Powiązane (7)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • hofi +42  

    "Panie ja nic nie sialem to dziko wyrosło!" ;)

    pokaż komentarz
    hofi
  • tulonr1 +41  

    PLEASE SEED!!!!!!!

    nabiera nowego znaczenia:)))

    pokaż komentarz
    tulonr1
  • frastrat +23  

    Bo ludzie dalej myślą że GMO wymyślili i produkują naukowcy - pasjonaci, którym zależy wyłącznie na zlikwidowaniu głodu w afryce.

    pokaż komentarz
    frastrat
  • kathya +4  

    Bo ludzie dalej myślą, że można opatentować jakiś kod DNA i być jego właścicielem.

    A jak już zaczniesz "licencjonować" DNA przenicy, to potem mniej będzie problemu wdrożeniem tego samego mechanizmu przy hodowli królika. A od królika niedaleko już do homo sapiens. Wyobraź sobie, że rodzisz się w przyszłości, dorastasz i okazuje się że musisz płacić za prawo do spłodzenia potomka.

    Ponieważ ewolucja działa powoli a inżynierowie szybko, oczywistą oczywistością jest że wkrótce wszystkie "naturalne" gatunki zostaną zastąpione przez modyfikowane, płatne wersje.

    pokaż komentarz
    kathya
  • stfor +12  

    Jest dokładnie odwrotnie niż napisali.

    To siejąc nowe odmiany należy uiszczać te opłaty, stare odmiany można hodować sobie bez żadnych ograniczeń.

    Sprawa wygląda tak:
    Firma X wyhodowała nową odmianę i sprzedaje jej nasiona, ale ponieważ chce zarobić więcej, to dodatkowo w zamian za trud włożony w wyhodowanie tej nowej odmiany domaga się od państwa pewnych przywilejów. Czyli wyłączności na handel nasionami tej nowo wyhodowanej przez siebie odmiany.

    To tak jak z wynalazkami i patentami, w zamian za upublicznienie zasady działania jakiegoś wynalazku można dostać wyłączność na jego produkcję.

    Nie chcę rozstrzygać czy jest to rozwiązanie dobrze czy złe.

    Ważne, że nie ma to żadnego wpływu na nasiona już istniejących odmian, nikt nie pobiera opłat za stare odmiany ani za odmiany które sami wyhodujemy.

    Nie ma też żadnego związku to z tym w jaki sposób została wyhodowana nowa odmiana (czy przez krzyżowanie gatunków, czy napropmieniowywanie nasion, czy całkowicie przez przypadek), ktoś stworzył coś nowego ma więc na to coś przez pewnien czas wyłaczność.

    pokaż komentarz
    stfor
  • alkohol +1  

    Posłużę się znowu firmą Monsanto. Kupujesz sobie nasiona tej firmy , siejesz, zbierasz i wg licencji nie możesz sobie zostawić części i zasiać za rok tylko musisz wszystko sprzedać i kupić jeszcze raz na nowy rok siania.

    pokaż komentarz
    alkohol
  • tulonr1 +3  

    Czyli jak wsypiesz worek pszenicy do siewnika to wyskoczy ci okienko żeby akceptować licencje? A kto mi to sprawdzi co to rośnie i jak udowodnią że to celowo zasiane? Będą robić testy DNA żyta a z Leppperem mieli problem?
    Nowy bubel prawny

    pokaż komentarz
    tulonr1
  • stfor +10  

    Zacznijmy od tego, że nie kupię nasion od firmy która nakłada jakieś ograniczenia na to co zrobię potem z tym co wyrośnie. Jestem przeciwnikiem patentów oraz monopoli. Użyję własnych nasion odmiany której w tej chwili uprawiam albo tanio kupię nasiona od znajomego/sąsiada, w ostateczności kupię nasiona firmy która nie nakłada żadnych ograniczeń.

    Jeśli ktoś uważa inaczej i na przykład w zamian za szczególnie atrakcyjna cenę pójdzie na układ z jakąś firmą i kupując nasiona świadomie zobowiąże się do nie rozmnażania roślin które wyrosną - to jest jego decyzja i również należy ją uszanować.

    pokaż komentarz
    stfor
  • alkohol +6  

    @stfor
    Oczywiście ze ja też bym kupił nasiona od kogoś kto nie ma takich zapisów w licencji. Problem się pojawia gdy:
    a) nie masz wyboru ponieważ uchwalono kolejne prawo które nakazuje wybierać jakąś firmę albo inny wymysł podobny w efekcie (narazie tego nie ma ale kto wie)
    b) dochodzi do sytuacji podobnych do tych co w krajach w których dopuszczono GMO gdzie ludzie używali ich, potem odeszli od tego bo nie stać ich było na kupowanie co roku i okazało się ze gleba jest wyniszczona po uprawie tych roślin (ponieważ można stosować do nich tylko określone "środki ochrony roślin") i nic nie chce dalej rosnąć. Nie mając wyboru musieli kupić znowu te same gmo.

    ludzie dający minusa mogą się śmiało niżej wytłumaczyć w komentarzach ZA CO?

    pokaż komentarz
    alkohol
  • stfor +9  

    a) W chwili obecnej w Polsce jest dokładnie przeciwne prawo które nie pozwala sprowadzić sobie żadnych nowych nasion ani nie dopuszcza na rynek nowych firm.

    A szkoda bo jest sporo dobrych nowych odmian roślin których nie można u nas uprawiać. Mimo, że na początku lat 90tych gdy nie było jeszcze zakazu już były u nas uprawiane i się sprawdziły.

    Z drugiej strony twoja ulubiona firma Monstranto też u nas nie zarobi.
    Prawo nie zmieniają się tak z dnia na dzień o 180° bez żadnego powodu więc nie masz się o co martwić.

    b) Jak już pisałem, gdy ktoś sam podjął decyzję na temat własnego kawałka pola i tego co będzie na nim uprawiał to teraz sam powinien odpowiadać za jego obecny stan.
    Państwo nie powinno myśleć za ludzi.

    A minusa dałem ja, bo bredzisz, siejesz panikę i nie masz pojęcia jak wygląda sytuacja na naszym polskim podwórku.

    pokaż komentarz
    stfor
  • aberazioon -1  

    nie martw się, niedługo się zmieni o 180. w ciągu jednej nocy.

    doczekamy się precedensu.

    tam gdzie jest kasa jak góra lodowa,
    wszystko jest możliwe, też teoria spiskowa

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • AltumVidetur +37  

    Już widzę te nasiona open-source i worki z pingwinem.

    pokaż komentarz
    AltumVidetur
  • Tavaro +6  

    Przy naszej polskiej skłonności do przeciwstawiania się wszelkim nakazom i zakazom? Powątpiewam. ;]

    pokaż komentarz
    Tavaro
  • alkohol +13  

    Tu bardziej chodzi o wejście obcych firm na nasz rynek. Nasi rolnicy mogą to olewać, ale firmy typu Monsatno będą mogły działać w imię prawa i robić swoje przekręty jak gdzie indziej na świecie.

    pokaż komentarz
    alkohol
  • BoldRedShowman +3  

    Jak nie cierpię "akcji zaczepnych" Greenpeace-u na ulicach miast tak muszę przyznać, że niektóre pomysły mają dobre. Szukałem w Googlach info o Monstanto i GMO; trafiłem na stronę z petycja do rządzących, w której można wyrazić swój sprzeciw wobec GMO w Europie:
    http://www.greenpeace.org/international/campaigns/genetic-engineering/take-action

    pokaż komentarz
    BoldRedShowman
  • EFEKT_WYKOP 0  

    Juz niedługo bedzie trzeba przechodzić specjalne badania czy nasze nasienie sie nadaje do reprodukcji,

    pokaż komentarz
    EFEKT_WYKOP
  • pryschnitz 0  

    Ja nie mam nic przeciwko GMO, ale jeśli ktoś chce hodować inną żywność, to niech sobie hoduje, jego nasionka, jego sprawa.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • xyzzor +4  

    W tym artykule znajduje się taki stek nieprawd,że aż oczy bolą.
    1. Ochrona odmian dotyczy u nas wszystkich odmian (GMO czy nie) jeżeli tylko hodowca otrzymał prawo ochronne.
    2. Nie ma obowiązku uprawiania takich odmian, jeżeli jednak ktoś daną odmianę chce uprawiać - musi płacić. Nikt go jednak do uprawy chronionej odmiany nie zmusza.
    3. W przypadku przepylenia, np. od sąsiada nie ponosi się odpowiedzialności za to, że składniki danej odmiany znalazły się na polu.
    4. Opłaty za ponowne wysianie materiału siewnego danej odmiany dotyczą zarówno GMO, jak i nie GMO
    5. Oburzanie się na te opłaty wynika z niewiedzy na temat hodowli jak i funkcjonowania współczesnego, nowoczesnego rolnictwa. Wyhodowanie odmiany jest b. kosztowne i zajmuje kilkanaście lat. Kto będzie ładował kasę w coś takiego, jeżeli nie będzie mógł liczyć na zyski ze sprzedaży materiału?
    6. W Polsce 80% produkcji rolnej wytwarzane jest przez 20% gospodarstw. Reszta to "działkowcy". Większość wielkich producentów i tak kupuje kwalifikowany materiał siewny od hodowcy, co roku bo im się to opłaca, bo ma przełożenie na konkretny wzrost plonów. Zachowują na następny rok głównie drobni producenci. Zgodnie z przepisami polskimi i UE (Ustawa o ochronie odmian, art. 23 i Rozp. 2100/94/WE) dozwolone są takie praktyki, w odniesieniu do najpopularniejszych gatunków i dodatkowo, odnośnie do drobnych rolników - bezpłatnie.
    7. Postulowane przepisy dotyczące uprawiania GMO są tak restrykcyjne (izolacja przestrzenna, ubezpieczenia), że i tak opłacać się to będzie tylko wielkim (np. tysiące hektarów kukurydzy) producentom. Dla nich opłata za materiał siewny to tylko drobny czynnik.

    Na świecie opłaty licencyjne za uprawę danej odmiany funkcjonują co najmniej od 1961r. (uchwalenie konwencji UPOV). U nas po prostu brakuje świadomości, że coś takiego jest i że wytworzenie nowej odmiany roślin wiąże się jednak z jakimiś kosztami.

    pokaż komentarz
    xyzzor
  • freak1981 +2  

    No cóż nie zdziwiłbym się gdyby okazało się to za parę lat prawdą, ale to co mnie najbardziej wk*rza to świadomość, że wielkie koncerny układają sobie prawo "pod siebie" za pomocą łapówek. Zwrócicie uwagę że wychodzi coraz więcej przepisów prawnych (nie tylko w Polsce), które chronią wielkie koncerny dając im możliwości ścigania kasy z maluczkich za coś co dawniej było normalną koleją rzeczy. A co może zrobić maluczki by się bronić przed koncernami ? Nic, tylko siedzieć cicho i płacić.

    pokaż komentarz
    freak1981
  • czikken88 +4  

    BZDURY
    NIE DAJCIE SOBIE MYDLIĆ OCZU !

    Ten artykuł to brednie lobby zachodnich producentów nasion działających w Polsce i ma taką samą merytoryczną wartość jak czajniki grozy w Fakcie.

    Zgodnie z (Dz. U. z 2003 r., nr 137, poz. 1300) oraz artykuły 24.25 rolnicy nie mają żadnego obowiązku używania nasion GMO.
    Czy Wy sobie zdajecie sprawę ze skali gospodarstw produkujących żywność systemem ekologicznym w Polsce? Tam nie ma mowy o żadnych GMO a kasa która się wokół tego kręci ze względu na jakość polskich gleb, spędza sen z powiek producentom nasion GMO. I to ich mierzi, że nie maja rynków zbytu w Polsce na swoje nasiona.
    Dlatego sieją propagandę, że nasiona trzeba mieć GMO, żeby niejako zmusić ludzi do zakupu takich nasion przez perswazję - "Panie, godajom, że to takie nasiona teraz trza wysiewać. No to jak tak godajom i piszom w internetach to pewno trza takie."

    pokaż komentarz
    czikken88
  • matips +3  

    Chciałbym zauważyć, że wykop mówi o nakazie płacenia za sianie GMO które wyrosło hipotetycznemu rolnikowi. Nie mówi o nakazie siania GMO.

    pokaż komentarz
    matips
  • Golem62 +4  

    K... ,niestety też nie wierzyłem własnym oczom. Ale niestety. Cytuję fragment
    znalezionej w necie broszury:
    W 2003 roku Parlament uchwalił ustawę o ochronie prawnej odmian roœlin, która obowiązuje od daty wejœcia Polski do Unii Europejskiej, czyli od 1 maja 2004 roku, i wskazał w niej, że wyłącznie hodowca lub osoba pisemnie przez niego upoważniona
    ma prawo do zarobkowego korzystania z odmian. Równoczeœnie ustawodawca uczynił wyjątek – zezwolił rolnikowi na korzystanie z odmian bez takiej pisemnej zgody, ale tylko w obrębie posiadanych przez rolnika gruntów i z obowiązkowym uiszczeniem opłaty dla hodowcy. Można ten wyjątek w skrócie nazwać „odstępstwem rolnym” lub samozaopatrzeniem siewnym
    (w wielu krajach używa się skrótu FSS – ang. farm saved seed). Kolejnym krokiem w urynkowieniu hodowli jest fakt, że od 1 maja 2007 roku państwo nie wspiera finansowo programów hodowlanych – hodowcy muszą utrzymać sami wysokonakładową pracę
    hodowlaną.
    Poniżej zamieszczamy Art.23. ustawy, który reguluje zagadnienie przywileju odstępstwa rolnego oraz obowiązku zapłaty za skorzystanie z niego.
    Ustawa z dnia 26 czerwca 2003r. o ochronie prawnej odmian roślin (Dz.U. 2003 r. Nr 137, poz.1300 z póz. zm. Dz.U. 2006 r. Nr 126,
    poz. 877.):
    „Art.23.
    1. Posiadacz gruntów rolnych może, za opłatą uiszczaną na rzecz hodowcy, używać materiału ze zbioru jako materiału siewnego
    odmiany chronionej wyłącznym prawem, z zastrzeżeniem ust. 3.
    2. Prawo do używania materiału ze zbioru jako materiału, o którym mowa w ust. 1:
    1) dotyczy materiału siewnego odmian następujących roœlin:
    a) pszenicy zwyczajnej,
    b) żyta,
    c) jęczmienia,
    d) pszenżyta,
    e) owsa,
    f) kukurydzy,
    g) rzepaku ozimego,
    h) ziemniaka;
    2) nie dotyczy odmian mieszańcowych i odmian powstałych
    ze swobodnego krzyżowania się linii gatunków obcopylnych (odmian syntetycznych).
    3. Posiadacz gruntów rolnych o powierzchni do 10 ha może używać materiału ze zbioru odmiany chronionej wyłącznym prawem,
    będącej odmianą roœlin, o których mowa w ust. 2 pkt 1, jako materiału siewnego bez koniecznoœci uiszczania opłaty na rzecz
    hodowcy.
    4. Wysokoœć opłaty, o której mowa w ust. 1, sposób oraz termin jej uiszczenia są ustalane w umowie zawartej między:
    1) hodowcą a posiadaczem gruntów rolnych albo
    2) hodowcą a organizacją reprezentującą posiadaczy gruntów rolnych, albo
    3) organizacją hodowców a posiadaczem gruntów rolnych, albo
    4) organizacją hodowców a organizacją reprezentującą posiadaczy gruntów rolnych
    – z tym że wysokoœć opłaty nie powinna przekraczać wysokoœci opłaty licencyjnej za daną kategorię materiału siewnego, ustalonej
    przez hodowcę tego materiału.
    5. Jeżeli umowa, o której mowa w ust. 4, nie została zawarta, to opłata uiszczana na rzecz hodowcy:
    1) wynosi 50% opłaty licencyjnej za daną kategorię materiału siewnego, ustalonej w danym roku przez hodowcę tego
    materiału;
    2) powinna być uiszczona w terminie 30 dni od dnia wykorzystania materiału ze zbioru, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, jako
    materiału siewnego odmiany chronionej wyłącznym prawem.
    6. Jeżeli posiadacz gruntów rolnych nie uiszcza opłaty, o której mowa w ust. 1, hodowca może żądać od niego zapłaty odsetek
    ustawowych za każdy dzień zwłoki.
    Nielicencjonowana produkcja materiału siewnego jest piractwem (...) "
    itd .itp.
    PO PROSTU ORWELL

    pokaż komentarz
    Golem62
  • retsef +9  

    Dobrze, ale nadal dotyczy to tylko odmian, które zostały wytworzone przez tego hodowce. Zawsze mozesz kupic nasiona, ktore nie są objęte umową licencyjną, a jakby wszyscy w kraju sprzedawali tylko na licencji to zawzse mozesz kupic za granicą i potem siac do woli!

    Czytac ze zrozumieniem, a nie siać zamęt!

    pokaż komentarz
    retsef
  • murarz13 +3  

    Dziś nie mamy 1 kwietnia... buhaha. To się dzieje naprawdę.

    pokaż komentarz
    murarz13
  • matips +2  

    O ile ten news jest prawdziwy, to to jest chore.
    Ja rozumiem, że ktoś to wyhodował, ale przecież ile z tego wymyślił? 0,0000001%? Wykorzystał to co istniało w przyrodzie od milionów lat.
    Poza tym czemu jakiś rolnik nie mógłby sam zasiać zebranych nasion? Przecież są jego i nie powinien mieć żadnych ograniczeń co do dysponowania swoją własnością! To nawet nie są "prawa autorskie" gdzie jakimś pokrętnym sposobem można dojść do wniosku, że wydawcą w dobie internetu należą się nienaturalne przywileje.
    Ale w kwestii siania własnego zboża? Które masz, które ktoś Ci sprzedał?
    Jeśli to, że roślina daje nasiona musi być kontrolowane to ten świat jest p******y. Kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola.
    Jeśli prawo polskie zezwala na takie ograniczenia to powinno być jak najszybciej zmienione. Czy my musimy mieć tak samo chore prawo jak reszta "świata"? Przecież to nawet nie polskie firmy i nie polscy producenci.
    Uważam, że prawo powinno chronić przede wszystkim własnych obywateli i działać na ich korzyść. Przynajmniej w sprawach nienaturalnych, takich jak np. zakazy siania roślin.
    Z drugiej strony rolnicy i tak powinni płacić składki jak wszyscy ludzie!

    pokaż komentarz
    matips
  • pirat_drogowy_i_komputerowy 0  

    Też tak uważam, ale żyjemy w innej - tej złej bajce :) A rolę smoków w tej bajce odgrywają lobbyści.

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • matips -1  

    A kto będzie rycerzem?

    pokaż komentarz
    matips
  • pirat_drogowy_i_komputerowy +2  

    Kennedy i Lincoln już próbowali.

    A raz oglądałem film o gmo i facet który z tym walczył nagle ucichnął... Widocznie uciszyli go panowie od monsanto albo to trzepanie kasy na kolejnej teorii spiskowej.

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • szpec84 +2  

    hehe nawet nie wiedzialem że taki urząd istnieje "Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa" . A pomyśleć, że są jeszcze takie instytucje/agencje/urzedt jak:

    Wydział Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej
    Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
    Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
    Agencja Promocji Rolnictwa i Agrobiznesu
    Agencja Rynku Rolnego
    Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa
    Agencja Nieruchomości Rolnych

    TO JEST JAKAŚ CHORA PARANOJA, żeby tyle urzędów powstawało. Najżałośniejsza jest instytucja ARiMR, aczkolwiek z punktu widzenia pracy, tam można dostać najcieplejsza posadke w polsce, tam w miesiącu się robi tylko kilka dni, a reszte spędza na grze w pasjansa, albo plotkowaniu..bo coś trzeba robić :\ i tak własnie trwonione są nasze podatki. jeszcze wiecej takich cholernych instytucji!!!

    pokaż komentarz
    szpec84
  • lenwe666 +1  

    "Do najważniejszych zadań Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa należy zaliczyć:
    - ochronę roślin przed organizmami szkodliwymi
    - kontrolę fitosanitarną eksportowanych i importowanych roślin i produktów roślinnych
    - nadzór nad obrotem i stosowaniem środków ochrony roślin w celu zapobiegania
    zagrożeniom dla zdrowia człowieka, zwierząt, oraz dla środowiska, które mogą powstać
    w wyniku obrotu i stosowania środków ochrony roślin"
    http://74.125.77.132/search?q=cache:muYP3VoRS5EJ:www.kujawsko-pomorskie.pl/files/sejmik/komisje/20071122/informacja.pdf+Wojew%C3%B3dzki+Inspektor+Ochrony+Ro%C5%9Blin+i+Nasiennictwa+zadania&hl=pl&ct=clnk&cd=10&gl=pl
    - nadzór nad wytwarzaniem, oceną i obrotem materiału siewnego"

    No właśnie.. dobrze gada!!! i jeszcze zlikwidujmy Sanepid, bo po co to komu!!!
    Nie wszystkie z tych instytucji mogą działać tak jak trzeba, ale warto by się zapoznać z ich zadaniami przed napisaniem komentarza..

    pokaż komentarz
    lenwe666
  • UPRzejmy +3  

    Świat według monsnanto, ten film duzo wnosi jesli chodzi o GMO i patenty, polecam

    http://video.google.com/videoplay?docid=-1676896724527593334

    pokaż komentarz
    UPRzejmy
  • Barton +1  

    genialny film - polecam
    ważne jest też to, że w filmie poruszona jest sprawa, że nie tylko w Polsce nie można odsiewać wtórnie, więc nie wiem czemu takie halo >_>

    pokaż komentarz
    Barton
  • pryschnitz +1  

    Nie wierzę, po prostu nie wierzę. To nie może być prawda.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • mistrz500 +6  

    To nie jest prawda, to prawda2. Taka prawda alternatywna :)

    pokaż komentarz
    mistrz500
  • retsef +1  

    Prawie wykopałem, ale że po prostu nie wierzę żeby takie coś weszło w Polsce to komentarz stfor przekonał mnie, ze mam racje. Ochrona nowych gatunków jeszcze ma jakiś dla mnie sens. Jeżeli potrzebowałem przykładowo 10 cykli na wyhodowanie danej odmiany przez cierpliwe i odpowiednie dobieranie roślinek i ich odpowiednie zapylanie - jak rozumiem wtedy ręczne to mogę się denerwować, że ktoś ode mnie kupi troche nasion wysieje i bedzie dalej sprzedawać za grosze. Co innego z istniejącymi odmianami, które nie podlegają tym przepisom.

    A GMO u nas niestety i tak się przyjmie, polacy patrzą tylko na cene, więc nie ma bata. Produkcja roslin z nasion Monsanto jest tańsza ponieważ nie jest tak narażona na szkodniki przez ciągłe ich podlewanie chemią, zatem i produkty końcowe będą tańsze. Niestety polacy patrza tylko i wyłącznie na cenę tak więc takie produkty nawet i ometkowane dużym napisem GMO będą się sprzedawać. Niestety w szkołach i na uczelniach uczy się o GMO pomijając pewne aspekty lub wręcz kłamie mówiąc np. że przy GMO używa się mniej chemii przez co wiele osób nawet wykształconych ciężko jest przekonać, że GMO jest szkodliwe (a jest bo badania na Węgrzech to potwierdziły)

    pokaż komentarz
    retsef
  • pirat_drogowy_i_komputerowy 0  

    A co najlepsze to, że od jakiegoś czasu mówiono o wymieraniu pszczół i braku dowodów dlaczego to następuje, a niedawno czytałem, że wymieranie pszczół obserwuje się od czasu wiekszych upraw GMO. A warto wspomnieć Einsteina, który stwierdził, że bez pszczół człowiekowi zostaną jedynie 4 lata życia.

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • pegasus_sis 0  

    "Niestety w szkołach i na uczelniach uczy się o GMO pomijając pewne aspekty lub wręcz kłamie mówiąc np. że przy GMO używa się mniej chemii przez co wiele osób nawet wykształconych ciężko jest przekonać, że GMO jest szkodliwe (a jest bo badania na Węgrzech to potwierdziły)"

    Na uniwerkach to są takie rzeczy , że nie będziesz w stanie pojąć choć ułamka tego , co uczą cytobiologi czy genetyce...
    I poprosze link do publikacji naukowej o tych badanich na Węgrzech - skoro taki zorientowany , to powieneś znać bazy danych , gdzie coś takiego można znaleść. ;)

    pozdro dla całej Biol UŁ :D

    pokaż komentarz
    pegasus_sis
  • tulonr1 +3  

    @piratdrogowyi_komputerowy

    film "Zdarzenie" to był horror i to w dodatku kiepski

    pokaż komentarz
    tulonr1
  • pirat_drogowy_i_komputerowy -5  

    Ja słyszałem o Austrii http://wolne-media.h2.pl/?p=11102

    @tulonr1 niestety nie oglądałem :]

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • radeks11 -1  

    Czegoś nie rozumiem. Zakładając, że monsanto wszystkie swoje produktu gmo modyfikuje podobnie to takie "łamanie licencji" nie powinno być fizycznie możliwe.

    Fragment artukułu z wykopu:

    http://www.wykop.pl/ramka/112293/monsanto-ludobojstwo-gmo

    W przeszłości, gdy zdarzały się klęski nieurodzaju, rolnicy zachowywali część nasion i wysiewali je w roku następnym. Nie mogą tego robić z nasionami GMO. Nasiona te oparte są na technologii terminacyjnej, co sprawia, że roślin nie produkują nadających się do wysiewu nasion. W rezultacie rolnicy muszą kupować nasiona co roku po wysokich cenach. Dla wielu oznacza to balansowanie na krawędzi życia i śmierci.

    pokaż komentarz
    radeks11
  • lenwe666 +1  

    dokładnie, ktoś sobie opisał "klasyczną" hodowle roślin i związane z nią regulacje prawne dotyczące wyłącznie odmian chronionych (sprawdźcie źródła podane pod tym art!) , napisał że to GMO i się cieszy.. straszna bzdura..

    pokaż komentarz
    lenwe666
  • alienmrc -2  

    Niestety ale dojdzie do takiej monopolizacji rynku nasion :/...kilka panstw a w tym rolnikow z tych panstw probowalo sie bronic przed GMO i Monsanto...niestety nie udalo to sie im.

    Nawet w jakims fillmie widzialem, ze monsanto po cichu doprowadzilo do tego ze rolnicy nawet o tym nie wiedzac siali zmodyfikowane GMO...a gdy sie juz dowiedzieli to bylo za pozno :/.

    Niestety w takich czasach zyjemy...

    pokaż komentarz
    alienmrc
  • pirat_drogowy_i_komputerowy -3  

    a tak w ogóle to up%$$%!%ili się tego piractwa :]

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • drzeworyt -2  

    Sorry, ale muszę zadać to pytanie. Czy za spermę też trzeba będzie płacić i kupować od wyspecjalizowanych firm?

    pokaż komentarz
    drzeworyt
  • StevAngello 0  

    a gdzie ty mieszkasz, że nie słyszałeś o bankach spermy?

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • pirat_drogowy_i_komputerowy -6  

    Mnie ostatnio bardziej interesuje ten temat http://prawda2.info/viewtopic.php?t=4690

    pokaż komentarz
    pirat_drogowy_i_komputerowy
  • Apophis_ -2  

    Rolnicy niech zaczną płacić PODATKI, a dopiero potem niech "walczą" o swoje prawa.
    Dostaje szału, kiedy widzę te uprzywilejowane tłumy na różnego rodzaju manifestach. A kasę z Unii dostają, i podatków nie płacą. UhM.

    pokaż komentarz
    Apophis_
  • gww15 0  

    Ja mam lepszy pomysł: wszyscy przestańmy płacić. ;)

    A tak serio ja dostaje szału jak pomyślę, że podstawa naszego istnienia jakim jest rolnictwo jest tak nieopłacalna, że trzeba to dotować to pokazuje, że z tym światem jest coś nie tak.

    pokaż komentarz
    gww15
  • StevAngello -4  

    jako przyszły arch. krajobrazu, wiem co nie co na ten temat.

    po pierwsze, nasiona (zakupione u producenta) niektórych roślin wydają plony dużo większe, lepsze, zdrowsze (poprzez zaprawianie i inne metody chem.) niż te które sami wyhodujemy z roślin posianych rok temu, łamiąc przy okazji licencje :)

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • xircom2 0  

    niech się walą na ryj j#$ani szmaciarze

    pokaż komentarz
    xircom2
  • Kielek 0  

    Ile za oryginał?

    pokaż komentarz
    Kielek
pokaż 

Wykopali i zakopali (308 / 12)