...
  •  

    A jest może ktoś w stanie przystępnie wytłumaczyć, w jaki sposób ustala się dokładność takiego zegara atomowego?

    Dodałem w powiązanych o zegarze pulsarowym z Gdańska, ponoć najdokładniejszy na świecie w momencie budowy.

  •  

    Fajnie ale żeby obliczyć odległość na podstawie różnicy czasu między wysłaniem a odebraniem sygnału trzeba tę różnicę znać
    I tego najbardziej w tym nie rozumiem - bo z tego wynika że w odbiornikach gps musiałby być w takim razie drugi zegar atomowy idealnie zsynchronizowany z tym w satelitach

    Jak znając tylko położenie czterech satelit i ich lekko opóźniony czas, obliczyć opóźnienie dla każdej z nich? :|

    •  

      @niemogewtouwierzyc: W odbiorniku GPS znajduje się dużo mniej dokładny zegar. Właśnie po to potrzebny jest czwarty satelita - do obliczenia różnicy czasu między zegarem atomowym satelity a zegarem w odbiorniku i poprawienia czasu zegara odbiornika.

    •  

      @niemogewtouwierzyc: Kolego ustalając pozycję 3D szukasz fi, lambda, wysokości i różnicy czasu pomiędzy czasem systemu ( tj. wzorce atomowe satelitarne) a Twoim odbiornikiem. Pozdrawiam

    •  

      @ruf47: tak, powielasz zdania które można znaleźć w internecie
      a umiesz to wytłumaczyć? ;>

    •  

      @niemogewtouwierzyc: W dużym uproszczeniu: Istnieje coś takiego jak równanie opisujące odległość od odbiornika do satelity (właściwie pseudoodległość). W tym równaniu mamy 4 niewiadome i pomierzoną przez odbiornik odległość do satelity. Trzy z niewiadomych to współrzędne a czwarta to różnica czasu odbiornika i satelity. Żeby wyznaczyć te 4 niewiadome należy rozwiązać układ minimum 4 równań pseudoodległóści (czyli odbiornik potrzebuje odległości do 4 satelitów).

    •  

      @niemogewtouwierzyc: Dobra, ja opowiem inaczej. Masz okrąg. Każdy taki okrąg ma promień. Promień takiego okręgu to jest odległość. Sam okrąg to izolinia jednoczesnych odgległości ( na całej płaszczyźnie okręgu odległość = const). Masz dwa znaki nawigacyjne, mierzysz do nich odległość, dostajesz pozycję. Pozycja ta nie jest jednoznaczna, okręgi mogą się przecinać w dwóch miejscach. - to jest nawigacja terrestryczna.

      W nawigacji satelitarnej działa to podobnie. Poprzez pomiar czasu dotarcia sygnału, oblicza się odległość satelity od naszej pozycji. W tym przypadku izolinią będzie sfera ( tj. jej płaszczyzna zewnętrzna). Podobnie jak przy pozycji terrestrycznej korzystamy z 2 satelit by obliczyć szerokość i długość geograficzną. Problem jest też wysokość ( nad elipsoidą odniesienia, w przypadku GPS jest to WGS-84). Dodając kolejną satelitę możemy tą wysokość uzyskać. Satelity pracują na podstawie wzorca atomowego, synchronizacja czasu systemu (tj. jednakowego dla wszystkich satelitów) dokonywana jest poprzez pomiar odległości ze stacji naziemnej do satelity ( znamy pozycję satelity ( dane o jej orbicie), pozycję stacji bazowej, możemy obliczyć sobie prawidłową różnicę czasu( nie jest ona obarczona grubszymi błędami)), otrzymujemy czas systemu. Mając czas satelity i czas naszego odbiornika obliczamy różnicę czasu w dotarciu sygnału. Różnica ta jest obarczona błędem dokładności naszego odbiornika. Wykorzystanie 4 satelity eliminuje ten błąd.

      W obecnych czasach problemem jest błąd wynikający z przejścia przez jonosferę, można go usunąć przez systemy różnicowe czy pomiar na kilku częstoliwościach ( w GPS satelity są rozpoznawane po pseudokodzie, w GLONASS po częstoliwości)

    •  

      @ruf47: ale pytanie kolegi, chyba było: skąd wziąć różnice w czasie.
      Rozumiem, że satelita wysyła swój czas i położenie, my to odbieramy w innym czasie i liczymy różnice co daje nam odległość od satelity.
      Tylko do tego potrzebny jest dokładny nasz czas. A skąd takowy wziąć? W jaki sposób w naszym odbiorniu GPS jest ustalany, synchronizowany?

  •  

    Uwielbiam tego gościa. Czemu wykłady na Akademii Morskiej dot. GPS nie są tak interesujące?

    •  

      @kubapolice:Bikoz ucza tam ludzie bez pasji, dla pieniedzy. Szczecin czy Gdynia? Po nicku obstawialbym Szn ;-)

    •  

      @kubapolice: nie latwiej i szybciej jest powiedziec
      "cez ma f = 9 192 631 770, kazde f = 1s" i tyle :>

    •  

      @kubapolice: Wykłady w Gdyni są spoko, nie wiem o co chodzi, Januszewski zna się na tym o czym mówi ;]

    •  

      @ruf47: w Szczecinie też znają się na tym, o czym mówią (przynajmniej część wykładowców), natomiast bardzo nie wielu potrafi wykładać swoją wiedzę z pasją. Wykładowcą, a właściwie wykładowczynią, która prowadziła wykłady z niezwykłą pasją była, bardzo miła pani, której nazwiska nie wymienię, a mówiła o metalach. Słuchało się jej jakby opowiadała o wyspie skarbów, a nie o odlewnictwie.

  •  

    Z ciekawostek, wersja cywilna GPS ma dokładność (maksymalnie) do 10m, wojskowa wersja ma dokładność do 1m.

  •  

    bolą mnie oczy jak patrzę na ten "kwarz"

  •  

    Błąd - przecięcie trzech sfer da dwa punkty, nie jeden.

    •  

      @galardo: Dokładnie, w dodatku najpierw mówił że wymagane są 4 satelity do namierzenia pozycji, a potem sprzedaje news że przecięcie 3 sfer to jeden punkt. To gdzie ten 4ty się podział.
      Głupi ci Amerykanie.

    •  

      @galardo: Właściwie rzecz biorąc to punktu tam żadnego nie będzie bo odległość od satelity ma błąd pomiarowy (ze względu na niedokładność urządzeń, wpływ jonosfery, odbicia i takie tam) więc przecięciem tych trzech "sfer" będzie figura trójwymiarowa. W skali kosmicznej coś co ma 20 metrów wysokości i 10 szerokości to na dobrą sprawę jest punkt.

    •  

      @galardo: w ogóle ta animacja jest zła
      to nie są sfery tylko koła
      sygnał z jednej satelity pozwala obliczyć okrąg (punkty na ziemi w jednakowej odległości od satelity)
      sygnał z dwóch wyznacza dwa punkty przecięcia dwóch okręgów
      sygnał z trzeciej wyznacza jeden konkretny punkt w płaskiej płaszczyźnie
      dopiero czwarty sygnał pozwala wyznaczyć wysokość na jakiej się znajdujemy i tu można pod uwagę brać sfery

    •  

      @plushy: GPS jest znacznie dokładniejszy niż -naście metrów. Do obliczeń i tak trzeba przyjąć jedną wartość, więc de facto jest to sfera.

      @niemogewtouwierzyc: nie trzeba czwartej satelity (oczywiście im więcej sygnałów z satelitów tym lepiej), z tych dwóch punktów software może spokojnie wybrać ten jeden, w pobliżu którego się znajdujemy.

    •  

      @lukenio: Hejo. Przy ustalaniu pozycji 3D odbiornik potrzebuje 4 satelity ( uzyskujemy fi, lambda, czas systemu, wysokość nad geoidą). Przy pozycji 2D sami wprowadzamy wysokość, odbiornik potrzebuje 3 satelity.

    •  

      @galardo: no przecież napisałem że wystarczą trzy
      czwarty służy do wyznaczenia wysokości npm (tego nie obliczysz na podstawie danych z trzech satelit)

    •  

      GPS jest znacznie dokładniejszy niż -naście metrów

      @galardo: Dokładność zależy od wielu czynników ale jeśli przyjmiemy że nie 20 na 10 a 10 na 5 to tym bardziej jest to zbliżone do punktu w tej skali.

    •  

      @plushy: Generalnie jeżeli chodzi o dokładność - im satelity są wyżej ( bliżej zenitu) tym efekt przejścia przez troposferę ( refrakcja) jest mniejszy. Znowu warunkując że do pozycji wybieramy satelity najwyższe może ich nam zabraknąć ( np. o wysokości topocentrycznej 15 stopni).

      Im satelity znajdują się bliżej siebie tym pozycja jest znowu mniej dokładna.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: dzięki kapitanie oczywista oczywistość. Jakbyś jeszcze obejrzał filmik i zrozumiał kontekst, to byłoby dobrze...

      Poza tym wszystkie trzy sfery mogą się nakładać na siebie i mamy nieskończenie wiele punktów wspólnych, jak już uogólniamy

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: Ziemia to w przybliżeniu kula, jak coś ... mistrzu.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: Nie no jasne, po co w ogóle w GPS funkcja podawania wysokości nad poziomem morza. W końcu Ziemia jest płaska :)

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: to ty masz problem. Wyciagasz Ziemie z kapelusza podczas gdy gosc na filmie nic o niej nie mowi. Poza tym piszesz jakis przemadrzaly komentarz jak to sfery moga sie przecinac, co pokazalem ze jest bzdura, i ciagniesz dalej dyskusje nie wiadomo po co...

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: naucz sie czytac - napisalem, ze sfery moga sie pokrywac i wtedy jest nieskonczenie wiele punktow. Jest to tak cenna informacja jak twoje oczywistosci, ktore zapisales

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: jasne bo Ziemia wysyla czwarty sygnal... Acha, jak chcesz cos napisac to sie zastanow trzy razy zanim wyslesz by potem nie edytowac. 'zamilknij', "kompromitujesz sie", jasne...

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus:

      If it is known that the point lies on the surface of a fourth sphere then knowledge of this sphere's center along with its radius is sufficient to determine the one unique location.
      o faktycznie to mówi wiele jak wyznaczyć tą czwartą sferę. A co do źródeł, to nie wystarczy przeczytać tytułu strony, do której się linkuje.

      Skończ z tym wywyższaniem się w tonie, bo zachowujesz się jak jakiś nauczyciel, co jest dość śmieszne.

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus:

      A według ciebie, Einsteinie, pozycje satelitów są wyznaczane względem czego? Plutona? Centrum Drogi Mlecznej?
      Przeczytaj co Ty napisałeś! GPS może być używany na Ziemi, pod Ziemią (jeśli jest sygnał) w powietrzu (w samolocie) i wg Ciebie wszystkie te punkty są równoważne i leżą na Ziemi! No jaja.... Weź sobie narysuj trzy przecinające się w 2/1 pkt. sfery i wyznacz z tego gdzie Ziemia jest położona. Powodzenia...

    •  

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      @biohumus: Ściana, jakby do niej mówić więcej zrozumie. Ciągle przyjmujesz, że powierzchnia Ziemi jest dana, a tak nie jest, tj. wyliczenie tego jak jest ułożona z trzech satelitów nie jest ot tak. A Ty ciągle mieszasz jedno z drugim...

  •  

    Jeśli ktoś po obejrzeniu tego materiału stwierdził "Hej, teraz już będę wiedział jak samemu zrobić odbiornik GPS na wypadek zagłady zombie!" to niestety muszę go rozczarować. Według specyfikacji systemu GPS bez codziennych poprawek system przestanie nadawać użyteczne sygnały po dwóch tygodniach a pod koniec tego czasu rozrzut będzie o parędziesiąt kilometrów.

  •  

    Moment moment - "Detektor przekształca jony w prąd" - a nie można tego zrobić na większa skalę? Np, w elektrowniach atomowych, gdzie promieniowanie ogrzewa wodę, która potem pracuje jak w maszynie parowej, a nie można od razu zamienić promieniowania na prąd?

  •  

    W tej chwili w nowych satelitach GPS i satelitach GALILEO zaczyna się stosować najbardziej dokładny wzorzec czasu tj. maserowy.

  •  

    Od 1:26 nic nie kumam :/

  •  

    Komentarz usunięty przez moderatora

Dodany przez:

avatar Ardai dołączył
277 wykopali 2 zakopali 9.7 tys. wyświetleń