Powiązane (3)

  • Reklamy Google

  • herr3ro +3  

    Jak ja bym się znalazł w takiej sytuacji i mój ojciec chciałby się pożegnać ze zwłokami, które wcześniej były moim ciałem to bym się chyba w kontenerze poprzewracał! przecież Ja to nie ta włochata kupa mięsa, puszczająca za życia bąki, ja to moje przemyślenia, uczucia, świadomość, to co powiem lub zrobię, to jestem ja. A jak moje ciało umrze a ja nie zastosuję tego myku co koleś z "kosiarza umysłów" to zniknę bezpowrotnie....

    pokaż komentarz
    herr3ro
  • quest-88 0  

    Ciekawe czy ludzie, którzy tracą kończy idą się z nimi pożegnać przed ich utylizacją.

    pokaż komentarz
    quest-88
  • gwi +3  

    nam powiedziano na zajęciach, że wszystko trafia do brzucha bo po prostu tam jest najwięcej miejsca.. no i trudno by było mózg pokrojony w plastry upchnąć z powrotem do czaszki

    pokaż komentarz
    gwi
  • Sh1eldeR +23  

    "Pracownik prosektorium nie chciał mnie wpuścić, potem zmienił zdanie, ale pod warunkiem, że nikomu nie powiem o tym, co zobaczyłem. Kilkakrotnie upewniał się czy naprawdę chcę zobaczyć ciało syna. Byłem gotowy."

    Niezależnie od tego, że sprawa zwraca uwagę na brak szacunku do ludzkich zwłok (być może bardzo słusznie), świetnie pokazuje, że nie ma co iść komuś na rękę, choćby chodziło o coś dla niego strasznie ważnego i choćby nie wiem jak się zaklinał, że nikomu nie powie... doh!

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • gwi +2  

    przecież to nie kwestia tego, żeby zmarły był zadowolony, tylko żeby winny został ukarany - no chyba, że czegoś nie wiem o.O

    pokaż komentarz
    gwi
  • variat +13  

    Do zakończenia śledztwa czy też czynności prowadzonych przez organy ścigania, nawet rodzina nie ma prawa zobaczyć ciała. Można je okazać dopiero po decyzji prokuratora.

    Ale że wystarczy napisać wniosek o pozwolenie na pochówek i dostaje się ją zazwyczaj "na poczekaniu" to już nie napisali, bo się z brzmieniem tekstu nie komponuje... Ważne żeby lekarz wydał kartę zgonu. Próbki mogą dopiero czekać w laboratorium ale pochować już można. Wiem bo sam to załatwiałem.

    SO CUT THE BULLSHIT!

    pokaż komentarz
    variat
  • gosiaor +2  

    Poniekąd masz rację, jednak takiej zgody nie uzyskasz, jeżeli istnieje podejrzenie, że przyczyna śmierci mogła mieć np związek z przestępstwem. Najpierw prokuratura musi przebrnąć przez sterty papierów, upewnić się, ze ma wszystko zapięte na ostatni guzik, dopiero wtedy wydaje zezwolenie

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • Sekutnica +4  

    gosiaor ma rację. Dwa lata temu straciłam dwóch kumpli w wypadku samochodowym, były pewne podejrzenia więc prokuratura się nie śpieszyła...

    pokaż komentarz
    Sekutnica
  • pharmazone +4  

    Nikt kto nie widzial tej placowki na wlasne oczy nie moze tak naprawde wiedziec jak to wyglada, probujac wyciagnac wnioski z opisu, jak zwykle mamy dwa totalnie rozniace sie obrazy.... Wydaje mi sie natomiast , ze prawdziwym problemem jest tutaj zupelny brak przepisow precyzyjnie okreslajacych procedure transportu i przechowywania zwlok. Akurat te powinny byc regulowane przez panstwo. Wewnetrze przepisy indywidualnych zakladow to po prostu kpina- kazdy sobie rzepke skrobie...

    pokaż komentarz
    pharmazone
  • gosiaor +18  

    Niegodne traktowanie człowieka spotyka się również za życia i to w instytucjach, które z założenia powinny o tę godność dbać - choćby niektóre hospicja, czy Domy Opieki Społecznej. Badzo dobrze, że nogłośniono tę sprawę, może wreszcie ktoś zastanowi się, że każde z tych ciał to czyjaś matka, ojciec, córka czy syn, a nie anonimowy kawał mięsa

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • Mischaelli_Genialli +39  

    jakby mieli podchodzic do tego tak emocjonalnie jak sobie tego życzysz to by im psych mogła siąśc. Zeby moc pracowac w takim miejscu trzeba miec trochę zachwianą wrażliwosc przez co traktuje się ciała jak przedmioty. Nie ma nic za darmo. Wyobraz sobie ze co dziennie ogladasz martwe ciała. Dała bys radę? Moim zdaniem to takie zachowanie wynika z obronnych reakcji organizmu, a denatowi i tak to nie przeszkadza, rodzinie też nie jeśli widzą już tylko końcowy wynik pracy.

    pokaż komentarz
    Mischaelli_Genialli
  • ponton +5  

    A dla mnie to jest kawał mięsa, co prawda nieanonimowy, ale jednak kawał mięsa.

    pokaż komentarz
    ponton
  • gosiaor -3  

    @ponton, zobaczymy, jak umrze Ci ktoś bliski - czy będziesz go traktował jak kawał mięsa...

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • ponton +11  

    @gosiaor: właśnie o to chodzi, że to nie będzie mój bliski, tylko jego ciało. Mój bliski nie będzie już istniał.

    EOT, wyraziłem swoje zdanie. ;)

    pokaż komentarz
    ponton
  • bhaat_saab +1  

    @gosiaor: Jako jeden z tych nieszczęśliwców, którzy odbywają służbę zastępczą w Domu Noclegowym, mówię stanowcze BZDURA części Twojej pierwszej wypowiedzi. Większość z bezdomnych, które trafia do DN i uda im się dostać do DPSu [Dom Pomocy Społecznej] (co nie jest dla Nich ani łatwą, ani szybką sprawą), jest mniej lub więcej, ale zawsze zadowolonych z tego, że tam trafiły. I nie są to tylko typowe wypowiedzi w stylu "no przecież nie powiem, że jest źle" - tak samo mówią zarówno starym znajomym, osobom z pokoju w DN, jak i pracownikom socjalnym, którzy nierzadko znają ich od kilku/kilkunastu lat.

    pokaż komentarz
    bhaat_saab
  • fmen 0  

    Obejrzałem wczoraj film "Nocny pociąg z mięsem" Hit dla pracowników prosektoriów.

    pokaż komentarz
    fmen
  • piotreeek +2  

    Prawda jest taka że jako student WUM nieraz widziałem te lodówki, które faktycznie są lodówkami, a nie "kontenerami".

    pokaż komentarz
    piotreeek
  • prabab +10  

    Przede wszystkim, "Pan Andrzej" samemu zabił swojego syna - wiem, bo to eks-znajomy mojej mamy (w rzeczywistości ma inaczej na imię). Wyglądało to mniej więcej tak:

    "Pan Andrzej" ledwo odzyskał prawo jazdy, odebrane mu za prowadzenie samochodu z procentami we krwi. Zaprosił syna na wycieczkę w weekend (Jest po rozwodzie, więc syn przez większość tygodnia mieszkał u matki), po czym znowu podchmieliwszy się lekko, wjechał w inny samochód (tutaj nie ma wątpliwości), co zaowocowało śmiercią jego latorośli na miejscu.

    I takie dno śmie jeszcze "szukać sprawiedliwości"?! I z takiego potwora media chcą zrobić bohatera? Z człowieka, którego syn obchodzi bardziej po śmierci, niż za życia? 0_o

    pokaż komentarz
    prabab
  • bulzaj -7  

    A co to ma do rzeczy?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • gosiaor +8  

    Po pierwsze: nie masz pewności, czy chodzi o tego człowieka
    Po drugie: nia ma to nic do rzeczy, bo w artykule chodziło o zachowanie godności człowieka po śmierci

    pokaż komentarz
    gosiaor
  • prabab +11  

    Mam 100% pewność, jeżeli o to chodzi.

    I czepiam się, bo wyczuwam hipokryzję. Hipokryzję totalną, wypraną z człowieczeństwa.

    pokaż komentarz
    prabab
  • chinesebox +10  

    Z twojej wypowiedzi wynika, ze przez bledy ojca dzieciakowi nie nalezy sie godne traktowanie po smierci, a ojciec nie ma prawa nic w tej sprawie robic.

    Inna sprawa, to co tak naprawde w zakładzie medycyny sądowej maja zrobic z tymi cialami skoro nie maja lepszych warunkow na ich przechowywanie, a przyjac musza? z dupy sobie chlodni nie wyciagnal

    Rozumiem ze ojciec jest rozzalony po stracie syna, ale tlumaczenia kierownika wydaja sie sensowne, a ojciec poprostu musi jakos odreagowac, kogos obwinic, a gazeta szuka sensacji

    pokaż komentarz
    chinesebox
  • witold +2  

    gdyby to była prawda to by chyba siedział w areszcie

    pokaż komentarz
    witold
  • quest-88 +26  

    >Po drugie: nia ma to nic do rzeczy, bo w artykule chodziło o zachowanie godności człowieka po śmierci

    Całe człowieczeństwo znajduje się w mózgu i znika wraz z jego obumarciem. Nie ma czegoś takiego jak "godność po śmierci" czy "godność dla rozkładającego się mięsa". Nie ważne jak przykre są to fakty, ale taka jest rzeczywistość.

    Z artykułu:
    "- Normalnie jest tak, że na wydanie ciała do pochówku czeka się czasem i dwa tygodnie. A po takim czasie zwłoki są w złym stanie i nie można się nawet ze zmarłym pożegnać - mówi pan Andrzej"

    Idem per idem. Skoro zmarły jest nieżywy to nie można się z nim pożegnać. A żegnanie się z ciałem jest.. niemożliwe technicznie. I tak nie odpowie. ;) Cudowne zagranie na emocjach.

    "prosektorium nie chciał mnie wpuścić, potem zmienił zdanie, ale pod warunkiem, że nikomu nie powiem o tym, co zobaczyłem"

    I powiedział akurat dziennikarzom Wyborczej. Pewnie zniszczył życie i pracę człowiekowi, który chciał mu wyświadczyć przysługę.

    "Tam nie jest tak jak w telewizji oglądamy, że chłodnie, szuflady, wyjmują i tak dalej. Tam leżą ciała "świeże" i te rozkładające się razem. To jest koszmar."

    Magia szklanego ekranu. Od dorosłego wydawałoby się, można oczekiwać czegoś innego niż bezgranicznej wiary w to co zobaczy w CSI: Zagadki Nowego Jorku.

    W ogóle ten artykuł to beka pełną gębą :D Czytam dalej:

    "Wiadomo, że ciału ludzkiemu należy się szacunek, ale nie ma jednoznacznych przepisów, które regulowałyby te kwestie. Jest wprawdzie ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych, ale pochodzi z 31 stycznia 1959 r. i zawiera tylko ogólne, często nieaktualne zapisy dotyczące tego tematu (np. że trumna powinna być wybita papą, a transport powinien odbywać się wozem konnym). Jest także ustawa o ZOZ z 1991 r. czy rozporządzenie ministra zdrowia z 2006 r., ale mówią one jedynie o "należytym przygotowaniu zwłok"."

    Pomyślałem: "Zaraz Pan Sarkozy za pomocą unijnej dyrektywy zarządzi ci, że 80% lodówek na trupy ma mieć 2 i pół metra długości oraz metr szerokości a pozostałe 20% ma mieć taką samą długość i 3 metry szerokości (nie możemy dyskryminować zmarłych grubasów, godność i tolerancja musi być!" a dalej czytam "przecież jesteśmy w Unii Europejskiej i jakieś standardy powinny obowiązywać" :D Po prostu śmiać mi się chce. Ta publikacja emanuje swoistym czarnym humorem! :)

    pokaż komentarz
    quest-88
  • harner 0  

    A to:
    "Stos zwłok, ciała porzucane jedne na drugich, jak psy"
    Stos psów? Abstrakcyjne porównanie i do tego obrażające psy.

    @quest-88: Masz rację co do tego człowieczeństwa, ale człowiek to nie tylko jego umysł, ale i ciało. Gdy ktoś umiera staje się skórzanym workiem kości, owszem, ale jest to worek kości, do którego osoba znająca zmarłego się przyzwyczaiła. Nie ma się co dziwić, że chcemy się z nim 'pożegnać'.
    To standaryzowanie jest śmieszne, bo zadaniem takiej instytucji jest zrobić swoje i zwrócić ciało rodzinie w możliwie jak najlepszym stanie, a co się z nim dzieje w trakcie nie powinno nikogo obchodzić.
    Polecam film "Patologia" ;)

    pokaż komentarz
    harner
  • Juzbrig +3  

    http://farm1.static.flickr.com/119/292484605_9b22bd5c84.jpg?v=0
    Czasami lepiej nie oglądac bliskich po śmierci tylko zapamiętać ich jakimi byli za życia. Ale co kto lubi.

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • RedLux +5  

    Mnie jakoś nie obchodzi co sie stanie z moimi zwłokami po śmierci. Niech i będą sobie stosy
    ale jak chodzi o zwłoki członków mojej rodziny to bym walczyl o godne traktowanie

    pokaż komentarz
    RedLux
  • ponton -7  

    Czyli trochę sobie zaprzeczasz. Czemu o godne traktowania ciała bliskiego byś walczył, a swoim się nie przejmował? Ciało to ciało.

    pokaż komentarz
    ponton
  • BadNews 0  

    a na co wymyślili krematorium?

    w ogóle, nie jestem przekonany po co sekcje robić, po wypadku? Czy pił, ćpał? Wystarczy pobrać próbki. Nie całe ciało.

    Pewnie, to dobry materiał do ćwiczeń, no ale skoro mają go za dużo to część do krematorium i po sprawie. Głupi zwyczaj zajmowania miejsca na cmentarzach bo ciało trzeba pochować. Nie każdy to Sikorski! Nie każdy zginał podejrzanie. Rodzina chce się pożegnać to proszę bardzo tydzień ochronny dla Ciała.

    pokaż komentarz
    BadNews
  • fmen +1  

    Są miejsca, gdzie zwykli ludzie z ulicy nie mogą mieć wstępu i nie mają - np. ubojnie, prosektoria, masarnie, zaplecza piekarni w supermarketach itd.

    pokaż komentarz
    fmen
  • Ubot +1  

    Powiem szczerze - nie wierzę im jak psom! Może gdyby napisała to inna gazeta, ale Wyborcza? Już prędzej uwierzę w to, że facet był w szoku, był zdenerwowany a bardziej autentyczna jest wersja tego pracownika.
    Poza tym kogo winić za "przeludnienie" w Instytucie? Jego pracowników? A może tych co umierają/giną?

    pokaż komentarz
    Ubot
  • ladyofpain +1  

    a ja nie wierzę Tobie :P

    pokaż komentarz
    ladyofpain
  • Kielek -1  

    Polemizować na ten temat można długo. Chciał zobaczyć się z synem, no z ciałem syna - rozumiem tego Pana, w końcu ten "kawał mięsa" jak wcześniej było nazwane ciało ludzkie po śmierci, to jego rodzony syn, którego wychowywał, patrzył jak dorasta etc...
    Was by to może nie zbulwersowało jakbyście zobaczyli zwłoki swoich bliskich porozrzucane jak śmieci? Jakiś szacunek się należy.

    pokaż komentarz
    Kielek
  • techn88 0  

    "im już to nie robi różnicy"

    pokaż komentarz
    techn88
  • mikolaj47 -2  

    to po co badać zabójstwa i szukać sprawcy, skoro "zamordowanym to już nie robi różnicy" ?

    Ile podatnicy zaoszczędziliby miejsca, gdyby zwolnić wszystkich śledczych.

    pokaż komentarz
    mikolaj47
  • bulzaj -1  

    Mały update:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6016352,Niech_nasi_bliscy_wygladaja_po_smierci_jak_ludzie.html

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • melonchwdp -1  

    patologia 2008

    pokaż komentarz
    melonchwdp
  • mikolaj47 0  

    Kisiol Ent
    [pokaż komentarz] 0 + - 15 godz. 53 min. temu
    A co może jeszcze tym umarlakom hotel tam zrobić ?
    Przynajmniej tanio jest i nieobciąża budżetu państwa :)


    http://www.wykop.pl/link/118324/stosy-zwlok-w-warszawskim-prosektorium

    pokaż komentarz
    mikolaj47
  • lukaszsz 0  

    wypowiedz lekarza, pozbawiona tej nutki rodzinnego sentymentu do zmarlego

    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=88000432&a=88002702

    pokaż komentarz
    lukaszsz
  • Farrahan 0  

    Szczerze wątpię, że pisał to lekarz. "Po sekcji mozg czlowieka trafia do brzucha, bo latwiej go tam zaszyc". To jest kompletna bzdura. Mózg trafia o brzucha, ponieważ wycieka z niego płyn. Jeżeli włożylibyśmy go o czaszki, to pod głową zmarłego w trumnie byłoby mokro.

    pokaż komentarz
    Farrahan
  • lukaszsz -1  

    ale czy to nie na jedno wychodzi?
    z brzucha nie wycieka więc tam łatwiej go umieścić

    i to chyba nie jest sedno rozmowy

    pokaż komentarz
    lukaszsz
  • Farrahan +1  

    Po przeczytaniu wypowiedzi tego rzekomego lekarza ktoś mógłby odnieść wrażenie, że osoba wykonująca sekcję zaszywa mózg w brzuchu z czystego lenistwa. Natomiast faktem jest, że należy go tam włożyć.

    pokaż komentarz
    Farrahan
pokaż 

Wykopali i zakopali (246 / 19)