieczorowych studiuje sie po ciemku,dobre!

    •  

      @matiit: Przychodzi Paskal do baru, a tam miła atmosfera.

    •  

      @matiit: Czasy średniowiecza, jedzie sobie rycerz na koniu i nagle obczaił karczmę po drodze. Głodny wchodzi do środka, zamawia soczystego prosiaka, bierze pierwszy kęs, a tu nagle wpada giermek:
      - uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

      Rycerz pomyślał, że na tamten świat mu sie nie spieszy wiec uciekł.

      Wciąż głodny jechał dalej, patrzy - kolejna karczma. Wchodzi do środka, zamawia kawałek jakiejś dziczyzny, bierze pierwszego gryza z ulga, a tu nagle wpada giermek
      - uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

      Rycerz znowu uciekł.. jedzie dalej, ledwo się z głodu trzyma na koniu, koń go też ledwo dźwiga. patrzy: karczma, wpada z hukiem do środka, zamawia krwisty stek, bierze pierwszy kęś z ulgą... a tu nagle wpada giermek :)
      - uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

      Rycerz myśli: nie uciekam! p%%@$$!e, nie umrę głodny. Rycerz zjadł, karczma pusta... Nagle do środka wchodzi murzyn w pięknej lśniącej zbroi i zagaduje do naszego bohatera:

      - co Ty tu robisz?
      - no jem...
      - zrób mi laskę a przeżyjesz

      rycerz robi loda, robi robi... a tu nagle murzyn mówi:
      - tylko pośpiesz się, bo czarny rycerz jedzie

    •  

      @brazylJA:
      @jurandrulez: No nie wiem, w wersji z żydopłotem chyba nie byli do góry nogami, ale może się mylę :P

    •  

      @vindoo: Co mówi Osama odwożąc kolegów z pracy?
      - gdzie was wysadzić chłopaki?

      Po co żydom broda?
      - Na rozpałke

    •  

      Jak witają się sprzątaczki?
      ...
      Czyść!

    •  

      @matiit: Dlaczego kobiety żyją dłużej od mężczyzn? Bóg rekompensuje im czas stracony na parkownie.

    •  

      @matiit: Jak nazywają się dziwki w dżakuzi?
      bicze wodne

    •  

      Siedzi facet nad brzegiem szamba i grzebie w nim. Przechodzi ktoś obok i pyta:
      - Panie. Co pan robisz?
      - A wie pan. Wpadła mi marynarka...
      - Ale chyba nie będziesz pan w niej chodził?
      - Nie, ale w kieszeni miałem kanapki.

    •  

      @matiit: Czemu nie można spać na suficie ?
      Bo się kocyk zsuwa.

    •  

      @matiit: Dlaczego koty jedzą whiskas?
      Taka karma :)

    •  

      @vindoo: Jakie krawaty noszą żydzi?

      Jedwabne.

    •  

      @WinyI: wychodzi chłop przed chałupę, patrzy a tam w gruncie rzeczy

    •  

      Przychodzi gość do piekarni i mówi:
      - Poproszę 999 bułek
      - Może zapakować panu odrazu 1000?
      - Żartuje pani, kto by tyle zjadł…

    •  

      @Nupharizar: co to jest kobieta?
      złośliwa narośl na cipie

    •  

      Przychodzi zajączek do sklepu:
      - Cześć niedźwiedź, sprzedaj mi kilo soli.
      - Dobra zając, ale waga mi się zepsuła, nasypię Ci kilo soli na oko.
      - Na chu!a sobie nasyp, idioto!

    •  

      @matiit:

      Co to jest - małe, czerwone i nie może przejść przez drzwi obrotowe?
      -Dziecko przebite włócznią...

    •  

      @raid: Przychodzi pół baby do lekarza.
      -kim pani jest?
      -ba.

      Kupił facet agresywne pelikany, tak żeby zagryzły teściową. Przyszedł czas na trening, facet wydaje polecenia :
      -pelikany na stół! Pelikany rzuciły się na stół, i cały pożarły.
      -pelikany na krzesło ! - pelikany wpapieżyły całe krzesełko.
      -pelikany na lodówkę! - Jeb! Nie ma lodówki.
      Nagle wchodzi teściowa, widzi stadko pelikanów i leci takie pytanko:
      -Na @@@$ ci te pelikany?

    •  

      @matiit:
      Co jest gorsze o robaczka w jabłku?
      Holokaust

    •  

      @Munio: A jak się nazywa żyd w pasiaku?

      Pasożyd.

    •  

      przychodzi żaba do lekarza
      -co pani jest?
      -coś mnie j#!@$#w stawie

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @ppj: I Wiszą?

      Oczy.

    •  

      @matiit:
      Polak,Rusek i Niemiec dostali od diabła sklep i mnieli go dobrze prowadzic,ale byl warunek ze jak po roku przyjdzie i nic nie kupi to ich zabije.
      o roku przychodzi do Ruska i mowi:
      -poprosze kilo nic
      -rusek wzruszyl zamionami i powiedizal ze nie ma no to diabel go zabil
      Nastepnie idzie do niemca
      -poprosze kilo nic
      -niemiec wzruszyl ramionami i powiedzial ze nie ma no to diabel go zabil
      Idzie do Polaka i mowi
      -poprosze kilo nic
      na to polak zaciagnal go do ciemnej piwnicy i mowi
      -diabel widzisz tu cos??
      -nic-no to wez kilo i sp##%$@@a

    •  

      @matiit: Rozmawiaja dwie koleżanki: - Słuchaj Ewka, mam taki problem: Mój mąż codziennie wyłazi na piwo z kolegami, wraca nachlany, mam juz tego dość. Wszystkiego probowałam, i ciągle wyłazi wraca naje..bany. - Wiesz, znam taki jeden sposób. Jak wróci w środku nocy, weź prezerwatywę, nalej do niej trochę śmietany i włóż mu w dupę. Zobaczysz. Tak jak koleżanka poradziła, tak zrobiła. Mąż budzi się na drugi dzień, idzie pod prysznic, myje sie wychodzi. Wieczór: Stefan, I co, znowu idziesz z kolegami dzisiaj na piwo? - JA JUŻ NIE MAM KOLEGÓW.

    •  

      @Maxxtom: Byłem przekonany że zachodziła w ciążę. haha

    •  

      Przychodzi pół baby do lekarza.
      Co Pani jest?
      Sąsiad mnie przerżnął.
      A gdzie połówka?
      Wypiliśmy

      @raid: NIelogiczne bo lewe, prawe i górne pół nie mogłoby przyjść a gdyby przyszło dolne pół to nie mogłoby gadać. Dziwne.

    •  

      @drzeworyt: mogło przyjść przednie pół...

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @matiit: Czasy średniowiecza, jedzie sobie rycerz na koniu i nagle obczaił karczmę po drodze. Głodny wchodzi do środka, zamawia soczystego prosiaka, bierze pierwszy kęs, a tu nagle wpada giermek:
      - uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

      Rycerz pomyślał, że na tamten świat mu sie nie spieszy wiec uciekł.

      Wciąż głodny jechał dalej, patrzy - kolejna karczma. Wchodzi do środka, zamawia kawałek jakiejś dziczyzny, bierze pierwszego gryza z ulga, a tu nagle wpada giermek
      - uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

      Rycerz znowu uciekł.. jedzie dalej, ledwo się z głodu trzyma na koniu, koń go też ledwo dźwiga. patrzy: karczma, wpada z hukiem do środka, zamawia krwisty stek, bierze pierwszy kęś z ulgą... a tu nagle wpada giermek :)
      - uciekajcie!! uciekajcie!!! czarny rycerz jedzie, uciekajcie!! pozabija Was wszystkich!!!

      Rycerz myśli: nie uciekam! p%%@$$!e, nie umrę głodny. Rycerz zjadł, karczma pusta... Nagle do środka wchodzi murzyn w pięknej lśniącej zbroi i zagaduje do naszego bohatera:

      - co Ty tu robisz?
      - no jem...
      - zrób mi laskę a przeżyjesz

      rycerz robi loda, robi robi... a tu nagle murzyn mówi:
      - tylko pośpiesz się, bo czarny rycerz jedzie

      @zladko: ten sam napisałem na poprzedniej wykopowej nocy sucharów

    •  

      @matiit: Facet budzi się w nocy słysząc hałas dochodzący z łazienki.
      Wchodzi tam, patrzy, a tu ślimak muszlę wynosi.

    •  

      Jakie są ulubione chipsy hydraulika?
      - Kranchips

      Żona mówi do męża:
      - włóż od tyłu
      mąż: żółw

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      Ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć

      ########

      Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.

    •  

      @Nupharizar: Czemu nie zaokrągliłeś do 1024?

  •  

    Bormann siedzi w gabinecie. Nagle słyszy pukanie do drzwi.
    - To puka Stirlitz - pomyślał Bormann
    - To pukam ja - pomyślał Stirlitz

    •  

      @bandersnatch:
      Wyjrzał Bormann za okno i zobaczył idącego chodnikiem Stirlitza.
      - Ciekawe, dokąd on idzie? - pomyślał Bormann.
      - Gówno cię to obchodzi - pomyślał Stirlitz.

    •  

      Stirlitz wpadł do dołu z którego mógł wyjść tylko cudem. Po pewnym czasie udało mu się wydostać. Lecz pomyślał "Cudów nie ma" i wrócił do dołu.

    •  

      @oxygen88: Stirlitz spacerował po dachu Kancelarii Rzeszy. Nagle poslizgnał się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości.
      Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.

    •  

      @archive:
      Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze i wychodzi.
      – Kto to jest?! – syczy Hitler.
      – Eee... to Stilritz. Ten piekielny rosyjski szpieg – mruczy Himmler.
      – Czemu go nie aresztujesz?
      – Nie ma sensu – wzdycha Himmler. – I tak się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.

    •  

      @archive: Stirlitz miał zwyczaj, że każdego wieczoru w domu wypijał setkę wódki, wyciągał akordeon i śpiewał rosyjskie piosenki ludowe. Pewnego dnia ktoś ukradł mu akordeon. Stirlitz o kradzież podejrzewał Bormanna, więc poszedł do niego i spytał wprost.
      - Bormann, oddaj mi mój akordeon.
      - Nie ma mowy, Isajew! Nie tylko wy tęsknicie za ojczyzną!

    •  

      @KisielBB: Stirlitz idzie nocą przez las. Nagle zobaczył parę oczu między drzewami.
      -Sowa - pomyślał Stirlitz.
      -Sam jesteś sowa - pomyślał Bormann.

    •  

      @archive:
      Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.

    •  

      @bandersnatch: Stirlitz ukradkiem karmił żydowskie dzieci. Dzieci od ukradka puchły i umierały.

    •  

      @bandersnatch:

      Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.

    •  

      @mashu: Oj, zepsułeś. Gdzie tam żydowskie jak to był ruski szpieg? ;)

      Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
      - Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
      - Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak, jestem agentem sowieckim!
      - Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
      Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
      - Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, żeby się wykręcić od roboty...

    •  

      @archive: Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci, od ukradka dzieci puchły i umierały.

    •  

      @nehsi: jakoś to przeżyjemy, co? ;)

    •  

      @KisielBB:
      Stirlitz otwiera drzwi do jakiegoś pomieszczenia - światło się zapaliło. Zamknął drzwi - światło zgasło. Znowu otworzył drzwi - znowu światło się zapaliło. Znowu zamknął - znowu światło zgasło.
      - Lodówka - pomyślał Stirlitz.

    •  

      @bandersnatch: Po wygranej wojnie Stirlitz w Moskwie podchodzi do budki z piwem i kupuje jedną butlelkę. Pije i się krzywi.
      - Ciepłe i słabe
      Na to ktoś z tłumu:
      - Mogłeś gorzej szpiegować Stirlitz to byś teraz pił zimne i mocne.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      jakoś to przeżyjemy, co? ;)

      @mashu: Nie chowam urazy, ale skomentowałem dla zasady. :)

      Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron?

    •  

      @bandersnatch: Idzie Bormann przez las w nocy i widzi na drzewie parę oczu.
      - Hmm... To pewnie sowa... - pomyślał Bormann
      - Sam jesteś sowa - pomyślał Stirlitz

    •  

      Po czym poznać Stirlitza na ulicach Berlina?

      Po ciągnącym się za nim spadochronie.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @WRytmSerca: Jakbym gdzieś to już widział...

      Szybkościomierz samochodu Bormanna pokazywał 80 km/h. Obok szedł Stirlitz udając, że nigdzie się nie spieszy.

    •  

      @bandersnatch: Stirlitz wpadł w zasadzkę. Wszystkie wyjścia z budynku obstawili Niemcy. Nie myśląc długu, Stirlitz uciekł wejściem.

    •  

      @nehsi: Dlaczego tu nie ma tych najlepszych?!

      Bormann postanowił zadać podchwytliwe pytanie Stirlitzowi:
      - Stirlitz, powiedzcie mi, co jest lepsze - radio czy gazeta?
      - Gazeta.
      - Dlaczego?
      - W radio nie zawiniesz śledzia...

      Bormann wraca do swojego gabinetu ze świeżą gazetą pod pachą, otwiera drzwi i widzi Stirlitza stojącego przy jego sejfie.
      - Co wy tu robicie, Stirlitz?!
      - Ja tylko na pociąg czekam.
      Bormann spłoszony zamknął drzwi, lecz po chwili pomyślał: "Czeka na pociąg... w moim gabinecie?!"
      Po czym szybko otworzył drzwi jeszcze raz, ale Stirlitza już tam nie było.
      - Cóż, widać pociąg już odjechał... - pomyślał Bormann

      Stirlitz szedł pewnym krokiem ulicą, lecz miał wrażenie, że ludzie dziwnie mierzą go wzrokiem.
      - Czy coś mnie zdradza? - pomyślał
      Może była to czapka uszanka, może buty walonki, albo ciągnący się za nim spadochron?

    •  

      Stirlitz idąc korytarzem w RSHA zobaczył podstawę logarytmu naturalnego.
      - E tam - pomyślał Stirlitz.

    •  

      @BDJQP: może i jestem nerdem ale jakieś okrągłe liczby wybrałeś ((2^n)-1) :)

  •  

    - nie za grubo wygladam w tych dzinsach?
    - a nie obrazisz sie jak powiem prawde?
    - nie
    - rucham Twoja siostre

    •  

      @reaper1:
      Siedzi koleś na porodówce i czeka... Po jakichś 2 godzinach przychodzi lekarz z dzieckiem na rękach. Facet taki szczęśliwy jak nigdy w życiu, zrywa się z miejsca ze łzami w oczach, a lekarz nagle JEB dzieckiem o ścianę! Cała ściana uwalona krwią, ale lekarz nie daje jeszcze spokoju dzieciakowi - podbiega i zaczyna po nim skakać! Ojciec taki zszokowany nie potrafi nawet słowa z siebie wydusić, a w tym czasie lekarz złapał dzieciaka za główkę i nap##$!!#a o kaloryfer! Rozwalił mu twarz na miazgę, a na koniec złamał maluchowi kręgosłup o kolano! Facet w końcu wykrztusił z siebie:
      -Co pan pan najlepszego narobił?!
      Lekarz na to - Żartowałem, zmarło przy porodzie!

    •  

      @reaper1: Ech, ta dzisiejsza młodzież… 16 lat ma, z chłopakiem się prowadza, a matce życzeń z okazji 30 urodzin to zapomniała złożyć…

      Najlepszy tekst na podryw: Mam penisa i nóż. Jedno będzie w Tobie. Wybieraj.

    •  

      @reaper1: wygrałeś ten wykop

    •  

      @reaper1: Idą dwa koty przez pustynię i jeden mówi do drugiego: stary, nie ogarniam tej kuwety!

  •  

    - Jak się nazywa pszczoła bez czoła?
    - Psz.

  •  

    Jak nazywa się grupa śmiejących się Murzynów?
    Czarna polewka.

  •  

    Winnetou z Old Shatterhandem idą przez pustynię. Chce im się pić, już ledwie żyją. Old Shatterhand mówi do Winnetou: strzel może ktoś nas usłyszy. Winnetou strzelił, słuchają, słuchają i nic. Old Shatterhand znów mówi:Winnetou strzel może ktoś nas usłyszy, ten strzelił, słuchają, słuchają i ciągle nic. Po jakimś czasie Old Shatterhand ponownie mówi do Winnetu żeby strzelił, a Winnetou na to : Dobrze, ale to już ostatnia strzała.

    •  

      @GraveDigger: Był sobie Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu. No i ten Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu pomyślał sobie:
      -Muszę sobie znaleźć żonę. Najlepiej poszukać na zamku.- No i Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu pojechał w stronę zamku. Ale po drodze przejeżdża przez wioskę i zatrzymują go wieśniacy:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -A to pewnie do zamku jedziesz?
      -No tak
      -To jedź tam.- powiedzieli wieśniacy. No to Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu pojechał w stronę zamku. No ale przed wjazdem do zamku, przed bramą zatrzymują go strażnicy i pytają:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -A to przejeżdżaj.- No to Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu wjechał. Zostawił konia w stajni i udał się w stronę sali tronowej. No ale przed salą tronową znów Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu (teraz bez konia) zatrzymali strażnicy, którzy spytali:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -A to wchodź!-
      No to Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu wchodzi do sali i pada u stóp króla. No ale że ten stary i ślepy to nie widzi że to Czarno-czerwony Rycerz i pyta:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -No i czego chcesz?!-
      -No chciałbym prosić o rękę twojej córki-
      -Aaaa, no spoko. Ale widzisz, u nas jest taka zasada: kto chce córkę króla za żonę musi zabić smoka.-
      Na to Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu mówi:
      -Spoko.- No i poszedł. Wyszedł z sali tronowej, wziął konia i wyjechał ten Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu z zamku. No ale po drodze znów przejeżdża przez wioskę, a że wieśniaki głupie i go nie poznają, to pytają:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Aaaa, to tyyy! Pewnie do smoka jedziesz? To w tamtą stronę-
      No i Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu ruszył w stronę groty smoka. Jedzie, jedzie, aż dojeżdża. Ale tam stoją strażnicy, którzy pilnują, aby nikt tam nie wchodził do środka. No i jak go zobaczyli to zaraz zapytali:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Pewnie chcesz smoka pokonać co?-
      -No raczej!- odpowiada Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu i wchodzi do środka. Tam leży smok, wielki, brzydki i zły. Zaraz jak Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu wchodzi do środka smok się budzi i zdziwiony pyta:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ha! I pewnie chcesz mnie zabić?-
      -A jakże!- odpowiada Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu i rusza do walki. Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu ze smokiem walczą i walczą, aż w końcu smok pada martwy. No to Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu ucina głowę smoka, pakuje do kieszeni i wychodzi. Wsiada na konia i jedzie do zamku. No ale znów po drodze trafia do wioski. No a że Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu cały był umazany krwią smoka więc go wieśniacy nie poznali i pytają:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Aaa, to znów ty! No to jedź. Powodzenia.-
      No to Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu jedzie, dojeżdża do bram zamku. No ale że strażnicy głupi, to pytają znów:
      -Stój! Kto jesteś?!
      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -A to wjeżdżaj.- Tak też Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu zrobił. Zostawił konia i idzie w stronę sali tronowej. No ale że się zmieniła warta przed drzwiami to się strażnicy pytają:
      -Stój! Kto jesteś?!

    •  

      @GraveDigger: Dalsza część:

      -Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -Ach Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu??
      -Tak, Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu.
      -No to co, pokonałeś smoka?-
      -No pewnie- powiedział Jestem Czarno-czerwony Rycerz na czarno-czerwonym koniu i wyjął głowę smoka.
      -To spoko, ale wiesz, ja właściwie to nie mam córki.

    •  

      @Daviv: Ciekawe kto to przeczyta.

    •  

      @Buda: To jest esencja tego suchara :)

    •  

      @Buda: przeczytałem ! dobre :>

    •  

      @Buda: czuję się dziwnie bo przeczytałam... : D

    •  

      @Buda: ja przeczytałem. i potem opowiedziałem. Lol

    •  

      @keram244: @Ilosanoma: @brtk122: Szacun, sam go nie przeczytałem :D

    •  

      @Daviv: Tak nie wolno!!!

      - Czym oddycha por?

      - pornosem

    •  

      @keram244: Ten "kawał" to jak wyzwanie :D

    •  

      @Daviv: p@%%%$@ sie, ze też chciało ci się tyle pisać :(

    •  

      @hexagram88: p%!$#%! się, ctrl+c -> ctrl+v :)

    •  

      @Daviv: p@$!$@% się, dowcipy to nie powieści pozytywistyczne :)

    •  

      @hexagram88: p!!!#@! się, to nawet nie podchodzi pod dowcip :D

    •  

      @Daviv: p%#!#$# się, zgadzam się :D

    •  

      @hexagram88: No to jak doszliśmy do porozumienia to tak orginalnie: p!%$%@! się ;)

    •  

      @GraveDigger: Żul do żula : Ciepła wódka z rana z mydelniczki ? Nie ... nie ...
      Nie odmówię ;)

    •  

      @Daviv: Pewnej parze urodził się bardzo śliczny i mądry synek.
      Gdy poszedł do przedszkola, przedszkolanki były nim zachwycone. Tańczył, śpiewał, recytował... Rodzice postanowili kupić mu jakąś nagrodę. Zapytali się małego Jasia, co by chciał.
      - Ja bym chciał trzy żółte kuleczki.
      Rodzice się zdziwili, pomyśleli sobie, że mały żartuje i kupili mu ciężarówkę zabawkę.
      Gdy Jaś poszedł do podstawówki wszyscy nauczyciele byli wniebowzięci. Świetnie liczył, pisał wspaniałe wypracowania z polskiego... Rodzice postanowili kupić mu jakąś nagrodę. Zapytali się małego Jasia, co by chciał.
      - Ja bym chciał takie trzy żółte kuleczki.
      Rodzice znów pomyśleli, że to żarty i kupili mu kolejkę i klocki.
      Gdy Jasio poszedł do gimnazjum, był już świetny we wszystkim. Przynosił same dobre oceny, więc rodzice postanowili kupić mu jakąś nagrodę. Zapytali się Jasia, co by chciał.
      - Ja to bym chciał trzy żółte kuleczki.
      Rodzice nie mogli zrozumieć, po co Jasiowi te kuleczki, ale za to kupili mu najnowszy model komórki.
      Gdy Janek poszedł do liceum, zaskoczył wszystkich nauczycieli. Był świetny z fizyki, biologii, nawet z WF-u. Rodzice postanowili kupić mu jakąś nagrodę. Zapytali się Janka, co by chciał.
      - Bardzo bym chciał trzy żółte kuleczki.
      Rodzice nie przejęli się tym zupełnie i kupili mu nowy, superszybki komputer.
      Gdy Jan zdał wspaniale maturę i poszedł na studia, wykładowcy nie mogli uwierzyć własnym oczom. Jan był po prostu genialny we wszystkim za co się zabrał Dumni rodzice postanowili kupić mu jakąś nagrodę. Zapytali się Jana, co by chciał.
      - Kochani rodzice, chciałbym trzy żółte kuleczki.
      Rodzice pomyśleli sobie, że za tak wspaniałe wyniki należy mu się coś więcej i kupili mu samochód.
      Niestety, gdy Jan jechał swoim nowym samochodem miał straszny wypadek i trafił do szpitala. Rodzice szybko przyjechali, aby zastać swojego kochanego Jasia w bardzo ciężkim stanie. Zapytali się go, jak mogą mu pomóc.
      - Ja... chciałbym... te trzy żółte kuleczki...
      - Ale Jasiu - powiedziała przez łzy matka - po co Ci te kuleczki?
      - Te trzy... żółte kuleczki... były mi po to...
      I umarł.

    •  

      @WielkiStalowyNalesnikZaglady: Ten dowcip ma sens czy tak ma sie skonczyc? Już któryś raz się zastanawiam.

    •  

      @rationalistic: nie miałeś dzieciństwa skoro nie znasz

  •  

    - co wyjdzie po skrzyżowaniu murzyna i ośmiornicy?
    - @@## wie, ale jak szybko będzie bawełnę zbierać...

    •  

      @bejdak: czym się różni murzyn od opony?
      - jak na oponę założysz łańcuchy to nie będzie rapować...

    •  

      @bejdak: Dlaczego w stanach zabronili związków pomiędzy murzynami, a meksykańcami?
      - bo ich dzieciaki były tak leniwe, że nawet im się kraść nie chciało

    •  

      @bejdak:
      - Czemu murzyni są czarni?
      - żeby było widać jak się op##$$#@ają na polu bawełny

      a czemu mają białe dłonie? szkoły są dwie
      - bo każdy ma w sobie coś dobrego
      - żeby nie uj$%!li bawełny

      Czarny nie wyszczupla, czarny kradnie.

    •  

      @bejdak: o, jeszcze mi się coś przypomniało

      Co to jest:
      - Duże okrągłe i nienawidzi czarnych?
      - Ziemia

      -Jaka jest granica między ludźmi i zwierzętami ?
      - Morze Śródziemne.

    •  

      @PanKabaczek: czemu murzyni mają białe dłonie? bo praca uszlachetnia

    •  

      @PanKabaczek:
      Co to jest samolot pełen czarnych lecący do Afryki?
      Dobry początek

    •  

      @bejdak: Co murzyn ma białego?
      Słuchać.

    •  

      @bejdak: -
      Policja, słucham?
      - Wróciłem do domu i zauważyłem dwóch czarnuchów uciekających z moimi rzeczami.
      - Co ukradli?
      - TV, kilka telefonów komórkowych…
      - Coś jeszcze?
      - Tak, laptopa. Jeżeli uda wam się go odzyskać ta dwójka wyglądała na chorych drani, którzy mogli pościągać całą masę dziecięcego porno.

    •  

      @PanKabaczek: co to jest:
      -dwudziestu murzynów na polu?
      -stare dobre czasy

    •  

      @PanKabaczek: Jest jeszcze jedna szkoła: bo się trzymali drążków jak ich wędzili

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @bejdak: Dlaczego tata murzyn nie lubi swojego dziecka?
      - bo jest czarne

    •  

      @bejdak: Pewnego dnia przychodzi facet do sklepu i prosi o kilogram sera. No to sprzedawca sprzedał mu kilogram sera. Ten sam facet wraca po godzinie i prosi sprzedawcę o 2 kg sera ... no to sprzedawca sprzedał mu te 2 kg sera no i facet taki szczęśliwy wyszedł ze sklepu. No i godzina 20, sprzedawca zamyka sklep i nagle przybiega znany już nam facet i zziajany do sprzedawcy:
      - Szefie!!! 5 kilo sera proszę!
      na co zdziwiony sprzedawca pyta:
      - no ale Panie no po co panu tyle sera?
      a ten mu na to:
      -pójdzie pan ze mną to panu pokażę
      no to zamknęli razem sklep no i poszli razem ... i facet zaprowadził ich nad wielką dziurę. no i wrzuca tam te 5 kilo twarogu no i słychać jak coś wcina ten twaróg ... na co zdziwiony sprzedawca pyta:
      - Panie, co jest w tej dziurze?
      a facet na to:
      -nie wiem, ale zajebiście twaróg wpieprza!

    •  

      @bejdak:
      co to jest: czarne i nie pracuje?
      - pół londynu

    •  

      @barytosz: czemu Murzyni mają białe dłonie? żeby bawełny nie up$@@@#$ić

    •  

      @Rurzowy_Rzufff: Akurat niepracujących to najwięcej jest Anglików.

    •  

      @LUKSIAK: a nieprawda. wiesz czemu mają białe dłonie?
      -bo każdy ma w sobie coś pięknego :P

  •  

    -Dlaczego Marysia nie płakała gdy spadła z roweru?
    - Bo kierownica przebiła jej płuco

  •  

    Przychodzi Edyp do wyroczni:
    - Witaj, wyrocznio.
    - Yo, motherfucker!

  •  

    Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa.
    Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł.
    Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
    - Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
    - O tej porze to 20.
    - A za 15 nie da rady?
    - Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
    - Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko.
    - Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
    Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
    Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek, a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz.
    Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
    - Ile za kurs na Sienkiewicza?
    - 20zł. - mówi taksiarz.
    - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
    - Spadaj zboku bo zaraz ci dowalę.
    Facet podchodzi do 2 taksówki:
    - Ile za kurs na Sienkiewicza?
    - 20zł. - mówi taksiarz.
    - Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
    - Spadaj zboku bo nie ręczę za siebie.
    Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
    Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:
    - Ile za kurs na Sienkiewicza?
    - 20zł. - mówi taksówkarz.
    - Ja dam panu 50zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy.

    •  

      James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi:
      - Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
      James Bond odpowiada:
      - Oczywiście. Dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć "gołym" okiem, na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek.
      Dziewczyna ripostuje:
      - Pana zegarek źle działa... mam na sobie majtki!
      Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
      - Och, przepraszam... spieszy się o godzinę!

    •  

      Facet poznał dziewczynę w klubie, wylądowali u niego i wiadomo co
      dalej...
      Ona po wszystkim wniebowzięta mówi:
      - Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszcze raz?
      - No pewnie, ale muszę się zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie
      trzymaj mnie obiema rękami za członka.
      Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - I co? Dasz radę?
      Facet bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc.
      Ona znowu:
      - Możemy powtórzyć?
      - Tak, tylko się prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka,
      tylko obiema rękami.
      No i znowu ogień i tak do rana.
      Rano panna się pyta:
      - Wiesz co, ale powiedz mi, w czym Ci pomaga to trzymanie za członka?
      - W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam,
      jeszcze byś mi chatę okradła...

    •  

      Nie jest dobrze. Znowu podpadłem żonie. Wczoraj przyszła do baru, w którym piłem, a ja zapytałem ją czy da mi swój numer telefonu.

    •  

      Miło mi, że się Wam podoba :)

      Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
      Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
      - Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
      Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się
      zanim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku...
      - No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy!
      Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku ....
      Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje.
      - No nie bądź taki Wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych,
      chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
      - Oj odczep się tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć!

    •  

      Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
      - Za ten czyn zapłacisz krwią!
      Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
      - Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
      - Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.

    •  

      - Nauczycielka prosi Jasia:
      - Jasiu wytrzyj tablicę.
      - Nie.
      - Jasiu wytrzyj!
      - No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
      - Poszukaj gdzieś w szafce.
      - Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
      - Kochane dzieci co napisalibyście na moim grobie gdybym umarła?
      A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
      - Tu leży ta szmata!

    •  

      Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta :
      - Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan robi?
      - Otwieram okno.
      - Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
      - ?
      - Dziękuję panu. Dwója.Następny proszę.
      Wchodzi drugi student. T samo pytanie, ten sam stopień, wychodzi. Po godzinie wynik meczu Prof. vs studenci brzmi 9:0. Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
      - Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
      - Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
      - Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
      - To jeszcze zdejmuję spódnicę.
      - Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
      - To zdejmuję stanik.
      Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:
      - Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli zgwałcić wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę ..

    •  

      @Mifari: Większości nie znałem, ale ze wszystkich się uśmiałem najbardziej z całego tego wykopu :). Zapodaj coś jeszcze, jak masz :)

    •  

      @dexter1987: Cieszy mnie to, dziś wieczorem albo jutro zapodam jeszcze trochę, a teraz duża przekąska :)

      Wpływowy poseł umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr. Witaj w Niebie. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy to pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić. Jak to co - wpuśćcie mnie - mówi poseł. Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz so...bie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność. Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba - mówi poseł. Wybacz, ale mamy swoje zasady. Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi i tryska humorem opowiadając dowcipy. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr. Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los. Poseł myśli chwilkę i odpowiada. Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle. Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go po ramieniu. "Nie rozumiem! - mówi senator. Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie! Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi: Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już jest po wyborach.

    •  

      Profesor karci studentów, którzy z różnych powodów nie pisali egzaminu testowego z fizyki.
      -Za moich czasów-mówi-nieobecność usprawiedliwiona była tylko w 2 przypadkach: poważnej choroby i śmierci kogoś bliskiego!
      -Panie profesorze-odzywa się jakiś dowcipny student-a jeśli ktoś był skrajnie wyczerpany seksem?
      Spojrzał profesor na dowcipnisia i mówi:
      -W twoim przypadku mogłeś pisać drugą ręką !!

    •  

      Długoletnie małżeństwo. Mąż coś naprawia.
      - Stara, chodź no tu!
      - Co?
      - Złap no ten drucik.
      Ona chwyta przewód i pyta:
      - I co?
      - No nic. Widocznie faza jest w tym drugim...

    •  

      Na międzynarodowej konferencji zastanawiają się co zrobić z ziemią w Czarnobylu. Mówi Ukrainiec:
      - Nie możemy tam zasadzić tam ziemniaków ani nie możemy tam paść tam krów.
      Na to odzywa się polak:
      - Możemy zasadzić tytoń i na paczce papierosów napisać "ministerstwo ostrzega po raz ostatni...

    •  

      JEJ pamiętnik:

      Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny. Umówiliśmy się na drinka w
      barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że
      może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem; ale on nic nie powiedział.
      Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc ja proponowałam pójść w inne
      miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był
      dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać,
      czy to moja wina czy nie! Pytałam, czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że
      nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w
      drodze do domu objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi tylko
      zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic
      nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W
      końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić;
      próbowałam z nim pozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w
      myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się
      i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do
      łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był
      jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej
      sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczęłam płakać, i płakałam cały
      noc aż zasnęłam. Jestem pewna, że on myśli o innej, moje życie jest takie
      trudne."

      JEGO
      pamiętnik

      "Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !"

      Więcej już nie mam :)

  •  

    Co robi traktor u fryzjera?
    Warkocze

    nioh nioh nioh:P

    •  

      Dalszy ciąg:P

      Koniec lekcji w podstawówce
      Nauczyciel: Ktoś doszedł w trakcie lekcji?
      Jasiu: Ja, dwa razy.

      Trzej przestępcy trafili do pierdla. Przed osadzeniem mogli wybrać jedną rzecz którą mogą ze sobą zabrać do celi, żeby się nie nudzić. Wybrali. Siedzą sobie w celi, i zaczynają rozmowę.
      - Ej, co wybrałeś?
      - Karty, jak będzie się nudzić to walniemy sobie w pokera, a Ty?
      - Ja wziąłem piłeczkę, jak sie znudzę siedzeniem to porzucam o ścianę dla zabawy.

      Patrzę na trzeciego, który siedzi z boku i się cieszy jak głupi.

      - A ty? Co masz?
      - A ja mam tampony
      - Tampony?? Na %@!# ci tampony za kratkami?
      - No tu jest napisane: Dzięki nim mogę pływać, biegać, jeździć konno...

      Jak nazywa się żyd w kosmosie?
      Ufojudek.

      nioh nioh nioh:P

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @WRytmSerca: $!%#a tam, niech piszą co chcą. A ja się powstrzymać nie mogłem, dobry suchar nie jest zły:D

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @marlow: Czarne na czerwonym zap@!%%%$a po zielonym ?
      Murzyn na jawce jedzie po trawce ;p

  •  

    Idzie blondynka i myśli....

  •  

    Wchodzi policjant do księgarni, a sprzedawca do niego:
    - Co, pada?

  •  

    Dlaczego słoń ma trąbę?

    Bo dziwnie by wyglądał jak by się tak nagle zaczynał.

  •  

    Jak włożyć z powrotem korek do butelki z szampanem?
    Trzeba zapytać kibiców Bayernu...

  •  

    Dwaj Rosjanie jadą pociągiem trans syberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić.
    Jeden mówi: "Zdrastwuj, kuda jedjosz?"
    Drugi mówi: "Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk".
    Pierwszy na to: "Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu".
    Palą dalej, cisza i po pewnej chwili jeden z nich mówi na to z zachwytem w głosie: "Wot ku.wa tiechnika!"

  •  

    Jasio bardzo chciał się dowiedzieć co to znaczy "robić loda". Pyta więc ojca:
    - Tato, tato, co to znaczy robić loda ? , a ojciec na to:
    - eee .. matka stoi obok, niech ona Ci wytłumaczy. .. Jasio pyta więc mamę:
    - Mamo, mamo, , co to znaczy robić loda ? ....
    Mama na początku próbuje się wymigać, ale że gówniarz nie daje za wygraną odpowiada:
    - Jasiu: "robić loda" to jest wtedy kiedy bierzesz czyjegoś penisa do buzi .... a tu, wtraca się ojciec z gniewem
    DAJESZ! a a nie BIERZESZ!, On jest facetem!

  •  

    Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie
    -Co się pani stało?
    -Coś mi się do dupy przykleiło - skrzeczy żaba...

  •  

    -Babciu zawsze mówisz, żeby za zło odpłacać dobrem.
    -Tak wnusiu.
    -To daj mi dychę, bo Ci stłukłem okulary.

  •  

    Jak rozróżnić, czy łabędź to samiec czy samica?
    rzucić chleb

    jak złapał to samiec
    jak złapała to samica

  •  

    Co mówi Batman do Robina jak chce odpalić motor ?
    - Robin, odpal motor.

  •  

    To ja może z angielskiego:

    Can february march?
    No.
    But april may.

    OHOHO

    What do you call someone with no body and a nose?
    Nobody knows.

    A friend showed me a rage comic on the internet
    but i already reddit

  •  

    Wchodzi całka oznaczona do pociągu... a tam nie jej przedział.

  •  

    Jeden przedszkolak mówi do drugiego:
    - U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem.
    - U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje.

  •  

    Wchodzi facet do baru i spotyka blondynkę:
    - Cześć opowiedzieć ci kawał o blondynce? A ona na to:
    - Słuchaj znam karate, tam obok siedzi moja koleżanka blondynka która zna Judo, a jeszcze trochę dalej trzecia blondynka uzbrojona po zęby, więc jak dalej chcesz opowiedzieć ten kawał?
    Facet myśli i myśli w końcu rzekł:
    -Nie nie będę tłumaczył trzy razy...

  •  

    Jak się nazywa murzyn pilotujący samolot?
    Pilot.

    •  

      @wts: -how do you call mexican cab driver?
      -...
      -by a phone

      -co jest gorsze od znalezienia robaka w jabłku?
      -...
      -holokaust

  •  

    mąż wraca z pracy, a żona naga, zjeżdża po poręczy schodów, mąż się jej pyta:
    -kochanie, co ty robisz?
    - odgrzewam ci pieroga

    •  

      @rickroll: Jeżeli minuta śmiechu przedłuża życie o 10 minut to właśnie dzięki tobie będę mógł oglądnąć jeden odcinek HIMYM więcej.
      A teraz pora na kawał:

      Pech chciał, że kobieta w ciąży (z trojaczkami) poszła do banku w dniu napadu.
      Dostała 3 kule w brzuch.
      Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi:
      - Ma pani niezwykłe szczęście, wszystkie dzieci przeżyją.
      Niestety nie możemy wyjąć pocisków, dzieci muszą się z nimi urodzić.
      Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul.
      Pewnego dnia, po 12 latach, jedna z dziewczynek przychodzi do mamy, trzymając coś w ręku:
      - Co się stało córeczko?
      - Mamo, robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło.
      - To tylko kamień córciu. Wszyscy ludzie tak mają, ale już więcej to się nie stanie.
      Za chwilę do mamy przychodzi druga córka:
      - Mamo, zobacz, robiłam siku i coś takiego mi wypadło.
      - Nie martw się córeczko, każdy kiedyś tak ma, ale już więcej nie będzie wypadać.
      Nagle słychać krzyk z pokoju.
      Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku.
      - Co Jasiu, chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał?
      - Nie mamo. Waliłem konia i psa zastrzeliłem!

  •  

    Leżą dwa kutasy na plaży i jeden mówi do drugiego:
    - Idę do wody, popilnuj mi torbę...

  •  

    Przychodzi Jasio do mamy.
    J. - Mama! Mamo! Zasłałem łóżko..
    M. - Bardzo dobrze synku...
    J. - Nie bałdzo!

    hie hie hie

    •  

      @Quattrox: W hotelu gość schodzi do recepcji, zdaje klucze i mówi:
      - zasłałem łóżko
      - O, nie trzeba było, dziekujemy ;-)
      - dłobiazg..

    •  

      @Quattrox: Spaliłeś.

      Przychodzi Jasio do mamy.
      - Mamo! Mamo! Zasłałem łóżko..
      - O! Dziękuje bardzo!
      - Bałdzo płoszę.

  •  

    Pacjent psychiatryka patrzy przez kraty w oknie. A tam pole truskawek i właściciel chodzi po grządkach.
    - Co pan tam robi? - woła pacjent.
    - Nawożę truskawki.
    - Że co?
    - Nawożę truskawki.
    - Ale że co pan robi?
    - K..wa. Posypuję truskawki gównem!
    - Ja posypuję cukrem... Ale ja jestem popier...ony...

    Nauczyciel do Jasia:
    - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
    - Bo, psze pana, musiałem zaprowadzić krowę do byka.
    - A nie mógł tego zrobić twój tata?
    - Nie, prze pana. To musiał zrobić byk.

    •  

      @newinuto: Skacze facet z samolotu i spadochron mu się nie otworzył. Leci i modli się : Panie Boże jak mnie uratujesz to : już nigdy nie będę przeklinał , nigdy nie będę już zdradzał żony , nigdy już nie będę podrywał żony przyjaciela , zawsze będę się tylko kochał po bożemu itd .itd . No i nagle wpada w stóg siana . Wychodząc z niego i otrzepując siano z siebie mówi : k@@!a, jakie to człowiek w stresie głupoty p#@@##%i.

      Mąż wyjechał w delegację, a żona postanowiła zrobić mu niespodziankę i kupiła nowiutką szfę do ich wspólnej sypialni.
      Przyjechała ekipa, zmontowała szafę. Po jakimś czasieo bok domu przejeżdżał tramwaj i szfa się złożyła.
      Zdesperowana kobieta dzwoni do firmy i tłumaczy co się stało. Przyjeżdża ekipa montuje szafę i dzieje się tak kilka razy. Przy kolejnym razie kierownik ekipy monterskiej mówi:
      - Wie pani co, muszę wejść do szafy i zobaczyć od środka co się dzieje.
      Wchodzi do szafy. W tym momencie wraca mąż i wchodząc do sypialni krzyczy z zachwytem:
      - Kochanie cóż za wspaniała szafa. I otwiera drzwi od szafy, a gość ze środka:
      - Wal pan w ryj, bo i tak nie uwierzysz, że na tramwaj czekam.

  •  

    Para w łóżku. Żona mówi do męża:
    - Kochanie, włóż od tyłu...
    - Żółw.

  •  

    Idzie murzyn z papugą na ramieniu przez rynek, podchodzi do niego facet i pyta:
    -umie mówić?
    Na to papuga:
    -Jeszcze nie wiem dopiero go kupiłam.

  •  

    Leży kobieta na plaży z rogalem na czole. Podchodzi do niej plażowicz i ostrzega:
    - Niech pani się już nie opala, pani ma na twarzy wypieki.

  •  

    Stara mówi do męża:
    - idę na 10 minut do sąsiadki, pamiętaj co pół godziny powidła zamieszać!

    W późnym PRL-u włazi facet do mięsnego, ściąga płaszcz wiesza na haku i wychodzi, a sklepikara się drze:
    - panie co pan? to jest sklep mięsny!
    - o przepraszam myślałem że to szatnia

    •  

      @wts: nie bangla :<

    •  

      @oxygen88: Działa. Otwórz w nowej karcie i naciśnij enter w pasku z linkiem.

    •  

      @przedmarancza1: O żesz Ty hakerze!

    •  

      @przedmarancza1: potem wykonaj obrót, podskocz i sie turlaj

    •  

      @Slowo: O żesz Ty trenerze!

    •  

      @oxygen88: Sytuacja dzieje sie w pociągu, Polak szuka przedziału i natrafia na przedział z Murzynem. Postanawia usiąść i porozmawiać z Murzynem bo to dla niego coś nowego, jednak nie wie jak rozpocząć rozmowę.
      Wpada na pomysł aby spytać go o miejsce dawnego zamieszkania. Wydaje mu się że pochodzi z Afryki, ale z jakiego miasta, hmmm...
      Do głowy przychodzi mu tylko Bangladesz. Nie wiedząc czy obcokrajowiec zna język polski postanawia spytać wprost:
      - Bangladesz ?? - mówi Polak, jednak Murzyn nie reaguje
      - Bangladesz ???- ponawia próbę, jednak znowu nic
      - BANGLADESZ ????
      W tym momencie Murzyn wstał, wystawił rękę za okno i po sekundzie odpowiedział:
      - Nie bangla.

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    Przychodzi baba do lekarza i narzeka że nie może zajść w ciążę i jak sie kocha z mężem to ją boli.
    na to lekarz że ok, ma się rozebrac na leżance i on sam sprawdzi - zdejmuje biały fartuch, robi swoje i pyta:
    - i jak, boli?
    - tak - bardziej niż z męzem
    - hmm, musze poprosić kolegę o konsultacje - Zdzichuuuu
    - co jest?
    - ta pani mowi ze jak sie kocha to ją boli i faktycznie bolało
    - ok, sprawdzę
    Zdejmuje biały fartuch, robi swoje i pyta:
    - i jak, boli?
    - tak - bardziej niż z męzem i bardziej niż tamtym panem doktorem.
    - to niech pani idzie do lekarza, bo my tu malujemy

  •  

    Przychodzi Baba do architekta:
    - chce się Pani Budować ?
    - nie, walić.

    •  

      @irecky: Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze! Jestem skonana!
      - Tak? A ja z Wojen Gwiezdnych.

      Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze! Zaszłam!
      - To niech pani odejdzie...
      - Ale panie doktorze! Nie od chodzenia, tylko od p!#@@#$enia!
      - To niech się pani odp!#@@#$i!

    •  

      @kaef: przychodzi garbata baba do lekarza a lekarz:
      "na ch#j się tak pani skrada?"

  •  

    Dlaczego policjanci mają dwie pałki - jedną krótką a drugą długą? Otóż jeżeli gliniarz jest na patrolu i widzi kolesia pijącego piwo, to wyciąga krótką pałkę i wali go w plecy, i zamyka "na dołek" - jednym słowem ma tzw. wynik. Natomiast kiedy idzie przez park wieczorem i widzi jak 20 skinów okłada jakiegoś kolesia, to wyciąga długą pałkę i..... ...udaje niewidomego.

    •  

      @fasfsrheeahgdfhds2:
      Wychodząc z toalety na lotnisku zobaczyłem czarnego myjącego ręce.
      Nie jestem dobry w przełamywaniu lodów, ale przemogłem się i zagadałem:
      - Słuchaj, stary, nie szoruj tyle, bo i tak w życiu ich nie doczyścisz.

      Siedzą zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba kupić więcej. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia:
      - No dobra, pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki w tym czasie.
      Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
      - Pijemy.
      - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
      Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda za krzaków i mówi:
      - Bo nie pójdę!

      Rozmawiają dwie hipsterki:
      -Słuchaj, wczoraj w klubie dwóch kolesi się o mnie popłakało.

      Do pubu, w którym siedzi Irlandczyk, wchodzi trzech Angoli. Zamawiają po kuflu piwa i zaczynają się zastanawiać, jak tu wkurzyć nieznajomego. Pierwszy z nich wstaje, podchodzi i mówi:
      - Ty, wiesz, że święty Patryk był pedałem?
      - No i co z tego?
      Pierwszy Angol niepocieszony wrócił do stolika. Drugi wstaje, mówi "teraz ja spróbuję" i podchodzi do Irlandczyka::
      - Ty, a wiesz, że święty Patryk był pedałem i w dodatku transwestytą?
      - No i co z tego?
      Ten także wrócił niepocieszony do stolika. W końcu trzeci próbuje:
      - Ty, a wiesz, że święty Patryk był Angolem?
      - Taa...Twoi kumple już mi mówili.

      Wchodzi murzyn do baru z zamiarem wszczęcia bójki.
      Przy barze siedzą Francuz,Niemiec i Polak.
      Bierze browar i podchodzi do Francuza
      -Lubię dymać białe laski
      Na co Francuz
      -super,bardzo się cieszę
      No to podchodzi do Niemca
      -lubię dymać białe laski
      Niemiec wydygany
      -oczywiście,gratuluje
      Podchodzi do Polaka
      -lubię dymać białe laski
      A Polak
      -Rozumiem Cię doskonale.Ja za tymi czarnymi też nie przepadam

      Bogaty przemysłowiec z Północy poczuł niesmak widząc pewnego rybaka z Południa, spokojnie opartego o swoją łódź i palącego fajkę.
      - Dlaczego nie wypłynąłeś łowić? - zapytał przemysłowiec.
      - Bo już złowiłem dość na dzisiaj - odpowiedział rybak.
      - Dlaczego nie łowisz więcej niż to konieczne? - nalegał przemysłowiec.
      ... - A cóż bym z tym zrobił? - zapytał z kolei rybak.
      - Zarobiłbyś więcej pieniędzy - padło w odpowiedzi. - Mógłbyś wtedy założyć motor do twojej łodzi, wypływać na głębsze wody i łowić więcej ryb. Wtedy też zarobiłbyś dość pieniędzy, by kupić sobie nylonową sieć, dzięki czemu miałbyś jeszcze więcej ryb i więcej pieniędzy.
      Szybko zarobiłbyś i na drugą łódź... i, być może, całą flotę.
      Byłbyś wtedy bogaty tak jak ja.
      - I co bym wtedy robił? - zapytał znowu rybak.
      - Mógłbyś wtedy usiąść i cieszyć się z życia -odpowiedział przemysłowiec.
      - A jak myślisz, co ja właśnie w tej chwili robię? - zapytał zadowolony rybak...

      Męski przepis na barszcz : bierzesz około 60 kilogramową kobietę, stawiasz obok kuchenki i czekasz aż barszcz będzie gotowy.

    •  

      @fasfsrheeahgdfhds2: co do ostatniego "kawalu" to jest prawie zywcem wziete stad > http://www.youtube.com/watch?v=SmrFYM7wFZw dla ciekawych Łona - Biznesmen:))

  •  

    Przychodzi biały niedźwiedź do baru i mówi do barmana:
    - Daj mi pan whisky....... i colę.
    - Skąd ta chwila wahania? - spytał barman.
    - To naprawdę jedyne, co pana dziwi? - odpowiedział niedźwiedź.

  •  

    Na dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce: "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek,
    byczysko chłop:
    - Ty, a w dziób chcesz?
    - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja.
    Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu.
    Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
    - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
    - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku, sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać
    wszystkich "swoich".
    - Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy, wyciągając noże.
    - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami..

  •  

    Ile potrzeba murzynów do zbierania bawełny?

    - Wszystkich !

  •  

    Plemnik do plemnika:
    - to co, spotkamy się na fejsie ?

  •  

    Czym się różni gołąb od zwłaszcza?
    Gołąb siada na oknie,
    a zwłaszcza - na parapecie.

    Idą dwie agrafki przez pustynię.
    - Uff, ależ gorąco. - mówi jedna.
    - To się rozepnij!

    - Czym się różni jabłko?
    - Od czego?
    - Od takiego ogryzka, jak ty!

  •  

    Rozmowa dwóch studentów:
    - Jezeli dziekan nie odwoła swoich słów, to jutro wypie..dalam z tej uczelni!
    - Jak to?! A co on takiego powiedział?
    - "Wypie..dalaj z tej uczelni!"

    •  

      @danny_78: rozmawia dwóch żołnierzy:
      - stary porobimy sobie jaja z dowódcy kompani?
      - daj spokój! porobiliśmy już sobie jaja z dziekana...

  •  

    Środek nocy a do drzwi Donka ktos się dobija. Zaspany Donek otwiera, a tam koleś, bardzo wzburzony
    -Co się dzieje, o pierwszej w nocy mnie pan budzi, coś się stało?
    -Chce się zapisać do PO, natychmiast!
    -Przyjdz pan do mnie, do biura rano to pana zapiszę.
    -Nie! Ja chce natychmiast!
    -Ok, zaraz przyniosę papiery.
    Donek zadowolony, ma nowego "członka", ale coś nie daje mu spokoju
    -A dlaczego panu tak zależało aby wstąpic do naszej partii?
    -Ano widzisz,wracam po delegacji dzień wcześniej do domu, patrze, a tam córka leży naćpana w salonie, syn obściskuje się z najlepszym przyjacielem, wchodzę do sypialni, a tam żona w łóżku z kochankiem. To ja im mówię
    -To teraz zobaczycie, jakiego wstydu ja wam narobię- i przyszedłem prosto do ciebie Donek

  •  

    Spotykają się dwa pączki.
    - Cześć stary, co u ciebie?
    - A nic, zdawałem ostatnio na studia.
    - I co? ... Przyjęli Cię?
    - No co ty .... pączka?

  •  

    Ufoludki dowiedziały się że na ziemi jest takie zwierze, ktore pije wodę i daje mleko.
    Złapały więc krowę, zaprowadziły nad rzekę, jeden trzymał łeb krowy w wodzie, a drugi doił.
    Nagle krowa się zesrała i ten, ktory doił krzyczy do drugiego:
    - Wyżej łeb, bo muł bierze!!!

  •  

    Przychodzi młody Tomasz Jacyków do wróżki , i prosi by powiedziała mu jaka czeka go przyszłość .
    Wróżka patrzy w swoją kule , i mówi :
    -Będziesz miał wspaniałą żone , cudowne dzieci , i wielki dom !
    Tomasz bardzo sie ucieszył , i wybiegł . Zapomniał zapłacić.
    Na to wróżka ze złości pod nosem :
    -...a to ciota ...

  •  

    to może ja...
    -ile pompek zrobi Chuck Norris w minutę?
    - wszystkie :D

    i jeszcze
    jak śmieje się jąkała?
    -h h h h h h h h a a a a a a

  •  

    Przychodzi facet do baru:
    - setke proszę, tylko szybko bo sie zacznie!
    Wypija
    - setke proszę, tylko szybko bo sie zacznie!
    Wypija
    - setke prosze, tylko szybko bo sie zacznie!
    Wypija
    - setke prosze, tylko szybko bo sie zacznie!
    Wypija
    - setke prosze, tylko szybko bo sie zacznie!
    - a może tak by Pan najpierw zaplacił za poprzednie...
    - no i się zaczęło!

  •  

    Rok 2007, premier Tusk po odczytaniu swego bardzo długiego expose krzyczy do swoich współpracowników:
    - Co wyście mi napisali, to miało być krótkie i zwięzłe!
    - Panie premierze, ale pan przeczytał oryginał i 2 kopie...

  •  

    Jakie jest najszybsze zwierzę na Ziemi?
    .
    .
    .
    Ostatni kurczak w Nigerii

  •  

    Wchodzi facet do baru, zamawia setkę i cytrynę. Setkę wypija, a cytrynę wyciska na podłogę. Po chwili to samo, znów setka i cytryna - setka wypita, cytryna wyciśnięta na podłogę. Sytuacja powtarza się jeszcze kilkukrotnie, za każdym razem koleś wali setkę na raz i wyciska cytrynę. W końcu po jakichś 7 kolejkach już jest lekko narąbany, podchodzi do niego inny facet i pyta:
    - przepraszam, czy jest pan marynarzem?
    - tak, a skąd pan wie?
    - ma pan czapkę marynarza!

    •  

      @Marmite: przybiega facet do baru i woła do kelnera:
      - dawaj szybko setkę bo się zacznie!
      kelner podał, faxcet wypił i znowu
      - dawaj szybko setkę bo się zacznie!
      kelner podał facet wypija i znowu
      - dawaj szybko setkę bo się zacznie!
      a kelner:
      - chwila, najpierw zapłać!
      na to facet:
      - a nie mówiłem? zaczęło się!

    •  

      @iryss: Taki jest dwa wyżej nad moim ;)

    •  

      @Marmite: zdarza się...

  •  

    Jedzie Doppler samochodem i zatrzymuje go policja:
    -Przejechał pan na czerwonym świetle
    -Ja widziałem zielone

    •  

      @spatsi: Policja zatrzymuje Heisenberga:
      -Wie pan, ile pan jechał?
      -Nie, ale wiem gdzie jestem.

    •  

      Wchodzi kogut do łazienki a tam wszystkie kurki zakręcone <badum tsss>

    •  

      @spatsi: Samochód, w którym jechał Einstein z Schrödingerem przejechał kota. Einstein zatrzymuje samochód:
      - Co robisz?
      - Chcę sprawdzić, co z nim.
      - Zwariowałeś? Chcesz go zabić?

    •  

      @spatsi:
      Jedzie Doppler samochodem i zatrzymuje go policja:
      - Zatrzymuję pana za przejazd na czerwonym świetle.
      - Ja widziałem zielone.
      - To zatrzymuję pana za przekroczenie prędkości.

  •  

    Przyszedł biały do pracy i został murzynem.

  •  

    Jak nazywają się dwie prostytutki siedzące w jacuzzi?
    .
    .
    ... bicze wodne!

    Co robią mechanicy w salonie Subaru?
    .
    .
    ... rozkręcają Imprezę!

  •  

    Budzi się facet w szpitalu, lekarz do niego mówi:
    - Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą, która najpierw chce pan usłyszeć?
    - Złą.
    - Musieliśmy uciąć panu obie nogi.
    - A ta dobra ? - pyta z nadzieją pacjent
    - Sąsiad z łóżka obok chce kupić pana kapcie.

  •  

    Co mówi fizyk do żony w czasie erotycznych igraszek?
    - Jądra, Helu.

  •  

    Jaką książkę pani czyta?
    - "Geografię seksu".
    I jaka jest główna myśl tej książki?
    - Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
    Pani pozwoli, że się przedstawię. Nazywam się Mojżesz Winnetou.

  •  

    Wygramy EURO 2012

  •  

    Paradoks sraczki ? Często, ale rzadko.

  •  

    -Krasnoludek ile ważysz?
    - trzy kilo
    - e, bez jaj.
    - bez jaj, półtora.

  •  

    Mostem idzie słoń i mrówka, nagle mrówka odwraca sie w stronę słonia:
    -ale tupiemy, nie

  •  

    Idzie dwóch transformersów po imprezie i jeden mówi:
    -składamy się na taksówkę?

  •  

    U psychiatry siedzi trzech wariatów. Psychiatra podchodzi do jednego i się pyta:
    - Ile jest 2x2?
    - 1785
    Do drugiego:
    - Ile jest 2x2?
    - środa
    Do trzeciego:
    - Ile jest 2x2?
    - 4
    - Brawo! Jak na to wpadłeś?
    - Podzieliłem 1785 przez środę.

  •  

    Lodówka zrobiła imprezę. Nazapraszała samych znajomych.
    Wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
    - Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz?
    Masz tu seteczkę walnij sobie to się od razu rozruszasz.
    A trabant na to:
    - Nie mogę, jestem samochodem.

  •  

    Ile plomb ma dentysta ? - stomatologiczne

  •  

    Co mówi Windows?
    Windows Movie Maker.

  •  

    Przez pustynie biegnie gromada arabów a za nimi biegnie murzyn.
    - Ty, dlaczego uciekamy.
    - Nie widzisz, murzyn nas goni.
    - Ale on jest jeden a nas tylu.
    - A bo to wiadomo komu pierwszemu da w mordę.

  •  

    Dresik koxu wysiada pod blokiem ze swojej fury i zaczyna wołać:
    - Zaaj&ebała!!!...
    ....
    Zaaj&baaałaaa!!!...
    .....
    Zaaaaj&eeebaaaałaa!!!!
    .....
    Po chwili na czwartym piętrze otwiera się okno i słychać głoś jakiejś laski:
    - IZABELA debi|u, IZABELA!

  •  

    W Polsce i Japonii poproszono związki zawodowe kolejarzy o opinie na temat szybkich pociągów.
    - Jakie k!@$a szybkie pociągi? - odpowiedzieli Polacy
    - Jakie k!@$a związki zawodowe? - odpowiedzieli Japończycy

  •  

    Małgosia dostała pierwszy okres, nie wie co się stało i do jasia:
    -Jasiu! Jasiu! Co mi się stało?
    Jasiu tak patrzy, przygląda się i mówi:
    -Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale coś mi się widzi małgocha, że ci jaja oberwało. ;)

  •  

    - Dlaczego pilot nie liczy miesięcy?
    - Bo lata.

    - Dlaczego piłkarze wszędzie się spóźniają?
    - Bo stoją w korkach.

  •  

    - Dzień dobry. Poproszę butapren.
    - Co? Narkoman?
    - Nie. But mi się rozerwał...
    - I co? Myślisz, że jak się naćpasz, to się zrośnie?

  •  

    Czego brakuje rudemu na bardzo dobrej imprezie?
    Zaproszenia.

    Co wyjdzie z połączenia cygana i greka?
    Człowiek zbyt leniwy, żeby się op@@$!%%ać.

  •  

    Bajka o naleśniku: Leży leśnik na leśniku.

  •  

    Jak nazywa się brat Einsteina?
    Zweistein.

  •  

    Stoją dwie kobiety na balkonie. Pierwsza mówi:
    - O mój stary idzie z kwiatami. Będę musiała dać mu dupy
    - A co, nie macie w domu wazonów?

  •  

    Jak terroryści załatwiają swoje sprawy?

    .
    .
    .

    Za jednym zamachem

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    -Tato, tato, własnie przeżyłem swój pierwszy raz
    -Siadaj, opowiadaj jak było
    - ee, postoję

  •  

    Przychodzi baba do lekarza:
    - gdzie mam położyć ubrania?
    - koło moich

  •  

    Co robi Jezus na rondzie?
    Nawraca.

    •  

      @MOLQ:

      Wrong. Nawracac mozna kogos, kto juz wczesniej byl, ewangelizowac tych co nie byli.

      ....Okej, okej, juz sobie ide. :(

    •  

      @artaso: gówno prawda! Zakładając, że ktoś niewierzący, czy innowierca jest człowiekiem który idzie złą drogą jak najbardziej proces jego ewangelizacji można nazwać nawracaniem. ;-)

    •  

      @TTymek:

      Ale... zeby kogos nawrocic na droge to on najpierw musial ta droga isc. Inaczej to nie bedzie nawracanie.

      nawrócić I — nawracać I
      1. «skierować się na poprzednie miejsce, zjawić się po raz wtóry»
      2. «skierować kogoś, coś na poprzednie miejsce, do poprzedniego położenia»

    •  

      @artaso: To popatrz w ten sposób - dzieci są niewinne i idą właściwą, moralną drogą. A później zostają prostytutkami i trzeba je nawrócić. ;)

  •  

    Co robi cygan na komputerze?
    Grzebie w koszu.

  •  

    Słoń i mrówka bawią się w chowanego. Najpierw słoń się chowa i oczywiście mrówka szybko go znalazła.
    Potem chowa się mrówka - słoń szuka, szuka, 15 minut, 30.... wreszcie zrezygnowany:
    - a w dupie cie mam z taką zabawą
    Na to mrówka:
    - podglądałeś!!!

  •  

    Siedzi sobie gościu na rybach i nagle z oddali słyszy takie ciche "...spi...rdalaj!..."
    Rozgląda się ale nikogo nie widać.
    Po pare minutach znowu, troche głośniejsze "...spie...rdalaj!!..".
    Rozgląa się, znowu nikogo.
    Sytuacja się powtarza kilka razy, coraz głosniej.
    Nagle widzi gościa płynącego w kajaku, który zamiast wiosła odpychą się patelnią. Woła do niego:
    - Panie, nie łatwiej Panu by było wiosłem?
    - SPI%RDALAJ!!!!!!!!

  •  

    Do czego to doszło. Zamiast uczyć się na jutrzejsze kolokwium na które nic nie umiem to czytam głupie dowcipy na Wykopie... Dawać więcej! ;P

  •  

    Siedzi krowa i koń na drzewie. Nagle przelatuje stado kombinerek:
    - Czy za drzewem w prawo, to do Afryki?
    - Tak. - odpowiada krowa.
    Siedzą dalej i znów przelatuje stado kombinerek:
    - Czy za drzewem w prawo, to do Afryki?
    - Tak. - odpowiada krowa.
    I dalej siedzą... po chwili przelatuje kolejne stado kombinerek:
    - Czy za drzewem w lewo, to do Afryki?
    - Tak. - odpowiada krowa.
    - Dlaczego poprzednim stadom mówiłaś, że do Afryki w prawo, a temu powiedziałaś, że w lewo? - zapytał koń.
    Krowa na to:
    - A na $$$! w Afryce tyle kombinerek?

  •  

    Leci wróbel bez głowy i myśli:
    - Po co mi rower, jak nie mam sandałów???
    Jaki z tego morał?
    - Lodówką się nie ogolisz

    •  

      @klossser: Ja znam w takiej wersji:

      Wchodzi facet do windy, a tam schody. Myśli sobie: "Po co mi ten kaloryfer, przecież i tak zębów nie myję". Jaki z tego morał? Nie stawiaj roweru obok lodówki, bo Ci herbata wystygnie.

    •  

      @kaef: Płynie sobie facet kajakiem po ulicy... Nagle zatrzymuje się i pyta latarni 'która godzina'. Latarnia wyjmuje zegarek i mówi 'czwartek'. Jaki z tego morał? Lodówką roweru nie usmażysz...

  •  

    -Czym się różni piła mechaniczna od papieru toaletowego?
    -niczym. Chwila nieuwagi i palec uj$##ny.

    opowiedziałbym wam kawał o Solarisie, ale boję się że go spalę.

    -Jaki będzie murzyn jak wpadnie do morza czerwonego?
    -mokry

    -Co to jest? Czerwone, słodkie i rozpływa się w ustach?
    -łechtaczka trędowatej

    -co to za zagadka, dwie kule i armatka?
    -nożyczki

    -nalotniskubyłosamolotówstoosiemdziesiątodleciałoilezostało?
    -dwadzieścia

    -Jak nazywa się smutny ogród?
    -sad

    -kwiaty nie lubiące piwa?
    -piwonie

    -dlaczego wampiry lubią krew żydów?
    -bo jest gazowana

    W obozie mały Żyd przychodzi do Hansa:
    -gdzie jest mój tata?
    -przy dobrych wiatrach w Warszawie

  •  

    Przychodzi baca do sklepu i pyta:
    - Jes kiełbasa?
    - Jest beskidzka
    - Bes cego?

  •  

    Co robi Arab w Mc'Donaldzie?
    Szejka

  •  

    Wychyla żołnierz głowę z okopu i coś mu do łba strzeliło...

    •  

      Co je żołnierz?
      Żołnierz je obrońcą ojczyzny.

      Co ma żołnierz?
      Żołnierz ma stać na straży obrony..

      Co powinien zrobić żołnierz, będąc w składzie amunicji, kiedy wybuchnie pożar?
      Powinien wylecieć w powietrze!

      Co ma żołnierz pod łóżkiem?
      Żołnierz pod łóżkiem ma utrzymywać porządek.

      Co ma żołnierz w plecaku?
      Żołnierz w plecaku ma nosić swoje rzeczy.

      Co ma żołnierz w spodniach?
      Żołnierz w spodniach ma chodzić długo i oszczędnie.

      Ile żołnierz ma par butów i z czego?
      Żołnierz ma dwie pary butów, z czego jedną w magazynie.

      Jaki ma żołnierz płaszcz i po co?
      Żołnierz ma płaszcz długi po kolana.

      Do czego służy żołnierzowi chlebak?
      Do noszenia granatów (żeby się nie chlebotały).

      Kiedy żołnierz może używać broni?
      Kiedy Bronia skończy 16 lat.

      Co to jest: zielone, ogolone i skacze?
      Żołnierz na dyskotece.

  •  

    Pani na lekcji pyta dzieci :
    -Dzieci kto to napisał: A niechaj narodowie wżdy postronni znają Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają
    Podnosi rękę Małgosia i mówi:
    -Mikołaj Rej, prosze Pani.
    -Brawo Małgosiu, w nagrodę jestes zwolniona z reszty lekcji i możesz iść do domu.
    -Nie dziękuje proszę Pani, ja jestem Żydówką, a my chcemy czerpać z życia jak najwięcej wiedzy dlatego chce zostać.
    -No skoro tak to dobrze.
    Nastepnie pani zadaje pytanie klasie:
    -Dzieci a kto napisał to: A słońce Prawdy wschodu nie zna i zachodu??
    Podnosi ręke Krzysio i mówi:
    - Adam Mickiewicz, prosze pani.
    -Brawo Krzysiu, w nagrode jestes zwolniony z reszty zajęć i możesz iśc do domu.
    Na to Krzysiu mówi:
    -Nie ja również dziękuję i również jak Małgosia jestem Żydem i wolałbym zostać na zajęciach.
    po tym zdaniu gdzieś z końca klasy ktoś krzyknął:
    -Żydzi do gazu!
    Oburzona pani mówi:
    -Kto to powiedział?
    Wstaje Jasiu i mówi:
    -Adolf Hitler, do widzenia !

  •  

    - Co się stanie, jeśli Chuck Norris zadzwoni na 799?
    - Policja przyjedzie na wstecznym.

  •  

    Najśmieszniejszy grecki bóg?
    - Hehefajstos

  •  

    Idą dwa koty przez pustynię i jeden mówi do drugiego: stary, nie ogarniam tej kuwety!

  •  

    jak sie nazywa kon ktory na fb caly czas naciska lubie to ?
    lajkonik....;D

  •  

    Co robi wór w nocy? Śpiwór.

    Co to jest: małe, żółte i przemienne? Cytrynka abelowa.

    Albo:

    Co robi blondynka, jak chce znaleźć największy wspólny dzielnik? - Używa Max Facor.

    Przychodzi kobieta z kierownicą w brzuchu do lekarza a lekarz na to: Kto tu panią skierował?

    Wchodzi Całka oznaczona do pociągu, a tam zły przedział.

    Co to jest różniczka? Wyniczek odejmowanka.

  •  

    Idzie cyganka z małym cyganem przez park .
    A tam na alejce pełno gołębi.
    Mały się pyta:
    -Mamo masz trochę chleba ?
    -Nie, zjesz bez chleba.

  •  

    Jadą dwa pociągi.
    Jeden skręca w lewo a drugi jest zielony.

    suchar z dzieciństwa...

  •  

    Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach, a lekarz:
    -Co pani jest?
    Baba na to:
    -Ktoś mnie śledzi.

  •  

    -Który operator daje najwięcej minut?
    - PKP

  •  

    Jak się nazywa brat dzika ??

    Brodzik !

  •  

    Sukiennice. Baba sprzedaje kwiaty:
    - Kup pan bukiecik... cały tydzień będzie stał.
    - Naprawdę? To poproszę cztery.

    •  

      @piksel169: seksuolog zalecił facetowi na potencję ciemne pieczywo. poszedł facet do sklepu i pyta:
      - jest ciemne pieczywo?
      - nie ma, mamy tylko pumpernikiel
      - to poproszę 10 opakowań
      - 10? połowa panu stwardnieje!
      - w takim razie proszę 20 opakowań

  •  

    (Radio Erewań)

    P(do ministra handlu Polski): Jak układają się wasze stosunki handlowe z ZSRR?
    O: Doskonale. My im dajemy mięso, a oni za to biorą od nas zboże.

    P: Czy to prawda, ze polowa KC to idioci?
    O: Nieprawda. Polowa to nie idioci

    P: Czy mozna by wprowadzic komunizm w Szwajcarii?
    O: Owszem, mozna, ale byłoby szkoda.

    P: Dlaczego, mowiac o ZSRR mowimy "nasz brat", a nie "przyjaciel"?
    O: Przyjaciol mozna wybierac.

    P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
    O: Najdluzsza.

    P: Czy to prawda, ze poeta Majakowski popelnil samobojstwo?
    O: Tak, to prawda. Nam nawet udalo sie zarejestrowac jego ostatnie slowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!".

  •  

    To ja otwieram kącik sucharów o zabarwieniu seksistowskim:
    1) Dlaczego kobiety się malują i perfumują?
    - bo są brzydkie i śmierdzą

  •  

    Jaka jest niejadalna część warzywa?
    Respirator.

  •  

    Skąd informatycy biorą wodę?
    Ze źródeł.

    A determinant walks to doctor
    -What's wrong with u?
    -I'm det.

  •  

    - co mówi ksiądz po dobrym ruchaniu?
    - pierwsza klasa

Dodany przez:

avatar yasori dołączył
905 wykopali 25 zakopali 95.9 tys. wyświetleń