Komentarze (12)

  • eaxene +4  

    Co ciekawe pracując w kancelarii i w firmie windykacyjnej nie zetknąłem się jeszcze z upadłością konsumencką ani jednego razu. Nie jest to po prostu instytucja łatwa i do końca przemyślana- wymagane przesłanki oraz obowiązki z jakimi spotyka się dłużnik są dość wyśrubowane. Jak się uda to dużo dłużej można się bimbać i unikać egzekucji- próbując się po jakimś czasie dogadać z wierzycielami, którzy może i tak pójdą na te 100-200 złotych miesięcznie niż na nic.

    pokaż komentarz
    eaxene
  • Bartholomew +5  

    @eaxene: Czy założenie z definicji "bankructwa" nie jest takie, że bankrut nie ma nic i żadna spłata w grę nie wchodzi?

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • eaxene +2  

    @Bartholomew:
    Oj mój drogi nie: by upaść (czyli dać się uznać w świetle prawa za bankruta) to trzeba mieć na to najpierw kasę ;) Tak bardziej serio: instytucja upadłości konsumenckiej ma za zadanie umożliwić dłużnikowi zrestrukturyzowanie swojego zadłużenia, zmniejszenie go przy jednoczesnym zaspokojeniu (chociaż w części) wierzycieli. A że przesłanki prawne są jakie są to nie jest to zbyt opłacalny i używany instrument prawny.

    pokaż komentarz
    eaxene
  • zawszespoko 0  

    @eaxene:
    o nieźle
    zawsze myślałem, że jak jakaś firma ogłasza upadłość to anulują jej wszystkie długi i może zaczynać od początku

    pokaż komentarz
    zawszespoko
  • Reklamy Google

  • eaxene 0  

    @zawszespoko:
    No właśnie tak to jest. Jest to dość zaskakujące ale główny cel postępowania upadłościowego jest cel określony w art. 2 prawa upadłościowego i naprawczego tj. : Postępowanie uregulowane ustawą należy prowadzić tak, aby roszczenia wierzycieli mogły zostać zaspokojone w jak najwyższym stopniu, a jeśli racjonalne względy na to pozwolą – dotychczasowe przedsiębiorstwo dłużnika zostało zachowane.

    Zadacie wobec tego pytanie dlaczego w ogóle ogłaszać upadłość? Jest to po pierwsze sankcjonowane przepisami (sam obowiązek złożenia wniosku o upadłość), jak i też niezłożenie wniosku jest karane m.in. na gruncie cywilnym i tutaj można wskazać chociażby przykładowo: odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. za zobowiązania spółki.

    pokaż komentarz
    eaxene
  • Lk_hc 0  

    zawsze myślałem, że jak jakaś firma ogłasza upadłość to anulują jej wszystkie długi i może zaczynać od początku

    @zawszespoko:

    No właśnie tak to jest.

    @eaxene: No właśnie tak to nie jest. W grę wchodzi syndyk, licytujący środki trwałe i za ich pomocą spłacający zadłużenie, ugody z wierzycielami, restukturyzacja zadłużenia etc. W zależności od formy prawnej przedsiębiorstwa, syndyk może się dobrać do majątku "prywatnego" właściciela czyli krótko mówiąc mogą puścić go w skarpetkach. A nie że ja se upadam, mam wszystko w dupie i otwieram drugą firmę.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • kobiaszu 0  

    Wiele razy po pijaku ogłaszałem "upadłość" i jakoś żadnych profitów z tego nie mam :(

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • Lk_hc 0  

    @kobiaszu: Ja to parę razy po pijaku nawet poszedłem dalej: nie tylko ogłaszałem ale wręcz upadłem.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • koszernyrozum -2  

    W Polsce bankructwo jest zdecydowanie zbyt trudne. W usa można bankrutować nawet kilka razy w życiu i jest to dość proste, przynajmniej za pierwszym razem.
    U nas często jedynym wyjściem jest praca na czarno lub ucieczka za granicę aż się przedawni. Paranoja.

    W wielu sferach, m.in. w tej, Polska ma jedne z najbardziej liberalnych przepisów na świecie. Prawo jest tylko o krok dalej od kary więzienia dla dłużników, tak jak to było na początku xix wieku w Wielkiej Brytanii.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • Lk_hc 0  

    U nas często jedynym wyjściem jest praca na czarno lub ucieczka za granicę aż się przedawni. Paranoja.

    @koszernyrozum: Własnie paranoja to by była jakby sobie można było od tak sobie ogłaszać bankructwo na lewo i prawo. Zobowiązania to zobowiązania psia mać.
    Bankructwo konsumenckie powinno być jak jest - dla na prawdę wyjątkowych przypadków - wypadek , choroba, utrata zdolności zarabiania pieniędzy w związku z powyższym i wtedy taka osoba nie może pracować (jest obłożnie chora) rodzina, syn nie może przejąć z jakiś względów firmy, a kredyty są - wtedy rozumiem, a nie, jak ty byś chyba sobie życzył: a nie mam siana akurat to se ogłoszę upadłość, co mi tam.

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • Bartholomew +1  

    @Lk_hc: Ale bywa, że nie dość, że "nie ma siana", to nie ma zupełnie nic. I wtedy upadłości ogłosić się nie da (bo trzeba np. mieć co zlikwidować na poczet długów).

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Lk_hc 0  

    @Bartholomew: A no i właśnie dlatego upadłość jest nie dla każdego, niestety a może i jednak stety.

    pokaż komentarz
    Lk_hc