:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    brednie gościa który liczy na wysoką sprzedaż książki....polaczki kupią bo uwielbiają wysłuchiwać pochlebstw i wierzyć w bajki o potędze

    •  

      pokaż komentarz

      Żyjesz w swoim wąskim świecie człowieku.

      Jedyne z czym nie mogę się zgodzić to naszymi przyszłymi konfliktami z Turcją. Uważam że prędzej zostaniemy sojusznikami niż wrogami biorąc pod uwagę nasze potyczki i szacunek jednych względem drugich. Przykład? Proszę bardzo sławny motyw z Lwem Lechistanu i nie uznaniem przez Turcje rozbiorów Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      polaczki? Planowanie strategicznych sojuszy i patrzenie w przyszlość to działania zastrzeżone dla innych krajów? Wybacz, jeśli mam wybierać anonimowego użytkownika wykopu, który mówi "brednie" i uznanego politologa - wybieram to drugie. Kiedyś byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa, teraz też rola muru nam możep przypaść - podaj cegłę Wujku Samie :)

    •  

      pokaż komentarz

      PR do kwadratu. Jestem trochę za stary aby wierzyć w Mikołaja (USA/UE/Rosja) który przyniesie nam prezenty (dobrobyt). Naród który nie potrafi się sam o siebie zatroszczyć tylko nieustannie jest czyimś dupowłazem nie będzie szanowany i będzie dostawał jedynie złudzenia.
      Nie jesteśmy mocarstwem i nim nie będziemy, wystarczy że będziemy w stanie dobrze rządzić SOBĄ, w stosunkach międzynarodowych patrzeć gdzie jest NASZA korzyść. Obecny stan Polski to "chorobliwa niemoc". Mamy u władzy dwie wielkie partie których głównym celem jest bycie u władzy poprzez zwalczanie "tej drugiej". Miałem napisać więcej ale jak tak się zastanowić to wk!$%ienie człowieka bierze i sobie resztę odpuszczę.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy u władzy dwie wielkie partie których głównym celem jest bycie u władzy poprzez zwalczanie "tej drugiej".

      I bardzo dobrze!
      Popatrzcie na to co było po przemianie ustrojowej. Każdy kolejny rząd odchodził w niełasce zupełnie skompromitowany. Dzisiaj mamy partie, którymi co by dużo nie mówić można zarzucić tylko nieodpowiedni według naszej opinii cel przeprowadzania zmian! Popatrzcie na skale afer. Jeszcze kilka lat temu to, że jakiś radny, prezydent miasta czy nawet ktoś na wysokim rządowym stanowisku coś ukradł itp nie było wielką aferą ponieważ były nad nią większe. A dzisiaj?

      Ludzie, kilka lat temu w Polsce zmieniono ustawe za pieniądze! Dzisiaj aferą jest to, że jakiś poseł zdradza żone albo w prywatnym czasie się upił.

    •  

      pokaż komentarz

      Uważam, że przykłady Korei i Izraela dosyć uwiarygodniają te słowa.
      Gdyby to ode mnie zależało to dążyłbym do skorzystania z takich planów USA. Najlepiej, gdy już nasza gospodarka będzie silna, a technologie wojskowe będziemy mieli własne, wypiąć się na nich i pomyśleć o bliższej współpracy z sąsiadami.

    •  

      pokaż komentarz

      alr3nu,
      akurat to, że Turcja nie uznała rozbiorów Polski było wynikiem strachu przed rosnącą potęgą Austrii i Rosji, z którymi graniczyła. Turcja też była już rozpadającym się państwem i perspektywa dwóch wielkich sąsiadów nie była jej na rękę. Szacunek do Polski nie miał tutaj żadnego znaczenia. IMO przesadzony artykuł.
      Zgadzam się tutaj z artradem, Polska nie potrafi o siebie zadbać, zawsze miała nadzieje, że ktoś jej pomoże. W polityce zasada ja tobie, a ty mi się nie sprawdza. Wspomnijmy odsiecz wiedeńską, 100 lat po której Austria w ramach wdzięczności pomogła rozwalić nam państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek - "I bardzo dobrze!"
      Prawo regulujące sprawy tego państwa jest tworzone przez polityków. Tak się dzieje naprawdę. Tworzą ustawy i rozporządzenia które decydują o organizacji kraju. Politycy zajęci zwalczaniem siebie nie poprawią sytuacji. Fakt, nie będą mieli szansy jej poważnie zepsuć, ale nam nie chodzi o powolne tonięcie. Politycy mają zarządzać państwem w imieniu wyborców. A ja jakoś tego nie widzę. I nie wierzę w Mikołaja z zewnątrz który nam pomoże.

      Skala afer prezentowanych przez media zmieniała się - to prawda. Dla mnie jednak kolejne rządy są gorsze od poprzednich. Robi się po prostu o wiele większe i bardziej zorganizowane "wałki", z współudziałem mediów jako osłony. Tak, kilka lat temu aferą były ustawy za pieniądze. Dziś nadal są ustawy za pieniądze - wystarczy spojrzeć w ustawy (polecam temat emerytur i OFE). Obecnie w to miejsce puszcza się palikotową zasłonę dymną czy też materiał o pośle zdradzającym żonę. Tak jest bezpieczniej, nie podpadnie się redaktorowi. W dodatku to jest nowe i nie przejadło się jak wspomniane afery.

      Osobiście wali mnie to czy poseł zdradza żonę - to ich prywatna sprawa. Mało interesują mnie przekręty na mniejszą skalę - ich szkodliwy wpływ na kraj jest niewielki, nieporównywalny z jedną "ustawioną" czy spieprzoną ustawą. Które niestety stanowią większość.
      Za dobre zarządzanie krajem jestem w stanie wybaczyć kochanki i kupno domu po "okazyjnej" cenie.

    •  

      pokaż komentarz

      arl3nu, gh0stie: Ja widzę w Turcji sojusznika, podobnie jak Jan III Sobieski, który został zmuszony przez polską szlachtę do interwencji w Austrii. Jan III Sobieski był w stronnictwie francuskim, które przypomnę, dążyło do sojuszu francusko-polsko-tureckiego i rozbicie potęgi Austro-Węgier, głównego zagrożenia dla Francji i Turcji. Jednak Państwo Kościelne miało tak duże wpływy polityczne (wg. mnie nie powinno decydować że Austriacy to lepsi chrześcijanie niż Polacy, którzy wykazywali zadziwiającą tolerancję religijną i byli najbardziej zdemokratyzowanym państwem w Europie). Absolutyzm i arystokracja zwyciężyły nad duchem życia w zgodzie wielu religii, narodów i przede wszystkim tego zasługującego na podziw w tamtych czasach ustroju demokracji szlacheckiej (prawa wyborcze miało 10% ogółu, podczas gdy w takiej Anglii 1-2%). A jak będzie w przyszłości? No cóż, ja stawiam, że polskie kobiety zbyt bardzo imponują Turkom (i na wzajemnie), że będziemy całkiem dobrymi sojusznikami :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, czy jak już Polska będzie tym supermocarstwem, zniosą nam wizy :>

    •  

      pokaż komentarz

      Zawsze mnie trzęsie jak widze takie wypowiedzi. Zrozumcie, że wiz nikt nie znosi według własnego uznania. Odpowiada za to system w którym musi być odpowiednia ilość odrzuconych prośb o wize (oczywiście jak najmniejsza). Niestety wielu d$%!#i tego nie rozumie i np. górale rok w rok ubiegają się o wizy wiedząc, że i tak nie mają szans na ich uzyskanie (z różnych powodów - np. rodzina przebywająca nielegalnie). Potem ci sami ludzie płaczą, że Stany są be bo nie zniosą nam wiz. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas!

    •  

      pokaż komentarz

      Jak Polska będzie supermocarstwem to będziemy się raczej zastanawiać nad zniesienieniem wiz dla Amerykanów. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Bodajże ilość odrzuconych wiz, musi być mniejsza niż 10%. Dla Polski było to coś ok. 13%.

    •  

      pokaż komentarz

      Ależ te wizy nie mają dla Polski większego znaczenia. Nasza gospodarka od tego nie urośnie , nasza armia nie stanie się silniejszą!

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek -- no to są amerykańskie reguły dla wszystkich. Ale Polska jest państwem, które aktywnie wspiera amerykańska politykę na świecie i należałoby oczekiwać prezentów. Np. zniesienia wiz pomimo niespełnienia formalnych warunków.
      Jak nam zniosą te wizy przy normalnej procedurze to akurat żadne wyróżnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja sam kilka razy do roku składam wniosek o wizę do USA, wpisuję tam jakieś kompletne bzdury, że handluję dragami, należę do organizacji faszystowskich itp itd. Moi znajomi robią to samo, podejrzewam, że to dzięki nam te wizy nadal nie zostały zniesione.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak jesteś taki sprytny to powiedz, czemu udało się przełamać system w latach osiemdziesiatych dla irlandczyków(wtedy irladnia nie byla taka bogata i też mieli masę odrzuceń)?

  •  

    pokaż komentarz

    Polska jako sojusznik USA w przeciągu 20-30 lat? Przecież nie mamy ropy, ani gazu!

  •  

    pokaż komentarz

    "Polska znajduje się w wyjątkowo newralgicznym punkcie – pomiędzy Rosją a Europą.

    Kurde. Wchodzimy i wychodzi z tej Europy co chwile. Ja już się pogubiłem

  •  

    pokaż komentarz

    Serce rośnie! Czekamy na Xawrasa Wyżryna! :)

  •  

    pokaż komentarz

    zrobymy zrzute narodowa i kupmy bombe atomowa

    •  

      pokaż komentarz

      Rzucaj pierwszy :) Jakby każdy obywatel Polski miał dać tyle samo, to wedle moich obliczeń musisz szykować 400 zł. Cena dość umiarkowana za "bezpieczeństwo" i bycie atomową potęgą.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak kupimy od ruskich na bazarku gdzieś pod Moskwą i bez rakiety (tylko głowica) to wyjdzie tylko 50 groszy na obywatela ;p

  •  

    pokaż komentarz

    Nie tylko Niemcy i Rosja upadają jako potęgi, ale też Stany Zjednoczone, gdzie szczególnie zaczynają kuleć: demokracja i swobody obywatelskie. Statek "Polska" nie powinien więc przywiązywać się do nikogo kto nieoczekiwanie może zatonąć.

    Czemu Polska nie miałaby być potęgą gospodarczą? Nie ma żadnych przeciwwskazań. Tylko najpierw trzeba by wprowadzić przełomowe reformy jakich do tej pory nigdzie na świecie nawet nie postulowano.

    Powinniśmy odchodzić od modelu państwa socjalistycznego zamiast coraz bardziej w niego brnąć. To właśnie ten model jest przyczyną niewielkiej elastyczności państw "Starej Europy Zachodniej" w tym Niemiec.
    Obywatele powinni mieć też więcej swobód i większe możliwości w decydowaniu bezpośrednim o losach państwa, a także proponowaniu zmian. Tylko, że rządzący w kraju musieliby się wznieść ponad wskaźniki poparcia i mechanizmy samozachowawcze. Zacząć słuchać realnych pionierskich pomysłów i realizować zadania unowocześniające państwo. W tej dziedzinie trend globalny jest raczej pesymistyczny, szczególnie jeśli chodzi o EU (patrz Sarkozy we Francji, "nowe pomysły" na ograniczenie swobód w internecie, zawzięta obrona traktatu Lizbońskiego, inne faszystowskie pomysły jak "New Deal" i "New Order").
    Nie ma natomiast przeszkód aby państwo mądrze zarządzane przy pomocy wykwalifikowanego managmentu (jak w korporacjach) mogło konkurować na wolnym i otwartym rynku jako największy kapitalista. Państwo mogłoby inwestować pieniądze podatników i tym samym je pomnażać dla dobra publicznego, a nie tylko wydawać, do czego to już zostaliśmy przyzwyczajeni. Zarobione pieniądze można by przeznaczać na rozbudowę infrastruktury, której poziom stanowi o naszym rozwoju cywilizacyjnym i świadczy o tym czy już jesteśmy potęgą czy nie. I co ważne, korzystanie z tej infrastruktury powinno być darmowe lub bardzo tanie co otwierałoby nowe możliwości dla działalności obywateli.
    Przykład: likwidując w Polsce KRUS mielibyśmy jednego roku 15 mld zł w budżecie na inwestycje. To mogłyby być dwie elektrownie atomowe, które obniżyłyby koszty energii elektrycznej dla końcowego odbiorcy i pozwoliłoby na większe inwestycje przedsiębiorcom, co równa się wzrostowi gospodarczemu. Z drugiej strony zapanowałoby wielkie niezadowolenie rolników i potężne protesty. Obecni politycy wolą tego uniknąć bo to się dla nich równa spadkowi poparcia.
    Następnego roku możnaby sfinansować autostradę lub nową infrastrukturę internetową, z której za darmo mogliby korzystać obywatele. To byłby rozwój i rozwiązywanie problemów. Stwarzanie dobrego podłoża pod nieograniczony rozwój dla obywateli to powinno być zadaniem państwa, a nie ich utrzymywanie (patrz KRUS, ZUS i UP). Stawiając na rozwój infrastruktury, technologii i edukacji, każde państwo, nawet Polska ma szansę na bycie potęgą, a u nas akurat te 3 czynniki "leżą", więc sen się nie spełnia i nie spełni. Ale to już zależy tylko od nas co wybieramy.

    •  

      pokaż komentarz

      Masz racje. Tyle, ze w Polsce obenie nie ma odpowiednich kalibrow polityka... wladza jest podzielona i niezaleznie od tego kto przy niej jest, cudow nie zdziala. Wladza skupia sie na walce z opozycja i utrzymaniu wladzy wlasnie. Licza sie wskazniki, licza sie nastepne wybory. Z taka wladza reformy, ktore sa potrebne nigdy nie beda mialy miejsca. A zeby zmienic ten obraz, u trzeba polityka wielkiego formatu - ktorego poki co na horyzoncie nie widac. Mysle ze i Kaczynscy i Tusk maja dobre checi. Odmienne wizje dla kraju, ale obiektywnie rzecz ujmujac, checi dobre. Tylko, ze brak pomyslow.

    •  

      pokaż komentarz

      Dużo w tym racji, problem polega na tym, że do ludzi nie da się dotrzeć logiką.

      Ach, mały błąd Ci się wkradł przy podawaniu przykładu. Elektrownie atomowe wcale nie produkują taniej energii - najtańszą energię produkują elektrownie węglowe...

  •  

    pokaż komentarz

    Według mnie wizja ta jest jak najbardziej realne , wbrew wrodzonemu polskiemu pesymizmowi. Powiem więcej , moim zdaniem Polska już powinna być mocarstwem , niestety sprytne Niemcy i Francja wciągnęły nas do UE , które spętała nas militarnie , gospodarczo , ale także politycznie. Straciliśmy 10 lat na wdrażanie socjalistycznych rozwiązań do wolnej jeszcze polskiej gospodarki. Polska gospodarka lat 90-tych. była swobodniejsza wielokrotnie niż obecnie.
    Poza tym Polska musi zacząć budować blok państw Środkowo-europejskich , to co próbował robić Prezydent Kaczyńki , z lepszym, lub gorszym skutkiem. Turcja może początkowo być sojusznikiem , równoważącym siłę Niemiec. Turcja ma 600 tyś. armię świetnie wyposażoną właśnie przez USA , a jej populacja osiągnie niebawem 100 milionów ludzi. Gorzej jest z turecką gospodarką , ale i ta ma szansę wyprzedzić Niemiecką.
    Ale wracając do Polski. Zgadzam się jako by polska kultura i społeczeństwo było prężniejsze niż Niemieckie , to bez wątpienia. Kto zna niemieckie realia wie doskonale , że kraj ten upada demograficznie i gospodarczo.
    I jeszcze taki mniej poważny akcent , ale może wcale nie głupi. Czytałem kiedyś jakieś proroctwa , między innymi Czesława Klimuszki , w których Polska przyszłość przedstawiona jest jak najbardziej pozytywnie. Polska ma być mocarstwem od morza , do morza. Było też coś o sojuszniku zza oceanu , który miałby roztoczyć nad Polską swoją tarczę(nie koniecznie antyrakietową , może to jest taka metafora).

    •  

      pokaż komentarz

      I jeszcze chciałem dodać , że bycie państwem frontowym to nie tylko zagrożenie , ale może przede wszystkim szansa. Niemcy Zach. Korea Płd. Tajwan, Izrael , Turcja- państwa te stały się potęgami właśnie dzięki położeniu na linii frontu.

  •  

    pokaż komentarz

    Czas na dowcip na czasie.
    Optymiści uczą się angielskiego. Pesymiści uczą się rosyjskiego. Realiści siedzą w domu i czyszczą kałasznikowa.

    Prognoza jak najbardziej realna, z tym że cała rywalizacja Polsko-Rosyjska będzie miała miejsce na płaszczyźnie nie tyle militarnej, co gospodarczej. Czy USA znajdzie sposób, żeby podciągnąć Polskę? Nie czuję się na tyle kompetentny, żeby bawić się w wyrocznię. Ale właśnie o to chodzi. Rosja powolutku uzależnia od siebie całą Europę (już nie tak powolutku, bo jesteśmy jedną nogą w grobie). Jakby nie było, na Zachód nie mamy co liczyć. Jedyną racjonalną perspektywą jest sojusz Bałtycki i/lub sojusz Słowiański. Tyle, że to zakrawa w chwili obecnej na polital fiction. Czas pokaże, no cóż a do tego momentu nie pozostaje nic innego jak... czyścić kałasznikowa.

  •  

    pokaż komentarz

    USA jak do tej pory nic nie dały nam za darmo. Nawet za używane F-16 i Herculesy zapłaciliśmy grube miliony, a offset który teoretycznie miał nam zrekompensować wydatki jest tylko na papierze. Udział polskich firm na rynku irackim jest znacznie mniejszy niż w czasach komuny. O wizach do USA nawet nie będę wspominał. Teorie wygłaszane przez George Friedmana są bardzo ciekawe ale zupełnie oderwane od rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      Ano nic nam nie dalo i za darmo nie da. Tyle, ze poki co stany traktowaly nas marginalnie - rzucali ochlapy ze stolu, zebysmy sie odczepili. Ale jesli elity w stanach zrozumialy, jak wazna w najblizszym czasie moze okazac sie Polska, powinno byc znacznie lepiej. Kwestia tego, czy ludzie w stanach, ktorzy faktycznie odpowiadaja za polityke, wzieli sobie do serca wyniki analiz geopolitycznych. Bo te w wiekszosci wypadkow sa jednoznaczne. Przy slabej i podzielonej europie oraz rosnacych wplywach Rosji, trzeba stawiac na Polske, ktora jako jedyna ma na tyle odwagi, albo jest na tyle glupia - by przeciwstawiac sie Rosji, czy krajom UE - ktore jak np. Niemcy - Rosji jedza z reki.

  •  

    pokaż komentarz

    IMHO takie proroctwa były już poczynione przed na długo przed "śmiałymi" tezami pana Friedmana

    http://www.wielkarzeczpospolita.net/

    ciekawsze daty z kalendarza:

    "23.03.2055 Złotówki w USA"
    "28.05.2056 PKN Orlen wchłania Shella"
    "08.06.2056 Nowa prowincja: Irak"

    Powiedziałbym nawet, że ta książka to plagiat :D ale przecież nie w tym sęk: niech żyje nam Wielka Rzeczpospolita !

  •  

    pokaż komentarz

    Takie pytanko - kojarzy ktoś może ksiązke (opowiadanie ) bodajze amerykańskiego autora, opowiadajacy alternatywną histrie w któej to własnie Polska zwycieza w II wojnie swiatowe i staje sie supermocarstwem? Kiedyś cos takiego znalazłem, jednak ze tak powiem autor mi zaginoł ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Zazwyczaj Polska nie bywa bohaterem powieści s-f, ale jak już jest, to na całego ;)
    Jakoś nigdzie w wywiadzie nie wyczytałem, jak USA mają pomóc nam stać się tą potęgą gospodarczą. Trochę się z tego wszystkiego śmieję, ale jedno jest faktem - USA są naszym największym sojusznikiem na świecie i powinniśmy być z tego powodu, może nie dumni, ale na pewno wdzięczni. Gdyby nie polska obecność w NATO, kto wie jakby potoczyły się losy naszej młodej demokracji

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł bardzo ciekawy ale ktoś tu chyba zapomniał, że oprócz USA, UE i Rosji istnieje jeszcze "reszta świata", być może niedoceniana ale z ogromnym potencjałem min: Indie i Chiny...

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście ze cały artykuł to tylko gdybanie sobie, aczkolwiek wcale nie oderwane tak mocno od rzeczywistości jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Bo przecież:
    1) Silna Rosja to "zagrożenie" i dla Polski i USA
    2)Polacy mają złe doświadczenia z Rosją i są naturalną barierą w przeciwieństwie do prorosyjskich Niemiec(oni się zawsze jakoś dogadywali)
    3)Autor wcale nie mówi że USA coś DA ZA DARMO Polsce a że udostępni swoją militarną technologię(za kasę)
    4)Wpływ USA na rozwijające się kraje na przykładzie Izraela, Turcji czy Korei jest chyba doskonale widoczny
    Jasne że autor gra na ambicjach Polaków, ale czy posiadanie ambicji bycia mocarstwem jest takie złe?

    No i w końcu piszac czy Polska byłaby faktycznie gotowa na przemianę miałem na myśli przemianę gospodardczą. Zmianę mentalności z post PRL na bardziej liberalną gospodarczo, bo Polski nie stać na drogę socjalności jaką obrała UE. I o ile to jest ta najbardziej dyskusyjna część to chyba jednak dzisiejsze pokolenie 20-30 latków zdecydowanie daje nadzieję.

  •  

    pokaż komentarz

    Wydaje się śmieszne...
    Ale Kopernik też się śmiesznym wydawał w swoich czasach.
    Pomimo wszystko ja nie wierzę w to.

  •  

    pokaż komentarz

    to nie pierwsza tego typu prognoza, nawet jak gość ściemnia to może zadziałać mechnizm samospełniającego się proroctwa :D

  •  

    pokaż komentarz

    od samego początku teks wydawał mi się jakiś zwodzący i zmieniający fakty- czy Polacy ekscytują się tarczą? Ja bym to nazwał, że są oburzeni. Ten tekst wpaja nam tak naprawdę czczenie ameryki! Tak go odebrałem

  •  

    pokaż komentarz

    "Tylko czy faktycznie Polska byłaby gotowa na przemianę?"
    Wydaje mi sie za nam to nigdynie sprawialo trudnosci :) Dobrze by bylo gdy teaoria Friemana sprawdzila sie chociaz po części.

    •  

      pokaż komentarz

      ha ! nawet Nostradamus przepowiadał, że Polska odzyska swą mocarstwowość.(ta przepowiednia mówiła, że granice Polski znowu będą od morza do morza - Bałtyk-morze Czarne) wg mnie to może się sprawdzić z tym że długa droga przed nami.

    •  

      pokaż komentarz

      Polska nie jest gotowa na przemianę - przede wszystkim dlatego, że nie dojrzała do efektów takiej przemiany.
      Zbyt wielu z nas kieruje się emocjami, zamiast rozumem. Wystarczy, żektoś krzyknie nam "Hurra!" i już 3/4 narodu krzyczy razem z nim. Inny krzyknie "Hańba!" i już te same 3/4 narodu krzyczy "Hańba!". A żaden k%$!a nie pomyśli wcześniej, czy naprawdę "Hurra!" i czy naprawdę "Hańba!"...

      Dwa, że Polski naród jest jak pop-nastolatka - chcemy, żeby wszyscy na nasz widok robili wielkie "łał!", wszystkiego chcemy tu i teraz, ale przyszłości nie planujemy wcale...

  •  

    pokaż komentarz

    Tekst bardzo ciekawy. Jesli tylko polska klasa polityczna zrozumie, ze NATO jest slabe, a UE wewnetrznie jest podzielona i kazdy kraj dba tylko o swoje interesy - i jesli ameryka istotnie bedzie chciala zainwestowac w Polske, tak jak w Izrael - jesli nasze wladze zobacza i docenia szanse - to o czym mowi Friedman, powinno stac sie realne.

    Kwestia tylko, czy Stany naprawde beda gotowe poteznie zainwestowac w kraj, ktory poki co traktuja marginalnie oraz czy my bedziemy mieli za przeproszeniem jaja, by bedac w UE, za glownego sojusznika obraz sobie USA. Bo nie ulega watpliwosci, ze Niemcom i innym krajom UE, nie bedzie to na reke.

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby takie prognozy okazały się prawdą musimy mieć silną i mądrą klasę polityczną. A w dzisiejszych realiach niestety nie mamy ani jednego ani drugiego. Pozatym ta wojna wewnętrzna o byle co, czy będą potrafili się zjednoczyć dla dobra państwa ? Mam poważne obawy że nie.

  •  

    pokaż komentarz

    To mnie najbardziej rozbawiło:

    "Posiadanie F-16 spowoduje, że w Polsce wykształcą się tysiące znakomitych techników wojskowych. A gdy ci technicy opuszczą lotnictwo, rozkręcą swoje własne firmy zajmujące się produkcją zaawansowanych technologii. To da kopa waszej gospodarce i rozwojowi technologicznemu. "

    Ktoś chyba zapomniał, że te firmy i nowoczesne technologie obiecało nam USA w ramach offsetu.
    Tak w ogóle to sami toną w kryzysach a niby mają naszą gospodarkę rozwijać? USA wzywa Polskę do wypłacenia organizacji żydowskiej astronomicznego odszkodowania, a przecież to sowieci ich później pogonili i zagarnęli ich majątki, a Stany oddały Polskę w ręce sowietów.

  •  

    pokaż komentarz

    Zgadzam sie w czesci z artradem, jesli sami o siebie nie zadbamy i nie wezmiemy sie do pracy(jako narod) to nam nikt dobrobytu nie stworzy. Przyklady Korei i Japonii sa troche mylace, spoleczenstwa Korei i Japonii sa zupelnie inne, to sa azjaci, dla ktorych kult pracy, przedsiebiorczosci jest bardzo wazny. Nie tak jak u nas jak niektorzy faceci w sile wieku szukaja zasilku- tam takie zachowanie jest dyskredytujace dla glowy rodziny. Z reszta juz przed wojna Japonia byla potega gospodarcza, a po wojnie usa dopilnowaly zeby byl tam wolny rynek i tyle, reszte wykonali pracowici Japonczycy. Natomiast zgadzam sie, im silniejsza Rosja, tym Ameryka bedzie bardziej interesowala sie Polska, ale bardziej jako klinem majacym rozszadzic wspolprace Ue i Rosji- taka wspolpraca byla by zagrozeniem dla potegi gospodarczej USA. Nie wierze w silne sojusze miedzy panstwami(Polska-USA) ktore maja tak male powiazania gospodarcze.

  •  

    pokaż komentarz

    http://www.frontpagemag.com/articles/Read.aspx?GUID=D5087B07-B36D-4B13-B782-C29BBD5BC29C
    A może jednak coś w tym jest? Wydaje się logiczne, że realizując taki plan w demokratycznym ustroju trzeba zacząć właśnie od przekonania opinii publicznej.

  •  

    pokaż komentarz

    Ta niby chcą nam super sprzęt dawać... jak to się nazywają te ptaki-nieloty co to już od stycznia maja dolecieć? Helkulesy? Na tej super technologii sprzed 40stu lat ma się opierać polska armia?

  •  

    pokaż komentarz

    Patrząc na to jak nas teraz postrzegają to w dupie miałbym amerykańców i europe zachodnią. Polska w swej historii ratowała im dupsko wiele razy i czy ktoś to pamięta ? Znów mamy grać kozła ofiarnego i nadstawiać karku za USA i innych ? Dajcie spokój, chcecie sprzedać się za pieniądze ? A co z przeszłością ? Już o niej zapomnieliście ? Owszem przyszłość jest ważna, ale powinniśmy martwić się o siebie, a nie o innych...

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy potęgą? Miła wizja, nie powiem, ale mam takie pytanie. Czy możemy być potęgą z pomocą USA, które, jak niektórzy mówią, upada? Kryzysy itp. narzekania na polityków. I jeszcze jedno pytanie. Czy ta pomoc z USA (ten plan, że za 20-30 lat będziemy silni), czy zdążymy z jego realizacją, zanim Rosja zacznie działać? A może działania USA będą jeszcze jednym powodem, aby przyspieszyć plan Rosji (jaki by on nie był)?

  •  

    pokaż komentarz

    Ale ten facet pewny siebie. Zapomina, że naszym państwem nie rządzi gospodarka, ekonomia, wojsko, historia czy coś innego, lecz politycy. To niestety od nich zależy, w którą stronę się zbliżymy. No chyba, że i w tym Ameryka nam pomoże, tak jak to było w Izraelu.

  •  

    pokaż komentarz

    Z naszym rządem to byśmy wojny z somalijskimi piratami nie wygrali...

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem co z naszą Polską będzie, gdy widzę strach i kombinację przed WKU... Polska musi być silna jak zawsze... Nasi żołnierze muszą być odważni i waleczni jak zawsze... Orzeł nas zobowiązuje... Jesteśmy zbyt przyzwyczajeni do pokoju... Zmiana może...Na pewno nas zaskoczy. Liczę, że będziemt gotowi. Zgłaszam się na ochotnika. Dajcie mi karabin...

  •  

    pokaż komentarz

    Ale bajeczki. Jesli to prawda to chcialbym wiedziec jakie to REALNE korzysci mamy ze strony Ameryki jako ten strategiczny partner. Bo minelo prawie 20 lat jak odzyskalismy niepodleglosc i jakos wiekszcyh dzialan amerykanow nie widze (no moze zaaplikowaniem nam neoliberalnych doktryn w postaci terapi szokowej).

  •  

    pokaż komentarz

    Co USA zrobiły dla nas przez ostatnie 19 lat? Nawet wiz nam nie znieśli, hłe hłe hłe... Bujajcie w obłokach dalej, rodacy...

  •  

    pokaż komentarz

    1.USA bardzo dobrze planuje trzeba to przyznać.
    2.Czytając artykuły FED, dobrze widać żę USA współpracuje z Rosja skłaniając ich do ataku na Polskę
    3.Zakazują używać bomb nuklearnych ponieważ są zbyt tanie w produkcji jeśli chodzi o skuteczność
    4.Będą oficjalnie wspierać Polskę, ale w czym ? w dostarczaniu amunicji … to o czym mowi CIA że, wysyła ekonomicznego zabujcę, nakazując kupno towaru od silniejszego państwa pod groźbą destabilizacji ekonomicznej, lub morderstwami głów państwa.
    Tutaj cytat: „I słusznie. To nie nastąpi. Ale US Army nigdy nie przybyła też na pomoc Izraelowi. My tak nie działamy. My dostarczymy wam broń, która uczyni was na tyle potężnymi, żebyście sami mogli się obronić. „
    I również zadłuży tak abyśmy nie mogli spłacić tego długu, i bedą nakazywać nam sprzedawać im swoje surowce, dzięki czemu ? właśnie dzieki odsetkom które powstaną z długu na sprzedaż broni, która i tak nie jest wyprodukowana u nich, są tylko pośrednikami.
    5.Sprzedali nam F-16 a nie F-35 bo chcieli się pozbyć złomu na którym i tak mogli zarobić, Polacy ciężko pracowali sprzedając swoje surowce i kupują złom od USA.

    •  

      pokaż komentarz

      za dużo Zeitgeist

    •  

      pokaż komentarz

      I gier pokroju Red Alert.

    •  

      pokaż komentarz

      5.Sprzedali nam F-16 a nie F-35 bo chcieli się pozbyć złomu na którym i tak mogli zarobić, Polacy ciężko pracowali sprzedając swoje surowce i kupują złom od USA.

      Uważaj, bo by nas było stać na F-35, to raz. Dwa to to, że one jeszcze w ogóle do służby nie weszły (planują wejście na rok 2011). A to, że sobie szrot dajemy wcisnąć to już inna sprawa (pomijam już fakt, że nasz najnowocześniejszy okręt - fregata rakietowa Oliver Hazard Perry - miał trafić do amerykańskiego demobilu, ale co tam pomyśleli i wcisnęli nam). A IMHO i tak powinniśmy już prędzej wziąć jakiś rosyjski sprzęt - cholernie dobry i równie niedoceniany.

    •  

      pokaż komentarz

      1.USA bardzo dobrze planuje trzeba to przyznać.
      I na tym polega ta cała potęga USA, stworzyć konflikt i czerpać z niego korzyści.

      2.Czytając artykuły FED, dobrze widać żę USA współpracuje z Rosja skłaniając ich do ataku na Polskę

      W to akurat ciężko mi uwierzyć.

      3.Zakazują używać bomb nuklearnych ponieważ są zbyt tanie w produkcji jeśli chodzi o skuteczność
      Zakazują bo to bez sensu, tracić kartę przetargową.

      4.Będą oficjalnie wspierać Polskę, ale w czym ? w dostarczaniu amunicji … to o czym mowi CIA że, wysyła ekonomicznego zabujcę, nakazując kupno towaru od silniejszego państwa pod groźbą destabilizacji ekonomicznej, lub morderstwami głów państwa.
      Tutaj cytat: „I słusznie. To nie nastąpi. Ale US Army nigdy nie przybyła też na pomoc Izraelowi. My tak nie działamy. My dostarczymy wam broń, która uczyni was na tyle potężnymi, żebyście sami mogli się obronić. „
      I również zadłuży tak abyśmy nie mogli spłacić tego długu, i bedą nakazywać nam sprzedawać im swoje surowce, dzięki czemu ? właśnie dzieki odsetkom które powstaną z długu na sprzedaż broni, która i tak nie jest wyprodukowana u nich, są tylko pośrednikami.


      :) Jakie surowce ?

  •  

    pokaż komentarz

    a i jeszcze jedno Pierd..ć bycie marjonetką imperialistów! Bądźmy suwerenni! Nikt mi nie będzie mówił czy ja mam walczyć z rosją czy nie tym bardziej ze to USA zależy zeby pokonać rosje nie nam. Zauwarzcie ze ta wojna sie nie konczy! czemu? Bo jeszcze rzadne z tych imperium nie upadło! ja bym zrobił taki sojusz i wiem ze on jest w 100% mozliwy! Polska Czechy Słowacja Węgry Litwa wolna Białoruś, Ukraina i oczywiście Francja która proponowała solo Polsce stworzenie niezależnego sojuszu!

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejny artykuł dla małych, zakompleksionych wyborców PiS. Polska będzie wielka i silna, a naszym wodzem będzie kot Alik, który jednym pierdnięciem rozwali pół ruskiej armii.

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwi mnie, że nie padło jeszcze pojęcie "political fiction" a wydaje się tu jak najbardziej trafne. Wróżenie na temat historii świata ma to do siebie, że się nie sprawdza. Byli już tacy co wymyślali np. koniec historii i jakoś nie nastąpił. Dostrzegam natomiast jedną sprzeczność w rozumowaniu Friedmana.
    Mianowicie obalając tezę o egzotycznych sojuszach dowodzi, że we współczesnych stosunkach transnarodowych czynnik geograficzny jest nieistotny. Z drugiej zaś strony jako główny powód zainteresowania USA akurat Polską podaje położenie geograficzne. Skoro to jest "wybitny amerykański politolog", to ja bym wolał tych jeszcze mniej zdolnych nie znać.

    •  

      pokaż komentarz

      ;) Z opisu wykopu:
      "Political fiction według George Friedmana w Rzeczpospolitej. "

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zwykłem czytać opisów i jak widać to błąd ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Iudex: "obalając tezę o egzotycznych sojuszach dowodzi, że we współczesnych stosunkach transnarodowych czynnik geograficzny jest nieistotny. Z drugiej zaś strony jako główny powód zainteresowania USA akurat Polską podaje położenie geograficzne."

      Z wymyślaniem pseudonaukowego bełkotu idzie Ci całkiem nieźle ["transnarodowych"], ale z czytaniem ze zrozumieniem już gorzej...
      Facetowi chodziło o obalenie tezy, że bliskość geograficzna ma jakieś znaczenie podczas kształtowania współczesnych sojuszy, a nie o to, że czynnik geograficzny nie ma znaczenia. Położenie sojusznika straciło znaczenie, ze względu na zaawansowanie technologiczne i medialne współczesnego świata - to co kiedyś było dalekie i nieistotne, ma dzisiaj na nas taki sam wpływ, jak to co dzieje się u nas za ścianą [przykładowo - ceny ropy a wojna w Iraku, czy koniunktura gospodarcza a recesja finansowa w Stanach].

    •  

      pokaż komentarz

      Cóż, jeśli nie znasz pojęcia "transnarodowy" stosowanego obecnie przez wszystkich specjalistów zamiast "międzynarodowy" (o tym dlaczego tak się dzieje możesz znaleźć sporo naukowych publikacji) to nie mój problem.

      Z czytaniem ze zrozumieniem radzę sobie całkiem nieźle. Dla przykładu "Facetowi chodziło o obalenie tezy, że bliskość geograficzna ma jakieś znaczenie podczas kształtowania współczesnych sojuszy, a nie o to, że czynnik geograficzny nie ma znaczenia."
      To przecież dokładnie to samo. Sam stwierdzasz, że czynnik geograficzny n ie ma znaczenia w kształtowaniu się sojuszy międzynarodowych, ale zaznaczasz że nie chodziło mu o to że nie ma znaczenia. To dopiero prawdziwy bełkot.
      Może się wydawać, że dokonałem nadinterpretacji, ale ale skoro jakiś czynnik nie wpływa na budowanie stosunków transnarodowych, czyli w naszym przypadku na sojusz z USA i państwami byłego bloku wschodniego, to nie może mieć on znaczenia w poszukiwaniu odpowiedniego sojusznika który będzie militarnie i ekonomicznie przewyższał Rosję, właśnie z uwagi na te same elementy przez które traci na znaczeniu odległość między krajami sojuszniczymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Cytat z tekstu [wypowiedź politologa]: "Nie chodzi więc o odległość, ale o to, z kim się sprzymierzasz."

      Mimo wszystko słabo sobie radzisz z tym czytaniem ze zrozumieniem... Czynnik geograficzny - zbiór. Bliskość geograficzna - element zbioru.
      Czynniki geograficzne to nie tylko "bliskość" geograficzna jednego miejsca do drugiego, co ty zdajesz się brać za jedno. Np. brać pod uwagę jako czynnik geograficzny należy również samo położenie danego miejsca na mapie, które może mieć wpływ na jego pozycję strategiczną [tak jak Polska], rodzaj sąsiadów z którymi graniczy, odległość od kanałów morskich, ukształtowanie terenu, a nawet rodzaj klimatu w nim panujący.

      I "transnarodowy" to zwykły bełkot pseudonaukowy użyteczny tylko i wyłącznie dla ludzi, którzy nie potrafią zwrócić na siebie uwagi treścią, próbują więc formą...

    •  

      pokaż komentarz

      http://wysylkowa.pl/ks943182.html - zakup (albo znajdź starsze wydanie w bibliotece), przeczytaj i daj znać jak skończysz, może się wtedy dogadamy.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli zamiast rzucić swoim argumentem tylko dajesz komuś książkę do poczytania (i nie jest to słownik ortograficzny) to znaczy, że przegrałeś dyskusję

    •  

      pokaż komentarz

      W sytuacji, w której ktoś nie posiada merytorycznej wiedzy pozwalającej na dyskusję, a naukowe sformułowania nazywa pseudonaukowym bełkotem, niezbędne do kontynuowania dyskusji jest nadrobienie przez dyskutanta wiedzowych braków.

  •  

    pokaż komentarz

    Morze jakaś wojna wreszcie będzie bo nuuuda w tej polsce

  •  

    pokaż komentarz

    Holodna, hmura...
    I mrachna v dushe
    Kak mog znat' ya, shto ti umryosh'?
    Da svidania, bereg radnoy!