Owszem, ZUS nas okrada, ale artykuł pozbawiony jest jakiejkolwiek wartości merytorycznej- ot, dużo krzykactwa i demagogii, bez logicznych podstaw. Jako przykład zacytuję fragment :"Pieniądze ze skłądek emerytalych naszych dziadów, powinny trafić do naszych ojców, a ich składki powinny pokryć wydatki państwa na nasze emerytury."
O sposobie działania ubezpieczeń społecznych (nie tylko w naszym kraju) uczą już w gimnazjum.
@esdete W czasach gdy powstaly na swiecie takie istytucje jak ZUS bylo to calkiem madre zagranie. Obecnie rzeczywistosc jest zupelnie inna, ujemny albo bliski zera przyrost naturalny
Sam udowadniasz, że to zagranie nie było mądre, tylko nieodpowiedzialne. Bo zakładało zastępowalność pokoleń w stosunku 2,1:1, czyli statystycznie na jednego dorosłego rodzi się (i dożywa wieku produkcyjnego!) trójka dzieci. Z mojego inżynierskiego punktu widzenia takie założenie jest skandalicznie nieodpowiedzialne.
Co do II filaru, to kolega chyba nie jest na czasie:
1) to nie ty zarabiasz, tylko OFE na prowizjach od składek.
2) ustawowy przymus inwestowania przez OFE składek w akcje (60-70%) i obligacje (30-40%) polskiej giełdy spowodował, że w ciągu kilku tygodniu (obecny kryzys) wyparowały zyski z Twoich składek za okres 5 lat.
3) II filar to już nie są Twoje składki - zostały praktycznie znacjonalizowane i o wysokości wypłat z II filara zdecyduje ZUS. ZUS będzie też wypłacał kasę z II filara, więc dolicz sobie prowizję na drodze OFE->ZUS.
Jeśli liczysz na dobrą emeryturę z tych dwóch filarów, to licz sobie dalej i zachwalaj, jak to państwo dba o Ciebie. I nie wypowiadaj się za naród. Zresztą na jakiej podstawie twierdzisz, że naród jest głupi i o siebie nie zadba? W Kasandrę się bawisz? Tysiące lat ludzkość rozwija się bez emerytur i stało się coś? Jak tak dalej pójdzie, to z pewnością większość ludzi przestanie myśleć o przyszłości. Bo i po co, skoro tacy jak Ty zachwalają państwowy system emerytalny.
PS. Szacunkowe wyliczenia mówią, że do 2015 do FUS trzeba będzie wpompować ok. 150 mld. zł, żeby się nie rozleciał. Porównaj ta kwotę z np. obecną "dziurą budżetową". Skoro to taki dobry system, to dlaczego co roku dofinansowywany jest miliardowymi kwotami?
PS2. Większość zapewne wie, że obecnie płacone składki idą w całości na bieżące świadczenia. To, że Ty dostaniesz emeryturę, nie jest podparte niczym więcej, jak tylko obietnicą wypłaty emerytury. Bez żadnej deklaracji o jej wysokości i wieku, od którego będziesz mógł ją pobierać. A sam chyba wiesz, ile są warte obietnice rządu. Zwłaszcza na tak długi okres czasu.
Problemy ZUSu wynikaja tylko i wylacznie z powodu przemian gospodarczych w naszym panstwie (socjalizm - kapitalizm). Tworcy ZUSu nie mogli tego przewidziec, albo inaczej nie musieli tego przewidziec. Z inzynierskiego punktu widzenia dziali bardzo madrzej i rozwaznie, ekonomicznego punktu widzenia tym bardziej.
Chociaz nigdzie nie napisalem, ze zarabiamy na odlozonych pieniadzach, to nie zmienia faktu, ze tak jest. A Ty mi probujesz wmowic, ze tak nie jest. Obecny kryzys to zmienil, ale czy to cos zmienia? Wedlug mnie nie, to tylko drobny szczegol (kosztowny badz co badz, ale niestety takie jest zycie).
Nie moge sie tez zgodzic z Toba, poniewaz o ile mi wiadomo to nie ma zadnych ustaw mowiacych o tym kto bedzie wyplacal emerytury z OFE.
Tu nie chodzi o konkretne pieniadze, tylko o idee. A ona jest sluszna. Przyszla emeytura moze byc smieszna, ale to tylko dlatego, ze zyjemy wlasnie w takich czasach, a nie innych. Ktos musi zaplacic za reformacje.
Co do przeszlosci, to nie ma jej co roztrzasac. Wtedy kazdy pracowal tak dlugo jak zyl. Nie pracowal - nie zyl. A nawet jak sie doczekal swojej "emerytury" to i tak wystarczylo mu pare zlotych, aby przebytowac reszte swojego czasu.
Odpowiedz na ostatni akapit masz w moim pierwszym.
Nie moge sie tez zgodzic z Toba, poniewaz o ile mi wiadomo to nie ma zadnych ustaw mowiacych o tym kto bedzie wyplacal emerytury z OFE.
Za miesiąc ruszają pierwsze wypłaty w ramach OFE, więc w jakiś sposób będzie trzeba to zrobić. W jaki? Jakbyś chciał wiedzieć, to już byś znalazł. Podpowiedź: zgoogluj Fedak OFE wypłaty ZUS
Tu nie chodzi o konkretne pieniadze, tylko o idee. A ona jest sluszna.
Idea komunizmu też jest "słuszna" - wszystkim po równo, nikt ie jest gorszy ani lepszy. A wyszło jak wyszło... jak zwykle. Tak samo jest z ZUSem, służbą zdrowia, chyba wszystkim co kontroluje państwo...
Ostatnia dwa akapity to bzdura.
Przede wszystkim ZUS to Zaklad Ubezpieczen Spolecznych, czyli taka instytucja, ktora nie tylko wyplaca nam emerytury, ale tez (a nawet w znaczacej czesci) renty zdrowotne.
Innym waznym aspektem dzialnosci ZUSu jest fakt, ze przez nasze skladni nie oplacamy swojej przyszlej emerytury, a finansujemy obecne.
W czasach gdy powstaly na swiecie takie istytucje jak ZUS bylo to calkiem madre zagranie. Dodatni przyrot naturalny gwarantowal to, ze na jednego emeryta placilo kilku pracownikow. Niestety taki stan wiecznie nie mogl trwac, ludzie tamtych czasow nie patrzeli tak daleko w przod. Obecnie rzeczywistosc jest zupelnie inna, ujemny albo bliski zera przyrost naturalny spowodowal, ze na na jednego emeryta pracuje okolo jednego albo dwoch ludzi w wieku produkcyjnym.
Cos trzeba bylo zrobic z tym i tez zrobiono: reforma emerytalna.
I II i III filar, dwa ostatnie to te w ktorych to my zarabiamy na nasza przyszla emeryture, pierwszy to ten relikt przeszlosci. Obecnie zyjemy w czasach przejsciowych, pomiedzy systemem, ze to nasze dzieci placa na nasze emerytury, a tym ze to my przez 40 lat odkladamy na nasza starosc. Niestety ktos musi poniesc trudny zmian, przypadlo na naszych rodzicow i czesciowo na nas.
Sama idea obowiazkowych podatkow to inna bajka. Patrzac na takie wypowiedzi jak podlinkowana, utwierdzam sie w przekonaniu, ze panstwo musi nas zmuszac do tego, bo narod jest glupi, patrzy co jest teraz, a nie co bedzie w przyszlosci.
Bo w przyszlosci bedzie mial pretensje do panstwa, ze mu nie zapewnia postawowych srodkow do zycia.
Jeśli uważasz, że jesteś jak sam piszesz na tyle głupi, że potrzebujesz państwa żeby zmuszało cię do oszczędzania na emeryturę (biorąc przy tym kilkadziesiąt % dla siebie...) to jest to twój problem i całej reszty idiotów. Słyszałeś o czymś takim jak selekcja naturalna? Pewnie nie bo już jest w szczątkowej formie...
1) Jeśli „na jednego emeryta pracuje okolo jednego albo dwoch ludzi w wieku produkcyjnym” to jak to jest możliwe, że połowa Polaków nie dożywa 65 lat? Czyżby ludzi powyzej 65 roku rzycia było 4 x wiecej niż młodszych? I co mnie obchodzi ujemny przyrost naturalny? Jeśli ja pożyczam od banku oni nie pytają mnie co zakładałem, tylko kiedy oddam. Państwo dało ciała i taka jest prawda! Piszę jak jest, nie jestem adwokatem ZUS-u.
2) „Przez nasze skladni nie oplacamy swojej przyszlej emerytury, a finansujemy obecne”, tak bo pieniądze odkładane wcześniej rząd zmarnotrawił, i system się wypaczył! Przeżarli na zupełnie niepotrzebne sprawy (jak np. wojnę w Iraku) i kasa jest pusta. ZUS nie powstał w zeszłym roku przecież.
3) Państwo, nie zapewnia podstawowych środków do życia, tym co przez całe życie płacili, więc nie zapewni też prawdopodobnie mi. I mam gdzieś trudy zmian! Niech państwo nie zabiera mi pieniędzy, sam je będę zbierał i lepiej na tym wyjdę. Jeśli umrę wcześniej to moi spadkobiercy je wezmą, i państwo nie będzie ich przerabiać na rauty czy pociski, którym strzela się do Irakijczyków, którzy mi nic nie zrobili.
4) „idea obowiazkowych podatkow to inna bajka”. Nie pisałem o podatkach. Patrząc na takie wypowiedzi czuję, że elementy krytykujące w Narodzie, nie umieją pisać, ale rekompensują ten brak niekonstruktywną krytyką.
Reklamy Google