:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Straszny populizm.
    Niewiem kiedy zostaly te zdjecia wykonane, ale trojkat byl swego czasu dzielnica o zlej slawie. Napewno niebyl najbardziej niebezpieczny, a juz zwlaszcza po powodzi sprzed 10 lat. Po ktorej to sporo starych kamienic nienadawalo sie do zamieszkania i ludzie zostali eksmitowani do innych dzielnic.
    Na chwile obecna jest o wiele wiecej niebezpiecznych miejsc we wroclawiu, ale stereotyp o trojkacie zadomowil sie na dobre w glowach przyjezdnych.

    Zdjecia poza tym sa strasznie tendencyjne, i gwarantuje Wam ze moglby by powstac na kazdym podworku otoczonym kamienicami. Kto za dzieciaka niebawil sie na smietniku, czy we wraku samochodu.
    Ale pewnie najlepiej pokazac "tragedie" robiac czarno biale fotki, koniecznie umorusanych i koniecznie dzieci. Jedyna fotka doroslych to akcja z wynoszeniem "plastikowego worka" ze zwlokami. Dodatkowo odciski rak pomazanych biala farba, jak nic na mysl przywodza oswiecim, przynajmniej mi.

    Chcialo by sie powiedziec gowno prawda, i wyslac autora tych zdjec, oraz wszystkich niedowiarkow zeby pozwiedzali podworka, kamienice i wogoole cala okolice nieslawnego trojkata. A gwarantuje wam ze wrazenia/odczucia z tej wizyty beda zupelnie inne nize te, ktore rodza sie po przejrzeniu tego fotoreportazu.

    ZAKOP!

  •  

    pokaż komentarz

    Informacja nieprawdziwa. Mieszkałem na trójkącie - to co tu piszą było podobno prawdziwe we wczesnych latach '80.

  •  

    pokaż komentarz

    Absolutnie nie zgadzam się z pozostałymi komentarzami. Co prawda ich autorzy mają rację, że Trójkąt jest mniej groźny niż kiedyś ale nadal jest najbardziej niebezpiecznym miejscem we Wrocławiu. Od urodzenia mieszkam na ulicy Mierniczej. Dużo razy byłem świadkiem kradzieży, pobić, wandalizmu i tak zwanych ustawek. Większość mieszkańców Trójkąta to ludzie z rodzin patologicznych. Dzieci są pozbawione opieki gdyż ich rodzice często znajdują się w stanie nietrzeźwym. Dzieci włóczą się więc po ulicach i sami uczą się żyć. Wyrastają na chuliganów i bandytów przez co Trójkąt jest taką dzielnicą jaką jest. Do niebezpiecznych dzielnic Wrocławia należą także Ołbin i Nadodrze ale są to okolice nieco spokojniejsze. Wspomniana Klecina jest okolicą całkowicie bezpieczną a jedynym (choć wątpliwym) niebezpieczeństwem na Brochowie są Cyganie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mieszkam na trójkącie od 22 lat, i jedno wiem na pewno: Ten reportaż to gruba przesada, a napis "Kto tu wejdzie nie wyjdzie stąd żywy" został napisany pod koniec lat 80' i nie odnosi się do czasów dzisiejszych. Jeśli ktoś ma ochotę na zwiedzanie ogarniętych nędzą dzielnic Wrocławia, zapraszam na Brochów albo Klecine :) PurpleHaze ma zupełną racje, nie ma się czego bać! Znam tu setki zwyczajnych ( czytaj: nie patologicznych ) rodzin. W Wikipedii są też informacje czym był i skąd wziął się trójkąt, ale problem już dawno został zażegnany. Mniej tu patologii niż na zwyczajnym blokowisku w Łodzi, Warszawie czy Katowicach.

    ZAKOP!!

    ps. zdjęcia ładne.

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadzam się zarówno z Tobą jak i resztą przedmówców. Dziś - pomimo, że patologia na tym osiedlu dalej istnieje - nie jest już tak wielkim problemem. Moim skromnym zdaniem "prym" we Wrocławiu wiedzie Brochów - "romskie getto", choć na szczęście jest ich tutaj coraz mniej. Mimo wszystko po dziś dzień nawet, w świetle dnia nie pojawiam się sam, pieszo na Brochowie. Mieszkał tam mój brat, narobił "szumu" na dzielnicy po tym jak gwizdnęli mu lusterko z samochodu i od tamtej pory samochód stoi zdewastowany a jemu włamano się dwukrotnie do mieszkanie pod jego nieobecność - choć zaznaczę - nie zginęło nic wartościowego, zrobiono tylko burdel jak na filmach.