1. Hmm ludzie niby też nie latają, a jakoś radzą sobie za pomocą samolotów :)
2, 3 i 4 to jeden punkt, czyli mamy tylko "4 dobitne dowody" i dalej piszą o typowym reniferze, ale przecież latający renifer to nie jest nic typowego więc "dowód" chybiony
5. Miniaturyzacja :) każdy prezent jest poddawany zmniejszeniu, a sam worek jest niezwykle skomplikowaną maszyną która wydaje i powiększa prezenty,
ewentualnie buduje prezent z atomów dostępnych na miejscu.
Problem wielkości i wagi rozwiązany.
6. Niby obliczenia poprawne, ale mówimy tu o kolesiu posiadającym technologie miniaturyzacji i paczkę latających reniferów, prędzej spowalnia czas otoczenia(całej reszty oczywiście) samemu znajdując się w bezpiecznej "bańce" czasowej umożliwiającej mu bezproblemowe i niezauważalne rozdanie prezentów. Dodatkowo aby przyspieszyć cały proces prawdopodobnie razem z nim pracują jego klony(chyba jest to realne, koleś ma latające renifery on może wszystko).
Ps. za kłamstwa o Mikołaju nie dostaniesz prezentu pod choinkę.
Stare jak bajka o mikołaju, ale ... mam już dosyć wszystkich światełek, choinek itp. w każdym sklepie (chociaż jeszcze jest listopad!), że i tak warto wykopać, nawet jeśli wszyscy to znają.
Reklamy Google