:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Próbowałeś, może zdobyć pozwolenie na broń "normalną", którą można nosić przy sobie, lub znasz kogoś kto dostał takie pozwolenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @krupier36: Co to znaczy broń "normalna"? Broń stosowana do np. ochrony osobistej generalnie (lub nawet w całości?) jest w zakresie np. broni sportowej. Różnice są w możliwości noszenia jej.
      Chyba znam jedną osobę. Generalnie, bardzo ciężko uzyskać takie pozwolenie, ponieważ jest duże pole do tzw. uznaniowości przez organy Policji.
      Jak mówi ustawa, broń do celów ochrony osobistej może uzyskać osoba posiadająca stałe, ponadprzeciętne zagrożenie życia lub zdrowia. Jeśli więc nie jesteś często ofiarą pobić, napadów, itp. itd., nie masz ku swojej racji mnóstwa dokumentacji, to nawet nie masz co się praktycznie próbować starać.

  •  

    pokaż komentarz

    Wg mnie to jest poniżające.

  •  

    pokaż komentarz

    Ile mi zajmie załatwienie broni z tłumikiem? :)

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: a gdzie mam się na tą kolej wybrać po tłumik?

    •  

      pokaż komentarz

      @l-_-l: Myślę, że w Polsce nie dostaniesz, a przynajmniej nie w branżowych sklepach; nie wiem, czy w innych europejskich krajach są dostępne.
      Mieć można, choć pytanie po co, skoro nie można z niego korzystać...

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Jestem leśniczym. Pracuje na terenach przygranicznych i wiele już widziałem w zyciu (dziwki, przemyt, znalazłem raz nawet busa pocietego, po kradziezy). Troche strach samemu po tym lesie chodzic... No i oczywiscie mieszkam w lesnej głuszy. po tym mam troche stracha Czy uważasz ze mam szansę na tzw 'normalną" broń?

  •  

    pokaż komentarz

    Rogue@ Jak myslisz Czy osoba która była we wojsku będzie miała łatwiejszą drogie do otrzymania pozwolenia na bron?

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Moor w tym "dokumencie" stwierdza, że broń jest źródłem zła(tego co stało się w Columbine) zapominając lub nie chcąc przyjąć do wiadomości, że za cynglem ukrywa się palec który jest własnością człowieka i nie ważne czy ma on 16 czy 56 lat to on(ten palec) decyduje czy ten cyngiel uruchomi proces odbierania życia. Jesteśmy kim jesteśmy, dorośli lub nie, odpowiadamy za siebie i swoje czyny nie ważne czy kogoś postrzeliliśmy czy potrąciliśmy samochodem(lub rowerem nawet^^).

  •  

    pokaż komentarz

    @krupier36: Trzeba mieć szwagra ministra i załatwia się wtedy od ręki.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakiego typu pytan na tescie psychologicznym mozna sie spodziewac?

    •  

      pokaż komentarz

      @SatanD: To zależy od (uprawnionego!) psychologa. Ja miałem wypełnianie (bzdurnych...) testów, na które chyba w ogóle nie spojrzał. Najważniejsza z psychologiem była rozmowa; pytania typu 'czy ktoś grozi twoim rodzicom', 'czy lubisz dym i huk', 'czy masz wrogów' itp.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: nie/nie/nie. Serio takie pytania? Myslalem ze te pytania jakos sie zaglebiaja w psychike. Szkoda ze nie bylo pytan typu: czy chcesz kogos zabic?

    •  

      pokaż komentarz

      @SatanD: Były i takie pytania. Może jeszcze doprecyzuję; samo przepytanie było dziwne, w sumie pytania były od dwóch różnych osób (jeszcze był jeden lekarz na miejscu- psychiatra? ale wcześniej się nie wtrącał), taki trochę krzyżowy ogień pytań :) Nie było to przyjemne.
      Ale znów powiem- zależy, do kogo się trafi, jedni podchodzą jakoś szablonowo do badań, inni inaczej.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakie są jeszcze inne typy uprawnień na broń palną? Oprócz sportowych, kolekcjonerskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieinterere: ochrona osobista, ochrona osób i mienia, łowiecki, rekonstrukcji historycznych, pamiątkowy, szkoleniowy.
      Teoretycznie nie jest to zamknięty katalog... ale "powodzenia", gdybyś chciał uzyskać pozwolenie na broń jakąś niestandardową ścieżką (np. do celów "rekreacyjnych").

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: uproszczen nie ma zadnych. Prawo jest równe dla kazdego w tej kwestii. Bron do celow łowieckich jest hmmm.. nieporęczna w chodzeniu po lesie.

    •  

      pokaż komentarz

      @teh4esz: Pozwolenia zostały podpisane dopiero niedawno; przede wszystkim, czeka mnie wpierw jeszcze zakup stosownej szafy pancernej.
      Polska to nie USA aby był tutaj szeroki wybór broni w sklepach lub nawet możliwości sprowadzania; ceny przemilczę ze smutkiem. Niemniej, pierwszy zakup na pewno w tym roku będzie.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Może jednak zdradził byś co za model sobie wybrałeś i ile kosztował? Bardzo mnie to ciekawi. Domyślam się, że ceny są bardzo nienormalne, ale nie znam konkretnej wartości.

    •  

      pokaż komentarz

      @endrju_pl: Dobrej jakości pistolet typu M1911 np, firmy STI- 5800 zł, karabinek AR-15: ok. 7000 zł, cywilny AK dobrej jakości- 2500 zł, Glock 17- 2600 zł, Mossberg 500- 2500 zł. Tak przykładowo. Zakupy będą niestety bardzo rozrzucone w czasie z powodu kosztów.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Dobra, to doprecyzuję. Z twoim pozwoleniem - wychodzisz na ulicę, broń w kaburze przy spodniach. Zatrzymuje cię jakiś patrol policji i wtedy jak rozumiem ponosisz te konsekwencje, które opisałeś wyżej, tak?
    I druga sytuacja - ktoś w krzakach gwałci dziewczynę, ty strzelasz do bydlaka, tylko ranisz, on nie ginie, czy wtedy spotka cię surowsza kara, niż jakbyś mu z kija jebnął w łeb?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77: 1) może być kabura przy pasie, byleby broni nie było widać. Jak broń nie jest załadowana, to nie ma przykrych konsekwencji
      2) tu mamy już przypadek obrony koniecznej i oddalamy się od prawa dot. broni palnej; inna sprawa, że jeśli chodziłeś z załadowaną bronią, to będzie problem.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy są jakieś szanse, żeby taki normalny człowiek, który co prawda dostał pare razy mandat za prędkość, ale poza tym raczej grzeczny, dostał pozwolenie na broń? Mam w rodzinie myśliwych, ale tak samo musieli latać po komendach, zaświadczenia, sejfy w domach montować etc. Czy o takim zwykłym posiadaniu można zapomnieć?

    •  

      pokaż komentarz

      @M4ks: Mandaty to jeszcze za niski poziom przewinienia. Musiałbyś być skazany prawomocnym orzeczeniem sądu (ustawa wyszczególnia kwestie, za które nie wydaje/odbiera się pozwolenia- np. przestępstwa skarbowe czy przeciwko życiu lub zdrowiu).

  •  

    pokaż komentarz

    Czekałem na to AMA ;-)

    1. Do jakiego stowarzyszenia kolekcjonerskiego należysz?
    2. Czy jeśli posiada się kolekcję broni, na którą nie trzeba mieć zezwolenia (broń biała, czarnoprochowa, współczesna zdekowana) to zwiększa to szanse na uzyskanie pozwolenia kolekcjonerskiego?
    3. W której komendzie wojewódzkiej (tzn. jakiego województwa) robiłeś pozwolenie?
    4. Czy broń z zamontowanym noktowizorem lub termowizorem jest uznana jako szczególnie niebezpieczna?
    5. Czy tylko w u nas broń jest taka droga? Kilka tysięcy za prostą dubeltówkę to jednak trochę dużo.
    6. Uważasz, że w Polsce procedury uzyskiwania pozwolenia powinny być prostsze, tak żeby broń przestała być tylko dla "elit"? Bo jak dla mnie nie powinna być tylko dla "elit", ale też nie dla każdego debila.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kraker245: 1) rzekłbym amatorskie, jestem współzałożycielem:)
      2) raczej nie, ale można dopisać we wniosku
      3) pomorskie
      4) jeszcze sprawdzę, ale chyba nie
      5) mały popyt, daleko od producentów np z USA (zauważmy, że broń czeska jest w bardziej ludzkich cenach)
      6) moim zdaniem prawo jest OK, poza tym do ochrony osobistej oraz poza ta kwestią, że nie zawsze Policja je respektuje

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Gratulacje :) Ja się wciąż męczę z urzędasami.

    Możesz powiedzieć na ile jednostek składałeś i w jakim województwie?

  •  

    pokaż komentarz

    http://i.imgur.com/a6JjI.jpg - niektóre dokumenty, tj. decyzje na pozwolenia, książeczka do dopuszczenia, licencja oraz patent w formach plastików.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakie konsekwencje spotkałyby cię, gdybyś wyszedł z tą bronią na ulicę? Tylko odebranie pozwolenia czy sprawa w sądzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @lukaszlew77: Trochę nieprecyzyjne założenie; niemniej z bronią na wierzchu lub/i z bronią z amunicją w komorze nabojowej (załadowaną) nie można wychodzić; odebranie pozwolenia na pewno możliwe jest wtedy, areszt chyba też, więzienie na pewno nie.

  •  

    pokaż komentarz

    Według mojej ograniczonej wiedzy nt. pozwolenia na broń, trzeba wykazać policji, że tej broni potrzebujesz, np. ze względu na majątek lub bycie ofiarą gróźb karalnych. Na ile jest to prawda?

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Nie wiem czy to źle, czy dobrze, ale prawdę mówiąc spodziewałem się większych cen. Gdy niektóre wiatrówki potrafią kosztować parę tysięcy to wydaje mi się (już pomijając kwestię legalności), że broń na amunicję ostrą nie jest taka droga. Możesz jeszcze napisać czy amunicja jest w takich cenach jak na strzelnicach, czy da się taniej kupić?

    •  

      pokaż komentarz

      @endrju_pl: To zależy, czy cena amunicji na strzelnicach wlicza np. wynajęcie toru i opiekuna, czy może jest ona bez dopłat. Generalnie mówiąc- można dostać zdecydowanie taniej niż na strzelnicach komercyjnych i trochę taniej lub po zbliżonej cenie np. jak wewnątrz klubów sportowych dla członków.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Rozumiem, że do przechowywania broni potrzebna jest specjalna szafa. Ale jak to wygląda kiedy kupujesz broń? Przyjeżdża do Ciebie pod eskortą :) czy jedziesz po nią z tą szafą :D

  •  

    pokaż komentarz

    1) laski lecą na twoją broń?
    2) szybko nauczyłeś się strzelać od zera? z jakiej odległości trafisz powiedzmy w puszkę (minimum 75% trafień)?
    3) po ile są naboje? i na jak długo wystarczają (dopisz ile sztuk tracisz dziennie po x godzinach zabawy)?

    •  

      pokaż komentarz

      @le_vampire: 1) zakupy przede mną, wczytaj się dokładniej
      2) po paru miesiącach zacząłem mieć sensowne skupienie, w sensie że nie było już przesadnie "losowych" trafień na tarczy.
      Z pistoletu bocznego zapłonu, myślę, że tak 20m, może 25
      3) boczny zapłon- .22 LR około 20gr/szt.; centralny zapłon, powiedzmy 9mm- około 1zł.
      W strzelaniach statycznych powiedzmy 50 sztuk na 30-60 minut. W dynamicznym może duuużo szybciej zejść :)

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego nie zainteresujecie sie BRONIĄ CZARNOPROCHOWĄ ? Na zakup tej broni NIE JEST wymagane ZEZWOLENIE zgodnie ze znowelizowaną ustawą z dnia 1 stycznia 2004 r. Jesteś pełnoletni, idziesz do salonu i kupujesz broń i cały osprzęt. Nie potrzeba żadnych badań, szaf na broń, lekarzy, legalizacji i innych kłód pod nogi. Rewolwer Colt Navy, 6 kul w magazynku, kaliber .44. Jest trochę pieprzenia się z ładowaniem, aczkolwiek raz załadowany pozwala na oddanie sześciu strzałów. A frajda jest i to nie mała, bo broń ma swoją siłę do tego bucha przyjemną ilością białego dymu co potęguje wrażenie. Strzelać zeń możemy sobie spokojnie na strzelnicy. W realnej sytuacji zagrożenia mojego życia nie zawahałbym się jej użyć by unieszkodliwić przeciwnika, aczkolwiek trzeba by się było zmierzyć z konsekwencjami bo to inni ocenia oczy to była obrona. Pocisk kalibru .44 ma ogromną moc zatrzymującą. Obecnie można kupić wszystko czyli rewolwery, karabiny rewolwerowe, broń skałkową. Ceny różnie od 800-2500 zl w zależności za co i jakiego producenta. Paradowanie z ta bronią na ulicy kończy się sądem. Strzelać można jedynie na strzelnicy lub ... na totalnym odludziu.

    •  

      pokaż komentarz

      @dr_gorasul: Znam ludzi, którzy siedzą w CP i są usatysfakcjonowani, ale też znam takich, dla których była ona pierwszym krokiem przed drogą do uprawnień na broń współczesną.
      Z mojego punktu widzenia- po części OK, jest "kop", jest moc, ale też dużo konserwacji, problematyka z przeładowywaniem, strzelać trzeba na strzelnicach i tak.
      Eksploatacja nie jest tania, sama broń to może względnie nie majątek, ale to też są konkretne kwoty.
      Na pewno plusem jest pewna niezależność; nie musisz zbierać startów w zawodach, możesz się poświęcić rekreacji, karabin sobie powiesisz na ścianie itd.

      Ale tak podsumowując, jeśli za procedury w drodze do pozwoleń na posiadanie broni, która jest wygodna w obsłudze, bardziej wiarygodna, umożliwiająca udział w bardziej różnorodnych strzelaniach, wydałem powiedzmy <3000 zł, to myślę, że było warto, porównując z alternatywnym, długoletnim bawieniem się z bronią CP.

  •  

    pokaż komentarz

    @dr_gorasul: bo większość wykopowiczów to nie ludzie, których interesuje strzelectwo, a oszołomy których interesuje jak można "zdobyć klamkę" by zaszpanować przed kumplami i móc ganiać z nią po mieście. Stąd te dziwne pytania "czy można strzelać do posłów", "czy laski lecą na broń" i inne takie. Dlatego tez broń czarnoprochowa ich nie zainteresuje, bo jest niepraktyczna na mieście i laski na nią nie lecą.

    Z całym szacunkiem dla autora tematu - fajnie że chciało Ci się zrobić AMA, ale zauważ że chyba nie trafiłeś na ten grunt co trzeba. Ci, którzy się zainteresowali strzelectwem tego AMA nie potrzebują. Doskonale wiedzą, jak otrzymać pozwolenie na zabawki które chcą kupić. Całe szczęście, że oszołomy same się odsieją, bo nie wspomniałeś chyba, że przejście całej tej ścieżki zdrowia jest nieco kosztowne (badania, kursy na patent, składki członkowskie, egzamin, treningi, etc..)

    Wiem, że dostaną zaraz mnóstwo minusów, ale mi to wisi - jak słyszę od ludzi teksty typu "jakiego masz gnata", "chciałbym własną klamkę", "czy mogę bezkarnie zastrzelić złodzieja" - to takim oszołomom zabroniłbym noszenia scyzoryka i zaproponował, by najpierw poprawnie napisali maturę.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Po części podzielam opinię. Nie miałem zamiaru czynić jakiegoś absolutnie kompletnego step-by-step; chodziło mi raczej głównie o jakieś wyprostowanie popularnych, a nieprawdziwych, opinii dot. wydawania pozwoleń.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy jest możliwość uzyskania pozwolenia na broń długą/automatyczną/karabinki/karabiny maszynowe? (nie wiem, jaka jest fachowa terminologia, ale chodzi mi oczywiście o znane z filmów czy gier "snajperki", "kałachy" czy m249)

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro masz pozwolenie na broń sportową, to musisz mieć kilka osobostartów w roku. Ze sprzętu jaki wymieniłeś jaki chciałbyś mieć, to raczej wolałbyś strzelać dynamicznie (IPSC, IDPA, Liga Sportera - polski trigun) niż statycznie, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @ptuk: Generalnie strzelam statycznie i tak też załatwię starty w tym roku do możliwości kontynuowania licencji. Wśród pierwszych kilku zakupów na pewno będzie pistolet 9mm do strzelań tarczowych (i najchętniej IDPA). Strzelanie z AR-15 trochę drogo wychodzi, mnie interesuje pod względem głównie samego posiadania.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: a w domu? czy prawo zakłada, że możesz ją użyć do obrony, mając licencję "sportową"?

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako: Można użyć; teoretycznie można stracić pozwolenie za strzelanie z broni poza strzelnicami, ale jestem przekonany, że prawo o obronie koniecznej stoi wyżej (?).
      PS- licencja sportowa to nie to samo co pozwolenie.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Dzięki. Moja sprawa na razie oczekuje na rozprawę niestety.

    8+15? Znaczy 8 bocznego i 15 centralnego? Dostarczyłeś starty na wszystko? (Sory że męczę ale skoro załatwiałeś sprawę w Gdańsku to dla mnie to cenne informacje :) )

    •  

      pokaż komentarz

      @mathix: 8 sportowej, 15 kolekcjonerskiej z podziałami w środku na centralny, boczny, śrut. Bez komunikatów czy nawet słownego komentowania startów w zawodach (co niektórzy często czynią, nie dając komunikatów wprost). Na żądanie WPA dodatkowych materiałów, wypracowałem parostronnicowe pismo pełne ogólników (no ok, trochę popisałem o treningach i ogólnie zainteresowaniu sportem), po czym nie było komentarza z ich strony i przyszła później informacja o zakończeniu postępowania.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdy już kupisz AR-15, to czy możesz dokupić taki modyfikator (ang. bump fire)? Czy też jest to naruszeniem ustawy?
    http://www.youtube.com/watch?v=D1WhhKH3QVU

  •  

    pokaż komentarz

    Również miałem dodać tego typu wykop, ale skoro uczynił to Rogue to nie wiem czy jest sens :P. W powiązanych dodałem zdjęcie mojej dokumentacji z KWP WPA w Katowicach. Stwierdzili, że mogę posiadać broń palną do celów sportowych ale do celów kolekcjonerskich już nie...

    Szafę mam, wymogi spełniam... Ale KWP WPA w Katowicach nie uznaje Śląskiego Stowarzyszenia Miłośników Broni jako stowarzyszenia o charakterze kolekcjonerskim...

    Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni...

    A na chwilę obecną wyposażyłem się w karabinek sportowy TOZ-18
    http://img607.imageshack.us/img607/8873/28819611.jpg

    I w pistolet sportowy Margolin :)

    I tak zostały mi już tylko 2 promesy do wykorzystania (najprawdopodobniej zdecyduje się na AKMS i jakiś rewolwer )

    •  

      pokaż komentarz

      @kura998: Nono :) mnie z karabinków bocznego zapłonu strasznie intryguje Ruger 10/22 i ubolewam, że trudno o niego w Polsce.
      Sam jeszcze nie dokonałem decyzji nad pierwszym zakupem, muszę wybadać przede wszystkim dostępność paru broni, które mam na oku.
      Margolin własny też by się przydał, ale nie wiem, czy łatwo dziś trafić na dobry egzemplarz.

  •  

    pokaż komentarz

    Widziałeś zapewne film "Zabawy z bronią" Michela Moora. Jaki masz odczucia co do tego filmu?

    •  

      pokaż komentarz

      @elemelek: Właśnie nie widziałem. Tzn. ogólnie lubię oglądać materiały poruszające zagadnienia prawne wokół broni, sęk w tym, że dużo się nasłuchałem, że jest to film zmanipulowany i tendencyjny- więc póki co, odpuściłem sobie :))

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue
    Gratuluję wygranej batalii ;)
    Sam zamierzam taką stoczyć, ale to dopiero po 21 r. ^^
    Ale żeby nie było: O co pytali przy pozwoleniu kolekcjonerskim?

    •  

      pokaż komentarz

      @Argetlam: O nic; w związku z pozwoleniem na broń do celów kolekcjonerskich po złożeniu podania nie było "komplikacji"; tzn. czasami Policja próbuje uzyskać więcej informacji o działalności stowarzyszenia kolekcjonerskiego, czy spełnia swoje założenia statutowe, jakie ma osiągnięcia (pomijam to, czy ma do tego prawo), ale u nas była cisza.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Do którego klubu sportowego jesteś zapisany?
    2. Który klub w Gdańsku polecasz?

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue:
    Sam się jeszcze zastanawiam, dochodzą do mnie sprzeczne sygnały ^^
    Mam jeszcze ze 2 lata żeby to przemyśleć (taaa a pewnie za 2 lata dowalą nowelizację) na razie mam nadzieję że dojdzie do skutku bractwo kurkowe w okolicy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Argetlam: Jak podawałem- powiedzmy, ze 3 tysiące.

      Członkostwo i treningi w klubie- powiedzmy 1000 zł zakładając, że się wyrobisz ze wszystkim w +- rok i trenujesz minimalistycznie (boczny zapłon)
      Dodatkowe treningi przed egzaminem na patent, często poza klubem, może kurs przygotowawczy- 500 zł
      Egzamin na patent i badania do niego- 500 zł
      Badania lekarskie i psychologiczne- 500 zł
      Opłaty administracyjne- 250-500 zł

      Nie wliczam kosztów mniej istotnych, np. wyrobienie licencji zawodniczej, a także kosztów zawodów, które trzeba będzie podczas przebywania drogi (lub po niej) odbywać. Zakładam tu też zwolnienie z egzaminu przed Policją. Nie wliczam też sejfu/szafy, którego nie trzeba mieć przed zakupami.

      Z tym, że koszta członkostwa w klubie mogą być wyraźnie wyższe lub niższe, pozostałe mniej zaokrągliłem.

      I trzeba pamiętać, że można gdzieś po drodze "odpaść"- np. na badaniach, albo musieć poprawiać egzamin na patent, albo odwoływać się od decyzji negatywnych, wynajmować prawnika. Nie ma niestety nic oczywistego; pozwolenia na broń nie da się "kupić" samymi pieniędzmi, bo czynników jest więcej...

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Załóżmy taką sytuację:
    Za niedługo, będę miał 18 lat.

    Ogólnie jestem fanem broni, ale prawo nie jest tak liberalne jak w USA.
    Chciałbym sobie kupić broń krótką, przykładowego Glocka.

    Jak by to wyglądało w moim przypadku?
    Muszę się najpierw zapisać do klubu sportowego, postrzelać tam z miesiąc na klubowej broni, (Po szkoleniach w klubie, rozumiem?) i później ubiegać się o szansę na uzyskanie "własnej" broni, która w dodatku będzie przechowywana w "klubowym" sejfie, czy mogę ją zabrać do domu, mając kogoś z uprawnieniami do przewożenia broni palnej?

    Oraz - jak to wygląda z kosztami? Amunicja, wejściówki na strzelnicę, (Mam nadzieję, że nie jesteś z typu: "Idę postrzelać do lasu" ;p) konserwacja, oraz ogólne koszty uzyskania wszystkich pozwoleń?

    •  

      pokaż komentarz

      @RazorX63: Hmm przeczytaj raz jeszcze punkty, które wypisałem (1-14), natomiast kwestia kosztów przewinęła się tu w komentarzach.
      Egzamin na patent strzelecki (PZSSowy) możesz zdawać najwcześniej po 3-miesięcznym członkostwie w klubie. W praktyce może to wystarczyć na przygotowanie się do niego; ja aż tak się nie spieszyłem.
      W klubie jesteś pod opieką trenera, z grubsza możesz się nauczyć pod kątem praktycznej części egzaminu.

      Broń klubowa jest przechowywana w magazynach broni (często na strzelnicy, ew. dowożona z magazynu na strzelnicę przed treningiem).
      Czasami można się dogadać z klubem, że kupują jakąś broń na siebie (za Twoje pieniądze (?)), strzelasz z niej, a jak dostajesz pozwolenie to dostajesz nią.
      Gdybyś miał broń już na własne pozwolenie, nie mógłbyś jej przechowywać w magazynie; to trochę inaczej prawnie działa.

      Nie istnieje coś takiego jak uprawnienia do przewożenia broni palnej; albo możesz mieć z nią styczność (poza strzelnicą) na zasadzie stosownego dopuszczenia, albo masz odpowiedni rodzaj pozwolenia.

      Co do konserwacji, to sam zbytnio nie wiem, zweryfikuję w praktyce :))

      O strzelaniu w lesie nie ma mowy, nie jest to warte ponoszonego ryzyka.

      PS: Jest ogólny wymóg 21 lat, nie 18. Są wyjątki, w sportowej jeśli np. klub za Ciebie poręczy, że jesteś świetnie rokującym sportowcem, to możesz składać w wieku 18 lat- ale wybacz, nie ma na to co liczyć, bo to nie jest norma.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy takie pozwolenia trzeba jakoś odnawiać czy są one dożywotnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @rog1201: Teoretycznie dożywotnie. Może jednak zostać zabrane, jeśli np. popełni się określony rodzaj przestępstwa lub wygasną przesłanki, na podstawie których wydano pozwolenie.
      Np. ja, mając pozwolenie sportowe, powinienem (przynajmniej dla świętego spokoju) odnawiać co roku licencję zawodniczą, czyli w praktyce wziąć udział w kilku zawodach.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: A co z większymi wadami wzroku? Soczewki by wystarczały?

    •  

      pokaż komentarz

      @gryfek: Myślę, że mógłbyś się prześlizgnąć z soczewkami :) Ale mówię, zależy, czasem warto po prostu popytać i wybadać, gdzie lekarze nie robią zbędnych problemów normalnym ludziom, bo jeden Cię przepuści, a drugi nie.

  •  

    pokaż komentarz

    No to mam inne pytanko, mam dostęp do czarnoprochowca skałkowego, no i mam dwa problemy, pierwszy to fakt że nie mogę normalnie kupić prochu, drugi to kwestie używania. Prowadzę grupę rekonstrukcji historycznych i chciałbym móc np. strzelić gdzieś w parku, na rynku, oczywiście nabitka to tylko proch + papier. Co mogę zrobić bym nie miał problemów i z jednym i z drugim?

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: operujesz pojęciami broni automatycznej i półautomatycznej nie znając ich znaczenia.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Bro%C5%84_p%C3%B3%C5%82automatyczna

    Dosłowne tłumaczenie angielskich terminów generalnie kończy się strzałem w stopę :)
    Po polsku to będzie odpowiednio broń samopowtarzalna i samoczynna (maszynowa).

    Tak więc pewnie się zdziwisz, ale praktycznie każdy pistolet jest bronią automatyczną (i to w pełni!).
    Jak również nie istnieje coś takiego jak "półautomatyczna odmiana kałacha". Ona jest automatyczna, tylko że samopowtarzalna.

  •  

    pokaż komentarz

    A co w przypadku gdyby dajmy na to ktoś ukradł ci tą broń. Czy możesz na poważnie liczyć się z utratą pozwolenia ? Co się staje z bronią po utracie pozwolenia ?

    •  

      pokaż komentarz

      @kepak: Kradzież- jeśli była odpowiednio zabezpieczona (przechowywana), to nie powinno się stracić pozwolenie.
      Broń po utracie pozwolenia musi być w określonym czasie (30 dni?) sprzedana lub zezłomowana. Policja może przechowywać taką broń u siebie w depozycie, ale to kosztuje.

  •  

    pokaż komentarz

    Pisałeś, że w tej chwili nie możesz kupić broni kalibru np. .50 BMG ze względu na pozwolenie. Dlaczego takiej broni nie można posiadać do celów sportowych, a tylko do myśliwskich? Jakoś ciężko mi wyobrazić sobie myśliwego, który strzelał by z takiej broni do zwierzyny. Gdzie w ogóle można strzelać z takiej broni legalnie w Polsce?

    •  

      pokaż komentarz

      @zimbo666: broń 0.50 BMG można posiadać do celów myśliwskich, na pewno kolekcjonerskich (ale przy zdawaniu egzaminu, którego ja nie chciałem), pamiątkowych chyba też.
      Generalnie, nie ma ona zastosowania w sporcie, jedynie w strzelectwie długodystansowym i to takim z najwyższych szczebli w tej dziedzinie.

      Myśliwi w Polsce nie, ale np. mogą wyjechać do Afryki z bronią i tam polować, oczywiście dopełniając szereg formalności.

      Tego typu broń nie jest chyba (nie słyszałem) na stałe na którejkolwiek strzelnicy jako broń obiektowa, generalnie chodzi o to, że amunicja jest droga (20zł za jedną sztukę? Czy nawet więcej) oraz po prostu nie ma wielu strzelnic z długimi osiami, gdzie można by wykorzystać potencjał takiej broni (ba, nawet strzelnic z osiami ponad 300m nie jest przesadnie wiele, nie mówiąc o czymś ponad kilometrowym).

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: A nie przypadkiem 4 starty w danej dyscyplinie (np. pistolet, nieważne jaki) i po 2 starty w innych dyscyplinach (strzelba lub karabin)?

  •  

    pokaż komentarz

    @mathix:
    @Rogue:
    Trochę już tę sprawę rozeznaję (stowarzyszenie sam chyba założę ^^), ale źle się wyraziłem: Chodziło mi o pytania na egzaminie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Argetlam: Nie zdawałem, tzn. wniosłem o wydanie pozwolenia na broń sportową do celów kolekcjonerskich, nie zaś, do pełnego zakresu.
      Moim zdaniem, jeśli ktoś równolegle robi papiery na pozwolenie sportowe, to zdecydowanie się nie opłaca podchodzić do egzaminu kolekcjonerskiego (1000zł, jedna poprawka 500zł, często się kilka razy podchodzi). Nie omija mnie zbyt wielki zakres broni, zresztą niezbyt leży on w strefie moich zainteresowań (broń gazowa, automaty na ślepaki), czy możliwościach finansowych (np. broń na .500 S&W lub .50 BMG, z której i tak nie ma gdzie zbytnio w Polsce strzelać). Zawsze można później próbować rozszerzyć wniosek, swoją decyzją nie zamykam furtki za sobą w tej kwestii.

  •  

    pokaż komentarz

    A co z przewożeniem broni przez granicę, na przykład jak często jeżdżę do Niemiec to musiałbym uzyskać pozwolenie i w Polsce i w Niemczech?

    •  

      pokaż komentarz

      @superkujon: Wyrabia się (dodatkowo) EKB (Europejska Karta Broni). Chyba nie ma z tym problemów.
      "To dokument, który pozwala legalnie przewozić broń palną przez osobę poruszającą się na terenie krajów Unii Europejskiej i świadczy o legalności posiadania broni. Obywatel polski posiadający kartę chcąc wywieźć broń i amunicję z Polski do państw członkowskich Unii Europejskiej nie musi posiadać już wymaganej zgody Komendanta Wojewódzkiego Policji."

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Ile mniej więcej by mnie kosztowała zabawa jako "człowieka z ulicy" właśnie w tym klubie? Jakie są koszta prócz ilości wystrzelonych nabojów? Jakieś szkolenie i samo wejście, wypożyczenie sprzętu itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @RomeYY: 200 wpisowe, składka miesięczna 20, rabaty za wstęp na strzelnicę i korzystanie z broni obiektowej (tutaj nie wiem, do jakiego poziomu). Składka dość niska, ale bieżące opłaty wydają się wysokie.
      Obecnie trenując gdzie indziej wydaję łącznie, dość minimalistycznie, +- 100 zł miesięcznie, z tym, że nie mam swobodnego wyboru godzin treningów oraz nie mam zbyt dużego sprzętu do wyboru.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: egzamin na patent to w pewnym sensie loteria. Zależy gdzie jest organizowany. Jak to jest klub np. w Warszawie i jest duży "przemiał" (czyli stawia się kilkadziesiąt ludzi), do tego wielu egzaminowanych jest "z ulicy" (czyli nie z klubu, tylko przyjezdni) to jest ciężko. Po prostu stosują się dosłownie do wszystkich wymagań - po strzelaniu mierzą skupienie, jak się nie mieścisz w wymaganym to niestety nie ma zmiłuj. Do widzenia i następny proszę. Tak samo z rzutkami - nie ustrzelisz 3 na 5 to jest koniec, zapraszamy na poprawkę.

    Co innego w mniejszych klubach, gdzie egzamin jest bardziej kameralny. Powiedzmy podchodzi gdzieś ze 12 osób, do tego wszyscy są z klubu, znają się nawzajem. Wszyscy strzelają, nie ma nikogo z ulicy, o którym nic nie wiadomo - czy np. nie widzi broni pierwszy raz na oczy. Wtedy jest dużo łatwiej, wystarczy bezpieczne obchodzenie się z bronią i pokazanie, że wie się co i jak. Nikt skupienia nie mierzy. Na części teoretycznej można też liczyć na wskazanie pytania w którym jest ewentualny błąd - coś niespotykanego na wspomnianych wyżej "masówkach" :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siepan: Z tą loterią to prawda, ale ja akurat miałem inaczej- było dużo osób, a ekipa z PZSSu wraz z obsługą strzelnicy była mimo wszystko "przyjazna" :P
      Zważywszy, że często ludzie są zwalniani z egzaminu na Policji- rzekłbym, że poziom wymaganych umiejętności od potencjalnego przyszłego posiadacza broni jest często... przesadnie niski. Choć przyznam, że tak jak wspominałeś, sztywne trzymanie się wymogów np. skupienia przestrzelin, wydaje się przesadą.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue:
    Nie wiem jak jest teraz po tej nowelizacji ale wcześniej nie można było posiadać broni która posiadała możliwość ognia autmatycznego dlatego kombinowali z AKMS składając je z nowych części i właśnie dlatego na rynku jest works11 a nie AKMS. A co do przerobienia na serię to jest dosyć proste niektóre stare pistolety z dużymi przebiegami same "przełączają" się na serię na niektórych strzelnicach dają nowym z takich postrzelać.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam patent i kilkanaście startów w zawodach. Za moich czasów (jakieś 8 lat temu), żeby złożyć w ogóle wniosek, trzeba było mieć potwierdzenie kilkudziesięciu startów w zawodach strzeleckich, albo nie było o czym rozmawiać. Każde pozwolenie było indywidualnie rozpatrywane i nie wszystkim udało się otrzymać.Czy coś się zmieniło? Stróże prawa złagodnieli? Wg. tego co piszesz, odmówiłeś przedstawienia potwierdzeń uczestnictwa w zawodach :o

    •  

      pokaż komentarz

      @diem: prawo się zmieniło, to tak, a czy stróże złagodnieli... no niestety nie wszędzie. Domaganie się wykazów startów jest dość powszechne, ale teoretycznie nie są one wymagane przez prawo i nie trzeba ich dawać. A w praktyce... niektórzy dają i dostają pozwolenia (lub nie dostają), albo nie dają wykazów (i nie uzyskują pozwoleń, albo je uzyskują- zależy od szczęścia?).
      Ja ogólnie uważam dawanie czegoś, co wykracza poza ramy ustawy, za szkodliwe dla środowiska strzeleckiego.

  •  

    pokaż komentarz

    @bukkake_tsunami: według mojej wiedzy myśliwi mogą mieć broń krótką, o ile pamiętam od 2011 roku.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Jestem z Gdańska i interesuję się trochę bronią palną/militariami. Jednakże jestem też studentem, więc raczej nie mam zbyt wielkich możliwości finansowych. Jakie mam perspektywy jeśli chodzi o strzelectwo tutaj? Widziałem też, że 30 strzałów z M4 to 25 zł (na strzelnicy w Lublewie) co nijak się ma do cen, które podałeś wcześniej w poście (1,80zł za sztukę amunicji). To jakiś błąd?

    •  

      pokaż komentarz

      @DanioPL: Zauważ, że tamtejsze "M4" jest kalibru .22 LR (czyli amunicja typowo sportowa, słaba), nie zaś taka, jak w normalnych wersjach tej broni (cywline oznaczenie .223, Rem ,wojskowe 5,56x45- to z grubsza (!) to samo).
      Generalnie ten karabinek w mniejszym kalibrze ma zastosowanie rekreacyjne, nie sportowe.
      Jeśli chodzi o możliwości finansowe... hmm... wliczając treningi, badania, egzaminy, wszystkie papiery itp., wydałem myślę około 3 tysiące złotych w ponad rok, z czego na treningi strzeleckie powiedzmy 80-120 zł miesięcznie- z tym, że raczej podchodząc minimalistycznie do sprawy (przez większość czasu), tj. właśnie strzelanie ze słabej amunicji. Czy to dużo, czy mało, ciężko mi ocenić. Generalnie, strzelając jako członek w dowolnym klubie sportowym (a nie tak czysto rekreacyjnie), można obniżać koszta zabawy, choć często kosztem jakiejś różnorodności.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: czyli generalnie będę raczej musiał poczekać, aż podłapię konkretniejszą pracę ;) BTW. bawiłeś/bawisz się w ASG? zastanawia mnie jakie jest zdanie środowiska strzeleckiego na ten temat ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @DanioPL: Kiedyś trochę liznąłem tematu, mam nawet elektryczny karabinek. No ale cóż, nie ma co tego porównywać z ostrymi odpowiednikami poza wyglądem, bo gdzie chociażby odrzut, huk?
      Jakie zdanie... oj, duże różnice między nami, przede wszystkim, to my nie kierujemy lufy do innych ludzi podczas treningów :P
      Ja tam nic do airsoftowców nie mam, fajna zabawa, o ile się zbierze dość ludzi ze sprzętem. No i ma niektóre elementy dość zbieżne ze strzelectwem dynamicznym, np. postawy, dobywanie broni.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Czy podczas wymiany korespondencji z WPA zmieniałeś liczbę wnioskowanych jednostek broni do celów sportowych lub kolekcjonerskich?
    2. Czy korzystałeś z porad prawnych R.O.M.B w odpowiedzi na "prośby" WPA związane z przedstawienie startów?
    3. Teoretycznie (zgodnie z ustawą), poprawna decyzja na pozwolenie sportowe lub kolekcjonerskie nie powinna zawierać rozróżnienia na boczny/centralny/gładka lufa.

    Przykład:
    [...]wydaję pozwolenie na broń palną sportową w postaci broni:
    a) bocznego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 6 mm,
    b) centralnego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 12 mm,
    c) gładkolufowej,
    d) przystosowanej do strzelania wyłącznie przy pomocy prochu czarnego
    (dymnego);
    w łącznej w ilości 8 egzemplarzy do celów sportowych.

    Czy Tobie poszatkowali decyzję na typy broni i jeśli tak, to czy ją zaskarżałeś czy się poddałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @zorbak:
      1. Nie

      2. Tzn. zeskanowałem pismo z WPA do Rombu, oni to (po kilku dniach... a miałem 7 dni na odpowiedź) przekazali do prawnika, a on mi napisał, że albo dam im co chcą i może wydadzą pozwolenie, albo zmniejszyć ilość i liczyć że przejdzie- i zostawił kontakt do siebie (pewnie za dalszą pomoc bym musiał płacić).
      Nie ukrywam, że spodziewałem się czegoś bardziej ambitnego.
      Skończyło się na tym, że poprosiłem kolegów o jakieś podstawowe wzorce; przerobiłem je pod siebie. WPA chciało jakiegoś wykazu treningów i zawodów- napisałem im ogólnie jak często trenuję, o zawodach nie pisałem właściwie nic (zaryzykowałem, przyznam). Do tego dorzuciłem trochę argumentów, dlaczego własna broń się przydaje sportowcom. Na szczęście, przeszło.

      3. Poszatkowali, niemniej zgodnie z wnioskiem, jaki świadomie składałem, bo sam tak wnosiłem. Uznałem, że mam pewien zapas w ilości broni, którą mogę kupić- i nie chciałem się "kopać z koniem" w sprawie, na której by mi przesadnie nie zależało.
      Gdybym składał na mniejszą ilość, pewnie nie chciał bym rozbijać wniosku.

  •  

    pokaż komentarz

    @diem: Rozumiem, że masz stary patent (znaczy bezterminowy)? Możesz mieć problem, ale po wymianie na nowy bez problemu dostaniesz na te kilka jednostek zezwolenie. W skrócie - na kilka zabawek dają bez niczego (ewentualnie pomarudzą), na kilkanaście wymagają już startów, ale mam kolegów którzy po przedstawieniu uczestnictwa w zawodach dostawali na kilkanaście sztuk (chociaż trzeba przyznać, że strzelają sporo). W skrócie - oni (policja) też się boja o swoje tyłki, żeby jakiemuś leszczowi nie dać zezwolenia na kilkadziesiąt sztuk, ale jak widzą że rzeczywiście jesteś zaangażowany w ten sport, to w niektórych województwach są nawet mili i przychylni.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Ja tam bardzo krzywo patrzę na dawanie startów przy ubieganiu się o pozwolenie sportowe (co innego, rozszerzenie). Nie po to były w 2010, 2011 boje i różne inicjatywy społeczne przy próbach naprostowania ustawy w kierunku korzystnym dla strzelców, ażeby teraz w praktyce składać wnioski "po staremu".

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: niektóre WPA w ogóle nie szatkują, nawet jak wnioskujący poszatkuje we wniosku! A oni i tak wydają potem na ogólną wnioskowaną liczbę i tyle. Robią tak dla własnej wygody - potem musieliby to wszystko kontrolować, kto ma ile boczniaków, ile gładkolufowców itp. Prawda jest taka, że sporo roboty im to oszczędza. Z tego co wiem, przy poszatkowaniu kłopotliwe jest też wystawianie promes (zaświadczeń uprawniających do zakupu broni). A tak muszą tylko pilnować by nie przekroczyć całkowitej ilości sztuk broni i tyle, dużo mniej kombinacji.

    Pytanie: masz gładkolufową w pozwoleniu, tzn zdałeś strzelanie do rzutek na patencie strzeleckim?

    •  

      pokaż komentarz

      @siepan: Tak, mam gładką lufę w pozwoleniu.
      Na egzaminie na patent strzelałem do rzutek. Gdyby tam nie mieli na egzaminie tej dyscypliny, pewnie bym zdawał gdzie indziej, bo chciałem mieć w przyszłości w kolekcji Benelli M3 lub M4 :)))
      Sama ta część egzaminu nie była wymagająca, mam wrażenie, że wystarczyło trafić w któregokolwiek rzutka, aby nie robili problemów z zaliczeniem.

  •  

    pokaż komentarz

    @piatek: Mam patent z 2002 roku, wtedy jakieś naklejki trzeba było wykupić co rok by startować w zawodach. Teraz są inne patenty?
    Nie mam pojęcia na ile się to zmieniło. Aktualnie inne hobby zajmuje mnie w pełni, ale kto wie... może za kilka kolejnych lat... :)
    @Rogue: czyli nie zmieniło się za wiele, wciąż wszystko jest uwarunkowane od widzimisię stróżów prawa...;/

    •  

      pokaż komentarz

      @diem: Patent stracił ważność (w 2005?), ale chyba nie wszystko stracone, skontaktuj się z PZSS w tej sprawie, chyba na podstawie starego mogą Ci zrobić nowy bez zdawania egzaminów. Obecny patent jest bezterminowy, terminowa jest natomiast licencja zawodnicza.

  •  

    pokaż komentarz

    @piatek: Nie polecam tego forum - zamknięte kółko wzajemnej adoracji.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Stworzyłeś AMA dotyczące procedury uzyskania pozwolenia na broń palną sportową i broń palna kolekcjonerską więc poruszaj się tylko w tych ramach i nie rozpisuj się na temat ochrony osobistej bo od Twoich odpowiedzi, aż włos się jeży. Wracając do pod tematu pokaż mi konkretny przepis, który zabrania mi przerzucenia przez ramię mojego karabinka AKM zarejestrowanego jako "broń palna sportowa centralnego zapłonu - karabinka centralnego zapłonu" i wyjścia z nim na miasto i że takie działania skończą się dla mnie odebraniem pozwolenia na broń palna sportową ?! Jak już zaczynasz zagłębiać się w przepisy i je po swojemu interpretować to musisz pamiętać, że "to co nie jest zabronione jest dozwolone", przy niejasnych przepisach interpretacja jest na korzyść obywatela.

    •  

      pokaż komentarz

      @sebasan: Rozpędziłem się; niestety źle zapamiętałem; rozporządzenie w tym kontekście nie mówi o broni ogólnie, a tylko tych celów związanych z obroną.
      Wiadomo, można iść ulicą i nieść na plecach np. miecz, karabin więc też, ale rodzi się pytanie, czy to jest tego warte? Polskie społeczeństwo nie odbiera broni pozytywnie; ktoś zacznie uciekać, ktoś zawiadomi patrol Policji.

      Wcielanie tego w życie to moim zdaniem wypaczanie celów, do których posiada się broń, zwiększanie ryzyka podczas transportu broni i działanie na niekorzyść środowiska- podobnie, jak kombinowanie z np. przenoszeniem załadowanych magazynków.
      Nawet airsoftowcy przenoszą swoje zabawki w pokrowcach, by nie robić sobie zbędnych problemów.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Czy takich konwersji nie da się czasem w prosty sposób cofnąć?

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtek858: Teoretycznie można, a czy w sposób prosty- to już dość ogólne pytanie.
      Może nie sprecyzowałem dość; generalnie, na rynku w ofertach są od razu pół-automaty produkowane przez stosowne firmy.
      Niemniej, takie takie przerabiania wykonywane (nie przez rusznikarza) są nielegalne.

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro masz pozwolenie na broń sportową, to musisz mieć kilka osobostartów w roku. Ze sprzętu jaki wymieniłeś jaki chciałbyś mieć, to raczej wolałbyś strzelać dynamicznie (IPSC, IDPA, Liga Sportera - polski trigun) niż statycznie, prawda?

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Ale mnie też ciekawi kwestia transportu tej broni do domu. Przywożą Ci ją czy sam ją przynosisz w plecaku?

    •  

      pokaż komentarz

      @cegli11: Sam, właśnie przykładowo w plecaku, pokrowcu. A amunicja w pudełkach lub odpowiednich pojemnikach (nie luzem) w środkach transportu.
      Transport broni po pierwszym zakupie w niczym się nie różni od transportu np. z domu na strzelnicę.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: gratulacje. Ja dostałem pozytywną decyzję na początku kwietnia. Z tym, że ja samą sportową (10 sztuk) - z braku przynależności do stowarzyszenia kolekcjonerskiego.

    Legitymację posiadacza już mam, z dwoma wpisami :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siepan: Ja zebrałem trochę opinii znajomych w środowisku i stwierdziłem, że u mnie coś około 8 może być górną akceptowalną granicą (a i tak trochę ryzykowałem przy braku komunikatów). Tak po prawdzie, zwłaszcza mając jeszcze pozwolenie kolekcjonerskie, minie "trochę" czasu, nim się wszystko wykupi :))

  •  

    pokaż komentarz

    W rozpisce zapomniałem dorzucić punktu- "egzamin na Policji".
    Z tym, że często jest się z niego zwolnionym, ponieważ już wcześniej po drodze jakaś kombinacja posiadanych papierów to umożliwia (np. członkostwo w klubie przynależącym do PZSS, połączone z posiadanym patentem i licencją- do sportu).

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Czy jesteś za tym aby był łatwiejszy dostęp do broni palnej?

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue:
    Ach, nie wziełem pod uwagę że masz pozwolenie sportowe, ja (jeśli nie chcę się użerać z PZSS :/ ) będę musiał zdawać ten egzamin przed policją.
    Mam nadzieję że w swoim czasie mi się uda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Argetlam: Na Twoim miejscu bym się zastanowił, czy jednak nie próbować z PZSSem. Egzamin na patent to (raczej...) formalność, a wydanie pierwszej licencji jest bezproblemowe, nie trzeba przedstawiać żadnych zawodów sportowych itp.

  •  

    pokaż komentarz

    @mathix:
    Jak tak się zastanowić to ma to sens :)
    Mimo wszystko muszę poczekać, bo choć pozwolenie sportowe mógłbym robić... to problem jest taki że jeszcze nie zarabiam ^^
    Później sprawdzę sobie ile kosztuje "ścieżka sportowa", chyba że ktoś przypadkiem zrobi to wcześniej <powiedział z nadzieją w głosie> :D

  •  

    pokaż komentarz

    Po prze czytaniu tego artykułu nasuwa mi się jedno pytanie. Mianowicie. Czy Tikke T3 Tactical można "podciągnąć" pod zezwolenie na broń palną?? Ostatnio szukałem też informacji jak legalnie zakupić amunicję do niej, jednakże informacje zawarte na stronach, które otworzyłem nie za bardzo "rozjaśniły" tą kwestię.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukasz_9x: A czemu by nie można było?
      Tak ogólnikowo- spełnia definicję broni palnej (sposób działania, kaliber), którą można zarejestrować np. na pozwoleniu na broń myśliwską czy sportową.
      Amunicję kupuje się albo razem z bronią (na podstawie zaświadczenia z policji- wydanego na podstawie posiadanego pozwolenia na broń), albo już po zarejestrowaniu broni i wpisaniu jej do legitymacji posiadacza broni- pokazując legitymację. Można kupić tylko taką amunicję, do której posiada się pasującą broń.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: kolego gratuluje uzyskania pozwolenia ale przestań powtarzać sformułowania typu "pół-automatyczna" gdyż o tej o której myślisz i piszesz to "samopowtarzalna" To, że wielu tłumaczy bezpośrednio z angielskiego "semiautomatic" jako półautomatyczna to błąd o którym od dawna powinieneś wiedzieć. Broń "pół-automatyczna" to taka gdzie nabój do komory nabojowej ładujesz ręcznie a po strzale broń sama automatycznie wyrzuca łuskę - taka bronią jest broń artyleryjska w postaci armat i haubic na która na pewno nie dostaniesz pozwolenia. Zobacz co piszę nawet wyrocznia małolatów czyli "ciocia wikipedia" ale lepiej sprawdź w pierwszej lepszej encyklopedii wojskowej.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: słyszałeś może jakieś opinie o http://centrum.gda.pl/pds.php?kategoria=klub ? zastanawiam się nad zapisaniem tu albo do Ardea

    •  

      pokaż komentarz

      @hassasin: Centrum bym nie polecal, powiem ogolnie, ze maja tam kiepska organizacje. Ardea dobry klub, choc lokalizacja Lublewa mi nie pasuje (moze Ty masz blizej ode mnie) i nie do konca wiem, jak z oplatami poza skladkami (chyba nie sa ponizej przecietnej). Mam tam znajomych; jakies pytania to pisz.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: w sumie lokalizacja tak mi nie robi i tak będę jeździł z Gdyni...

    •  

      pokaż komentarz

      @hassasin: w Gdyni masz Neptuna i Flotę; kwestia oczekiwan, ale generalnie moga wystarczyc (choc nie wiem, jak daleko siegaja Twoje plany). Ja trenowalem (a wlasciwie- trenuje) wlasnie w Gdyni; dalej, na otwarta strzelnice poza Gdynia jezdzilem okazjonalnie, bo nie bylo wielkiej potrzeby (albo raczej- sensu wydawania ponadprzecietnej kasy :p ).
      Stowarzyszenie kolekcjonerskie zas w Gdansku; gdybys szukal takowego, moze kiedys sie zobaczymy :p chyba ze jest wiiecej niz 1

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: tak, miałem właśnie jakoś niedługo do Ciebie pisać - zapisałem się do Floty :) w minioną środę byłem pierwszy raz na strzelnicy na Oksywiu, dostałem szkolenie wejściowe i wypaliłem pierwsze 50 sztuk z Margolina :)

    •  

      pokaż komentarz

      @hassasin:
      We wrześniu jeszcze nie byłem na treningach w klubie; Oksywie średnio mi leży, bo tam nie można strzelać z centralnego zapłonu, a w takim gustuję i na razie zbieram :P więc musiałem zajrzeć poza Trójmiasto.
      Hmmm a kiedy (i czy w ogóle) są teraz treningi na Morskiej? Bo przed wakacjami bywały właśnie w środy. Jak masz świeże informacje, to daj znać. A jeśli nie strzelałeś dawno (lub w ogóle) z Glocka 17, to można się umówić i byłaby na spokojnie okazja :P choć na Oksywie też wcześniej czy później wpaść mi wypada, ale nie mam nic bocznego zapłonu, a stan i wybór broni klubowej pozostawia "co nieco" do życzenia :)))

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: z tego co wiem to środa jest ogólnie dla nas(gr. powszechnej) na obu strzelnicach. pytałem o Morską, bo w sumie jest dla mnie o wiele wygodniejsza w odległości... ale kierowniczka sekcji mówiła, że na razie mają problem ze znalezieniem osoby, która by tam mogła ogarnąć z ramienia klubu. Z Glocka nie miałem przyjemności więc jestem chętny + stawiam browara za wszystkie info i motywację do działania :D

    •  

      pokaż komentarz

      @hassasin: szkoda z tą Morską że zawieszone, ale jeszcze też dopytam. Nie wyobrażam sobie, aby w tak dużym klubie miało nie być możliwości strzelań z centralnego zapłonu. Na Oksywiu dopuszczone jest chyba tylko .38 Special WC, a tak, to boczniaki (i wiatrówki oczywiście).
      Daj znać, w jakim dniu i na którą planujesz być na treningu na Oksywiu, sam będę jechał w tym tygodniu, pewnie wtorek lub środa (skoro nie ma nic na Morskiej) :(
      Od razu szykuj jakieś pytania o egzamin na patent, pozwolenie sportowe lub kolekcjonerskie (bez egzaminu) :P chętnie pomogę się w tym połapać; generalnie w klubie o świeże informacje niełatwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy osoba która jest pod stałą kontrolą kardiologa (operacja w dzieciństwie, aktualnie lekkie nadciśnienie), lecz odczuwalnie całkiem zdrowa, ma mniejsze szanse na otrzymanie takiego pozwolenia? Czy krótko mówiąc trzeba mieć końskie zdrowie i brak jakichkolwiek chorób wrodzonych lub nabytych, żeby otrzymać pozwolenie na broń do celów sportowych i kolekcjonerskich? Tyczy się to także popularnej krótkowzroczności (po -1,50 D na jedno oko, czyli w sumie bzdura w opinii okulisty :)).

    •  

      pokaż komentarz

      @Sangreal: To zależy od lekarza, moim zdaniem szanse wciąż są. Na pewno w wywiadzie lekarskim będzie coś, pod co Twój problem podpada- i coś trzeba mądrze odpowiedzieć.
      Co do wzroku, to lekarz może skierować na badania okulistyczne. Ale nie musi :)

  •  

    pokaż komentarz

    Zadam takie laikowate pytanie. Od pewnego czasu planuje zakup broni do amatorskiego ASG z bratem. (Obycie z bronią jest). Czy np. na zakup tej broni http://www.sklep.airsoftguns.pl/product-pol-1152197364-Replika-pistoletu-FIREPOWER-9-COMPACT-.html lub innej sprężynowej/Elektrycznej ASG potrzebuje jakichś zezwoleń?

    •  

      pokaż komentarz

      @Deacs: Nie musisz, takie ASG nie potrzebuje zezwoleń; jeśli chodzi o urządzenia pneumatyczne (bo nie jest to broń palna) jak ww., to są one dość daleko od limitu energetycznego (17j), kiedy trzeba już mieć na nie odpowiednie papiery.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: http://www.youtube.com/watch?v=E0ZjwyZ48A0 Takie cudo tak? Dość ciekawy sprzęcik, ale dla mnie jeżeli chodzi o karabinki to mi największą frajdę sprawia właśnie zaryglowanie/odryglowanie :P którego we wspomnianym przez Ciebie Rugerze nie ma ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @kura998: Tak :) a co do ryglowania to przyznam, przyjemny motyw, na pewno widzi mi się tego typu powtarzalny karabin do strzelań długodystansowych, niestety z powodu ich kosztów oraz kosztów amunicji, schodzi to na drugi plan.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: dzięki serdeczne za wszystkie cenne informację! :) Do zobaczenia być może nie długo na którejś z 3miejskich strzelnic :)

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: nie wiedziałem/nie doczytałem na ich stronie, że WKS Flota korzysta też ze strzelnicy na Morskiej :) chyba się do nich jednak wybiorę :)

    Co do kolekcjonerstwa to trudno się nie zgodzić... stan prawny może się szybko zmienić... zastanowię się nad tematem. Pytanie: wiem, że przepisy określają minimalny czas przynależności do klubu strzeleckiego na chyba 3 miesiące przed rozpoczęciem. Czy jest jakiś wymagany czas stażu w stowarzyszeniu kolekcjonerskim?

    •  

      pokaż komentarz

      @hassasin: Flota korzysta ze strzelnicy na Morskiej, z tym, że jest to chyba raz w tygodniu (środa popołudnie? Ale to nie reguła.). Ostatnio było trochę organizacyjnego bałaganu; generalnie treningi wracają chyba od września, na wakacje zawsze była przerwa w treningach.

      To nieprawda, że minimum trzeba 3 miesięcy stażu; precyzując- z punktu widzenia Policji nie ma to znaczenia (przynajmniej, pod względem formalnym), natomiast 3 miesiące są potrzebne jako wymóg PZSS, ale do zdawania egzaminu na patent strzelecki. Można znaleźć taki zapisek w formularzu na ich stronie.
      Pod względem stowarzyszeń kolekcjonerskich również nie ma to znaczenia dla Policji- teoretycznie.

  •  

    pokaż komentarz

    @Rogue: Na Flotę niestety mam za daleko :) a o bliższym Neptunie zero informacji na necie - trenujesz tam może ? :D generalnie miałem już trochę styczności z bronią i myślałem o strzelaniu od razu na ammo centralnego zapłonu no ale chyba przyjmę Twoją ścieżkę na boczny zapłon początkowo(kosztowo)
    Co do kolekcjonerstwa to szczerze nie zastanawiałem się nad tym, na początku chciałem ścieżkę sportową zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @hassasin: Wydaje mi się, że Neptun jest na tym samym obiekcie co Flota, na Oksywiu (Flota dodatkowo na Morskiej ma okazjonalnie treningi z centralnego zapłonu, bo na głównej strzelnicy to raczej boczny zapłon i wiatrówki). O Neptunie faktycznie mało informacji, ale mam tam znajomych i nie słyszałem narzekania.

      Oczywiście można strzelać z centralnego zapłonu, pytanie tylko, po co się w to pchać (chyba, że mówimy o rekreacji) na starcie. Różnica cenowa jest przynajmniej parokrotna.

      Co do kolekcjonerstwa ( myślę o broni sportowej, nie ogóle broni kolekcjonerskiej ze zdawaniem egzaminu), to bez sensu jest odkładanie tego "na potem"; raz, że przepadnie ważność badań, a dwa, że czas działa na niekorzyść, bo pewnie prędzej czy później pojawią się niestety jakieś ograniczenia. Tak więc, decydując się zrobić przy okazji takie papiery, warto się zainteresować w porę.

  •  

    pokaż komentarz

    @mandolinka: idź na strzelnicę i postrzelaj z broni obiektowej. Niektóre mają również broń maszynową, a tego żaden cywil mieć nigdy nie będzie.

  •  

    pokaż komentarz

    za cynglem ukrywa się palec który jest własnością człowieka i nie ważne czy ma on 16 czy 56 lat to on(ten palec) decyduje czy ten cyngiel uruchomi proces odbierania życia. Jesteśmy kim jesteśmy, dorośli lub nie, odpowiadamy za siebie i swoje czyny
    ~ Paulo Coelho
    @Archeolik: Może w takim razie damy wszystkim atomówki, bo "jesteśmy kim jesteśmy i odpowiadamy za siebie", a one wcale nie są złe, a takie słitaśne? Rozumiesz, że nie wszystko powinno być dostępne dla każdego człowieka?
    Do obrony własnej mamy MASĘ innych rzeczy, ale paranoicy zawsze będą krzyczeli o broni palnej. Paralizatory ręczne i strzelające, wiatrówki, pistolety hukowe, pałki, noże.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtek858: Atrapą lub wiatrówką chcesz się bronić? Proszę Cię... Jak to nie wyda się przekonywujące z punktu widzenia bandyty, to możesz tylko pogorszyć swoją sytuację.
      Wiadomo, można ufać gazom pieprzowym, paralizatorom, ale problem w tym, że nie zawsze zadziałają, wymagają bliskiego kontaktu z napastnikiem, a ponadto nie są zbyt użyteczne, kiedy sytuacja jest gorsza niż jeden na jednego.

      PS- szkoda, że dyskusja zawęziła się do kwestii posiadania broni do celów obronnych.